29 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. ziemowit
    ziemowit :

    Tylko że o ile w tej chwili to Węgrzy mają większą szansę na odzyskanie Zakarpacia niż my Polacy Kresów. Węgrzy mają własne państwo gdzie rządzący troszczą o obywateli (i co ważne i zagranicą jak na Zakarpaciu) i od kilku lat działąją i walczą o Zakarpacie. A nie jak Polska która w tej chwili nawet nie ma własnego państwa a nie wspominając już o Polakach zamieszkanych poza Polską …

  2. zan
    zan :

    Nie ma moralnych i logicznych przeciwwskazań aby Ukraina posiadała tereny na których żyją inne narody. Przecież np. w Szwajcarii jest kanton włoskojęzyczny i nikt tam nie proponuje oderwania do Włoch. Przeciwnie, zapewne wielu Włochów wolałoby być w Szwajcarii. Problem w tym, że Ukraina 1) jest nędzna ekonomicznie i cywilizacyjnie 2) stawia na banderyzm, w dodatku sterowany z zewnątrz. Czyli jest to śmierdzące więzienie narodów, szambo w którym narody się topi.

  3. mohair
    mohair :

    Szczerze? Z czasem trudności finansowe i inne problemy Ukrainy będą się zaostrzać, wie o tym Putin (dlatego nie dobił gada banderowskiego w Kijowie), a także… międzynarodowy kapitał (co widać po decyzjach inwestorów).
    Węgrzy będą zaś rośli w siłę, wpływy węgierskie na Zakarpaciu też. Mieszkańcy tego regionu będą coraz bardziej ciążyć tam, ku Węgrom, gdzieniegdzie może nawet i ku Słowacji.
    Kijem rzeki nie zawrócisz, Ukraina już jest na równi pochyłej…

    Ewentualne akty terroru, dokonywane na ludności cywilnej przez ekstremistów takich jak „Sicz Karpacka” (kto kiedykolwiek widział w Karpatach jakąkolwiek Sicz?! ) tylko zaostrzą antykijowskie nastroje.
    Mieszkańców Karpat nie da się tak łatwo zastraszyć. Jak nam ktoś grozi, to tylko budzi w nas wojownika. Taki mindset – wiem, bo sam jestem góralem 🙂