16 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. parnikoza
    parnikoza :

    A co “towarzyszy” kolejne swiadectwo tiego jak tepniia wszystko Polske na tej Ukraine? Wisi jezujita i to ne na galezi (Zbaw Boze), a na tablice pamiatkowej)))Moze lepej zbierac przykaldy przyjatelstwa a ne nienawisci?

      • ostoya14
        ostoya14 :

        P Parnikoza powieszenie jakiejś tabliczki na ścianie budynku ,której nikt nie będzie czytał nie ma najmniejszego znaczenia . Waszym prawdziwym obliczem jest ,przynajmniej w Województwach Wschodnich.Zachowanie takich ludzi ,,” Kiedyś – chyba w okolicach Żólkwi, może Stanisławowa – nie pamiętam, bo jednak czasu trochę upłynęło (i to dużo, już chyba kilkanaście lat) – odłączyłam się od grupy, z którą odwiedzaliśmy kresy, i przechodząc koło straszego mężczyzny, przeraziłam się – zanim jeszcze zaczął mi wygrażać – bo zobaczyłam pełne nienawiści oczy. Nic temu człowiekowi nie zrobiłam, widziałam go pierwszy raz w życiu. Przyspieszyłam; wrzeszczał za mną “Wy… Lachi… Ty, Polka, ty Lviv choczisz!!!” – i stek przekleństw. Pamiętam to zdarzenie do dziś. Wtedy jeszcze nie wiedziałam zbyt wiele o tragedii Wołynia “.

        • parnikoza
          parnikoza :

          Humoru Pan nie rozume), Uzywam to w przenosni bo jestesce wiernymy sojuznikamy naszyh “Towarzyszy”, a jeden z wiernych towarzyszy nawet medal dostal… Pewno u Pana napisano na lobe ze nas ne lube i ludzi za to Panu odwdzienczaja, ba moze nawet psy Ukrainske, coz wszysto po sprawedliwosci..a moze i cham jaki sie zdarzyl no coz..bywa…

          • tutejszy
            tutejszy :

            Wania, a weź Ty napisz Panu/Pani (bo już się gubię), od czego zaczął z Tobą rozmowę ten człowiek z jednego z krakowskich muzeów (też pierwszy raz Cię widział na oczy), albo jakie pytanie zadał Ci ten typ w koszulce z wielkim orłem, w Zamościu, kiedy opowiadałeś o … śladach Polaków w Kijowie, on też Cię pierwszy raz na oczy widział.
            Generalna zasada jest taka, że jak odnosisz się do innych z szacunkiem to nikt po mordzie bić nie chce, a kiedy ktoś, jak jeden z naszych kresowych „aktywistów”, stara się zmusić ukraińską recepcjonistkę we Lwowie by nie mówiła Lviv tylko Lwów, to nie ma się co dziwić, że ktoś chce pysk obić. Oczywiście od tej reguły zdarzają się wyjątki, ale mimo swoich licznych wizyt na Ukrainie nigdy ich nie doświadczyłem. Czego i innym życzę : )
            A i jeszcze wytłumacz Panu/Pani ile procent poparcia ma Swoboda na Ukrainie, bo zdaje się, że dla niego obwód tarnopolski i Ukraina to to samo, i procenty mu się mnożą i ofiary też – czyżby nadmiar procentów? : )

    • pawel_krak
      pawel_krak :

      Nowy jestem na forum. Więc się przedstawiam. Paweł z Krakowa. od jakiegoś czasu czytam Wasz portal i zaczynam coraz bardziej interesować się kresami. Moja żona pochcodzi z kresowej rodziny , ja z polskiej – beskid makowski. Dziadek walczył w AK. Niestety, zginął 22 lipca 1944.
      a teraz do rzeczy- czytam “post” niejakiego parnikozy i…chyba powinniście go zbanować. nie wem czemu nikt tego jeszcze nie zrobił. Takich jak on trzeba eliminować z życia publicznego, choćby w internecie bo to typowy troll. dla mnie szmaciarz, który czuje się bezkarny jak jego “bohaterowie” z UPA…co czasu.