Rosja wciąż dominuje w Sewastopolu

W Dniu Niepodległości Ukrainy ilość ukraińskich flag narodowych w Sewastopolu wreszcie stała sie tak liczna jak rosyjskich, które powiewają nad budynkami zajmowanymi przez Flotę Czarnomorską.

Flota znajduje się w 140 różnych budynkach, które zajmują 3300 hektarów obszaru miasta oraz większości portów i pozostanie tam co najmniej do 2042 roku, w ramach umowy przedłużonej przez Wiktora Janukowycza na początku swej prezydentury.

Innym elementem wskazującym na świętowanie 21. rocznicy uchwalenia niepodległości, to wszechobecne billboardy Partii Regionów, rozmieszczone dla mieszkańców na ten dzień.

Nic innego nie wyróżniało Sewastopola wśród południowych portów w letni dzień. Turyści przechadzali się wzdłuż nabrzeża i dołączyli do miejscowych, aby popływać i poopalać się przy słynnym pomniku zatopionych statków.

Sewastopol stał się częścią Ukrainy prawie 40 lat, po tym jak w 1954 roku przyłączyło do niej Półwysep Krymski. Miasto, które gościło sekretną bazę wojskową, było pod panowaniem Moskwy do roku 1991, kiedy to Ukraina uzyskała niepodległość.

Jednak nawet teraz wielu mieszkańców tego miasta to byli członkowie piechoty morskiej wraz z rodzinami. Rosjanie to 70 proc. tutejszej populacji. Zgodnie z ostatnim spisem ludności z 2001 roku to najwyższy wynik na Ukrainie.

Budynki rady miasta Sewastopola i lokalnej administracji są położone naprzeciwko Domu Moskwy, natomiast klub sportowy Rosyjskiej Floty mieści się na głównym placu Nachimowa.

Podczas gdy Ukraina spokojnie zarządza, Rosja po cichu dominuje.

Wołodymyr Jacuba, głowa tutejszego oddziału Partii Regionów, ostatnio ujął to następująco: “Sewastopol jest rosyjskim miastem, czy tego chcecie, czy nie”.

Konstantin Zatulin, kontrowersyjny dyrektor rosyjskiego Instytutu Wspólnoty Niepodległych Państw, powiedział to samo podczas wizyty na Ukrainie 1 lipca br.: “Sewastopol to duma Rosji, która teraz jest na terenie Ukrainy”.

Ludzie na ulicach są zdziwieni słysząc gdzieś mówiącego po ukraińsku. Czasem ktoś nawet spróbuje z wielkim trudem odpowiedzieć w państwowym języku. Sewastopol był jednym z pierwszych miast ukraińskich popierających używanie rosyjskiego jako języka ojczystego.

“Tutaj w ogóle nie czujesz się jak Ukrainiec” – mówi Serhij Repkow, rodowity sewastopolczyk, 31-letni programista. Dodaje także, że wielu miejscowych ma zarówno ukraińskie, jak i rosyjskie obywatelstwo, a większość dzieci pragnie kontynuować edukacje w Rosji.

Jego żona, Swetłana Buko, lat 31, dyrektor wykonawczy projektu badawczego, mówi, że kiedy po raz pierwszy wróciła z Rosji w 2003, bezskutecznie próbowała znaleźć kursy języka ukraińskiego. “Wszyscy patrzyli na mnie jak na wariatkę” – dodaje.

Buko wierzy, że byłoby łatwo sprowadzić do Sewastopola nauczycieli języka ukraińskiego z zachodniej Ukrainy, którzy mogliby świetnie spędzić czas w mieście, a przy tym nauczać miejscowych. “Dlaczego nikt przez te 20 lat nawet nie spróbował?” – dziwi się.

Jedyne ukraińskie szkoły w Sewastopolu zamknięto w kwietniu, z powodu ubogiej infrastruktury i braku uczniów. W tym samym czasie budowa nowej, ukraińskiej szkoły została zawieszona z braku środków finansowych.

Prawo językowe dające Rosjanom więcej praw zostało przyjęte przez władze miasta, mimo, że i tak niewiele to zmieniło, w porównaniu z wcześniejszą sytuacją.

Rodziny Buko i Repkowów mówią, że antypatia Sewastopola do wszystkiego co ukraińskie, to mit. Żeby udowodnić tę opinię, prawie tysięczny tłum zgromadził się na placu Nachimowa na koncercie w Dniu Niepodległości i z fascynacją oglądał tradycyjny, ukraiński taniec “hopak”.

“To cudowne” – ekscytowała się pewna kobieta.

Repkow mówi, że władze nigdy nie podjęły realnych wysiłków, aby sprowadzić ukraińską kulturę i język do Sewastopola. “Nieważne jaka partia jest u władzy, pro-ukraińska, czy nie, nikt nigdy nie zrobił tu nic dla języka ukraińskiego” – dodaje.

Oksana Grycenko

Źródło: Kyiv Post

Tłumaczenie: Aleksandra Zaborska

forma płatności