Ekscelencjo, proszę wybaczyć, że uchybiłem. W świecie nicków trudno rozpoznać status człowieka. Przepraszam.
Zupełnie nie rozumiem tej eskalacji emocji, co do Kolumba. Ja napisałem o faktach, bez człowiek rozumny musi widzieć rzeczy takimi, jakie one są. Bez zacietrzewienia i odklejenia od rzeczywistości.
Ukłony.
........W dzień po aneksji Krymu kilkudziesięciu Polaków z Mariupola zwróciło się o tymczasowe schronienie w kraju przodków. Postawa rządu warszawskiego wprawiła w osłupienie. Wiceszef MSZ – a był nim Rafał Trzaskowski – sprzeciwił się temu, publicznie dywagując, że mogłoby to nie zostać dobrze odebrane przez… Kijów. „Sprowadzanie tych Polaków podważa status Ukrainy, jako państwa silnego i demokratycznego, stąd Polsce trudno sobie na to pozwolić, ponieważ chcemy wzmacniać państwowość ukraińską, a ściąganie Polaków byłoby przyznaniem, że Ukraina sobie nie radzi. Jeżeli powiemy, że wszyscy Polacy z terytorium suwerennej Ukrainy mogą przyjechać do Polski, to w pewnym sensie będziemy podważać to, czy Ukraina jest silnym, demokratycznym państwem – oświadczył. Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski?” – podwyższył poprzeczkę. Gdy w lutym wtargnęły do Polski miliony „uchodźców” z Dzikich Pól, w tym pół miliona weteranów obrony „silnego, demokratycznego państwa” przed Ruskimi, Trzaskowski stał się nagle zwolennikiem ich sprowadzania, i to w jak największej liczbie.
Czy powodem takiego wybryku Trzaskowskiego nie jest to, że jego matką jest Teresa z domu Arens, a ojczymem Marian Ferster, syn pułkownika UB Aleksandra i funkcjonariuszki UB Władysławy, której stryj Bolesław Drobner, był ministrem w PKWN, prezydentem Wrocławia i, do Marca ’68, I sekretarzem KW PZPR w Krakowie? Czy znaczenia nie ma to, że matka Trzaskowskiego, która w latach 50. prowadziła bar w „Piwnicy pod Baranami”, jako tajna współpracowniczka i donosicielka o pseudonimie Justyna, miała kontakty z dyplomatami z konsulatu USA w Krakowie, a dzisiaj jej synalek, który patriotyzm wyssał z mlekiem matki, ma doskonałe kontakty z dyplomatami z ambasady USA i też je wykorzystuje do antypolskich celów? Co Trzaskowskiego najbardziej przeraziło? Perspektywa: Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski. Co w tym wszystkim jeszcze przeraża? Opozycja, której przeszkadza zawieszenie sędziego Tuleyę, a nie przeszkadza, gdy rządząca partia rozbraja polską armię (a uzbraja po zęby armię sąsiada, który nas nienawidzi), gdy wyjmuje z kieszeni Polaków 100 miliardów i napycha kabzy oligarchów ukraińskich, gdy na zmywak wysłała miliony Polaków, a przyjmuje na garnuszek miliony Ukraińców, obdarzając ich nadzwyczajnymi przywilejami. I jeszcze jedno – jak wynika z najnowszego sondażu IBRiS, na czele rankingu polskich polityków jest prezydent Warszawy. Ufa mu 44 proc. badanych. No i mamy, co mamy – przyszłego Prezydenta Wszystkich Polaków.......
Nie jesteśmy na "Ty", a zacząć można też od św. Piotra i Pawła a skończyć na pewnym Adolfie. Dla mnie ten artykuł niczego nie dowodzi , operuje bowiem samymi ogólnikami - np. jakie kryterium jest przyjęte dla określenia "żydowskiego DNA" skoro oni sami stanowią mieszankę rasową? jakiej metody badań użyto? itp.
......Ta rewelacja została jednak przez środowisko naukowe zakwestionowana. Antonio Alonso, genetyk i były dyrektor hiszpańskiego Narodowego Instytutu Toksykologii i Nauk Sądowych w wypowiedzi dla dziennika „El País” stwierdza, że nie jest w stanie stwierdzić, czy ustalenia mają jakąkolwiek wartość naukową. A to dlatego, że autorzy programu nie przedstawili danych, na podstawie których doszli do swoich wniosków.
Rodrigo Barquera, ekspert w dziedzinie archeogenetyki w Max Planck Institute for Evolutionary Anthropology, wyraża zdziwienie, że wyniki zaprezentowano w telewizji, bez dania naukowcom szansy ustosunkowania się zarówno do metodologii, jak i do wyników......
........W dzień po aneksji Krymu kilkudziesięciu Polaków z Mariupola zwróciło się o tymczasowe schronienie w kraju przodków. Postawa rządu warszawskiego wprawiła w osłupienie. Wiceszef MSZ – a był nim Rafał Trzaskowski – sprzeciwił się temu, publicznie dywagując, że mogłoby to nie zostać dobrze odebrane przez… Kijów. „Sprowadzanie tych Polaków podważa status Ukrainy, jako państwa silnego i demokratycznego, stąd Polsce trudno sobie na to pozwolić, ponieważ chcemy wzmacniać państwowość ukraińską, a ściąganie Polaków byłoby przyznaniem, że Ukraina sobie nie radzi. Jeżeli powiemy, że wszyscy Polacy z terytorium suwerennej Ukrainy mogą przyjechać do Polski, to w pewnym sensie będziemy podważać to, czy Ukraina jest silnym, demokratycznym państwem – oświadczył. Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski?” – podwyższył poprzeczkę. Gdy w lutym wtargnęły do Polski miliony „uchodźców” z Dzikich Pól, w tym pół miliona weteranów obrony „silnego, demokratycznego państwa” przed Ruskimi, Trzaskowski stał się nagle zwolennikiem ich sprowadzania, i to w jak największej liczbie.
Czy powodem takiego wybryku Trzaskowskiego nie jest to, że jego matką jest Teresa z domu Arens, a ojczymem Marian Ferster, syn pułkownika UB Aleksandra i funkcjonariuszki UB Władysławy, której stryj Bolesław Drobner, był ministrem w PKWN, prezydentem Wrocławia i, do Marca ’68, I sekretarzem KW PZPR w Krakowie? Czy znaczenia nie ma to, że matka Trzaskowskiego, która w latach 50. prowadziła bar w „Piwnicy pod Baranami”, jako tajna współpracowniczka i donosicielka o pseudonimie Justyna, miała kontakty z dyplomatami z konsulatu USA w Krakowie, a dzisiaj jej synalek, który patriotyzm wyssał z mlekiem matki, ma doskonałe kontakty z dyplomatami z ambasady USA i też je wykorzystuje do antypolskich celów? Co Trzaskowskiego najbardziej przeraziło? Perspektywa: Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski. Co w tym wszystkim jeszcze przeraża? Opozycja, której przeszkadza zawieszenie sędziego Tuleyę, a nie przeszkadza, gdy rządząca partia rozbraja polską armię (a uzbraja po zęby armię sąsiada, który nas nienawidzi), gdy wyjmuje z kieszeni Polaków 100 miliardów i napycha kabzy oligarchów ukraińskich, gdy na zmywak wysłała miliony Polaków, a przyjmuje na garnuszek miliony Ukraińców, obdarzając ich nadzwyczajnymi przywilejami. I jeszcze jedno – jak wynika z najnowszego sondażu IBRiS, na czele rankingu polskich polityków jest prezydent Warszawy. Ufa mu 44 proc. badanych. No i mamy, co mamy – przyszłego Prezydenta Wszystkich Polaków.......
O pochodzeniu Kolumba mówiło się na Zachodzie od dawna, ale dopiero teraz udało się to udowodnić. Specjalnie wybrałem takie źródło, żeby nie było, że to jakaś teoria spiskowa. Jest wiele publikacji na ten temat.
A jakie to ma znaczenie? - Wiem, ale nie powiem. Sam się domyśl. ;)
Okazuje się, że wojna to świetny biznes, zatem... wojno, trwaj wiecznie! Ciekaw jestem, czy działalność tego przybytku rozkoszy podniebienia obliczona jest na banderowców zadekowanych w Polsce, czy też polskojęzyczna gawiedź również wesprze finansowo naszych "braci"?
Hitler założycielem Izraela? - H.Kardel
/fragmenty/
......Generał policji i służby bezpieczeństwa Reinhard Heydrich zajmujący się zwalczaniem Żydów dokonał ciekawego odkrycia. Odkrył mianowicie pewnego człowieka. Człowiek ów był katolickim Żydem urodzonym w Hajfie, znał hebrajski i jiddisz, tak jak niemiecki. Jako dziecko przybył z ojcem do Solingen. Potem zaniosło go do Linzu, gdzie na długo przed anschlussem walczył dla Hitlera. Po ucieczce z Austrii wstąpił do SS. W gimnazjum w Linzu historii uczył go prof. Leopold Poetsch, który jak pamiętamy wpajał Adolfowi Hitlerowi antyżydowskie poglądy. Adolf Eichmann - bo o nim mowa - ambitny i rokujący wielkie nadzieje unterfuehrer SS, spotkał się z Adolfem Hitlerem, który podczas leśnego spaceru ujął za ramiona i długo patrzył w oczy człowiekowi, który chodził do tej samej szkoły co on. Resztę załatwił Heydrich dostarczając nowemu współpracownikowi odpowiednią metrykę z Solingen i wprowadzając go w obowiązki. W inne sprawy wtajemniczył go żydowski oficer SS Leopold von Mildenstein, przyjaciel syjonistów, który opracował plan mający na celu "wzbudzenie u możliwie największej liczby Żydów chęci wyjazdu do Palestyny". Gdy koledzy z SS dziwili się, co szuka w ich organizacji Żyd Eichmann odznaczający się typowym semickim nosem ("przecież on ma na gębie klucz do synagogi"), słyszeli w odpowiedzi: "Nie gadać tyle! Rozkaz fuehrera!" Każdy rozumiał, bo fuehrer miał zawsze rację. Więc Eichmann bez przeszkód mógł ze swego berlińskiego biura rozwinąć szeroką działalność, za którą, jak stwierdził, na początku lat sześćdziesiątych podczas procesu w Jerozolimie jego obrońca Servatius, powinien otrzymać order. A mianowicie za jego niezwykłe zasługi dla żydowskiej kolonizacji Palestyny. Badacz nazwisk Gerhard Kessler pisał w swojej pracy opublikowanej w 1935 roku, że nazwisko "Eichmann" pochodzi z początku XIX wieku, kiedy to wielu Żydów przybierało nowe nazwiska, "aby oderwać się od swych przodków i od historii swojego narodu". Gestapo Heydricha nawiązało ścisłe stosunki z żydowską organizacją Hagana działającą w Palestynie. Było to całkiem logiczne, gdyż według Eichmanna "wszystkie partie i związki zrzeszone w Światowej Organizacji Syjonistycznej są nadzorowane przez jedną centralną instancję, która odgrywa niezwykle ważną rolę w życiu politycznym Żydów. Nosi ona nazwę Hagana, co oznacza samoobronę ". Jeden z palestyńskich syjonistów prowadzący w Berlinie negocjacje ze służbą bezpieczeństwa Heydricha nazywał się Schkolnik. Był to późniejszy premier Izraela Levi Eszkol, który latem 1965 roku wyjawił tygodnikowi "Der Spiegel": "Przebywałem tam krótko w początkowym okresie rządów Hitlera ". Komendant Hagany, urodzony w Polsce, Feivel Polkes spotkał się z hauptscharfuehrerm SS Adolfem Eichmannem po raz pierwszy w lutym 1937 roku. Obaj Żydzi zawarli porozumienie i wypili bruderszaft w winiarni "Traube " niedaleko Zoo. Eichmann wręczył Polkesowi pisemne oświadczenie: "Wywierany będzie nacisk na ogólnokrajowe przedstawicielstwo Żydów w Niemczech, aby zobowiązywało emigrujących Żydów do wyjazdu do Palestyny, a nie do jakiegokolwiek innego kraju. Leży to całkowicie w interesie Niemiec i gestapo przedsięwzięto już odpowiednie kroki." Feivel Polkes zaprosił swojego nowego przyjaciela Eichmanna do starej ojczyzny. 2 października 1937 roku w Haifie redaktor gazety "Berliner Tageblatt" nazwiskiem Eichmann zszedł na ląd z pokładu "Romanii". Pan redaktor pragnął rozejrzeć się nieco po kraju. Zobaczył wiele ciekawych rzeczy, porozmawiał z wieloma ludźmi i po powrocie zameldował: "Narodowe kręgi żydowskie są bardzo zadowolone z radykalnej polityki niemieckiej w stosunku do Żydów, gdyż dzięki niej liczba ludności żydowskiej w Palestynie wzrosła do tego stopnia, że w dającej się przewidzieć przyszłości będzie tu więcej Żydów niż Arabów". Gminy Żydowskie w Berlinie i wszystkich wielkich miastach Rzeszy organizowały kursy hebrajskiego i przygotowywały przede wszystkim młodych Żydów do "Alijah", czyli emigracji do Palestyny. Centralny Komitet Pomocy i Odbudowy przekształcił się w Ogólnokrajowe Przedstawicielstwo Żydów Niemieckich , które ostatecznie nazwało się Ogólnokrajowym Zrzeszeniem Żydów w Niemczech i wraz z urzędem Eichmanna koordynowało emigrację Żydów do Palestyny. Panowała pełna harmonia, nie było żadnych scysji czy konfliktów. Raaman Melitz z Jerozolimy ustalił liczby dla punktu zbornego w Niederschoenhausen: "82% wyjechało do Palestyny, 9% do Brazylii, 7 % do Południowej Afryki, 1% do USA i 1% do Argentyny". Przy poparciu władz państwowych młodzi Żydzi przygotowywali do nowego życia w Palestynie na rolniczych i rzemieślniczych kursach w Waidhofen nad rzeką Ybbs, w Altenfelden w Górnej Austrii, w Ruednitz koło Berlina i w Schwiebichen na Śląsku.Z Rexingen w Wirtembergii wszyscy Żydzi w liczbie 262 wyemigrowali do Palestyny. Po wojnie wrócił tylko jeden. Do wybuchu wojny z 500.000 Żydów wyemigrowało ponad 300.000 w większości młodych i energicznych ludzi.........
Tak na marginesie to Luter nie był żadnym reformatorem tylko rewolucjonistą. Niczego w Kościele nie zreformował tylko niszczył. Zanegował Sakramenty św, ofiarny charakter Mszy św. podważał wiele innych prawd głoszonych przez Kościół . Prawdziwym reformatorem był np. św. Franciszek z Asyżu. Luter zabił w pojedynku człowieka i korzystając z kościelnego prawa azylu schronił się w klasztorze, nie było to więc żadne powołanie do życia zakonnego tylko czyste wyrachowanie. Jego życie cechowała nienawiść i pycha.
....Szlachta i duchowieństwo były oburzone działaniami króla Zygmunta. Podobnie niekorzystnie oceniała je królowa Bona. Co ciekawe, w wewnętrznej krytyce Traktatu Krakowskiego, mniejszy nacisk kładziono na kwestię religii w Prusach, niż na wątek ustanowienia lenna, zamiast wchłonięcia terytorium Zakonu do Korony, jako jednego lub dwóch nowych województw. Wówczas nie było jeszcze pewne, w jakim kierunku potoczą się sprawy protestantyzmu. Wielu uważało herezję za przejściową modę i co najważniejsze – nie było wówczas rozwiązań prawnych, znanych pod hasłem cuius regio, eius religio, które pozwalały władcy siłą wprowadzać w kraju własne wyznanie. Te pojawiły się dopiero w 1555 roku, w ramach pokoju augsburskiego. Decyzja króla spowodowała negatywne konsekwencje w polityce międzynarodowej. Doszło do pogorszenia stosunków Krakowa z Cesarstwem (które deklarowało obronę wiary katolickiej) i przede wszystkim z papiestwem. Głowa Kościoła, w przeciwieństwie do Zygmunta I, dostrzegała jakim zagrożeniem dla Europy jest stworzenie państwa z protestantem na czele.Krytyczne głosy wobec Traktatu uciszono, organizując pokazowy hołd lenny na rynku w Krakowie. Nazwano go wielkim sukcesem Korony Polskiej, co niestety ciągnie się w naszej historiografii do dzisiaj. Podobnie sam Zygmunt, zupełnie bezpodstawnie nazywany jest jednym z lepszych, polskich królów....
....W propagandzie protestanckiej, wystąpienie Marcina Lutra przedstawiane jest jako sprzeciw wobec rzekomych błędów doktrynalnych Kościoła katolickiego i rozpasaniu kleru, z kluczowym miejscem dla sprawy sprzedaży odpustów. Ta uproszczona narracja jest bardzo wygodna, gdyż z jednej strony stawia Kościół w roli jednoznacznego, czarnego charakteru. Z drugiej – pomaga zataić główną przyczynę tego, w jaki sposób protestanci osiągnęli sukces i nie podzielili losu poprzednich herezji. Chodzi o postawienie na gwałtowną zmianę struktury własnościowej, czyli kradzież. Szlachta i poszczególni książęta niemieccy poparli Lutra i jego uczniów, widząc w tym okazję do zarobku, polegającego na „prywatyzacji” wyposażenia kościołów i klasztorów, oraz przyłączaniu ich pól uprawnych do własnych domen. Co więcej, zradykalizowane interpretacje tez Lutra, głoszone przez Thomasa Müntzera doprowadziły w Niemczech do powstania chłopskiego (1525). Müntzer, którego Karol Marks nazwał „pierwszym ideologiem komunistycznym”, głosił hasła rewolucji antyfeudalnej i antykościelnej. Ideałem, do którego dążył, była likwidacja Kościoła jako instytucji rzekomo zbędnej na drodze do zbawienia. W czasie wojny masowo okradano i niszczono świątynie, mordowano księży i zakonników. Niemieckie praktyki rozlały się na inne kraje europejskie. Władcy, tacy jak np. król angielski Henryk IV, przechodzili na pozycje heretyckie (pod różnymi, oficjalnymi pretekstami), gdyż widzieli w tym -oprócz korzyści materialnych wynikających z rabunku dóbr kościelnych- uwolnienie się od uciążliwej kurateli papiestwa, które mimo swych różnych przywar, stanowiło zaporę dla powszechnej degeneracji moralnej oraz nieskrępowanej tyranii władz centralnych....
Nie bardzo rozumiem jakie znaczenie ma czy Kolumb był Żydem czy nie i w jaki sposób badanie genetyczne ma to niby potwierdzić skoro żydzi biologicznie ani genetycznie nie stanowią jednej rasy. Tak uważają właśnie Żydzi, gdy w tym czasie chodzi tak naprawdę o wybór w życiu pewnych wartości etyczno-moralnych .Artykuł pochodzi z żydowskiej gazety dla Polaków a Żydzi lubią się dowartościowywać. Pisze tam tak "Badacze porównali próbki z próbkami szczątków znanych krewnych i potomków odkrywcy. "wynik jest prawie całkowicie wiarygodny" a więc słowo "prawie" robi wielką różnicę . Ponadto jaki związek ze sprawą mają jego potomkowie - jacy to są potomkowie?, czy ci są Żydami urodzenia? czy nie mogli przejść na judaizm z wyboru? to już bardziej celowe byłoby badanie szczątków jego ewentualnych żydowskich przodków o ile tacy są w ogóle znani. Ale skoro GW ogłosiła "ex cathedra" że Kolumb był Żydem więc teraz czas na przeprosiny i odszkodowania ze strony Żydów za wytrzebienie Indian w Ameryce Północnej, przejęcie ich ziem, surowców itd.
Tak na marginesie to Luter nie był żadnym reformatorem tylko rewolucjonistą. Niczego w Kościele nie zreformował tylko niszczył. Zanegował Sakramenty św, ofiarny charakter Mszy św. podważał wiele innych prawd głoszonych przez Kościół . Prawdziwym reformatorem był np. św. Franciszek z Asyżu. Luter zabił w pojedynku człowieka i korzystając z kościelnego prawa azylu schronił się w klasztorze, nie było to więc żadne powołanie do życia zakonnego tylko czyste wyrachowanie. Jego życie cechowała nienawiść i pycha.
Stan jego umysłu w późniejszym okresie dobrze oddaje fragment jednego z jego kazań o rozumie:
Sola haeresis, czyli marny żywot Marcina Lutra
https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/347
"Rozum to jest największa k... diabelska; z natury swojej i sposobu bycia jest szkodliwą k...; jest prostytutką, prawdziwą k.... diabelską, k... zeżartą przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć ją i jej mądrość... Rzuć jej w twarz plugastwo, aby ją oszpecić. Rozum jest utopiony i powinien być utopiony w Chrzcie... Zasługiwałby na to, ohydny, aby go wyrzucono w najbrudniejszy kąt domu, do wychodka"
Po co te rozmowy? Przepisać traktat obowiązujący w 1939 roku - on się sprawdził doskonale, zaś Tusk niech już obecnie kieruje się w kierunku Zaleszczyk, znajdujących się na jego umiłowanej Ukrainie. Będzie miał bliżej do Rumunii, gdzie też będzie mógł się zapoznać z najlepszymi pomysłami na demokratyzację wyborów prezydenckich. Jak widać od liberalizmu do faszyzmu tylko jeden krok.
A propos Krzysztofa Columba: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31381925,badania-dna-krzysztof-kolumb-byl-zydem.html
A co do map, to być może Columb skorzystał z tych samym (nieznanych dziś) map, z których korzystał turecki admirał Piri Reis rysując swoją mapę wybrzeża Ameryki i Antarktydy(!)
zob. https://en.wikipedia.org/wiki/Piri_Reis#/media/File:Piri_reis_world_map_01.jpg
zob. https://www.youtube.com/watch?v=uig1WcWbODw&ab_channel=DecodedOrigins
A propos króla Zygmunta Starego: Pewien epizod świadczy wymownie o osobowości tego władcy. Otóż król lubił polować na niedźwiedzie, a że w okolicy Krakowa niedźwiedzi już zabrakło, to sprowadzono w klatce wielkiego niedźwiedzia z Litwy.
Wypuszczony z klatki niedźwiedź postanowił nastraszyć orszak królewski rzucając się nagle w ich kierunku. Spłoszony koń królowej Bony rzucił się gwałtownie do ucieczki tak, że królowa spadła. A że była w ciąży z drugim synem, to nieszczęśliwie poroniła. I tak po bezpotomnej śmierci jedynego syna, Zygmunta Augusta, zakończyła się dynastia Jagiellonów.
Oprócz konia królowej, do ucieczki rzucił się też nadworny błazen, z czego król miał wieki ubaw. Błazen odwdzięczył się królowi pytaniem: "Czy większym błaznem jest ten, co uciekał przed dzikim zwierzem, czy ten, kto dzikiego zwierza wypuścił z klatki?"
Hołd Pruski to było właśnie wypuszczenie wściekłego zwierza z klatki, a ten po paru wiekach rzucił się do gardła Rzeczypospolitej.
Hołd Pruski był typowym elementem renesansowej naiwności narodów Europy. Po zakończeniu dżumy średniowiecznej, po wypędzeniu islamu z Hiszpanii, po odkryciu Ameryki przez żydowskiego żeglarza-amatora i bibliotekarza Columba, który wśród szpargałów ewakuowanych z Konstantynopola do Genui odnalazł stare mapy z zarysem kontynentu amerykańskiego, po napływie bogactw wywożonych na zachód z upadającego w XV w. Bizancjum - Europa przeżyła falę niepohamowanego optymizmu. Nagle ogarnęło wszystkich przekonanie o powszechnym szczęściu ludzkości, nic tylko jeść, pić i używać. A używano życia pełną paszczą zwłaszcza w Italii, z Rzymem na czele.
To wtedy zaczął się nowoczesny kapitalizm w miastach włoskich, a włoskie uniwersytety kształciły elitę Europy: Padwa, Bolonia, ...
Jeszcze islamscy piraci z Algierii nie sterroryzowali M. Śródziemnego, więc Wenecja i Genua trzepały kasiorę z handlu, aż miło.
Wtedy to książęta niemieccy wysłali do Rzymu na pielgrzymkę pewnego egzaltowanego, zakompleksionego zakonnika o imieniu Martin. Widok tego, co zobaczył w Italii napełnił go "świętym gniewem". No i zaczęła się tzw. Reformacja. Po początkowych sukcesach Lutra Niemcy wpadły w szaleństwo wojny domowej i rewolty. Gwiazda reformatora gasła. Ale tajemnicze siły nie pozwoliły jej zgasnąć.
W chwili gdy dogorywała reforma Lutra, nagle uratowało ją jedno wydarzenie: sekularyzacja Zakonu Krzyżackiego i przyjęcie przez nową administrację wyznania luterańskiego. Aby nie rozwścieczyć papiestwa, i zapobiec interwencji państw sąsiednich formalnie wiernych Papiestwu, które prawnie było właścicielem ziem Zakonu, zrobiono taki trick, że poddano Prusy pod lenno Polski. A ku ku.
Zygmunt Stary był w duszy pacyfistą, w przeciwieństwie do energicznej żony Bony, chciał mieć po prostu spokój i cieszyć się życiem. Gdy więc dawni wrogowie chcieli być jego poddanym, to łaskawie się zgodził. Nie rozumiał, jak większość ówczesnych monarchów, jaka misterna gra toczy się na północ od Alp - upraszczając: o wyrwanie się krajów nordyckich z gorsetu katolickiej moralności. Bo jeśli nie dało się grabić pogan w imię katolickiego Boga, to trzeba zmienić religię na "judaizm z wieprzowiną" (Fichte), żeby można było grabić zgodnie z prawem.
Paradoksalnie, przyczyną reformacji była Bitwa pod Grunwaldem. Germanie zrozumieli, że jeśli nie da się dłużej grabić Europy Wschodniej w krzyżackim płaszczu, to trzeba zmienić płaszcz.
Paradoksalnie, gdyby Zygmunt Stary był Bolesławem Chrobrym, to wjechał by do Prus z armią i "przywrócił praworządność", czyli zwierzchność papieską nad zbuntowanym Zakonem. Przy okazji mógłby przytulić to i owo z krzyżackich skarbców w ramach zwrotu kosztów. - Ale, kto mógł przypuszczać... mądry Polak po szkodzie. I tak oto, żywot Krzyżaków zakończył się wesołym spektaklem na Rynku Krakowskim, tak samo jak żywot komunizmu zakończył się wesołym kankanem na Okrągłym Stole.
Bo Polacy kochają teatr, bo w głębi duszy Polanom bliżej do Aten niż do Rzymu. Coś tam wiedział (i powiedział, ile mógł) Wincenty Kadłubek, gdy w "Kronice Polskiej" tyle uwagi poświęcił starożytnej Grecji.
Ekshumacje nie powinny podlegać żadnym administracyjnym rygorom ze strony Ukrainy, gdyż tyczą czasów, gdy tereny należały do IIRP zajętych przez Niemcy, a zbrodni dokonali obywatele polscy na innych obywatelach Polski. To wewnętrzna sprawa Polski i powinna być nadzorowana przez stowarzyszenia od lat upominających się o dokonanie takich czynności. Koszty powinno ponieść państwo, także ewentualne koszty wskazywane przez Ukrainę w której interesie takie ekshumacje też są.
Należy o tym przy każdej okazji przypominać, że najazd Mongołów na Polskę i Węgry w 1241 r. odbył się tylko dlatego, że posłowie Weneccy dostarczyli Mongołom (po zdobyciu Kijowa w 1240 r. ) map południowej Polski i Węgier oraz podjudzili ich do najazdu.
Aż dziwne, że Mongołowie zdobyli i spalili Kraków, Wrocław i podeszli aż pod Legnicę, a pominęli niedaleki bogaty Kalisz. Czyżby Wenecjanie oszczędzili to miasto z powodu pewnej mniejszości, która tam się osiedliła?
Wenecjanie mieli dobre kontakty z Mongołami od czasów Marco Polo itd. Mieli też swoje stacje handlowe na Krymie. - Mieli jednak kłopoty z Madziarami, którzy odbierali im wpływy w Chorwacji i teoretycznie zagrażali samej Wenecji.
Tak więc zdrada Wenecjan, a nie żądza podboju przez Mongołów, była przyczyną rzezi Małopolski i Śląska. Warto o tym przypominać.
A o co Wenecjanie mieli zadrę do Polaków? Może o to, że Wenecja była ok. 900 r. jednym z centrów handlu słowiańskim niewolnikami. Powstanie silnego Państwa Polskiego za Piastów zakończyło ten biznes.
Pamiętajmy o tym, że wieki mijają, a na Zachodzie nadal Słowianie są traktowani jak potencjalni niewolnicy. Jak to mówią: Polska jest chwilowo bezpańska.
Więcej o niewolnictwie Słowian tutaj: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10137
Sam portal racjonalista.pl jest dość głupiutki, ale akurat ten artykuł o niewolnictwie Słowian wydaje mi się godny uwagi. - Każdy Polak powinien go przeczytać.
Jest w tym jakiś paradoks. Hołownia od dawna obraża Mentzena, ponadto cały czas obraża wyborców, którzy go nie popierają. Prawo prawem, ale "sprawiedliwość" jest po stronie Hołowni. To wszystko możliwe, gdyż mamy demokrację walczącą, zaś Hołownia to pierwszy, by wyruszyć na Putina - pierwszy, ale tylko w gębie. Ciekawe kiedy wreszcie pokaże, że nie jest Szymkiem Burczymuchą?
Wielce Szanowna Redakcjo, na jakich to "niedostatkach umysłowych" wyborców żeruje PiS? Może rozwińcie łaskawie ten temat w osobnym artykule? Czekam niecierpliwie...
Bo moim skromnym zdaniem, ludzie po prostu wybrali tzw. mniejsze zło. PiS to jak dobrze wiadomo "grupa rekonstrukcyjna sanacji" i 95% wyborców PiS miało świadomość kim jest Kaczyński, Morawiecki, Kurski, Terlecki itd.
Jednak to rząd Szydło spowodował, że milion dzieci przestało chodzić do szkoły bez śniadania, że na ulicach Warszawy staruszki przestały grzebać w śmietnikach itd. - Wiem, o czym mówię.
Podobno niejedna trucizna w małej ilości może być lekarstwem, i niejedno lekarstwo w nadmiernej ilości staje się trucizną.
A co do blokowane komentarza: niektórzy ludzie żyją w informacyjnej bańce i czasem trzeba komuś zepsuć dobre samopoczucie, aby odzyskał kontakt z rzeczywistością.
Pamiętam, w 2004 r. jechałem rowerem obok Sadyby. Na przystanku leżał 20-latek z zakrwawioną twarzą. Zapytałem, co się stało. "Dziadek mi nos złamał." - Dlaczego nie wezwiesz kartki? - "Przyjechała, ale ja nie mam ubezpieczenia, bo pracuję na budowie, na czarno". Niedaleko stał radiowóz. Podjechałem w ich stronę, bo przecież nie można chłopaka tak zostawić. Na mój widok, chłopaki z radiowozu dali dyla. Znali problem, ale to nie ich sprawa. - Wyglądało na to, że ten dziadek z UB był dobrze znany w okolicy.
Pamiętam, wcześniej było referendum unijne. Mój kolega nauczyciel zapytał mnie, jak będę głosował? Opowiedziałem pytaniem: Co lepsze, żeby w Polsce rządził Niemiec, czy domorosły bandyta? - W tamtym czasie, gdy szalał Pruszków, Wołomin, Dziady i Pershingi, lepszy był Niemiec. - Bo Niemiec ukradnie, zniszczy i wymorduje, ale przynajmniej zgodnie z prawem, praworządnie, prawda?
Mamy kwiecień 2025 a ci sie dopiero budza że są w dupie.
No i oczywiscie ułatwienia tylko dla określonych branż. Dla innych dalej betonoza prawna. Władza to choroba.
Zrobić tak jak w USA zrobili ci od ropociągu.
Wytoczyć proces o odszkodowanie za każdy dzień przestoju.
Sąsiedzi potrafili poradzić sobie z innymi za bardzo "ekologicznymi" aktywiszczami, a u nas jak zwykle dziki wschód...
Już zapomniałeś do jakiej ruiny doprowadziliście PRL w latach 80-tych, geniuszu w walonkach? Pamiętam, jak w 1988 r. ludzie pracowali za 1 kg jabłek / godz. - A potem wyrzuciliście miliony ludzi na bruk dzięki geniuszowi byłego sekretarza KW Balcerowicza.
I teraz masz czelność pojeb*y skur*synu ubliżać ludziom, którzy w dobrej wierze próbują odbudować Państwo Polskie?
PiS perfidnie żeruje na niedostatkach umysłowych swoich wyborców, a wyborcy na pewno nie zawiodą swojej partii. Jeżeli zamordystyczny Morawiecki przepoczwarzył się w czempiona wolności słowa, to równie dobrze można twierdzić, że 800+ dla ukraińców jest wielkim przestępstwem.
"W piątek w Kijowie odbyło się spotkanie przedstawicieli wojskowych Francji, Wielkiej Brytanii i Ukrainy. Celem rozmów było omówienie kwestii rozmieszczenia kontyngentu wojskowego na Ukrainie." - to są umysłowo chorzy ludzie którym wydaje się, że Rosjanie będą spełniać ich idiotyczne życzenia. Nie będzie rozmieszczenia żadnego kontyngentu wojskowego na Ukrainie bo uczynienie tego w czasie działań wojennych jest niemożliwe a na jego rozmieszczenie w czasie EWENTUALNEGO rozejmu lub po zawarciu porozumienia pokojowego nie zgodzi się Rosja. Spotykanie się i strzępienie sobie ryjów przez te matoły skończy się tak samo jak "nieodwracalna" droga Ukrainy do NATO.
"Indivisible, wspierane przez Sorosa, publicznie przyznaje się do swojej roli w organizacji 1300 płatnych demonstracji, które odbyły się dzisiaj we wszystkich 50 stanach. Bogaci darczyńcy Demokratów finansują te protesty, a w poście na X Elon Musk stwierdził, że poniosą konsekwencje prawne za wszelką przemoc lub zniszczenie mienia."
Ja bym się nie zdziwił, gdyby p. Prezydent założył nową partię polityczną: Sługa Narodu Ukraińskiego.
Ekscelencjo, proszę wybaczyć, że uchybiłem. W świecie nicków trudno rozpoznać status człowieka. Przepraszam.
Zupełnie nie rozumiem tej eskalacji emocji, co do Kolumba. Ja napisałem o faktach, bez człowiek rozumny musi widzieć rzeczy takimi, jakie one są. Bez zacietrzewienia i odklejenia od rzeczywistości.
Ukłony.
Polska dla Polaków – Krzysztof Baliński
https://www.bibula.com/?p=137198
........W dzień po aneksji Krymu kilkudziesięciu Polaków z Mariupola zwróciło się o tymczasowe schronienie w kraju przodków. Postawa rządu warszawskiego wprawiła w osłupienie. Wiceszef MSZ – a był nim Rafał Trzaskowski – sprzeciwił się temu, publicznie dywagując, że mogłoby to nie zostać dobrze odebrane przez… Kijów. „Sprowadzanie tych Polaków podważa status Ukrainy, jako państwa silnego i demokratycznego, stąd Polsce trudno sobie na to pozwolić, ponieważ chcemy wzmacniać państwowość ukraińską, a ściąganie Polaków byłoby przyznaniem, że Ukraina sobie nie radzi. Jeżeli powiemy, że wszyscy Polacy z terytorium suwerennej Ukrainy mogą przyjechać do Polski, to w pewnym sensie będziemy podważać to, czy Ukraina jest silnym, demokratycznym państwem – oświadczył. Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski?” – podwyższył poprzeczkę. Gdy w lutym wtargnęły do Polski miliony „uchodźców” z Dzikich Pól, w tym pół miliona weteranów obrony „silnego, demokratycznego państwa” przed Ruskimi, Trzaskowski stał się nagle zwolennikiem ich sprowadzania, i to w jak największej liczbie.
Czy powodem takiego wybryku Trzaskowskiego nie jest to, że jego matką jest Teresa z domu Arens, a ojczymem Marian Ferster, syn pułkownika UB Aleksandra i funkcjonariuszki UB Władysławy, której stryj Bolesław Drobner, był ministrem w PKWN, prezydentem Wrocławia i, do Marca ’68, I sekretarzem KW PZPR w Krakowie? Czy znaczenia nie ma to, że matka Trzaskowskiego, która w latach 50. prowadziła bar w „Piwnicy pod Baranami”, jako tajna współpracowniczka i donosicielka o pseudonimie Justyna, miała kontakty z dyplomatami z konsulatu USA w Krakowie, a dzisiaj jej synalek, który patriotyzm wyssał z mlekiem matki, ma doskonałe kontakty z dyplomatami z ambasady USA i też je wykorzystuje do antypolskich celów? Co Trzaskowskiego najbardziej przeraziło? Perspektywa: Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski. Co w tym wszystkim jeszcze przeraża? Opozycja, której przeszkadza zawieszenie sędziego Tuleyę, a nie przeszkadza, gdy rządząca partia rozbraja polską armię (a uzbraja po zęby armię sąsiada, który nas nienawidzi), gdy wyjmuje z kieszeni Polaków 100 miliardów i napycha kabzy oligarchów ukraińskich, gdy na zmywak wysłała miliony Polaków, a przyjmuje na garnuszek miliony Ukraińców, obdarzając ich nadzwyczajnymi przywilejami. I jeszcze jedno – jak wynika z najnowszego sondażu IBRiS, na czele rankingu polskich polityków jest prezydent Warszawy. Ufa mu 44 proc. badanych. No i mamy, co mamy – przyszłego Prezydenta Wszystkich Polaków.......
Nie jesteśmy na "Ty", a zacząć można też od św. Piotra i Pawła a skończyć na pewnym Adolfie. Dla mnie ten artykuł niczego nie dowodzi , operuje bowiem samymi ogólnikami - np. jakie kryterium jest przyjęte dla określenia "żydowskiego DNA" skoro oni sami stanowią mieszankę rasową? jakiej metody badań użyto? itp.
https://www.projektpulsar.pl/czlowiek/2274455,1,krzysztof-kolumb-byl-sefardyjskim-zydem-niemal-na-pewno-i-w-tym-sek.read
......Ta rewelacja została jednak przez środowisko naukowe zakwestionowana. Antonio Alonso, genetyk i były dyrektor hiszpańskiego Narodowego Instytutu Toksykologii i Nauk Sądowych w wypowiedzi dla dziennika „El País” stwierdza, że nie jest w stanie stwierdzić, czy ustalenia mają jakąkolwiek wartość naukową. A to dlatego, że autorzy programu nie przedstawili danych, na podstawie których doszli do swoich wniosków.
Rodrigo Barquera, ekspert w dziedzinie archeogenetyki w Max Planck Institute for Evolutionary Anthropology, wyraża zdziwienie, że wyniki zaprezentowano w telewizji, bez dania naukowcom szansy ustosunkowania się zarówno do metodologii, jak i do wyników......
Polska dla Polaków – Krzysztof Baliński
https://www.bibula.com/?p=137198
........W dzień po aneksji Krymu kilkudziesięciu Polaków z Mariupola zwróciło się o tymczasowe schronienie w kraju przodków. Postawa rządu warszawskiego wprawiła w osłupienie. Wiceszef MSZ – a był nim Rafał Trzaskowski – sprzeciwił się temu, publicznie dywagując, że mogłoby to nie zostać dobrze odebrane przez… Kijów. „Sprowadzanie tych Polaków podważa status Ukrainy, jako państwa silnego i demokratycznego, stąd Polsce trudno sobie na to pozwolić, ponieważ chcemy wzmacniać państwowość ukraińską, a ściąganie Polaków byłoby przyznaniem, że Ukraina sobie nie radzi. Jeżeli powiemy, że wszyscy Polacy z terytorium suwerennej Ukrainy mogą przyjechać do Polski, to w pewnym sensie będziemy podważać to, czy Ukraina jest silnym, demokratycznym państwem – oświadczył. Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski?” – podwyższył poprzeczkę. Gdy w lutym wtargnęły do Polski miliony „uchodźców” z Dzikich Pól, w tym pół miliona weteranów obrony „silnego, demokratycznego państwa” przed Ruskimi, Trzaskowski stał się nagle zwolennikiem ich sprowadzania, i to w jak największej liczbie.
Czy powodem takiego wybryku Trzaskowskiego nie jest to, że jego matką jest Teresa z domu Arens, a ojczymem Marian Ferster, syn pułkownika UB Aleksandra i funkcjonariuszki UB Władysławy, której stryj Bolesław Drobner, był ministrem w PKWN, prezydentem Wrocławia i, do Marca ’68, I sekretarzem KW PZPR w Krakowie? Czy znaczenia nie ma to, że matka Trzaskowskiego, która w latach 50. prowadziła bar w „Piwnicy pod Baranami”, jako tajna współpracowniczka i donosicielka o pseudonimie Justyna, miała kontakty z dyplomatami z konsulatu USA w Krakowie, a dzisiaj jej synalek, który patriotyzm wyssał z mlekiem matki, ma doskonałe kontakty z dyplomatami z ambasady USA i też je wykorzystuje do antypolskich celów? Co Trzaskowskiego najbardziej przeraziło? Perspektywa: Co będzie, jeżeli z innych terytoriów Ukrainy zgłosi się mnóstwo Polaków, którzy powiedzą: nie żyje nam się dobrze, chcemy być natychmiast ewakuowani do Polski. Co w tym wszystkim jeszcze przeraża? Opozycja, której przeszkadza zawieszenie sędziego Tuleyę, a nie przeszkadza, gdy rządząca partia rozbraja polską armię (a uzbraja po zęby armię sąsiada, który nas nienawidzi), gdy wyjmuje z kieszeni Polaków 100 miliardów i napycha kabzy oligarchów ukraińskich, gdy na zmywak wysłała miliony Polaków, a przyjmuje na garnuszek miliony Ukraińców, obdarzając ich nadzwyczajnymi przywilejami. I jeszcze jedno – jak wynika z najnowszego sondażu IBRiS, na czele rankingu polskich polityków jest prezydent Warszawy. Ufa mu 44 proc. badanych. No i mamy, co mamy – przyszłego Prezydenta Wszystkich Polaków.......
Czy BODNAR - ambasador Ukrainy ma prawo do zasiłków
KO kontra PiS, czyli stały fragment gry. Wybór między dżumą, a cholerą.
Skoro TSUE twierdzi, że Polska musi, to musi też wiedzieć że Polska nie musi TSUE
Gdyby to ode mnie zależało, to zrobił bym takie badania również Ignacemu Loyoli...
O pochodzeniu Kolumba mówiło się na Zachodzie od dawna, ale dopiero teraz udało się to udowodnić. Specjalnie wybrałem takie źródło, żeby nie było, że to jakaś teoria spiskowa. Jest wiele publikacji na ten temat.
A jakie to ma znaczenie? - Wiem, ale nie powiem. Sam się domyśl. ;)
Okazuje się, że wojna to świetny biznes, zatem... wojno, trwaj wiecznie! Ciekaw jestem, czy działalność tego przybytku rozkoszy podniebienia obliczona jest na banderowców zadekowanych w Polsce, czy też polskojęzyczna gawiedź również wesprze finansowo naszych "braci"?
Hitler założycielem Izraela? - H.Kardel
/fragmenty/
......Generał policji i służby bezpieczeństwa Reinhard Heydrich zajmujący się zwalczaniem Żydów dokonał ciekawego odkrycia. Odkrył mianowicie pewnego człowieka. Człowiek ów był katolickim Żydem urodzonym w Hajfie, znał hebrajski i jiddisz, tak jak niemiecki. Jako dziecko przybył z ojcem do Solingen. Potem zaniosło go do Linzu, gdzie na długo przed anschlussem walczył dla Hitlera. Po ucieczce z Austrii wstąpił do SS. W gimnazjum w Linzu historii uczył go prof. Leopold Poetsch, który jak pamiętamy wpajał Adolfowi Hitlerowi antyżydowskie poglądy. Adolf Eichmann - bo o nim mowa - ambitny i rokujący wielkie nadzieje unterfuehrer SS, spotkał się z Adolfem Hitlerem, który podczas leśnego spaceru ujął za ramiona i długo patrzył w oczy człowiekowi, który chodził do tej samej szkoły co on. Resztę załatwił Heydrich dostarczając nowemu współpracownikowi odpowiednią metrykę z Solingen i wprowadzając go w obowiązki. W inne sprawy wtajemniczył go żydowski oficer SS Leopold von Mildenstein, przyjaciel syjonistów, który opracował plan mający na celu "wzbudzenie u możliwie największej liczby Żydów chęci wyjazdu do Palestyny". Gdy koledzy z SS dziwili się, co szuka w ich organizacji Żyd Eichmann odznaczający się typowym semickim nosem ("przecież on ma na gębie klucz do synagogi"), słyszeli w odpowiedzi: "Nie gadać tyle! Rozkaz fuehrera!" Każdy rozumiał, bo fuehrer miał zawsze rację. Więc Eichmann bez przeszkód mógł ze swego berlińskiego biura rozwinąć szeroką działalność, za którą, jak stwierdził, na początku lat sześćdziesiątych podczas procesu w Jerozolimie jego obrońca Servatius, powinien otrzymać order. A mianowicie za jego niezwykłe zasługi dla żydowskiej kolonizacji Palestyny. Badacz nazwisk Gerhard Kessler pisał w swojej pracy opublikowanej w 1935 roku, że nazwisko "Eichmann" pochodzi z początku XIX wieku, kiedy to wielu Żydów przybierało nowe nazwiska, "aby oderwać się od swych przodków i od historii swojego narodu". Gestapo Heydricha nawiązało ścisłe stosunki z żydowską organizacją Hagana działającą w Palestynie. Było to całkiem logiczne, gdyż według Eichmanna "wszystkie partie i związki zrzeszone w Światowej Organizacji Syjonistycznej są nadzorowane przez jedną centralną instancję, która odgrywa niezwykle ważną rolę w życiu politycznym Żydów. Nosi ona nazwę Hagana, co oznacza samoobronę ". Jeden z palestyńskich syjonistów prowadzący w Berlinie negocjacje ze służbą bezpieczeństwa Heydricha nazywał się Schkolnik. Był to późniejszy premier Izraela Levi Eszkol, który latem 1965 roku wyjawił tygodnikowi "Der Spiegel": "Przebywałem tam krótko w początkowym okresie rządów Hitlera ". Komendant Hagany, urodzony w Polsce, Feivel Polkes spotkał się z hauptscharfuehrerm SS Adolfem Eichmannem po raz pierwszy w lutym 1937 roku. Obaj Żydzi zawarli porozumienie i wypili bruderszaft w winiarni "Traube " niedaleko Zoo. Eichmann wręczył Polkesowi pisemne oświadczenie: "Wywierany będzie nacisk na ogólnokrajowe przedstawicielstwo Żydów w Niemczech, aby zobowiązywało emigrujących Żydów do wyjazdu do Palestyny, a nie do jakiegokolwiek innego kraju. Leży to całkowicie w interesie Niemiec i gestapo przedsięwzięto już odpowiednie kroki." Feivel Polkes zaprosił swojego nowego przyjaciela Eichmanna do starej ojczyzny. 2 października 1937 roku w Haifie redaktor gazety "Berliner Tageblatt" nazwiskiem Eichmann zszedł na ląd z pokładu "Romanii". Pan redaktor pragnął rozejrzeć się nieco po kraju. Zobaczył wiele ciekawych rzeczy, porozmawiał z wieloma ludźmi i po powrocie zameldował: "Narodowe kręgi żydowskie są bardzo zadowolone z radykalnej polityki niemieckiej w stosunku do Żydów, gdyż dzięki niej liczba ludności żydowskiej w Palestynie wzrosła do tego stopnia, że w dającej się przewidzieć przyszłości będzie tu więcej Żydów niż Arabów". Gminy Żydowskie w Berlinie i wszystkich wielkich miastach Rzeszy organizowały kursy hebrajskiego i przygotowywały przede wszystkim młodych Żydów do "Alijah", czyli emigracji do Palestyny. Centralny Komitet Pomocy i Odbudowy przekształcił się w Ogólnokrajowe Przedstawicielstwo Żydów Niemieckich , które ostatecznie nazwało się Ogólnokrajowym Zrzeszeniem Żydów w Niemczech i wraz z urzędem Eichmanna koordynowało emigrację Żydów do Palestyny. Panowała pełna harmonia, nie było żadnych scysji czy konfliktów. Raaman Melitz z Jerozolimy ustalił liczby dla punktu zbornego w Niederschoenhausen: "82% wyjechało do Palestyny, 9% do Brazylii, 7 % do Południowej Afryki, 1% do USA i 1% do Argentyny". Przy poparciu władz państwowych młodzi Żydzi przygotowywali do nowego życia w Palestynie na rolniczych i rzemieślniczych kursach w Waidhofen nad rzeką Ybbs, w Altenfelden w Górnej Austrii, w Ruednitz koło Berlina i w Schwiebichen na Śląsku.Z Rexingen w Wirtembergii wszyscy Żydzi w liczbie 262 wyemigrowali do Palestyny. Po wojnie wrócił tylko jeden. Do wybuchu wojny z 500.000 Żydów wyemigrowało ponad 300.000 w większości młodych i energicznych ludzi.........
Tak na marginesie to Luter nie był żadnym reformatorem tylko rewolucjonistą. Niczego w Kościele nie zreformował tylko niszczył. Zanegował Sakramenty św, ofiarny charakter Mszy św. podważał wiele innych prawd głoszonych przez Kościół . Prawdziwym reformatorem był np. św. Franciszek z Asyżu. Luter zabił w pojedynku człowieka i korzystając z kościelnego prawa azylu schronił się w klasztorze, nie było to więc żadne powołanie do życia zakonnego tylko czyste wyrachowanie. Jego życie cechowała nienawiść i pycha.
https://www.poczytaj.pl/ksiazka/marcin-luter-mlodosc-i-czasy-studenckie-1483-1505-dietrich-emme,202712
Stan jego umysłu w późniejszym okresie dobrze oddaje fragment jednego z jego kazań o rozumie:
Sola haeresis, czyli marny żywot Marcina Lutra
https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/347
Hołd Pruski i herezja – zdradliwy pokłon, którego skutki odczuwamy do dziś
https://pch24.pl/hold-pruski-i-herezja-zdradliwy-poklon-ktorego-skutki-odczuwamy-do-dzis/
....Szlachta i duchowieństwo były oburzone działaniami króla Zygmunta. Podobnie niekorzystnie oceniała je królowa Bona. Co ciekawe, w wewnętrznej krytyce Traktatu Krakowskiego, mniejszy nacisk kładziono na kwestię religii w Prusach, niż na wątek ustanowienia lenna, zamiast wchłonięcia terytorium Zakonu do Korony, jako jednego lub dwóch nowych województw. Wówczas nie było jeszcze pewne, w jakim kierunku potoczą się sprawy protestantyzmu. Wielu uważało herezję za przejściową modę i co najważniejsze – nie było wówczas rozwiązań prawnych, znanych pod hasłem cuius regio, eius religio, które pozwalały władcy siłą wprowadzać w kraju własne wyznanie. Te pojawiły się dopiero w 1555 roku, w ramach pokoju augsburskiego. Decyzja króla spowodowała negatywne konsekwencje w polityce międzynarodowej. Doszło do pogorszenia stosunków Krakowa z Cesarstwem (które deklarowało obronę wiary katolickiej) i przede wszystkim z papiestwem. Głowa Kościoła, w przeciwieństwie do Zygmunta I, dostrzegała jakim zagrożeniem dla Europy jest stworzenie państwa z protestantem na czele.Krytyczne głosy wobec Traktatu uciszono, organizując pokazowy hołd lenny na rynku w Krakowie. Nazwano go wielkim sukcesem Korony Polskiej, co niestety ciągnie się w naszej historiografii do dzisiaj. Podobnie sam Zygmunt, zupełnie bezpodstawnie nazywany jest jednym z lepszych, polskich królów....
....W propagandzie protestanckiej, wystąpienie Marcina Lutra przedstawiane jest jako sprzeciw wobec rzekomych błędów doktrynalnych Kościoła katolickiego i rozpasaniu kleru, z kluczowym miejscem dla sprawy sprzedaży odpustów. Ta uproszczona narracja jest bardzo wygodna, gdyż z jednej strony stawia Kościół w roli jednoznacznego, czarnego charakteru. Z drugiej – pomaga zataić główną przyczynę tego, w jaki sposób protestanci osiągnęli sukces i nie podzielili losu poprzednich herezji. Chodzi o postawienie na gwałtowną zmianę struktury własnościowej, czyli kradzież. Szlachta i poszczególni książęta niemieccy poparli Lutra i jego uczniów, widząc w tym okazję do zarobku, polegającego na „prywatyzacji” wyposażenia kościołów i klasztorów, oraz przyłączaniu ich pól uprawnych do własnych domen. Co więcej, zradykalizowane interpretacje tez Lutra, głoszone przez Thomasa Müntzera doprowadziły w Niemczech do powstania chłopskiego (1525). Müntzer, którego Karol Marks nazwał „pierwszym ideologiem komunistycznym”, głosił hasła rewolucji antyfeudalnej i antykościelnej. Ideałem, do którego dążył, była likwidacja Kościoła jako instytucji rzekomo zbędnej na drodze do zbawienia. W czasie wojny masowo okradano i niszczono świątynie, mordowano księży i zakonników. Niemieckie praktyki rozlały się na inne kraje europejskie. Władcy, tacy jak np. król angielski Henryk IV, przechodzili na pozycje heretyckie (pod różnymi, oficjalnymi pretekstami), gdyż widzieli w tym -oprócz korzyści materialnych wynikających z rabunku dóbr kościelnych- uwolnienie się od uciążliwej kurateli papiestwa, które mimo swych różnych przywar, stanowiło zaporę dla powszechnej degeneracji moralnej oraz nieskrępowanej tyranii władz centralnych....
Nie bardzo rozumiem jakie znaczenie ma czy Kolumb był Żydem czy nie i w jaki sposób badanie genetyczne ma to niby potwierdzić skoro żydzi biologicznie ani genetycznie nie stanowią jednej rasy. Tak uważają właśnie Żydzi, gdy w tym czasie chodzi tak naprawdę o wybór w życiu pewnych wartości etyczno-moralnych .Artykuł pochodzi z żydowskiej gazety dla Polaków a Żydzi lubią się dowartościowywać. Pisze tam tak "Badacze porównali próbki z próbkami szczątków znanych krewnych i potomków odkrywcy. "wynik jest prawie całkowicie wiarygodny" a więc słowo "prawie" robi wielką różnicę . Ponadto jaki związek ze sprawą mają jego potomkowie - jacy to są potomkowie?, czy ci są Żydami urodzenia? czy nie mogli przejść na judaizm z wyboru? to już bardziej celowe byłoby badanie szczątków jego ewentualnych żydowskich przodków o ile tacy są w ogóle znani. Ale skoro GW ogłosiła "ex cathedra" że Kolumb był Żydem więc teraz czas na przeprosiny i odszkodowania ze strony Żydów za wytrzebienie Indian w Ameryce Północnej, przejęcie ich ziem, surowców itd.
Tak na marginesie to Luter nie był żadnym reformatorem tylko rewolucjonistą. Niczego w Kościele nie zreformował tylko niszczył. Zanegował Sakramenty św, ofiarny charakter Mszy św. podważał wiele innych prawd głoszonych przez Kościół . Prawdziwym reformatorem był np. św. Franciszek z Asyżu. Luter zabił w pojedynku człowieka i korzystając z kościelnego prawa azylu schronił się w klasztorze, nie było to więc żadne powołanie do życia zakonnego tylko czyste wyrachowanie. Jego życie cechowała nienawiść i pycha.
https://www.poczytaj.pl/ksiazka/marcin-luter-mlodosc-i-czasy-studenckie-1483-1505-dietrich-emme,202712
Stan jego umysłu w późniejszym okresie dobrze oddaje fragment jednego z jego kazań o rozumie:
Sola haeresis, czyli marny żywot Marcina Lutra
https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/347
"Rozum to jest największa k... diabelska; z natury swojej i sposobu bycia jest szkodliwą k...; jest prostytutką, prawdziwą k.... diabelską, k... zeżartą przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć ją i jej mądrość... Rzuć jej w twarz plugastwo, aby ją oszpecić. Rozum jest utopiony i powinien być utopiony w Chrzcie... Zasługiwałby na to, ohydny, aby go wyrzucono w najbrudniejszy kąt domu, do wychodka"
Po co te rozmowy? Przepisać traktat obowiązujący w 1939 roku - on się sprawdził doskonale, zaś Tusk niech już obecnie kieruje się w kierunku Zaleszczyk, znajdujących się na jego umiłowanej Ukrainie. Będzie miał bliżej do Rumunii, gdzie też będzie mógł się zapoznać z najlepszymi pomysłami na demokratyzację wyborów prezydenckich. Jak widać od liberalizmu do faszyzmu tylko jeden krok.
Przecież ta Izera to był tylko skok na pieniądze...
Nie wygląda to za ciekawie, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń na giełdzie...
A propos Krzysztofa Columba: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,31381925,badania-dna-krzysztof-kolumb-byl-zydem.html
A co do map, to być może Columb skorzystał z tych samym (nieznanych dziś) map, z których korzystał turecki admirał Piri Reis rysując swoją mapę wybrzeża Ameryki i Antarktydy(!)
zob. https://en.wikipedia.org/wiki/Piri_Reis#/media/File:Piri_reis_world_map_01.jpg
zob. https://www.youtube.com/watch?v=uig1WcWbODw&ab_channel=DecodedOrigins
A propos króla Zygmunta Starego: Pewien epizod świadczy wymownie o osobowości tego władcy. Otóż król lubił polować na niedźwiedzie, a że w okolicy Krakowa niedźwiedzi już zabrakło, to sprowadzono w klatce wielkiego niedźwiedzia z Litwy.
Wypuszczony z klatki niedźwiedź postanowił nastraszyć orszak królewski rzucając się nagle w ich kierunku. Spłoszony koń królowej Bony rzucił się gwałtownie do ucieczki tak, że królowa spadła. A że była w ciąży z drugim synem, to nieszczęśliwie poroniła. I tak po bezpotomnej śmierci jedynego syna, Zygmunta Augusta, zakończyła się dynastia Jagiellonów.
Oprócz konia królowej, do ucieczki rzucił się też nadworny błazen, z czego król miał wieki ubaw. Błazen odwdzięczył się królowi pytaniem: "Czy większym błaznem jest ten, co uciekał przed dzikim zwierzem, czy ten, kto dzikiego zwierza wypuścił z klatki?"
Hołd Pruski to było właśnie wypuszczenie wściekłego zwierza z klatki, a ten po paru wiekach rzucił się do gardła Rzeczypospolitej.
Hołd Pruski był typowym elementem renesansowej naiwności narodów Europy. Po zakończeniu dżumy średniowiecznej, po wypędzeniu islamu z Hiszpanii, po odkryciu Ameryki przez żydowskiego żeglarza-amatora i bibliotekarza Columba, który wśród szpargałów ewakuowanych z Konstantynopola do Genui odnalazł stare mapy z zarysem kontynentu amerykańskiego, po napływie bogactw wywożonych na zachód z upadającego w XV w. Bizancjum - Europa przeżyła falę niepohamowanego optymizmu. Nagle ogarnęło wszystkich przekonanie o powszechnym szczęściu ludzkości, nic tylko jeść, pić i używać. A używano życia pełną paszczą zwłaszcza w Italii, z Rzymem na czele.
To wtedy zaczął się nowoczesny kapitalizm w miastach włoskich, a włoskie uniwersytety kształciły elitę Europy: Padwa, Bolonia, ...
Jeszcze islamscy piraci z Algierii nie sterroryzowali M. Śródziemnego, więc Wenecja i Genua trzepały kasiorę z handlu, aż miło.
Wtedy to książęta niemieccy wysłali do Rzymu na pielgrzymkę pewnego egzaltowanego, zakompleksionego zakonnika o imieniu Martin. Widok tego, co zobaczył w Italii napełnił go "świętym gniewem". No i zaczęła się tzw. Reformacja. Po początkowych sukcesach Lutra Niemcy wpadły w szaleństwo wojny domowej i rewolty. Gwiazda reformatora gasła. Ale tajemnicze siły nie pozwoliły jej zgasnąć.
W chwili gdy dogorywała reforma Lutra, nagle uratowało ją jedno wydarzenie: sekularyzacja Zakonu Krzyżackiego i przyjęcie przez nową administrację wyznania luterańskiego. Aby nie rozwścieczyć papiestwa, i zapobiec interwencji państw sąsiednich formalnie wiernych Papiestwu, które prawnie było właścicielem ziem Zakonu, zrobiono taki trick, że poddano Prusy pod lenno Polski. A ku ku.
Zygmunt Stary był w duszy pacyfistą, w przeciwieństwie do energicznej żony Bony, chciał mieć po prostu spokój i cieszyć się życiem. Gdy więc dawni wrogowie chcieli być jego poddanym, to łaskawie się zgodził. Nie rozumiał, jak większość ówczesnych monarchów, jaka misterna gra toczy się na północ od Alp - upraszczając: o wyrwanie się krajów nordyckich z gorsetu katolickiej moralności. Bo jeśli nie dało się grabić pogan w imię katolickiego Boga, to trzeba zmienić religię na "judaizm z wieprzowiną" (Fichte), żeby można było grabić zgodnie z prawem.
Paradoksalnie, przyczyną reformacji była Bitwa pod Grunwaldem. Germanie zrozumieli, że jeśli nie da się dłużej grabić Europy Wschodniej w krzyżackim płaszczu, to trzeba zmienić płaszcz.
Paradoksalnie, gdyby Zygmunt Stary był Bolesławem Chrobrym, to wjechał by do Prus z armią i "przywrócił praworządność", czyli zwierzchność papieską nad zbuntowanym Zakonem. Przy okazji mógłby przytulić to i owo z krzyżackich skarbców w ramach zwrotu kosztów. - Ale, kto mógł przypuszczać... mądry Polak po szkodzie. I tak oto, żywot Krzyżaków zakończył się wesołym spektaklem na Rynku Krakowskim, tak samo jak żywot komunizmu zakończył się wesołym kankanem na Okrągłym Stole.
Bo Polacy kochają teatr, bo w głębi duszy Polanom bliżej do Aten niż do Rzymu. Coś tam wiedział (i powiedział, ile mógł) Wincenty Kadłubek, gdy w "Kronice Polskiej" tyle uwagi poświęcił starożytnej Grecji.
Dlaczego nikt nie mowi o sprowadzaniu Polakòw do Polski?
Frajerzy z nad Wisły zawsze gotowi. Lewica to okupanci Polski
Ekshumacje nie powinny podlegać żadnym administracyjnym rygorom ze strony Ukrainy, gdyż tyczą czasów, gdy tereny należały do IIRP zajętych przez Niemcy, a zbrodni dokonali obywatele polscy na innych obywatelach Polski. To wewnętrzna sprawa Polski i powinna być nadzorowana przez stowarzyszenia od lat upominających się o dokonanie takich czynności. Koszty powinno ponieść państwo, także ewentualne koszty wskazywane przez Ukrainę w której interesie takie ekshumacje też są.
Dla nas to bez znaczenia jak i spadki cen prądu.U nas bez zmian,dojenie trwa cały czas.
Należy o tym przy każdej okazji przypominać, że najazd Mongołów na Polskę i Węgry w 1241 r. odbył się tylko dlatego, że posłowie Weneccy dostarczyli Mongołom (po zdobyciu Kijowa w 1240 r. ) map południowej Polski i Węgier oraz podjudzili ich do najazdu.
Aż dziwne, że Mongołowie zdobyli i spalili Kraków, Wrocław i podeszli aż pod Legnicę, a pominęli niedaleki bogaty Kalisz. Czyżby Wenecjanie oszczędzili to miasto z powodu pewnej mniejszości, która tam się osiedliła?
Wenecjanie mieli dobre kontakty z Mongołami od czasów Marco Polo itd. Mieli też swoje stacje handlowe na Krymie. - Mieli jednak kłopoty z Madziarami, którzy odbierali im wpływy w Chorwacji i teoretycznie zagrażali samej Wenecji.
Tak więc zdrada Wenecjan, a nie żądza podboju przez Mongołów, była przyczyną rzezi Małopolski i Śląska. Warto o tym przypominać.
A o co Wenecjanie mieli zadrę do Polaków? Może o to, że Wenecja była ok. 900 r. jednym z centrów handlu słowiańskim niewolnikami. Powstanie silnego Państwa Polskiego za Piastów zakończyło ten biznes.
Pamiętajmy o tym, że wieki mijają, a na Zachodzie nadal Słowianie są traktowani jak potencjalni niewolnicy. Jak to mówią: Polska jest chwilowo bezpańska.
Więcej o niewolnictwie Słowian tutaj: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10137
Sam portal racjonalista.pl jest dość głupiutki, ale akurat ten artykuł o niewolnictwie Słowian wydaje mi się godny uwagi. - Każdy Polak powinien go przeczytać.
Sąd ślepy czy z Rumuni go wzieli
Jest w tym jakiś paradoks. Hołownia od dawna obraża Mentzena, ponadto cały czas obraża wyborców, którzy go nie popierają. Prawo prawem, ale "sprawiedliwość" jest po stronie Hołowni. To wszystko możliwe, gdyż mamy demokrację walczącą, zaś Hołownia to pierwszy, by wyruszyć na Putina - pierwszy, ale tylko w gębie. Ciekawe kiedy wreszcie pokaże, że nie jest Szymkiem Burczymuchą?
Zabieraj ich a nie strasz bo sie zesrasz
Wyrok nie jest prawomocny, więc S. Mentzen nie musi chwilowo przepraszać tej Łachudry.
Komik ciebie już nie ma
Panie penysie szmyhelu z czosnkowa nie kłam pan
A niby skąd macie na wypłaty jak wszystko uzależnione od zachodu? Gispodarki już nie macie
Wstępując do NATO Szwecja zrobiła interes życia.
Tyle mu zostało,donosić na przeciwnika.Frustracja z wyniku narasta.Ośmiesza się niemal codziennie.
A jakie ma znaczenie jego zdanie czy ukrainy? Do odbudowy będą tereny zajęte przez....Rosjan,więc o czym mowa.Reszta kraju jest niezniszczona.
A oni sranie tez musza dyskutowac z UE?
Tan "brat" banderowiec nadal w Polsce? Kolega, Dudy, Sikorskiego, czy co?
Wielce Szanowna Redakcjo, na jakich to "niedostatkach umysłowych" wyborców żeruje PiS? Może rozwińcie łaskawie ten temat w osobnym artykule? Czekam niecierpliwie...
Bo moim skromnym zdaniem, ludzie po prostu wybrali tzw. mniejsze zło. PiS to jak dobrze wiadomo "grupa rekonstrukcyjna sanacji" i 95% wyborców PiS miało świadomość kim jest Kaczyński, Morawiecki, Kurski, Terlecki itd.
Jednak to rząd Szydło spowodował, że milion dzieci przestało chodzić do szkoły bez śniadania, że na ulicach Warszawy staruszki przestały grzebać w śmietnikach itd. - Wiem, o czym mówię.
Podobno niejedna trucizna w małej ilości może być lekarstwem, i niejedno lekarstwo w nadmiernej ilości staje się trucizną.
A co do blokowane komentarza: niektórzy ludzie żyją w informacyjnej bańce i czasem trzeba komuś zepsuć dobre samopoczucie, aby odzyskał kontakt z rzeczywistością.
Pamiętam, w 2004 r. jechałem rowerem obok Sadyby. Na przystanku leżał 20-latek z zakrwawioną twarzą. Zapytałem, co się stało. "Dziadek mi nos złamał." - Dlaczego nie wezwiesz kartki? - "Przyjechała, ale ja nie mam ubezpieczenia, bo pracuję na budowie, na czarno". Niedaleko stał radiowóz. Podjechałem w ich stronę, bo przecież nie można chłopaka tak zostawić. Na mój widok, chłopaki z radiowozu dali dyla. Znali problem, ale to nie ich sprawa. - Wyglądało na to, że ten dziadek z UB był dobrze znany w okolicy.
Pamiętam, wcześniej było referendum unijne. Mój kolega nauczyciel zapytał mnie, jak będę głosował? Opowiedziałem pytaniem: Co lepsze, żeby w Polsce rządził Niemiec, czy domorosły bandyta? - W tamtym czasie, gdy szalał Pruszków, Wołomin, Dziady i Pershingi, lepszy był Niemiec. - Bo Niemiec ukradnie, zniszczy i wymorduje, ale przynajmniej zgodnie z prawem, praworządnie, prawda?
Mamy kwiecień 2025 a ci sie dopiero budza że są w dupie.
No i oczywiscie ułatwienia tylko dla określonych branż. Dla innych dalej betonoza prawna. Władza to choroba.
Pan marszałek Szumownia wspina się na wyżyny obciachu. I takie coś chce być prezydentem Polski?
Spierd..j na ukraine
Bardzo mi schlebia, że czytasz i odpowiadasz moje posty. Ale wątpię, żebyś coś z nich zrozumiał.
Zrobić tak jak w USA zrobili ci od ropociągu.
Wytoczyć proces o odszkodowanie za każdy dzień przestoju.
Sąsiedzi potrafili poradzić sobie z innymi za bardzo "ekologicznymi" aktywiszczami, a u nas jak zwykle dziki wschód...
@PolakNieTutejszy: Masz czelność obrażać komentujących. Wpełznij z powrotem pod swój kamień.
Już zapomniałeś do jakiej ruiny doprowadziliście PRL w latach 80-tych, geniuszu w walonkach? Pamiętam, jak w 1988 r. ludzie pracowali za 1 kg jabłek / godz. - A potem wyrzuciliście miliony ludzi na bruk dzięki geniuszowi byłego sekretarza KW Balcerowicza.
I teraz masz czelność pojeb*y skur*synu ubliżać ludziom, którzy w dobrej wierze próbują odbudować Państwo Polskie?
PiS perfidnie żeruje na niedostatkach umysłowych swoich wyborców, a wyborcy na pewno nie zawiodą swojej partii. Jeżeli zamordystyczny Morawiecki przepoczwarzył się w czempiona wolności słowa, to równie dobrze można twierdzić, że 800+ dla ukraińców jest wielkim przestępstwem.
NIE AKTYWIŚCI A TERRORYSCI!
Jezu czy to jest az tak trudne żeby w koncu zaczac nazywac ich po imieniu?
"W piątek w Kijowie odbyło się spotkanie przedstawicieli wojskowych Francji, Wielkiej Brytanii i Ukrainy. Celem rozmów było omówienie kwestii rozmieszczenia kontyngentu wojskowego na Ukrainie." - to są umysłowo chorzy ludzie którym wydaje się, że Rosjanie będą spełniać ich idiotyczne życzenia. Nie będzie rozmieszczenia żadnego kontyngentu wojskowego na Ukrainie bo uczynienie tego w czasie działań wojennych jest niemożliwe a na jego rozmieszczenie w czasie EWENTUALNEGO rozejmu lub po zawarciu porozumienia pokojowego nie zgodzi się Rosja. Spotykanie się i strzępienie sobie ryjów przez te matoły skończy się tak samo jak "nieodwracalna" droga Ukrainy do NATO.
"Indivisible, wspierane przez Sorosa, publicznie przyznaje się do swojej roli w organizacji 1300 płatnych demonstracji, które odbyły się dzisiaj we wszystkich 50 stanach. Bogaci darczyńcy Demokratów finansują te protesty, a w poście na X Elon Musk stwierdził, że poniosą konsekwencje prawne za wszelką przemoc lub zniszczenie mienia."