Nawrocki już nazwał Putina zbrodniarzem wojennym, a jednocześnie tego, który pozwala Izraelowi mordować Arabów i zbombardował Jemen zaprasza do Polski. Jeszcze nie jest prezydentem, a już cierpi na polityczną schizofrenię.
Chyba nikt nie miał wątpliwości że wybiorą ofertę francji lub niemiec sługusy. Korea wybudowała by okręt w 4 lata i ma pociski które mogą być wystrzeliwane z okrętów. Niemcy nawet takiego okrętu z rakietami nie mają a o to chodziło w Orce skryta możliwość taktycznego ataku z pod wody jako element odstraszania Rosji...Polski kły a nie zwykły tani okręcik podwodny nie potrzebny nam bo bałtyk jest cały zaszachowany flotą niemiec i szwecji.
Podaj jakiś link do obiektywnego opisu tego zdarzenia. Bo ja znalazłem tylko to:
"W styczniu 2024 r. 21-letni Kacper z Proboszczowa zginął w bójce z obywatelami Gruzji pochodzenia azerskiego. Gruzini wdali się w szarpaninę z kolegami Kacpra, a w międzyczasie jeden z nich wrócił do samochodu po papierosy i nóż, którym następnie zadźgał chłopaka. " https://pch24.pl/10-lat-za-zabojstwo-polaka-jest-wyrok-ws-gruzinow-z-wroclawia/
Była bójka "wielu na dwóch" - to nie było tak, że dwóch byków napadło na samotnego młodego.
ps. "Ludzie Tutejsze" mieszkają nad środkowym Bugiem, i nie uważają się za Polaków. Ja jestem Polakiem.
Uważam, że mimo wszystko nie stosujmy prawa Kalego.
Grupa Polaków szarpała się z dwoma Gruzinami. Pech chciał, że Kacper był najbliżej i dostał na oślep nożem.
To ci lewaccy pajace z antify,u nich rozumu nie znajdziesz.Pustka w głowie no może poza szalejąca tam ideologią.Trump chciał wczesniej zdelegalizować i uznać za organizacje terrorystyczną tych "madrych inaczej"(eufemizm) z antify.Ma szansę to zrobić.
Widać że nie tutejszy,może z Zachodu,tam też usprawiedliwia sie przestępców imigrantów.Więc polskojęzyczny....to była nie typowa bójka tylko ZABÓJSTWO,a niska kara bo zrobili to imigranci,gdyby było odwrotnie to Polacy dostaliby po 25 lat.
Czyli ich milicja tez tak "skuteczna" jak nasza?! Holendrzy wzięli przykład ze Słubic ,tam też działają patrole obywatelskie i dobrze bo na milicję nie możemy jako obywatele liczyć.
Widziałem trafienie w magazyny rakiet w Tarnopolu (shadow,patriot,atacams-około 100 )potężne eksplozje w tym wtórne.Kolejny potężny atak na lotnisko w Dubnie ,też potężne wybuchy,nie wiadomo na razie w co trafiono ale ilość i jakoś użytego potencjału świadczy że było tam cos dużego.
Kary powinny być takie same lub wyższe dla imigrantów. Jeden zadźgany nożem drugi pobity i poraniony nożem. Dalszych chętnych by nie było. Zadośćuczynienie
Największa wada Nawrockiego do bardzo duża rusofobia. Nazywa Putina zbrodniarzem wojennym, chyba za to, że nie dopuścił do Wołynia II, tym razem na Rosjanach, gdyż co do "porwania" dzieci, to z wielu tysięcy, a nawet miliona porwanych, o których mówiła pewna idiotka z parlamentu, pozostało 330 i to wg danych Ukraińców. Sprawa Buczy - kto kogo mordował, zostanie wyjaśniona prawdopodobnie dopiero po wojnie. Kim jest Zełenski - tego Nawrocki nie powiedział. Nawrocki musi uważać, by nie stać się Dudą II.
Szybkie wejście ukrainy do UE nikomu nie służy poza politykami i ich laniu wody. Ukraińskie struktury to totalna korupcja,brak norm stosowanych w UE i produkcja rolna zachodnich koncernów na ich terenie która jest w stanie wykończyć rolnictwo całej europy. Temat Ukrainy w NATO to mżonki. Kraj w stanie wojny aspiruje do sojuszu. Kraj podzielony społecznie na wpływy rosyjskie uzyskał by na tacy dostęp do taktyk i informacji tajnych sojuszu-koń trojański. Wspierać tak! Ale nie bez głowy. Puste frazesy Niemiec i francji pchają nas do wojny kolejne kilka lat której Ukraina nie wygra liczebnie i sprzętowo.Zostanie zniszczony okupowany kraj. Najgłośniej krzyczą ci co oddali 20 dobrych czołgów i 30 haubic w 7 lat , 5000 hełmów, wędki , wiaderka i kusze. Małe ujadające groźnie pieski szargające cudzym społeczeństwem.
Trochę to jest bez sensu, że rzucacie jakiś ochłap informacji, że ktoś coś tam zrobił. Ale nie znamy okoliczności, ani przyczyny bójki. I co mam teraz nienawidzieć Gruzinów na podstawie tego wydarzenia. - A może polskojęzycznemu dzieciakowi zwyczajnie się należało dostać po mordzie? Byłem kiedyś nauczycielem w gimnazjum i wiem, co to są asertywni smarkacze, i aż ręka świerzbi, aby przywalić gów**wi po ry*ju.
No i wystartowała gimbaza do dorosłych facetów i... stało się.
Nie znam tej sprawy. Może faktycznie grzeczny chłopczyk padł ofiarą bandziorów, a może było dokładnie odwrotnie. - Nie wiem. Wiem tylko, że nie jestem psem, którego można poszczuć na nielubianego sąsiada...
A ja popieram takie marsze w Izraelu, Berlinie, Paryzu, Londynie i nawet Rosjii choc tam to nielegalne. I zycze im tam wiecej roznorodnosci, demoralizacji, dekadencji. W podziece za ich wielowiekowe wysilki by Polska i Polacy upadli jak najnizej politycznie, kulturowo i gospodarczo.
Każdy naród jest inny. Pomimo wielu podobieństw między Polakami i Ukraińcami, nie jesteśmy dziś po prostu narodami "bratnimi" - bardzo się różnimy. Nie można być naiwnym. Nasze doświadczenia historyczne bardzo się różnią.
Polacy od czasów biskupa Stanisława męczennika byli zapatrzeni w Rzym - polska szlachta, zwłaszcza ta średnia i drobna była zakochana w Republice Rzymskiej. I chociaż od czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów minęło wiele czasu, to gdzieś tam kołacze się w polskiej duszy pamiętne "wolni z wolnymi, równi z równymi, godni z godnymi".
Ukraińcy niewiele pamiętają z czasów Księstwa Kijowskiego, 200 lat panowania Mongołów nad Dnieprem jak walec zmiażdżyło tożsamość tamtego słowiańskiego państwa. Nie mieli miast, nie mieli "wysokiej kultury", ale mieli głębokie poczucie krzywdy i nienawiść do obcych. W 1400 r. nikt nad Dnieprem nie pamiętał, że chrześcijaństwo dotarło do Kijowa z Moraw, w obrządku cyrylo-metodiańskim prawie 100 lat wcześniej, zanim Mieszko I przyjął "łaciński" chrzest w 966 r., a Włodzimierz przyjął "bizantyński" chrzest w 988 r.
Po 1400 r. na zgliszczach zapomnianego Księstwa Kijowskiego odbudowywała się nowa tożsamość ludowa Ukrainy oparta na poczuciu krzywdy, podsycana agenturą prawosławnego Patriarchatu z Konstantynopola, który w imię własnych interesów i wpływów podjudzał prostych ludzi przeciwko Lachom i łacinnikom. To nie przypadek, że greckie duchowieństwo ukraińskie święciło noże i siekiery do mordowania Lachów. To kilka wieków tradycji...
Dodajmy do tego ponad 200 lat panowania Moskwy w Kijowie. Oprócz wielkoruskiej buty przynieśli oni pogardę dla moralności w życiu publicznym. Bo moralność dotyczy tylko "naszych". Obcych można mordować i rabować bezkarnie.
Do tego dodajmy brak wiedzy historycznej, czyli mówiąc brutalnie: ciemnota i jeszcze raz ciemnota.
Kto dziś w Ukrainie wie, że Kijów założyli... Polanie na początku V w.?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polanie_(plemi%C4%99_wschodnios%C5%82owia%C5%84skie)
Kto wie, że kijowscy Polanie jako pierwsi przyjęli chrzest słowiański ok. 850 r.
Nawet w Polsce mało kto o tym wie. Wszyscy myślą, że Kijów założyli Waregowie. - A Waregowie przybyli nad Dniepr dopiero w VIII/IX w., najpierw w małych grupach zmierzając do Bizancjum. Dopiero w 880 r. Polanie zostali pokonani w bitwie przez Waregów z Nowogrodu i zaczęło się panowanie Waregów w Kijowie. Co się stało z Polanami? - Zniknęli? Mieli za sobą 500 lat własnej państwowości i co, tak wyparowali bez śladu? - A może odnaleźli się nad Wartą? Może dlatego WSZYSCY królowie z dynastii Piastów szli do Kijowa "jak po swoje". Książęta i królowie piastowscy brali za żony księżniczki z Kijowa, z kraju przodków - i było to normalne i oczywiste, jak w dalekiej rodzinie. Żaden z książąt piastowskich nie wziął żony od Wikingów z Danii lub Szwecji, ani od Węgrów - św.Jadwiga była wnuczką Kazimierza Wielkiego, więc się nie liczy.
Podsumowując: dziś Ukraińcy są jak "dzieci specjalnej troski" - z jednej strony to nasi bracia, ale z drugiej mają nieźle na***ne w głowach. Trzeba wiele mądrości...
No i nie zapominajmy ilu złodziei i bandytów zagranicznych gra o swoje interesy nad Dnieprem.
Dworczyka pamiętam jako niezwykle wiernego sługę Ukrainy, toteż to co teraz mówi jest warte tyle, co zeszłoroczny śnieg. Stanowisko ukraińskiego Ministerstwa Kultury jest podobnie warte; również jej "polskiego" odpowiednika, które uznało niedawno postawienie prawdziwej tablicy na grobie upowców za polską prowokację i nakazało jej usunięcie. Wajda nakręcił kiedyś piękny film o Katyniu, a teraz przydałby się film o zdradzie wszelkich ideałów przez tzw. polskie elity.
A mnie ciekawi kiedy wreszcie prokuratura postawi zarzuty Sutrykowi w sprawie Collegium Humanum ?A może nigdy a może dopóki będzie rzadzić tusk?A może czeka na koniec kadencji Sutryka? A tzw "dziennikarze" dlaczego nie interesuja sie tym tematem?
Dziękujemy za wszelkie słowa otuchy i wsparcia, szczególnie dla posłów Zapałowskiego, Kukiza czy Samborskiego, naszego przyjaciela pana Rogalskiego i innych uczestników obrad Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej, którzy stanęli w naszej obronie. Będziemy dalej twardo bronili naszej słusznej - polskiej - sprawy, by dziedzictwo kresowe naszych przodków nie zanikło przez niegodziwość pewnych postępków nieuczciwych urzędników. Bo sprawy Ojczyzny to nasz wielki zbiorowy obowiązek!
Podobne sytuacje to nie przypadek. Prezes Polskiego Stowarzyszenia Medycznego na Litwie wskazała, że jej organizacja po raz pierwszy od 35 lat nie otrzymała żadnego wsparcia na działania zdrowotne i edukacyjne skierowane do Polaków w rejonie wileńskim i solecznickim. Poinformowała również, że podobna sytuacja dotknęła inne aktywne organizacje polskie na Litwie, w tym największą i najbardziej zasłużoną - Związek Polaków na Litwie. Czyli niestety to jest jakieś systemowe niszczenie polskości kresowej.
Związek Polaków na Litwie to strażnik polskości na Wileńszczyźnie. Takie organizacje należy dopingować i wspierać. Dzięki nim wciąż możemy się cieszyć trwaniem polskiego dziedzictwa i umacnianiem polskości. Wydarzenia oraz imprezy patriotyczne czy kulturalne organizowane przez ZPL wzmacniają polskiego ducha. Szacunek dla Wilniuków! ZPL to idea łączenia Polaków pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Pozdrawiam, życzę wytrwałości i zwycięstwa w zmaganiach z nieuczciwymi urzędnikami.
W Senacie, MSZ i rządowych fundacjach zagnieździli się szkodnicy polskości, którzy swoimi szokującymi decyzjami niszczą polskie Kresy! Czas oczyścić te instytucje, w końcu da się chyba znaleźć urzędników myślących po polsku i kierujących się polskim interesem.
Niestety wciąż dla niektórych "polskość to nienormalność". Dyplomacja i tzw. eksperci od polityki wschodniej, kresowej - to w dużej mierze wyznawcy szkodliwych dla polskości doktryn giedroycizmu, geremkowszczyzny i michnikowszczyzny. To tłumaczy, dlaczego tak niszczony jest polski patriotyzm na Kresach.
Wielki WSTYD za działania tych decydentów z MSZ, Senatu czy państwowych fundacji, którzy (zasłaniając się "procedurami") nie dają złotówki na takie wydarzenia jak Parada Polskości, rocznica operacji Ostra Brama czy obchody Święta Niepodległości! HAŃBA!
Wszyscy jesteśmy jednym narodem polskim! Każde działanie wymierzone przeciwko Polakom na Ukrainie, Litwie czy Białorusi, jest po prostu wymierzone przeciwko narodowi polskiemu! Kresowiacy są karani przez utuczonych na posadach państwowych urzędasów z senatu czy rządowych fundacji, którym jak widać obce są pojęcia polskiego patriotyzmu, poczucia wspólnoty narodowej, elementarnej przyzwoitości.
Szok i absolutny skandal!! Mamy do czynienia z metodycznym niszczeniem polskości na Kresach! To skandal co wyprawiają urzędnicy Senatu (marszałek Borusewicz i podległa mu ekipa), którzy odrzucają projekty propolskie, patriotyczne, jednoczące i wzmacniające polskość na Wileńszczyźnie. Również słowa nagany należą się kierownictwu rządowej Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, której prezesi Falkowski i Dzięciołowski (niedawno media podały, że był... TW komuszej bezpieki!!) którzy w swoich decyzjach kierowali się osobistymi animozjami i wybujałym ego, przez co już kilka lat temu przypuścili wściekły atak na Związek Polaków na Litwie. Mimo tych wszystkich bulwersujących okoliczności, mam głębokie przekonanie, że skoro Wilniucy przetrwali i zwyciężyli zaborców, okupantów niemieckich i radzieckich oraz litewski nacjonalizm - to dadzą sobie radę także z neo-bolszewickimi metodami stosowanymi przez niektórych urzędników państwa polskiego.
Skandal i jeszcze raz skandal! Decydenci przyznający (lub blokujący!) publiczne środki na działania polonijne, podejmują absurdalne i na pierwszy rzut oka niezrozumiałe decyzje. Ponieważ niszczą to co prawdziwie polskie, co polskość na Kresach wzmacnia i ma charakter patriotyczny, co ma już swoje tradycje i jest dobrze przyjmowane przez mieszkańców. Brak pieniędzy na Pogoń Lwów to tylko jeden z przykładów. Z podobnymi problemami mierzy się od lat polskie Radio Lwów. Nie inaczej jest na Litwie. Kilka dni temu w Sejmie RP odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej. Okazuje się, że Polacy z Wileńszczyzny zostali skandalicznie wprost ograbieni przez Senat RP (marszałek Borusewicz z ekipą) z dotacji na patriotyczne inicjatywy w roku 2025. ZERO złotych dostały wydarzenia takie jak Parada polskości w Wilnie, Obchody 81. rocznicy operacji „Ostra Brama”, Bitwa Warszawska 105. rocznica, Ponary (miejsce kaźni ponad 100 tyś obywateli II RP) - Niewytarte z pamięci czy Święto Niepodległości Polski. A senaccy urzędnicy bezczelnie przechwalają się, że na projekty polonijne idą rekordowe kwoty, w tym roku grubo ponad 70 milionów zł. To pytanie zasadnicze: dlaczego tak ważne imprezy jak wyżej wymienione dostają NIC (!!), a jednocześnie gdzie, na co i dla kogo idzie ta gruba kasa z publicznych środków? Kto i dlaczego z taką premedytacją szkodzi polskości na Kresach? Zarówno wśród decydentów w Senacie, jak też np. w fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, gdzie od lat swoje nieczyste gierki prowadzi kierownictwo w osobach "fachowców" Falkowskiego i Dzięciołowskiego (niedawno media podały, że był... TW komunistycznej bezpieki (sic!)). Czas przyjrzeć się tym wszystkim kombinatorom i szkodnikom, którzy ewidentnie szkodzą polskiej sprawie!
Dlaczego Kresy pomijają tak skandaliczne sformułowanie banderowców zawarte w ich proteście odnoszące się do "tzw. ludobójstwa"? To zdaniem Kresów było ludobójstwo, czy nie? Śmiało, nie bójcie się.
"Sztuczna inteligencja" a właściwie korektor pisowni, dorzuciła swoje 3 grosze do mojego tekstu, zamieniając słowo "antyłacińskie" na "antychińskie" (7. linijka od dołu) - bardzo (nie) śmieszne.
Nie ma czegoś takiego jak "od zawsze" i "na zawsze" w polityce, zwłaszcza wielkiej polityce.
Litwa była wrogiem Polski w XIV w., gdyż wobec słabości swoich wschodnich sąsiadów (okupowanych przez Złotą Ordę) Litwini nauczyli się żyć z rabunku. A że Polska była słaba, to też napadali i rabowali ile się dało.
To się skończyło, gdy dobrali się do nich Krzyżacy. Ale Jagiełło nie przypadkiem pozostawił Malbork niezdobyty, bo wiedział, że bez krzyżackiego topora nad głową Litwini znowu zamienią się we wrogów.
Drugi raz Litwini stali się wrogami Polski po Unii Lubelskiej, gdy Ukraina decyzją swoich posłów przyłączyła się do Korony. - To tak, jakby dziś w Polsce pozbawić oligarchów z PSL wielkich latyfundiów ziemskich. - Od tamtego czasu Litwini działali na szkodę Rzeczypospolitej w myśl zasady "im gorzej, tym lepiej".
Ukraina stała się wrogiem Polski dopiero ... po Unii Lubelskiej. Wcześniej nienawidzili Litwinów. No bo kogoś trzeba nienawidzić, jak by tu żyć inaczej.
Nienawiść była wzmacniana przez dwa czynniki:
1) Rosję, która po zdobyciu i okupacji Kremla przez Żółkiewskiego zaczęła obawiać się Polski - a właściwie to było to działanie Anglii, która w tym czasie traktowała Rosję jako swoją kolonię w Europie Wschodniej - judzono więc Ukraińców na Polskę aż do wybuchu tzw. powstania Chmielnickiego.
2) Patriarchat prawosławny w Konstantynopolu, który bał się śmiertelnie katolicyzacji Moskwy i Ukrainy. No bo gdyby one przeszły na katolicyzm, to Turcy przestali by się liczyć z Patriarchatem, a przecież każdy lubi wypić i zakąsić. No więc, w l. 1600-1648 (i potem też) pojawiło się na Ukrainie zatrzęsienie agentów Patriarchatu, którzy grzali antychińskie i antypolskie emocje.
Najbardziej znienawidzony był Jeremi Wiśniowiecki - nie dlatego, że był okrutny (bo wtedy wszyscy tam byli), ale dlatego, że przeszedł na łaciński katolicyzm, bo to było zbrodnia stanu, nie do wybaczenia.
Podsumowując, nie "od zawsze", ale można wskazać konkretne daty.
Wniosek z historii: wchodząc na Ukrainę dzisiaj w jakikolwiek sposób Polska wejdzie w szkodę interesom wielkich biznesów i one będą szczuć Ukraińców na Polaków i na odwrót. - Trzymajmy się od UA jak najdalej.
Dziś Ukraina to pastwisko dla mocarstw, a Polska niech jedzie "w drugim wagonie" dla własnego dobra. ;)
GB to przykład kraju, gdzie pato-elity kompletnie się odkleiły od tzw. społeczeństwa. GB to kraj społecznie upadły, a mimo to nadal realne mocarstwo finansowe i polityczne - jak to możliwe? I jak to się skończy? Czy getto City of London ogłosi niepodległość?
I czy takiej właśnie Polski chcemy - kilka/naście wielkich gett-miast, gdzie kiszą się pato-elitki we własnym sosie popijając Late i pogryzając Princi Polo, a reszta kraju zap* za miskę ryżu?
Nawrocki już nazwał Putina zbrodniarzem wojennym, a jednocześnie tego, który pozwala Izraelowi mordować Arabów i zbombardował Jemen zaprasza do Polski. Jeszcze nie jest prezydentem, a już cierpi na polityczną schizofrenię.
To nie żaden Rubcow a Dupcow!
Komiku Węgry to państwo przyfrontowe jak i Polska więc dba o bezpieczeństwo narodu co w tym złego milionerze
Czyli państwo Polskie wbrew prawu pobiera opłaty za emisję od spółek skarbu państwajak i obywateli
Ktoś jeszcze powie że to PiS prorosyjski jest?
A mądre Polaki zwalniają pracownik9w z PKP Cargo
Co tam podwyżki,Tusk kombinuje jak zniszczyć TV Republika bo nie da sie z niej zrobić mediów strategicznych które będa powielać jego propagandę.
Czyli wezmą je obcy,i pewnie przez przypadek będą to....Niemcy lu Ukraińcy.
To zamiast uszkodzonego śmigłowca?
szacują, że może być ich od kilkuset do nawet kilku tysięcy
Kilka tysięcy monet w garnuszku wielkości dłoni 😂zajebiści ci eksperci
Czemu tak bardzo chcecie wojny atomowej ?.
Chyba nikt nie miał wątpliwości że wybiorą ofertę francji lub niemiec sługusy. Korea wybudowała by okręt w 4 lata i ma pociski które mogą być wystrzeliwane z okrętów. Niemcy nawet takiego okrętu z rakietami nie mają a o to chodziło w Orce skryta możliwość taktycznego ataku z pod wody jako element odstraszania Rosji...Polski kły a nie zwykły tani okręcik podwodny nie potrzebny nam bo bałtyk jest cały zaszachowany flotą niemiec i szwecji.
Komik nadaje się do tego kabaretu
Dla aryjczykòw rolnik musi byc zniszczony. Dla nich to polska czerń do wybicia.
Kazda lewica jest radykalna
Jedynym uczciwtm sondażem sa wybory ale Mentzen zrobil gigantyczne zasiegi i to zaowocuje.
Podaj jakiś link do obiektywnego opisu tego zdarzenia. Bo ja znalazłem tylko to:
"W styczniu 2024 r. 21-letni Kacper z Proboszczowa zginął w bójce z obywatelami Gruzji pochodzenia azerskiego. Gruzini wdali się w szarpaninę z kolegami Kacpra, a w międzyczasie jeden z nich wrócił do samochodu po papierosy i nóż, którym następnie zadźgał chłopaka. " https://pch24.pl/10-lat-za-zabojstwo-polaka-jest-wyrok-ws-gruzinow-z-wroclawia/
Była bójka "wielu na dwóch" - to nie było tak, że dwóch byków napadło na samotnego młodego.
ps. "Ludzie Tutejsze" mieszkają nad środkowym Bugiem, i nie uważają się za Polaków. Ja jestem Polakiem.
Uważam, że mimo wszystko nie stosujmy prawa Kalego.
Grupa Polaków szarpała się z dwoma Gruzinami. Pech chciał, że Kacper był najbliżej i dostał na oślep nożem.
To ci lewaccy pajace z antify,u nich rozumu nie znajdziesz.Pustka w głowie no może poza szalejąca tam ideologią.Trump chciał wczesniej zdelegalizować i uznać za organizacje terrorystyczną tych "madrych inaczej"(eufemizm) z antify.Ma szansę to zrobić.
Widać że nie tutejszy,może z Zachodu,tam też usprawiedliwia sie przestępców imigrantów.Więc polskojęzyczny....to była nie typowa bójka tylko ZABÓJSTWO,a niska kara bo zrobili to imigranci,gdyby było odwrotnie to Polacy dostaliby po 25 lat.
Czyli ich milicja tez tak "skuteczna" jak nasza?! Holendrzy wzięli przykład ze Słubic ,tam też działają patrole obywatelskie i dobrze bo na milicję nie możemy jako obywatele liczyć.
Widziałem trafienie w magazyny rakiet w Tarnopolu (shadow,patriot,atacams-około 100 )potężne eksplozje w tym wtórne.Kolejny potężny atak na lotnisko w Dubnie ,też potężne wybuchy,nie wiadomo na razie w co trafiono ale ilość i jakoś użytego potencjału świadczy że było tam cos dużego.
Kary powinny być takie same lub wyższe dla imigrantów. Jeden zadźgany nożem drugi pobity i poraniony nożem. Dalszych chętnych by nie było. Zadośćuczynienie
Gdyby podawali powody i narodowość doszło by do wyrzucenia ich z Polski
Największa wada Nawrockiego do bardzo duża rusofobia. Nazywa Putina zbrodniarzem wojennym, chyba za to, że nie dopuścił do Wołynia II, tym razem na Rosjanach, gdyż co do "porwania" dzieci, to z wielu tysięcy, a nawet miliona porwanych, o których mówiła pewna idiotka z parlamentu, pozostało 330 i to wg danych Ukraińców. Sprawa Buczy - kto kogo mordował, zostanie wyjaśniona prawdopodobnie dopiero po wojnie. Kim jest Zełenski - tego Nawrocki nie powiedział. Nawrocki musi uważać, by nie stać się Dudą II.
Szybkie wejście ukrainy do UE nikomu nie służy poza politykami i ich laniu wody. Ukraińskie struktury to totalna korupcja,brak norm stosowanych w UE i produkcja rolna zachodnich koncernów na ich terenie która jest w stanie wykończyć rolnictwo całej europy. Temat Ukrainy w NATO to mżonki. Kraj w stanie wojny aspiruje do sojuszu. Kraj podzielony społecznie na wpływy rosyjskie uzyskał by na tacy dostęp do taktyk i informacji tajnych sojuszu-koń trojański. Wspierać tak! Ale nie bez głowy. Puste frazesy Niemiec i francji pchają nas do wojny kolejne kilka lat której Ukraina nie wygra liczebnie i sprzętowo.Zostanie zniszczony okupowany kraj. Najgłośniej krzyczą ci co oddali 20 dobrych czołgów i 30 haubic w 7 lat , 5000 hełmów, wędki , wiaderka i kusze. Małe ujadające groźnie pieski szargające cudzym społeczeństwem.
Trochę to jest bez sensu, że rzucacie jakiś ochłap informacji, że ktoś coś tam zrobił. Ale nie znamy okoliczności, ani przyczyny bójki. I co mam teraz nienawidzieć Gruzinów na podstawie tego wydarzenia. - A może polskojęzycznemu dzieciakowi zwyczajnie się należało dostać po mordzie? Byłem kiedyś nauczycielem w gimnazjum i wiem, co to są asertywni smarkacze, i aż ręka świerzbi, aby przywalić gów**wi po ry*ju.
No i wystartowała gimbaza do dorosłych facetów i... stało się.
Nie znam tej sprawy. Może faktycznie grzeczny chłopczyk padł ofiarą bandziorów, a może było dokładnie odwrotnie. - Nie wiem. Wiem tylko, że nie jestem psem, którego można poszczuć na nielubianego sąsiada...
Niestety, w wielu instytucjach wielu jest polskojęzycznych ujów.
A ja popieram takie marsze w Izraelu, Berlinie, Paryzu, Londynie i nawet Rosjii choc tam to nielegalne. I zycze im tam wiecej roznorodnosci, demoralizacji, dekadencji. W podziece za ich wielowiekowe wysilki by Polska i Polacy upadli jak najnizej politycznie, kulturowo i gospodarczo.
Ja bym zjadl... gdyby to byla juz ostatecznosc..
Brak słów na głupotę tej kobiety.
A chłopak w końcu trafi na taką, która wsadzi mu kosę pod żebro.
ja bym tego nie
JAD...
To samo co w Polsce i innych krajach czyli lewica zajmuje sie sprawami ideologicznymi a sprawy społeczne ,gospodarcze leżą i kwiczą.
Każdy naród jest inny. Pomimo wielu podobieństw między Polakami i Ukraińcami, nie jesteśmy dziś po prostu narodami "bratnimi" - bardzo się różnimy. Nie można być naiwnym. Nasze doświadczenia historyczne bardzo się różnią.
Polacy od czasów biskupa Stanisława męczennika byli zapatrzeni w Rzym - polska szlachta, zwłaszcza ta średnia i drobna była zakochana w Republice Rzymskiej. I chociaż od czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów minęło wiele czasu, to gdzieś tam kołacze się w polskiej duszy pamiętne "wolni z wolnymi, równi z równymi, godni z godnymi".
Ukraińcy niewiele pamiętają z czasów Księstwa Kijowskiego, 200 lat panowania Mongołów nad Dnieprem jak walec zmiażdżyło tożsamość tamtego słowiańskiego państwa. Nie mieli miast, nie mieli "wysokiej kultury", ale mieli głębokie poczucie krzywdy i nienawiść do obcych. W 1400 r. nikt nad Dnieprem nie pamiętał, że chrześcijaństwo dotarło do Kijowa z Moraw, w obrządku cyrylo-metodiańskim prawie 100 lat wcześniej, zanim Mieszko I przyjął "łaciński" chrzest w 966 r., a Włodzimierz przyjął "bizantyński" chrzest w 988 r.
Po 1400 r. na zgliszczach zapomnianego Księstwa Kijowskiego odbudowywała się nowa tożsamość ludowa Ukrainy oparta na poczuciu krzywdy, podsycana agenturą prawosławnego Patriarchatu z Konstantynopola, który w imię własnych interesów i wpływów podjudzał prostych ludzi przeciwko Lachom i łacinnikom. To nie przypadek, że greckie duchowieństwo ukraińskie święciło noże i siekiery do mordowania Lachów. To kilka wieków tradycji...
Dodajmy do tego ponad 200 lat panowania Moskwy w Kijowie. Oprócz wielkoruskiej buty przynieśli oni pogardę dla moralności w życiu publicznym. Bo moralność dotyczy tylko "naszych". Obcych można mordować i rabować bezkarnie.
Do tego dodajmy brak wiedzy historycznej, czyli mówiąc brutalnie: ciemnota i jeszcze raz ciemnota.
Kto dziś w Ukrainie wie, że Kijów założyli... Polanie na początku V w.?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polanie_(plemi%C4%99_wschodnios%C5%82owia%C5%84skie)
Kto wie, że kijowscy Polanie jako pierwsi przyjęli chrzest słowiański ok. 850 r.
Nawet w Polsce mało kto o tym wie. Wszyscy myślą, że Kijów założyli Waregowie. - A Waregowie przybyli nad Dniepr dopiero w VIII/IX w., najpierw w małych grupach zmierzając do Bizancjum. Dopiero w 880 r. Polanie zostali pokonani w bitwie przez Waregów z Nowogrodu i zaczęło się panowanie Waregów w Kijowie. Co się stało z Polanami? - Zniknęli? Mieli za sobą 500 lat własnej państwowości i co, tak wyparowali bez śladu? - A może odnaleźli się nad Wartą? Może dlatego WSZYSCY królowie z dynastii Piastów szli do Kijowa "jak po swoje". Książęta i królowie piastowscy brali za żony księżniczki z Kijowa, z kraju przodków - i było to normalne i oczywiste, jak w dalekiej rodzinie. Żaden z książąt piastowskich nie wziął żony od Wikingów z Danii lub Szwecji, ani od Węgrów - św.Jadwiga była wnuczką Kazimierza Wielkiego, więc się nie liczy.
Podsumowując: dziś Ukraińcy są jak "dzieci specjalnej troski" - z jednej strony to nasi bracia, ale z drugiej mają nieźle na***ne w głowach. Trzeba wiele mądrości...
No i nie zapominajmy ilu złodziei i bandytów zagranicznych gra o swoje interesy nad Dnieprem.
Dworczyka pamiętam jako niezwykle wiernego sługę Ukrainy, toteż to co teraz mówi jest warte tyle, co zeszłoroczny śnieg. Stanowisko ukraińskiego Ministerstwa Kultury jest podobnie warte; również jej "polskiego" odpowiednika, które uznało niedawno postawienie prawdziwej tablicy na grobie upowców za polską prowokację i nakazało jej usunięcie. Wajda nakręcił kiedyś piękny film o Katyniu, a teraz przydałby się film o zdradzie wszelkich ideałów przez tzw. polskie elity.
A mnie ciekawi kiedy wreszcie prokuratura postawi zarzuty Sutrykowi w sprawie Collegium Humanum ?A może nigdy a może dopóki będzie rzadzić tusk?A może czeka na koniec kadencji Sutryka? A tzw "dziennikarze" dlaczego nie interesuja sie tym tematem?
Naprawdę, zrób sobie przerwę, odpocznij, napisz pamiętniki, załóż jakiś think-tank, zaszczycaj, uświetniaj, poklepuj po plecach - swoje ugrałeś, daj szansę innym.
Dziękujemy za wszelkie słowa otuchy i wsparcia, szczególnie dla posłów Zapałowskiego, Kukiza czy Samborskiego, naszego przyjaciela pana Rogalskiego i innych uczestników obrad Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej, którzy stanęli w naszej obronie. Będziemy dalej twardo bronili naszej słusznej - polskiej - sprawy, by dziedzictwo kresowe naszych przodków nie zanikło przez niegodziwość pewnych postępków nieuczciwych urzędników. Bo sprawy Ojczyzny to nasz wielki zbiorowy obowiązek!
Podobne sytuacje to nie przypadek. Prezes Polskiego Stowarzyszenia Medycznego na Litwie wskazała, że jej organizacja po raz pierwszy od 35 lat nie otrzymała żadnego wsparcia na działania zdrowotne i edukacyjne skierowane do Polaków w rejonie wileńskim i solecznickim. Poinformowała również, że podobna sytuacja dotknęła inne aktywne organizacje polskie na Litwie, w tym największą i najbardziej zasłużoną - Związek Polaków na Litwie. Czyli niestety to jest jakieś systemowe niszczenie polskości kresowej.
Związek Polaków na Litwie to strażnik polskości na Wileńszczyźnie. Takie organizacje należy dopingować i wspierać. Dzięki nim wciąż możemy się cieszyć trwaniem polskiego dziedzictwa i umacnianiem polskości. Wydarzenia oraz imprezy patriotyczne czy kulturalne organizowane przez ZPL wzmacniają polskiego ducha. Szacunek dla Wilniuków! ZPL to idea łączenia Polaków pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Pozdrawiam, życzę wytrwałości i zwycięstwa w zmaganiach z nieuczciwymi urzędnikami.
W Senacie, MSZ i rządowych fundacjach zagnieździli się szkodnicy polskości, którzy swoimi szokującymi decyzjami niszczą polskie Kresy! Czas oczyścić te instytucje, w końcu da się chyba znaleźć urzędników myślących po polsku i kierujących się polskim interesem.
Niestety wciąż dla niektórych "polskość to nienormalność". Dyplomacja i tzw. eksperci od polityki wschodniej, kresowej - to w dużej mierze wyznawcy szkodliwych dla polskości doktryn giedroycizmu, geremkowszczyzny i michnikowszczyzny. To tłumaczy, dlaczego tak niszczony jest polski patriotyzm na Kresach.
Wielki WSTYD za działania tych decydentów z MSZ, Senatu czy państwowych fundacji, którzy (zasłaniając się "procedurami") nie dają złotówki na takie wydarzenia jak Parada Polskości, rocznica operacji Ostra Brama czy obchody Święta Niepodległości! HAŃBA!
Wszyscy jesteśmy jednym narodem polskim! Każde działanie wymierzone przeciwko Polakom na Ukrainie, Litwie czy Białorusi, jest po prostu wymierzone przeciwko narodowi polskiemu! Kresowiacy są karani przez utuczonych na posadach państwowych urzędasów z senatu czy rządowych fundacji, którym jak widać obce są pojęcia polskiego patriotyzmu, poczucia wspólnoty narodowej, elementarnej przyzwoitości.
Szok i absolutny skandal!! Mamy do czynienia z metodycznym niszczeniem polskości na Kresach! To skandal co wyprawiają urzędnicy Senatu (marszałek Borusewicz i podległa mu ekipa), którzy odrzucają projekty propolskie, patriotyczne, jednoczące i wzmacniające polskość na Wileńszczyźnie. Również słowa nagany należą się kierownictwu rządowej Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, której prezesi Falkowski i Dzięciołowski (niedawno media podały, że był... TW komuszej bezpieki!!) którzy w swoich decyzjach kierowali się osobistymi animozjami i wybujałym ego, przez co już kilka lat temu przypuścili wściekły atak na Związek Polaków na Litwie. Mimo tych wszystkich bulwersujących okoliczności, mam głębokie przekonanie, że skoro Wilniucy przetrwali i zwyciężyli zaborców, okupantów niemieckich i radzieckich oraz litewski nacjonalizm - to dadzą sobie radę także z neo-bolszewickimi metodami stosowanymi przez niektórych urzędników państwa polskiego.
Skandal i jeszcze raz skandal! Decydenci przyznający (lub blokujący!) publiczne środki na działania polonijne, podejmują absurdalne i na pierwszy rzut oka niezrozumiałe decyzje. Ponieważ niszczą to co prawdziwie polskie, co polskość na Kresach wzmacnia i ma charakter patriotyczny, co ma już swoje tradycje i jest dobrze przyjmowane przez mieszkańców. Brak pieniędzy na Pogoń Lwów to tylko jeden z przykładów. Z podobnymi problemami mierzy się od lat polskie Radio Lwów. Nie inaczej jest na Litwie. Kilka dni temu w Sejmie RP odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej. Okazuje się, że Polacy z Wileńszczyzny zostali skandalicznie wprost ograbieni przez Senat RP (marszałek Borusewicz z ekipą) z dotacji na patriotyczne inicjatywy w roku 2025. ZERO złotych dostały wydarzenia takie jak Parada polskości w Wilnie, Obchody 81. rocznicy operacji „Ostra Brama”, Bitwa Warszawska 105. rocznica, Ponary (miejsce kaźni ponad 100 tyś obywateli II RP) - Niewytarte z pamięci czy Święto Niepodległości Polski. A senaccy urzędnicy bezczelnie przechwalają się, że na projekty polonijne idą rekordowe kwoty, w tym roku grubo ponad 70 milionów zł. To pytanie zasadnicze: dlaczego tak ważne imprezy jak wyżej wymienione dostają NIC (!!), a jednocześnie gdzie, na co i dla kogo idzie ta gruba kasa z publicznych środków? Kto i dlaczego z taką premedytacją szkodzi polskości na Kresach? Zarówno wśród decydentów w Senacie, jak też np. w fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, gdzie od lat swoje nieczyste gierki prowadzi kierownictwo w osobach "fachowców" Falkowskiego i Dzięciołowskiego (niedawno media podały, że był... TW komunistycznej bezpieki (sic!)). Czas przyjrzeć się tym wszystkim kombinatorom i szkodnikom, którzy ewidentnie szkodzą polskiej sprawie!
Dlaczego Kresy pomijają tak skandaliczne sformułowanie banderowców zawarte w ich proteście odnoszące się do "tzw. ludobójstwa"? To zdaniem Kresów było ludobójstwo, czy nie? Śmiało, nie bójcie się.
Wymiana premiera - jednego zdrajcy Polski na drugiego, to jak zamienił wujek siekierkę na kijek.
I tusk pozwolił na dokończenie takiej inwestycji godzącej w interesy helmutów?
Dziwne. 🤔
"Sztuczna inteligencja" a właściwie korektor pisowni, dorzuciła swoje 3 grosze do mojego tekstu, zamieniając słowo "antyłacińskie" na "antychińskie" (7. linijka od dołu) - bardzo (nie) śmieszne.
Nie ma czegoś takiego jak "od zawsze" i "na zawsze" w polityce, zwłaszcza wielkiej polityce.
Litwa była wrogiem Polski w XIV w., gdyż wobec słabości swoich wschodnich sąsiadów (okupowanych przez Złotą Ordę) Litwini nauczyli się żyć z rabunku. A że Polska była słaba, to też napadali i rabowali ile się dało.
To się skończyło, gdy dobrali się do nich Krzyżacy. Ale Jagiełło nie przypadkiem pozostawił Malbork niezdobyty, bo wiedział, że bez krzyżackiego topora nad głową Litwini znowu zamienią się we wrogów.
Drugi raz Litwini stali się wrogami Polski po Unii Lubelskiej, gdy Ukraina decyzją swoich posłów przyłączyła się do Korony. - To tak, jakby dziś w Polsce pozbawić oligarchów z PSL wielkich latyfundiów ziemskich. - Od tamtego czasu Litwini działali na szkodę Rzeczypospolitej w myśl zasady "im gorzej, tym lepiej".
Ukraina stała się wrogiem Polski dopiero ... po Unii Lubelskiej. Wcześniej nienawidzili Litwinów. No bo kogoś trzeba nienawidzić, jak by tu żyć inaczej.
Nienawiść była wzmacniana przez dwa czynniki:
1) Rosję, która po zdobyciu i okupacji Kremla przez Żółkiewskiego zaczęła obawiać się Polski - a właściwie to było to działanie Anglii, która w tym czasie traktowała Rosję jako swoją kolonię w Europie Wschodniej - judzono więc Ukraińców na Polskę aż do wybuchu tzw. powstania Chmielnickiego.
2) Patriarchat prawosławny w Konstantynopolu, który bał się śmiertelnie katolicyzacji Moskwy i Ukrainy. No bo gdyby one przeszły na katolicyzm, to Turcy przestali by się liczyć z Patriarchatem, a przecież każdy lubi wypić i zakąsić. No więc, w l. 1600-1648 (i potem też) pojawiło się na Ukrainie zatrzęsienie agentów Patriarchatu, którzy grzali antychińskie i antypolskie emocje.
Najbardziej znienawidzony był Jeremi Wiśniowiecki - nie dlatego, że był okrutny (bo wtedy wszyscy tam byli), ale dlatego, że przeszedł na łaciński katolicyzm, bo to było zbrodnia stanu, nie do wybaczenia.
Podsumowując, nie "od zawsze", ale można wskazać konkretne daty.
Wniosek z historii: wchodząc na Ukrainę dzisiaj w jakikolwiek sposób Polska wejdzie w szkodę interesom wielkich biznesów i one będą szczuć Ukraińców na Polaków i na odwrót. - Trzymajmy się od UA jak najdalej.
Dziś Ukraina to pastwisko dla mocarstw, a Polska niech jedzie "w drugim wagonie" dla własnego dobra. ;)
GB to przykład kraju, gdzie pato-elity kompletnie się odkleiły od tzw. społeczeństwa. GB to kraj społecznie upadły, a mimo to nadal realne mocarstwo finansowe i polityczne - jak to możliwe? I jak to się skończy? Czy getto City of London ogłosi niepodległość?
I czy takiej właśnie Polski chcemy - kilka/naście wielkich gett-miast, gdzie kiszą się pato-elitki we własnym sosie popijając Late i pogryzając Princi Polo, a reszta kraju zap* za miskę ryżu?