Polscy legioniści w Kijowie

„Zwiedziłem też cmentarz wojskowy, ten z roku 1920. Stoją tam na otwartym, nieogrodzonym polu, … równe szeregi polskich mogił z żelaznymi krzyżami. Ręka nieszanująca tradycji oszczędziła je. Stoją w ordynku: równo, porządnie, jakby przy apelu.”

„Trwa” wyprawa kijowska. Wojsko Polskie wraz z ukraińskimi sojusznikami prze na wschód. Właśnie została rozbita pod Koziatynem 1 Brygada Strzelców Siczowych, którzy w swej krótkowzroczności poszli służyć u czerwonych. Nasi, biało-czerwoni i błękitno-żółci, spieszą się, już 9 maja będą świętować zwycięstwo w sercu Rusi. A potem – równie szybki blitzkrieg „na wstecznym”. Tak było 93 lata temu. A dziś…

Dziś na wzgórzu cmentarza Bajkowa, wśród drzew i współczesnych grobów stoi pomnik poległych 114 polskich legionistów, którzy oddali życie walcząc o Ukrainę. Na ich grobie Virtuti, wstążki z polskimi i ukraińskimi barwami narodowymi.

W grudniowy dzień ubiegłego roku poszliśmy i my, niżej podpisany oraz Iwan Parnikoza, zapalić znicze naszym wspólnym bohaterom. Znaleźć grobu bez pomocy Iwana z całą pewnością nie byłbym w stanie. Mimo tego, że zima i nie ma liści na drzewach. Ale w końcu się udało. Magiczny kwartał 47a za krematorium i lapidarium, zapamiętajcie dobrze tę cyfrę. To blisko skrajnego, zachodniego krańca cmentarza. Dla chcących pokłonić się osobiście naszym żołnierzom zamieszczam też mapkę w galerii, która będzie całością z niniejszym tekstem.

Warto wspomnieć, że kiedyś kwatera była znacznie większa. W końcu spoczywało w niej ponad 100 ludzi. Jeszcze w 1934 roku po drodze na Kaukaz odwiedził ją kapitan Mieczysław Lepecki, adiutant Marszałka Piłsudskiego. W swej książce „Sowiecki Kaukaz” zamieścił zdjęcie cmentarza i krótki jego opis: „Zwiedziłem też cmentarz wojskowy, ten z roku 1920. Stoją tam na otwartym, nieogrodzonym polu, w bezpośrednim sąsiedztwie ładnie ogrodzonego i ozdobionego pięknym pomnikiem cmentarza wojskowego niemieckiego, równe szeregi polskich mogił z żelaznymi krzyżami. Ręka nieszanująca tradycji oszczędziła je. Stoją w ordynku: równo, porządnie, jakby przy apelu.”

Rok po wizycie kpt. Lepeckiego staraniem polskiego konsulatu w Kijowie w centralnej części kwatery ustawiono pomnik z szarego granitu z czarnym krzyżem, teren został ogrodzony. Opiekunami cmentarza była rodzina Berezowskich, mieszkająca nieopodal. W okrutnych latach wielkiej czystki to właśnie stało się pretekstem aby oskarżyć ich o działalność szpiegowską i wysłać w stepy Kazachstanu. Zostali zrehabilitowani dopiero po śmierci Stalina. Pani Maria Bondziuk-Berezowska dożyła wolnej Ukrainy i przekazała swoje wspomnienia, sięgające jeszcze czasu pochówku polskich legionistów, kijowskim Polakom. Po wojnie w sowieckiej Ukrainie kwatery polskich żołnierzy były zajmowane przez nowe pochówki. Do dziś można zobaczyć jak daleko sięgał cmentarz, bo wśród nowszych grobów, wiele metrów od obecnego monumentu stoją jeszcze solidne betonowe słupki ogrodzeniowe. W wolnej Ukrainie opiekę nad grobami sprawuje polskie stowarzyszenie „Zgoda” pod kierownictwem niestrudzonej Pani Wiktorii Radik. Dba ono o porządek w kwaterze, organizuje uroczystości patriotyczne. Został również wydany folder informacyjny w języku polskim i ukraińskim. I co szczególnie ważne, w folderze tym opublikowano pełny spis pochowanych na cmentarzu Bajkowa polskich żołnierzy wraz z ich przydziałem wojskowym. Nasi rodacy zatem, mimo, że ich mogiły już w większości nie istnieją, znani są z nazwiska.

Warto też dodać, że w latach 90-tych postawiono w kwaterze nowy krzyż stylizowany na ten przedwojenny. Znajduje się on na oryginalnym, odnalezionym, postumencie starego pomnika z podobizną Krzyża Virtuti Militari. Na pomniku znajdują się też dwie płyty z napisem po polsku i ukraińsku: „Tu spoczywa 114 żołnierzy Wojska Polskiego poległych w rejonie Kijowa wiosną 1920 roku w bojach toczonych przy współudziale formacji ukraińskich przeciw Armii Czerwonej. Cześć Ich Pamięci”. Na szczególną uwagę zasługuje jednak niewielki, prosty metalowy krzyż stojący na lewo od głównego, wielkiego krzyża. Ów krzyżyk jest jedyny ocalałym ze 114 stojących na mogiłach naszych żołnierzy. Jedyny, którego udało się odnaleźć, ma zatem wyjątkową wartość.

Pamiętajmy o naszych rodakach spoczywających w dalekiej, ukraińskiej ziemi…

Krzysztof Wojciechowski

Uzupełnieniem artykułu jest galeria „Kwatera polskich legionistów na Cmentarzu Bajkowa w Kijowie”:

[link=http://kresy.pl/zobacz-kresy,warto-zobaczyc?zobacz/kwatera-polskich-legionistow-na-cmentarzu-bajkowa-w-kijowie,58470]




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz