Gdyby znaleźli się w Polsce ludzie którzy chcieliby z bronią w ręku niszczyć banderyzm na Ukrainie to byłoby to godne szacunku, niestety nasi nacjonaliści są tacy sami jak gogusie z Kijowa których wysłano na wschód. Najlepiej wychodzą im tatuaże ze swastykami...
Litwini są przewrotni, z jednej strony źle traktują mieszkających tam Polaków, a z drugiej chętnie siedzą pod parasolem jaki im robimy wysyłając kontyngent "Orlik" na MiG-29. Darmoszka no nie...Powinniśmy ich zmusić, żeby zamiast wydawać pieniądze na jakieś duperele kupili sobie w końcu sami samoloty bojowe.
Żaden większy portal nawet nie wspomina o dzisiejszych uroczystościach. Dochodzi nawet do tego, że WP usuwa wszystkie komentarze/opinie dotyczące upamiętnienia krwawej niedzieli.
Niezły dobór kadr. Facet nie kontrolował swojego terenu, a teraz ma zarządzać Słowiańskiem hehe. Poza tym to rzekome zdobycie (w okoliczności opuszczenia bez przeszkód "okrążonego" miasta przez powstańców w sposób zorganizowany) to po prostu wejście na opuszczony teren. Faktycznie manewr Striełkowa należy uznać za słuszny biorąc pod uwagę, że banderowcy bombardowali by miasto bez oglądania się na ofiary cywilne do skutku, tj. do momentu w którym można by zająć miasto bez walki. Właśnie taki był plan UPowców zniszczyć powstańców w Słowiańsku i Kramatorsku. W takiej sytuacji zajęcie milionowego Doniecka gdzie znajdują się obiekty należące do oligarchów byłoby tylko formalnością. Striełkow wykonał świetny manewr, gdyż banderowcy nie chcieli zdobywać miasta artylerią, byłby sprzeciw od sponsorów, poza tym trudno w tak dużym mieście o odpowiedni efekt propagandowy - będzie duża ilość ofiar. Pociesza fakt że podczas odwrotu Noworosjanie złoili skórę banderowcom zdobywając dużo sprzętu. Teraz i oni mają BM-21 i artylerię lufową.
Jan_De: 10.07.2014 20:42 - Pani Jasiu, pilnuj Pani własnej de, idź Pani na ruski wał pana "Sylwia", ode mnie Pani się odpieprz. Słuchaj ruska agentko, z Ukrainą możemy przepychać się, ale tobie ruska sprzedajna dziwko od nas z dala. Nic ci nie wyjdzie z tego podjudzania nas na siebie.
,,Wcześniej ukraińskie źródła wojskowe informowały o 400 żołnierzach wziętych do niewoli przez separatystów,,szanowna redakcja kresy.pl ,nigdy ukr.zrodla wojskowe nie informowaly o 400 ludzi..taka liczba po-prostu niemozliwa ze wzgledu na machtab#rozmiar tego konfliktu..u separatystow okolo 150 ludzi, w tym biznesmeny, studenty, i t.p. kobiety ...
Ale to nie wyklucza zmiany naszej postawy wobec aktualnej ukraińskiej polityki wobec Polski. Bezwarunkowe dary, bezwarunkowe poparcie naszego kraju dla Ukrainy jest dokładnie nic nie warte. Takie bezwarunkowe dary mogą wywołać tylko odruch wymiotny u obdarowanego i lekceważenie. Na każde uczucie i dar należy zasłużyć. Aktualne postępowanie Ukraińców wobec Polski, ich lekceważenie jest też w pewnej mierze wypadkową naszej postawy i polityki wobec naszego wschodniego sąsiada. Polityka marchewki wymaga jednak swego uzupełniającego atrybutu - bata. A postawa naszych sąsiadów wobec popełnionego przez nich ludobójstwa na ludności polskiej woła o pomstę do nieba. Według mnie ekspiacja Ukraińców z tego tytułu jest to warunkiem sine qua non
normalizacji i normalnej współpracy z naszej strony, która Ukrainie jest tak niezbędna. Takie jest moje zdanie na dzisiaj, piszę to w stanie pewnego zniechęcenia i zagubienia w tej interesującej mnie tematyce. Książkę poleconą przez Pana postaram się przeczytać. Dziękuję i pozdrawiam.
Panie Janie, napisałem wyraźnie o zwrocie polskiej polityki wschodniej od 2009 roku.
Wcześniej nawet postkomunista Kwaśniewski mimo wszystko działał w duchu zbliżenia Polski i Ukrainy (nie lubię go, ale nie mogę nie zauważyć jego ówczesnych zasług).
Również życzę dobrej nocy.
Raczej nie leży to ,czyli neutralność w naszym zasięgu nawet przy założeniu dobrej woli polskich polityków. Mamy szczególne miejsce w postrzeganym przez Rosję i to zarówno carską jak i współczesną obrazie Europy. I nasze nawet najbardziej neutralne istnienie postrzegane jest tam jako zagrożenie.
Pouczająca jest lektura książki "Koniec przymierza trzech Cesarzy" gdzie zamieszczone są relacje z rozmów dyplomatów Rosji ,Prus i Austrii w różnych konfiguracjach ,również na temat Polski.
Wyjął mi Pan te słowa z ust: Raczy Pan żartować. Na pewno mieszka Pan w Polsce, ogląda polską TV i czyta "polskie" gazety? Przynajmniej od 2000 roku, gdy władzę objął były KGB-ista Putin, nawrócony na prawosławie, nasze media prezentują - w stosunku do Rosji - taką jedność moralno-polityczną, jak w najlepszych czasach komunizmu - do USA…
Niemal wszystkie… Od Gazety Wyborczej i TVN poczynając, aż na Naszym Dzienniku i TV Trwam kończąc… Lata regularnej antyrosyjskiej obróbki informacyjnej, przyniosły nadspodziewanie obfite, i dziś - mniej więcej - połowa polskiego społeczeństwa traktuje "kacapów" z nieukrywaną pogardą i odrazą... Może uda mi się coś Panu przypomnieć... Pamięta Pan jak Czeczeńcy zajęli teatr na Dubrowce, czy też później szkołę podstawową w Biesłanie? Rosjanie (i Osetyjczycy) nie mogli liczyć na nasze współczucie. Media wyjaśniły nam bowiem, że to prawdopodobnie sami Rosjanie zorganizowali te akcje, by móc potem bez przeszkód (czyli protestów międzynarodowej opinii publicznej) pacyfikować Czeczenię, a przy okazji (w przypadku Biesłanu) skłócić obie nacje i wywołać bratobójcze walki między Czeczeńcami a Osetyjczykami. Wiadomo, gdzie dwóch się bije… A nawet jeśli tak nie było i rosyjskie służby specjalne nie maczały w tym palców (w końcu była to tylko „bardzo prawdopodobna”, ale jednak hipoteza”), to nie powinniśmy zapominać o tym, że był to akt rozpaczy… Czeczenów, z którymi Putin rozmawiać nie chce, nie szuka rozwiązania politycznego, a tylko wysyła przeciwko nim wojska. Medialny przekaz był więc jasny: sceny uciekających dzieci, którym strzelano w plecy, nie powinny nas zbytnio wzruszać i oburzać, bo przecież mogło by to znieczulić nas na tę bolesną prawdę, że Rosjanie dopuszczają się w zbuntowanej republice znacznie potworniejszych zbrodni…
A "Pomarańczową rewolucję" przypomina Pan sobie? No, kiedy to było? Kto żyw w Polsce jechał do Kijowa, by wesprzeć W.Juszczenkę i J. Tymoszenko... Polscy politycy musieli przy tym nieco „przeorientować” swoje postrzeganie rzezi na Wołyniu w 1943 roku, bo dotychczasowe, nie podobało się naszemu, nowo pozyskanemu, strategicznemu sojusznikowi. Trzeba więc było walkę o prawdę historyczną i należyte upamiętnienie polskiej martyrologii i ofiar w okresie II wojny światowej prowadzić bardziej wybiórczo… No ale cóż, Polacy rozstrzelani przez KGB, a zaszlachtowani przez UPA, to jednak różnica… Zresztą najważniejszy był cel, który uświęcał wszystkie środki: opasać Rosję - imperium zła - kordonem sanitarnym złożonym z Polski i byłych republik ZSRR…
Oczywiście pod przywództwem prezydenta Najjaśniejszej RP… A wojna 2008 roku? Byliśmy prorosyjscy? Pan raczy żartować... Przyznaję, że już nawet pisać mi się o tym nie chcę - a mógłbym jeszcze długo... Na razie proszę przemyśleć, to co napisałem. Dobranoc
Wyjął mi Pan te słowa z ust: Raczy Pan żartować. Na pewno mieszka Pan w Polsce, ogląda polską TV i czyta "polskie" gazety? Przynajmniej od 2000 roku, gdy władzę objął były KGB-ista Putin, nawrócony na prawosławie, nasze media prezentują - w stosunku do Rosji - taką jedność moralno-polityczną, jak w najlepszych czasach komunizmu - do USA…
Niemal wszystkie… Od Gazety Wyborczej i TVN poczynając, aż na Naszym Dzienniku i TV Trwam kończąc… Lata regularnej antyrosyjskiej obróbki informacyjnej, przyniosły nadspodziewanie obfite, i dziś - mniej więcej - połowa polskiego społeczeństwa traktuje "kacapów" z nieukrywaną pogardą i odrazą... Może uda mi się coś Panu przypomnieć... Pamięta Pan jak Czeczeńcy zajęli teatr na Dubrowce, czy też później szkołę podstawową w Biesłanie? Rosjanie (i Osetyjczycy) nie mogli liczyć na nasze współczucie. Media wyjaśniły nam bowiem, że to prawdopodobnie sami Rosjanie zorganizowali te akcje, by móc potem bez przeszkód (czyli protestów międzynarodowej opinii publicznej) pacyfikować Czeczenię, a przy okazji (w przypadku Biesłanu) skłócić obie nacje i wywołać bratobójcze walki między Czeczeńcami a Osetyjczykami. Wiadomo, gdzie dwóch się bije… A nawet jeśli tak nie było i rosyjskie służby specjalne nie maczały w tym palców (w końcu była to tylko „bardzo prawdopodobna”, ale jednak hipoteza”), to nie powinniśmy zapominać o tym, że był to akt rozpaczy… Czeczenów, z którymi Putin rozmawiać nie chce, nie szuka rozwiązania politycznego, a tylko wysyła przeciwko nim wojska. Medialny przekaz był więc jasny: sceny uciekających dzieci, którym strzelano w plecy, nie powinny nas zbytnio wzruszać i oburzać, bo przecież mogło by to znieczulić nas na tę bolesną prawdę, że Rosjanie dopuszczają się w zbuntowanej republice znacznie potworniejszych zbrodni…
A "Pomarańczową rewolucję" przypomina Pan sobie? No, kiedy to było? Kto żyw w Polsce jechał do Kijowa, by wesprzeć W.Juszczenkę i J. Tymoszenko... Polscy politycy musieli przy tym nieco „przeorientować” swoje postrzeganie rzezi na Wołyniu w 1943 roku, bo dotychczasowe, nie podobało się naszemu, nowo pozyskanemu, strategicznemu sojusznikowi. Trzeba więc było walkę o prawdę historyczną i należyte upamiętnienie polskiej martyrologii i ofiar w okresie II wojny światowej prowadzić bardziej wybiórczo… No ale cóż, Polacy rozstrzelani przez KGB, a zaszlachtowani przez UPA, to jednak różnica… Zresztą najważniejszy był cel, który uświęcał wszystkie środki: opasać Rosję - imperium zła - kordonem sanitarnym złożonym z Polski i byłych republik ZSRR…
Oczywiście pod przywództwem prezydenta Najjaśniejszej RP… A wojna 2008 roku? Byliśmy prorosyjscy? Pan raczy żartować... Przyznaję, że już nawet pisać mi się o tym nie chcę - a mógłbym jeszcze długo... Na razie proszę przemyśleć, to co napisałem. Dobranoc
Dla tego samego tekstu Giertycha równie dobrą interpretacją jest kupowanie książki na zlecenie
Kulczyka i próba podpuszczenia autora i jego kolegi dla zdobycia na nich haków .
Szczerze mówiąc wydaje mi się to nawet bardziej prawdopodobne.
POZNAJ ŻYDA. Żydy to MORDERCY KOBIET DZIECI I STARCÓW. ILE JESZCZE BĘDĄ SIĘ ZASŁANIAĆ KŁAMSTWEM SWOJEGO RZEKOMEGO LUDOBÓJSTWA by mordować inne narody, które to tak nienawidzą? TO SĄ ZWIERZĘTA które urządziły w Strefie Gazy OBÓZ KONCENTRACYJNY. PRZYPATRZCIE SIĘ BLIŻEJ "rakietom" które spadają na te robactwo. To robione w domu, niejednokrotnie nastolatków, petardy na czarny proch, bez żadnego systemu naprowadzania a szansa, że komuś zrobią krzywdę gdyż trafią w jakiegoś człowieka lub żyda jest ZNIKOMA. SKUTKI ATAKU NA DOM GDZIE WCZORAJ żydy zamordowały pociskiem 7 osób - w tym SZEŚCIORO DZIECI http://davidduke.com/just-moved-heaven-zio-terror-machine-starts-mass-murder-program/
Panie Janie, pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem (nie po raz pierwszy zresztą:) i ustosunkować się do wypowiedzi. Czy polityka Polski jest nastawiona przeciw Rosji? Raczy Pan żartować. Polska polityka przynajmniej od 2009 roku była jawnie prorosyjska. Pierwsze zmiany (pozorne?) miały miejsce dopiero po rozlewie krwi na Majdanie. Nawet w pierwszych dniach, gdy strzelano do demonstrantów wypowiedzi Tuska i Komorowskiego nie były (delikatnie mówiąc) przepełnione zrozumieniem dla protestujących. Wypowiedzi trochę się zmieniły, gdy zobaczyli, że opinia publiczna oczekuje reakcji. Jedynym realnym działaniem był występ Sikorskiego ze sławną wypowiedzią. W tej szopce nie chciał zresztą brać udziału francuski minister spraw zagranicznych i dyplomatycznie się oddalił. Ta "inicjatywa" Sikorskiego pozwoliła zresztą później Rosji na podważanie legalności wyboru nowych władz Ukrainy, tak się przysłużył.
Mówiąc o pomocy nie mam na myśli żadnych działań zbrojnych wobec FR, to nie jest możliwe, bo Polska nie jest stroną konfliktu. Oczekiwałbym od Polski reakcji dyplomatycznej, budowania atmosfery poparcia dla walki Ukraińców o niezależność. Lobbingu na rzecz wolnej Ukrainy. To by się dało zrobić, ale nasi rządzący starają się nikomu "nie podpaść". W ten sposób nie buduje się polityki, jeśli ktoś nie robi nic, nikt nie będzie go szanował. I nie piszę tego z punktu widzenia osoby pochodzenia ukraińskiego, a jako obywatel RP, dla którego polską racją stanu jest budowanie przyjaznych relacji z sąsiadami. Każdy obywatel RP ma prawo do swojej opinii, czyż nie? Oczywiście zaraz ktoś może skwitować żem "banderowiec", mam czarne podniebienie i noszę nóż za cholewą buta:) Cieszę się, że są dostawy sprzętu dla wojsk ukraińskich, to sprzęt chroniący życie żołnierzy i można to nawet uznać za działania humanitarne.
Nie wiem, czemu miała służyć Pana wypowiedź o Panu Tutejszym? Wszyscy mamy możliwość wypowiadania się na forum, możemy się różnić w poglądach, lub ze sobą zgadzać i nie widzę powodu do mówienia o sojuszach, czy antypatiach. Takie stawianie sprawy w dyskusji nie pomaga.
Prawda jest taka, że Litwa już dawno temu powinna dostać kopa w dupę z NATO. Nie dość, że przedstawia znikomą wartości strategicznej, to jeszcze nie wywiązuje się z nawet połowy minimum 2% PKB przeznaczanych na obronność.
Panie karol1 kapitalizm w Polsce będzie wtedy, kiedy kazdy mógł obok McDonalda postawić budę z hamburgerami ( bez zgody urzędnika, kontroli, podatków od zatrudniania pracowników itp itp) i w ciągu 12 miechów pościć oddział korporacji z torbami.
A zna Pan jakichś? Pytanie: dlaczego na Powązkach i z wojskowymi honorami? Za masakrę robotników na wybrzeżu? A może za inwazję wojsk polskich na Czechosłowację? Fakt, że przechylającym szalę jednym głosem zdrajcy wybrany został prezydentem - to trochę mało... Gdyby rzeczywiście był patriotą, poprosiłby w testamencie o pogrzeb rodzinny i kameralny. A tak, dzieli Polaków nawet po śmierci...
Panie Tutejszym (ten, który zdradza o świcie), przepraszać, już przepraszałem. Teraz chciałbym podziękować! Bo dzięki Panu staję się optymistą! Jak tu nie być optymistą, jeśli moje podejrzenia się sprawdzają. I moi wrogowie okazują się takimi ssakami z rzędu parzystokopytnych, jak przypuszczałem… (o rodzinie nie wspominam, bo na pewno dobrze Pan znasz...) Żeby nie być gołosłownym - krótkie kalendarium zdarzeń…
8.07.,godz. 16:32, Pan Tutejszym, jako DR JAKYLL, pisze do mnie ulizany tekst: (…..) Wstaję o 5-j rano (….) Jest w tym chyba duży mój udział, że nie możemy nawiązać ze sobą merytorycznej dyskusji (…) w sumie nie ma winnych (…) Negatywne emocje rujnują obie strony. Będę się starał.
Za formę swoich wypowiedzi ew. dla Pana przykrych PRZEPRASZAM.(…) PRZYJMIJ PAN ODE MNIE ZNAK POKOJU. Serdecznie pozdrawiam.
8.07., godz., 16:50, odpowiadam Panu Tutejszym’emu: (…) nie było moją intencją Pana obrażać... Jeśli tak się stało, również PRZEPRASZAM. PAX VOBIS, Panie Tutejszym.
09.07.,godz. 4:48 Pan Tutejszym budzi się jako MR HYDE, i pisze do mnie: (…) Bez obrazy, ale "RŻNIESZ PAN GŁUPA" wg mnie interesownie.(…) Oczekuję przeprosin od Pana za bezpodstawną obrazę i inwektywy pod adresem mojej osoby.
Panie Tutejszym, wcześniej podejrzewałem, że masz Pan sklerozę (raz już to udowodniłem, dla ludzi myślących i chcących myśleć-bezsprzecznie). Ale teraz myślę raczej, że masz Pan podwójną osobowość (rozdwojenie jaźni)... Pańska odmiana (Mr Hyde) wstaje 30' przed 2-gą Pańską odmianą, Dr Jakyllem... I nie informują się o tym co robią. Może to się da leczyć, proszę próbować, będę trzymał kciuki... Oczywiście, są i inne możliwości... Może przez 12 godzin dotrzymać danego słowa (z wzajemnością zresztą) było dla Pana zbyt wiele. Albo chciałeś Pan - niczym banderowcy w 1943r. uśpić moją czujność, tak jak banderowcy-czujność swoich polskich sąsiadów, by zaatakować o świcie. Wiem, oni używali wideł i siekier, Pan-klawiatury... Ale takie mamy czasy, że ćwiczymy najpierw symulacje komputerowe... A jak by przyszło co do czego, to przecież i widły i siekiera, na Pańskiej, cytuję "posesji" na pewno się znajdą... Kim Pan jesteś Panie Tutejszym? Dr Jakyllem i Mr Hyde (na zmianę), czy zdradzającym o świcie?
Panie Tutejszym (ten, który zdradza o świcie), przepraszać, już przepraszałem. Teraz chciałbym podziękować! Bo dzięki Panu staję się optymistą! Jak tu nie być optymistą, jeśli moje podejrzenia się sprawdzają. I moi wrogowie okazują się takimi ssakami z rzędu parzystokopytnych, jak przypuszczałem… (o rodzinie nie wspominam, bo na pewno dobrze Pan znasz...) Żeby nie być gołosłownym - krótkie kalendarium zdarzeń…
8.07.,godz. 16:32, Pan Tutejszym, jako DR JAKYLL, pisze do mnie ulizany tekst: (…..) Wstaję o 5-j rano (….) Jest w tym chyba duży mój udział, że nie możemy nawiązać ze sobą merytorycznej dyskusji (…) w sumie nie ma winnych (…) Negatywne emocje rujnują obie strony. Będę się starał.
Za formę swoich wypowiedzi ew. dla Pana przykrych PRZEPRASZAM.(…) PRZYJMIJ PAN ODE MNIE ZNAK POKOJU. Serdecznie pozdrawiam.
8.07., godz., 16:50, odpowiadam Panu Tutejszym’emu: (…) nie było moją intencją Pana obrażać... Jeśli tak się stało, również PRZEPRASZAM. PAX VOBIS, Panie Tutejszym.
09.07.,godz. 4:48 Pan Tutejszym budzi się jako MR HYDE, i pisze do mnie: (…) Bez obrazy, ale "RŻNIESZ PAN GŁUPA" wg mnie interesownie.(…) Oczekuję przeprosin od Pana za bezpodstawną obrazę i inwektywy pod adresem mojej osoby.
Panie Tutejszym, wcześniej podejrzewałem, że masz Pan sklerozę (raz już to udowodniłem, dla ludzi myślących i chcących myśleć-bezsprzecznie). Ale teraz myślę raczej, że masz Pan podwójną osobowość (rozdwojenie jaźni)... Pańska odmiana (Mr Hyde) wstaje 30' przed 2-gą Pańską odmianą, Dr Jakyllem... I nie informują się o tym co robią. Może to się da leczyć, proszę próbować, będę trzymał kciuki... Oczywiście, są i inne możliwości... Może przez 12 godzin dotrzymać danego słowa (z wzajemnością zresztą) było dla Pana zbyt wiele. Albo chciałeś Pan - niczym banderowcy w 1943r. uśpić moją czujność, tak jak banderowcy-czujność swoich polskich sąsiadów, by zaatakować o świcie. Wiem, oni używali wideł i siekier, Pan-klawiatury... Ale takie mamy czasy, że ćwiczymy najpierw symulacje komputerowe... A jak by przyszło co do czego, to przecież i widły i siekiera, na Pańskiej, cytuję "posesji" na pewno się znajdą... Kim Pan jesteś Panie Tutejszym? Dr Jakyllem i Mr Hyde (na zmianę), czy zdradzającym o świcie?
Niewątpliwie Bandera i jego zwolennicy dla zapewnienia sobie swobody , działając z zaskoczenia
wymordowali przedstawicieli konkurencji zapewniając sobie wyłączność na Ukraińską "prawdę".
Rzeź nie przeprowadzono tak idealnie jak pragnęli pomysłodawcy i być może za jakiś czas ,ktoś w
Polsce zacznie myśleć o tym jak to wykorzystać. Bo jak na razie z myśleniem i wiedzą na ten temat
wśród polskich zbawców ojczyzny (polityków) raczej kiepsko.
Ogólnie nie chodziło mi krytykę kapitalizmu jako takiego , krytykuję to co pan napisał społeczna gospodarka rynkowa po polsku , powiem tak zwiedziłem wiele krajów europejskich mam znajomych we Francji , Niemczech i Hiszpanii co prowadzą firmy , zatrudniają nawet jako podwykonawców polskie firmy i podam przykład z Francji , Polacy chcieli skończyć ocieplenie budynku w piątek zostało im może 2 godziny pracy i co , Francuz się nie zgodził , powiedział skończycie w poniedziałek , dziś jest piątek i weekend ,to jest Wasz czas wolny , a co by było w Polsce ? Tak więc kapitalizm i kapitalizm po polsku.
Tu ma pan rację , UE nawet niebirze teraz nas pod uwagę przy rozmowach wolą włochów , a dlaczego ? , bo staliśmy się stroną w tym konflikcie , tak jak rosjanie pomagają powstańcom tak i my pomagamy ukraińcom np przez przekazywanie kamizelek ichełmów , o tym przynajmniej wiemy a o czym nie wiemy ?
Tak, będą agresywni i nawet będą agresywni w stosunku do Polaków - bo my pierwsi im proponowaliśmy zbliżenie się z Unią.
Jeśli chodzi o kapitalizm, to takiego w Polsce nie ma, a jest społeczna gospodarka rynkowa, także kapitalizmu bym nie krytykował, a co najwyżej zachodnią demokrację liberalną (demoliberalizm)
A skąd pan o tym wie , z przekazów naszych mediów? Może media mogły mieszać ludziom gdy nie było neta , ale teraz można sobie wejść poczytać , pooglądać , ustosunkować się do każdej strony i samemu wyciągnąć wnioski. Prosty przykład dziś nasze media pokazywały ślub ukraińskich żołnierzy a na yutub widziałem zabitych cywili , rozwalone budynki , i baterię ciężkiej artylerii która strzelała gdzie w niebo?
Dziś miałem trochę czasu obejrzałem trochę filmików przeczytałm parę artykułów , powiem szczerze współczuję tym powstańcom , nie mają oni szans z armią ukraińską , te kolumny czołgów , ciężka artyleria ,lotnictwo no i te tzw ochotnicze bataliony (wg. mnie bandy którym dano broń do ręki ) . Prawda jest taka że stoją oni na straconej pozycji , to jest bohaterstwo - walczyć o przegraną sprawę . Patrząc na ten cały rozgardiasz myślę że nawet po pokonaniu wschodu na ukrainie nie będzie spokoju , te bandy zwrócą się przeciw rządowi ( który powstał w wyniku zamachu stanu ) który teraz sprawuje władze i cała ukraina pogrązy się w haosie i wojnie , Ci ludzie tak łatwo nie pogodzą się z narzuconym im przez zachód kapitalistycznym stylem życia , oni to nie polacy którzy dali się ograbić ze wszystkiego oni nie dadzą się tak łatwo drenować
„Pan Zapałowski wychodzi” - ze słusznego - „założenia, że Polska prowadzi jakąś politykę wschodnią”. Jaką? Widać gołym okiem… Wspierać wszystkich skonfliktowanych z Rosją, bez względu na koszty… Szkodzić polityce Rosji na tyle, na ile jest to tylko z Warszawy możliwe… Bo taka jest generalnie polska racja stanu na wschodzie… Oczywiście rozumiem, co ma Pan na myśli. Gdzie broń, gdzie wojsko (choćby najemnicy)? I dlaczego jeszcze Polska nie wypowiedziała Rosji wojny? Ma Pan rację: dopóki do tego nie dojdzie, można mówić, że są to „działania pozorowane”... Za które jednak drogo płacimy, i długo płacić będziemy....A propos, mam dla Pana nieprzyjemną wiadomość... Pański zwykle wierny sojusznik, Pan Tutejszym - czyli ten, który zdradza o świcie, oznajmił to własnie obślizgłym i uniżonym tonem Panu tagore...
Jestem zmuszony całkowicie zgodzić się z Panem. Wypowiedź Pana dr Andrzeja Zapałowskiego " Warszawa musi przestać być strona konfliktu i przejść na pozycje neutralne. Nie jesteśmy w stanie istotnie wpłynąć na rozstrzygniecie tej wojny, a z punktu widzenia polskiej racji stanu należy dążyć metodami dyplomatycznymi do federalizacji Ukrainy, aby się ona nie rozpadła, gdyż w takim wypadku nastąpi dalsza destabilizacja sytuacji na wschód od Polski." wydaje się jedynym rozsądnym rozwiązaniem w tym trudnym, zwrotnym okresie dla polskiej dyplomacji. Dziękuję Panu za wypowiedź.
Rząd sam się wyżywi, a reszta społeczeństwa niech się sama o siebie martwi. Będzie cudownie, wystarczy poczytać te gazety, które nie zostaną zlikwidowane.
Nie ma znaczenia z kim będziemy graniczyć,poniewaz obie te nacje nie sa naszymi przyjacolmi.Powoli dociera do naszych miernot ze początkowy entuzjazm był na wyrost i niepotrzebny,poniewaz im bardziej Polska zaczela wspierać Ukraine,to ta zaczela odbierać jako nasza slabosc a działacze Prawego Sektora zaczeli weryfikować nasze granice.Wczesniej czy później Rosjanie jednak wejda z "pomocą humanitarna" na wschod Ukrainy i będzie to oznaczalo kolejna aneksje jej terytorium.Federalizacja tak popierana przez wszystkich,to nic innego jak przejecie w "cywilizowany" sposób polowy terytorium Ukrainy przez Rosje.Przeciez wiadomo ze ludzie będą chcieć zyc lepiej a nie gorzej a wiadomo ze na Ukrainie przez najbliższe 20 lat dobrobyt nie zagości.
Jeżeli ktoś uważa się za Napoleona - wsadzają go do "czubków..." Dlaczego ci, którzy uważają, że "Gen Jaruzelski wielkim patriotą był...", nie muszą się tego obawiać?
1."...PRAWO musi być przestrzegane, a ci, którzy stawiają opór przy próbie usunięcia ich z budynków administracyjnych, będą zatrzymywani". Ciekawe gdzie ten P.Jarema, był na początku roku i co wówczas myślał... Głupie pytanie... Pan Jarema, to przecież nie krowa...
2. Ten cały przetarg powinien wyglądać zupełnie inaczej - można powiedzieć, że całkowicie na odwrót. To Naftohaz powinien ogłosić cenę za 1000m3 (myślę, że 250$ jest do przyjęcia) i niech się firmy biją o kontrakt... Kto da niższą cenę - wygrywa!
Dziennikarz Krzysztof Stanowski to przewrotny typ. M.in. dał się owinąć wokół palca niejakiemu aferzyście Radosławowi Osuchowi, właścicielowi klubu piłkarskiego Zawisza Bydgoszcz, pisząc na jego cześć pochwalne teksty. Tak więc patriotyzm Stanowskiego mam gdzieś. Za pieniądze zrobi wszystko.
Akurat tatuaż ze swastyką może Pan sobie pooglądać (zdjęcie jest na forum) na ramieniu "antyfaszysty" dzielnie walczącego z "banderowcami".
Gdyby znaleźli się w Polsce ludzie którzy chcieliby z bronią w ręku niszczyć banderyzm na Ukrainie to byłoby to godne szacunku, niestety nasi nacjonaliści są tacy sami jak gogusie z Kijowa których wysłano na wschód. Najlepiej wychodzą im tatuaże ze swastykami...
A ziemia jest w rękach Chińczyków! Nie żartuję. Ostatnie lata inwestowali w czarnoziem ukraiński.
Litwini są przewrotni, z jednej strony źle traktują mieszkających tam Polaków, a z drugiej chętnie siedzą pod parasolem jaki im robimy wysyłając kontyngent "Orlik" na MiG-29. Darmoszka no nie...Powinniśmy ich zmusić, żeby zamiast wydawać pieniądze na jakieś duperele kupili sobie w końcu sami samoloty bojowe.
Żaden większy portal nawet nie wspomina o dzisiejszych uroczystościach. Dochodzi nawet do tego, że WP usuwa wszystkie komentarze/opinie dotyczące upamiętnienia krwawej niedzieli.
godnego uczczenia nigdy nie będzie dopuki naród nie przegoni tych zakłamanych popaprańców co są przy władzy-pozdrawiam Wołyniak z Opalina
Niezły dobór kadr. Facet nie kontrolował swojego terenu, a teraz ma zarządzać Słowiańskiem hehe. Poza tym to rzekome zdobycie (w okoliczności opuszczenia bez przeszkód "okrążonego" miasta przez powstańców w sposób zorganizowany) to po prostu wejście na opuszczony teren. Faktycznie manewr Striełkowa należy uznać za słuszny biorąc pod uwagę, że banderowcy bombardowali by miasto bez oglądania się na ofiary cywilne do skutku, tj. do momentu w którym można by zająć miasto bez walki. Właśnie taki był plan UPowców zniszczyć powstańców w Słowiańsku i Kramatorsku. W takiej sytuacji zajęcie milionowego Doniecka gdzie znajdują się obiekty należące do oligarchów byłoby tylko formalnością. Striełkow wykonał świetny manewr, gdyż banderowcy nie chcieli zdobywać miasta artylerią, byłby sprzeciw od sponsorów, poza tym trudno w tak dużym mieście o odpowiedni efekt propagandowy - będzie duża ilość ofiar. Pociesza fakt że podczas odwrotu Noworosjanie złoili skórę banderowcom zdobywając dużo sprzętu. Teraz i oni mają BM-21 i artylerię lufową.
,,za Noworossie!,,))))))) Anton Rajewski .m.Bolhow,obwod Orlowski..ot kto pokonaje faszyzm..
Jan_De: 10.07.2014 20:42 - Pani Jasiu, pilnuj Pani własnej de, idź Pani na ruski wał pana "Sylwia", ode mnie Pani się odpieprz. Słuchaj ruska agentko, z Ukrainą możemy przepychać się, ale tobie ruska sprzedajna dziwko od nas z dala. Nic ci nie wyjdzie z tego podjudzania nas na siebie.
,,Wcześniej ukraińskie źródła wojskowe informowały o 400 żołnierzach wziętych do niewoli przez separatystów,,szanowna redakcja kresy.pl ,nigdy ukr.zrodla wojskowe nie informowaly o 400 ludzi..taka liczba po-prostu niemozliwa ze wzgledu na machtab#rozmiar tego konfliktu..u separatystow okolo 150 ludzi, w tym biznesmeny, studenty, i t.p. kobiety ...
Tą książką jest chyba pozycja: "Koniec sojuszu trzech cesarzy" Wereszyckiego. Nie czytałem, postaram się.
Ale to nie wyklucza zmiany naszej postawy wobec aktualnej ukraińskiej polityki wobec Polski. Bezwarunkowe dary, bezwarunkowe poparcie naszego kraju dla Ukrainy jest dokładnie nic nie warte. Takie bezwarunkowe dary mogą wywołać tylko odruch wymiotny u obdarowanego i lekceważenie. Na każde uczucie i dar należy zasłużyć. Aktualne postępowanie Ukraińców wobec Polski, ich lekceważenie jest też w pewnej mierze wypadkową naszej postawy i polityki wobec naszego wschodniego sąsiada. Polityka marchewki wymaga jednak swego uzupełniającego atrybutu - bata. A postawa naszych sąsiadów wobec popełnionego przez nich ludobójstwa na ludności polskiej woła o pomstę do nieba. Według mnie ekspiacja Ukraińców z tego tytułu jest to warunkiem sine qua non
normalizacji i normalnej współpracy z naszej strony, która Ukrainie jest tak niezbędna. Takie jest moje zdanie na dzisiaj, piszę to w stanie pewnego zniechęcenia i zagubienia w tej interesującej mnie tematyce. Książkę poleconą przez Pana postaram się przeczytać. Dziękuję i pozdrawiam.
Panie Janie, napisałem wyraźnie o zwrocie polskiej polityki wschodniej od 2009 roku.
Wcześniej nawet postkomunista Kwaśniewski mimo wszystko działał w duchu zbliżenia Polski i Ukrainy (nie lubię go, ale nie mogę nie zauważyć jego ówczesnych zasług).
Również życzę dobrej nocy.
Raczej nie leży to ,czyli neutralność w naszym zasięgu nawet przy założeniu dobrej woli polskich polityków. Mamy szczególne miejsce w postrzeganym przez Rosję i to zarówno carską jak i współczesną obrazie Europy. I nasze nawet najbardziej neutralne istnienie postrzegane jest tam jako zagrożenie.
Pouczająca jest lektura książki "Koniec przymierza trzech Cesarzy" gdzie zamieszczone są relacje z rozmów dyplomatów Rosji ,Prus i Austrii w różnych konfiguracjach ,również na temat Polski.
tagore
Wyjął mi Pan te słowa z ust: Raczy Pan żartować. Na pewno mieszka Pan w Polsce, ogląda polską TV i czyta "polskie" gazety? Przynajmniej od 2000 roku, gdy władzę objął były KGB-ista Putin, nawrócony na prawosławie, nasze media prezentują - w stosunku do Rosji - taką jedność moralno-polityczną, jak w najlepszych czasach komunizmu - do USA…
Niemal wszystkie… Od Gazety Wyborczej i TVN poczynając, aż na Naszym Dzienniku i TV Trwam kończąc… Lata regularnej antyrosyjskiej obróbki informacyjnej, przyniosły nadspodziewanie obfite, i dziś - mniej więcej - połowa polskiego społeczeństwa traktuje "kacapów" z nieukrywaną pogardą i odrazą... Może uda mi się coś Panu przypomnieć... Pamięta Pan jak Czeczeńcy zajęli teatr na Dubrowce, czy też później szkołę podstawową w Biesłanie? Rosjanie (i Osetyjczycy) nie mogli liczyć na nasze współczucie. Media wyjaśniły nam bowiem, że to prawdopodobnie sami Rosjanie zorganizowali te akcje, by móc potem bez przeszkód (czyli protestów międzynarodowej opinii publicznej) pacyfikować Czeczenię, a przy okazji (w przypadku Biesłanu) skłócić obie nacje i wywołać bratobójcze walki między Czeczeńcami a Osetyjczykami. Wiadomo, gdzie dwóch się bije… A nawet jeśli tak nie było i rosyjskie służby specjalne nie maczały w tym palców (w końcu była to tylko „bardzo prawdopodobna”, ale jednak hipoteza”), to nie powinniśmy zapominać o tym, że był to akt rozpaczy… Czeczenów, z którymi Putin rozmawiać nie chce, nie szuka rozwiązania politycznego, a tylko wysyła przeciwko nim wojska. Medialny przekaz był więc jasny: sceny uciekających dzieci, którym strzelano w plecy, nie powinny nas zbytnio wzruszać i oburzać, bo przecież mogło by to znieczulić nas na tę bolesną prawdę, że Rosjanie dopuszczają się w zbuntowanej republice znacznie potworniejszych zbrodni…
A "Pomarańczową rewolucję" przypomina Pan sobie? No, kiedy to było? Kto żyw w Polsce jechał do Kijowa, by wesprzeć W.Juszczenkę i J. Tymoszenko... Polscy politycy musieli przy tym nieco „przeorientować” swoje postrzeganie rzezi na Wołyniu w 1943 roku, bo dotychczasowe, nie podobało się naszemu, nowo pozyskanemu, strategicznemu sojusznikowi. Trzeba więc było walkę o prawdę historyczną i należyte upamiętnienie polskiej martyrologii i ofiar w okresie II wojny światowej prowadzić bardziej wybiórczo… No ale cóż, Polacy rozstrzelani przez KGB, a zaszlachtowani przez UPA, to jednak różnica… Zresztą najważniejszy był cel, który uświęcał wszystkie środki: opasać Rosję - imperium zła - kordonem sanitarnym złożonym z Polski i byłych republik ZSRR…
Oczywiście pod przywództwem prezydenta Najjaśniejszej RP… A wojna 2008 roku? Byliśmy prorosyjscy? Pan raczy żartować... Przyznaję, że już nawet pisać mi się o tym nie chcę - a mógłbym jeszcze długo... Na razie proszę przemyśleć, to co napisałem. Dobranoc
Wyjął mi Pan te słowa z ust: Raczy Pan żartować. Na pewno mieszka Pan w Polsce, ogląda polską TV i czyta "polskie" gazety? Przynajmniej od 2000 roku, gdy władzę objął były KGB-ista Putin, nawrócony na prawosławie, nasze media prezentują - w stosunku do Rosji - taką jedność moralno-polityczną, jak w najlepszych czasach komunizmu - do USA…
Niemal wszystkie… Od Gazety Wyborczej i TVN poczynając, aż na Naszym Dzienniku i TV Trwam kończąc… Lata regularnej antyrosyjskiej obróbki informacyjnej, przyniosły nadspodziewanie obfite, i dziś - mniej więcej - połowa polskiego społeczeństwa traktuje "kacapów" z nieukrywaną pogardą i odrazą... Może uda mi się coś Panu przypomnieć... Pamięta Pan jak Czeczeńcy zajęli teatr na Dubrowce, czy też później szkołę podstawową w Biesłanie? Rosjanie (i Osetyjczycy) nie mogli liczyć na nasze współczucie. Media wyjaśniły nam bowiem, że to prawdopodobnie sami Rosjanie zorganizowali te akcje, by móc potem bez przeszkód (czyli protestów międzynarodowej opinii publicznej) pacyfikować Czeczenię, a przy okazji (w przypadku Biesłanu) skłócić obie nacje i wywołać bratobójcze walki między Czeczeńcami a Osetyjczykami. Wiadomo, gdzie dwóch się bije… A nawet jeśli tak nie było i rosyjskie służby specjalne nie maczały w tym palców (w końcu była to tylko „bardzo prawdopodobna”, ale jednak hipoteza”), to nie powinniśmy zapominać o tym, że był to akt rozpaczy… Czeczenów, z którymi Putin rozmawiać nie chce, nie szuka rozwiązania politycznego, a tylko wysyła przeciwko nim wojska. Medialny przekaz był więc jasny: sceny uciekających dzieci, którym strzelano w plecy, nie powinny nas zbytnio wzruszać i oburzać, bo przecież mogło by to znieczulić nas na tę bolesną prawdę, że Rosjanie dopuszczają się w zbuntowanej republice znacznie potworniejszych zbrodni…
A "Pomarańczową rewolucję" przypomina Pan sobie? No, kiedy to było? Kto żyw w Polsce jechał do Kijowa, by wesprzeć W.Juszczenkę i J. Tymoszenko... Polscy politycy musieli przy tym nieco „przeorientować” swoje postrzeganie rzezi na Wołyniu w 1943 roku, bo dotychczasowe, nie podobało się naszemu, nowo pozyskanemu, strategicznemu sojusznikowi. Trzeba więc było walkę o prawdę historyczną i należyte upamiętnienie polskiej martyrologii i ofiar w okresie II wojny światowej prowadzić bardziej wybiórczo… No ale cóż, Polacy rozstrzelani przez KGB, a zaszlachtowani przez UPA, to jednak różnica… Zresztą najważniejszy był cel, który uświęcał wszystkie środki: opasać Rosję - imperium zła - kordonem sanitarnym złożonym z Polski i byłych republik ZSRR…
Oczywiście pod przywództwem prezydenta Najjaśniejszej RP… A wojna 2008 roku? Byliśmy prorosyjscy? Pan raczy żartować... Przyznaję, że już nawet pisać mi się o tym nie chcę - a mógłbym jeszcze długo... Na razie proszę przemyśleć, to co napisałem. Dobranoc
Dla tego samego tekstu Giertycha równie dobrą interpretacją jest kupowanie książki na zlecenie
Kulczyka i próba podpuszczenia autora i jego kolegi dla zdobycia na nich haków .
Szczerze mówiąc wydaje mi się to nawet bardziej prawdopodobne.
tagore
POZNAJ ŻYDA. Żydy to MORDERCY KOBIET DZIECI I STARCÓW. ILE JESZCZE BĘDĄ SIĘ ZASŁANIAĆ KŁAMSTWEM SWOJEGO RZEKOMEGO LUDOBÓJSTWA by mordować inne narody, które to tak nienawidzą? TO SĄ ZWIERZĘTA które urządziły w Strefie Gazy OBÓZ KONCENTRACYJNY. PRZYPATRZCIE SIĘ BLIŻEJ "rakietom" które spadają na te robactwo. To robione w domu, niejednokrotnie nastolatków, petardy na czarny proch, bez żadnego systemu naprowadzania a szansa, że komuś zrobią krzywdę gdyż trafią w jakiegoś człowieka lub żyda jest ZNIKOMA. SKUTKI ATAKU NA DOM GDZIE WCZORAJ żydy zamordowały pociskiem 7 osób - w tym SZEŚCIORO DZIECI http://davidduke.com/just-moved-heaven-zio-terror-machine-starts-mass-murder-program/
Panie Janie, pozwolę sobie nie zgodzić się z Panem (nie po raz pierwszy zresztą:) i ustosunkować się do wypowiedzi. Czy polityka Polski jest nastawiona przeciw Rosji? Raczy Pan żartować. Polska polityka przynajmniej od 2009 roku była jawnie prorosyjska. Pierwsze zmiany (pozorne?) miały miejsce dopiero po rozlewie krwi na Majdanie. Nawet w pierwszych dniach, gdy strzelano do demonstrantów wypowiedzi Tuska i Komorowskiego nie były (delikatnie mówiąc) przepełnione zrozumieniem dla protestujących. Wypowiedzi trochę się zmieniły, gdy zobaczyli, że opinia publiczna oczekuje reakcji. Jedynym realnym działaniem był występ Sikorskiego ze sławną wypowiedzią. W tej szopce nie chciał zresztą brać udziału francuski minister spraw zagranicznych i dyplomatycznie się oddalił. Ta "inicjatywa" Sikorskiego pozwoliła zresztą później Rosji na podważanie legalności wyboru nowych władz Ukrainy, tak się przysłużył.
Mówiąc o pomocy nie mam na myśli żadnych działań zbrojnych wobec FR, to nie jest możliwe, bo Polska nie jest stroną konfliktu. Oczekiwałbym od Polski reakcji dyplomatycznej, budowania atmosfery poparcia dla walki Ukraińców o niezależność. Lobbingu na rzecz wolnej Ukrainy. To by się dało zrobić, ale nasi rządzący starają się nikomu "nie podpaść". W ten sposób nie buduje się polityki, jeśli ktoś nie robi nic, nikt nie będzie go szanował. I nie piszę tego z punktu widzenia osoby pochodzenia ukraińskiego, a jako obywatel RP, dla którego polską racją stanu jest budowanie przyjaznych relacji z sąsiadami. Każdy obywatel RP ma prawo do swojej opinii, czyż nie? Oczywiście zaraz ktoś może skwitować żem "banderowiec", mam czarne podniebienie i noszę nóż za cholewą buta:) Cieszę się, że są dostawy sprzętu dla wojsk ukraińskich, to sprzęt chroniący życie żołnierzy i można to nawet uznać za działania humanitarne.
Nie wiem, czemu miała służyć Pana wypowiedź o Panu Tutejszym? Wszyscy mamy możliwość wypowiadania się na forum, możemy się różnić w poglądach, lub ze sobą zgadzać i nie widzę powodu do mówienia o sojuszach, czy antypatiach. Takie stawianie sprawy w dyskusji nie pomaga.
To mamy już ta wojnę czy nie?
Prawda jest taka, że Litwa już dawno temu powinna dostać kopa w dupę z NATO. Nie dość, że przedstawia znikomą wartości strategicznej, to jeszcze nie wywiązuje się z nawet połowy minimum 2% PKB przeznaczanych na obronność.
Czyżby o czymś wiedzieli?
Panie karol1 kapitalizm w Polsce będzie wtedy, kiedy kazdy mógł obok McDonalda postawić budę z hamburgerami ( bez zgody urzędnika, kontroli, podatków od zatrudniania pracowników itp itp) i w ciągu 12 miechów pościć oddział korporacji z torbami.
A zna Pan jakichś? Pytanie: dlaczego na Powązkach i z wojskowymi honorami? Za masakrę robotników na wybrzeżu? A może za inwazję wojsk polskich na Czechosłowację? Fakt, że przechylającym szalę jednym głosem zdrajcy wybrany został prezydentem - to trochę mało... Gdyby rzeczywiście był patriotą, poprosiłby w testamencie o pogrzeb rodzinny i kameralny. A tak, dzieli Polaków nawet po śmierci...
Uran podobnie jak pluton to zabójcza trucizna na obszarze z deficytem wody
może to się skończyć tragicznie.
tagore
Panie Tutejszym (ten, który zdradza o świcie), przepraszać, już przepraszałem. Teraz chciałbym podziękować! Bo dzięki Panu staję się optymistą! Jak tu nie być optymistą, jeśli moje podejrzenia się sprawdzają. I moi wrogowie okazują się takimi ssakami z rzędu parzystokopytnych, jak przypuszczałem… (o rodzinie nie wspominam, bo na pewno dobrze Pan znasz...) Żeby nie być gołosłownym - krótkie kalendarium zdarzeń…
8.07.,godz. 16:32, Pan Tutejszym, jako DR JAKYLL, pisze do mnie ulizany tekst: (…..) Wstaję o 5-j rano (….) Jest w tym chyba duży mój udział, że nie możemy nawiązać ze sobą merytorycznej dyskusji (…) w sumie nie ma winnych (…) Negatywne emocje rujnują obie strony. Będę się starał.
Za formę swoich wypowiedzi ew. dla Pana przykrych PRZEPRASZAM.(…) PRZYJMIJ PAN ODE MNIE ZNAK POKOJU. Serdecznie pozdrawiam.
8.07., godz., 16:50, odpowiadam Panu Tutejszym’emu: (…) nie było moją intencją Pana obrażać... Jeśli tak się stało, również PRZEPRASZAM. PAX VOBIS, Panie Tutejszym.
09.07.,godz. 4:48 Pan Tutejszym budzi się jako MR HYDE, i pisze do mnie: (…) Bez obrazy, ale "RŻNIESZ PAN GŁUPA" wg mnie interesownie.(…) Oczekuję przeprosin od Pana za bezpodstawną obrazę i inwektywy pod adresem mojej osoby.
Panie Tutejszym, wcześniej podejrzewałem, że masz Pan sklerozę (raz już to udowodniłem, dla ludzi myślących i chcących myśleć-bezsprzecznie). Ale teraz myślę raczej, że masz Pan podwójną osobowość (rozdwojenie jaźni)... Pańska odmiana (Mr Hyde) wstaje 30' przed 2-gą Pańską odmianą, Dr Jakyllem... I nie informują się o tym co robią. Może to się da leczyć, proszę próbować, będę trzymał kciuki... Oczywiście, są i inne możliwości... Może przez 12 godzin dotrzymać danego słowa (z wzajemnością zresztą) było dla Pana zbyt wiele. Albo chciałeś Pan - niczym banderowcy w 1943r. uśpić moją czujność, tak jak banderowcy-czujność swoich polskich sąsiadów, by zaatakować o świcie. Wiem, oni używali wideł i siekier, Pan-klawiatury... Ale takie mamy czasy, że ćwiczymy najpierw symulacje komputerowe... A jak by przyszło co do czego, to przecież i widły i siekiera, na Pańskiej, cytuję "posesji" na pewno się znajdą... Kim Pan jesteś Panie Tutejszym? Dr Jakyllem i Mr Hyde (na zmianę), czy zdradzającym o świcie?
Panie Tutejszym (ten, który zdradza o świcie), przepraszać, już przepraszałem. Teraz chciałbym podziękować! Bo dzięki Panu staję się optymistą! Jak tu nie być optymistą, jeśli moje podejrzenia się sprawdzają. I moi wrogowie okazują się takimi ssakami z rzędu parzystokopytnych, jak przypuszczałem… (o rodzinie nie wspominam, bo na pewno dobrze Pan znasz...) Żeby nie być gołosłownym - krótkie kalendarium zdarzeń…
8.07.,godz. 16:32, Pan Tutejszym, jako DR JAKYLL, pisze do mnie ulizany tekst: (…..) Wstaję o 5-j rano (….) Jest w tym chyba duży mój udział, że nie możemy nawiązać ze sobą merytorycznej dyskusji (…) w sumie nie ma winnych (…) Negatywne emocje rujnują obie strony. Będę się starał.
Za formę swoich wypowiedzi ew. dla Pana przykrych PRZEPRASZAM.(…) PRZYJMIJ PAN ODE MNIE ZNAK POKOJU. Serdecznie pozdrawiam.
8.07., godz., 16:50, odpowiadam Panu Tutejszym’emu: (…) nie było moją intencją Pana obrażać... Jeśli tak się stało, również PRZEPRASZAM. PAX VOBIS, Panie Tutejszym.
09.07.,godz. 4:48 Pan Tutejszym budzi się jako MR HYDE, i pisze do mnie: (…) Bez obrazy, ale "RŻNIESZ PAN GŁUPA" wg mnie interesownie.(…) Oczekuję przeprosin od Pana za bezpodstawną obrazę i inwektywy pod adresem mojej osoby.
Panie Tutejszym, wcześniej podejrzewałem, że masz Pan sklerozę (raz już to udowodniłem, dla ludzi myślących i chcących myśleć-bezsprzecznie). Ale teraz myślę raczej, że masz Pan podwójną osobowość (rozdwojenie jaźni)... Pańska odmiana (Mr Hyde) wstaje 30' przed 2-gą Pańską odmianą, Dr Jakyllem... I nie informują się o tym co robią. Może to się da leczyć, proszę próbować, będę trzymał kciuki... Oczywiście, są i inne możliwości... Może przez 12 godzin dotrzymać danego słowa (z wzajemnością zresztą) było dla Pana zbyt wiele. Albo chciałeś Pan - niczym banderowcy w 1943r. uśpić moją czujność, tak jak banderowcy-czujność swoich polskich sąsiadów, by zaatakować o świcie. Wiem, oni używali wideł i siekier, Pan-klawiatury... Ale takie mamy czasy, że ćwiczymy najpierw symulacje komputerowe... A jak by przyszło co do czego, to przecież i widły i siekiera, na Pańskiej, cytuję "posesji" na pewno się znajdą... Kim Pan jesteś Panie Tutejszym? Dr Jakyllem i Mr Hyde (na zmianę), czy zdradzającym o świcie?
Niewątpliwie Bandera i jego zwolennicy dla zapewnienia sobie swobody , działając z zaskoczenia
wymordowali przedstawicieli konkurencji zapewniając sobie wyłączność na Ukraińską "prawdę".
Rzeź nie przeprowadzono tak idealnie jak pragnęli pomysłodawcy i być może za jakiś czas ,ktoś w
Polsce zacznie myśleć o tym jak to wykorzystać. Bo jak na razie z myśleniem i wiedzą na ten temat
wśród polskich zbawców ojczyzny (polityków) raczej kiepsko.
tagore
Był prezydentem Polski to co chować Go mieli kosmici
Ogólnie nie chodziło mi krytykę kapitalizmu jako takiego , krytykuję to co pan napisał społeczna gospodarka rynkowa po polsku , powiem tak zwiedziłem wiele krajów europejskich mam znajomych we Francji , Niemczech i Hiszpanii co prowadzą firmy , zatrudniają nawet jako podwykonawców polskie firmy i podam przykład z Francji , Polacy chcieli skończyć ocieplenie budynku w piątek zostało im może 2 godziny pracy i co , Francuz się nie zgodził , powiedział skończycie w poniedziałek , dziś jest piątek i weekend ,to jest Wasz czas wolny , a co by było w Polsce ? Tak więc kapitalizm i kapitalizm po polsku.
Tu ma pan rację , UE nawet niebirze teraz nas pod uwagę przy rozmowach wolą włochów , a dlaczego ? , bo staliśmy się stroną w tym konflikcie , tak jak rosjanie pomagają powstańcom tak i my pomagamy ukraińcom np przez przekazywanie kamizelek ichełmów , o tym przynajmniej wiemy a o czym nie wiemy ?
Tak, będą agresywni i nawet będą agresywni w stosunku do Polaków - bo my pierwsi im proponowaliśmy zbliżenie się z Unią.
Jeśli chodzi o kapitalizm, to takiego w Polsce nie ma, a jest społeczna gospodarka rynkowa, także kapitalizmu bym nie krytykował, a co najwyżej zachodnią demokrację liberalną (demoliberalizm)
A skąd pan o tym wie , z przekazów naszych mediów? Może media mogły mieszać ludziom gdy nie było neta , ale teraz można sobie wejść poczytać , pooglądać , ustosunkować się do każdej strony i samemu wyciągnąć wnioski. Prosty przykład dziś nasze media pokazywały ślub ukraińskich żołnierzy a na yutub widziałem zabitych cywili , rozwalone budynki , i baterię ciężkiej artylerii która strzelała gdzie w niebo?
Dziś miałem trochę czasu obejrzałem trochę filmików przeczytałm parę artykułów , powiem szczerze współczuję tym powstańcom , nie mają oni szans z armią ukraińską , te kolumny czołgów , ciężka artyleria ,lotnictwo no i te tzw ochotnicze bataliony (wg. mnie bandy którym dano broń do ręki ) . Prawda jest taka że stoją oni na straconej pozycji , to jest bohaterstwo - walczyć o przegraną sprawę . Patrząc na ten cały rozgardiasz myślę że nawet po pokonaniu wschodu na ukrainie nie będzie spokoju , te bandy zwrócą się przeciw rządowi ( który powstał w wyniku zamachu stanu ) który teraz sprawuje władze i cała ukraina pogrązy się w haosie i wojnie , Ci ludzie tak łatwo nie pogodzą się z narzuconym im przez zachód kapitalistycznym stylem życia , oni to nie polacy którzy dali się ograbić ze wszystkiego oni nie dadzą się tak łatwo drenować
„MSZ zapłaciło ponad milion…” MSZ, czyli kto zapłacił? "Ja zapłaciłem, Pan zapłacił, Pani zapłaciła. My zapłaciliśmy…..społeczeństwo zapłaciło”.
„Pan Zapałowski wychodzi” - ze słusznego - „założenia, że Polska prowadzi jakąś politykę wschodnią”. Jaką? Widać gołym okiem… Wspierać wszystkich skonfliktowanych z Rosją, bez względu na koszty… Szkodzić polityce Rosji na tyle, na ile jest to tylko z Warszawy możliwe… Bo taka jest generalnie polska racja stanu na wschodzie… Oczywiście rozumiem, co ma Pan na myśli. Gdzie broń, gdzie wojsko (choćby najemnicy)? I dlaczego jeszcze Polska nie wypowiedziała Rosji wojny? Ma Pan rację: dopóki do tego nie dojdzie, można mówić, że są to „działania pozorowane”... Za które jednak drogo płacimy, i długo płacić będziemy....A propos, mam dla Pana nieprzyjemną wiadomość... Pański zwykle wierny sojusznik, Pan Tutejszym - czyli ten, który zdradza o świcie, oznajmił to własnie obślizgłym i uniżonym tonem Panu tagore...
Skąd Pan wie, że ten typ to żydek? Naprawdę mnie to ciekawi. Wyjawiłoby mi to także wiele.
bardzo dobrze "chłopcy"! Im więcej was zdechnie na Wschodzie tym lepiej!
Jestem zmuszony całkowicie zgodzić się z Panem. Wypowiedź Pana dr Andrzeja Zapałowskiego " Warszawa musi przestać być strona konfliktu i przejść na pozycje neutralne. Nie jesteśmy w stanie istotnie wpłynąć na rozstrzygniecie tej wojny, a z punktu widzenia polskiej racji stanu należy dążyć metodami dyplomatycznymi do federalizacji Ukrainy, aby się ona nie rozpadła, gdyż w takim wypadku nastąpi dalsza destabilizacja sytuacji na wschód od Polski." wydaje się jedynym rozsądnym rozwiązaniem w tym trudnym, zwrotnym okresie dla polskiej dyplomacji. Dziękuję Panu za wypowiedź.
Rząd sam się wyżywi, a reszta społeczeństwa niech się sama o siebie martwi. Będzie cudownie, wystarczy poczytać te gazety, które nie zostaną zlikwidowane.
Jeno że ten klimat, przecież o tym Rosjanie nawet się nie zająknęli. Szkoda ich.
To "lepiej" już powoli zaczynają poznawać mieszkańcy Krymu.
Nie ma znaczenia z kim będziemy graniczyć,poniewaz obie te nacje nie sa naszymi przyjacolmi.Powoli dociera do naszych miernot ze początkowy entuzjazm był na wyrost i niepotrzebny,poniewaz im bardziej Polska zaczela wspierać Ukraine,to ta zaczela odbierać jako nasza slabosc a działacze Prawego Sektora zaczeli weryfikować nasze granice.Wczesniej czy później Rosjanie jednak wejda z "pomocą humanitarna" na wschod Ukrainy i będzie to oznaczalo kolejna aneksje jej terytorium.Federalizacja tak popierana przez wszystkich,to nic innego jak przejecie w "cywilizowany" sposób polowy terytorium Ukrainy przez Rosje.Przeciez wiadomo ze ludzie będą chcieć zyc lepiej a nie gorzej a wiadomo ze na Ukrainie przez najbliższe 20 lat dobrobyt nie zagości.
Jak już wszyscy wyjadą "poznawać inne społeczeństwa" to kto będzie pracował na tę rozdętą biurokrację;)
Krotko - Idiota.
Rozmowy, w czasie których tylko jedna ze stron ma pistolet, i przykłada go drugiej stronie do... skroni, przebiegają szybko i sprawnie...
Rozmowy, w czasie których tylko jedna ze stron ma pistolet, i przykłada go drugiej stronie do... skroni, przebiegają szybko i sprawnie...
Jeżeli ktoś uważa się za Napoleona - wsadzają go do "czubków..." Dlaczego ci, którzy uważają, że "Gen Jaruzelski wielkim patriotą był...", nie muszą się tego obawiać?
1."...PRAWO musi być przestrzegane, a ci, którzy stawiają opór przy próbie usunięcia ich z budynków administracyjnych, będą zatrzymywani". Ciekawe gdzie ten P.Jarema, był na początku roku i co wówczas myślał... Głupie pytanie... Pan Jarema, to przecież nie krowa...
2. Ten cały przetarg powinien wyglądać zupełnie inaczej - można powiedzieć, że całkowicie na odwrót. To Naftohaz powinien ogłosić cenę za 1000m3 (myślę, że 250$ jest do przyjęcia) i niech się firmy biją o kontrakt... Kto da niższą cenę - wygrywa!
Dziennikarz Krzysztof Stanowski to przewrotny typ. M.in. dał się owinąć wokół palca niejakiemu aferzyście Radosławowi Osuchowi, właścicielowi klubu piłkarskiego Zawisza Bydgoszcz, pisząc na jego cześć pochwalne teksty. Tak więc patriotyzm Stanowskiego mam gdzieś. Za pieniądze zrobi wszystko.