7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. marcin1988
    marcin1988 :

    Kordon ryski granicą II rozbioru !!!

    „Doszła informacja o podpisaniu w Rydze projektu umowy pokojowej, zgodnie z którą granica kresów wschodnich pozostawia w rękach bolszewików Mińsk, stolicę Białorusi! Okropna rzecz, Polska przekreśla całą swą wielowiekową pracę kulturową na wschodzie, nasza misja skończona, Maur może zejść. W ciągu więcej niż 100 lat po rozbiorach, zachowywaliśmy na Białorusi wiarę katolicką, polską ideę, tradycje narodowe, znosiliśmy dyskryminujące ustawy, prześladowania, krwią płaciliśmy za granice 1772 roku, w ostatnich latach oddaliśmy wszystkich swoich synów do szeregów, plony naszej ziemi na potrzeby wojska, a pieniądze na pożyczkę państwową, i w ostatnim momencie Polska wyrzeka się Mińska, gdzie tyle naszej pracy organizacyjnej poszło marnie. Polska traci możliwości dla własnej kolonizacji, a dzieląc Białoruś stwarza wieczną irredentę, niby nie zauważając przykładu Wschodniej Galicji. Wieczna hańba tej komisji pokojowej…”

    Edward Woyniłłowicz, obywatel Mińska, fundator kościoła pw. śś. Szymona i Heleny w Mińsku, aktywnie wspierał białoruskie narodzenie narodowe; umarł na wygnaniu w Bydgoszczy, na nagrobku zamieszczono napis:

    “Traktatem ryskim z swej ziemi wygnany, deptać musiałem obce łany”.

  2. wincentypol
    wincentypol :

    Obłudny i płaczliwy mit o naszej “wstrzemięźliwości” (…) rozwinął się do naszych czasów. Ostał się bowiem z tragiczną poprawką, że z linii traktatu ryskiego cofamy się już na “linię Curzona”. (…) sęp wyjada nam serca i mózgi, zaczynamy wyrzekać się braci zza Buga, tak jak w roku 1921 wyrzekliśmy się po kainowemu braci zza Dźwiny, Słuczy, Berezyny i Druci”.

  3. wincentypol
    wincentypol :

    Dzisiaj wyrzekamy się nawet pamięci o “braciach zza Buga” już tylko w imię iluzji, na jaką w postaci “Partnerstwa Wschodniego” pozwoliła naszym Umiłowanym Przywódcom Nasza Złota Pani Aniela. Nasi Umiłowani Przywódcy chwytają się tych iluzji niczym tonący brzytwy i w rezultacie doskonalą się w sztuce plucia pod wiatr, udając, że nie zauważają, jak np. Polakom na Litwie tamtejszy rząd zmienia nazwiska. Iluzję mocarstwowości nasi Umiłowani Przywódcy zyskują, podrywając białoruski Związek Polaków w charakterze jedynej opozycji przeciwko prezydentowi Łukaszence – a dzisiaj OBIEKTYWNIE kolaborując z Putinem, który temuż Łukaszence dociska śrubę na odcinku ekonomicznym, podczas gdy Umiłowani Przywódcy pod dyrekcją pana redaktora Michnika – na odcinku humanitarnym. Teraz z kolei marszałek Grzegorz Schetyna zablokował uchwałę o ustanowieniu 11 lipca dniem pamięci ofiar zbrodni “o znamionach ludobójstwa”, popełnionej przez UPA na ludności polskiej