Ukraincy moze kiedys zrozumieja, ze zanim oni tak pokochali wolnosc, to Polacy juz tam byli i na wolnosci i tolerancji budowali IRP. Mam nadzieje, ze ci ktorzy maja do Polski i Polakow jakies pretensje, wyciagna z tego odpowiednie wnioski.
Co do tej malej czesci, ktora zrownuje wymordowanie przez bandy UPA (+ zwyklych chlopow ukrainskich) setek tysiecy Polakow (ale i Ukraincow, Zydow, itd.), ze sterowanym przez Moskwe (a wykonanym min. przez warszawskich komunistow) przesiedleniem kilkuset tys (glownie Ukraincow i to z gorszych domostw, do o wiele lepszych poniemieckich gospodarstw), mam nadzieje, ze z czasem zaczna kierowac sie zdrowym rozsadkiem i przeprosza za swoje czyny.
Oba warunki moga byc spelnione tylko jesli nikt nie bedzie zaklamywal historii i na Ukrainie i w Polsce. Dlatego tak wazne jest, zebysmy stanowczo przypominali o prawdzie. Moze nie nachalnie, ale po prostu przedstawiajac fakty historyczne, relacje ocalalych i swiadkow. Zeby nie bylo pozniej zdziwienia, ze jesli sie mowi “nowym” wladzom w Kijowie, ze nie przykladamy wielkiej wagi do sprawy do tych faktow historycznych, to oni poddadza sie postulatom czy to Swobody czy innym probom kreowania “bohataterow Ukrainy” i z czasem bedzie coraz trudniej rozmawiac z Ukraincami na ten temat.
Ukraincy moze kiedys zrozumieja, ze zanim oni tak pokochali wolnosc, to Polacy juz tam byli i na wolnosci i tolerancji budowali IRP. Mam nadzieje, ze ci ktorzy maja do Polski i Polakow jakies pretensje, wyciagna z tego odpowiednie wnioski.
Co do tej malej czesci, ktora zrownuje wymordowanie przez bandy UPA (+ zwyklych chlopow ukrainskich) setek tysiecy Polakow (ale i Ukraincow, Zydow, itd.), ze sterowanym przez Moskwe (a wykonanym min. przez warszawskich komunistow) przesiedleniem kilkuset tys (glownie Ukraincow i to z gorszych domostw, do o wiele lepszych poniemieckich gospodarstw), mam nadzieje, ze z czasem zaczna kierowac sie zdrowym rozsadkiem i przeprosza za swoje czyny.
Oba warunki moga byc spelnione tylko jesli nikt nie bedzie zaklamywal historii i na Ukrainie i w Polsce. Dlatego tak wazne jest, zebysmy stanowczo przypominali o prawdzie. Moze nie nachalnie, ale po prostu przedstawiajac fakty historyczne, relacje ocalalych i swiadkow. Zeby nie bylo pozniej zdziwienia, ze jesli sie mowi “nowym” wladzom w Kijowie, ze nie przykladamy wielkiej wagi do sprawy do tych faktow historycznych, to oni poddadza sie postulatom czy to Swobody czy innym probom kreowania “bohataterow Ukrainy” i z czasem bedzie coraz trudniej rozmawiac z Ukraincami na ten temat.