Niestety serwis nie przechwycił cyrylicy i zamienił ją na znaki zapytania; chodziło o to, iż w Donbasie myślano, iż ukraińskie “zokrema” znaczy tyleż co rosyjskie “kromie”, tak też przetłumaczono sobie rozporządzenie z tym ukraińskim słowem, co wypaczyło sens tegoż rozporządzenia.
Nie wiem, czy ten artykuł nie powędrował do działu “Smaczne kresy”, prosiłbym Redakcję o przeniesienie go w jakieś bardziej stosowne miejsce wedle uznania.
Gdzie Pan tie g…no propagandowie odnalezel. Po tym co tutaj widze rozumem ze Pan nosa za Zbrucz nigdy nie pokazowal. A jednak to tak samo Pan tylko dla inforamacii? Coz inforacija od Pana jak amal wszystko na tym portalu za wyjatkiem pary rozsadnych glosow skierowana przeciwko sasiadam(( Dobrze powtarzajce ludziam jakie nic o tym nie wiedza wsciekloc “moskowitow z Donbasu”. Ale nie zapominacie o Bailopolakach i “bananowym” rezyme Pilsudskiego i tym za dadza “Skurwic nasze siostre Polskie Rzeczpospolta Ludowie” jesze sa u nich “biadroniecki” bede musialy z nimi sie calowat na Wisle jak lud pracijacy…
Myślę, że na całym terytorium państwa Republika Ukrainy zobaczyłem więcej miejsc niż Pan. W ostatnie wakacje zobaczyłem np. południową Besarabię, czyli Budziak, gdzie Pan pewnie nie był, bo przecież tam mieszkają wstrętni “moskowici” mówiący po rosyjsku.
Wszystko to pisał obywatel Ukrainy, a jeśli któraś z podanych tu informacji jest nieprawdziwa, to proszę wskazać, która konkretnie.
Zgadzam się, jak mieszkałem na Ukrainie nie daleko donbassu w Zaporożu, wobec narzucania jezyka ukraińskiego panował straszny sprzeciw i odrzucenie jego! Dla młodziezy z tych terenów mówienie po ukraińsku to obciach i przejaw prowincjonalności! To tak jakby narzucić młodziezy ze Szczecina język kaszubski)))) taki sam efekt osiągniemy )))
Niestety serwis nie przechwycił cyrylicy i zamienił ją na znaki zapytania; chodziło o to, iż w Donbasie myślano, iż ukraińskie “zokrema” znaczy tyleż co rosyjskie “kromie”, tak też przetłumaczono sobie rozporządzenie z tym ukraińskim słowem, co wypaczyło sens tegoż rozporządzenia.
może udałoby się zapisać w transliteracji to co portalowy edytor tekstu zamienił na znaki zapytania? 🙂
OK, zrobione 🙂
Nie wiem, czy ten artykuł nie powędrował do działu “Smaczne kresy”, prosiłbym Redakcję o przeniesienie go w jakieś bardziej stosowne miejsce wedle uznania.
Gdzie Pan tie g…no propagandowie odnalezel. Po tym co tutaj widze rozumem ze Pan nosa za Zbrucz nigdy nie pokazowal. A jednak to tak samo Pan tylko dla inforamacii? Coz inforacija od Pana jak amal wszystko na tym portalu za wyjatkiem pary rozsadnych glosow skierowana przeciwko sasiadam(( Dobrze powtarzajce ludziam jakie nic o tym nie wiedza wsciekloc “moskowitow z Donbasu”. Ale nie zapominacie o Bailopolakach i “bananowym” rezyme Pilsudskiego i tym za dadza “Skurwic nasze siostre Polskie Rzeczpospolta Ludowie” jesze sa u nich “biadroniecki” bede musialy z nimi sie calowat na Wisle jak lud pracijacy…
Myślę, że na całym terytorium państwa Republika Ukrainy zobaczyłem więcej miejsc niż Pan. W ostatnie wakacje zobaczyłem np. południową Besarabię, czyli Budziak, gdzie Pan pewnie nie był, bo przecież tam mieszkają wstrętni “moskowici” mówiący po rosyjsku.
Wszystko to pisał obywatel Ukrainy, a jeśli któraś z podanych tu informacji jest nieprawdziwa, to proszę wskazać, która konkretnie.
Zgadzam się, jak mieszkałem na Ukrainie nie daleko donbassu w Zaporożu, wobec narzucania jezyka ukraińskiego panował straszny sprzeciw i odrzucenie jego! Dla młodziezy z tych terenów mówienie po ukraińsku to obciach i przejaw prowincjonalności! To tak jakby narzucić młodziezy ze Szczecina język kaszubski)))) taki sam efekt osiągniemy )))