6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zefir
    zefir :

    Dość zdroworozsądkowa publikacja pana A.Melianasa.Odnoszę jednak wrażenie,że Polacy mają już uzasadnine dość antypolskich fochów na Litwie i traktują je z uczuciem zdziwienia i politowania.

  2. kp
    kp :

    Wyważony i wartościowy artykuł, a konkluzji należy przyklasnąć, ale bolesne są przemilczenia o krzywdach mniejszości po obu stronach granicy i nazwanie partii Tomaszewskiego kontrowersyjną. Po pierwsze krzywdzona jest tylko mniejszość polska przez Litwinów na Litwie. Po drugie partia, której szefuje Tomaszewski jest typową partią demokratyczną.

  3. raf66
    raf66 :

    Byłem kiedyś w Wilnie i długo rozmawiałem z pewnym Ruskim ( mieszkańcem Litwy ) Konkluzja tej rozmowy była mniej więcej taka: Litwini tak dali się we znaki Ruskim i Polakom ( piszę o mieszkańcach Litwy ) że oba te narody uciskane i ciemiężone przez Litwinów zapomniały o wzajemnej niechęci i waśniach.
    Litwa to taki kołchoz , który po rozpadzie tzw “Samostinnej Ukrainy ” będzie następnym “Państwem” które zniknie z Mapy Europy.

  4. mapa
    mapa :

    Właśnie ten artykuł uświadamia, co to znaczy realne zagrożenie rosyjskie dla Lietuvy. Ano to, że nagle sobie uświadamia, że Polska jest faktycznie jedynym jej potencjalnym sojusznikiem w takim zagrożeniu, a zatem, że trzeba szanować także i polskie interesy.

    Z tym, że nasi politykierzy wychowani na Giedroycu i tak tego nie zechcą zauważyć.