Polska wobec Litwy zawsze żywiła jakieś niezrozumiałe “przepraszam, że żyję”, trudno wytłumaczalną wstydliwość. Zawsze też padało: “Poczekajmy, zmądrzeją, okrzepną, odreagują 60 lat ubezwłasnowolnienia”. Zmądrzeli. Odreagowali. Na Polsce.NAJWYŻSZY CZAS PRZEZNACZYĆ SIŁY I ŚRODKI NA POWOŁANIE PARTII GŁOSZĄCEJ HASŁA SEPARATYSTYCZNE POLACY NA LITWIE W OKRĘGACH WILEŃSKIM I SOLECZNIKOWSKIM POWINNI WZOREM IRLANDII DĄŻYĆ DO SEPARATYZMU,W PRZECIWNYM WYPADKU PRZYJDZIE POWTÓRZYĆ ,,ŻELIGIADĘ”
w sprawie ograniczeń praw wyborczych polskiej mniejszości na Litwie
Na podstawie art. 192 regulaminu Sejmu przedkładam Panu Ministrowi interpelację poselską w sprawie ograniczeń praw wyborczych polskiej mniejszości na Litwie.
Udział mniejszości narodowych w różnych aspektach życia społeczeństwa jest istotnym czynnikiem ich integracji oraz zapobiegania konfliktom. Dotyczy to w szczególności udziału przedstawicieli mniejszości w życiu publicznym, zwłaszcza w organach władz pochodzących z wyboru (w tym w parlamentach narodowych). Na Litwie, pomimo że polska mniejszość korzysta z praw wyborczych i odnosi pewne sukcesy w wyborach, to jednak polityczna reprezentacja polskiej mniejszości jest bardzo niewielka ze względu na ograniczenia w prawie wyborczym, które dotyczą mniejszości. Jest to jeden z powodów animozji i konfliktów narodowościowych na Litwie.
Pragnę zauważyć, że w wielu państwach Unii Europejskiej mniejszości narodowe mają znacznie większe ułatwienia do korzystania z praw politycznych, niż ma to miejsce na Litwie. Przede wszystkim nie obowiązuje je próg wyborczy, a niektóre mandaty są gwarantowane ustawowo.
W Polsce ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 46, poz. 499, z późn. zm.) przewiduje preferencje dla przedstawicieli mniejszości narodowych. Komitety utworzone przez wyborców zrzeszonych w zarejestrowanych organizacjach mniejszości narodowych nie obowiązuje 5-procentowy próg wyborczy. Natomiast art. 163 ust. 3a. ustawy z dnia 16 lipca 1998 r. Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw stanowi, że łączenie powiatów nie może naruszać więzi społecznych łączących wyborców należących do mniejszości narodowych lub etnicznych, zamieszkujących na terytorium łączonych powiatów.
Podczas konstruowania nowego podziału administracyjnego kraju, który wszedł w życie 1 stycznia 1999 r., jednym z istotnych argumentów na rzecz utworzenia powiatu sejneńskiego była struktura narodowościowa tego obszaru, zamieszkanego w znacznej części przez Litwinów. Z kolei przy tworzeniu woj. opolskiego brano pod uwagę m.in. liczebność mniejszości niemieckiej na tym obszarze.
Jak wspomniałem, mniejszości narodowe na Litwie obowiązuje 5-procentowy próg wyborczy. W pierwszych wolnych wyborach parlamentarnych w niepodległej Litwie jesienią 1992 r. organizacji mniejszości narodowych próg ten nie obowiązywał. Lista Związku Polaków na Litwie uzyskała wówczas 8 mandatów. W 1996 r. wprowadzono 5-procentowy próg wyborczy również dla organizacji mniejszości narodowych. Lista polska zdobyła wtedy tylko 2 mandaty.
Siłę polskich głosów próbuje się zmniejszyć także przez sztuczne ustalanie granic okręgów wyborczych. Podział na obwody (okręgi) wyborcze jest bardzo niekorzystny dla polskiej społeczności. Rejony: wileński (70 tys. wyborców) i solecznicki (30 tys. wyborców) zostały podzielone na 5 części, z których 3 zostały dołączone do sąsiednich rejonów zamieszkanych w większości przez ludność litewską. W wyniku takiego podziału tylko w jednym okręgu wileńsko-solecznickim (20 tys. wyborców rejonu wileńskiego i 20 tys. wyborców rejonu solecznickiego) Polacy stanowią większość. Główna Komisja Wyborcza podjęła również decyzję o dołączeniu do okręgu wileńsko-trockiego dalszych dzielnic Wilna (Solenniki), zamieszkanych w większości przez Litwinów, co jeszcze bardziej zmienia proporcje narodowościowe na niekorzyść rdzennej ludności polskiej. W przypadku zgodnego ze standardami europejskimi podziału na okręgi wyborcze w 4 okręgach Polacy stanowiliby większość.
Najnowsza manipulacja strony litewskiej miała miejsce przy okazji wyborów sejmowych w październiku 2008 r. W okręgu nr 10 w Nowej Wilejce Główna Komisja Wyborcza arbitralnie zmieniła granice okręgu tuż przed mającymi się odbyć wyborami. W tym okręgu, jako jedynym w stolicy, dominują wyborcy stanowiący mniejszości narodowe. W sposób sztuczny dołączono do niego dzielnicę wyborczą nr 121 Dworczany, w której z 4 tys. wyborców absolutną większość stanowią Litwini. Należy nadmienić, że Dworczany ani geograficznie, ani socjologicznie czy narodowościowo nie mają związku z Nową Wilejką i dotychczas przynależały do antokolskiego okręgu wyborczego nr 3.
Wyniki wyborów pokazały, że decyzja o przyłączeniu Dworczan do Nowej Wilejki bezpośrednio wpłynęła na wybór kandydata w tym okręgu. Z oficjalnych danych Głównej Komisji Wyborczej wynika, że w okręgu nr 10 zwyciężył kandydat litewski, przedstawiciel partii Liberałów i Centrystów, który zdobywając 4861 głosów, pokonał przedstawiciela narodowościowej partii Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, na którego głosy oddało 4394 wyborców. Z danych wynika, że sztuczne dołączenie Dworczan do okręgu nowowilejskiego dało kandydatowi litewskiemu 80% głosów wyborców z Dworczan i tym samym wpłynęło na rezultat głosowania w całym okręgu. Gdyby do okręgu nowowilejskiego nie dołączono Dworczan, przewagę uzyskałby kandydat Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Tadeusz Andrzejewski – i on zostałby posłem. Wyniki wyborów nie pokrywają się więc z rzeczywistą wolą mieszkańców okręgu nowowilejskiego.
Mimo tych trudności w wyborach parlamentarnych w październiku 2008 r. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie osiągnęła sukces, uzyskując 4,79% głosów i 3 mandaty. Gdyby nie było progu wyborczego dla mniejszości i wyżej opisanej manipulacji granicą okręgu wyborczego, przedstawiciele polskiej mniejszości mogliby mieć łącznie nawet 8 mandatów, co by mniej więcej odpowiadało wielkości polskiej mniejszości na Litwie i jej procentowemu udziałowi w litewskim społeczeństwie.
W trakcie wyborów do Parlamentu Europejskiego w roku 2004 koalicja Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) i Związku Rosjan Litwy (ZRL) ˝W jedności nasza siła!˝ uzyskała 5,71% (68,9 tys.) głosów w skali kraju. Przy podziale 13 przysługujących Litwie mandatów w Parlamencie Europejskim Główna Komisja Wyborcza wyłączyła z tej puli koalicję Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i Związku Rosjan Litwy, mimo że ich lista przekroczyła 5-procentowy próg wyborczy. Swą decyzję GKW umotywowała przepisami wewnętrznie sprzecznej ustawy o wyborach do Parlamentu Europejskiego. Ustawa ta bowiem przewiduje, iż partie, które przekroczyły 5-procentowy próg wyborczy, wchodzą w strefę podziału mandatów. Dalej jednak ustawa ta głosi, że, aby otrzymać mandat, partie powinny pokonać kolejną barierę – tym razem w postaci wyliczonej minimalnej kwoty głosów. W praktyce oznacza to podwyższenie 5-procentowego progu wyborczego. Tymczasem takie założenie litewskiej ustawy jest sprzeczne z decyzją Rady Unii Europejskiej z dnia 25 czerwca 2002 r. i 23 września 2002 r. o zmianie aktu wprowadzenia powszechnych bezpośrednich wyborów posłów do Parlamentu Europejskiego w uzupełnieniu decyzji 76/787/EGKS, EWG, Euratom, w której to decyzji w art. 2A mówi się, iż: ˝dla podziału miejsc (w Parlamencie Europejskim) państwa członkowskie mogą wprowadzić minimalny próg wyborczy. Ten próg jednak nie może przewyższać 5% głosów oddanych w skali państwa˝.
W ten sposób przedstawiciele mniejszości narodowych na Litwie zostali pozbawieni prawa posiadania swego reprezentanta w Parlamencie Europejskim, a blisko 70 tys. ich głosów zostało po prostu zlekceważonych. Koalicja zwróciła się do ówczesnego przewodniczącego PE Pata Coksa z prośbą o interwencję w tej sprawie u władz Republiki Litewskiej. W tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego lista Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (w koalicji z mniejszością rosyjską) zdobyła na tyle dużą liczbę głosów (8,46%), że tym razem Litwini nie mogli odebrać mandatu Polakom. Mandat ten uzyskał Włodzimierz Tomaszewski.
Wyżej opisane działania pokazują, że władze litewskie dopuszczają się łamania m.in. art. 14. Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy, a także art. 4. Konwencji Ramowej Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych.
W związku z powyższym mam następujące pytania:
– Czy polski rząd monitoruje poczynania strony litewskiej, która poprzez uporczywe działania administracyjne i różne sztuczki prawne przez ostatnie lata stara się ograniczać prawa wyborcze polskiej mniejszości na Litwie?
– Czy polski rząd interweniował w poprzednich latach, gdy władze litewskie podejmowały kolejne działania (wprowadzenie progu wyborczego dla mniejszości, niekorzystne zmiany okręgów wyborczych, nieprzyznanie mandatu do PE 5 lat temu) i jakie były reakcje strony litewskiej na te ewentualne interwencje polskiego rządu?
– Czy polski rząd będzie podejmował starania w relacjach bilateralnych polsko-litewskich i na arenie międzynarodowej, aby skłonić stronę litewską do likwidacji lub zmniejszenia progu wyborczego dla mniejszości, a także takiego ułożenia granic okręgów wyborczych, które nie będą rozbijały terenów zwarcie zamieszkanych przez polską mniejszość?
– Czy strona polska przewiduje udział obserwatorów międzynarodowych w uzupełniających wyborach na Litwie (okręg wileńsko-solecznicki), które odbędą się na jesieni z udziałem kandydata Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (zapewne tym kandydatem będzie obecny mer rejonu solecznickiego Leonard Talmont)?
Polska wobec Litwy zawsze żywiła jakieś niezrozumiałe “przepraszam, że żyję”, trudno wytłumaczalną wstydliwość. Zawsze też padało: “Poczekajmy, zmądrzeją, okrzepną, odreagują 60 lat ubezwłasnowolnienia”. Zmądrzeli. Odreagowali. Na Polsce.NAJWYŻSZY CZAS PRZEZNACZYĆ SIŁY I ŚRODKI NA POWOŁANIE PARTII GŁOSZĄCEJ HASŁA SEPARATYSTYCZNE POLACY NA LITWIE W OKRĘGACH WILEŃSKIM I SOLECZNIKOWSKIM POWINNI WZOREM IRLANDII DĄŻYĆ DO SEPARATYZMU,W PRZECIWNYM WYPADKU PRZYJDZIE POWTÓRZYĆ ,,ŻELIGIADĘ”
Interpelacja nr 10656
do ministra spraw zagranicznych
w sprawie ograniczeń praw wyborczych polskiej mniejszości na Litwie
Na podstawie art. 192 regulaminu Sejmu przedkładam Panu Ministrowi interpelację poselską w sprawie ograniczeń praw wyborczych polskiej mniejszości na Litwie.
Udział mniejszości narodowych w różnych aspektach życia społeczeństwa jest istotnym czynnikiem ich integracji oraz zapobiegania konfliktom. Dotyczy to w szczególności udziału przedstawicieli mniejszości w życiu publicznym, zwłaszcza w organach władz pochodzących z wyboru (w tym w parlamentach narodowych). Na Litwie, pomimo że polska mniejszość korzysta z praw wyborczych i odnosi pewne sukcesy w wyborach, to jednak polityczna reprezentacja polskiej mniejszości jest bardzo niewielka ze względu na ograniczenia w prawie wyborczym, które dotyczą mniejszości. Jest to jeden z powodów animozji i konfliktów narodowościowych na Litwie.
Pragnę zauważyć, że w wielu państwach Unii Europejskiej mniejszości narodowe mają znacznie większe ułatwienia do korzystania z praw politycznych, niż ma to miejsce na Litwie. Przede wszystkim nie obowiązuje je próg wyborczy, a niektóre mandaty są gwarantowane ustawowo.
W Polsce ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 46, poz. 499, z późn. zm.) przewiduje preferencje dla przedstawicieli mniejszości narodowych. Komitety utworzone przez wyborców zrzeszonych w zarejestrowanych organizacjach mniejszości narodowych nie obowiązuje 5-procentowy próg wyborczy. Natomiast art. 163 ust. 3a. ustawy z dnia 16 lipca 1998 r. Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw stanowi, że łączenie powiatów nie może naruszać więzi społecznych łączących wyborców należących do mniejszości narodowych lub etnicznych, zamieszkujących na terytorium łączonych powiatów.
Podczas konstruowania nowego podziału administracyjnego kraju, który wszedł w życie 1 stycznia 1999 r., jednym z istotnych argumentów na rzecz utworzenia powiatu sejneńskiego była struktura narodowościowa tego obszaru, zamieszkanego w znacznej części przez Litwinów. Z kolei przy tworzeniu woj. opolskiego brano pod uwagę m.in. liczebność mniejszości niemieckiej na tym obszarze.
Jak wspomniałem, mniejszości narodowe na Litwie obowiązuje 5-procentowy próg wyborczy. W pierwszych wolnych wyborach parlamentarnych w niepodległej Litwie jesienią 1992 r. organizacji mniejszości narodowych próg ten nie obowiązywał. Lista Związku Polaków na Litwie uzyskała wówczas 8 mandatów. W 1996 r. wprowadzono 5-procentowy próg wyborczy również dla organizacji mniejszości narodowych. Lista polska zdobyła wtedy tylko 2 mandaty.
Siłę polskich głosów próbuje się zmniejszyć także przez sztuczne ustalanie granic okręgów wyborczych. Podział na obwody (okręgi) wyborcze jest bardzo niekorzystny dla polskiej społeczności. Rejony: wileński (70 tys. wyborców) i solecznicki (30 tys. wyborców) zostały podzielone na 5 części, z których 3 zostały dołączone do sąsiednich rejonów zamieszkanych w większości przez ludność litewską. W wyniku takiego podziału tylko w jednym okręgu wileńsko-solecznickim (20 tys. wyborców rejonu wileńskiego i 20 tys. wyborców rejonu solecznickiego) Polacy stanowią większość. Główna Komisja Wyborcza podjęła również decyzję o dołączeniu do okręgu wileńsko-trockiego dalszych dzielnic Wilna (Solenniki), zamieszkanych w większości przez Litwinów, co jeszcze bardziej zmienia proporcje narodowościowe na niekorzyść rdzennej ludności polskiej. W przypadku zgodnego ze standardami europejskimi podziału na okręgi wyborcze w 4 okręgach Polacy stanowiliby większość.
Najnowsza manipulacja strony litewskiej miała miejsce przy okazji wyborów sejmowych w październiku 2008 r. W okręgu nr 10 w Nowej Wilejce Główna Komisja Wyborcza arbitralnie zmieniła granice okręgu tuż przed mającymi się odbyć wyborami. W tym okręgu, jako jedynym w stolicy, dominują wyborcy stanowiący mniejszości narodowe. W sposób sztuczny dołączono do niego dzielnicę wyborczą nr 121 Dworczany, w której z 4 tys. wyborców absolutną większość stanowią Litwini. Należy nadmienić, że Dworczany ani geograficznie, ani socjologicznie czy narodowościowo nie mają związku z Nową Wilejką i dotychczas przynależały do antokolskiego okręgu wyborczego nr 3.
Wyniki wyborów pokazały, że decyzja o przyłączeniu Dworczan do Nowej Wilejki bezpośrednio wpłynęła na wybór kandydata w tym okręgu. Z oficjalnych danych Głównej Komisji Wyborczej wynika, że w okręgu nr 10 zwyciężył kandydat litewski, przedstawiciel partii Liberałów i Centrystów, który zdobywając 4861 głosów, pokonał przedstawiciela narodowościowej partii Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, na którego głosy oddało 4394 wyborców. Z danych wynika, że sztuczne dołączenie Dworczan do okręgu nowowilejskiego dało kandydatowi litewskiemu 80% głosów wyborców z Dworczan i tym samym wpłynęło na rezultat głosowania w całym okręgu. Gdyby do okręgu nowowilejskiego nie dołączono Dworczan, przewagę uzyskałby kandydat Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Tadeusz Andrzejewski – i on zostałby posłem. Wyniki wyborów nie pokrywają się więc z rzeczywistą wolą mieszkańców okręgu nowowilejskiego.
Mimo tych trudności w wyborach parlamentarnych w październiku 2008 r. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie osiągnęła sukces, uzyskując 4,79% głosów i 3 mandaty. Gdyby nie było progu wyborczego dla mniejszości i wyżej opisanej manipulacji granicą okręgu wyborczego, przedstawiciele polskiej mniejszości mogliby mieć łącznie nawet 8 mandatów, co by mniej więcej odpowiadało wielkości polskiej mniejszości na Litwie i jej procentowemu udziałowi w litewskim społeczeństwie.
W trakcie wyborów do Parlamentu Europejskiego w roku 2004 koalicja Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) i Związku Rosjan Litwy (ZRL) ˝W jedności nasza siła!˝ uzyskała 5,71% (68,9 tys.) głosów w skali kraju. Przy podziale 13 przysługujących Litwie mandatów w Parlamencie Europejskim Główna Komisja Wyborcza wyłączyła z tej puli koalicję Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i Związku Rosjan Litwy, mimo że ich lista przekroczyła 5-procentowy próg wyborczy. Swą decyzję GKW umotywowała przepisami wewnętrznie sprzecznej ustawy o wyborach do Parlamentu Europejskiego. Ustawa ta bowiem przewiduje, iż partie, które przekroczyły 5-procentowy próg wyborczy, wchodzą w strefę podziału mandatów. Dalej jednak ustawa ta głosi, że, aby otrzymać mandat, partie powinny pokonać kolejną barierę – tym razem w postaci wyliczonej minimalnej kwoty głosów. W praktyce oznacza to podwyższenie 5-procentowego progu wyborczego. Tymczasem takie założenie litewskiej ustawy jest sprzeczne z decyzją Rady Unii Europejskiej z dnia 25 czerwca 2002 r. i 23 września 2002 r. o zmianie aktu wprowadzenia powszechnych bezpośrednich wyborów posłów do Parlamentu Europejskiego w uzupełnieniu decyzji 76/787/EGKS, EWG, Euratom, w której to decyzji w art. 2A mówi się, iż: ˝dla podziału miejsc (w Parlamencie Europejskim) państwa członkowskie mogą wprowadzić minimalny próg wyborczy. Ten próg jednak nie może przewyższać 5% głosów oddanych w skali państwa˝.
W ten sposób przedstawiciele mniejszości narodowych na Litwie zostali pozbawieni prawa posiadania swego reprezentanta w Parlamencie Europejskim, a blisko 70 tys. ich głosów zostało po prostu zlekceważonych. Koalicja zwróciła się do ówczesnego przewodniczącego PE Pata Coksa z prośbą o interwencję w tej sprawie u władz Republiki Litewskiej. W tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego lista Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (w koalicji z mniejszością rosyjską) zdobyła na tyle dużą liczbę głosów (8,46%), że tym razem Litwini nie mogli odebrać mandatu Polakom. Mandat ten uzyskał Włodzimierz Tomaszewski.
Wyżej opisane działania pokazują, że władze litewskie dopuszczają się łamania m.in. art. 14. Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy, a także art. 4. Konwencji Ramowej Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych.
W związku z powyższym mam następujące pytania:
– Czy polski rząd monitoruje poczynania strony litewskiej, która poprzez uporczywe działania administracyjne i różne sztuczki prawne przez ostatnie lata stara się ograniczać prawa wyborcze polskiej mniejszości na Litwie?
– Czy polski rząd interweniował w poprzednich latach, gdy władze litewskie podejmowały kolejne działania (wprowadzenie progu wyborczego dla mniejszości, niekorzystne zmiany okręgów wyborczych, nieprzyznanie mandatu do PE 5 lat temu) i jakie były reakcje strony litewskiej na te ewentualne interwencje polskiego rządu?
– Czy polski rząd będzie podejmował starania w relacjach bilateralnych polsko-litewskich i na arenie międzynarodowej, aby skłonić stronę litewską do likwidacji lub zmniejszenia progu wyborczego dla mniejszości, a także takiego ułożenia granic okręgów wyborczych, które nie będą rozbijały terenów zwarcie zamieszkanych przez polską mniejszość?
– Czy strona polska przewiduje udział obserwatorów międzynarodowych w uzupełniających wyborach na Litwie (okręg wileńsko-solecznicki), które odbędą się na jesieni z udziałem kandydata Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (zapewne tym kandydatem będzie obecny mer rejonu solecznickiego Leonard Talmont)?
Poseł Artur Górski
Warszawa, dnia 16 lipca 2009 r.