I tu Pan udowodnił że wykształcenie i inteligencja to w Pańskim przypadku dwa wektory o przeciwnych kierunkach,a wystarczył dziecinnie prosty zabieg ustawienie cudzysłowów który pan pan połknął jak gęś kluski.To na tyle dyskusji z Panem na pozostałe zaczepki nie będę odpowiadał.
Nie, oni po prostu tacy byli, nie chodzi tu o prowokacje. Choć ostatnio rzeczywiście mało jest artykułów o historii II wś na kresach. P. Tutejszy to nie redakcja i nie większość :)
Panie Piotrku Nie wiem dokładnie za co zostali oni skreśleni to i dyskutował nie będę na ten temat.Jednak jeśli weżmie Pan pod uwagę proste prawo fizyki: że każda akcja , wywołuje reakcję, no to ma pan wyjaśnienie dlaczego mogli się tak zachować.Naprawdę zaręczam Panu że takie wycieczki jakich dopuszcza się ,,tutejszy'' mogą sprowokować do takiego zachowania.Prawdę mówiąc spodziewałem się trochę innego profilu na portalu.Oczekiwałem więcej informacji na temat Kresów ,publikacji nieznanych wspomnień , faktów , po dokładniejszym zapoznaniu się z profilem czuję pewien niedosyt.ogólne ukierunkowanie portalu w stronę kochajmy ten ,,biedny'' ,,starożytny '' naród Ukraiński , bo tyle wycierpieli od złych Polaków budzi pewien niesmak.Zapewne jest to mój ostatni post w tym portalu.Bo prawdopodobnie zostanę z niego usunięty przez Redakcję dlatego że reprezentuję odmienne poglądy od większości jego użytkowników mimo że zgłaszałem do redakcji naruszenie w stosunku do mojej osoby regulaminu portalu.
A co do głupich tekstów no cóż najgłupszy był ten który zaczął Pan komentować czyli o Podhalańczykach w Sumach, no po prostu taki głup , że jeszcze tylko Pański komentarz do niego był ,,głupszy''. I z taką oceną Pańskiej grafomańskiej ,,twórczości'' się całkowicie zgadzam.
Facet który nie potrafi odróżnić prawosławnego od grekokatolika i nie wie gdzie i na kogo rozciągała się jurysdykcja Szeptyckiego będzie mnie uczył historii??? : ) dziękuję, tak nisko jeszcze nie upadłem. Chce się powiedzieć: nauczycielu naucz się najpierw sam, a potem będziesz innych pouczał.
A co do „głupich” tekstów no cóż, „najgłupszy” był ten który zaczął Pan komentować czyli o Podhalańczykach w Sumach, no po prostu taki „głupi”, że jeszcze tylko Pański komentarz do niego był głupszy.
Jaki tekst taki i komentarz do głupiego tekstu szkoda wysiłku na mądry komentarz - widzę że ma Pan olbrzymie braki wiedzy w dziedzinie historii . Poza obrażaniem nie ma Pan nic mądrego do powiedzenia.
Usilnie Pan się stara bym zaliczył Pana do kategorii „starych durniów”, może jak się Pan nauczy odróżniać prawosławnego od grekokatolika, Ukraińca od Rosjanina, policję ukraińską od SS Hałyczyna, itd. oraz przestanie przypisywać mi poglądy których nie wyraziłem, to zechcę z Panem prowadzić nadal dyskusję. Choć szczerze mówiąc specjalnie w to nie wierzę.
I jeszcze jedno, ja się nie prosiłem o Pańskie komentarza pod moimi tekstami, zwłaszcza, że owe komentarze są wątpliwej jakości, zwykle nic nie wnoszą i są z reguły nie na temat.
Użytkownicy zostali głównie skreśleni z powodu chamskiego zachowania, widzę, że P. Tutejszy stara się im w tym dorównać (może znów się doczekam jakieś poetyckiej pseudo-riposty?) P. Mohort mimo, że nie z wszystkimi jego tezami się zgadzam starał się przynajmniej do tej pory odpisywać w miarę grzecznie, a Pan zamiast podyskutować wymieniając argumenty chce się poobrzucać błotem wychodząc z personalnymi atakami.
Widzę że usilnie się Pan stara żeby zakwalifikować Pana do tzw ,, Pożytecznych głupców"- Jeśli to Panu odpowiada to proszę bardzo w życiu spotkałem wielu różnych dziwaków , ale mam i dobrą wiadomość dla Pana jest Pan jeszcze dość młody 30+ to ma Pan szansę na uleczenie tej dolegliwości. Wystarczy kilka batów od życia i choroba przejdzie jak ręką odjęta.A poważnie jak będzie Pan miał argumenty do dyskusji zawsze mogę z Panem podyskutować.Ale jeśli tak jak obecnie przeciwstawia pan faktom swoje ,,sukcesy'' pisarskie i fantastykę pseudonaukową to nie ma sensu wymienianie Postów.
"poza nielicznymi wyjątkami nie spotkałem niczego więcej jak opisy przyrody" - niech się Pan nie ośmiesza dobrze?
i nie dopowiada za mnie tego czego nie powiedziałem i nie napisałem (vide: zapomnienie o wszystkich zbrodniach ....) bo to już nie jest śmieszne ale wręcz żałosne
GUZIK PAN O MNIE WIE ALE JUŻ SKLASYFIKOWAŁ.,,Taki jeden wypisywał ''Nie wiem kto stworzył Petlurę .Natomiast Szewczenkę stworzyliśmy sami z pańszczyżnianego chłopa.Tak jak grafomankę Łarysę Kosacz.Poza Pańskimi twierdzeniami nigdzie nie napotkałem stwierdzenia że,Ukraińcy jako naród zaistnieli wcześniej niż z końcem XIX i początkiem XX w.Jeśli ma Pan historycznie poparte faktami dowody to chętnie się z nimi zapoznam.Bo na razie to wszystkie Pańskie twierdzenia można nazwać pobożnymi życzeniami.....,,chrzani Pan coś o tym, że jedyną moją radością jest szczęśliwy rozwój Ukraińców, otóż drogi Panie jedyną moją radością jest szczęśliwy rozwój wszystkich ludzi dobrej woli, zwłaszcza mojej ojczyzny, gdyby zadał Pan sobie trud czytania tego co tu na tym portalu opublikowałem.Zadałem sobie ten trud bo lubię wiedzieć z kim mam do czynienia.i Poza nielicznymi wyjątkami nie napotkałem niczego więcej jak opisy przyrody.Mniej lub bardziej udane,więc niech się Pan tak nie przecenia w swoich osiągnięciach Daleki jestem od jak Pan określił „jechaniu” po jej sąsiadach. Bo niestety ojczyźnie mojej w niczym nie pomaga.Zapewne w Pańskim mniemaniu pomaga godzenie się na zapominanie o wszystkich zbrodniach popełnionych na Naszym Narodzie to przecież takie ludzkie o ewropejskie.Godzenie się na wszystkie kłamstwa i przekłamania prawdy historycznej.Naprawdę proszę się nie przeceniac zdrowa samokrytyka nikomu nie zaszkodziła (Swoją drogą muszę ich odszukać i poczytać czym tak Panu dopalili Ci usunięci z portalu że i teraz odbijają się Panu zgagą)
Nie Pańskie luźne uwagi spowodowały moje zdenerwowanie tylko po pierwsze ciągłe powtarzanie tych samych frazesów o u-krainie i u-kraińcach i te Pańskie u-przedzenia, już tu jeden wypisywał o tym jak to Austriacy stworzyli Ukraińców, kiedy go zapytałem czy Petlurę i Szewczenkę też oni stworzyli to mi odpowiedział że Petlura to Rosjanin – i co można z wami gadać? O czym? To niech Pan policzy słowa obcego pochodzenia w języku polskim zobaczy Pan ile ich jest.
I rzecz kolejna: chrzani Pan coś o tym, że jedyną moją radością jest szczęśliwy rozwój Ukraińców, otóż drogi Panie jedyną moją radością jest szczęśliwy rozwój wszystkich ludzi dobrej woli, zwłaszcza mojej ojczyzny, gdyby zadał Pan sobie trud czytania tego co tu na tym portalu opublikowałem wpadłby Pan na to bez problemu, i jeszcze jedną prawdziwą moją radością jest to by moja ojczyzna miała więcej tych którzy myślą i pracują dla niej a mniej takich, którzy tylko gadać potrafią i to co im najlepiej wychodzi to „jechanie” po jej sąsiadach. Bo niestety ojczyźnie mojej w niczym nie pomaga. Koniec kwestii. Dalej szkoda tracić czasu
No nie wiedziałem że rzucając dość lużne uwagi spowoduję tak wściekły atak na moją osobę z Pana strony Panie /.tutejszy./Rozumiem że jest Pan szczęśliwym człowiekiem żyjącym bez ,, kompleksów i fobii ''- a jedyną Pana radością jest szczęśliwy rozwój Ukraińców i pouczanie innych, dość obrażliwe uwagi w stosunku do forumowicza o nicku( Piotrek ). Fakt że są na świecie ludzie którzy nie muszą się zgadzać z Pana poglądami doprowadza Pana do szału i powoduje przesadne reakcje ,widocznie jednak nie czuje się Pan dowartościowany . Niestety w tym nie pomogę Panu . Odnosząc się do tego co wkurza a co nie wkurza redakcję to nie mój problem.Widocznie redakcja lubi żeby wszyscy forumowicze posługiwali się jednym głosem inne stanowisko jest dla niej nie do przyjęcia ,ale to też kwestia redakcji i ich poczucia sprawiedliwości i dobrego samopoczucia i nie ustosunkowuję się do tego. NIE ROZUMIEM TYLKO PO CO W TAKIM RAZIE FORUM?. TO TAK TYTUŁEM MOJEGO WSTĘPU .TERAZ PRZECHODZĘ Do udzielenia Panu odpowiedzi w meritum sprawy :. ,, bo tak naprawdę nie chce mi się dyskutować ,, - Może to i lepiej dla Pana , nie zapraszałem do dyskusji więc może sobie ją Pan spokojnie odpuścić. ,,z kimś, kto coś tam słyszał i coś liznął a resztę dopasowuje tak by mu właśnie pasowało, a jeśli nijak się to ma do artykułu który akurat komentuje, to tym gorzej dla tego artykułu.Pańska sprawa i ocena i proszę ją zachować dla siebie.A komentaż nie jest recenzją żeby ściśle odnosił się do artykułu tak gwoli uzupełnienia Pańskiej wiedzy. ...................,,Krótko: 3 marca 1917 stworzono w Kijowie Centralną Radę a w listopadzie ogłoszono UNR, 8 luty 1918 miasto zajmują bolszewicy, po pokoju brzeskim wyzwalają Kijów wojska państw centralnych, 29 kwietnia – 14 grudnia 1918 Kijów stolicą Ukrainy (hetmana Skoropackiego), po obaleniu Hetmanatu do 14 lutego 1919 r. w Kijowie ma siedzibę Dyrektoriat UNR, w lutym 1919 zajmują Kijów znów bolszewicy, w sierpniu 1919 wojska Denikina, w grudniu znów bolszewicy, no i w maju 1920 my i Ukraińcy – mało jeszcze? Proszę mi pokazać stolicę w której w taki krótkim czasie tyle razy i to diametralnie zmieniały się władze? Od ugody perejasławskiej czyli od 1654 roku Kijów i cała Prawobrzeżna Ukraina była de facto pod władzą Moskwy, i nie budowali im moskwiczanie szkół i uniwersytetów gdzie uczyli patriotyzmu ukraińskiego tylko dusili coraz mocniej nazywając Małorusami, nie będę Panu podręczników cytował bo chyba umie je Pan znaleźć, podobnie jak i odjąć 1654 od 1920. itd. '' Czyżby ,,datował'' Pan powstanie narodu Ukraińskiego na rok 1664 (tzw ugoda Perejesławska). Bo nie znajduję tam pojęcia Ukrainiec.( faktem jest że te ziemie przeszły pod władanie Rosji co nie oznacza że byli tam jacyś Ukraińcy.) tak jak też nie było kraju o nazwie Ukraina. UNR powstała dopiero w 1918 r to gdzie mowa o stolicy w Kijowie we wcześniejszym okresie.( nota bene Komańcza też swego czasu była ,,stolicą Ukrainy'')...........,,nie budowali im moskwiczanie szkół i uniwersytetów gdzie uczyli patriotyzmu ukraińskiego tylko dusili coraz mocniej nazywając Małorusami ''A choćby i nazywali ich Eskimosami to i tak nie było tam ani jednego Ukraińca po prostu nie istniało takie poczucie odrębności narodowej na koniec sam Chmielnicki przyznał że oderwanie tych ziem od Rzeczpospolitej było jego błędem ,więc budowanie przez Rosję a i każdego innego państwa które miało jurysdykcję nad tymi ziemiami jakichkolwiek uczelni nie miało najmniejszego sensu tym bardziej że do dnia dzisiejszego w ich języku jest ok 17000 słów rdzennie Polskich reszta to zapożyczenia z innych języków nawet tak egzotycznych jak Turecki..Jak zapewne wie Pan.Tą żabę zwaną Ukraińcami podrzucili Nam Austriacy w połowie XIX w jako ostatni ,,prezent '' zaborców.Zresztą sami jeszcze przez długi czas nazywali się Rusinami.Procesy nacjonalistyczne zaczęły się kształtować dopiero pod koniec XIX i na początku XX w w najbardziej ohydny sposób .(Polecam zbiorek wiedzy na ten temat zawarty w książce Jerzego Tomaszewskiego-mimo pewnych nieścisłości jest dość rzetelna druk w 1985 r).
Wpierw czytać, najlepiej samą ustawę, potem komentować, a mówi ona, że jako drugi język można wprowadzić inny niż ukraiński tylko w tych rejonach gdzie jest minimum 10% ludności posługującej się tym językiem, to proszę mi pokazać gdzie na Ukrainie jest 10% Polaków?? – chyba w polskich ambasadach - taka jest w tym wypadku ta "ogólna niechęć...", choć przecież oczywiście mogli ten próg ustalic na poziomie 2% prawda? wtedy byłaby szansa
Już się przyzwyczajam do tego że chrzani Pan nie na temat i bez sensu ukazując przede wszystkim swoje fobie i kompleksy (vide „u-kraina”), no cóż, widać natura nie znosi próżni, mieliśmy tutaj już dwóch takich, z tym ze jeden nawet coś publikował, drugiemu nie wychodziło za bardzo, aż wkurzyli redakcję i odeszli, i jak widzę na co jak na co, ale na pewno na to, że zawsze się znajdzie ktoś kto zajmie ich miejsce można liczy, bo że np. opublikuje coś sensownego, przemyślanego to już raczej niekoniecznie – to tytułem wstępu, bo tak naprawdę nie chce mi się dyskutować z kimś, kto coś tam słyszał i coś liznął a resztę dopasowuje tak by mu właśnie pasowało, a jeśli nijak się to ma do artykułu który akurat komentuje, to tym gorzej dla tego artykułu.
Krótko: 3 marca 1917 stworzono w Kijowie Centralną Radę a w listopadzie ogłoszono UNR, 8 luty 1918 miasto zajmują bolszewicy, po pokoju brzeskim wyzwalają Kijów wojska państw centralnych, 29 kwietnia – 14 grudnia 1918 Kijów stolicą Ukrainy (hetmana Skoropackiego), po obaleniu Hetmanatu do 14 lutego 1919 r. w Kijowie ma siedzibę Dyrektoriat UNR, w lutym 1919 zajmują Kijów znów bolszewicy, w sierpniu 1919 wojska Denikina, w grudniu znów bolszewicy, no i w maju 1920 my i Ukraińcy – mało jeszcze? Proszę mi pokazać stolicę w której w taki krótkim czasie tyle razy i to diametralnie zmieniały się władze?
Od ugody perejasławskiej czyli od 1654 roku Kijów i cała Prawobrzeżna Ukraina była de facto pod władzą Moskwy, i nie budowali im moskwiczanie szkół i uniwersytetów gdzie uczyli patriotyzmu ukraińskiego tylko dusili coraz mocniej nazywając Małorusami, nie będę Panu podręczników cytował bo chyba umie je Pan znaleźć, podobnie jak i odjąć 1654 od 1920. itd.
a co do UPA na wołyniu
,,W tym kontekście pragnę przypomnieć, że 11 lipca przypada kolejna, 69. Z kolei, rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu, kiedy to formacje OUN-UPA, wspierane przez tzw. siekierników, czyli podjudzonych chłopów ukraińskich (niestety także przez niektórych duchownych prawosławnych), wymordowały w czasie nabożeństw w kościołach rzymskokatolickich tysiące Polaków. Zginęło też wielu księży obrządku łacińskiego. W następnych miesiącach fala zbrodni ogarnęła także województwa stanisławowskie, tarnopolskie, lwowskie i lubelskie. Tutaj także banderowców wspierali tak okoliczni chłopi, jak i, niestety, niektórzy duchowni, tym razem z Cerkwi greckokatolickiej, o czym ukraińscy hierarchowie tak z Kijowa i Lwowa, jak i Przemyśla i Wrocławia, pamiętać nie chcą. " to z blogu księdza Isakowicza-zalewskiego też wynika że na Wołyniu nie działali greckokatoliccy księża także ma pan racje co do Galicji ale Wołyń to co innego tu zarzuty wobec Szeptyckiego są bezpodstawne
jak pan nie znosi zgniłych kompromisów to wie pan że formacja waffen SS galicja nie przebywała na wołyniu. Huta Pieniackiej, Podkamien i Chodaczkowo Wielkie i inne zbrodnie to Lwowskie albo Tarnopolskie.Myli pan jednostki waffen ss 14 Dywizje grenadierów z formacjami policyjnymi złożonymi z Ukraińców(przy czym w skład 14 też wchoidziły pułki policyjne to one dokonały tych trzech wymienionych zbrodnii ale były to jednostki waffen a nie zwykłego SS) .Nigdzie nie znalazłem danych o tym żeby 14 DG działała na wołyniu jesli pan znalazł proszę o źródło albo linka.
Szeptycki firmował powstawanie tych pierwszych(pośrednio bo święcił ich jego zastępca i następca Slipyi ale w kościele jest hierarchia jeszcze większa niż w wojsku więc Szeptycki jest za to odpowiedzialny a jego wielbiciele często próbują go usprawiedliwiać tym że nie brał w tym udziału osobistego)oddziały Policyjne działające na Wołyniu które potem zasiliły UPA nie dostały ,,akredytacij" od Szeptyckiego i nie była tam kapelanów od niego
Zapewne ma pan częściowo rację ale nie do końca,Formacje SS Galicja działały także na Wołyniu.Więc w tum układzie miał wpływ na to co się tam działo i ponosi też moralną odpowiedzialność za te czyny.Wiem że jest to bardzo restrykcyjna ocena ale nie znoszę zgniłych kompromisów.
,,Nie jestem wielbicielem Szeptyckiego który akceptowaniem OUN/UPA przyczynił się do ich zbrodni ale nie można mu zarzucać Wołynia bo nie miał on wpływu na tamtejszych popów, gdyby chodziło o Małopolskie i Bieszczady zarzuty pod jego adresem były by jak najbardziej na miejscu. " napisałem to kilka postów wyżej
Panie Combat nie moge się z Panem zgodzić odnośnie stanowiska i oceny wobec Szeptyckiego,wszak Upa działała nie tylko na Wołyniu ale na terenie całych Kresów,a nawet jak dostali po d..ku od sowietów uciekając przed nimi zaczęli włazić na rdzennie Polskie tereny.Dlatego napisałem o wrogich politycznych działaniach kleru prawosławnego i grekokatolickiego.Nie ulega dyskusji że w organizacjach przestępczych typu ,,SS'' i ,,Upa'' byli kapelani wojskowi a dokładnie Popi i księża grekokatoliccy.
dla mnie stawianie na pierwszym miejscu interesu narodu jest dobra logiką choć ma to swoje granice są oczywiście też wartości uniwersalne ale ich przestrzeganie nie jest przeciw narodowi ale za nim
czyli przykładowo taki Hitler nie był dla mnie nacjonalistą bo nie zdobywał przestrzeni dla Niemców jak teraz za pomocą Euro czy soft power tylko gwałcąc te wartości uniwersalne(jak każdy lewak). To taka moja i tylko moja nieudolna definicja nacjonalizmu jeśli posługujemy się tym przyjętymi ,,właściwymi" z podręczników to ma pan racje.I chciałbym żeby nacjonaliści zwyciężyli na przykład na Ukrainie ale tacy co chcą rozwoju swojego kraju w uczciwej pozytywnej rywalizacji a nie po przez wyrzynanie Lachów moskali i żydów takich co będą dbali o atrakcyjność własnej kultury a nie zabraniali rozwijać inną to ostanie tyczy się też np Litwinów
Innymi słowy jest rzeczą pożądaną, żeby nacjonalizm zwyciężył także w innych krajach, nawet jeśli wiadomo, że każdy nacjonalizm z większą siłą dążyć będzie do realizacji własnych praw i celów, którym inni przeciwstawić muszą własne prawa i cele. Niemiecki filozof Ernst Junger którym sie trochę się posiłkuje przy tym nacjonalizmie napisał że lepiej żyć pośród sensownych tworów niż być otoczonym przez "płynną breję bez charakteru, bez formy, bez własnej odrębności".
Bezwzględne stawianie narodu na pierwszym miejscu to moim zdaniem szowinizm rasizm albo imperializm.
Według czytanych przeze mnie definicji słowa nacjonalizm- oznacza to stawianie zawsze na pierwszym miejscu interesu narodu- to nie jest moim zdaniem dobra logika.
P Combat to może Pan sprecyzuje pytanie .....Był taki film ,,Fanatyk" bohater zadaje tam komuś takie pytanie ,,jak możesz nienawidzić coś czego w ogóle nie znasz?" albo coś w tym stylu.Co Piotrek i Mohort sądzicie o tym pytaniu .......... wtedy może podejmiemy dyskusję .,, albo coś w tym stylu''. i może w innym wątku na forum?
Drogi Panie zadałem Panu proste pytanie ma czy nie ma Pan wątpliwości co do przestępczego wspierania działalności terrorystycznej przez kler obrządku,,wschodniego'' zamiast odpowiedzieć pisze pan coś na temat zdolności do samokrytyki.Byłaby ona na miejscu gdybym był wyznawcą jednej z tych religii niestety nie jestem.Więc może tak do tematu i udzieli Pan odpowiedzi na proste pytanie.
,,A ma Pan jakieś wątpliwości na temat wprost przestępczych działań kleru prawosławnego i grekokatolickiego ? Ja nie znajduję żadnych. " Mohort1772 02.07.2012 09:00
gratuluje zdolności do samo krytki
,,chcąc ze mną rozmawiać wypadałoby mnie nie zaczepiać szczególnie takimi debilnymi oskarżeniami gdyż pisałem, że w sensie liturgicznym grekokatolicy i prawosławni niewiele się różnią, a jak już pisałem to że jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy, a drudzy Kijowa to nie jest naprawdę wielka różnica. "- jedni wspierają nacjonalizm szowinizm moskwy gdzieś tu jest fragment że nie wszyscy że ja nie pamiętam co kto pisze to półbiedy ale jak ktoś sam nie pomięta co napisał już gorzej- ale ok wyjaśnił pan że nie wszyscy-,,Jeśli wszyscy prawosławni są za Moskwą?" Ja tak nie sądzę, a prawosławie w Grecji? " w tym momencie pan wyjaśnił wcześniej nie było to jasne .
a ja jestem nacjonalistą choć rozumiem to po swojemu dla tego pisałem że nie wiem czy to dobre słowo
a o Szeptyckim to było do Mohorta nie będe pisał do każdego z osobna bo mi się nie chce ale
odpowiedz tutejszego o odróżnianiu tego była jak najbardziej na miejscu tym bardziej że już było tłumaczone na forum czym to si e różni więc jak mam to rozumieć ,,Co za szczeniacka odpowiedź, w stylu bo Ty jest gópszy, gópkó... jeden!" uważa pan że nie miał tutejszy racji Szeptycki był zwierzchnikiem prawosławnych ale ok wyjaśnił już pan że tak nie jest
a co do angoli to po pierwsze ,,to w samej istocie dyskusji nie ma wielkiego znaczenia,". rzuciłem tylko przykład żeby pokazać jak panowie uogólniają a z liturgią skoro pan ja widział to ma pan na pewno racje . A Ukraińska cerkiew grekokatolicka od początku istnienia gdy odłączyła się od prawosławia też ewoluowała pod wpływem rzymskich
Ja nic nie pisałem o Szeptyckim. Nie jestem nacjonalistą. Na prawdę przypisuje mi Pan poglądy P. Mohorta, choć w wielu sprawach się różnimy. No co ja mogę poradzić, nie napisałem słowa o Szeptyckim, a Pan mi tłumaczy, że nie powinienem go do tego mieszać. No i jaki sens ma mieć taka dyskusja? Niech Pan po prostu stara się zapamiętać kto co pisze, zerknąć na nick nad tekstem ;) bo potem przypisuje mi Pan coś czego nigdy nie popierałem. Wracając do cytatu "jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy"- gdzie napisałem że całe prawosławie, wszelkie kościoły popierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy? Nawet gdyby uznać, że wszelkie kościoły prawosławne wspierają, choć nigdzie nie ma wszyscy, to w samej istocie dyskusji nie ma wielkiego znaczenia, pokazuje to tylko, że różnica między popieraniem jednej, a drugiej narodowości nie jest wielką różnicą, bo jedni podobnie wspierają jeden front wrogich sobie ludzi, a drudzy drugi front jeszcze raz to powiem popierają w PODOBNY sposób. Co do kościoła anglikańskiego to podobny był do katolickiego jedynie na początku potem ewoluował pod wpływem protestantów, kalwinów i innych bajek tego typu.
Oj Panie tutejszy co Pan takiego wypisuje ,czym to niby mieli być zmęczeni Pomylił Pan u-krainy tą która do 1918 r była Carską Gubernią i o niej jest mowa i tą samozwańczą w Małopolsce Wschodniej.Wyprawa Kijowska była tylko i wyłącznie spowodowana zobowiązaniem sojuszniczym wobec Petlury którego popularnie określając kijowianie ,,olali'' Bo nie interesowała ich żadna niepodległość A ileż to lat było tej rusyfikacji że posługuje się Pan określeniem kilkuset lat ?Hyba celowo określa Pan władzę Petlury że przyszła z Polakami ,według przekazów historycznych to jednak Polacy przyszli jako sojusznicy Petlury a nie odwrotnie ,,Polak na prowincji ukraińskiej kojarzył się z obszarnikiem'' -to chyba miał Pan na myśli jednak województwa wschodnie RP bo w Guberni Kijiwskiej tych ,,obszarników ''określanych i deklarujących się jako polskich nie było tak wielu ze względu który Pan podał ,,rusyfikacji'' więc deklaracje narodowości polskiej siłą rzeczy musiały następować w chwili upadku Caratu tj ok 1918 r to skąd takie postrzeganie ? Stosuje Pan wybiórcze argumenty szczególnie z Czechami ,,naród o 1000-letnej historii, Czesi, poddali swój kraj „helmutom” bez wystrzału – czy znaczy to, że woleli żyć w Protektoracie Czech i Moraw niż w niepodległym kraju?'' zapominając że wcześniej było Monachium (Munchen). na zakończenie podaję Panu informację o Guberni Kijowskiej żeby dokładnie zlokalizować miejsce o którym dyskutujemy.Galicja i u-kraińcy galicyjscy to inna bajka , Austro-Węgier. Gubernia kijowska – gubernia Rosji utworzona w roku 1708 i istniejąca do 1918 (od 1781 do 1796 znana jako kijowskie- namiestnikowstwo). Granice guberni uległy znacznym zmianom poprzez ponad dwa wieki jej historii. Gubernia obejmowała m.in. następujące powiaty czy też ujezdy:
efektem będzie tylko wzrost popularności "Swobody", bo teraz pójdzie za nią każdy Ukrainiec, któremu choć trochę zależy na własnym kraju, nawet jeśli Tiachnybok nie jest jego idolem, bo tylko "Swoboda" stanowczo wypowie się przeciw tej kryptorusyfikacji, reszta demokratów-opozycjonistów będzie coś tam ględzić. No i oczywiście wzrośnie Partii Regionów, bo niektórzy żytiele Donbasa poczują się docenieni. Słowem: nic to niestety dobrego nie dało dla Ukrainy.
To nie jest mój pogląd tylko Pański. Ja uważam, że Ukraińcy byli zwyczajnie zmęczeni tym co się tam działo, kiedy cały czas zmieniała się władza, a bolesne skutki tych zmian oczywiście ponosili zwykli obywatele, ci właśnie, którzy powinni iść do wojska, myślę, że po prostu mieli dość i wybrali jak im się zdawało święty spokój. Poza tym na pewno nie do końca wiedzieli jak traktować naszych zwłaszcza, że Polak na prowincji ukraińskiej kojarzył się z obszarnikiem – doskonały grunt do agitacji bolszewickiej i kolejny powód do niedowierzania tym władzom, które przyszły z Polakami. A jeśli się na to nałoży kilkaset lat rusyfikacji terenów ukraińskich oraz brak takich silnych tradycji narodowych jak u nas – to efekt był taki, jakim go widzieliśmy.
Ale nie ma co za bardzo „wrzucać” Ukraińcom, przed Piłsudskim też trzaskały okiennice, a naród o 1000-letnej historii, Czesi, poddali swój kraj „helmutom” bez wystrzału – czy znaczy to, że woleli żyć w Protektoracie Czech i Moraw niż w niepodległym kraju?
jak pan tak nie sądzi to czemu pan tak napisał -,,a jak już pisałem to że jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy" ja naprawdę nie wiem co pan myśli wiem tylko co pan pisze
zgadzam się że łączy ich pan to nazwał nacjonalizm(nie wiem czy to dobre określenie) to samo zresztą łączy pana i Mohorta ale nie lubię jak ktoś psuje dobra sprawę złymi argumentami przypominanie o tym co działo się na Wołyniu to dobra sprawa ale wplatanie tu Szeptyckiego jest złym argumentem po to po prostu pomijając liturgie czy dogmaty kto by tu nie miał racji nie były jego owieczki i jego hierarchia i jego podwładni od tego sie cała dyskusja zaczeła.
może i faktycznie walnąłem głupotę przyznaje się że nie widziałem ich ,,w akcji"
ale doktrynalnie chyba już nie wiele skoro BenXVI powołał ordynariaty dla tych którzy chcą uznać papieża ale zachować pewną autonomie.
Postaram się na przyszłość odpisywać indywidualnie
"Jeśli wszyscy prawosławni są za Moskwą?" Ja tak nie sądzę, a prawosławie w Grecji? Denerwuje mnie to, że traktujesz mnie i Mohorta jako jedną osobę, co jest trochę dziwne (przynajmniej mam czasem takie wrażenie). Jak już pisałem nacjonalizm Moskiewski czy Kijowski, podobne ideologie w różnych maskach, a te maski są według was główną rzeczą rozróżniającą grekokatolików od prawosławnych czy też ważną rzeczą ich różnicującą jest to, że niektórzy księża grekokatolicy daliby Ci w mordę jakbyś powiedział, że niewiele się różnią od prawosławia jak to był łaskaw wspomnieć P. tutejszy (miłość do bliźniego?) . Kościół Anglikański znacznie się różni od Katolickiego w sensie liturgicznym, proszę mi wierzyć, wielką "herezję" Pan teraz wymyślił mówiąc, że tak nie jest ;) . Swoją drogą to są też i polscy grekokatolicy i nic w tym złego, złe jest gloryfikowanie faszyzmu na Ukrainie, a o Rosji też szkoda gadać
,,jak możesz nienawidzić coś czego w ogóle nie znasz?"
Kogo ja nienawidzę? Chyba znów Pan mnie łączy z nie moimi postami :)
różnią się miedzy sobą nie tylko grekoatalicy i prawasłowni ale różnią się nawet prawosławni między sobą na Ukrainie są obecnie trzy cerkwie prawosławne jedna z nich podlega pod patriarchat Moskiewski i ta ciągnie ku Moskwie pozostałe dwie nie koniecznie.
Jeżeli wszyscy prawosławni są za Moskwą to kto wspierał UPA na Wołyniu eskimosi nie duchowieństwo prawosławne. Nie jestem wielbicielem Szeptyckiego który akceptowaniem OUN/UPA przyczynił się do ich zbrodni ale nie można mu zarzucać Wołynia bo nie miał on wpływu na tamtejszych popów, gdyby chodziło o Małopolskie i Bieszczady zarzuty pod jego adresem były by jak najbardziej na miejscu.
to w sensie politycznym
w sensie liturgicznym kościół anglikański nie wiele rożni się od katolickiego(od rytu rzymskiego bo od grekokatolickiego już tak) w sensie doktrynalnym też (tak było przynajmniej przez setki lat teraz się to zmieniło i anglikanie którzy nie akceptują kapłaństwa kobiet czy ślubów dla homoseksualistów w wracają pod skrzydła Watykanu) a mimo to nie było to samo.
Islam też jest na pierwszy rzut oko jeden ale są tam szyici i sunnci mamy wahabizm sufizm i salfizm na to nakładają sie róznice między arabami (tylko 20 % wyznających Islam) ludami turkojeżycznymi(i tu znowu inaczej w Turcji i naczej w krajach byłego ZSRR) inaczej w Afganistanie i tak dalej ale dla większości tych co nie mieli do-czynienia z muzułmanami jest to jedno i to samo tak samo dla nich nie ma różnicy między kościołem w Polsce a kościołem protestanckim w Holandii(i sam się tu na tym złapałem podając przykład Holandii bo ponoć istnieje coś takiego jak ,,pas biblijny" gdzie żyją ortodoksyjni kalwiniści którzy nie chcą słyszeć o takich fanaberiach jak kapłaństwo kobiet czy śluby dla homoseksualistów czy legalne dzielnice czerwonych latarni) .
Był taki film ,,Fanatyk" bohater zadaje tam komuś takie pytanie ,,jak możesz nienawidzić coś czego w ogóle nie znasz?" albo coś w tym stylu.Co Piotrek i Mohort sądzicie o tym pytaniu
a jak dobrze pamiętam to nasz z NSRami nie całe 120 000 tys wojsko ma zamiast jednej góra trzech 20 orkiestr wojskowych tyle samo co za czasów 400 000 LWP kosztuje to jakieś 30 mln zł rocznie.
Nie chcąc ze mną rozmawiać wypadałoby mnie nie zaczepiać szczególnie takimi debilnymi oskarżeniami gdyż pisałem, że w sensie liturgicznym grekokatolicy i prawosławni niewiele się różnią, a jak już pisałem to że jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy, a drudzy Kijowa to nie jest naprawdę wielka różnica.
Ma Pan rację ci ukraińscy patrioci woleli Ukraińską Socjalistyczną Republikę Radziecką, Ukraińska SRR. URL ich nie interesowała. Do jej obrony zgłosiło się ok 2000-3000 mieszkańców Kijowa i okolic
P Combat nie ma żadnego problemu rzecz polega na fakcie współpracy Kleru obrządku wschodniego z terrorystami ukraińskimi.A zaprzaniec Szeptycki miał na imię Andrej z ukraińska.Zresztą nawet Watykan ma bardzo niepochlebną opinię o jego działalności mimo teoretycznego podporządkowania grekokatolików Watykanowi między innymi świadczy o tym fakt odmowy uznania go za ,,błogosławionego'' czy coś podobnego jego działalność była ze wszech miar niegodziwa.W II RP był nacjonalistą ukraińskim,w czasie sowietów prosił o protekcję Stalina w międzyczasie święcił siekiery upowców(nie osobiście ale za jego zgodą i protekcją) na koniec na łożu śmierci zaklinał podobno współpracowników aby uczynili wszystko żeby Kresy wróciły do Polski.
no tu akurat odpowiedź w tym stylu była jak najbardziej na miejscu
wiadoma nie trzeba się znać na wszystkim ale jak się walnie głupotę to warto się do niej przyznać
Panie tutejszy widzę że ma Pan dziwną tendencję czepiania się szczegółów Problem nie polega w liturgii a w działaniach sensu strikte politycznych tych odłamów religijnych.Nie zaprzeczy Pan działalności Popów prawosławnych na rzecz carskiej Rosji tak jak nie zaprzeczy Pan działalności grekokatolików w celu oderwania Województw wschodnich od Polski.
I tu Pan udowodnił że wykształcenie i inteligencja to w Pańskim przypadku dwa wektory o przeciwnych kierunkach,a wystarczył dziecinnie prosty zabieg ustawienie cudzysłowów który pan pan połknął jak gęś kluski.To na tyle dyskusji z Panem na pozostałe zaczepki nie będę odpowiadał.
:) a ja zgadzam się z taką oceną Pańskich komentarzy
Nie, oni po prostu tacy byli, nie chodzi tu o prowokacje. Choć ostatnio rzeczywiście mało jest artykułów o historii II wś na kresach. P. Tutejszy to nie redakcja i nie większość :)
Panie Piotrku Nie wiem dokładnie za co zostali oni skreśleni to i dyskutował nie będę na ten temat.Jednak jeśli weżmie Pan pod uwagę proste prawo fizyki: że każda akcja , wywołuje reakcję, no to ma pan wyjaśnienie dlaczego mogli się tak zachować.Naprawdę zaręczam Panu że takie wycieczki jakich dopuszcza się ,,tutejszy'' mogą sprowokować do takiego zachowania.Prawdę mówiąc spodziewałem się trochę innego profilu na portalu.Oczekiwałem więcej informacji na temat Kresów ,publikacji nieznanych wspomnień , faktów , po dokładniejszym zapoznaniu się z profilem czuję pewien niedosyt.ogólne ukierunkowanie portalu w stronę kochajmy ten ,,biedny'' ,,starożytny '' naród Ukraiński , bo tyle wycierpieli od złych Polaków budzi pewien niesmak.Zapewne jest to mój ostatni post w tym portalu.Bo prawdopodobnie zostanę z niego usunięty przez Redakcję dlatego że reprezentuję odmienne poglądy od większości jego użytkowników mimo że zgłaszałem do redakcji naruszenie w stosunku do mojej osoby regulaminu portalu.
A co do głupich tekstów no cóż najgłupszy był ten który zaczął Pan komentować czyli o Podhalańczykach w Sumach, no po prostu taki głup , że jeszcze tylko Pański komentarz do niego był ,,głupszy''. I z taką oceną Pańskiej grafomańskiej ,,twórczości'' się całkowicie zgadzam.
Facet który nie potrafi odróżnić prawosławnego od grekokatolika i nie wie gdzie i na kogo rozciągała się jurysdykcja Szeptyckiego będzie mnie uczył historii??? : ) dziękuję, tak nisko jeszcze nie upadłem. Chce się powiedzieć: nauczycielu naucz się najpierw sam, a potem będziesz innych pouczał.
A co do „głupich” tekstów no cóż, „najgłupszy” był ten który zaczął Pan komentować czyli o Podhalańczykach w Sumach, no po prostu taki „głupi”, że jeszcze tylko Pański komentarz do niego był głupszy.
Jaki tekst taki i komentarz do głupiego tekstu szkoda wysiłku na mądry komentarz - widzę że ma Pan olbrzymie braki wiedzy w dziedzinie historii . Poza obrażaniem nie ma Pan nic mądrego do powiedzenia.
Usilnie Pan się stara bym zaliczył Pana do kategorii „starych durniów”, może jak się Pan nauczy odróżniać prawosławnego od grekokatolika, Ukraińca od Rosjanina, policję ukraińską od SS Hałyczyna, itd. oraz przestanie przypisywać mi poglądy których nie wyraziłem, to zechcę z Panem prowadzić nadal dyskusję. Choć szczerze mówiąc specjalnie w to nie wierzę.
I jeszcze jedno, ja się nie prosiłem o Pańskie komentarza pod moimi tekstami, zwłaszcza, że owe komentarze są wątpliwej jakości, zwykle nic nie wnoszą i są z reguły nie na temat.
Użytkownicy zostali głównie skreśleni z powodu chamskiego zachowania, widzę, że P. Tutejszy stara się im w tym dorównać (może znów się doczekam jakieś poetyckiej pseudo-riposty?) P. Mohort mimo, że nie z wszystkimi jego tezami się zgadzam starał się przynajmniej do tej pory odpisywać w miarę grzecznie, a Pan zamiast podyskutować wymieniając argumenty chce się poobrzucać błotem wychodząc z personalnymi atakami.
Widzę że usilnie się Pan stara żeby zakwalifikować Pana do tzw ,, Pożytecznych głupców"- Jeśli to Panu odpowiada to proszę bardzo w życiu spotkałem wielu różnych dziwaków , ale mam i dobrą wiadomość dla Pana jest Pan jeszcze dość młody 30+ to ma Pan szansę na uleczenie tej dolegliwości. Wystarczy kilka batów od życia i choroba przejdzie jak ręką odjęta.A poważnie jak będzie Pan miał argumenty do dyskusji zawsze mogę z Panem podyskutować.Ale jeśli tak jak obecnie przeciwstawia pan faktom swoje ,,sukcesy'' pisarskie i fantastykę pseudonaukową to nie ma sensu wymienianie Postów.
"poza nielicznymi wyjątkami nie spotkałem niczego więcej jak opisy przyrody" - niech się Pan nie ośmiesza dobrze?
i nie dopowiada za mnie tego czego nie powiedziałem i nie napisałem (vide: zapomnienie o wszystkich zbrodniach ....) bo to już nie jest śmieszne ale wręcz żałosne
Ta ustawa to też problem ,,poprawności myślenia ''naszych rządzących jakoś od kilku lat nie może zaistnieć
GUZIK PAN O MNIE WIE ALE JUŻ SKLASYFIKOWAŁ.,,Taki jeden wypisywał ''Nie wiem kto stworzył Petlurę .Natomiast Szewczenkę stworzyliśmy sami z pańszczyżnianego chłopa.Tak jak grafomankę Łarysę Kosacz.Poza Pańskimi twierdzeniami nigdzie nie napotkałem stwierdzenia że,Ukraińcy jako naród zaistnieli wcześniej niż z końcem XIX i początkiem XX w.Jeśli ma Pan historycznie poparte faktami dowody to chętnie się z nimi zapoznam.Bo na razie to wszystkie Pańskie twierdzenia można nazwać pobożnymi życzeniami.....,,chrzani Pan coś o tym, że jedyną moją radością jest szczęśliwy rozwój Ukraińców, otóż drogi Panie jedyną moją radością jest szczęśliwy rozwój wszystkich ludzi dobrej woli, zwłaszcza mojej ojczyzny, gdyby zadał Pan sobie trud czytania tego co tu na tym portalu opublikowałem.Zadałem sobie ten trud bo lubię wiedzieć z kim mam do czynienia.i Poza nielicznymi wyjątkami nie napotkałem niczego więcej jak opisy przyrody.Mniej lub bardziej udane,więc niech się Pan tak nie przecenia w swoich osiągnięciach Daleki jestem od jak Pan określił „jechaniu” po jej sąsiadach. Bo niestety ojczyźnie mojej w niczym nie pomaga.Zapewne w Pańskim mniemaniu pomaga godzenie się na zapominanie o wszystkich zbrodniach popełnionych na Naszym Narodzie to przecież takie ludzkie o ewropejskie.Godzenie się na wszystkie kłamstwa i przekłamania prawdy historycznej.Naprawdę proszę się nie przeceniac zdrowa samokrytyka nikomu nie zaszkodziła (Swoją drogą muszę ich odszukać i poczytać czym tak Panu dopalili Ci usunięci z portalu że i teraz odbijają się Panu zgagą)
Nie Pańskie luźne uwagi spowodowały moje zdenerwowanie tylko po pierwsze ciągłe powtarzanie tych samych frazesów o u-krainie i u-kraińcach i te Pańskie u-przedzenia, już tu jeden wypisywał o tym jak to Austriacy stworzyli Ukraińców, kiedy go zapytałem czy Petlurę i Szewczenkę też oni stworzyli to mi odpowiedział że Petlura to Rosjanin – i co można z wami gadać? O czym? To niech Pan policzy słowa obcego pochodzenia w języku polskim zobaczy Pan ile ich jest.
I rzecz kolejna: chrzani Pan coś o tym, że jedyną moją radością jest szczęśliwy rozwój Ukraińców, otóż drogi Panie jedyną moją radością jest szczęśliwy rozwój wszystkich ludzi dobrej woli, zwłaszcza mojej ojczyzny, gdyby zadał Pan sobie trud czytania tego co tu na tym portalu opublikowałem wpadłby Pan na to bez problemu, i jeszcze jedną prawdziwą moją radością jest to by moja ojczyzna miała więcej tych którzy myślą i pracują dla niej a mniej takich, którzy tylko gadać potrafią i to co im najlepiej wychodzi to „jechanie” po jej sąsiadach. Bo niestety ojczyźnie mojej w niczym nie pomaga. Koniec kwestii. Dalej szkoda tracić czasu
No nie wiedziałem że rzucając dość lużne uwagi spowoduję tak wściekły atak na moją osobę z Pana strony Panie /.tutejszy./Rozumiem że jest Pan szczęśliwym człowiekiem żyjącym bez ,, kompleksów i fobii ''- a jedyną Pana radością jest szczęśliwy rozwój Ukraińców i pouczanie innych, dość obrażliwe uwagi w stosunku do forumowicza o nicku( Piotrek ). Fakt że są na świecie ludzie którzy nie muszą się zgadzać z Pana poglądami doprowadza Pana do szału i powoduje przesadne reakcje ,widocznie jednak nie czuje się Pan dowartościowany . Niestety w tym nie pomogę Panu . Odnosząc się do tego co wkurza a co nie wkurza redakcję to nie mój problem.Widocznie redakcja lubi żeby wszyscy forumowicze posługiwali się jednym głosem inne stanowisko jest dla niej nie do przyjęcia ,ale to też kwestia redakcji i ich poczucia sprawiedliwości i dobrego samopoczucia i nie ustosunkowuję się do tego. NIE ROZUMIEM TYLKO PO CO W TAKIM RAZIE FORUM?. TO TAK TYTUŁEM MOJEGO WSTĘPU .TERAZ PRZECHODZĘ Do udzielenia Panu odpowiedzi w meritum sprawy :. ,, bo tak naprawdę nie chce mi się dyskutować ,, - Może to i lepiej dla Pana , nie zapraszałem do dyskusji więc może sobie ją Pan spokojnie odpuścić. ,,z kimś, kto coś tam słyszał i coś liznął a resztę dopasowuje tak by mu właśnie pasowało, a jeśli nijak się to ma do artykułu który akurat komentuje, to tym gorzej dla tego artykułu.Pańska sprawa i ocena i proszę ją zachować dla siebie.A komentaż nie jest recenzją żeby ściśle odnosił się do artykułu tak gwoli uzupełnienia Pańskiej wiedzy. ...................,,Krótko: 3 marca 1917 stworzono w Kijowie Centralną Radę a w listopadzie ogłoszono UNR, 8 luty 1918 miasto zajmują bolszewicy, po pokoju brzeskim wyzwalają Kijów wojska państw centralnych, 29 kwietnia – 14 grudnia 1918 Kijów stolicą Ukrainy (hetmana Skoropackiego), po obaleniu Hetmanatu do 14 lutego 1919 r. w Kijowie ma siedzibę Dyrektoriat UNR, w lutym 1919 zajmują Kijów znów bolszewicy, w sierpniu 1919 wojska Denikina, w grudniu znów bolszewicy, no i w maju 1920 my i Ukraińcy – mało jeszcze? Proszę mi pokazać stolicę w której w taki krótkim czasie tyle razy i to diametralnie zmieniały się władze? Od ugody perejasławskiej czyli od 1654 roku Kijów i cała Prawobrzeżna Ukraina była de facto pod władzą Moskwy, i nie budowali im moskwiczanie szkół i uniwersytetów gdzie uczyli patriotyzmu ukraińskiego tylko dusili coraz mocniej nazywając Małorusami, nie będę Panu podręczników cytował bo chyba umie je Pan znaleźć, podobnie jak i odjąć 1654 od 1920. itd. '' Czyżby ,,datował'' Pan powstanie narodu Ukraińskiego na rok 1664 (tzw ugoda Perejesławska). Bo nie znajduję tam pojęcia Ukrainiec.( faktem jest że te ziemie przeszły pod władanie Rosji co nie oznacza że byli tam jacyś Ukraińcy.) tak jak też nie było kraju o nazwie Ukraina. UNR powstała dopiero w 1918 r to gdzie mowa o stolicy w Kijowie we wcześniejszym okresie.( nota bene Komańcza też swego czasu była ,,stolicą Ukrainy'')...........,,nie budowali im moskwiczanie szkół i uniwersytetów gdzie uczyli patriotyzmu ukraińskiego tylko dusili coraz mocniej nazywając Małorusami ''A choćby i nazywali ich Eskimosami to i tak nie było tam ani jednego Ukraińca po prostu nie istniało takie poczucie odrębności narodowej na koniec sam Chmielnicki przyznał że oderwanie tych ziem od Rzeczpospolitej było jego błędem ,więc budowanie przez Rosję a i każdego innego państwa które miało jurysdykcję nad tymi ziemiami jakichkolwiek uczelni nie miało najmniejszego sensu tym bardziej że do dnia dzisiejszego w ich języku jest ok 17000 słów rdzennie Polskich reszta to zapożyczenia z innych języków nawet tak egzotycznych jak Turecki..Jak zapewne wie Pan.Tą żabę zwaną Ukraińcami podrzucili Nam Austriacy w połowie XIX w jako ostatni ,,prezent '' zaborców.Zresztą sami jeszcze przez długi czas nazywali się Rusinami.Procesy nacjonalistyczne zaczęły się kształtować dopiero pod koniec XIX i na początku XX w w najbardziej ohydny sposób .(Polecam zbiorek wiedzy na ten temat zawarty w książce Jerzego Tomaszewskiego-mimo pewnych nieścisłości jest dość rzetelna druk w 1985 r).
Wpierw czytać, najlepiej samą ustawę, potem komentować, a mówi ona, że jako drugi język można wprowadzić inny niż ukraiński tylko w tych rejonach gdzie jest minimum 10% ludności posługującej się tym językiem, to proszę mi pokazać gdzie na Ukrainie jest 10% Polaków?? – chyba w polskich ambasadach - taka jest w tym wypadku ta "ogólna niechęć...", choć przecież oczywiście mogli ten próg ustalic na poziomie 2% prawda? wtedy byłaby szansa
Już się przyzwyczajam do tego że chrzani Pan nie na temat i bez sensu ukazując przede wszystkim swoje fobie i kompleksy (vide „u-kraina”), no cóż, widać natura nie znosi próżni, mieliśmy tutaj już dwóch takich, z tym ze jeden nawet coś publikował, drugiemu nie wychodziło za bardzo, aż wkurzyli redakcję i odeszli, i jak widzę na co jak na co, ale na pewno na to, że zawsze się znajdzie ktoś kto zajmie ich miejsce można liczy, bo że np. opublikuje coś sensownego, przemyślanego to już raczej niekoniecznie – to tytułem wstępu, bo tak naprawdę nie chce mi się dyskutować z kimś, kto coś tam słyszał i coś liznął a resztę dopasowuje tak by mu właśnie pasowało, a jeśli nijak się to ma do artykułu który akurat komentuje, to tym gorzej dla tego artykułu.
Krótko: 3 marca 1917 stworzono w Kijowie Centralną Radę a w listopadzie ogłoszono UNR, 8 luty 1918 miasto zajmują bolszewicy, po pokoju brzeskim wyzwalają Kijów wojska państw centralnych, 29 kwietnia – 14 grudnia 1918 Kijów stolicą Ukrainy (hetmana Skoropackiego), po obaleniu Hetmanatu do 14 lutego 1919 r. w Kijowie ma siedzibę Dyrektoriat UNR, w lutym 1919 zajmują Kijów znów bolszewicy, w sierpniu 1919 wojska Denikina, w grudniu znów bolszewicy, no i w maju 1920 my i Ukraińcy – mało jeszcze? Proszę mi pokazać stolicę w której w taki krótkim czasie tyle razy i to diametralnie zmieniały się władze?
Od ugody perejasławskiej czyli od 1654 roku Kijów i cała Prawobrzeżna Ukraina była de facto pod władzą Moskwy, i nie budowali im moskwiczanie szkół i uniwersytetów gdzie uczyli patriotyzmu ukraińskiego tylko dusili coraz mocniej nazywając Małorusami, nie będę Panu podręczników cytował bo chyba umie je Pan znaleźć, podobnie jak i odjąć 1654 od 1920. itd.
a co do UPA na wołyniu
,,W tym kontekście pragnę przypomnieć, że 11 lipca przypada kolejna, 69. Z kolei, rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu, kiedy to formacje OUN-UPA, wspierane przez tzw. siekierników, czyli podjudzonych chłopów ukraińskich (niestety także przez niektórych duchownych prawosławnych), wymordowały w czasie nabożeństw w kościołach rzymskokatolickich tysiące Polaków. Zginęło też wielu księży obrządku łacińskiego. W następnych miesiącach fala zbrodni ogarnęła także województwa stanisławowskie, tarnopolskie, lwowskie i lubelskie. Tutaj także banderowców wspierali tak okoliczni chłopi, jak i, niestety, niektórzy duchowni, tym razem z Cerkwi greckokatolickiej, o czym ukraińscy hierarchowie tak z Kijowa i Lwowa, jak i Przemyśla i Wrocławia, pamiętać nie chcą. " to z blogu księdza Isakowicza-zalewskiego też wynika że na Wołyniu nie działali greckokatoliccy księża także ma pan racje co do Galicji ale Wołyń to co innego tu zarzuty wobec Szeptyckiego są bezpodstawne
jak pan nie znosi zgniłych kompromisów to wie pan że formacja waffen SS galicja nie przebywała na wołyniu. Huta Pieniackiej, Podkamien i Chodaczkowo Wielkie i inne zbrodnie to Lwowskie albo Tarnopolskie.Myli pan jednostki waffen ss 14 Dywizje grenadierów z formacjami policyjnymi złożonymi z Ukraińców(przy czym w skład 14 też wchoidziły pułki policyjne to one dokonały tych trzech wymienionych zbrodnii ale były to jednostki waffen a nie zwykłego SS) .Nigdzie nie znalazłem danych o tym żeby 14 DG działała na wołyniu jesli pan znalazł proszę o źródło albo linka.
Szeptycki firmował powstawanie tych pierwszych(pośrednio bo święcił ich jego zastępca i następca Slipyi ale w kościele jest hierarchia jeszcze większa niż w wojsku więc Szeptycki jest za to odpowiedzialny a jego wielbiciele często próbują go usprawiedliwiać tym że nie brał w tym udziału osobistego)oddziały Policyjne działające na Wołyniu które potem zasiliły UPA nie dostały ,,akredytacij" od Szeptyckiego i nie była tam kapelanów od niego
Zapewne ma pan częściowo rację ale nie do końca,Formacje SS Galicja działały także na Wołyniu.Więc w tum układzie miał wpływ na to co się tam działo i ponosi też moralną odpowiedzialność za te czyny.Wiem że jest to bardzo restrykcyjna ocena ale nie znoszę zgniłych kompromisów.
,,Nie jestem wielbicielem Szeptyckiego który akceptowaniem OUN/UPA przyczynił się do ich zbrodni ale nie można mu zarzucać Wołynia bo nie miał on wpływu na tamtejszych popów, gdyby chodziło o Małopolskie i Bieszczady zarzuty pod jego adresem były by jak najbardziej na miejscu. " napisałem to kilka postów wyżej
Panie Combat nie moge się z Panem zgodzić odnośnie stanowiska i oceny wobec Szeptyckiego,wszak Upa działała nie tylko na Wołyniu ale na terenie całych Kresów,a nawet jak dostali po d..ku od sowietów uciekając przed nimi zaczęli włazić na rdzennie Polskie tereny.Dlatego napisałem o wrogich politycznych działaniach kleru prawosławnego i grekokatolickiego.Nie ulega dyskusji że w organizacjach przestępczych typu ,,SS'' i ,,Upa'' byli kapelani wojskowi a dokładnie Popi i księża grekokatoliccy.
Panie Piotrku to co Pana zdaniem jest dobre interes narodu z którego Pan pochodzi czy np interes UE? jeśli ze sobą kolidują.
dla mnie stawianie na pierwszym miejscu interesu narodu jest dobra logiką choć ma to swoje granice są oczywiście też wartości uniwersalne ale ich przestrzeganie nie jest przeciw narodowi ale za nim
czyli przykładowo taki Hitler nie był dla mnie nacjonalistą bo nie zdobywał przestrzeni dla Niemców jak teraz za pomocą Euro czy soft power tylko gwałcąc te wartości uniwersalne(jak każdy lewak). To taka moja i tylko moja nieudolna definicja nacjonalizmu jeśli posługujemy się tym przyjętymi ,,właściwymi" z podręczników to ma pan racje.I chciałbym żeby nacjonaliści zwyciężyli na przykład na Ukrainie ale tacy co chcą rozwoju swojego kraju w uczciwej pozytywnej rywalizacji a nie po przez wyrzynanie Lachów moskali i żydów takich co będą dbali o atrakcyjność własnej kultury a nie zabraniali rozwijać inną to ostanie tyczy się też np Litwinów
Innymi słowy jest rzeczą pożądaną, żeby nacjonalizm zwyciężył także w innych krajach, nawet jeśli wiadomo, że każdy nacjonalizm z większą siłą dążyć będzie do realizacji własnych praw i celów, którym inni przeciwstawić muszą własne prawa i cele. Niemiecki filozof Ernst Junger którym sie trochę się posiłkuje przy tym nacjonalizmie napisał że lepiej żyć pośród sensownych tworów niż być otoczonym przez "płynną breję bez charakteru, bez formy, bez własnej odrębności".
Bezwzględne stawianie narodu na pierwszym miejscu to moim zdaniem szowinizm rasizm albo imperializm.
Według czytanych przeze mnie definicji słowa nacjonalizm- oznacza to stawianie zawsze na pierwszym miejscu interesu narodu- to nie jest moim zdaniem dobra logika.
a my pędzimy.....tylko gdzie i za czym???????
P Combat to może Pan sprecyzuje pytanie .....Był taki film ,,Fanatyk" bohater zadaje tam komuś takie pytanie ,,jak możesz nienawidzić coś czego w ogóle nie znasz?" albo coś w tym stylu.Co Piotrek i Mohort sądzicie o tym pytaniu .......... wtedy może podejmiemy dyskusję .,, albo coś w tym stylu''. i może w innym wątku na forum?
Drogi Panie zadałem Panu proste pytanie ma czy nie ma Pan wątpliwości co do przestępczego wspierania działalności terrorystycznej przez kler obrządku,,wschodniego'' zamiast odpowiedzieć pisze pan coś na temat zdolności do samokrytyki.Byłaby ona na miejscu gdybym był wyznawcą jednej z tych religii niestety nie jestem.Więc może tak do tematu i udzieli Pan odpowiedzi na proste pytanie.
,,A ma Pan jakieś wątpliwości na temat wprost przestępczych działań kleru prawosławnego i grekokatolickiego ? Ja nie znajduję żadnych. " Mohort1772 02.07.2012 09:00
gratuluje zdolności do samo krytki
,,chcąc ze mną rozmawiać wypadałoby mnie nie zaczepiać szczególnie takimi debilnymi oskarżeniami gdyż pisałem, że w sensie liturgicznym grekokatolicy i prawosławni niewiele się różnią, a jak już pisałem to że jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy, a drudzy Kijowa to nie jest naprawdę wielka różnica. "- jedni wspierają nacjonalizm szowinizm moskwy gdzieś tu jest fragment że nie wszyscy że ja nie pamiętam co kto pisze to półbiedy ale jak ktoś sam nie pomięta co napisał już gorzej- ale ok wyjaśnił pan że nie wszyscy-,,Jeśli wszyscy prawosławni są za Moskwą?" Ja tak nie sądzę, a prawosławie w Grecji? " w tym momencie pan wyjaśnił wcześniej nie było to jasne .
a ja jestem nacjonalistą choć rozumiem to po swojemu dla tego pisałem że nie wiem czy to dobre słowo
a o Szeptyckim to było do Mohorta nie będe pisał do każdego z osobna bo mi się nie chce ale
odpowiedz tutejszego o odróżnianiu tego była jak najbardziej na miejscu tym bardziej że już było tłumaczone na forum czym to si e różni więc jak mam to rozumieć ,,Co za szczeniacka odpowiedź, w stylu bo Ty jest gópszy, gópkó... jeden!" uważa pan że nie miał tutejszy racji Szeptycki był zwierzchnikiem prawosławnych ale ok wyjaśnił już pan że tak nie jest
a co do angoli to po pierwsze ,,to w samej istocie dyskusji nie ma wielkiego znaczenia,". rzuciłem tylko przykład żeby pokazać jak panowie uogólniają a z liturgią skoro pan ja widział to ma pan na pewno racje . A Ukraińska cerkiew grekokatolicka od początku istnienia gdy odłączyła się od prawosławia też ewoluowała pod wpływem rzymskich
Ja nic nie pisałem o Szeptyckim. Nie jestem nacjonalistą. Na prawdę przypisuje mi Pan poglądy P. Mohorta, choć w wielu sprawach się różnimy. No co ja mogę poradzić, nie napisałem słowa o Szeptyckim, a Pan mi tłumaczy, że nie powinienem go do tego mieszać. No i jaki sens ma mieć taka dyskusja? Niech Pan po prostu stara się zapamiętać kto co pisze, zerknąć na nick nad tekstem ;) bo potem przypisuje mi Pan coś czego nigdy nie popierałem. Wracając do cytatu "jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy"- gdzie napisałem że całe prawosławie, wszelkie kościoły popierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy? Nawet gdyby uznać, że wszelkie kościoły prawosławne wspierają, choć nigdzie nie ma wszyscy, to w samej istocie dyskusji nie ma wielkiego znaczenia, pokazuje to tylko, że różnica między popieraniem jednej, a drugiej narodowości nie jest wielką różnicą, bo jedni podobnie wspierają jeden front wrogich sobie ludzi, a drudzy drugi front jeszcze raz to powiem popierają w PODOBNY sposób. Co do kościoła anglikańskiego to podobny był do katolickiego jedynie na początku potem ewoluował pod wpływem protestantów, kalwinów i innych bajek tego typu.
Z powodów ogólnej niechęci do wszystkiego co Polskie w tej ustawie pominięto Język Polski.i to jest jedyny powód do zmartwienia.
Oj Panie tutejszy co Pan takiego wypisuje ,czym to niby mieli być zmęczeni Pomylił Pan u-krainy tą która do 1918 r była Carską Gubernią i o niej jest mowa i tą samozwańczą w Małopolsce Wschodniej.Wyprawa Kijowska była tylko i wyłącznie spowodowana zobowiązaniem sojuszniczym wobec Petlury którego popularnie określając kijowianie ,,olali'' Bo nie interesowała ich żadna niepodległość A ileż to lat było tej rusyfikacji że posługuje się Pan określeniem kilkuset lat ?Hyba celowo określa Pan władzę Petlury że przyszła z Polakami ,według przekazów historycznych to jednak Polacy przyszli jako sojusznicy Petlury a nie odwrotnie ,,Polak na prowincji ukraińskiej kojarzył się z obszarnikiem'' -to chyba miał Pan na myśli jednak województwa wschodnie RP bo w Guberni Kijiwskiej tych ,,obszarników ''określanych i deklarujących się jako polskich nie było tak wielu ze względu który Pan podał ,,rusyfikacji'' więc deklaracje narodowości polskiej siłą rzeczy musiały następować w chwili upadku Caratu tj ok 1918 r to skąd takie postrzeganie ? Stosuje Pan wybiórcze argumenty szczególnie z Czechami ,,naród o 1000-letnej historii, Czesi, poddali swój kraj „helmutom” bez wystrzału – czy znaczy to, że woleli żyć w Protektoracie Czech i Moraw niż w niepodległym kraju?'' zapominając że wcześniej było Monachium (Munchen). na zakończenie podaję Panu informację o Guberni Kijowskiej żeby dokładnie zlokalizować miejsce o którym dyskutujemy.Galicja i u-kraińcy galicyjscy to inna bajka , Austro-Węgier. Gubernia kijowska – gubernia Rosji utworzona w roku 1708 i istniejąca do 1918 (od 1781 do 1796 znana jako kijowskie- namiestnikowstwo). Granice guberni uległy znacznym zmianom poprzez ponad dwa wieki jej historii. Gubernia obejmowała m.in. następujące powiaty czy też ujezdy:
berdyczowski,
czehryński,
czerkaski,
humański lub umański,
kaniowski,
kijowski,
lipowiecki,
radomyski,
skwirski,
taraszczański,
wasylkowski,
zwinogródzki
Ze Słownika geograficznego Królestwa Polskiego, str. 91 t. IV :
efektem będzie tylko wzrost popularności "Swobody", bo teraz pójdzie za nią każdy Ukrainiec, któremu choć trochę zależy na własnym kraju, nawet jeśli Tiachnybok nie jest jego idolem, bo tylko "Swoboda" stanowczo wypowie się przeciw tej kryptorusyfikacji, reszta demokratów-opozycjonistów będzie coś tam ględzić. No i oczywiście wzrośnie Partii Regionów, bo niektórzy żytiele Donbasa poczują się docenieni. Słowem: nic to niestety dobrego nie dało dla Ukrainy.
To nie jest mój pogląd tylko Pański. Ja uważam, że Ukraińcy byli zwyczajnie zmęczeni tym co się tam działo, kiedy cały czas zmieniała się władza, a bolesne skutki tych zmian oczywiście ponosili zwykli obywatele, ci właśnie, którzy powinni iść do wojska, myślę, że po prostu mieli dość i wybrali jak im się zdawało święty spokój. Poza tym na pewno nie do końca wiedzieli jak traktować naszych zwłaszcza, że Polak na prowincji ukraińskiej kojarzył się z obszarnikiem – doskonały grunt do agitacji bolszewickiej i kolejny powód do niedowierzania tym władzom, które przyszły z Polakami. A jeśli się na to nałoży kilkaset lat rusyfikacji terenów ukraińskich oraz brak takich silnych tradycji narodowych jak u nas – to efekt był taki, jakim go widzieliśmy.
Ale nie ma co za bardzo „wrzucać” Ukraińcom, przed Piłsudskim też trzaskały okiennice, a naród o 1000-letnej historii, Czesi, poddali swój kraj „helmutom” bez wystrzału – czy znaczy to, że woleli żyć w Protektoracie Czech i Moraw niż w niepodległym kraju?
:) no nie wiem ile jest w wojsku orkiestr, ale skoro tak, to cóż, bezpiecznie nie jest, ale za to drogo i wesoło
jak pan tak nie sądzi to czemu pan tak napisał -,,a jak już pisałem to że jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy" ja naprawdę nie wiem co pan myśli wiem tylko co pan pisze
zgadzam się że łączy ich pan to nazwał nacjonalizm(nie wiem czy to dobre określenie) to samo zresztą łączy pana i Mohorta ale nie lubię jak ktoś psuje dobra sprawę złymi argumentami przypominanie o tym co działo się na Wołyniu to dobra sprawa ale wplatanie tu Szeptyckiego jest złym argumentem po to po prostu pomijając liturgie czy dogmaty kto by tu nie miał racji nie były jego owieczki i jego hierarchia i jego podwładni od tego sie cała dyskusja zaczeła.
może i faktycznie walnąłem głupotę przyznaje się że nie widziałem ich ,,w akcji"
ale doktrynalnie chyba już nie wiele skoro BenXVI powołał ordynariaty dla tych którzy chcą uznać papieża ale zachować pewną autonomie.
Postaram się na przyszłość odpisywać indywidualnie
"Jeśli wszyscy prawosławni są za Moskwą?" Ja tak nie sądzę, a prawosławie w Grecji? Denerwuje mnie to, że traktujesz mnie i Mohorta jako jedną osobę, co jest trochę dziwne (przynajmniej mam czasem takie wrażenie). Jak już pisałem nacjonalizm Moskiewski czy Kijowski, podobne ideologie w różnych maskach, a te maski są według was główną rzeczą rozróżniającą grekokatolików od prawosławnych czy też ważną rzeczą ich różnicującą jest to, że niektórzy księża grekokatolicy daliby Ci w mordę jakbyś powiedział, że niewiele się różnią od prawosławia jak to był łaskaw wspomnieć P. tutejszy (miłość do bliźniego?) . Kościół Anglikański znacznie się różni od Katolickiego w sensie liturgicznym, proszę mi wierzyć, wielką "herezję" Pan teraz wymyślił mówiąc, że tak nie jest ;) . Swoją drogą to są też i polscy grekokatolicy i nic w tym złego, złe jest gloryfikowanie faszyzmu na Ukrainie, a o Rosji też szkoda gadać
,,jak możesz nienawidzić coś czego w ogóle nie znasz?"
Kogo ja nienawidzę? Chyba znów Pan mnie łączy z nie moimi postami :)
różnią się miedzy sobą nie tylko grekoatalicy i prawasłowni ale różnią się nawet prawosławni między sobą na Ukrainie są obecnie trzy cerkwie prawosławne jedna z nich podlega pod patriarchat Moskiewski i ta ciągnie ku Moskwie pozostałe dwie nie koniecznie.
Jeżeli wszyscy prawosławni są za Moskwą to kto wspierał UPA na Wołyniu eskimosi nie duchowieństwo prawosławne. Nie jestem wielbicielem Szeptyckiego który akceptowaniem OUN/UPA przyczynił się do ich zbrodni ale nie można mu zarzucać Wołynia bo nie miał on wpływu na tamtejszych popów, gdyby chodziło o Małopolskie i Bieszczady zarzuty pod jego adresem były by jak najbardziej na miejscu.
to w sensie politycznym
w sensie liturgicznym kościół anglikański nie wiele rożni się od katolickiego(od rytu rzymskiego bo od grekokatolickiego już tak) w sensie doktrynalnym też (tak było przynajmniej przez setki lat teraz się to zmieniło i anglikanie którzy nie akceptują kapłaństwa kobiet czy ślubów dla homoseksualistów w wracają pod skrzydła Watykanu) a mimo to nie było to samo.
Islam też jest na pierwszy rzut oko jeden ale są tam szyici i sunnci mamy wahabizm sufizm i salfizm na to nakładają sie róznice między arabami (tylko 20 % wyznających Islam) ludami turkojeżycznymi(i tu znowu inaczej w Turcji i naczej w krajach byłego ZSRR) inaczej w Afganistanie i tak dalej ale dla większości tych co nie mieli do-czynienia z muzułmanami jest to jedno i to samo tak samo dla nich nie ma różnicy między kościołem w Polsce a kościołem protestanckim w Holandii(i sam się tu na tym złapałem podając przykład Holandii bo ponoć istnieje coś takiego jak ,,pas biblijny" gdzie żyją ortodoksyjni kalwiniści którzy nie chcą słyszeć o takich fanaberiach jak kapłaństwo kobiet czy śluby dla homoseksualistów czy legalne dzielnice czerwonych latarni) .
Był taki film ,,Fanatyk" bohater zadaje tam komuś takie pytanie ,,jak możesz nienawidzić coś czego w ogóle nie znasz?" albo coś w tym stylu.Co Piotrek i Mohort sądzicie o tym pytaniu
a jak dobrze pamiętam to nasz z NSRami nie całe 120 000 tys wojsko ma zamiast jednej góra trzech 20 orkiestr wojskowych tyle samo co za czasów 400 000 LWP kosztuje to jakieś 30 mln zł rocznie.
Nie chcąc ze mną rozmawiać wypadałoby mnie nie zaczepiać szczególnie takimi debilnymi oskarżeniami gdyż pisałem, że w sensie liturgicznym grekokatolicy i prawosławni niewiele się różnią, a jak już pisałem to że jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy, a drudzy Kijowa to nie jest naprawdę wielka różnica.
Ma Pan rację ci ukraińscy patrioci woleli Ukraińską Socjalistyczną Republikę Radziecką, Ukraińska SRR. URL ich nie interesowała. Do jej obrony zgłosiło się ok 2000-3000 mieszkańców Kijowa i okolic
na siłę nie da się nikogo uszczęśliwić
Nie, to nie powtórka i przedłużenie wyprawy kijowskiej sprzed 92 lat. JAKA WIELKA SZKODA DLA NAS
P Combat nie ma żadnego problemu rzecz polega na fakcie współpracy Kleru obrządku wschodniego z terrorystami ukraińskimi.A zaprzaniec Szeptycki miał na imię Andrej z ukraińska.Zresztą nawet Watykan ma bardzo niepochlebną opinię o jego działalności mimo teoretycznego podporządkowania grekokatolików Watykanowi między innymi świadczy o tym fakt odmowy uznania go za ,,błogosławionego'' czy coś podobnego jego działalność była ze wszech miar niegodziwa.W II RP był nacjonalistą ukraińskim,w czasie sowietów prosił o protekcję Stalina w międzyczasie święcił siekiery upowców(nie osobiście ale za jego zgodą i protekcją) na koniec na łożu śmierci zaklinał podobno współpracowników aby uczynili wszystko żeby Kresy wróciły do Polski.
Od ,,A"' nie należy zaczynać wypowiedzi
no tu akurat odpowiedź w tym stylu była jak najbardziej na miejscu
wiadoma nie trzeba się znać na wszystkim ale jak się walnie głupotę to warto się do niej przyznać
Biedna ta nasza ziemia Wileńska,tylu okupantów pragnie jej zniszczenia.
P Piotrku może pod tym adresem znajdzie Pan interesujące Pana informacje. http://www.historycy.org/index.php?showtopic=19775
Panie tutejszy widzę że ma Pan dziwną tendencję czepiania się szczegółów Problem nie polega w liturgii a w działaniach sensu strikte politycznych tych odłamów religijnych.Nie zaprzeczy Pan działalności Popów prawosławnych na rzecz carskiej Rosji tak jak nie zaprzeczy Pan działalności grekokatolików w celu oderwania Województw wschodnich od Polski.