Panie Hetmański, proszę w takim razie napisać w jaki sposób Pan przyczynia się do tego, żeby kraj nie kurczył się przez lata? (bo biadolić i święcie się oburzać to każdy umie) Tylko uprzejmie proszę bez inwektyw i na temat. Ja usilnie szukam w jaki sposób wzbogaca Pan choćby nasz portal, i niestety poza dyskusją nie znajduję nic. Obawiam się, że to czemu w tym kraju jest źle i czemu i w przeszłości było tylko gorzej jest spowodowane tym właśnie, że wielu jego obywateli nie stać na nic więcej poza gadaniem, poza zajadłą dyskusją i świętym oburzeniem, które opada jak mgła i nic, zupełnie nic po nim nie zostaje - dla tego kraju właśnie. Rad bym usłyszeć co Pan, osobiście, robi. Tylko bardzo proszę już mnie nie wyzywać, bo to nie jest odpowiedź na pytanie.
A jak się podoba taka riposta ,,Po karkach lepszych moi dziadowie na koń siadali" Coś krótko pan ten pokój dotrzymał.A może to po prostu stary nawyk? więc co nadal Pax, czy wojna?
Panie Kijowski; Nim zacznie Pan oceniać cudze zachowanie proszę najpierw zapoznać się z powodami takiego postępowania.Nie wiem jaka byłaby Pańska reakcja ale moja była adekwantna do sytuacji .Nazwanie i porównanie kogoś do gloryfikatorów upa i ich następców dla mnie osobiście jest obrazą a czegoś takiego nie przepuszczam płazem. I tak użyłem bardzo delikatnego określenia Tak na marginesie przez poglądy i niezdecydowanie tego typu ludzi nasz kraj kurczy się przez lata do wielkości województwa w imię ,,pojednania " niedługo pozostanie nam do życia miejsce w okolicach Częstochowy zwane Trójkątem Trzech Cesarzy.Pomijając fakt ludobójstwa na Kresach czy którykolwiek z tych ludzi zastanowił się jak olbrzymie straty poniosła POLSKA przez ich utratę?.Pytam w imię czego mam podać rękę w geście ,,Pojednania" ukraińcom poza tym obawiam się że po takim geście na mojej dłoni zostanie ślad krwi zamordowanych rodaków.Poniżej załączam cytaty które sprowokowały użycie określonego pojęcia wobec osoby tak mnie okreslającej . A co do kija chętnie przyjmę ten podarunek ,przyda się do wygarbowania skóry niektórym orędownikom,, pojednania">>>> P Combat: Nie wiem co Pan bierze ale odjazd po tym jest niesamowity,A tak już na poważnie to jak Pan śmie porównywać mnie z gloryfikatorami ukraińskich morderców rodem z upa , autochtonicznej ludności zamieszkującej Kresy Polskie.Wygląda na to że pomylił pan forum na którym to pisze.
Combat56:
24.10.2011 18:08
Śmiem
Ma pan takie same głupie pomysły jak i oni
tamtym marzą się Bieszczady Panu Lwów
Tamci twierdzą że Kraków jest ich pan że Szewczenko nie jest Ukraińcem
Tamci nie widzą swoich błędów Pan nie widzi naszych niczym się nie różnicie tylko wam karabiny dać do ręki . Jak wspomniałem w tym układzie kij też będzie dobry.
1 T-64 wcale nie jest taki przestarzały i z tej maszyny można by jeszcze wiele wyciągnąć.Chodzi o to że maszyna ta powstała i była produkowana w największych i najbardziej innowacyjnych zakładach pancernych w ZSRR(powstał tam t-34 i koncepcja hybrydy czołgu i BWP którą później żydowscy emigranci z związku przetworzyli na Merkawe) w Charkowie a zostały ona na Ukrainie.
notka ze strony altair 10-10-2008
Kolejne Bułaty w służbie
8 października, w koszarach 1 Gwardyjskiej Brygady Pancernej w Honczariwsku odbyła się uroczystość przyjęcia do służby kolejnych 10 egz. zmodernizowanych czołgów T-64, do wariantu BM Bułat.
1 Brygada Pancerna, jedna z 2 jednostek tego typu w 140-tysięcznych, ukraińskich siłach zbrojnych, jest podstawowym użytkownikiem zmodernizowanych T-64. We wrześniu 2005 przejęła pierwszye 17 egz., by w 2007 (po rocznej przerwie w dostawach) otrzymać kolejne 14, z 19 wyprodukowanych wówczas wozów. Obecna transza trafiła do 2 batalionu, rozpoczynając jego przezbrojenie. Do końca roku do jednostki trafi kolejnych 10 pojazdów, dla wymiany sprzętu w następnej kompanii czołgów.
W spadku po ZSRS, Ukraina odziedziczyła ogromne ilości w miarę nowoczesnego sprzętu pancernego. W 2007, już po serii sprzedaży używanych wozów za granicę, władze wojskowe w Kijowie były właścicielem ok. 271 czołgów T-80, 6 egz. T-84 (te zostały wyprodukowane już w okresie niepodległości), 1180 T-72, 112 T-55 i 2215 T-64, czyli prawie 3800 wozów. W jednostkach liniowych wykorzystywano ok. 900 z nich.
Od połowy poprzedniej dekady planowano modernizację bardziej zaawansowanych technicznie od T-72 (pancerz warstwowy, skuteczne zawieszenie) T-64, tym bardziej, że jedyna fabryka je produkująca, Zakłady im. Małyszewa, znajduje się właśnie na Ukrainie.
W 2004 zdecydowano się wreszcie na stosunkowo tanie rozwiązanie: zabudowanie przyrządów obserwacyjno-celowniczych i SKO z T-84 (produkowanego w dużych ilościach na zamówienie Pakistanu), dodania nowoczesnego pancerza reaktywnego Noż, czyli odmiany rosyjskiego Kontaktu-5, zmodernizowania układu stabilizacji armaty, przystosowania czołgu do wykorzystania ppk 9K119 Refleks (ukraińskie oznaczenie TAKO-621) oraz zwiększenia stopnia sprężania w 700-konnych silnikach 5TDF. Dzięki temu, w modelu 5TDFM uzyskano moc 850 KM, co z naddatkiem skompensowało wzrost masy o 4,5 t (do 45 t), w stosunku do wyjściowego modelu T-64B.
Ukraińcy twierdzą – ze sporą przesadą – że dzięki temu otrzymują czołgi porównywalne do T-84UD. Faktem jest jednak, że za cenę przynajmniej 4-krotnie niższą (ok. 380 tys. USD za sztukę), zyskują pojazdy, będące o klasę lepsze od bazowych T-64, co dotyczy szczególnie ochrony balistycznej, SKO i możliwości działań w nocy.
Wprowadzanie Bułatów ograniczone jest przede wszystkim względami finansowymi. Budżet wojskowy Ukrainy w 2008 ma być równowarty jedynie 2 mld USD (ok. 1% PKB), co przy 140-tysięcznych siłach zbrojnych i dużych ilościach konwencjonalnego uzbrojenia, nie pozwala na skuteczne modernizowanie wyposażenia. Co gorsza, planowane wydatki wojskowe rzadko są realizowane. Np. w 2007 przekazano ministerstwo obrony jedynie 89% planowanych kwot, przez co wydatki na zakupy sprzętu i uzbrojenia wojskowego wyniosły jedynie równowartość 350 mln zł.
2Co do nowego czołgu to Rosjanie raczej T90 nie będą już kupować.W 2015 do służby ma wejść nowy czołg o nazwie Armada.znając życie i opory z jakimi wchodziły i wchodzą do służby S-400 Su35 Mi 28 i właściwie wszystkie skomplikowane systemy uzbrojenia to jak mówią 2015 to pewnie będzie 2020 albo jeszcze dalej.Nowoczesne czołgi to konstrukcje równie skomplikowane co samoloty czy rakiety. Ostatnie konflikty takie jak Irak Liban czy nawet Afganistan(Kanada i dania z powodzeniem używa tam Leopardów2) że nieda się wygrać wojny samym lotnictwem dlatego Rosjanie muszą czymś zastąpić t-72 i T90 które można nazwać modernizacjami t 34.Z tego powodu możliwa jest podobna historia jak z Mistralami i bezzałogowymi z Izraela współpraca z zachodem.Czyżby czekał nas niemiecko rosyjski Leopard3?
Niemieckie opancerzenie dla rosyjskiej armii05-03-2011
Rheinmetall Chempro ma dostarczać lekkie opancerzenie dla rosyjskich pojazdów różnego typu. Prawdopodobnie sprzeda też FR licencję na produkcję takiego opancerzenia.
Rosyjskie media, powołując się na źródła w Ministerstwie Obrony, informują że dostawcą lekkiego opancerzenia dodatkowego dla pojazdów kołowych i gąsienicowych będzie niemiecki koncern Rheinmetall Chempro. Już w ubiegłym roku rosyjscy politycy różnych szczebli mówili o możliwości zakupu opancerzenia w Niemczech. Prezydent Dmitrij Miedwiediew w listopadzie 2011 podczas wizyty na poligonie Gorochowieckij skrytykował poziom zabezpieczenia rosyjskich żołnierzy przed ostrzałem z broni strzeleckiej i odłamkami. – Nie zajmowaliśmy się dotąd dodatkowym opancerzeniem pojazdów, bo uznawaliśmy to za zbyt drogie. Teraz musimy się tym zająć – powiedział wówczas. Później minister obrony Anatolij Sierdiukow powiedział, że dodatkowe opancerzenie będzie prawdopodobnie kupowane w niemieckim Rheinmetall Chempro.
Według nieoficjalnych informacji, rozmowy dotyczące podpisania kontraktu z Rheinmetall Chempro są już na ukończeniu. Wcześniej, przez wiele miesięcy trwały testy na rosyjskich poligonach. Jest bardzo prawdopodobne, że w wytwórniach FR niemieckie opancerzenie będzie produkowane na licencji. Wiceminister obrony Władimir Popowkin mówił niedawno, że rodzime instytuty naukowo-badawcze nie zdołały opracować opancerzenia podobnej jakości.
Wcześniej Ministerstwo Obrony FR zdecydowało się na zakup licencji na wytwarzanie włoskich pojazdów opancerzonych Iveco LMV M65 (Iveco zamiast Tigrów, 2010-08-07). Produkcja w zakładach KamAZ, kontrolowana przez specjalnie powołaną spółkę (Rosjanie zainteresowani Centauro, 2010-12-07), ma rozpocząć się w br. Z czasem udział komponentów rosyjskich w produkowanych pojazdach ma przekroczyć 50%. Ich dodatkowe opancerzenie jest dostarczane przez Rheinmetall Chempro.
Rheinmetall Chempro to spółka IBD Deisenroth i Rheinmetall Defence, powołana w 2007 na bazie Chempro GmbH.
To Hetmański gdzie nie spojrzę wyzywa ludzi od chamów. Jakiego wątku nie przejrzę, tam Hetmański bluzga. Tutejszy już przeszedł swoją drogę krzyżową, teraz Combat obrywa i kontratakuje :) Panie Hetmański popraw się Pan, bo jak Pana dotąd znam, to nie tylko buławy hetmańskiej Pan jesteś niewart, ale i kija do opędzania psów byłoby mi szkoda Panu do ręki dać!
Najmocniej przepraszam! Faktycznie czasami trochę za mało z mojej strony argumentacji a za dużo jechania po tych z którymi się nie zgadzam.Niech pan nie sięga do czeluści flaszki(znaczy się nie za często) a ja ze swojej strony obiecuje więcej nie zaśmiecać forum zwrotami typu cham.
"Zatytułował je „Biez wodki” licząc, że czytelnik dośpiewa sobie resztę."
Fakt niezbity, a czy inni dośpiewali nie mnie osądzać!
Na "dzień dobry" pisałem, że więcej będę czytał niż pisał na tym forum.Skąd ta ma deklaracja, ano stąd, że znalazłem miejsce, gdzie ludzie mnie nauczą czegoś, czego nie poznałem.I co?
...i szok! Jest na tym forum jak na innych/prawie.
Ja naprawdę jestem nikt szczególny, ale Panowie piszący do siebie "per cham", no wysiadam i muszę sięgnąć do czeluści mej flaszki (butelki). Tak tak, bez wódki Was nie zrozumiem.
Przepraszam za słownictwo...gdzieś wyczytałem, że gdyby w necie można było dać w ryło, to nie jeden by odstąpił od monitora, ale jest inaczej.Inaczej Panowie, znaczy odbicie lustrzane.
Odbicie to zasada mówiąca do nas i o nas, nie pamiętam treści, ale czy to takie ważne, skoro i tak wybierzecie kałachy a nie siłę argumentu?
WRÓĆ...przypomniałem sobie ;)) "Gdzie dwóch się bije...." i jeszcze to "Nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu coś ......."
Wiem, wyszedłem na chama, bo pozwoliłem sobie zwrócić uwagę MĄDRZEJSZYM, ale to mnie nic nie przeraża, to wyłącznie Panów co poniektórych punkt widzenia. Nie będę lubiany na kolejnym forum, no nie o to mnie chodzi Panowie i szczerze mówiąc, mam to w nosie. Mnie idzie o rzeczy ponad nami i nie dla sławy mego imienia, a wyłącznie po to, by krew raz przelana nabrała sensu istnienia.
W kwestii książki "Biez wodki" Czytając czekałem na opis drastycznych scen i widzę, że autor oszczędził mi tego.Rozumiem tą postawę dwojako. Oszczędził Topolski czegoś, czego nie życzy nikomu i nie ma znaczenia, kto czytał będzie. Jak sam o sobie pisze, czuje się Polakiem i odnalazł część swej dawnej ojczyzny w kraju dalekim.Mimo całego zła jakie ubarwione zostało chwilami humorystycznymi, mnie z całej lektury dwa momenty zatrwożyły.Pierwsza, tu cytat: "Podczas posiłku kapelan garnizonu, ksiądz Król, poprosił żołnierzy o odstąpienie kilku kromek chleba grupce polskich dzieci na stacji kolejowej w Kermine.Nie jadły one od dwóch dni, a czekały je jeszcze setki kilometrów jazdy.Nikt nie dał im nawet kawałka." Nigdy tego nie pojmę dlaczego, ale ja nie mam prawa tego zrozumieć.
Drugim mnie trwożącym momentem, była scena, gdzie starzec-obcy człowiek podszedł do jedzących żołnierzy. Cytat: "Był spłoszony i bojaźliwy, próbował doszukać się w naszych minach cienia złości czy niezadowolenia z powodu przerwania uczty. Nie znalazłszy ani śladu, przywitał nas bezzębnym uśmiechem i powiedział: "Szczęść Boże, panowie." Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko, abym popatrzył, jak jecie?" Nie mieliśmy. ........... Po uczcie wylizał dokładnie łyżkę. Nie przyjął zaproszenia na kolejny posiłek nazajutrz. "NIGDY NIE KUŚ LOSU.BĘDZIESZ TEGO ŻAŁOWAŁ." Nigdy więcej go nie widzieliśmy."
Ręczę, że nie będzie Pan zawiedziony, fragmenciki dla zachęty:
Taras Szewczenko do Bronisława Zalewskiego:
„Cóż mam więcej napisać? Chyba tylko to, żebyś ucałował serdecznie Cejzika i Gerna, kiedy przyjedzie. Ucałuj rękę ojca prefekta [ks.Zielonki], a jeśli Serednicki jest w Orenburgu i jego też ucałuj. Gdzie się obraca Turno? Bądź zdrów mój drogi przyjacielu. Jak będziesz pisał do Węgrzynowskiego ucałuj go ode mnie. Napisz do S. i jego też ucałuj, a poza tym – wszystkich co mnie pamiętają, też ucałuj!”.
Zygmunt Sierakowski do Tarasa Szewczenki:
„Nie bój się, nie zapomnę. Dniepr przypomni mi o Tobie, Bat’ku. Pułk do którego jestem odkomenderowany stacjonuje w zimie nad Dnieprem, koło Ekaterynosławia – na miejscu Siczy. Na pierwszą wiadomość o tym napisałem orędzie. Otrzymasz je w tym roku; styl w nim słaby, ale myśl wielka; myśl nie moja, ale uczucie moje, najświętsze – o zjednoczeniu jednoplemiennych braci z obu stron Dniepru. Bądź zdrów, całuję Ciebie, nasz Ojcze drogi. Daj Boże abym mógł ciebie ucałować na brzegach Dniepru…”
Panie Combat, polecam (jeśli Pan nie czytał) książkę, starą już, Jerzego Jędrzejewicza „Noce ukraińskie, albo rodowód geniusza” o Szewczence. Piękna książka, nie mogłem się do niej oderwać do ostatniej z ponad 600 stron. Po świętach postaram się ją opisać dla czytelników naszego portalu. Chyba bez większego trudu można ją znaleźć na allegro, ale jakby co to mam wersję elektroniczną (może nie najlepszą ale chętnie prześlę). Tymczasem składeczkę podsyłam. Pozdrawiam
NA POCZĄTEK CYTATY Z TWOICH WYPOWIEDZI ,,moim zdaniem Ukraińcy to naród spadkowy tak jak Białorusini i Rosjanie po Rusi Kijowskiej potem doszły wpływy polskie,tatarskie, kozackie i tak powstali Ukraińcy.,,Ruś Kijowska to całkiem inna bajka"RESZTA INFORMACJI JAK PRZEDSTAWISZ ŚWIADECTWO UKOŃCZENIA PRZYNAJMNIEJ SZKOŁY ZASADNICZEJ. I TO NA RAZIE KONIEC
Różnica pomiędzy mądrym a GŁUPIM(Combat 56) polega na tym ,że mądry jeśli nie zna tematu to się nie wypowiada ,natomiast głupiec w twoim stylu zabiera głos w każdym temacie a twoją głupotę wyrażnie ci udowodniłem na przykładzie Trusza i nie tylko.Więc zamknij dziób i do nauki jak uzupełnisz rażące braki w wykształceniu i wiedzy to znowu zabierz głos
Śmiem
Ma pan takie same głupie pomysły jak i oni
tamtym marzą się Bieszczady Panu Lwów
Tamci twierdzą że Kraków jest ich pan że Szewczenko nie jest Ukraińcem
Tamci nie widzą swoich błędów Pan nie widzi naszych niczym się nie różnicie tylko wam karabiny dać do ręki
Jest wątpliwe, aby sowiecka administracja, która kontrolowała Wołyń w latach 1939-1941, miała jakiś związek z odnalezioną mogiłą. Po pierwsze, na uzbrojeniu NKWD nie było drogich importowanych pistoletów niemieckich - w urzędzie nadzorowanym przez Ławrentija Berię - rozstrzeliwano zwykłymi naganami, cenionymi ze względu na swą niezawodność.Co do broni używanej przez nkwd mam pewne zastrzeżenia wbrew obiegowej opinii właśnie oni używali i to w znacznej ilości broni niemieckiej .
A w prasie warszawskiej temat zniknal. Marsze, ukladanką rządową, ... Jest tyle spraw. Może taki tekst jak w Wilnotece do jednej z gazet w Polsce ? Mocny i trzeżwy. Żeby ludzi mobilizować bo strasznie szybko zaczną zajmować się liczeniem własnych groszy i jeszcze zaczynają pytać dlaczego maja się przejmować Polakami na Litwie.Tekst tej Pani jest tak przygnębiający że,brak sił na jego komentarz,jedynie stara serpentyna na ścianie zaczęła błyszczeć nowym światłem na klindze.Ona jedna ma ,,wiarę" w wielkość RZECZPOSPOLITEJ i jej prawa.
P Combat: Nie wiem co Pan bierze ale odjazd po tym jest niesamowity,A tak już na poważnie to jak Pan śmie porównywać mnie z gloryfikatorami ukraińskich morderców rodem z upa , autochtonicznej ludności zamieszkującej Kresy Polskie.Wygląda na to że pomylił pan forum na którym to pisze.
Panie Lechu
No nic na to nie poradzę, że największą miłością darzę teren miedzy Wisłą, Bugiem i Sanem : ), no i dalej na wschód : ), co rzecz jasna nie znaczy, że nie potrafię dostrzec piękna i w innych krainach – wielkopolskie, rogalińskie dęby śnią mi się po nocach do dziś, nawet je opisałem : ) http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed201005 &nr=53 , nigdzie chyba takich nie widziałem, no może podobne są nad Prypecią na Białorusi.
Myślę też, że jedna z różnic między patriotą i nacjonalistą (w praktyce, bo ideologia to inna sprawa) polega na tym, że patriota kocha swoją ojczyznę, poznaje ją, działa dla niej, ale ma również szacunek do innych. (zdaje się Zbigniew Herbert pięknie to ujął, mówiąc, że różnica między patriotą a nacjonalistą jest taka jak między człowiekiem wierzącym a fanatykiem). U wielu nacjonalistów widzę zaś często jakąś chorobliwą potrzebę pokazania tego, że moja nacja i mój kraj jest lepszy niż … sąsiedzi np. I mnie się to bardzo nie podoba, bo widzę jak nieraz skupiają się przede wszystkim na tym, żeby pokazać, jaki to sąsiad, z przeproszeniem jest gówniany, zamiast skupić na tym by pokazać jaka piękna jest moja ojczyzna. Ale to takie tam…
A „dla równowagi” : ) podsyłam tekst o mojej małej ojczyźnie, może nie wysokich lotów, bo dawno dość już pisany, ale od serca: http://ekoimy.most.org.pl/02_2003_12_artykul.htm
Co do zdjęcia, rozumiem, że chodzi Panu o to oszronione? To jest właśnie ten jastrzębiec kosmaczek, maleńka roślinka, porastająca piaszczyste gleby, której listki pokrywają takie właśnie włoski, na nich osiadły krople mgły, mróz zmroził no i taki efekt mamy, piękny moim zdaniem : )
Z tymi Niemcami, to ja mam nieco mieszane uczucia, jako chrześcijanin wiem, że każdemu należy się godny pochówek, nawet tym co napadli na nasz kraj, ale trzeba zawsze pamiętać, parafrazując słowa Ziemowita z filmu „Stara Baśń”: „Przyszli jak wilki, ale nie odeszli jak wojom przystało”, byli wilkami (oczywiście w przenośni i potocznym rozumieniu słowa wilk, bo w przyrodzie wilk, to piękne, potrzebne i inteligentne zwierze) tak się zachowywali i tak umarli. Szczerze powiem – nie jestem pewien, czy wszyscy oni chcieliby chrześcijańskiego pogrzebu, skoro czynili to co czynili. Oczywiście możemy domniemywać że na pewno byli tam też i uczciwi, byli zmuszeni rozkazem itd. Ale myślę, że każdy czuje, że to trochę naciągane. Jak z tym pomnikiem bolszewików pod Warszawą, tak samo – przyszli jak wilki. Zatem moim zdaniem pochować jak powinni to zrobić chrześcijanie i amen. Niech ich Pan Bóg sądzi. Nie widzę powodu by na tej kanwie robić jakieś pojednawcze imprezy. Jest ku temu wiele mniej kontrowersyjnych okazji. Ale to oczywiście moja zdanie. Pan jako Wielkopolanin może mieć inne.
A i jeszcze jedna rzecz mnie trochę drażni. Okazuje się, że znajdują się pieniądze ot choćby na tego typu rzeczy, na urządzenie cmentarza takich żołnierzy (tak jest i np. w Kijowie, gdzie również godnie uczczono napastników hitlerowskich) u nas tych bolszewików, a nie ma pieniędzy ani woli by np. uporządkować cmentarze cywilnych Niemców mieszkających na tzw. Ziemiach Odzyskanych, wśród których na pewno było więcej uczciwych ludzi niż wśród tych wilków, którzy przyszli do nas w 39-tym. Ile cmentarzy prawosławnych, greckokatolickich umiera bo nie ma sił, czasu i pieniędzy na ich utrzymanie choćby w minimalnym stanie, krzyże gniją albo kruszą się, ale jest kasa na stawianie pomników tym, co przyszli do nas z bagnetami i krasną zwiezdą na czapkach. Moim zdaniem to nie jest w porządku. Pozdrawiam
można jeszcze przeczytać bardzo dobrą książkę o "Jastrzębiu" i "Żelaznym", autorstwa Grzegorza Makusa, do pobrania w wersji elektronicznej tutaj:
http://podziemiezbrojne.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?503596
Panie tutejszy jeśli prosi pan o rozejm to mogę odpowiedzieć- pax.Delektuj się Pan tą jesienią .Jeśli to Panu nie odpowiada to przyjmę dedykację z jednym zastrzeżeniem, że to Ja jestem muchą a cała reszta dotyczy Pana <<W przeciwnym razie tylko jedno z tych zdjęć poniżej zadedykuję Panu … to z muchą : ). Póki co dedykuję wszystkie : ) >> .Ale póki co to mówię PAX.
Panie tutejszy; Proszę wskazać datę w której istniał twór zwany ukrainą , w tym ich zakresie nie natrafiłem na takie informacje,, Taras Szewczenko (1814-1861)" I tu się budzą duże wątpliwości ,,
Taras Szewczenko (1814-1861)
24 lata spędził w poddaństwie,
10 lat na zesłaniu,
3,5 roku pod nadzorem policji
9 lat na wolności.
Poznał wielu Polaków - zesłańców politycznych Szewczenkę łączyły bliskie kontakty z Polakami, którzy pomagali mu w życiu. Kobzar daleki był od dzikiego nacjonalizmu obecnie występującego pomiędzy Polakami a ukraińcami. Przeciwstawiał się on rusyfikacji
DO POLAKÓW
Kiedyśmy byli Kozakami (błąd historyczny)
I nic o unii nie słyszeli,
Na wolnych stepach, wolni sami,
Brataliśmy się Polakami Samo założenie historyczne wiersza wynika z braku wiedzy historycznej Szewczenki .Jak Panu zapewne wiadomo skład narodowościowy kozaczyzny był bardzo różnorodny ,między innymi było w nim wielu ze szlachty Polskiej i najzupełniej obojętne było im powiązanie narodowe tej organizacji militarnej z narodowością .Zapomina lub nie wie że niewątpliwie jurysdykcja nad ziemiami ukraińskimi , była niewątpliwie Polska .,, Niech się Pan nie ośmiesza i wróci do podręczników, z większym to będzie pożytkiem niż te Pańskie wynurzenia"
Panie tutejszy, te zdjęcia jesienią robione, są rewelacyjne.
Nie wiem tylko, co na 6. fotografii jest przedstawione, ale ja nie miałem takiego szczęścia co do miejsca narodzin.Dziwi mnie to, bom myślał, że Wielkopolska najpiękniejsza.Ale to akurat winien Pan znać, zwie się patriotyzmem.Jedno wiem, kto na fotografii uwiecznia takie sprawy...hmm hm.Pan wie!
Te z cmentarza, no brak słów.Mnie te sprawy zajmują i swego czasu z tego powodu miałem nie ciekawie... , ale to mnie nie zmieniło.Patriotą się rodzisz, to i umierasz.
W dobrym tego słowa znaczeniu!
No jakoś dłuższą chwilkę nie zaglądałem na forum kresy, boli mnie czytać, jak człowiek na człowieka, dziwnie mam inaczej.Co do samych sporów o sprawy zdawało by się stanowiące wspólną historię.No czasami mam przemyślenia, że niektórzy za podtrzymywanie napięć między narodami mają płacone.
Obym się mylił, co do tego forum, bo na innych to jest niestety normą ostatnio.
"Nic się od Hajdamaków nie zmieniło...?
Przepraszam, złapałem szpadel i zaczynam kopać okop... "
Te słowa powyższe to żart, prawda?
Ja wierzę, że tak jest i znam się na żartach, jak i ludziach troszkę.Normalni tak mają.
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Poznań: Masowy pochówek niemieckich żołnierzy
2011-10-21 18:06:45
- "Pomódlmy się za ludzi, którzy przez ponad 60 lat nie mieli nawet swojego grobu - prosił odprawiający ceremonię pogrzebową niemieckich żołnierzy ksiądz. Niemcy zostali pochowani na Miłostowie w wielkiej, zbiorowej mogile. W niej znalazło się aż 618 małych trumien z szczątkami żołnierzy."
Za - http://www.gloswielkopolski.pl/stronaglowna/464499,pozna-masowy-poch-lwek-niemieckich-zo-nierzy-zdj-cia,3,11,id,t,sm,sg.html#galeria-material
A to właśnie jest czas pierwszych nazistowskich mordów na narodzie polskim.
Nie tracąc nadziei na ludzkie zbliżenie się narodów...
Udałem się dziś do lasu. Nocą była mgła, poranny przymrozek skroplił ją na … wszystkim. W mieście człowiek pomstuje pod nosem na zamarznięte szyby w samochodzie. Ale w lesie. Mgła osiadła miliardami kropel na zeschłych trawach sprawiając, że wyglądają jak pole dojrzałego ryżu, pokryła perlistym kutnerem liście dziewanny, sprawiła, że liście jastrzębca kosmaczka pokryte szronem wyglądają jak kożuch.
We wnętrzu lasu jest cieplej, szronu nie ma. Ale i tak wszystko jest ospałe, nawet muchy degustujące fallus sromotnika. Sennie, od niechcenia podrywają się sprzed obiektywu, bardziej dla zasady niż ze strachu, po to tylko, by za chwilkę znów opaść na smakowitego grzyba nie bawiąc się już w okazywanie odwiecznego lęku przed człowiekiem. Powietrze jest takie … że nie da się opowiedzieć jakie, lepiej stać i wciągać je w nozdrza, oddychać pełną piersią. Wydychać z siebie miejskie smrody. Zamienić na czyste, rześkie, jesienne i leśne powietrze. Słońce prześwietla swymi promieniami ażurowe, różnokolorowe liście. Jedne już czerwone, inne żółciejące, czerwieniejące, całkiem żółte, a jeszcze inne nie zdążyły jeszcze zżółknąć ani sczerwienieć, trzymają swój zielony kolor, ale nie soczysty, raczej seledynowy i też ażurowy. A między tymi skrajnościami cała gama barw pośrednich. W rumie płonie orlica, dokładnie tak – płonie. Wielkie „liście” orlicy mają kolor ognistych płomieni, dodatkowo ożywiane słońcem dają efekt płonącego podszytu leśnego…
Już poza lasem maleńki, zabłąkany zakrończyk nie wie za bardzo co ze sobą zrobić, chciałby pewnie uciec, ale chłodno jest, wciąż jest niemrawy, czeka zatem na chwilę, kiedy życiodajne słońce uniesie się wyżej i nada sprężystości jego ruchom. Uciekaj bracie mniejszy!, uciekaj! szukaj schronienia, szukaj kłębowiska swoich inaczej zima cię zastanie i zabije mrozem.
Panie Hetmański, na litość niebios, nie psuj mi tak pięknej jesieni, zostaw swoją żółć dla siebie, ja wolę żółć klonowych liści albo wrotyczu. Nią chcę się delektować.
W przeciwnym razie tylko jedno z tych zdjęć poniżej zadedykuję Panu … to z muchą : ). Póki co dedykuję wszystkie : )
T chyba przywara tutejszych zaprzeczanie ciągłości naszej historii (a i proszę mi nie pisać, że Litwa była częścią Polski, bo była częścią Rzeczpospolitej i to w dodatku Obojga : )
Як умру, то поховайте
Мене на могилі,
Серед степу широкого,
На Вкраїні милій,
Щоб лани широкополі,
І Дніпро, і кручі
Було видно, було чути,
Як реве ревучий.
Як понесе з України
У синєє море
Кров ворожу... отоді я
І лани і гори —
Все покину і полину
До самого бога
Молитися... А до того —
Я не знаю бога.
To nie żadne spryt Panie Hetmański, ja tylko nie lubię leniwych ludzi, których nie stać na nic poza pisaniem wątpliwej jakości rewelacje.
„Do 1940 roku nikt nie słyszał o państwie ukraińskim kiedy sowieci powołali url” – polską historię też tak dobrze Pan zna? Niech się Pan nie ośmiesza i wróci do podręczników, z większym to będzie pożytkiem niż te Pańskie wynurzenia.
Sprytnie Panie tutejszy uchyla się Pan od odpowiedzi ,a już myślałem że,taki znawca i miłośnik ukraińców prześle natychmiastową odpowiedż .Pan nawet nie jest w stanie przyjąć do wiadomości prostego faktu ,Do 1940 roku nikt nie słyszał o państwie ukraińskim kiedy sowieci powołali url
: ) : ) Błąd Panie Hetmański, mało kto na tym forum wykazuje tyle cierpliwości dla Pańskich „mądrości” ile ja wykazuję – wystarczy prześledzić dyskusje. Sam nie wiem czemu?, chyba z litości. A w którym miejscu Szewczenko wyraźnie deklaruje swoją narodowość ukraińską? W tym samym, w którym Mickiewicz wyraźnie deklaruje swoją polską narodowość : ). (a i proszę mi nie pisać, że Litwa była częścią Polski, bo była częścią Rzeczpospolitej i to w dodatku Obojga : ) – taki miłośnik historii jak Pan wie o tym na pewno,
Link z całą twórczością Szewczenki Panu posłałem, proszę czytać a znajdzie Pan na pewno. Nie będę tutaj Pańskiego lenistwa nadrabiał : ), stać Pana na pisanie sążnistych wywodów, to liczę, że potrafi też Pan czytać ze zrozumieniem. Zatem, „do książek” Panie Hetmański : ) – będzie to z pożytkiem dla każdego : )
Niestety muszę Pana rozczarować nie jest Pan aż tak znacząca personą w moich dyskusjach Proszę wskazać chociaż jeden fragment jego wypowiedzi gdzie wyrażnie deklaruje swoją narodowość,jak Pan sam stwierdził tworzył w wielu językach,Jednak największym dylematem jest czy mógł deklarować przynależność do czegoś co jeszcze nie istniało.
Witam uprzejmie, przeczytałem Pana komentarz i nie bardzo rozumiem o co Panu chodzi. Napisałem polemikę a polemika ma to do siebie, że się punktuje przeciwnika zwracając uwagę na te części jego wypowiedzi z którymi się nie zgadzamy ;) Jeśli, by Pan przeczytał mój tekst na chłodno i bez uprzedzeń, wtedy zauważyłby Pan, że przedmiotem sporu między mną a p. Żurawskim nie była recepta na wybrnięcie ze sporu z Litwą, tylko sprawy bardziej podstawowe. Jak chociażby to, czyj interes ma reprezentować Rzeczpospolita; egoistyczny interes większości (posiadacze PESEL), czy solidarny interes całości (wszyscy Polacy). Tylko tyle i aż tyle. Nie ma tu żadnego "zawodzenia", nie ma tu katechizmu dla stuprocentowego Polaka, nie ma też planu działania na przyszłość. Jeśli to Pana interesuje, to moim zdaniem propozycje zawarte przez p. Żurawskiego w punkcie 9 jego tekstu wydają się być OK.
Cały komentarz jest dobry z jednym wyjątkiem tyczącym wypowiedzi P.Pernikozy ,,Samo środowisko kresowe tu lawiruje, jak przy ostatnim artykule o obronie "zawsze wiernego" Lwowa od 600 lat, Pan Parnikoza (od którego jestem raczej daleki) zauważył że zastanawia ta wieczna wierność Lwowa, już nie mówiąc o tym że Lwów w ostatnich 70 latach dwukrotnie zmieniał obiekt swojej wierności... " nie widzę tu żadnej nieprawidłowości albowiem LWÓW BYŁ, JEST, I BĘDZIE ZAWSZE WIERNY JEDYNEJ OJCZYŻNIE -POLSCE.SERCE LWOWA BIŁO I NADAL BIJE TYLKO I WYŁĄCZNIE DLA POLSKI i nie ma znaczenia fakt jego okupacji przez jakiegokolwiek okupanta nie zmienia tego faktu
Panie Hetmański, proszę w takim razie napisać w jaki sposób Pan przyczynia się do tego, żeby kraj nie kurczył się przez lata? (bo biadolić i święcie się oburzać to każdy umie) Tylko uprzejmie proszę bez inwektyw i na temat. Ja usilnie szukam w jaki sposób wzbogaca Pan choćby nasz portal, i niestety poza dyskusją nie znajduję nic. Obawiam się, że to czemu w tym kraju jest źle i czemu i w przeszłości było tylko gorzej jest spowodowane tym właśnie, że wielu jego obywateli nie stać na nic więcej poza gadaniem, poza zajadłą dyskusją i świętym oburzeniem, które opada jak mgła i nic, zupełnie nic po nim nie zostaje - dla tego kraju właśnie. Rad bym usłyszeć co Pan, osobiście, robi. Tylko bardzo proszę już mnie nie wyzywać, bo to nie jest odpowiedź na pytanie.
A jak się podoba taka riposta ,,Po karkach lepszych moi dziadowie na koń siadali" Coś krótko pan ten pokój dotrzymał.A może to po prostu stary nawyk? więc co nadal Pax, czy wojna?
Panie Kijowski; Nim zacznie Pan oceniać cudze zachowanie proszę najpierw zapoznać się z powodami takiego postępowania.Nie wiem jaka byłaby Pańska reakcja ale moja była adekwantna do sytuacji .Nazwanie i porównanie kogoś do gloryfikatorów upa i ich następców dla mnie osobiście jest obrazą a czegoś takiego nie przepuszczam płazem. I tak użyłem bardzo delikatnego określenia Tak na marginesie przez poglądy i niezdecydowanie tego typu ludzi nasz kraj kurczy się przez lata do wielkości województwa w imię ,,pojednania " niedługo pozostanie nam do życia miejsce w okolicach Częstochowy zwane Trójkątem Trzech Cesarzy.Pomijając fakt ludobójstwa na Kresach czy którykolwiek z tych ludzi zastanowił się jak olbrzymie straty poniosła POLSKA przez ich utratę?.Pytam w imię czego mam podać rękę w geście ,,Pojednania" ukraińcom poza tym obawiam się że po takim geście na mojej dłoni zostanie ślad krwi zamordowanych rodaków.Poniżej załączam cytaty które sprowokowały użycie określonego pojęcia wobec osoby tak mnie okreslającej . A co do kija chętnie przyjmę ten podarunek ,przyda się do wygarbowania skóry niektórym orędownikom,, pojednania">>>> P Combat: Nie wiem co Pan bierze ale odjazd po tym jest niesamowity,A tak już na poważnie to jak Pan śmie porównywać mnie z gloryfikatorami ukraińskich morderców rodem z upa , autochtonicznej ludności zamieszkującej Kresy Polskie.Wygląda na to że pomylił pan forum na którym to pisze.
Combat56:
24.10.2011 18:08
Śmiem
Ma pan takie same głupie pomysły jak i oni
tamtym marzą się Bieszczady Panu Lwów
Tamci twierdzą że Kraków jest ich pan że Szewczenko nie jest Ukraińcem
Tamci nie widzą swoich błędów Pan nie widzi naszych niczym się nie różnicie tylko wam karabiny dać do ręki . Jak wspomniałem w tym układzie kij też będzie dobry.
:):) jako rzekła Pan Zagłoba „I to prawda, niewielu znajdzie którzy by chcieli zaprzeczyć” : )
1 T-64 wcale nie jest taki przestarzały i z tej maszyny można by jeszcze wiele wyciągnąć.Chodzi o to że maszyna ta powstała i była produkowana w największych i najbardziej innowacyjnych zakładach pancernych w ZSRR(powstał tam t-34 i koncepcja hybrydy czołgu i BWP którą później żydowscy emigranci z związku przetworzyli na Merkawe) w Charkowie a zostały ona na Ukrainie.
notka ze strony altair 10-10-2008
Kolejne Bułaty w służbie
8 października, w koszarach 1 Gwardyjskiej Brygady Pancernej w Honczariwsku odbyła się uroczystość przyjęcia do służby kolejnych 10 egz. zmodernizowanych czołgów T-64, do wariantu BM Bułat.
1 Brygada Pancerna, jedna z 2 jednostek tego typu w 140-tysięcznych, ukraińskich siłach zbrojnych, jest podstawowym użytkownikiem zmodernizowanych T-64. We wrześniu 2005 przejęła pierwszye 17 egz., by w 2007 (po rocznej przerwie w dostawach) otrzymać kolejne 14, z 19 wyprodukowanych wówczas wozów. Obecna transza trafiła do 2 batalionu, rozpoczynając jego przezbrojenie. Do końca roku do jednostki trafi kolejnych 10 pojazdów, dla wymiany sprzętu w następnej kompanii czołgów.
W spadku po ZSRS, Ukraina odziedziczyła ogromne ilości w miarę nowoczesnego sprzętu pancernego. W 2007, już po serii sprzedaży używanych wozów za granicę, władze wojskowe w Kijowie były właścicielem ok. 271 czołgów T-80, 6 egz. T-84 (te zostały wyprodukowane już w okresie niepodległości), 1180 T-72, 112 T-55 i 2215 T-64, czyli prawie 3800 wozów. W jednostkach liniowych wykorzystywano ok. 900 z nich.
Od połowy poprzedniej dekady planowano modernizację bardziej zaawansowanych technicznie od T-72 (pancerz warstwowy, skuteczne zawieszenie) T-64, tym bardziej, że jedyna fabryka je produkująca, Zakłady im. Małyszewa, znajduje się właśnie na Ukrainie.
W 2004 zdecydowano się wreszcie na stosunkowo tanie rozwiązanie: zabudowanie przyrządów obserwacyjno-celowniczych i SKO z T-84 (produkowanego w dużych ilościach na zamówienie Pakistanu), dodania nowoczesnego pancerza reaktywnego Noż, czyli odmiany rosyjskiego Kontaktu-5, zmodernizowania układu stabilizacji armaty, przystosowania czołgu do wykorzystania ppk 9K119 Refleks (ukraińskie oznaczenie TAKO-621) oraz zwiększenia stopnia sprężania w 700-konnych silnikach 5TDF. Dzięki temu, w modelu 5TDFM uzyskano moc 850 KM, co z naddatkiem skompensowało wzrost masy o 4,5 t (do 45 t), w stosunku do wyjściowego modelu T-64B.
Ukraińcy twierdzą – ze sporą przesadą – że dzięki temu otrzymują czołgi porównywalne do T-84UD. Faktem jest jednak, że za cenę przynajmniej 4-krotnie niższą (ok. 380 tys. USD za sztukę), zyskują pojazdy, będące o klasę lepsze od bazowych T-64, co dotyczy szczególnie ochrony balistycznej, SKO i możliwości działań w nocy.
Wprowadzanie Bułatów ograniczone jest przede wszystkim względami finansowymi. Budżet wojskowy Ukrainy w 2008 ma być równowarty jedynie 2 mld USD (ok. 1% PKB), co przy 140-tysięcznych siłach zbrojnych i dużych ilościach konwencjonalnego uzbrojenia, nie pozwala na skuteczne modernizowanie wyposażenia. Co gorsza, planowane wydatki wojskowe rzadko są realizowane. Np. w 2007 przekazano ministerstwo obrony jedynie 89% planowanych kwot, przez co wydatki na zakupy sprzętu i uzbrojenia wojskowego wyniosły jedynie równowartość 350 mln zł.
2Co do nowego czołgu to Rosjanie raczej T90 nie będą już kupować.W 2015 do służby ma wejść nowy czołg o nazwie Armada.znając życie i opory z jakimi wchodziły i wchodzą do służby S-400 Su35 Mi 28 i właściwie wszystkie skomplikowane systemy uzbrojenia to jak mówią 2015 to pewnie będzie 2020 albo jeszcze dalej.Nowoczesne czołgi to konstrukcje równie skomplikowane co samoloty czy rakiety. Ostatnie konflikty takie jak Irak Liban czy nawet Afganistan(Kanada i dania z powodzeniem używa tam Leopardów2) że nieda się wygrać wojny samym lotnictwem dlatego Rosjanie muszą czymś zastąpić t-72 i T90 które można nazwać modernizacjami t 34.Z tego powodu możliwa jest podobna historia jak z Mistralami i bezzałogowymi z Izraela współpraca z zachodem.Czyżby czekał nas niemiecko rosyjski Leopard3?
Niemieckie opancerzenie dla rosyjskiej armii05-03-2011
Rheinmetall Chempro ma dostarczać lekkie opancerzenie dla rosyjskich pojazdów różnego typu. Prawdopodobnie sprzeda też FR licencję na produkcję takiego opancerzenia.
Rosyjskie media, powołując się na źródła w Ministerstwie Obrony, informują że dostawcą lekkiego opancerzenia dodatkowego dla pojazdów kołowych i gąsienicowych będzie niemiecki koncern Rheinmetall Chempro. Już w ubiegłym roku rosyjscy politycy różnych szczebli mówili o możliwości zakupu opancerzenia w Niemczech. Prezydent Dmitrij Miedwiediew w listopadzie 2011 podczas wizyty na poligonie Gorochowieckij skrytykował poziom zabezpieczenia rosyjskich żołnierzy przed ostrzałem z broni strzeleckiej i odłamkami. – Nie zajmowaliśmy się dotąd dodatkowym opancerzeniem pojazdów, bo uznawaliśmy to za zbyt drogie. Teraz musimy się tym zająć – powiedział wówczas. Później minister obrony Anatolij Sierdiukow powiedział, że dodatkowe opancerzenie będzie prawdopodobnie kupowane w niemieckim Rheinmetall Chempro.
Według nieoficjalnych informacji, rozmowy dotyczące podpisania kontraktu z Rheinmetall Chempro są już na ukończeniu. Wcześniej, przez wiele miesięcy trwały testy na rosyjskich poligonach. Jest bardzo prawdopodobne, że w wytwórniach FR niemieckie opancerzenie będzie produkowane na licencji. Wiceminister obrony Władimir Popowkin mówił niedawno, że rodzime instytuty naukowo-badawcze nie zdołały opracować opancerzenia podobnej jakości.
Wcześniej Ministerstwo Obrony FR zdecydowało się na zakup licencji na wytwarzanie włoskich pojazdów opancerzonych Iveco LMV M65 (Iveco zamiast Tigrów, 2010-08-07). Produkcja w zakładach KamAZ, kontrolowana przez specjalnie powołaną spółkę (Rosjanie zainteresowani Centauro, 2010-12-07), ma rozpocząć się w br. Z czasem udział komponentów rosyjskich w produkowanych pojazdach ma przekroczyć 50%. Ich dodatkowe opancerzenie jest dostarczane przez Rheinmetall Chempro.
Rheinmetall Chempro to spółka IBD Deisenroth i Rheinmetall Defence, powołana w 2007 na bazie Chempro GmbH.
To Hetmański gdzie nie spojrzę wyzywa ludzi od chamów. Jakiego wątku nie przejrzę, tam Hetmański bluzga. Tutejszy już przeszedł swoją drogę krzyżową, teraz Combat obrywa i kontratakuje :) Panie Hetmański popraw się Pan, bo jak Pana dotąd znam, to nie tylko buławy hetmańskiej Pan jesteś niewart, ale i kija do opędzania psów byłoby mi szkoda Panu do ręki dać!
Najmocniej przepraszam! Faktycznie czasami trochę za mało z mojej strony argumentacji a za dużo jechania po tych z którymi się nie zgadzam.Niech pan nie sięga do czeluści flaszki(znaczy się nie za często) a ja ze swojej strony obiecuje więcej nie zaśmiecać forum zwrotami typu cham.
trzeba najpierw wiedzieć że się nic nie wie Panie Hetmański
Pan wie wszystko to się Pan już nic nie nauczy
"Zatytułował je „Biez wodki” licząc, że czytelnik dośpiewa sobie resztę."
Fakt niezbity, a czy inni dośpiewali nie mnie osądzać!
Na "dzień dobry" pisałem, że więcej będę czytał niż pisał na tym forum.Skąd ta ma deklaracja, ano stąd, że znalazłem miejsce, gdzie ludzie mnie nauczą czegoś, czego nie poznałem.I co?
...i szok! Jest na tym forum jak na innych/prawie.
Ja naprawdę jestem nikt szczególny, ale Panowie piszący do siebie "per cham", no wysiadam i muszę sięgnąć do czeluści mej flaszki (butelki). Tak tak, bez wódki Was nie zrozumiem.
Przepraszam za słownictwo...gdzieś wyczytałem, że gdyby w necie można było dać w ryło, to nie jeden by odstąpił od monitora, ale jest inaczej.Inaczej Panowie, znaczy odbicie lustrzane.
Odbicie to zasada mówiąca do nas i o nas, nie pamiętam treści, ale czy to takie ważne, skoro i tak wybierzecie kałachy a nie siłę argumentu?
WRÓĆ...przypomniałem sobie ;)) "Gdzie dwóch się bije...." i jeszcze to "Nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu coś ......."
Wiem, wyszedłem na chama, bo pozwoliłem sobie zwrócić uwagę MĄDRZEJSZYM, ale to mnie nic nie przeraża, to wyłącznie Panów co poniektórych punkt widzenia. Nie będę lubiany na kolejnym forum, no nie o to mnie chodzi Panowie i szczerze mówiąc, mam to w nosie. Mnie idzie o rzeczy ponad nami i nie dla sławy mego imienia, a wyłącznie po to, by krew raz przelana nabrała sensu istnienia.
W kwestii książki "Biez wodki" Czytając czekałem na opis drastycznych scen i widzę, że autor oszczędził mi tego.Rozumiem tą postawę dwojako. Oszczędził Topolski czegoś, czego nie życzy nikomu i nie ma znaczenia, kto czytał będzie. Jak sam o sobie pisze, czuje się Polakiem i odnalazł część swej dawnej ojczyzny w kraju dalekim.Mimo całego zła jakie ubarwione zostało chwilami humorystycznymi, mnie z całej lektury dwa momenty zatrwożyły.Pierwsza, tu cytat: "Podczas posiłku kapelan garnizonu, ksiądz Król, poprosił żołnierzy o odstąpienie kilku kromek chleba grupce polskich dzieci na stacji kolejowej w Kermine.Nie jadły one od dwóch dni, a czekały je jeszcze setki kilometrów jazdy.Nikt nie dał im nawet kawałka." Nigdy tego nie pojmę dlaczego, ale ja nie mam prawa tego zrozumieć.
Drugim mnie trwożącym momentem, była scena, gdzie starzec-obcy człowiek podszedł do jedzących żołnierzy. Cytat: "Był spłoszony i bojaźliwy, próbował doszukać się w naszych minach cienia złości czy niezadowolenia z powodu przerwania uczty. Nie znalazłszy ani śladu, przywitał nas bezzębnym uśmiechem i powiedział: "Szczęść Boże, panowie." Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko, abym popatrzył, jak jecie?" Nie mieliśmy. ........... Po uczcie wylizał dokładnie łyżkę. Nie przyjął zaproszenia na kolejny posiłek nazajutrz. "NIGDY NIE KUŚ LOSU.BĘDZIESZ TEGO ŻAŁOWAŁ." Nigdy więcej go nie widzieliśmy."
???????
Ucz się, ucz nauka to potęgi klucz.
Ręczę, że nie będzie Pan zawiedziony, fragmenciki dla zachęty:
Taras Szewczenko do Bronisława Zalewskiego:
„Cóż mam więcej napisać? Chyba tylko to, żebyś ucałował serdecznie Cejzika i Gerna, kiedy przyjedzie. Ucałuj rękę ojca prefekta [ks.Zielonki], a jeśli Serednicki jest w Orenburgu i jego też ucałuj. Gdzie się obraca Turno? Bądź zdrów mój drogi przyjacielu. Jak będziesz pisał do Węgrzynowskiego ucałuj go ode mnie. Napisz do S. i jego też ucałuj, a poza tym – wszystkich co mnie pamiętają, też ucałuj!”.
Zygmunt Sierakowski do Tarasa Szewczenki:
„Nie bój się, nie zapomnę. Dniepr przypomni mi o Tobie, Bat’ku. Pułk do którego jestem odkomenderowany stacjonuje w zimie nad Dnieprem, koło Ekaterynosławia – na miejscu Siczy. Na pierwszą wiadomość o tym napisałem orędzie. Otrzymasz je w tym roku; styl w nim słaby, ale myśl wielka; myśl nie moja, ale uczucie moje, najświętsze – o zjednoczeniu jednoplemiennych braci z obu stron Dniepru. Bądź zdrów, całuję Ciebie, nasz Ojcze drogi. Daj Boże abym mógł ciebie ucałować na brzegach Dniepru…”
znalazłem to u siebie w wypożyczalni niezwłocznie wypożycze
dzięki nie czytałem ale postaram się szybko nadrobić braki
Panie Combat, polecam (jeśli Pan nie czytał) książkę, starą już, Jerzego Jędrzejewicza „Noce ukraińskie, albo rodowód geniusza” o Szewczence. Piękna książka, nie mogłem się do niej oderwać do ostatniej z ponad 600 stron. Po świętach postaram się ją opisać dla czytelników naszego portalu. Chyba bez większego trudu można ją znaleźć na allegro, ale jakby co to mam wersję elektroniczną (może nie najlepszą ale chętnie prześlę). Tymczasem składeczkę podsyłam. Pozdrawiam
NA POCZĄTEK CYTATY Z TWOICH WYPOWIEDZI ,,moim zdaniem Ukraińcy to naród spadkowy tak jak Białorusini i Rosjanie po Rusi Kijowskiej potem doszły wpływy polskie,tatarskie, kozackie i tak powstali Ukraińcy.,,Ruś Kijowska to całkiem inna bajka"RESZTA INFORMACJI JAK PRZEDSTAWISZ ŚWIADECTWO UKOŃCZENIA PRZYNAJMNIEJ SZKOŁY ZASADNICZEJ. I TO NA RAZIE KONIEC
znowu mnie pan poraził elokwencją pańskie wykształcenie aż wylewa się z powyższego postu
może rozwinie pan to ,,i nie tylko"
Różnica pomiędzy mądrym a GŁUPIM(Combat 56) polega na tym ,że mądry jeśli nie zna tematu to się nie wypowiada ,natomiast głupiec w twoim stylu zabiera głos w każdym temacie a twoją głupotę wyrażnie ci udowodniłem na przykładzie Trusza i nie tylko.Więc zamknij dziób i do nauki jak uzupełnisz rażące braki w wykształceniu i wiedzy to znowu zabierz głos
poniosła was elokwencja niezwykły chamie
Jest pan zwykłym prostym niedouczonym chamem .
Śmiem
Ma pan takie same głupie pomysły jak i oni
tamtym marzą się Bieszczady Panu Lwów
Tamci twierdzą że Kraków jest ich pan że Szewczenko nie jest Ukraińcem
Tamci nie widzą swoich błędów Pan nie widzi naszych niczym się nie różnicie tylko wam karabiny dać do ręki
Jest wątpliwe, aby sowiecka administracja, która kontrolowała Wołyń w latach 1939-1941, miała jakiś związek z odnalezioną mogiłą. Po pierwsze, na uzbrojeniu NKWD nie było drogich importowanych pistoletów niemieckich - w urzędzie nadzorowanym przez Ławrentija Berię - rozstrzeliwano zwykłymi naganami, cenionymi ze względu na swą niezawodność.Co do broni używanej przez nkwd mam pewne zastrzeżenia wbrew obiegowej opinii właśnie oni używali i to w znacznej ilości broni niemieckiej .
A w prasie warszawskiej temat zniknal. Marsze, ukladanką rządową, ... Jest tyle spraw. Może taki tekst jak w Wilnotece do jednej z gazet w Polsce ? Mocny i trzeżwy. Żeby ludzi mobilizować bo strasznie szybko zaczną zajmować się liczeniem własnych groszy i jeszcze zaczynają pytać dlaczego maja się przejmować Polakami na Litwie.Tekst tej Pani jest tak przygnębiający że,brak sił na jego komentarz,jedynie stara serpentyna na ścianie zaczęła błyszczeć nowym światłem na klindze.Ona jedna ma ,,wiarę" w wielkość RZECZPOSPOLITEJ i jej prawa.
SREDECZNE PODZIĘKOWANIA.
Witam: http://www.wilnoteka.lt/pl/artykul/wsrod-serdecznych-przyjaciol-psy-zajaczka-zjadly
P.Lipiński czy mógłby Pan podać odnośnik do strony z oyrginałem artykułu? Pozdrawiam Janusz.
P Combat: Nie wiem co Pan bierze ale odjazd po tym jest niesamowity,A tak już na poważnie to jak Pan śmie porównywać mnie z gloryfikatorami ukraińskich morderców rodem z upa , autochtonicznej ludności zamieszkującej Kresy Polskie.Wygląda na to że pomylił pan forum na którym to pisze.
Witam.Nie pomieszało mi się tylko wydaje mi się że Pan i członkowie Swobody to ta sama mentalność
Panie Lechu
No nic na to nie poradzę, że największą miłością darzę teren miedzy Wisłą, Bugiem i Sanem : ), no i dalej na wschód : ), co rzecz jasna nie znaczy, że nie potrafię dostrzec piękna i w innych krainach – wielkopolskie, rogalińskie dęby śnią mi się po nocach do dziś, nawet je opisałem : ) http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed201005 &nr=53 , nigdzie chyba takich nie widziałem, no może podobne są nad Prypecią na Białorusi.
Myślę też, że jedna z różnic między patriotą i nacjonalistą (w praktyce, bo ideologia to inna sprawa) polega na tym, że patriota kocha swoją ojczyznę, poznaje ją, działa dla niej, ale ma również szacunek do innych. (zdaje się Zbigniew Herbert pięknie to ujął, mówiąc, że różnica między patriotą a nacjonalistą jest taka jak między człowiekiem wierzącym a fanatykiem). U wielu nacjonalistów widzę zaś często jakąś chorobliwą potrzebę pokazania tego, że moja nacja i mój kraj jest lepszy niż … sąsiedzi np. I mnie się to bardzo nie podoba, bo widzę jak nieraz skupiają się przede wszystkim na tym, żeby pokazać, jaki to sąsiad, z przeproszeniem jest gówniany, zamiast skupić na tym by pokazać jaka piękna jest moja ojczyzna. Ale to takie tam…
A „dla równowagi” : ) podsyłam tekst o mojej małej ojczyźnie, może nie wysokich lotów, bo dawno dość już pisany, ale od serca: http://ekoimy.most.org.pl/02_2003_12_artykul.htm
Co do zdjęcia, rozumiem, że chodzi Panu o to oszronione? To jest właśnie ten jastrzębiec kosmaczek, maleńka roślinka, porastająca piaszczyste gleby, której listki pokrywają takie właśnie włoski, na nich osiadły krople mgły, mróz zmroził no i taki efekt mamy, piękny moim zdaniem : )
Z tymi Niemcami, to ja mam nieco mieszane uczucia, jako chrześcijanin wiem, że każdemu należy się godny pochówek, nawet tym co napadli na nasz kraj, ale trzeba zawsze pamiętać, parafrazując słowa Ziemowita z filmu „Stara Baśń”: „Przyszli jak wilki, ale nie odeszli jak wojom przystało”, byli wilkami (oczywiście w przenośni i potocznym rozumieniu słowa wilk, bo w przyrodzie wilk, to piękne, potrzebne i inteligentne zwierze) tak się zachowywali i tak umarli. Szczerze powiem – nie jestem pewien, czy wszyscy oni chcieliby chrześcijańskiego pogrzebu, skoro czynili to co czynili. Oczywiście możemy domniemywać że na pewno byli tam też i uczciwi, byli zmuszeni rozkazem itd. Ale myślę, że każdy czuje, że to trochę naciągane. Jak z tym pomnikiem bolszewików pod Warszawą, tak samo – przyszli jak wilki. Zatem moim zdaniem pochować jak powinni to zrobić chrześcijanie i amen. Niech ich Pan Bóg sądzi. Nie widzę powodu by na tej kanwie robić jakieś pojednawcze imprezy. Jest ku temu wiele mniej kontrowersyjnych okazji. Ale to oczywiście moja zdanie. Pan jako Wielkopolanin może mieć inne.
A i jeszcze jedna rzecz mnie trochę drażni. Okazuje się, że znajdują się pieniądze ot choćby na tego typu rzeczy, na urządzenie cmentarza takich żołnierzy (tak jest i np. w Kijowie, gdzie również godnie uczczono napastników hitlerowskich) u nas tych bolszewików, a nie ma pieniędzy ani woli by np. uporządkować cmentarze cywilnych Niemców mieszkających na tzw. Ziemiach Odzyskanych, wśród których na pewno było więcej uczciwych ludzi niż wśród tych wilków, którzy przyszli do nas w 39-tym. Ile cmentarzy prawosławnych, greckokatolickich umiera bo nie ma sił, czasu i pieniędzy na ich utrzymanie choćby w minimalnym stanie, krzyże gniją albo kruszą się, ale jest kasa na stawianie pomników tym, co przyszli do nas z bagnetami i krasną zwiezdą na czapkach. Moim zdaniem to nie jest w porządku. Pozdrawiam
Rzeczywiście dobra szczerze polecam.
można jeszcze przeczytać bardzo dobrą książkę o "Jastrzębiu" i "Żelaznym", autorstwa Grzegorza Makusa, do pobrania w wersji elektronicznej tutaj:
http://podziemiezbrojne.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?503596
Cóż wypada dodać dodać,, CZEŚĆ ICH WIECZNEJ PAMIĘCI"
Panie tutejszy jeśli prosi pan o rozejm to mogę odpowiedzieć- pax.Delektuj się Pan tą jesienią .Jeśli to Panu nie odpowiada to przyjmę dedykację z jednym zastrzeżeniem, że to Ja jestem muchą a cała reszta dotyczy Pana <<W przeciwnym razie tylko jedno z tych zdjęć poniżej zadedykuję Panu … to z muchą : ). Póki co dedykuję wszystkie : ) >> .Ale póki co to mówię PAX.
Panie tutejszy; Proszę wskazać datę w której istniał twór zwany ukrainą , w tym ich zakresie nie natrafiłem na takie informacje,, Taras Szewczenko (1814-1861)" I tu się budzą duże wątpliwości ,,
Taras Szewczenko (1814-1861)
24 lata spędził w poddaństwie,
10 lat na zesłaniu,
3,5 roku pod nadzorem policji
9 lat na wolności.
Poznał wielu Polaków - zesłańców politycznych Szewczenkę łączyły bliskie kontakty z Polakami, którzy pomagali mu w życiu. Kobzar daleki był od dzikiego nacjonalizmu obecnie występującego pomiędzy Polakami a ukraińcami. Przeciwstawiał się on rusyfikacji
DO POLAKÓW
Kiedyśmy byli Kozakami (błąd historyczny)
I nic o unii nie słyszeli,
Na wolnych stepach, wolni sami,
Brataliśmy się Polakami Samo założenie historyczne wiersza wynika z braku wiedzy historycznej Szewczenki .Jak Panu zapewne wiadomo skład narodowościowy kozaczyzny był bardzo różnorodny ,między innymi było w nim wielu ze szlachty Polskiej i najzupełniej obojętne było im powiązanie narodowe tej organizacji militarnej z narodowością .Zapomina lub nie wie że niewątpliwie jurysdykcja nad ziemiami ukraińskimi , była niewątpliwie Polska .,, Niech się Pan nie ośmiesza i wróci do podręczników, z większym to będzie pożytkiem niż te Pańskie wynurzenia"
Źle wpisałem, miało być tu, a jest jako drugi wpis.
ALE ZE MNIE GAPA...przepraszam ;)
Panie tutejszy, te zdjęcia jesienią robione, są rewelacyjne.
Nie wiem tylko, co na 6. fotografii jest przedstawione, ale ja nie miałem takiego szczęścia co do miejsca narodzin.Dziwi mnie to, bom myślał, że Wielkopolska najpiękniejsza.Ale to akurat winien Pan znać, zwie się patriotyzmem.Jedno wiem, kto na fotografii uwiecznia takie sprawy...hmm hm.Pan wie!
Te z cmentarza, no brak słów.Mnie te sprawy zajmują i swego czasu z tego powodu miałem nie ciekawie... , ale to mnie nie zmieniło.Patriotą się rodzisz, to i umierasz.
W dobrym tego słowa znaczeniu!
No jakoś dłuższą chwilkę nie zaglądałem na forum kresy, boli mnie czytać, jak człowiek na człowieka, dziwnie mam inaczej.Co do samych sporów o sprawy zdawało by się stanowiące wspólną historię.No czasami mam przemyślenia, że niektórzy za podtrzymywanie napięć między narodami mają płacone.
Obym się mylił, co do tego forum, bo na innych to jest niestety normą ostatnio.
"Nic się od Hajdamaków nie zmieniło...?
Przepraszam, złapałem szpadel i zaczynam kopać okop... "
Te słowa powyższe to żart, prawda?
Ja wierzę, że tak jest i znam się na żartach, jak i ludziach troszkę.Normalni tak mają.
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Poznań: Masowy pochówek niemieckich żołnierzy
2011-10-21 18:06:45
- "Pomódlmy się za ludzi, którzy przez ponad 60 lat nie mieli nawet swojego grobu - prosił odprawiający ceremonię pogrzebową niemieckich żołnierzy ksiądz. Niemcy zostali pochowani na Miłostowie w wielkiej, zbiorowej mogile. W niej znalazło się aż 618 małych trumien z szczątkami żołnierzy."
Za - http://www.gloswielkopolski.pl/stronaglowna/464499,pozna-masowy-poch-lwek-niemieckich-zo-nierzy-zdj-cia,3,11,id,t,sm,sg.html#galeria-material
A to właśnie jest czas pierwszych nazistowskich mordów na narodzie polskim.
Nie tracąc nadziei na ludzkie zbliżenie się narodów...
Pozdrawiam.
a dziękuję Panom, a jesien jest piękna tego roku, trzeba korzystać, pozdrawiam
Nawet phallus impudicus zwany potocznie bezwstydnym wyszedł rewelacyjnie :) Piękne!
Piękne zdjęcia ;)
Udałem się dziś do lasu. Nocą była mgła, poranny przymrozek skroplił ją na … wszystkim. W mieście człowiek pomstuje pod nosem na zamarznięte szyby w samochodzie. Ale w lesie. Mgła osiadła miliardami kropel na zeschłych trawach sprawiając, że wyglądają jak pole dojrzałego ryżu, pokryła perlistym kutnerem liście dziewanny, sprawiła, że liście jastrzębca kosmaczka pokryte szronem wyglądają jak kożuch.
We wnętrzu lasu jest cieplej, szronu nie ma. Ale i tak wszystko jest ospałe, nawet muchy degustujące fallus sromotnika. Sennie, od niechcenia podrywają się sprzed obiektywu, bardziej dla zasady niż ze strachu, po to tylko, by za chwilkę znów opaść na smakowitego grzyba nie bawiąc się już w okazywanie odwiecznego lęku przed człowiekiem. Powietrze jest takie … że nie da się opowiedzieć jakie, lepiej stać i wciągać je w nozdrza, oddychać pełną piersią. Wydychać z siebie miejskie smrody. Zamienić na czyste, rześkie, jesienne i leśne powietrze. Słońce prześwietla swymi promieniami ażurowe, różnokolorowe liście. Jedne już czerwone, inne żółciejące, czerwieniejące, całkiem żółte, a jeszcze inne nie zdążyły jeszcze zżółknąć ani sczerwienieć, trzymają swój zielony kolor, ale nie soczysty, raczej seledynowy i też ażurowy. A między tymi skrajnościami cała gama barw pośrednich. W rumie płonie orlica, dokładnie tak – płonie. Wielkie „liście” orlicy mają kolor ognistych płomieni, dodatkowo ożywiane słońcem dają efekt płonącego podszytu leśnego…
Już poza lasem maleńki, zabłąkany zakrończyk nie wie za bardzo co ze sobą zrobić, chciałby pewnie uciec, ale chłodno jest, wciąż jest niemrawy, czeka zatem na chwilę, kiedy życiodajne słońce uniesie się wyżej i nada sprężystości jego ruchom. Uciekaj bracie mniejszy!, uciekaj! szukaj schronienia, szukaj kłębowiska swoich inaczej zima cię zastanie i zabije mrozem.
Panie Hetmański, na litość niebios, nie psuj mi tak pięknej jesieni, zostaw swoją żółć dla siebie, ja wolę żółć klonowych liści albo wrotyczu. Nią chcę się delektować.
W przeciwnym razie tylko jedno z tych zdjęć poniżej zadedykuję Panu … to z muchą : ). Póki co dedykuję wszystkie : )
Tragickie wydarzenja...Ale chcial bym o innym. A wiec czekamy kiedy nasze dwojga krytici cos takiego samiego wazniego przetlumacza i zamiescia.
T chyba przywara tutejszych zaprzeczanie ciągłości naszej historii (a i proszę mi nie pisać, że Litwa była częścią Polski, bo była częścią Rzeczpospolitej i to w dodatku Obojga : )
Як умру, то поховайте
Мене на могилі,
Серед степу широкого,
На Вкраїні милій,
Щоб лани широкополі,
І Дніпро, і кручі
Було видно, було чути,
Як реве ревучий.
Як понесе з України
У синєє море
Кров ворожу... отоді я
І лани і гори —
Все покину і полину
До самого бога
Молитися... А до того —
Я не знаю бога.
To nie żadne spryt Panie Hetmański, ja tylko nie lubię leniwych ludzi, których nie stać na nic poza pisaniem wątpliwej jakości rewelacje.
„Do 1940 roku nikt nie słyszał o państwie ukraińskim kiedy sowieci powołali url” – polską historię też tak dobrze Pan zna? Niech się Pan nie ośmiesza i wróci do podręczników, z większym to będzie pożytkiem niż te Pańskie wynurzenia.
Sprytnie Panie tutejszy uchyla się Pan od odpowiedzi ,a już myślałem że,taki znawca i miłośnik ukraińców prześle natychmiastową odpowiedż .Pan nawet nie jest w stanie przyjąć do wiadomości prostego faktu ,Do 1940 roku nikt nie słyszał o państwie ukraińskim kiedy sowieci powołali url
: ) : ) Błąd Panie Hetmański, mało kto na tym forum wykazuje tyle cierpliwości dla Pańskich „mądrości” ile ja wykazuję – wystarczy prześledzić dyskusje. Sam nie wiem czemu?, chyba z litości. A w którym miejscu Szewczenko wyraźnie deklaruje swoją narodowość ukraińską? W tym samym, w którym Mickiewicz wyraźnie deklaruje swoją polską narodowość : ). (a i proszę mi nie pisać, że Litwa była częścią Polski, bo była częścią Rzeczpospolitej i to w dodatku Obojga : ) – taki miłośnik historii jak Pan wie o tym na pewno,
Link z całą twórczością Szewczenki Panu posłałem, proszę czytać a znajdzie Pan na pewno. Nie będę tutaj Pańskiego lenistwa nadrabiał : ), stać Pana na pisanie sążnistych wywodów, to liczę, że potrafi też Pan czytać ze zrozumieniem. Zatem, „do książek” Panie Hetmański : ) – będzie to z pożytkiem dla każdego : )
Niestety muszę Pana rozczarować nie jest Pan aż tak znacząca personą w moich dyskusjach Proszę wskazać chociaż jeden fragment jego wypowiedzi gdzie wyrażnie deklaruje swoją narodowość,jak Pan sam stwierdził tworzył w wielu językach,Jednak największym dylematem jest czy mógł deklarować przynależność do czegoś co jeszcze nie istniało.
Witam uprzejmie, przeczytałem Pana komentarz i nie bardzo rozumiem o co Panu chodzi. Napisałem polemikę a polemika ma to do siebie, że się punktuje przeciwnika zwracając uwagę na te części jego wypowiedzi z którymi się nie zgadzamy ;) Jeśli, by Pan przeczytał mój tekst na chłodno i bez uprzedzeń, wtedy zauważyłby Pan, że przedmiotem sporu między mną a p. Żurawskim nie była recepta na wybrnięcie ze sporu z Litwą, tylko sprawy bardziej podstawowe. Jak chociażby to, czyj interes ma reprezentować Rzeczpospolita; egoistyczny interes większości (posiadacze PESEL), czy solidarny interes całości (wszyscy Polacy). Tylko tyle i aż tyle. Nie ma tu żadnego "zawodzenia", nie ma tu katechizmu dla stuprocentowego Polaka, nie ma też planu działania na przyszłość. Jeśli to Pana interesuje, to moim zdaniem propozycje zawarte przez p. Żurawskiego w punkcie 9 jego tekstu wydają się być OK.
P.Combat:Czyżby już Panu całkiem w głowie się pomieszało od natłoku nowych informacji?
Cały komentarz jest dobry z jednym wyjątkiem tyczącym wypowiedzi P.Pernikozy ,,Samo środowisko kresowe tu lawiruje, jak przy ostatnim artykule o obronie "zawsze wiernego" Lwowa od 600 lat, Pan Parnikoza (od którego jestem raczej daleki) zauważył że zastanawia ta wieczna wierność Lwowa, już nie mówiąc o tym że Lwów w ostatnich 70 latach dwukrotnie zmieniał obiekt swojej wierności... " nie widzę tu żadnej nieprawidłowości albowiem LWÓW BYŁ, JEST, I BĘDZIE ZAWSZE WIERNY JEDYNEJ OJCZYŻNIE -POLSCE.SERCE LWOWA BIŁO I NADAL BIJE TYLKO I WYŁĄCZNIE DLA POLSKI i nie ma znaczenia fakt jego okupacji przez jakiegokolwiek okupanta nie zmienia tego faktu
To Pan je wrzucił, my tylko usunęliśmy usterkę ;)