Rudnevs nie chce znać łotewskiego

Rudnevs nie jest zdrajcą. Po prostu nie przemyślał swojej wypowiedzi – kapitan reprezentacji Łotwy w piłce nożnej, Kaspars Gorkss.

Artjoms Rudnevs, skrzydłowy reprezentacji Łotwy wywołał burzę swoją wypowiedzią o języku łotewskim. Piłkarz stwierdził, że język ten nie ma dla niego większego znaczenia. Kapitan łotewskiej drużyny narodowej, Kaspars Gorkss uważa, że jego kolega „nie przemyślał swojej wypowiedzi, ale nie jest zdrajcą”.

Dziennik „Diena” opublikował wywiad z Rudnevsem, w którym wspomina on, że nie czuje potrzeby poznania języka łotewskiego ponieważ może porozumiewać się z dziennikarzami po rosyjsku, polsku lub angielsku. „Potrafię trochę czytać po łotewsku i rozumiem co się do mnie mówi ale nie jestem w stanie przeprowadzić rozmowy. Dlaczego tak słabo znam łotewski? To pytanie nie jest do mnie. Może dlatego, że mieszkałem na Łotwie. Tam to rzekomo język urzędowy.”

Tego samego dnia Gorkss wysłał za pośrednictwem portali społecznościowych list otwarty skierowany do kibiców reprezentacji Łotwy, gdzie zawarł swój punkt widzenia.

Jak pisze Gorkss: „Po pojawiających się w prasie publikacjach i związaną z tym wrzawą medialną zacząłem zastanawiać się nad motywacją i przesłankami, które kierują sportowcami reprezentującym kraj w którym się urodzili. Dla niektórych liczą się pieniądze i sława, ale inni robią to z czystego patriotyzmu, chęci reprezentowania kraju i występowania pod jego flagą. Od pewnego czasu w reprezentacjach na całym świecie występuje coraz więcej ludzi z mniejszości narodowych. Właśnie dlatego pojawiła się kwestia odśpiewywania hymnu i okazywania szacunku dla kraju. Czy możemy o to prosić wszystkich graczy? Sądzę, że tak. Należy szanować kraj, kibiców, trenerów, kolegów z drużyny i język kraju, który się reprezentuje.”

„Sądzę, że wszystko rozbija się o nastawienie. Niestety, w tej sprawie chodzi o zdrowy rozsądek i wierzę, że mój kolega z drużyny narodowej okazał swój niedostatek inteligencji i pewien rodzaj niezrozumiałego dla mnie zuchwalstwa” – twierdzi kapitan drużyny narodowej. „Po przeczytaniu części komentarzy i zapoznaniu się z reakcjami na to co powiedział, sądzę że nie jest w żadnym wypadku zdrajcą. Po prostu nie przemyślał swojej wypowiedzi. Można go porównać do wielu innych, którzy żyją od zawsze na Łotwie, ale nie zdobyli się na trud, żeby nauczyć się języka. Ponadto wielu z tych ludzi tak naprawdę czuje dumę z tego, że nie potrafi mówić po łotewsku.”

Gorkss kontynuuje w swoim liście: „Mam nadzieję, że to co powiedział Artjoms to tylko nieporozumienie i że naprawdę tak nie myśli. Przede wszystkim ze względu na niego. Niestety, wypowiedź Rudnevsa jest uwłaczająca dla mnie jako patrioty i kapitana drużyny Łotwy. Zamiast przygotowywać się do nadchodzących eliminacji Mistrzostw Świata musimy zajmować się takimi niepotrzebnymi rzeczami. Mimo wszystko tym razem nie chciałem być cicho i przedstawiłem swój punkt widzenia. Osobiście zachęcam wszystkich naszych fanów żeby byli z nami nie tylko dzisiejszego wieczoru ale i w przyszłości, żebyśmy mogli razem walczyć dla naszego kraju, flagi i języka.”

Jak napisał Gorkss w liście otwartym do łotewskich fanów: „Naprawdę potrzebujemy nieustającego wsparcia.”

Łotewski Związek Piłki Nożnej pośpieszył w obronie Rudnevsa, twierdząc, że został „źle zrozumiany”.

16 października łotewska drużyna narodowa gościła Liechtenstein w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Mecz rozpoczął się o 20.00 i odbył się na stadionie „Skonto” w Rydze. Mecz był również na żywo transmitowany na kanale LTV7.

22-letni Rudnevs jest pierwszym Łotyszem, który zagrał w Bundeslidze gdzie do tej pory zdobył trzy gole dla drużyny Hamburg SV.

W ubiegłym sezonie Rudnevs został królem strzelców Ekstraklasy z 22 golami na koncie.

Skrzydłowy zagrał 22 meczów dla drużyny Łotwy i strzelił zaledwie jedną bramkę.

Natomiast Gorkss zadebiutował w obecnym sezonie w Premier League w zespole Reading. Zagrał 47 meczów dla Łotwy i zdobył 5 goli.

Tłum. Błażej Wenderlich

forma płatności