Ach, te białoruskie urwisy… Białystok im się śni, powrót Polski do granic GG… Ale, co tam, niech się nie złoszczą. Przyjmiemy ich z dobrodziejstwem inwentarza z “ich” Grodnem i z “ich” Brześciem.
Może jeszcze “ich” Lida też się zechce załapać? http://xiezyc.blogspot.com/2014/01/a-blessing-in-disguise-czyli-potencja.html
Ach, te białoruskie urwisy… Białystok im się śni, powrót Polski do granic GG… Ale, co tam, niech się nie złoszczą. Przyjmiemy ich z dobrodziejstwem inwentarza z “ich” Grodnem i z “ich” Brześciem.
Może jeszcze “ich” Lida też się zechce załapać?
http://xiezyc.blogspot.com/2014/01/a-blessing-in-disguise-czyli-potencja.html
Moskowici nakręcali nacjonalizmy już w 1864. Jak widać nie skończyli do dziś.