Jest to realne tylko w wypadku totalnego "uwalenia" oligarchów ,a to może być
po prostu bardzo niebezpieczne. Taka "wojna domowa" dała by szansę Moskwie na podział Ukrainy. Zbyt wielu ludzi najpierw widzi pieniądze ,ale nie ma alternatywy dla takiego posunięcia,jeśli chcą być niepodlegli.
Ciekawe czy oligarchowie znajdą nowego Sirko ,jelenia do czarnej roboty.
A zaczęło to się tak. Po zawarciu traktatu w Rapallo 16.04.1922 r. pomiędzy Niemcami i Rosją współpraca pomiędzy Rosją Sowiecką a Niemcami rozwijała się znakomicie. Niemcy dostarczały technologię a Rosja surowce aż do 22 czerwca 1941 r. . Niemieckie czołgi wjeżdżały do Paryża na radzieckim paliwie. Polska zawarła Pakt o nieagresji między Polską a ZSRR – układ międzynarodowy zawarty w Moskwie 25 lipca 1932 między .Polska a ZSRR. 5 maja 1934 przedłużono umowę do 31 grudnia 1945. Pakt ten został złamany przez Rosję poprzez napad na Polskę 17 września 1939 r. Następnie podpisano Deklarację polsko-niemiecką o niestosowaniu przemocy 26 stycznia 1934 w Berlinie. W związku z podpisaniem 6 kwietnia 1939 przez ministra spraw zagranicznych Józefa Becka w Londynie dwustronnego porozumienia polsko-brytyjskiego o gwarancjach wzajemnej pomocy wojskowej na wypadek agresji niemieckiej. W tydzień później do tych gwarancji przyłączyła się Francja. 28 kwietnia Hitler przemawiając w Reichstagu uznał umowy Polski z Wielką Brytanią i Francją za pogwałcenie polsko-niemieckiej deklaracji o nieagresji i za jej „anulowanie przez Polskę”. Jednak prawnie układ ten (o niestosowaniu przemocy) obowiązywał nadal i został (wraz z Paktem Antywojennym, o którym jest wzmianka w tekście Deklaracji oraz polsko - niemiecką Konwencją o Arbitrażu zawartą w Londynie w 1925) złamany przez napaść na Polskę 1 września 1939 r.
Należy zaznaczyć że Polsce Hitler proponował pakt antykominternowski, nawet Piłsudskiemu na krótko przed śmiercią Göring składał propozycję marszu na ZSRR. Marszałek zdecydowanie odmówił. Natomiast Rosjanie chętnie skorzystali z propozycji Hitlera i jak potem chełpił się w tej sprawie Mołotow:
„Wystarczające się okazało krótkie uderzenie w Polskę ze strony naprzód armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, aby nic nie zostało z owego poczwarnego bękarta traktatu wersalskiego, który żył kosztem niepolskich narodowości”.
Propaganda rosyjska, obecnie też, przedstawią tą agresję na Polskę jako konieczność zabezpieczenia się przed przewidywaną agresją III-ej Rzeszy. Jeżeli tak, to należy zapytać Rosjan, dlaczego na terenach podbitych eksterminowano Polaków, szczególnie inteligencję polską: mordowano, wywożono na Sybir całe rodziny, mordowano jeńców wojennych m.inn. w Katyniu, jak uciekano przed Niemcami po 22 czerwca 1941 r. to mordowano wszystkich więźniów itd.itp.
Propaganda rosyjska też często porównuje swój akt agresji do zajęcie przez Polskę w 1938 r Zaolzia co jest ewidentną bzdurą. Najważniejsze, Polacy po zajęciu Zaolzia nie uwięzili ani nie zabili ani jednego Czecha. Polska w tej sprawie nie zawierała żadnych układów z Hitlerem. To były uzgodnienia polityczne pomiędzy Polską i Czechosłowacją, to nie była akcja zbrojna
Gdyby to ukraińską szkołę w Przemyślu ktoś obrzucił kamieniami, to dopiero larum by się podniosło. Już polski ambasador w Kijowie byłby wezwany na dywanik, a Ukraińcy w Polsce darliby się wniebogłosy o pogromie, jaki ich spotyka w ksenofobicznej Polsce! A tu, cisza jak makiem zasiał! Żadnej reakcji polskiego MSZ... Stopień wasalstwa lidera Europy Środkowo-Wschodniej wobec Ukrainy jest niebotyczny! Czy amb. Deszczyca pouczył już min. Czaputowicza, że jedyną obowiązującą wersją w tej sprawie jest sprawstwo trzeciej strony?
Znaczy się, Amerykanie powiedzieli, jak 5G ma być zorganizowana, a Morawiecki przytaknął.
Z kolei słowa Judy odnośnie czekania na "wyniki badań polskiej prokuratury" mogą znaczyć, że jeszcze nie otrzymano dyrektyw z Waszyngtonu.
I bardzo dobrze! Powinien dostać cegłą w łeb to by może do niego dotarło, że szanuje się tych którzy szanuję się sami, nie biegają z kwiatami na groby rezunów z oun-upa a na zniewagi odpowiadają jak ludzie honoru a nie psiarczyki rżnące głupa, że nic się nie stało.
To może, publikując mapy II RP, aby nie urazić niektórych "wrażliwych" Ukraińców, powinniśmy wstydliwie "odłączyć" Małopolskę Wschodnią i Wołyń od ówczesnego, naszego kraju przyłączając je do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej :)
Nie miał takich subiekcji odpisując JUST 447. Korespondent Polskiego Radia w USA, Marek Wałkuski, zapytał prezydenta Donalda Trumpa o to, czy popiera polskie żądania dotyczące reparacji wojennych od Niemiec. Trump odpowiedział: – To sprawa między Niemcami a Polską. Mam dobre stosunki z oboma krajami. Dał tym samym do zrozumienia, że w tej sprawie nie zamierza zajmować jednoznacznego stanowiska ani opowiadać się po którejś ze stron.
To co mówi p. Falkowski prezes rządowej fundacji jest naprawdę smutne a nawet porażające, on chyba naprawdę uważa że mamy się depolonizować i to ma być dobre, tak wynika z jego słów. On nas nie szanuje i obraża, depcze osiągnięcia nasze i przodków którzy życie poświęcali w obronie polskości.
Teraz tylko patrzeć, jak PKP wycofa skład z użytku, a na tory wróci po przemalowaniu. Ukraińcy, to przecież taki wrażliwy naród... Nie można pozwolić, by podróżując po Zakerzonii czuli dyskomfort!
Tekst paktu Ribentrop - Mołotow pierwszego dnia po jego zawarciu
był znany ambasadzie Angli i USA.
Klub młodych dyplowatów spotykał się w saunie w Moskwie.
Istniało nieformalne przejście, dyplomaci mogli spotykać się.
Tekst układu przekazał pracownik ambasady Niemiec - Ulrych.
Ze względu na jego żydowskie pochodzenie został zmobilizowany.
W randze porucznika (wyższego stopnia nie mógł osiągnąć) walczył...
Fakt tajnego porozumienia nasi "sojusznicy" przed Polakami ukryli.
Polacy i ich armia byli potrzebni tylko jako mięso armatnie.
Zdobyciem tekstu w parę godzin po podpisaniu nikt się nie chwali.
Wypowiedź Falkiewicza jest absolutnie skandaliczna!!! Niegodna urzędnika państwowej instytucji, niegodna Polaka.
Przypomnę, że kierowana przez niego Fundacja (jak ją określił prof. Piotrowski: "ścigania" Polaków na Wschodzie) rozpoczęła kampanię ataków na Związek Polaków na Litwie i prezesa tej największej i zasłużonej organizacji naszych Rodaków na Wileńszczyźnie (pisał o tym portal kresy.pl i inne), którzy tak odważnie i z determinacją bronią od dziesięcioleci swojej polskości, gnieceni przez niemiecką III Rzeszę, potem długoletnie rządy sowietów, a wciąż doświadczani w niepodległej Litwie. To przecież nie wina Wilniuków, że po zdradzie jałtańskiej Polska od nich "wyjechała" i zostawiła na pastwę obcych.
Jak widać po jego wypowiedzi, urzędnicy pokroju Falkiewicza nie potrafią myśleć w kategoriach polskiego interesu. Uwiera mu wileńska (cyt.): "kanwa trwania tylko przy swoim, przy własnym, przy naszym...". I pewnie dlatego ktoś taki robi "karierę" jako zdeklarowany internacjonalista i giedroyciowiec, który nie ma należnego szacunku i zrozumienia dla dziedzictwa polskich Kresów.
Za taką wypowiedź urzędnik państwowej fundacji, rozdzielającej wielomilionowe dotacje senackie na projekty polonijne, powinien być w trybie nagłym zdymisjonowany. Ale oczywiście raczej nie możemy na to liczyć... Jeszcze nie teraz.
Szkoda że polską politykę wschodnią wciąż ukierunkowują przeciętniacy (szczególnie rozmaici doradcy, politolodzy, pseudo eksperci i oczywiście politycy), a nawet zwyczajne intelektualne miernoty. Miejmy nadzieję, że to się jednak kiedyś odwróci i przyjdą ludzie myślący odważnie i po prostu po polsku.
"Zełenski zaprosił Polskę do udziału w odbudowie zniszczonej infrastruktury Donbasu." - czujemy się szczególni uhonorowani tym "zaproszeniem". Chodzi oczywiście o odbudowę Donbasu na nasz koszt :) Zapewne uzgodnił to z rządami Donieckiej i Ługańskiej Republiki ludowej ... ?
Mowa o reparacjach, wg mnie, nie ma nic wspólnego z 447. To jest tylko gra zgodnie z interesami usa. Jest wizyta oficjeli z usa lub info żydowskie i wtedy jak Filip z konopii pojawia się pan a. mularczyk. Gdybyśmy uzyskali te 800 lub 900 mld usd, to jestem pzrekoany, że żydzi doliczą się, że jesteśmy winni 1 200 mld. Tak jak wzrosło z 60 do 300
Redaktorze Trojan - nie w Werchratej jeno w Werchracie, Werchraty. Taka jest poprawna pisownia nazwy tej miejscowości. A wracając do treści artykułu, jak to ujął jeden nieżyjący już mąż stanu, polityka to kurwa. Ręce opadają.
Przykro było patrzeć jak nasz prezydent zachowuje się w stosunku do ukraińskiego prezydenta jak przedszkolak do pani nauczycielki a szczęście biło z twarzy naszego prezydenta jak słońce a poza tym perrorował co to Polska nie zrobi żeby uszczęśliwić Ukrainę, nie otrzymując nic w zamian. Można jeszcze zrozumieć taką wasalną postawę w stosunku np. do prezydenta Trumpa ale w tym przypadku to żenujace. Żelenski po prostu nic nowego nie powiedział, zwykły szantarz, stawianie warunków w celu pozwolenia na ekshumację, to gorzej jak arbarzyństwo. Czy Polacy lub jakikolwiek inny naród zabrania ekshumować kogokolwiek
Jak myślicie czemu obecnie rządzący co jakiś czas upominają się od Niemców reparacji wojennych? Sprawa jest prosta mianowicie żydowskie bandyckie wymuszenie to żadna fikcja ale realne żądania i po prostu PIS, Duda i reszta tej hołoty chce spłacić żydowskie żądania za pieniądze które daliby nam Niemcy, oni są tak głupi, że myślą, że naprawdę taka sztuczka im się uda. Reparacje jak najbardziej tak ale nie za rządów Dudy i PIS-u bo ci 95% oddadzą złodziejom i bandytom z Nowego Jorku.
Kaczyński kilka miesięcy temu w wywiadzie dla jakiegoś studia TVP mówił o reparacjach tak, że część trzeba by było oddać żydom, gdyby gamoń znał historię to by wiedział to te żydzi nam razem z Niemcami powinni dodatkowo płacić, MY NIE JESTEŚMY WINNI NIKOMU ANI GROSZA, można poszukać ten wywiad on naprawdę tak powiedział.
Naprawdę ktokolwiek się łudził, że Zełenski przyjedzie z jakimś konkretem? Hasło "pomniki dla oprawców w zamian krzyż na mogiłach ofiar" jest już tak oklepane, że wywołuje odruch wymiotny u jednostek zdroworozsądkowych! Choć trzeba przyznać, że Ukraińcy pięknie nas rozgrywają: nie dają nic poza mglistą "gotowością", a dostają od Polski wszystko. A wystarczyłoby wstrzymać się z wygłaszaniem deklaracji o poparciu sankcji wobec Rosji i byłaby inna rozmowa...
Zełenski ma, żąda i ofiarowuje:
w zamian za upamiętnienia na terenie RP morderców z OUN-UPA,
Ukraina zgodzi się na poszukiwanie prochów ich polskich ofiar.
Te podłości nie rozumiem, Zełenski przyjechał aby zadrwić z nas?
Pan Falkowski myśli, co myśli. Ja natomiast myślę, że to my powinniśmy się uczyć od Polonii z Kresów, bo inaczej zatracimy samych siebie. I pomyśleć, że ktoś taki kieruje FPPnW. Łotwa łamie podstawowe prawa międzynarodowe, a ten staje jeszcze po ich stronie, jednocześnie forsując jakieś libertariańskie multi-kulti. Ale dobrze, że ten wywiad się odbył. Dzięki temu wiem, żeby tę fundację omijać szerokim łukiem.
To była wojna. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie II RP żołnierze ZWZ-AK i innych organizacji polskiego zbrojnego podziemia jak NOW (później NSZ) byli podstępnie rozbrajani i mordowani przez NKWD. Tak samo mordowani przez UB (a przedtem torturowani) byli żołnierze zbrojnych organizacji poakowskich jak zrzeszenia WiN czy NZW a więc w odpowiedzi ginęli też członkowie UB, MO oraz żołnierze KBW. Rząd "lubelski" nigdy nie wysyłał żołnierzy WP do walki z polskim podziemiem a jedynie do walki z OUN-UPA. Nie masz BLADEGO pojęcia o tym czym była wojna domowa w Polsce w latach 1944-1950 w trakcie której zbrodni dokonywały obie strony tego konfliktu a czym było bestialskie ludobójstwo dokonane przez OUN-UPA. Nie ma i nie może być ŻADNEGO porównania tej wojny do ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA oraz bandy ukraińskich chłopów na nieukraińskiej oraz "sprawiedliwej" ukraińskiej ludności cywilnej polskich Kresów a robienie takich porównań jest wpisywaniem się w narrację ukraińskich neobanderowców i ich polskich popleczników.
Wołanie na puszczy. Jakikolwiek polityk amerykański, który miałby odwagę przeciwstawić się (((Lobby))), równie dobrze może pożegnać się z reelekcją. Jest wiele na to przykładów historycznych, w tym nie tak dawnych. Polonia amerykańska jest podzielona i zinfiltrowana przez (((polaków))) inaczej, a jeśli chodzi o fundusze jakimi dysponują organizacje polonijne, to kompletnie nie umywają się one do wprost nieograniczonych zasobów finansowych jakimi dysponuje (((Lobby))). No, ale próbować można, z tym że ja to cienko widzę.
Należy zaznaczyć że Polsce Hitler proponował pakt antykominternowski, nawet Piłsudskiemu na krótko przed śmiercią Göring składał propozycję marszu na ZSRR. Marszałek zdecydowanie odmówił. Natomiast Rosjanie chętnie skorzystali z propozycji Hitlera i jak potem chełpił się w tej sprawie Mołotow:
„Wystarczające się okazało krótkie uderzenie w Polskę ze strony naprzód armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, aby nic nie zostało z owego poczwarnego bękarta traktatu wersalskiego, który żył kosztem niepolskich narodowości”.
Propaganda rosyjska, obecnie też, przedstawią tą agresję na Polskę jako konieczność zabezpieczenia się przed przewidywaną agresją III-ej Rzeszy. Jeżeli tak, to należy zapytać Rosjan, dlaczego na terenach podbitych eksterminowano Polaków, szczególnie inteligencję polską: mordowano, wywożono na Sybir całe rodziny, mordowano jeńców wojennych m.inn. w Katyniu, jak uciekano przed Niemcami po 22 czerwca 1941 r. to mordowano wszystkich więźniów itd.itp.
Czołgi niemieckie wjeżdżały do Paryża na paliwie dostarczonym przez sojuszniczą Rosję.
Propaganda rosyjska też często porównuje swój akt agresji do zajęcie przez Polskę w 1938 r Zaolzia co jest ewidentną bzdurą. Najważniejsze, Polacy po zajęciu Zaolzia nie uwięzili ani nie zabili ani jednego Czecha. Polska w tej sprawie nie zawierała żadnych układów z Hitlerem. Odwrotnie, wywołało to wściekłość w Niemczech. Polska w niesławnej konferencji monachijskiej udziału nie brała. Rząd w Warszawie nie zgodził się na pośrednictwo ówczesnych mocarstw (w tym III Rzeszy i faszystowskich Włoch) w kwestii rozwiązania sporu o Zaolzie. 30 września 1938 roku, a więc w dniu, kiedy suwerenne władze państwa czechosłowackiego przystały na warunki określone w Monachium, rząd polski wystosował ultimatum do władz Czechosłowackich. Należy podkreślić, że jeszcze przed wystosowaniem polskiego ultimatum prezydent Edward Beneš skierował na ręce prezydenta Ignacego Mościckiego pismo (datowane na 22 września 1938 roku), w którym proponował „usunięcie przeszkód z wielu minionych lat" poprzez „przyjęcie rektyfikacji granicy"! W efekcie jesienią 1938 roku zamieszkałe w przytłaczającej większości przez ludność polską ziemie za Olzą wróciły bezkrwawo do macierzy. To nie była akcja zbrojna.
ale sensacja!!! ale szok!!! kaczyński wrzeszczący banderowskie "sława usrainie" już nieaktualne? więcej przewrotów popierajcie z rozkazów swoich panów w USA, pajace
Pożyjemy zobaczymy ,jeśli nie zdołają w ciągu tego roku zająć części lewobrzeźnej Ukrainy ,będą w nieciekawej sytuacji wewnętrznej.
Jest to realne tylko w wypadku totalnego "uwalenia" oligarchów ,a to może być
po prostu bardzo niebezpieczne. Taka "wojna domowa" dała by szansę Moskwie na podział Ukrainy. Zbyt wielu ludzi najpierw widzi pieniądze ,ale nie ma alternatywy dla takiego posunięcia,jeśli chcą być niepodlegli.
Ciekawe czy oligarchowie znajdą nowego Sirko ,jelenia do czarnej roboty.
A zaczęło to się tak. Po zawarciu traktatu w Rapallo 16.04.1922 r. pomiędzy Niemcami i Rosją współpraca pomiędzy Rosją Sowiecką a Niemcami rozwijała się znakomicie. Niemcy dostarczały technologię a Rosja surowce aż do 22 czerwca 1941 r. . Niemieckie czołgi wjeżdżały do Paryża na radzieckim paliwie. Polska zawarła Pakt o nieagresji między Polską a ZSRR – układ międzynarodowy zawarty w Moskwie 25 lipca 1932 między .Polska a ZSRR. 5 maja 1934 przedłużono umowę do 31 grudnia 1945. Pakt ten został złamany przez Rosję poprzez napad na Polskę 17 września 1939 r. Następnie podpisano Deklarację polsko-niemiecką o niestosowaniu przemocy 26 stycznia 1934 w Berlinie. W związku z podpisaniem 6 kwietnia 1939 przez ministra spraw zagranicznych Józefa Becka w Londynie dwustronnego porozumienia polsko-brytyjskiego o gwarancjach wzajemnej pomocy wojskowej na wypadek agresji niemieckiej. W tydzień później do tych gwarancji przyłączyła się Francja. 28 kwietnia Hitler przemawiając w Reichstagu uznał umowy Polski z Wielką Brytanią i Francją za pogwałcenie polsko-niemieckiej deklaracji o nieagresji i za jej „anulowanie przez Polskę”. Jednak prawnie układ ten (o niestosowaniu przemocy) obowiązywał nadal i został (wraz z Paktem Antywojennym, o którym jest wzmianka w tekście Deklaracji oraz polsko - niemiecką Konwencją o Arbitrażu zawartą w Londynie w 1925) złamany przez napaść na Polskę 1 września 1939 r.
Należy zaznaczyć że Polsce Hitler proponował pakt antykominternowski, nawet Piłsudskiemu na krótko przed śmiercią Göring składał propozycję marszu na ZSRR. Marszałek zdecydowanie odmówił. Natomiast Rosjanie chętnie skorzystali z propozycji Hitlera i jak potem chełpił się w tej sprawie Mołotow:
„Wystarczające się okazało krótkie uderzenie w Polskę ze strony naprzód armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, aby nic nie zostało z owego poczwarnego bękarta traktatu wersalskiego, który żył kosztem niepolskich narodowości”.
Propaganda rosyjska, obecnie też, przedstawią tą agresję na Polskę jako konieczność zabezpieczenia się przed przewidywaną agresją III-ej Rzeszy. Jeżeli tak, to należy zapytać Rosjan, dlaczego na terenach podbitych eksterminowano Polaków, szczególnie inteligencję polską: mordowano, wywożono na Sybir całe rodziny, mordowano jeńców wojennych m.inn. w Katyniu, jak uciekano przed Niemcami po 22 czerwca 1941 r. to mordowano wszystkich więźniów itd.itp.
Propaganda rosyjska też często porównuje swój akt agresji do zajęcie przez Polskę w 1938 r Zaolzia co jest ewidentną bzdurą. Najważniejsze, Polacy po zajęciu Zaolzia nie uwięzili ani nie zabili ani jednego Czecha. Polska w tej sprawie nie zawierała żadnych układów z Hitlerem. To były uzgodnienia polityczne pomiędzy Polską i Czechosłowacją, to nie była akcja zbrojna
spokojnie, jeszcze ruski będą kajać się przed Polakami i przepraszać za napaść 80 lat temu oraz 50-letnią okupację.
Gdyby to ukraińską szkołę w Przemyślu ktoś obrzucił kamieniami, to dopiero larum by się podniosło. Już polski ambasador w Kijowie byłby wezwany na dywanik, a Ukraińcy w Polsce darliby się wniebogłosy o pogromie, jaki ich spotyka w ksenofobicznej Polsce! A tu, cisza jak makiem zasiał! Żadnej reakcji polskiego MSZ... Stopień wasalstwa lidera Europy Środkowo-Wschodniej wobec Ukrainy jest niebotyczny! Czy amb. Deszczyca pouczył już min. Czaputowicza, że jedyną obowiązującą wersją w tej sprawie jest sprawstwo trzeciej strony?
Znaczy się, Amerykanie powiedzieli, jak 5G ma być zorganizowana, a Morawiecki przytaknął.
Z kolei słowa Judy odnośnie czekania na "wyniki badań polskiej prokuratury" mogą znaczyć, że jeszcze nie otrzymano dyrektyw z Waszyngtonu.
Żydzi to jednak stan umysłu.
I to jest odpowiedz na milosc PiSu do UPAiny.
Niemcy potrafią uderzyć się w piersi, Ukraińcy idą w zaparte stosując zasady dr Goebbelsa.
Skoro Karczewski napisał że "za mną bardzo dobra rozmowa", to strach pomyśleć na co się godził i co deklarował Zełeńskiemu ten szkodnik i bufon.
I bardzo dobrze! Powinien dostać cegłą w łeb to by może do niego dotarło, że szanuje się tych którzy szanuję się sami, nie biegają z kwiatami na groby rezunów z oun-upa a na zniewagi odpowiadają jak ludzie honoru a nie psiarczyki rżnące głupa, że nic się nie stało.
A nie są oburzeni granicami Polski w czasie ostatniej epoki lodowcowej?!?
To żydzi też nas napadli 1 września?!?
To może, publikując mapy II RP, aby nie urazić niektórych "wrażliwych" Ukraińców, powinniśmy wstydliwie "odłączyć" Małopolskę Wschodnią i Wołyń od ówczesnego, naszego kraju przyłączając je do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej :)
Nie miał takich subiekcji odpisując JUST 447. Korespondent Polskiego Radia w USA, Marek Wałkuski, zapytał prezydenta Donalda Trumpa o to, czy popiera polskie żądania dotyczące reparacji wojennych od Niemiec. Trump odpowiedział: – To sprawa między Niemcami a Polską. Mam dobre stosunki z oboma krajami. Dał tym samym do zrozumienia, że w tej sprawie nie zamierza zajmować jednoznacznego stanowiska ani opowiadać się po którejś ze stron.
no to szybciutko usunąć bo kilku banderowcom się nie podoba. wyliżcie im rowa jak zawsze
"dopóki nie zapłacicie(i nie będziecie płacić do końca waszego istnienia) będziemy pierdzielić że nie macie demokracji"
To co mówi p. Falkowski prezes rządowej fundacji jest naprawdę smutne a nawet porażające, on chyba naprawdę uważa że mamy się depolonizować i to ma być dobre, tak wynika z jego słów. On nas nie szanuje i obraża, depcze osiągnięcia nasze i przodków którzy życie poświęcali w obronie polskości.
Założę się, że to tych samych 88, którzy domagają się tych niesłusznych odszkodowań za mienie bezspadkowe.
Teraz tylko patrzeć, jak PKP wycofa skład z użytku, a na tory wróci po przemalowaniu. Ukraińcy, to przecież taki wrażliwy naród... Nie można pozwolić, by podróżując po Zakerzonii czuli dyskomfort!
Tekst paktu Ribentrop - Mołotow pierwszego dnia po jego zawarciu
był znany ambasadzie Angli i USA.
Klub młodych dyplowatów spotykał się w saunie w Moskwie.
Istniało nieformalne przejście, dyplomaci mogli spotykać się.
Tekst układu przekazał pracownik ambasady Niemiec - Ulrych.
Ze względu na jego żydowskie pochodzenie został zmobilizowany.
W randze porucznika (wyższego stopnia nie mógł osiągnąć) walczył...
Fakt tajnego porozumienia nasi "sojusznicy" przed Polakami ukryli.
Polacy i ich armia byli potrzebni tylko jako mięso armatnie.
Zdobyciem tekstu w parę godzin po podpisaniu nikt się nie chwali.
Wypowiedź Falkiewicza jest absolutnie skandaliczna!!! Niegodna urzędnika państwowej instytucji, niegodna Polaka.
Przypomnę, że kierowana przez niego Fundacja (jak ją określił prof. Piotrowski: "ścigania" Polaków na Wschodzie) rozpoczęła kampanię ataków na Związek Polaków na Litwie i prezesa tej największej i zasłużonej organizacji naszych Rodaków na Wileńszczyźnie (pisał o tym portal kresy.pl i inne), którzy tak odważnie i z determinacją bronią od dziesięcioleci swojej polskości, gnieceni przez niemiecką III Rzeszę, potem długoletnie rządy sowietów, a wciąż doświadczani w niepodległej Litwie. To przecież nie wina Wilniuków, że po zdradzie jałtańskiej Polska od nich "wyjechała" i zostawiła na pastwę obcych.
Jak widać po jego wypowiedzi, urzędnicy pokroju Falkiewicza nie potrafią myśleć w kategoriach polskiego interesu. Uwiera mu wileńska (cyt.): "kanwa trwania tylko przy swoim, przy własnym, przy naszym...". I pewnie dlatego ktoś taki robi "karierę" jako zdeklarowany internacjonalista i giedroyciowiec, który nie ma należnego szacunku i zrozumienia dla dziedzictwa polskich Kresów.
Za taką wypowiedź urzędnik państwowej fundacji, rozdzielającej wielomilionowe dotacje senackie na projekty polonijne, powinien być w trybie nagłym zdymisjonowany. Ale oczywiście raczej nie możemy na to liczyć... Jeszcze nie teraz.
Szkoda że polską politykę wschodnią wciąż ukierunkowują przeciętniacy (szczególnie rozmaici doradcy, politolodzy, pseudo eksperci i oczywiście politycy), a nawet zwyczajne intelektualne miernoty. Miejmy nadzieję, że to się jednak kiedyś odwróci i przyjdą ludzie myślący odważnie i po prostu po polsku.
Marszałek natasza dała głos
Pewnie tak gadajom pod kampanie wyborczom.
Oto oblicze zdrajcy.
"Zełenski zaprosił Polskę do udziału w odbudowie zniszczonej infrastruktury Donbasu." - czujemy się szczególni uhonorowani tym "zaproszeniem". Chodzi oczywiście o odbudowę Donbasu na nasz koszt :) Zapewne uzgodnił to z rządami Donieckiej i Ługańskiej Republiki ludowej ... ?
To ,że Polska nie próbuje przejąć tej firmy świadczy o nikłym rozumieniu sytuacji co widać przy nieporadnych próbach modernizacji armii.
kim jest to gówno po prawej?
"Wołodymyr" cha cha cha. Nie róbcie z Żyda Ukraińca
Mowa o reparacjach, wg mnie, nie ma nic wspólnego z 447. To jest tylko gra zgodnie z interesami usa. Jest wizyta oficjeli z usa lub info żydowskie i wtedy jak Filip z konopii pojawia się pan a. mularczyk. Gdybyśmy uzyskali te 800 lub 900 mld usd, to jestem pzrekoany, że żydzi doliczą się, że jesteśmy winni 1 200 mld. Tak jak wzrosło z 60 do 300
Nie jest mi do śmiechu, gdy czytam, że dla PO historia nie ma znaczenia. Mordy dokonane na Polakach też są bez znaczenia?
Polacy na Litwie nie potrzebują rad zdrajców Polski. Radzą sobie doskonale bez pisowskich sługusów szaulisów.
PiS i PO to są partie probanderowskie. Z banderowcami w ogóle nie należy rozmawiać, bo nie rozmawia się ze zbrodniarzami.
Rozumiem, że głównym tematem rozmów były szegóły umowy, na mocy której będziemy sponsorować Ukrainie gaz sprowadzany za krocie z USA?
Pomoc dla Ukrainy? A oni blokują ekshumacje?
Redaktorze Trojan - nie w Werchratej jeno w Werchracie, Werchraty. Taka jest poprawna pisownia nazwy tej miejscowości. A wracając do treści artykułu, jak to ujął jeden nieżyjący już mąż stanu, polityka to kurwa. Ręce opadają.
Przykro było patrzeć jak nasz prezydent zachowuje się w stosunku do ukraińskiego prezydenta jak przedszkolak do pani nauczycielki a szczęście biło z twarzy naszego prezydenta jak słońce a poza tym perrorował co to Polska nie zrobi żeby uszczęśliwić Ukrainę, nie otrzymując nic w zamian. Można jeszcze zrozumieć taką wasalną postawę w stosunku np. do prezydenta Trumpa ale w tym przypadku to żenujace. Żelenski po prostu nic nowego nie powiedział, zwykły szantarz, stawianie warunków w celu pozwolenia na ekshumację, to gorzej jak arbarzyństwo. Czy Polacy lub jakikolwiek inny naród zabrania ekshumować kogokolwiek
Aby oplacic 447, trzeba rzucic sie na Niemcy. O odszkodaowanie. Swietny pomysl. W NRF pokladaja sie ze smiechu.
Wspieac UPAine za wszelka cene. Aby wkurzyc Rosje. Na razie zero wynikow.
Naczelnik panstwa - JK rozkazal Doodzie wielka, bezgraniczna milosc do UPAiny. I rozkaz ma byc wykonany.
Jak myślicie czemu obecnie rządzący co jakiś czas upominają się od Niemców reparacji wojennych? Sprawa jest prosta mianowicie żydowskie bandyckie wymuszenie to żadna fikcja ale realne żądania i po prostu PIS, Duda i reszta tej hołoty chce spłacić żydowskie żądania za pieniądze które daliby nam Niemcy, oni są tak głupi, że myślą, że naprawdę taka sztuczka im się uda. Reparacje jak najbardziej tak ale nie za rządów Dudy i PIS-u bo ci 95% oddadzą złodziejom i bandytom z Nowego Jorku.
Kaczyński kilka miesięcy temu w wywiadzie dla jakiegoś studia TVP mówił o reparacjach tak, że część trzeba by było oddać żydom, gdyby gamoń znał historię to by wiedział to te żydzi nam razem z Niemcami powinni dodatkowo płacić, MY NIE JESTEŚMY WINNI NIKOMU ANI GROSZA, można poszukać ten wywiad on naprawdę tak powiedział.
Naprawdę ktokolwiek się łudził, że Zełenski przyjedzie z jakimś konkretem? Hasło "pomniki dla oprawców w zamian krzyż na mogiłach ofiar" jest już tak oklepane, że wywołuje odruch wymiotny u jednostek zdroworozsądkowych! Choć trzeba przyznać, że Ukraińcy pięknie nas rozgrywają: nie dają nic poza mglistą "gotowością", a dostają od Polski wszystko. A wystarczyłoby wstrzymać się z wygłaszaniem deklaracji o poparciu sankcji wobec Rosji i byłaby inna rozmowa...
Zełenski ma, żąda i ofiarowuje:
w zamian za upamiętnienia na terenie RP morderców z OUN-UPA,
Ukraina zgodzi się na poszukiwanie prochów ich polskich ofiar.
Te podłości nie rozumiem, Zełenski przyjechał aby zadrwić z nas?
Kolejny zestaw mętnych tekstów, na wschodzie bez zmian. Widać ,że Zeleński nie ma ochoty nic zaoferować poza standart.
Pan Falkowski myśli, co myśli. Ja natomiast myślę, że to my powinniśmy się uczyć od Polonii z Kresów, bo inaczej zatracimy samych siebie. I pomyśleć, że ktoś taki kieruje FPPnW. Łotwa łamie podstawowe prawa międzynarodowe, a ten staje jeszcze po ich stronie, jednocześnie forsując jakieś libertariańskie multi-kulti. Ale dobrze, że ten wywiad się odbył. Dzięki temu wiem, żeby tę fundację omijać szerokim łukiem.
To była wojna. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie II RP żołnierze ZWZ-AK i innych organizacji polskiego zbrojnego podziemia jak NOW (później NSZ) byli podstępnie rozbrajani i mordowani przez NKWD. Tak samo mordowani przez UB (a przedtem torturowani) byli żołnierze zbrojnych organizacji poakowskich jak zrzeszenia WiN czy NZW a więc w odpowiedzi ginęli też członkowie UB, MO oraz żołnierze KBW. Rząd "lubelski" nigdy nie wysyłał żołnierzy WP do walki z polskim podziemiem a jedynie do walki z OUN-UPA. Nie masz BLADEGO pojęcia o tym czym była wojna domowa w Polsce w latach 1944-1950 w trakcie której zbrodni dokonywały obie strony tego konfliktu a czym było bestialskie ludobójstwo dokonane przez OUN-UPA. Nie ma i nie może być ŻADNEGO porównania tej wojny do ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA oraz bandy ukraińskich chłopów na nieukraińskiej oraz "sprawiedliwej" ukraińskiej ludności cywilnej polskich Kresów a robienie takich porównań jest wpisywaniem się w narrację ukraińskich neobanderowców i ich polskich popleczników.
Jest porownanie. NSZ mordowal zolnierzy polskich i radzieckich rekoma hitlerowskich wojsk. Masz ogromne braki w historii.
Wołanie na puszczy. Jakikolwiek polityk amerykański, który miałby odwagę przeciwstawić się (((Lobby))), równie dobrze może pożegnać się z reelekcją. Jest wiele na to przykładów historycznych, w tym nie tak dawnych. Polonia amerykańska jest podzielona i zinfiltrowana przez (((polaków))) inaczej, a jeśli chodzi o fundusze jakimi dysponują organizacje polonijne, to kompletnie nie umywają się one do wprost nieograniczonych zasobów finansowych jakimi dysponuje (((Lobby))). No, ale próbować można, z tym że ja to cienko widzę.
Należy zaznaczyć że Polsce Hitler proponował pakt antykominternowski, nawet Piłsudskiemu na krótko przed śmiercią Göring składał propozycję marszu na ZSRR. Marszałek zdecydowanie odmówił. Natomiast Rosjanie chętnie skorzystali z propozycji Hitlera i jak potem chełpił się w tej sprawie Mołotow:
„Wystarczające się okazało krótkie uderzenie w Polskę ze strony naprzód armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, aby nic nie zostało z owego poczwarnego bękarta traktatu wersalskiego, który żył kosztem niepolskich narodowości”.
Propaganda rosyjska, obecnie też, przedstawią tą agresję na Polskę jako konieczność zabezpieczenia się przed przewidywaną agresją III-ej Rzeszy. Jeżeli tak, to należy zapytać Rosjan, dlaczego na terenach podbitych eksterminowano Polaków, szczególnie inteligencję polską: mordowano, wywożono na Sybir całe rodziny, mordowano jeńców wojennych m.inn. w Katyniu, jak uciekano przed Niemcami po 22 czerwca 1941 r. to mordowano wszystkich więźniów itd.itp.
Czołgi niemieckie wjeżdżały do Paryża na paliwie dostarczonym przez sojuszniczą Rosję.
Propaganda rosyjska też często porównuje swój akt agresji do zajęcie przez Polskę w 1938 r Zaolzia co jest ewidentną bzdurą. Najważniejsze, Polacy po zajęciu Zaolzia nie uwięzili ani nie zabili ani jednego Czecha. Polska w tej sprawie nie zawierała żadnych układów z Hitlerem. Odwrotnie, wywołało to wściekłość w Niemczech. Polska w niesławnej konferencji monachijskiej udziału nie brała. Rząd w Warszawie nie zgodził się na pośrednictwo ówczesnych mocarstw (w tym III Rzeszy i faszystowskich Włoch) w kwestii rozwiązania sporu o Zaolzie. 30 września 1938 roku, a więc w dniu, kiedy suwerenne władze państwa czechosłowackiego przystały na warunki określone w Monachium, rząd polski wystosował ultimatum do władz Czechosłowackich. Należy podkreślić, że jeszcze przed wystosowaniem polskiego ultimatum prezydent Edward Beneš skierował na ręce prezydenta Ignacego Mościckiego pismo (datowane na 22 września 1938 roku), w którym proponował „usunięcie przeszkód z wielu minionych lat" poprzez „przyjęcie rektyfikacji granicy"! W efekcie jesienią 1938 roku zamieszkałe w przytłaczającej większości przez ludność polską ziemie za Olzą wróciły bezkrwawo do macierzy. To nie była akcja zbrojna.
ale sensacja!!! ale szok!!! kaczyński wrzeszczący banderowskie "sława usrainie" już nieaktualne? więcej przewrotów popierajcie z rozkazów swoich panów w USA, pajace