14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. sobiepan
    sobiepan :

    Jobbik przeciwko odrodzeniu ludobójczych tradycji na Ukrainie

    9 kwietna ukraiński parlament przyjął ustawę, która nadała Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) status formacji walczącej o niepodległość kraju. Jednocześnie podważanie celowości działań UPA będzie od tej pory sprzeczne z prawem i może być karane.

    W latach 1943-47 UPA dokonała ludobójstwa na ponad 100 tysiącach bezbronnych polskich cywilów na Wołyniu oraz w Galicji Wschodniej. Głównym celem Ukraińskiej Powstańczej Armii było państwo pozbawione ludności nie-ukraińskiej, zbudowane na terenach, gdzie żyło wiele innych narodów: Węgrzy, Polacy, Rusini, Rosjanie, Rumuni. Kwestia mniejszości narodowych miała być rozwiązana w formie czystek etnicznych.

    Jobbik podkreśla stanowczo, że budowa tożsamości narodowej na tego typu tradycjach jest niebezpieczna dla państw sąsiednich oraz dla wszystkich mniejszości narodowych żyjących w państwie ukraińskim. Jeśli władze Ukrainy akceptują metody UPA, to wówczas możliwe jest powtórzenie się podobnej tragedii w przyszłości.

    Apelujemy do rządów krajów sąsiadujących z Ukrainą, szczególnie do rządu węgierskiego, o adekwatną reakcję na aprobowany na poziomie państwowym szowinizm ukraiński. Wzywamy, by podjęły one działania zmierzające do ochrony mniejszości narodowych i by domagały się autonomii politycznej, kulturalnej oraz w zakresie szkolnictwa. Jest to niezbędne w przypadku, gdy ukraiński rząd oraz parlament oddają honory i aprobują tradycje oraz osoby, które mają na rękach krew niewinnej ludności.

    Wzywamy również ukraiński rząd i władzę ustawodawczą do rozważenia konsekwencji swoich decyzji. Jobbik zadaje także publicznie pytanie, jak rząd w Kijowie zamierza zapewnić respektowanie praw tysięcy Węgrów, Polaków, Rusinów, Rosjan, Rumunów i innych wspólnot narodowych oraz w jaki sposób członkowie tych społeczności mają być równoprawnymi obywatelami Ukrainy, jeśli władze państwa honorują odpowiedzialnych za ludobójstwo szowinistów.

    Ruch na rzecz Lepszych Węgier zamierza obserwować każdy kolejny ruch związany z wprowadzaniem wspomnianej ustawy – bez względu na to, której mniejszości narodowej będzie on dotyczył. Będziemy także zwracać uwagę na kolejne działania reżimu w Kijowie oraz będziemy informować węgierską i międzynarodową opinię publiczną o każdej niedogodności dla mniejszości narodowych na Ukrainie.

    Márton Gyöngyösi
    http://jobbik.com/

  2. jerzyjj
    jerzyjj :

    Oświadczenie ONZ: Państwa Ukraina nie ma i nigdy nie było…
    7 kwietnia 2014 roku ósmy Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wygłosił bulwersujące oświadczenie, którego nie pozwala się publikować w ukraińskich mediach.

    Do porządku obrad na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ została wniesiona kwestia konfliktu między dwoma państwami. W rezultacie uzgodniono następujący wniosek: Ukraina nie zarejestrowała swoich granic jeszcze od dnia 25 grudnia 1991 roku. W ONZ nie zostały przedstawione i zarejestrowane granice Ukrainy jako suwerennego państwa.

    Z tego powodu możemy uważać, że żadnych naruszeń prawa przez Rosję wobec Ukrainy nie było i nie może być. Zgodnie z umową z WNP, terytorium Ukrainy jest okręgiem administracyjnym ZSRR. Tak więc, nie można nikogo obwiniać o separatyzm i przymusową zmianę integralności granic Ukrainy. W ramach prawa międzynarodowego kraj ten po prostu nie ma oficjalnie zatwierdzonej granicy.

    Aby rozwiązać ten problem, Ukraina powinna dokonać demarkacji granic z państwami sąsiadującymi przy obowiązkowej zgodzie państw granicznych, w tym Rosji. Wszystko powinno być udokumentowane i podpisane przez wszystkie państwa graniczne, uczestniczące w umowie. Unia Europejska wyraziła ogromne pragnienie dopomożenia Ukrainie w tak ważnej kwestii i podjęła decyzję o udzieleniu pomocy technicznej. Ale czy Rosja będzie podpisywała umowę o granicach z Ukrainą? Oczywiście, że nie!

    Bez względu na to, natychmiast zostały podjęte prace demarkacyjne. Dwie grupy wykwalifikowanych ekspertów pracują przy wyznaczania linii granicznej w terenie i zajmują się sprawdzaniem faktów z istniejącymi mapami.

    W oparciu o fakt, że Rosja jest prawnym następcą ZSRR (co zostało potwierdzone decyzjami sądów międzynarodowych, dotyczących sporów o własności byłego ZSRR za granicą), terytorium, na którym znajduje się obecnie Republika Ukraina w granicach ZSRR (Małorosja i Noworosja), jest własnością Rosji. I nikt nie ma prawa dzisiaj dysponować tym terytorium bez zgody Rosji, prawnego posiadacza praw do tego terytorium.

    W istocie, obecnie Rosji wystarczy tylko złożyć oświadczenie o tym i ogłosić, że terytorium to jest terytorium Rosji, ostrzegając przy tym, że wszystko, co dzieje się na tym terytorium jest wewnętrzną sprawą Rosji. Każda interwencja będzie postrzegana jako działanie przeciwko Rosji. W rezultacie, można unieważnić wyniki wyborów z dnia 25 maja i robić dalej wszystko tak, jak zechce naród!

    Według Memorandum Budapeszteńskiego i innych umów, Rosja zobowiązań nie może mieć, ponieważ nie ma granic. Nie ma (i nie było!) państwa Ukraina.
    Mówią eksperci:

    Demarkacja (wytyczenie) granic Ukrainy – tylko w ramach projektu na podstawie umowy z UE.

    W angielskim kanale „Thames TV” pokazano, jak parlament od rana omawia kwestię ukraińską. Okazuje się, że Ban Ki-moon wczoraj (6/5/2014) w ONZ wygłosił unikalne oświadczenie, że Rada Bezpieczeństwa ONZ po raz kolejny rozpatrywała kwestię Ukrainy.

    W tej kwestii, eksperci ustalili ciekawy wniosek w ramach prawa międzynarodowego: okazuje się, że po upadku Związku Radzieckiego, Ukraina nie raczyła przeprowadzić i zarejestrować należycie w ONZ demarkacji swoich granic jako państwa …

    Według granic pozostaje ona okręgiem administracyjnym w granicach ZSRR, zgodnie ze zwykła umową w ramach WNP, która nie ma mocy prawnej w ONZ.

    A ponieważ kraj nie ma oficjalnej granicy w ramach prawa międzynarodowego, to nie ma żadnych podstaw, aby mówić o jej naruszaniu. Również nie ma podstaw, aby mówić o separatyzmie, czyli wymuszonej zmianie konfiguracji granicy. Przecież zmienić coś, czego nie ma – nie można.

    Ponadto, podkreśla się, że demarkacja granic Ukrainy jest tylko w projekcie, dotyczącym porozumienia z Unią Europejską.

    W porządku obrad o stowarzyszeniu między UE a Ukrainą, przyjętym w Luksemburgu we wtorek powiedziano, że UE pomoże Ukrainie, okazując pomoc techniczną w demarkacji jej granic z państwami sąsiadującymi.

    Przy tym ramy czasowe przeprowadzenia prac demarkacyjnych na miejscu na razie nie są prognozowane.
    Zdaniem laika:

    Prawie trzy miesiące minęły od wypowiedzi Sekretarza Generalnego ONZ, że zgodnie z prawem międzynarodowym państwa pod nazwa Ukraina nie ma i nigdy nie było, ponieważ nie ustaliła i nie zarejestrowała w ONZ swoich granic. Jest nadal częścią Rosji, spadkobierczyni dawnego ZSRR.

    W związku z tym nasuwają się następujące pytania:

    * Dlaczego wszystkie polskie media, zarówno lewicowe, prawicowe i tzw. niezależne nawet nie raczyły zauważyć tego, na pewno ważnego, wydarzenia? Na żadnej stronie blogów w polskim Internecie nie ma nawet wzmianki o oświadczeniu Sekretarza Generalnego ONZ. Jedynie na stronie Piotra Beina ukazała się informacja o artykule Agencji Noworosji pt. „Państwa Ukraina nie ma i nigdy nie było”:

    http://piotrbein.wordpress.com/2014/06/01/un-state-of-ukraine-does-not-exist-and-never-did-onz-panstwo-ukraina-nigdy-nieistnialo-i-nieistnieje (bez tłumaczenia artykułu)

    Czyżby wszystkie polskie media chcą być posłuszni zakazowi rozprzestrzeniania tej informacji w mediach i Internecie, wydanemu na Ukrainie?

    * Dlaczego Prezydent Rosji W. Putin nie wykorzystał oświadczenia ONZ do załatwienia wszystkich sporów i konfliktów i przyzwolił w ten sposób do krwawych wydarzeń na Południowym Wschodzie? Wystarczyło tylko ogłosić, że zgodnie z prawem międzynarodowym Ukraina jest częścią Rosji i w celu uśmierzenia zamieszek i wystąpień, niezgodnych z prawem, wprowadza się wojska rosyjskie na Ukrainę, jako okręgu administracyjnego Rosji. Ocalono by życie tysięcy obywateli.

    * Dlaczego obecnie Amerykanie wspólnie z UE pospiesznie dokonują prac związanych z demarkacją granic Ukrainy? Przecież taka demarkacja jest robiona na potrzeby umowy stowarzyszeniowej z Unia, a w sensie prawa międzynarodowego nie będzie ona miała mocy prawnej w ONZ (podobnie jak umowa w tej kwestii, zawarta z WNP).

    * Czy mimo nieważności demarkacji Prezydent Putin nadal nie będzie chciał wykorzystać tej korzystnej okazji do wygrania kolejnej potyczki z Zachodem (po przyłączeniu Krymu)?

    Tłumaczył Janusz Sielicki
    29.6.2014 r.

  3. kmicic
    kmicic :

    “To, co zobaczyłem na Ukrainie, ma się nijak do tego, co oglądałem wcześniej, w kilkunastoletniej karierze poszukiwacza. Nie raz miałem do czynienia z grobami żołnierskimi, z których wyciągaliśmy czaszki i kości. Widziałem już po pięćdziesiąt osób pochowanych zbiorowo. Stojąc jednak nad mogiłami w Wołyniu, coś ścisnęło mi serce. Jeszcze po powrocie do kraju, przez trzy tygodnie nie mogłem dojść do siebie. Do dzisiaj trudno dobierać słowa, gdy o tym opowiadam.” —> http://menstream.pl/wiadomosci-reportaze-i-wywiady/wyznania-poszukiwacza-ofiar-rzezi-wolynskiej-tego-co-znalazl-nie-chciala-pokazac-zadna-telewizja,0,1355028.html oraz strona z fragmentem filmu, który niebawem będzie emitowany —> http://zamosc.tv/tv/7110-jezeli-zapomnimy-o-nich/

    • raul
      raul :

      uwazam ze po 100-200 grobach dla Wiegrow czy Polski ta ,,weryfikacja,, skonczy sie ,a rzady ich bede obalone..wojna dzis to zabawka wyjatkowo dla takich biednych narodow jak ukraincy czy rosjanie ..tam cena zycia sa znikoma niestety..

    • sobiepan
      sobiepan :

      Przychodzi do klasy nowy nauczyciel. – Nazywam się Arsienij Pietrowicz, jestem banderowcem. Dzieci, po kolei przedstawiajcie się tak samo jak ja. – Nazywam się Oleg, jestem banderowcem. – Nazywam się Irina, jestem banderówką. – Nazywam się Witalik, jestem banderowcem. – Nazywam się Wowoczka, jestem separatystą. – Wowoczka, dlaczego jesteś separatystą !?! – Moja mama jest separatystką, mój tata jest separatystą, moi przyjaciele są separatystami, więc ja także jestem separatystą. – Wowoczka, a jeśliby twoja mama była by prostytutką, twój tata – pedofilem, siostra – dziwką, brat – ćpunem a przyjaciele – pedałami, to kim byś był wtedy ? -Właśnie wtedy byłbym banderowcem.