Z rusko-niemiecko-austryjackiej niewoli interesuje mnie ta pierwsza - ruska.
Z dopełnieniem jej o stratę 900 tysięcy Polaków spowodowaną przez "ruskich".
Początek naszych narodowych nieszczęść zafundowaliśmy sobie sami.
Stan obecny, tu i teraz, wymaga od nas nowej oceny otaczającej nas rzeczywistości.
Sami jako naród nie przetrwamy, sojusz rusko-niemiecko-austryjacki odpada.
USA są w stanie konfliktu interesów ze stabilnym rusko-niemieckim sojuszem.
Jest interes: parę miliardów $ USA które zarabiają Niemcy na amerykanskich bazach
przejąć do naszej własnej polskiej kieszeni.
Rusko-niemiecki sojusz będzie starał się temu za wszelką cenę zapobiec.
Do dyspozycji mają niemieckie polskojęzyczne media, fundacje, sieci agenturalne.
Walka idzie na całego, jaki będzie jej wynik nie wiem.
Istnieje potężna siła szarej siermiężnej, katolickiej Polski.
Ci co się do niej się skutecznie odwołają, to osiągną zamierzone cele.
Historię znam z wielu pokoleniowych przekazów swoich przodków.
Jeden z aspektów stanowiska opisuje: "Niemcy zarabiają na bazach USA i NATO"
https://wpolityce.pl/polityka/212639-niemcy-zarabiaja-na-bazach-usa-i-nato-wiec-tym-bardziej-nie-chca-ich-oddac
Oligarchowie kopiują system polityczny , społeczny i religijny Moskwy z zadziwiającym fatalizmem. Ukraińska kopia Świętej Rusi w Kijowskim wydaniu przesuwać się będzie na wschód nie na zachód.I jest to cel do jakiego dążył Szeptycki doprowadzając do tego ,że Kościół Greko Katolicki jak pisał Chomyszyn, odchodził coraz dalej od Katolicyzmu np zakazując mszy w języku polskim. Bardzo ciekawe ilu wiernych przejdzie z tego kościoła do narodowej Cerkwi Prawosławnej wraz z hierarchami. No i mamy wyjaśnienie wrogiego stosunku do kościoła Katolickiego na Ukrainie,brak wsparcia w kwestii przekazania kościołów itp.
Każdy Węgier powinien być wierny i oddany Węgrom i narodowi węgierskiemu, tak samo jak każdy Polak powinien być wierny i oddany Polsce i narodowi polskiemu, bo to jest normalne. Natomiast na Litwie tzw. polskie radio i portal ZW propaguje propagandę państwa litewskiego, że skoro Polacy mieszkają na Litwie to muszą być lojalni i wierni władzom Litwy. Niestety, niektórzy obywatele Litwy pochodzenia polskiego w takie głupoty wierzą. Na Litwie jest coraz mniej Polaków, a coraz więcej takich właśnie, nie wiadomo dokładnie co to za typ, obywateli Litwy polskiego pochodzenia, którzy przez tą wszechobecna propagandę już sami nie wiedza kim są, już nie Polakiem a jeszcze nie Litwinem, taki nikt. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Polska finansuje tą propagandę na, niby polskim, ZW z pieniędzy Polaków! Za pieniądze Polaków wciska się Polakom, że maja być wierni Litwie!
@Wolyn1943 Austryjacy posłużyli się nim tak jak Szelą by przekazać Polakom jasny komunikat ,nie jesteście już potrzebni w rozgrywkach z Niemcami i Rosją. Rozpadł się sojusz trzech cesarzy i Moskwa dla Berlina i Wiednia stała się wrogiem. Wsparli pieniędzmi działaczy Ukraińskich by przeciwstawić się panslawizmowi i Rusińskim elitom niechętnym dla Wiednia ,a sprzyjającym Carowi. Ukoronowaniem tego dzieła był traktat Brzeski uznający Ukrainę i mający przypieczętować na zawsze los Polski.
Działacze ukraińscy zadenuncjowali Rusinów oskarżając ich o zdradę co skończyło się śmiercią tysięcy ludzi i zniszczeniem rusińskich elit uwięzionych w obozie. Tak Austria otwarła im drogę do władzy i powstała Ukraina. Dość perfidne jest to ,że w tej chwili twierdzą ,że Łemkowie,Huculi,Bojkowie czy Rusini to "Ukraińcy" gdy rękoma Austro Węgier zniszczyli ich elity .
Pewnie był Pan dobrym uczniem na historii, ale zachorował Pan i nie przyszedł na lekcje o Prusach i Austrii, więc wyprowadzę Pana z błędu. Otóż to nie była "ruska niewola", ale rusko-niemiecko-austryjacka. Był chyba tylko jeden przypadek, by przez ostatnie 1052 lata Polska (niepodległe państwo, nie mówię o czasie gdy państwa nie było i były jakoweś "powstania" np styczniowe 1863 lub warszawskie 44) przegrała z kretesem wojnę z Rosją LUB (lub a nie i) z Niemcami. Oto za każdym razem - oprócz tego jednego przypadku - Rosja potrzebowała jeszcze kogoś do pomocy by pokonać Polskę!!!! Stąd wynika wręcz wniosek, że niepodległa Polska potrzebuje tylko pilnować by Rosja nie weszła z nikim w sojusz przeciw nam, a z samą Rosją, sami sobie poradzimy.
A co do tego "jednego przypadku" - to już wspomniałem o Stanisławie Auguście P., który sam Rosjan sprowadził, więc jak Polska miała pokonać Rosję (1792), gdy sam władca żąda od rosyjskich wojsk wejścia do Rzplitej, a od Polskich kapitulacji przed Moskwą?!?
Ha.sledzilem przez ten niefortunny dla Dudy dzien w mediach w Dallas. Ani slowa o tej wizycie i podpisywaniu na stojaka. Sedzia Kavanah i jego tarapaty interesowaly spolecznosc Texasu bardziej.
Pora, żeby ciaputowycz zorganizował jakiś spęd w Warszawiwie i ustawił ukrowskich statystów z napisami #FreeTumgojew. Kto wie, może trafi do swojego partnera, bandziora sencowa, by pogłodować razem.
@SobiePan Zaangażowani stażem użytkownicy forum wiedzą, co to za gagatek, ale sam wiesz Kolego, że co pewien czas trzeba podjąć jakąś reakcję. Zupełny jej brak nie jest na tym portalu wskazany, z wiadomych powodów.
Jeżeli zaś za wiele, wiele lat, wojska amerykańskie staną się dla Polaków rzeczywistym zagrożeniem, lub - jak wieszczą niektórzy - rzeczywiście będą pilnować zdzierania haraczu "dla Żydów" (a historia często okazuje się gorsza od najgorszych prognoz), to WY PiSowcy (ale też wszyscy popierający stacjonowanie obcych wojsk w Ojczyźnie), będziecie zza grobów oglądać los wnuków i prawnuków - jaki im właśnie gotujecie.
@KazimierzS Cenię sobie Pańskie wypowiedzi, są dla mnie wartościowe.
Może jeszcze w tym samym stylu napisze Pan o 123 latach ruskiej niewoli.
Jakie wnioski mamy z tego wyciągnąć, czego powinna nas nauczyć ruska "Głubinka".
@Poznaniak74 Uważaj, żebyś się nie doczekał...Zamiast tego otrzymasz tandetny, propagandowy wierszyk, o wersach powielanych cyklicznie w komentarzach. Żeby chociaż popracował nad rymami, może konsultacja z Hansem z Poznania coś by ty wniosła.
Jeżeli nawet po klęsce z Rosją część PiSowców zwieje na zachód, to tam będą ich zamykać w obozach i więzieniach... sami Polacy. Tak jak po klęsce 39, sami Polacy zamykali pierwszą sanację, której się udało zwiać na zachód.
A to inny opis wydarzenia sugerujący istotny konflikt:
https://zaxid.net/ne_shilniy_do_dialogu_n1465999
Poroszenko i hierarchowie chyba nie są świadomi potencjalnych problemów.
A co do Tajwanu (choć ma podobne PKB co Polska), przy Chinach to taka u nas Litwa przy Rosji. Moim skromnym zdaniem, w Azji USA chce dać Chinom na pożarcie całe Indie. Tylko jeszcze nie wiadomo czy Indie się zgodzą :). Więc USA mają z nimi masę roboty ;).
Dzisiaj "rżną głupa" także Niemcy. Oni się naprawdę śmiertelnie boją rosyjskich bomb atomowych, więc opowiadają bajki, że niby to USA (szczególnie mają teraz alibi bo Trump) jednak jest trochę "be", chociaż też do USA: że jesteśmy przecież razem "zachodem", a w ogóle to Międzymorze to taki fajny pomysł i my też chcemy. Do Rosjan: że zajmować Krymu to nie i trzeba sankcje, ale z drugiej strony to może chcemy trochę gazu od was. A do Chin: że macie złe ceny i jakieś cła muszą być, ale przecież Iranu to atakować nie można. A o sobie: że Unia Europejska jest cacy i waluta euro to powinna być super na świecie. Rżną głupa, udają idiotę, pokazują, że nie chcą z nikim żadnej prawdziwej wojny. No i rzeczywiście ta polityka przynosi efekty i Putin ich prosi o rozmowę. I Putin nie będzie chciał ich zaatakować bo oni jemu nie grożą tylko nawet dają głupie nadzieje, że się kiedyś, jakoś da przecież dogadać.
No to mamy precedens, doskonale nieszablonowe podejście do rozwiązania problemu.
Jeżeli rozwiązanie nastąpi wg naszych postulatów, będzie to naszym sukcesem.
Nasze niestandartowa polityka bezpieczeństwa jest właściwa.
Rosja uznaje tylko argument siły, słabymi gardzi i bierze ich w plen.
Polityka USA była w tyle za polityką FR, amerykanie i ich komputery nie dawali rady.
Po dodaniu pojęcia "Obiekt zwariował" prognozowanie stało się w miarę skuteczne.
A te miliardy $ rocznego zysku kosztem Niemiec to też nie w kij dmuchał.
@Gaetano Nie wiem na ile jest w tym prawdy,ale wyczytałem ,że Rosjanie wraz z Syryjczykami wycofali się ze zdobycia prowincji Idlib ? Ciekawe kto wpłynął na nich ,Turcy ,czy Amerykanie wraz z sojusznikami ? Wygląda na to ,że Putin znowu ugiął się,ciekawe co dostanie w zamian ? Bo jeżeli nic ,to może świadczyć o tym ,że nie chce wojny światowej ,lub armia rosyjska to kolos na glinianych nogach.
Dzisiaj anglosasom nie chodzi by Polska pokonała Rosję, albo np Tajwan pokonał Chiny. Anglosasi wręcz chcą by Polska i Tajwan przegrały. A dokładnie chodzi o to, by Pekin i Moskwa poczuły się na tyle silne (wciąż w sojuszu ze sobą) na świecie, by sami zaczęli wojnę między sobą. Anglosasi wiedzą, że sojusz Rosji z Chinami jest tylko taktyczny i tymczasowy dla obu stron - bo oba państwa są coraz bardziej tak izolowane przez zachód, że wręcz skazywane na siebie. I anglosasi więdzą, że w końcu i tak te dwa państwa się ze sobą pobiją. Pytanie tylko kiedy?- gdy na ten przykład Rosja zajmie się w Europie taką Polską, a Chiny tymczasem poczują się tyle silni, że mogą wysłać wojska lądowe na Syberię, a USA zza wody są nie groźne i później się nimi zajmą (jak Hitler posyłał wojska lądowe na ZSRR, bo niby Anglia zza wody jest nie groźna i później się nią zajmie). Polska jest śniadaniem podanym wrogowi, by uśpić jego czujność.
@zefir przemalowanego ruska Klimkina też tak potraktował, to znaczy że prezydent RP w oczach prezydenta USA jest równy marionetkowemu ministrowi z failed state https://static.espreso.tv/uploads/article/2425725/images/im610x343-klimkin-trump_usa.mfa.gov.ua.jpg
W 1939 anglosasom nie chodziło by Polska pokonała Niemcy, a w 1941 im nie chodziło by Niemców pokonała Jugosławia. Anglosasi wręcz chcieli by Polska i Jugosławia przegrały z Hitlerem - chodziło o to by Hitler "miał zajęcie". A dokładnie to chodziło o to by Hitler i Stalin poczuli się na tyle silni, by sami zaczęli wojnę ze sobą. Bo od początku anglosasi wiedzieli, że sojusz Niemców z Rosją jest dla obu stron tylko taktyczny i tymczasowy-bo obie strony były tak izolowane przez zachód, że wręcz skazane na sojusz ze sobą. I wiedzieli anglosasi, że Hitler i Stalin w końcu się pobiją i będą się bić tak długo, aż jeden z nich padnie. Pytanie było tylko kiedy? - odpowiedź: gdy któryś poczuje się już wystarczająco silny. Więc taka Pribaltika czy Besarabia miały nakarmić Stalina, a Polska czy Jugosławia miały tylko nakarmić pychę Hitlera, by któryś w tym sojuszu poczuł się wystarczająco silny, aby zaatakować drugiego. Polska była śniadaniem podanym wrogowi, by uśpić jego czujność.
@Poznaniak74 Z kim Pan dyskutujesz Obejrzyj an profil i notki Tutejszego to zwykła świnia Szkoda Pana intelektu na jałowe dyskusje.To nie jest żaden repatriant z Wołynia tylko fake profil.
@Tutejszym Mnie nie interesuje czy DT jest chamem, czy tez nie, mnie interesuje jak się zachowuje GŁOWA NASZEGO PAŃSTWA. Nikt mu nie każe "trzaskać drzwiami", ale miał prawo zwrócić uwagę na niestosowność takiej sytuacji i zażądać by pozwolono mu chociaż usiąść. Dlatego jak najbardziej zgadzam się z opinią WC to jest żenada i wstyd nie tylko dla AD, ale i dla Polski. I żadne propagandowe DYRDYMAŁY tego "nie przykryją"
- Zadaniem ministra Becka nie było zawarcie sojuszu z Hitlerem, ani Stalinem. Ale nie było też zawarcie sojuszu z Anglią by szybko iść na wojnę z Niemcami-to była ostatnia ewentualność, ostatnie, najgorsze z akceptowalnych wyjście. Jego zadaniem było "rżnąć głupa" i pokazywać wszystkim, że jego z nikim żadna wojna nie interesuje, chociaż swoją armię ma i sam się bronić będzie.
- Dzisiaj zadaniem PiS nie jest zawarcie sojuszu z Rosją, ani z Chinami. Ale też nie zawieranie sojuszu z USA by szybko iść na wojnę z Rosją-to jest ostatnia ewentualność, ostatnie, najgorsze z akceptowalnych wyjście. Zadaniem PiS jest "rżnąć głupa" - tak jak np Orban, ale też trochę Łukaszenko, albo nawet Finlandia - i pokazywać wszystkim, że jego z nikim żadna wojna nie interesuje, chociaż swoją armię ma i sam się bronić będzie.
Żadna żenada i nic szczególnego się nie stało.Na przykładzie Japonii Amerykańcy mogli być przekonani,że polscy prezydenci nie wiedzą do czego krzesła służą,więc żadnego nie podali.
Sytuację Narodu Polskiego można porównać do sytuacji z połowy XIX wieku. Przed 1830 mieliśmy nawet niezłą armię z orzełkami na wojskowych czapkach. Ale sami poszliśmy na wojnę i dostaliśmy wpie*dol w Powstaniu Listopadowym. Nam takie lanie to było za mało, więc - mimo już prawie beznadziejnej sytuacji (Rosjanie mieli tysiące armat, my żadnej) - po kilkudziesięciu latach sami poszliśmy na kolejną wojnę na której, dostaliśmy jeszcze większy wpie*dol w Powstaniu Styczniowym.
Przed 1939 mieliśmy nawet niezłą armię, jedną z najsilniejszych na kontynencie. Ale sami poszliśmy na wojnę i dostaliśmy wpie*dol we wrześniu 39. Nam takie lanie to było za mało, więc - mimo już prawie beznadziejnej sytuacji (Rosjanie mają tysiące bomb atomowych, my żadnej) - po kilkudziesięciu latach sami idziemy na kolejną wojnę na której, dostaniemy jeszcze większy wpie*dol niż w czasie II wojny światowej.
Nie chodzi o scenografię tylko o podpisanie zgody na nasze postulaty.
A to że Trump jest prostackim chamem w niektórych okolicznościach to fakt.
USA przeniosą zysk do 10 mld $ z Niemiec do Polski, może czuł się przymuszony?
Dla nas to bardzo dobry biznes , wściekłość Niemiec jest uzasadniona.
W 1939 Hitler chciał uderzyć na Francję, ale Polska robiła wszystko by pokazać, że jest pierwsza gotowa do wojny z Niemcami (jeżeli tylko będzie miała wsparcie sojuszników-no to Anglia udzieliła "gwarancji"), więc Hitler musiał najpierw uderzyć na Polskę.
Dzisiaj Kreml może chce uderzyć na Ukrainę, może na Estonię, a może jeszcze gdzie indziej, ale Polska robi wszystko by pokazać, że jest pierwsza gotowa do wojny z Rosją (jeżeli tylko będzie miała wsparcie sojuszników-no to USA wprowadzi "bay wojsk"), więc Kreml będzie musiał uderzyć najpierw na Polskę.
W XVIII wieku Stanisław August P. miał problem z Konfederatami, więc sprowadził Rosjan - Rosjanie zagrzali miejsce w Polsce 150 lat, a po dziś dzień stanowią zagrożenie.
W XIII wieku Konrad Mazowiecki obawiał się Prusów, więc sprowadził Krzyżaków - później z Krzyżakami Polska miała problem 300 lat, a praktycznie po dziś dzień zagrożenie z kierunku Prus nie minęło.
Jest to normalny układ biznesowy, Niemcy skowyczą i walczą z Polską o bazy USA.
Strata Niemiec 10 miliardów dolarów rocznie z tytułu przeniesienia baz do Polski,
to jest poważny powód do rozpętania nagonki na Polskę i walki z tym zagrożeniem.
To jest problem aktualnie wałkowany u naszego zachodniego sąsiada.
"W celu wspierania amerykańskich interesów narodowych oraz bezpieczeństwa i stabilności w Europie i Afryce” - Ciekawe. Amerykańskie interesy "narodowe" (zapewne chodziło o interesy elit) wykluczają przecież bezpieczeństwo i stabilność a Europie i Afryce.
USA nie było przygotowane na drugie krzesło. Jaki biedny kraj, a chce rządzić światem, w tym Rosją
Tak jest, i tego własnie "boga" spotkasz Walcmanie po śmierci
Nie zrozumiałe skąd ta hardość u tych pajaców przy nich te nasze czaputowicze to jakieś kluski niewydarzone
Z rusko-niemiecko-austryjackiej niewoli interesuje mnie ta pierwsza - ruska.
Z dopełnieniem jej o stratę 900 tysięcy Polaków spowodowaną przez "ruskich".
Początek naszych narodowych nieszczęść zafundowaliśmy sobie sami.
Stan obecny, tu i teraz, wymaga od nas nowej oceny otaczającej nas rzeczywistości.
Sami jako naród nie przetrwamy, sojusz rusko-niemiecko-austryjacki odpada.
USA są w stanie konfliktu interesów ze stabilnym rusko-niemieckim sojuszem.
Jest interes: parę miliardów $ USA które zarabiają Niemcy na amerykanskich bazach
przejąć do naszej własnej polskiej kieszeni.
Rusko-niemiecki sojusz będzie starał się temu za wszelką cenę zapobiec.
Do dyspozycji mają niemieckie polskojęzyczne media, fundacje, sieci agenturalne.
Walka idzie na całego, jaki będzie jej wynik nie wiem.
Istnieje potężna siła szarej siermiężnej, katolickiej Polski.
Ci co się do niej się skutecznie odwołają, to osiągną zamierzone cele.
Historię znam z wielu pokoleniowych przekazów swoich przodków.
Jeden z aspektów stanowiska opisuje: "Niemcy zarabiają na bazach USA i NATO"
https://wpolityce.pl/polityka/212639-niemcy-zarabiaja-na-bazach-usa-i-nato-wiec-tym-bardziej-nie-chca-ich-oddac
Lista właścicieli kont przydała by się w Polsce.
Dzieje się tak od lat,nic nowego.
Oligarchowie kopiują system polityczny , społeczny i religijny Moskwy z zadziwiającym fatalizmem. Ukraińska kopia Świętej Rusi w Kijowskim wydaniu przesuwać się będzie na wschód nie na zachód.I jest to cel do jakiego dążył Szeptycki doprowadzając do tego ,że Kościół Greko Katolicki jak pisał Chomyszyn, odchodził coraz dalej od Katolicyzmu np zakazując mszy w języku polskim. Bardzo ciekawe ilu wiernych przejdzie z tego kościoła do narodowej Cerkwi Prawosławnej wraz z hierarchami. No i mamy wyjaśnienie wrogiego stosunku do kościoła Katolickiego na Ukrainie,brak wsparcia w kwestii przekazania kościołów itp.
Każdy Węgier powinien być wierny i oddany Węgrom i narodowi węgierskiemu, tak samo jak każdy Polak powinien być wierny i oddany Polsce i narodowi polskiemu, bo to jest normalne. Natomiast na Litwie tzw. polskie radio i portal ZW propaguje propagandę państwa litewskiego, że skoro Polacy mieszkają na Litwie to muszą być lojalni i wierni władzom Litwy. Niestety, niektórzy obywatele Litwy pochodzenia polskiego w takie głupoty wierzą. Na Litwie jest coraz mniej Polaków, a coraz więcej takich właśnie, nie wiadomo dokładnie co to za typ, obywateli Litwy polskiego pochodzenia, którzy przez tą wszechobecna propagandę już sami nie wiedza kim są, już nie Polakiem a jeszcze nie Litwinem, taki nikt. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Polska finansuje tą propagandę na, niby polskim, ZW z pieniędzy Polaków! Za pieniądze Polaków wciska się Polakom, że maja być wierni Litwie!
Sprawa się rypła: dogadali się tak jak w Marakeszu.
Skąd my to znamy?: Gott mit uns.
@Wolyn1943 Austryjacy posłużyli się nim tak jak Szelą by przekazać Polakom jasny komunikat ,nie jesteście już potrzebni w rozgrywkach z Niemcami i Rosją. Rozpadł się sojusz trzech cesarzy i Moskwa dla Berlina i Wiednia stała się wrogiem. Wsparli pieniędzmi działaczy Ukraińskich by przeciwstawić się panslawizmowi i Rusińskim elitom niechętnym dla Wiednia ,a sprzyjającym Carowi. Ukoronowaniem tego dzieła był traktat Brzeski uznający Ukrainę i mający przypieczętować na zawsze los Polski.
Działacze ukraińscy zadenuncjowali Rusinów oskarżając ich o zdradę co skończyło się śmiercią tysięcy ludzi i zniszczeniem rusińskich elit uwięzionych w obozie. Tak Austria otwarła im drogę do władzy i powstała Ukraina. Dość perfidne jest to ,że w tej chwili twierdzą ,że Łemkowie,Huculi,Bojkowie czy Rusini to "Ukraińcy" gdy rękoma Austro Węgier zniszczyli ich elity .
Pewnie był Pan dobrym uczniem na historii, ale zachorował Pan i nie przyszedł na lekcje o Prusach i Austrii, więc wyprowadzę Pana z błędu. Otóż to nie była "ruska niewola", ale rusko-niemiecko-austryjacka. Był chyba tylko jeden przypadek, by przez ostatnie 1052 lata Polska (niepodległe państwo, nie mówię o czasie gdy państwa nie było i były jakoweś "powstania" np styczniowe 1863 lub warszawskie 44) przegrała z kretesem wojnę z Rosją LUB (lub a nie i) z Niemcami. Oto za każdym razem - oprócz tego jednego przypadku - Rosja potrzebowała jeszcze kogoś do pomocy by pokonać Polskę!!!! Stąd wynika wręcz wniosek, że niepodległa Polska potrzebuje tylko pilnować by Rosja nie weszła z nikim w sojusz przeciw nam, a z samą Rosją, sami sobie poradzimy.
A co do tego "jednego przypadku" - to już wspomniałem o Stanisławie Auguście P., który sam Rosjan sprowadził, więc jak Polska miała pokonać Rosję (1792), gdy sam władca żąda od rosyjskich wojsk wejścia do Rzplitej, a od Polskich kapitulacji przed Moskwą?!?
@KazimierzS Amen
Powinny tez byc fotki z calowania Prezydentowi USA jego nogawek. Ale obciach! 2 slowa po angielsku, wpychanie sie na trzeciego na wizyte. ...etc
Ha.sledzilem przez ten niefortunny dla Dudy dzien w mediach w Dallas. Ani slowa o tej wizycie i podpisywaniu na stojaka. Sedzia Kavanah i jego tarapaty interesowaly spolecznosc Texasu bardziej.
Pora, żeby ciaputowycz zorganizował jakiś spęd w Warszawiwie i ustawił ukrowskich statystów z napisami #FreeTumgojew. Kto wie, może trafi do swojego partnera, bandziora sencowa, by pogłodować razem.
@SobiePan Zaangażowani stażem użytkownicy forum wiedzą, co to za gagatek, ale sam wiesz Kolego, że co pewien czas trzeba podjąć jakąś reakcję. Zupełny jej brak nie jest na tym portalu wskazany, z wiadomych powodów.
Jeżeli zaś za wiele, wiele lat, wojska amerykańskie staną się dla Polaków rzeczywistym zagrożeniem, lub - jak wieszczą niektórzy - rzeczywiście będą pilnować zdzierania haraczu "dla Żydów" (a historia często okazuje się gorsza od najgorszych prognoz), to WY PiSowcy (ale też wszyscy popierający stacjonowanie obcych wojsk w Ojczyźnie), będziecie zza grobów oglądać los wnuków i prawnuków - jaki im właśnie gotujecie.
@KazimierzS Cenię sobie Pańskie wypowiedzi, są dla mnie wartościowe.
Może jeszcze w tym samym stylu napisze Pan o 123 latach ruskiej niewoli.
Jakie wnioski mamy z tego wyciągnąć, czego powinna nas nauczyć ruska "Głubinka".
@Poznaniak74 Uważaj, żebyś się nie doczekał...Zamiast tego otrzymasz tandetny, propagandowy wierszyk, o wersach powielanych cyklicznie w komentarzach. Żeby chociaż popracował nad rymami, może konsultacja z Hansem z Poznania coś by ty wniosła.
Jeżeli nawet po klęsce z Rosją część PiSowców zwieje na zachód, to tam będą ich zamykać w obozach i więzieniach... sami Polacy. Tak jak po klęsce 39, sami Polacy zamykali pierwszą sanację, której się udało zwiać na zachód.
A to inny opis wydarzenia sugerujący istotny konflikt:
https://zaxid.net/ne_shilniy_do_dialogu_n1465999
Poroszenko i hierarchowie chyba nie są świadomi potencjalnych problemów.
A co do Tajwanu (choć ma podobne PKB co Polska), przy Chinach to taka u nas Litwa przy Rosji. Moim skromnym zdaniem, w Azji USA chce dać Chinom na pożarcie całe Indie. Tylko jeszcze nie wiadomo czy Indie się zgodzą :). Więc USA mają z nimi masę roboty ;).
@Poznaniak74 Zgadzam się z Panem całkowicie. Dziękuję.
Dzisiaj "rżną głupa" także Niemcy. Oni się naprawdę śmiertelnie boją rosyjskich bomb atomowych, więc opowiadają bajki, że niby to USA (szczególnie mają teraz alibi bo Trump) jednak jest trochę "be", chociaż też do USA: że jesteśmy przecież razem "zachodem", a w ogóle to Międzymorze to taki fajny pomysł i my też chcemy. Do Rosjan: że zajmować Krymu to nie i trzeba sankcje, ale z drugiej strony to może chcemy trochę gazu od was. A do Chin: że macie złe ceny i jakieś cła muszą być, ale przecież Iranu to atakować nie można. A o sobie: że Unia Europejska jest cacy i waluta euro to powinna być super na świecie. Rżną głupa, udają idiotę, pokazują, że nie chcą z nikim żadnej prawdziwej wojny. No i rzeczywiście ta polityka przynosi efekty i Putin ich prosi o rozmowę. I Putin nie będzie chciał ich zaatakować bo oni jemu nie grożą tylko nawet dają głupie nadzieje, że się kiedyś, jakoś da przecież dogadać.
No to mamy precedens, doskonale nieszablonowe podejście do rozwiązania problemu.
Jeżeli rozwiązanie nastąpi wg naszych postulatów, będzie to naszym sukcesem.
Nasze niestandartowa polityka bezpieczeństwa jest właściwa.
Rosja uznaje tylko argument siły, słabymi gardzi i bierze ich w plen.
Polityka USA była w tyle za polityką FR, amerykanie i ich komputery nie dawali rady.
Po dodaniu pojęcia "Obiekt zwariował" prognozowanie stało się w miarę skuteczne.
A te miliardy $ rocznego zysku kosztem Niemiec to też nie w kij dmuchał.
@SobiePan Oj tam "świnia" od razu, toż to zwykły PISowski bot, widać to po "zduplikowanych wpisach" w komentarzach :)))
@Gaetano Nie wiem na ile jest w tym prawdy,ale wyczytałem ,że Rosjanie wraz z Syryjczykami wycofali się ze zdobycia prowincji Idlib ? Ciekawe kto wpłynął na nich ,Turcy ,czy Amerykanie wraz z sojusznikami ? Wygląda na to ,że Putin znowu ugiął się,ciekawe co dostanie w zamian ? Bo jeżeli nic ,to może świadczyć o tym ,że nie chce wojny światowej ,lub armia rosyjska to kolos na glinianych nogach.
Dzisiaj anglosasom nie chodzi by Polska pokonała Rosję, albo np Tajwan pokonał Chiny. Anglosasi wręcz chcą by Polska i Tajwan przegrały. A dokładnie chodzi o to, by Pekin i Moskwa poczuły się na tyle silne (wciąż w sojuszu ze sobą) na świecie, by sami zaczęli wojnę między sobą. Anglosasi wiedzą, że sojusz Rosji z Chinami jest tylko taktyczny i tymczasowy dla obu stron - bo oba państwa są coraz bardziej tak izolowane przez zachód, że wręcz skazywane na siebie. I anglosasi więdzą, że w końcu i tak te dwa państwa się ze sobą pobiją. Pytanie tylko kiedy?- gdy na ten przykład Rosja zajmie się w Europie taką Polską, a Chiny tymczasem poczują się tyle silni, że mogą wysłać wojska lądowe na Syberię, a USA zza wody są nie groźne i później się nimi zajmą (jak Hitler posyłał wojska lądowe na ZSRR, bo niby Anglia zza wody jest nie groźna i później się nią zajmie). Polska jest śniadaniem podanym wrogowi, by uśpić jego czujność.
@zefir przemalowanego ruska Klimkina też tak potraktował, to znaczy że prezydent RP w oczach prezydenta USA jest równy marionetkowemu ministrowi z failed state https://static.espreso.tv/uploads/article/2425725/images/im610x343-klimkin-trump_usa.mfa.gov.ua.jpg
"ty, Dooda, hamburgera i duże frytki"
już już notuję Panie Prezydencie!
po lewej - swołocz, po prawej - pajac
W 1939 anglosasom nie chodziło by Polska pokonała Niemcy, a w 1941 im nie chodziło by Niemców pokonała Jugosławia. Anglosasi wręcz chcieli by Polska i Jugosławia przegrały z Hitlerem - chodziło o to by Hitler "miał zajęcie". A dokładnie to chodziło o to by Hitler i Stalin poczuli się na tyle silni, by sami zaczęli wojnę ze sobą. Bo od początku anglosasi wiedzieli, że sojusz Niemców z Rosją jest dla obu stron tylko taktyczny i tymczasowy-bo obie strony były tak izolowane przez zachód, że wręcz skazane na sojusz ze sobą. I wiedzieli anglosasi, że Hitler i Stalin w końcu się pobiją i będą się bić tak długo, aż jeden z nich padnie. Pytanie było tylko kiedy? - odpowiedź: gdy któryś poczuje się już wystarczająco silny. Więc taka Pribaltika czy Besarabia miały nakarmić Stalina, a Polska czy Jugosławia miały tylko nakarmić pychę Hitlera, by któryś w tym sojuszu poczuł się wystarczająco silny, aby zaatakować drugiego. Polska była śniadaniem podanym wrogowi, by uśpić jego czujność.
@Poznaniak74 Z kim Pan dyskutujesz Obejrzyj an profil i notki Tutejszego to zwykła świnia Szkoda Pana intelektu na jałowe dyskusje.To nie jest żaden repatriant z Wołynia tylko fake profil.
@tagore To nie jest 'zabawna sytuacja", a kontynuacja niesławnego "bigosowania" i skakania po krzesłach w japońskim parlamencie...
@jwu 100/100!
@Tutejszym Mnie nie interesuje czy DT jest chamem, czy tez nie, mnie interesuje jak się zachowuje GŁOWA NASZEGO PAŃSTWA. Nikt mu nie każe "trzaskać drzwiami", ale miał prawo zwrócić uwagę na niestosowność takiej sytuacji i zażądać by pozwolono mu chociaż usiąść. Dlatego jak najbardziej zgadzam się z opinią WC to jest żenada i wstyd nie tylko dla AD, ale i dla Polski. I żadne propagandowe DYRDYMAŁY tego "nie przykryją"
@Tutejszym Zadałem ci sensowne pytanie i czekam na sensowną odpowiedź, a nie na jakieś DYRDYMAŁY rodem z rządowej propagandy...
- Zadaniem ministra Becka nie było zawarcie sojuszu z Hitlerem, ani Stalinem. Ale nie było też zawarcie sojuszu z Anglią by szybko iść na wojnę z Niemcami-to była ostatnia ewentualność, ostatnie, najgorsze z akceptowalnych wyjście. Jego zadaniem było "rżnąć głupa" i pokazywać wszystkim, że jego z nikim żadna wojna nie interesuje, chociaż swoją armię ma i sam się bronić będzie.
- Dzisiaj zadaniem PiS nie jest zawarcie sojuszu z Rosją, ani z Chinami. Ale też nie zawieranie sojuszu z USA by szybko iść na wojnę z Rosją-to jest ostatnia ewentualność, ostatnie, najgorsze z akceptowalnych wyjście. Zadaniem PiS jest "rżnąć głupa" - tak jak np Orban, ale też trochę Łukaszenko, albo nawet Finlandia - i pokazywać wszystkim, że jego z nikim żadna wojna nie interesuje, chociaż swoją armię ma i sam się bronić będzie.
Żadna żenada i nic szczególnego się nie stało.Na przykładzie Japonii Amerykańcy mogli być przekonani,że polscy prezydenci nie wiedzą do czego krzesła służą,więc żadnego nie podali.
Sytuację Narodu Polskiego można porównać do sytuacji z połowy XIX wieku. Przed 1830 mieliśmy nawet niezłą armię z orzełkami na wojskowych czapkach. Ale sami poszliśmy na wojnę i dostaliśmy wpie*dol w Powstaniu Listopadowym. Nam takie lanie to było za mało, więc - mimo już prawie beznadziejnej sytuacji (Rosjanie mieli tysiące armat, my żadnej) - po kilkudziesięciu latach sami poszliśmy na kolejną wojnę na której, dostaliśmy jeszcze większy wpie*dol w Powstaniu Styczniowym.
Przed 1939 mieliśmy nawet niezłą armię, jedną z najsilniejszych na kontynencie. Ale sami poszliśmy na wojnę i dostaliśmy wpie*dol we wrześniu 39. Nam takie lanie to było za mało, więc - mimo już prawie beznadziejnej sytuacji (Rosjanie mają tysiące bomb atomowych, my żadnej) - po kilkudziesięciu latach sami idziemy na kolejną wojnę na której, dostaniemy jeszcze większy wpie*dol niż w czasie II wojny światowej.
Nie chodzi o scenografię tylko o podpisanie zgody na nasze postulaty.
A to że Trump jest prostackim chamem w niektórych okolicznościach to fakt.
USA przeniosą zysk do 10 mld $ z Niemiec do Polski, może czuł się przymuszony?
Dla nas to bardzo dobry biznes , wściekłość Niemiec jest uzasadniona.
W 1939 Hitler chciał uderzyć na Francję, ale Polska robiła wszystko by pokazać, że jest pierwsza gotowa do wojny z Niemcami (jeżeli tylko będzie miała wsparcie sojuszników-no to Anglia udzieliła "gwarancji"), więc Hitler musiał najpierw uderzyć na Polskę.
Dzisiaj Kreml może chce uderzyć na Ukrainę, może na Estonię, a może jeszcze gdzie indziej, ale Polska robi wszystko by pokazać, że jest pierwsza gotowa do wojny z Rosją (jeżeli tylko będzie miała wsparcie sojuszników-no to USA wprowadzi "bay wojsk"), więc Kreml będzie musiał uderzyć najpierw na Polskę.
W XVIII wieku Stanisław August P. miał problem z Konfederatami, więc sprowadził Rosjan - Rosjanie zagrzali miejsce w Polsce 150 lat, a po dziś dzień stanowią zagrożenie.
W XIII wieku Konrad Mazowiecki obawiał się Prusów, więc sprowadził Krzyżaków - później z Krzyżakami Polska miała problem 300 lat, a praktycznie po dziś dzień zagrożenie z kierunku Prus nie minęło.
2 mld $ to właśnie tyle ile wydajemy na modernizację Wojska Polskiego.
Dla tych co nadal nie rozumieją, co właśnie robi PiS, kilka przykładów i porównań :
Jest to normalny układ biznesowy, Niemcy skowyczą i walczą z Polską o bazy USA.
Strata Niemiec 10 miliardów dolarów rocznie z tytułu przeniesienia baz do Polski,
to jest poważny powód do rozpętania nagonki na Polskę i walki z tym zagrożeniem.
To jest problem aktualnie wałkowany u naszego zachodniego sąsiada.
>>Rozumiem że K24 to książka. Niech Pan poda autora, chętnie poczytam.<<
Dobre ! :)
Również pozdrawiam serdecznie.
"W celu wspierania amerykańskich interesów narodowych oraz bezpieczeństwa i stabilności w Europie i Afryce” - Ciekawe. Amerykańskie interesy "narodowe" (zapewne chodziło o interesy elit) wykluczają przecież bezpieczeństwo i stabilność a Europie i Afryce.