Jak by tam nie było, to PiS i tak już pokazał, że dla nich całe te ludobójstwo jest pustą sprawą, ta ustawa z niechęci i tak będzie wyglądać kiepsko i nawet flagi nie wywieszą, według mnie trzeba mówić: albo ustawa, albo do szeregu z banderowcami.
ks. Isakowicz jak zwykle mówi prawde chwała mu za to broni najsłabszych i tych którzy juz sie obronic nie mogą dla tego w nas jest nadzieje gdzie mozna trzeba mówić o tych którzy BYLI NIEWINNI BY ŻYĆ
Ależ ksiądz jest naiwny. Pisiorobanderostan już dawno dokonał wyboru. Widać to przecież po obecnej polityce, która pozwala zalewać nasz kraj ukrami i panoszyć się, daje zgodę na wszystko (łącznie z bezczeszczeniem miejsc pamięci pomordowanych przez upowców) A hasła w kampanii to był niestety oklepany instrument walki politycznej, mający na celu przyciągnięcie elektoratu. Udało się to bez trudu, jako, że naród w większości był już zmęczony rządami bezczelnych platfusowskich złodziei.
Ten caly nasz rzad, przypomina mi orkiestre, wykonywujaca patriotyczny koncert, gdzie dyrygentem jest Prezes PiS. Coraz czesciej i gesciej slychac w wykonywanej muzyce falszywe nutki. Jedynie Premier stara sie w miare mozliwosci uczynic cos dobrego dla Polski i Polakow. Widac tez dobre checi Prezydenta, prof. Glinskiego i kilku poslow od Kukiza z Winnickim na czele. Jest ich za malo, by zmienic wole dyrygenta, ktory kladzie nacisk na falszywe instrumenty. Zas kto dyryguje dyrygentem, mozemy sie tylko domyslac.
Nie rozumiem księdza Isakowicza. Skąd tyle wiary w Nim, że PIS stawi się za Polakami ? Można było mieć nadzieje przed wyborami, bo mieli zupełnie inny ton wypowiedzi, ale po wyborach niemal od początku przystąpili do planu wzniecania nienawiści do rosjan za wszelką cenę, nawet za podeptanie grobów kresowian.
To ciągłe bezwarunkowe upominanie się, i taszczenie na plecach, tego samounicestwiającego się, niestabilnego i obrażąjącego nas gdzie popadnie, bezczelnego 25-letniego infantylnego bachora i ekonomicznego trupa, zaczyna już mierzić. Wladze upadającej Ukrainy (wg niektórych już UPAiny) zupełnie się z Polską nie liczą, obrażąją ja swymi antypolskimi ustawami i maja ją tam, gdzie plecy przybierają nazwę dUPA, jawnie czcząc zbrodniarzy i ludobójców 150 000 Polaków (głownie bezbronnych kobiet i dzieci), a także i obecne wladze wpisują się w niesławną historię hańby, i jak cwele (ku jego pogardzie) bez stawiania żadnych uczciwych warunków, taszczą tego fałszywego antypolskiego trupa do UE i NATO, bo to rzekoma nasza racja stanu. Otóż, naszą racją stanu jest porozumienie z Ukrainą ale na zdrowych i należycie i ściśle egzekwowanych zasadach WZAJEMNOŚCI, z wzajemnym poszanowaniem swoich wrażliwości i PRAWDY historycznej, a nie kupczenie prawdą historyczną i ofiarami ludobójstwa, przymykanie oczu na bezczelne poczynania ukraińskich szowinistów i bandero-nazistów. Nie jest nią też hodowanie sobie u wschodnich granic, fałszywych przyjaciół (Ukraina w calej historii, NIGDY Polsce nie pomogła, wręcz przeciwnie – co innego bratnie Węgry) fałszywej antypolskiej żmii i bandero-nazistowskiego potworka. Nasze permisywne, zaprzane władze od lat same go hodują. Ukraina (chyba za swoja kolaborację i hitlerowskimi nazistami i bestalskie mordy na Polakach) dostała od Stalina (którego rzekomo tak nie lubi) w prezencie zabrane 4 polskie województwa II RP i jakoś nie ma z tym problemu. NIedługo dojdzie do tego, że nasze bezwarunkowo permisywne władze podczas wizyt w Kijowie, zgodnie z ukraińskim protokołem dyplomatycznym będą musiały wypić czarę hańby, którą od lat napełniają i składać wieńce pod mauzoleum i tysiącami pomników terrorystów i architektów ludobójstwa: Bandery, Szuchewycza, Kłaczkiwśkiego (Kłym Sawur), Doncowa, i całej reszty. Dużym błędem są też zaszłości historyczne z RF, bo właśnie teraz, dramatycznie ograniczają one siłę naszych argumentów oraz nasze zdolności negocjacyjne, ze sprzjającą zaprzańcom i zdrajcom, UE.
Trzeba było ZA WSZELKĄ CENĘ unikać wystawiania się rosyjskim służbom i zdawania się na nie, podczas pamiętnego lądowania w ciemno w Smoleńsku. Nie należy też bezwarunkowo wierzyć władzom amerykańskim, którzy tylko w ciągu ostatnich 50 lat wszczęly ponad 30 konfliktów zbrojnych, i z uśmiechem prawią frazesy, które zainteresowani chcą usłyszeć, a tak naprawdę bezwzględnie i stale, dbają przede wszystkim o własne interesy nie cofając się przed formowaniem i wspieraniem najgorszych terrorystów: talibanu, al Quaidy itd., dla nich wygodna byłaby wojna z RF na polskim terytorium. Zeby było jasne obecna politykę Kremla i Putina też uważam, za w dużej mierze wrogą Polsce. Mniej nas Panie Boże w opiece i oświeć rządzących!
Jak by tam nie było, to PiS i tak już pokazał, że dla nich całe te ludobójstwo jest pustą sprawą, ta ustawa z niechęci i tak będzie wyglądać kiepsko i nawet flagi nie wywieszą, według mnie trzeba mówić: albo ustawa, albo do szeregu z banderowcami.
ks. Isakowicz jak zwykle mówi prawde chwała mu za to broni najsłabszych i tych którzy juz sie obronic nie mogą dla tego w nas jest nadzieje gdzie mozna trzeba mówić o tych którzy BYLI NIEWINNI BY ŻYĆ
Ależ ksiądz jest naiwny. Pisiorobanderostan już dawno dokonał wyboru. Widać to przecież po obecnej polityce, która pozwala zalewać nasz kraj ukrami i panoszyć się, daje zgodę na wszystko (łącznie z bezczeszczeniem miejsc pamięci pomordowanych przez upowców) A hasła w kampanii to był niestety oklepany instrument walki politycznej, mający na celu przyciągnięcie elektoratu. Udało się to bez trudu, jako, że naród w większości był już zmęczony rządami bezczelnych platfusowskich złodziei.
Ten caly nasz rzad, przypomina mi orkiestre, wykonywujaca patriotyczny koncert, gdzie dyrygentem jest Prezes PiS. Coraz czesciej i gesciej slychac w wykonywanej muzyce falszywe nutki. Jedynie Premier stara sie w miare mozliwosci uczynic cos dobrego dla Polski i Polakow. Widac tez dobre checi Prezydenta, prof. Glinskiego i kilku poslow od Kukiza z Winnickim na czele. Jest ich za malo, by zmienic wole dyrygenta, ktory kladzie nacisk na falszywe instrumenty. Zas kto dyryguje dyrygentem, mozemy sie tylko domyslac.
Nie rozumiem księdza Isakowicza. Skąd tyle wiary w Nim, że PIS stawi się za Polakami ? Można było mieć nadzieje przed wyborami, bo mieli zupełnie inny ton wypowiedzi, ale po wyborach niemal od początku przystąpili do planu wzniecania nienawiści do rosjan za wszelką cenę, nawet za podeptanie grobów kresowian.
To ciągłe bezwarunkowe upominanie się, i taszczenie na plecach, tego samounicestwiającego się, niestabilnego i obrażąjącego nas gdzie popadnie, bezczelnego 25-letniego infantylnego bachora i ekonomicznego trupa, zaczyna już mierzić. Wladze upadającej Ukrainy (wg niektórych już UPAiny) zupełnie się z Polską nie liczą, obrażąją ja swymi antypolskimi ustawami i maja ją tam, gdzie plecy przybierają nazwę dUPA, jawnie czcząc zbrodniarzy i ludobójców 150 000 Polaków (głownie bezbronnych kobiet i dzieci), a także i obecne wladze wpisują się w niesławną historię hańby, i jak cwele (ku jego pogardzie) bez stawiania żadnych uczciwych warunków, taszczą tego fałszywego antypolskiego trupa do UE i NATO, bo to rzekoma nasza racja stanu. Otóż, naszą racją stanu jest porozumienie z Ukrainą ale na zdrowych i należycie i ściśle egzekwowanych zasadach WZAJEMNOŚCI, z wzajemnym poszanowaniem swoich wrażliwości i PRAWDY historycznej, a nie kupczenie prawdą historyczną i ofiarami ludobójstwa, przymykanie oczu na bezczelne poczynania ukraińskich szowinistów i bandero-nazistów. Nie jest nią też hodowanie sobie u wschodnich granic, fałszywych przyjaciół (Ukraina w calej historii, NIGDY Polsce nie pomogła, wręcz przeciwnie – co innego bratnie Węgry) fałszywej antypolskiej żmii i bandero-nazistowskiego potworka. Nasze permisywne, zaprzane władze od lat same go hodują. Ukraina (chyba za swoja kolaborację i hitlerowskimi nazistami i bestalskie mordy na Polakach) dostała od Stalina (którego rzekomo tak nie lubi) w prezencie zabrane 4 polskie województwa II RP i jakoś nie ma z tym problemu. NIedługo dojdzie do tego, że nasze bezwarunkowo permisywne władze podczas wizyt w Kijowie, zgodnie z ukraińskim protokołem dyplomatycznym będą musiały wypić czarę hańby, którą od lat napełniają i składać wieńce pod mauzoleum i tysiącami pomników terrorystów i architektów ludobójstwa: Bandery, Szuchewycza, Kłaczkiwśkiego (Kłym Sawur), Doncowa, i całej reszty. Dużym błędem są też zaszłości historyczne z RF, bo właśnie teraz, dramatycznie ograniczają one siłę naszych argumentów oraz nasze zdolności negocjacyjne, ze sprzjającą zaprzańcom i zdrajcom, UE.
Trzeba było ZA WSZELKĄ CENĘ unikać wystawiania się rosyjskim służbom i zdawania się na nie, podczas pamiętnego lądowania w ciemno w Smoleńsku. Nie należy też bezwarunkowo wierzyć władzom amerykańskim, którzy tylko w ciągu ostatnich 50 lat wszczęly ponad 30 konfliktów zbrojnych, i z uśmiechem prawią frazesy, które zainteresowani chcą usłyszeć, a tak naprawdę bezwzględnie i stale, dbają przede wszystkim o własne interesy nie cofając się przed formowaniem i wspieraniem najgorszych terrorystów: talibanu, al Quaidy itd., dla nich wygodna byłaby wojna z RF na polskim terytorium. Zeby było jasne obecna politykę Kremla i Putina też uważam, za w dużej mierze wrogą Polsce. Mniej nas Panie Boże w opiece i oświeć rządzących!