Polski Słownik Biograficzny, t. 3, Kraków 1937, s. 249.

Chalecki Jan († ok. 1883), gen. w. ros. i pow­stańczych sił polskich 1863 r. Syn Alberta a wnuk Abrahama, znanego organizatora pułku tatar­skiego na Litwie w r. 1812. Należał do chrześcijańskiej linii tatarskiego rodu Chaleckich i uży­wał herbu wł. (Abdank odm.). Pochodził z za­ścianku Aminty pod Rejżami (pow. Troki), skąd wziął potem przydomek Anitański (Amintański). Służył w leibgward. pułku huzarów grodz.; w r. 1863 jako gen.-major wojsk ros. poszedł do po­wstania pod powyższym pseudonimem; był naj­starszym stopniem z oficerów wojsk regularnych, którzy wzięli udział w powstaniu. Na polskiej widowni politycznej pojawił się w r. 1863 w Ga­licji Wschodniej. Gen. Edmund Różycki, zajęty reorganizacją i powiększaniem swego pułku jazdy wołyńskiej i oddziałów gen. Artura Gołuchowskiego, w sierpniu 1863 r. zmuszony przenieść się do Lwowa, mianował początkowo swym następcą gen. J. Czapskiego, a potem gen. Ch-go. Objął więc tenże dowództwo pułku jazdy wołyńskiej i specjalnie zajął się organizacją 4. szwadronu. Płk Struś pisze, że żołnierze pułku byli bardzo z tej zmiany zadowoleni, bo Ch. był to »dobry żołnierz, miły kolega i bardzo łatwy w poży­ciu«. Gdy 29 II 1864 władze austr. ogłosiły stan oblężenia, wpłynęło to rozprzęgająco na oddziały Ch-go i Gołuchowskiego, które, złożone przeważnie z Wołyniaków, obawiających się ewent. wydania w ręce Rosji, zaczęły myśleć o ratowaniu się. Aby ocalić honor wojskowy, nie licząc już na­wet na powodzenie, postanowił płk Struś wkro­czyć z tym pułkiem na Ruś i w ten sposób utrzy­mać żołnierzy w ryzach. Gdy zamiar ten wsku­tek polecenia Wydz. Rządu Narod. na Rusi zo­stał zaniechany, podobnie jak plan przeniesienia pułku w Lubelskie, oddział Chaleckiego został rozpuszczony. Wł. Mickiewicz w pamiętnikach wspomina, że w kwietniu 1871 w Paryżu przeby­wający »gen. polski w służbie ros. Halecki«, aby uniknąć przykrości tak ze strony komunardów jak i później wojsk regularnych po wkroczeniu ich do Paryża na balkonie mieszkania swego na polach Elizejskich wywiesił flagę rosyjską. Gadon podaje niepotwierdzone przez tamtejsze merostwo wiadomość, że na cmentarzu w Montmo­rency jest pochowany gen. Ch..



Portret: Białynia-Chołodecki J., Księga pa­miątkowa, Lw. 1909, 12 (mylnie Aleksander); »Rocz­nik Tatarski« II, Zamość 1935, fotogr. przy s. 24; Stella-Sawicki J., Galicja w powst. styczn., Lw. 1913, 94.

Enc. Wojskowa, W. 1931, I 73, 620; Dziadulewicz St., Herbarz rodzin tat., Wil. 1929, 78, 125 (na s. 78 Abraham Ch. z r. 1812 mylnie zwany Ale­ksandrem); Dubiecki M., Edmund Różycki, Kr. 1895, 66; Gadon L., Z życia Polaków we Francji, Paryż 1883, 39; »Kalendarzyk Paryski na r. 1877«, zebrali i wydali Konwicki S. i Zabieha K., Paryż 1877, 26; »Kalendarzyk Paryski na r. 1878«, wyd. Zabieha K., Paryż 1878, 29; Kryczyński Leon, Tatarzy polscy a wschód muzułmański, »Rocznik Tatarski«, Zamość 1935, II 60, 61; Mickiewicz Wł., Pamiętniki, W. 1933, III 90; »Słownik geogr.« IX 601; Stella-Sawicki J., Rok 1863, Lw. 1905, 194; Struś płk., Pamiętniki, Wydawn. mat. do hist. powst. 1863—1864, Lw. 1890, II 57, 126, 127, 130, 131, 132; Maliszewski E., Słownik biogr. uczestni­ków powst. styczn., rkp. przechow. w zbiorach B. Rapersw. w Warszawie; informacje prof. Dziadulewicza St., Kryczyńskiego Leona, Kryczyńskiego St., Kukiela M., mera z Montmorency.

Andrzej Sujkowski

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz