Warto dodać, że sam Szeptycki był Polakiem, miał brata – polskiego oficera, a jego dziadkiem był Aleksander Fredro. Również błogosławił SS Galizien jak wychodzili w bój. Jak Hitler zajął Kijów – wysłał mu list gratulacyjny, podobnie zrobił, kiedy Stalin zdobył Berlin. Ot żmija, na własnym łonie.
Warto dodać, że Szeptycki był Polakiem, jego brat był oficerem, a dziadkiem był Aleksander Fredro. Dodatkowo… Błogosławił SS Galizien (są wspomnienia członków na youtube, gdzie jeszcze wspominają jego słowa rozrzewnieni weterani), wysłał list gratulacyjny do Hitlera po zajęciu Kijowa, a po zajęciu Berlina – do Stalina. Taki śliski typ.
Nie wiem czy był “śliski”, ale na pewno wiele potrafił. Kolego Pablo. O ile dobrze pamietam sowieci zajęli Berlin w maju 1945 roku. A Metropolita zmarł w listopadzie 1944 roku. Zatem wysłał list jako nieboszczyk.
Jako okulista podpowiem: ukrainofobia oślepia. Mózg.
Kolego może ,,pablo pomylił daty jednak jest historycznym faktem istnienie tych poddańczych listów Poza tym list wysyłał po zajęciu LWOWA przez Sowietów a nie Berlina. Czytaj ze zrozumieniem. Adres strony www kresy.pl/?zobacz/metropolita-andrej-szeptycki-
PrawdaWOczyKole).
,,,,To chyba nie jest trudno zrozumieć: , a po zajęciu (Berlina) Lwowa – do Stalina”””””. Jednak ze zrozumieniem tego tekstu masz duży problem może dla tego że dotyczy niepodważalnego faktu ,,,,,,, jest historycznym faktem istnienie tych poddańczych listów Poza tym list wysyłał po powtórnej okupacji LWOWA przez Sowietów w 1944r . Trwającej do dnia dzisiejszego co prawda okupant się zmienił jednak POLSKI LWÓW nadal jest pod obcą okupacją .,,,,,,Nie wiem czy był “śliski”, ale na pewno wiele potrafił.To prawda wejść każdemu okupantowi bez mydła w d…..” Kolego . O ile dobrze pamietam sowieci zajęli Berlin w maju 1945 roku. A Metropolita zmarł w listopadzie 1944 roku. Prosząc na łożu śmierci i zaklinając swoich podwładnych żeby zrobili wszystko co możliwe i doprowadzili do powrotu Kresów do Polski.///kresy.pl/?zobacz/metropolita-andrej-szeptycki- //// Zatem wysłał list jako nieboszczyk. Jako okulista podpowiem: ukrainofobia oślepia. Mózg. A brak wiedzy czyni zaklinaczem prawdy. Jako Ortopeda polecam intensywne leczenie stawów niestety wygląda NA TO ŻE NA GŁOWĘ JEST ZBYT PÓŻNO .
PrawdaWOczyKole: Dwuznacznie zachował się wobec zwycięskich Rosjan, którzy wkroczyli do Lwowa 27 lipca 1944. W październiku 1944 wysłał np. do Stalina list z gratulacjami i podziękowaniem za przyłączenie tzw. ziem zachodnioukraińskich do Wielkiej Ukrainy[USRR].Chodziło o polskie ziemie wschodnie II RP zaanektowane przez ZSRR.
Warto dodać, że sam Szeptycki był Polakiem, miał brata – polskiego oficera, a jego dziadkiem był Aleksander Fredro. Również błogosławił SS Galizien jak wychodzili w bój. Jak Hitler zajął Kijów – wysłał mu list gratulacyjny, podobnie zrobił, kiedy Stalin zdobył Berlin. Ot żmija, na własnym łonie.
Warto dodać, że Szeptycki był Polakiem, jego brat był oficerem, a dziadkiem był Aleksander Fredro. Dodatkowo… Błogosławił SS Galizien (są wspomnienia członków na youtube, gdzie jeszcze wspominają jego słowa rozrzewnieni weterani), wysłał list gratulacyjny do Hitlera po zajęciu Kijowa, a po zajęciu Berlina – do Stalina. Taki śliski typ.
Szeptycki był renegatem ,Patrz materiał Hetmańskiego z 1912 r
Adres strony www kresy.pl/?zobacz/metropolita-andrej-szeptycki-
Nie wiem czy był “śliski”, ale na pewno wiele potrafił. Kolego Pablo. O ile dobrze pamietam sowieci zajęli Berlin w maju 1945 roku. A Metropolita zmarł w listopadzie 1944 roku. Zatem wysłał list jako nieboszczyk.
Jako okulista podpowiem: ukrainofobia oślepia. Mózg.
Kolego może ,,pablo pomylił daty jednak jest historycznym faktem istnienie tych poddańczych listów Poza tym list wysyłał po zajęciu LWOWA przez Sowietów a nie Berlina. Czytaj ze zrozumieniem. Adres strony www kresy.pl/?zobacz/metropolita-andrej-szeptycki-
To chyba nie jest trudno zrozumiec: , a po zajęciu Berlina – do Stalina.
PrawdaWOczyKole).
,,,,To chyba nie jest trudno zrozumieć: , a po zajęciu (Berlina) Lwowa – do Stalina”””””. Jednak ze zrozumieniem tego tekstu masz duży problem może dla tego że dotyczy niepodważalnego faktu ,,,,,,, jest historycznym faktem istnienie tych poddańczych listów Poza tym list wysyłał po powtórnej okupacji LWOWA przez Sowietów w 1944r . Trwającej do dnia dzisiejszego co prawda okupant się zmienił jednak POLSKI LWÓW nadal jest pod obcą okupacją .,,,,,,Nie wiem czy był “śliski”, ale na pewno wiele potrafił.To prawda wejść każdemu okupantowi bez mydła w d…..” Kolego . O ile dobrze pamietam sowieci zajęli Berlin w maju 1945 roku. A Metropolita zmarł w listopadzie 1944 roku. Prosząc na łożu śmierci i zaklinając swoich podwładnych żeby zrobili wszystko co możliwe i doprowadzili do powrotu Kresów do Polski.///kresy.pl/?zobacz/metropolita-andrej-szeptycki- //// Zatem wysłał list jako nieboszczyk. Jako okulista podpowiem: ukrainofobia oślepia. Mózg. A brak wiedzy czyni zaklinaczem prawdy. Jako Ortopeda polecam intensywne leczenie stawów niestety wygląda NA TO ŻE NA GŁOWĘ JEST ZBYT PÓŻNO .
Mea culpa, mimo wszystko, list do Stalina wysłał, tak czy siak. Pomyłka nie zmienia faktu, że Szeptycki, wzorem cnót – nie był.
PrawdaWOczyKole: Dwuznacznie zachował się wobec zwycięskich Rosjan, którzy wkroczyli do Lwowa 27 lipca 1944. W październiku 1944 wysłał np. do Stalina list z gratulacjami i podziękowaniem za przyłączenie tzw. ziem zachodnioukraińskich do Wielkiej Ukrainy[USRR].Chodziło o polskie ziemie wschodnie II RP zaanektowane przez ZSRR.