ten vel coś tam…nie pierwszy raz ustawia się w roli obrońcy i apologety azjatów. Jego wcześniejsze wypowiedzi z przed lat niczym się nie różnią od tych obecnie. Wystarczy porównać jego wcześniejsze komentarze i mamy cały obraz “tego naukowca”.Picer i kłamca promowany przez rządzących obecnie,,,I takie “toto” z tzw. tyułem realizuje pewien plan, który ma przekonać Polaków ,że banderowcy to bardzo porządni ludzie…Dobre?…
Komentowanie wypocin tego vel jest bezsensu bo to FANATYK ukrainy,on jak bedzie potrzeba to bedzie “udowadniał” ze Bandera był przyjacielem Polski.Ale jego narracja władzy sie podoba(wiadomo dlaczego) także mediom tej władzy.To jest podobna sprawa jak WPIERANIE nam że ukraińcy mieli udział w zwycięstwie Polski nad bolszewikami.Tak jakby ta garstka mogła mieć jakiekolwiek znaczenie.Kiedyś gloryfikowano ZSRR teraz ukraine i litwę.Takich mamy “polityków”
Czy Żurawski vel itd. zmieniłby zdanie, gdyby rzecz dotyczyła np. Niemców i salutu “Heil Hitler”? Czy też nadal podtrzymywał by zdanie o prawie do swobody “upodobań” do kształtowania ceremoniału wojskowego?? I ciekawe jak piała by wówczas gw, tak ochoczo orędująca za imiennym uczczeniem mołojców z upa na górze Monastyrz?
Nie problem w tym “przydupasie władzy” ale problem w postępowaniu obecnej władzy. Po wyborach J.Kaczyński “napluł w twarz” swoim wyborcom ze wsi a prezydent A.Duda to samo zrobił Kresowianom.
Okazuje sie , ze Angela Merkel miala wieksze “jaja” niz nasz prezydent Andrzej Duda. Bedac w Kijowie z wizyta w 2018 r. uzyla zawolania “Witaju wojiny” (Czolem zolnierze). Niestety prezydenta II RP nie bylo stac na cos takiego. Przypomina to , jako zywo relacje pomiedzy ZSRR , a PRL tylko nazewnictwo zmienione. Poczekajmy , a niedlugo zaczna sie calowac na powitanie, tak beda sie kochac, podobnie jak Gierek z Brezniewam. Widac jak historia zatoczyla kolo. Wtedy , jak i dzisjaj uzywano podobnych argumentow, dlaczego mamy “kochac ” naszych “przyjaciol” ze wschodu, tylko priorytety sie zmienily , caly falsz pozostal.
ten vel coś tam…nie pierwszy raz ustawia się w roli obrońcy i apologety azjatów. Jego wcześniejsze wypowiedzi z przed lat niczym się nie różnią od tych obecnie. Wystarczy porównać jego wcześniejsze komentarze i mamy cały obraz “tego naukowca”.Picer i kłamca promowany przez rządzących obecnie,,,I takie “toto” z tzw. tyułem realizuje pewien plan, który ma przekonać Polaków ,że banderowcy to bardzo porządni ludzie…Dobre?…
Komentowanie wypocin tego vel jest bezsensu bo to FANATYK ukrainy,on jak bedzie potrzeba to bedzie “udowadniał” ze Bandera był przyjacielem Polski.Ale jego narracja władzy sie podoba(wiadomo dlaczego) także mediom tej władzy.To jest podobna sprawa jak WPIERANIE nam że ukraińcy mieli udział w zwycięstwie Polski nad bolszewikami.Tak jakby ta garstka mogła mieć jakiekolwiek znaczenie.Kiedyś gloryfikowano ZSRR teraz ukraine i litwę.Takich mamy “polityków”
Czy Żurawski vel itd. zmieniłby zdanie, gdyby rzecz dotyczyła np. Niemców i salutu “Heil Hitler”? Czy też nadal podtrzymywał by zdanie o prawie do swobody “upodobań” do kształtowania ceremoniału wojskowego?? I ciekawe jak piała by wówczas gw, tak ochoczo orędująca za imiennym uczczeniem mołojców z upa na górze Monastyrz?
Nie problem w tym “przydupasie władzy” ale problem w postępowaniu obecnej władzy. Po wyborach J.Kaczyński “napluł w twarz” swoim wyborcom ze wsi a prezydent A.Duda to samo zrobił Kresowianom.
Okazuje sie , ze Angela Merkel miala wieksze “jaja” niz nasz prezydent Andrzej Duda. Bedac w Kijowie z wizyta w 2018 r. uzyla zawolania “Witaju wojiny” (Czolem zolnierze). Niestety prezydenta II RP nie bylo stac na cos takiego. Przypomina to , jako zywo relacje pomiedzy ZSRR , a PRL tylko nazewnictwo zmienione. Poczekajmy , a niedlugo zaczna sie calowac na powitanie, tak beda sie kochac, podobnie jak Gierek z Brezniewam. Widac jak historia zatoczyla kolo. Wtedy , jak i dzisjaj uzywano podobnych argumentow, dlaczego mamy “kochac ” naszych “przyjaciol” ze wschodu, tylko priorytety sie zmienily , caly falsz pozostal.