• Puknij się w głowę ...broniła swojej Ojczyzny...

  • Za takie poglądy powinno się wieszać na najbliższej latarni jako jawnego zdrajcę ..to własnie TACY renegaci witali w 1939 r agresora chlebem i solą...

  • http://youtu.be/giYwMVSlAGs

  • http://youtu.be/mrG_UZibwbU

  • Za tydzień wszyscy o tym zapomną, a koleś posiedzi 7 lat, a wyjdzie z pierdla jako dziad bez pracy :D
    Great success

  • Tam są ludzie, z którymi staliśmy na Majdanie

    Generał Władimir Ruban

    Fragment ciekawego wywiadu przeprowadzonego przez dziennikarkę Ukrainskiej Prawdy, Jekaterinę Siergackową z generałem Wladimirem Rubanem. Władimir Ruban jest pełnomocnikiem rządu ds. wymiany jeńców w strefie ATO. W długiej rozmowie opowiada nie tylko o arkanach swojej misji na wschodzie Ukrainy, ale także prezentuje swoje stanowisko i poglądy na temat aktualnych wydarzeń na Ukrainie.

    (…)

    JS: Co to za ludzie, z którymi Pan negocjuje? Jaki mają charakter? Dlaczego Pan to robi? Prawdopodobnie mógł Pan wyrobić sobie o nich własne zdanie?

    WR: A w jakim celu ukraińska armia chwyta jeńców? Jacy to ludzie są w ukraińskiej armii i w batalionach ochotniczych?

    To znaczy, dla Pana jedni są tacy jak drudzy?

    A dla Pani nie? Czy dla Pani sześć milionów mieszkańców rejonu Doniecka i Ługańska nagle zostało wrogami?

    Nie, pokojowi mieszkańcy nie są wrogami.

    A 15.000 uzbrojonych – czy też są Pani wrogami?

    W gruncie rzeczy, to są w końcu ludzie, którzy zagrażają życiu i zdrowiu pokojowo nastawionej społeczności.

    Każda armia zagraża życiu i zdrowiu mieszkańcom. Do tego służy. Oficerowie, którzy ukończyli akademie wojskowe to profesjonalni mordercy. Czy to dla Pani coś nowego? Nie wiedziała Pani o tym? To nie są ludzie niosący flagi na paradach, to są ludzie, którzy w okopach zabijają innych ludzi. To jest treścią ich wyszkolenia, również mojego – jestem pilotem samolotów myśliwskich. Skreśli Pani słowo „pilot”, a pozostanie tylko myśliwy. Co jest przedmiotem mojej pracy? Polowanie i zabijanie. Dla mnie ci ludzie tam, nie są żadnymi wrogami. Dla Pani z pani pozycji jest łatwiej traktować ich jak wrogów. Ale ja znam tych ludzi od dawna. Wśród nich są oficerowie, weterani z Afganistanu, z którymi razem protestowaliśmy przeciwko Janukowiczowi. Tam są ludzie, z którymi razem staliśmy na Majdanie. Na Euro -Majdanie. Ale myśmy jego tak nie nazywaliśmy.

    Co Pan ma na myśli, mówiąc „tam“?

    Drugą stronę. Tę ze wstążeczkami Św. Jerzego, w republikach ludowych Doniecka i Ługańska.

    Ci ludzie stali na Majdanie?

    Tak, a teraz walczą przeciwko ukraińskiej armii. Mamy teraz dwie strony.

    Ale dlaczego oni to robią?

    A dlaczego Prawy Sektor robił „to” na Majdanie? Albo, dlaczego ludzie stali na Majdanie?

    Jeżeli oni stali na tym samym Majdanie, to dlaczego teraz stoją przeciwko tym ludziom, z którymi razem stali po jednej stronie?

    Ponieważ ludzi stojących na Majdanie zadowalało usunięcie Janukowicza. Poza tym jednym, żadne inne żądanie Majdanu nie zostało spełnione. I ludzie w Donbasie zdecydowali się walczyć do końca. Nie wystarczyło im to, że Janukowicz odszedł, oni chcą realnych zmian w kraju. Większość punktów, których spełnienia się domagają, to te same, które żądał Majdan.

    Wygląda to całkiem inaczej.

    Za to należy podziękować dziennikarzom i wszystkim tym. którzy ich okrzyknęli terrorystami. I tym, którzy wymyślili pojęcie „Operacja antyterrorystyczna” zamiast nazwać to „wojną”.

    Ale Rosja nie uznaje tego za wojnę….

    A co ma z tym wspólnego Rosja?

    Czy uważa Pan, że Rosja nie uczestniczy w tym konflikcie?

    Czy widziała Pani tam rosyjskie wojska?

    Widziałam żołnierzy z Rosji.

    Czy widziała Pani udział rosyjskich wojsk?

    Oficjalnie nie.

    Pani ich też nie zobaczy i nieoficjalnie, ponieważ tam ich nie ma. Nawet, jeśli widziała Pani jakichkolwiek Rosjan i jakiegokolwiek żołnierza, to nie jest to jeszcze żadne uczestnictwo Rosji w wojnie.

    Więc jak można to nazwać?

    Jak Pani chce. Czy wie Pani, że po obu stronach walczą najemnicy?

    Tak.

    Po obu stronach. (…) Czy powie Pani też, że Polacy i Szwedzi walczą po naszej stronie? – Krąży smutny kawał – Rosja walczy z Ameryką aż do ostatniego Ukraińca. Bardzo bliski prawdy. Ale to jest geopolityka, i decyzje zapadają gdzie indziej. Specjaliści ds. narodowego bezpieczeństwa mogą sobie długo o tym debatować.

    Pracujemy bezpośrednio na linii frontu i służymy swoim doświadczeniem i nabytą wiedzą. Jesteśmy przyzwyczajeni nazywać rzeczy po imieniu. Jeżeli tam dostarczana jest rosyjska broń, to jest. Putin może wiele zabronić, ale to jest inna kwestia. Jeżeli tam są rosyjscy oficerowie, to są. Ale to nie jest żadne oficjalne uczestnictwo Rosji jako strona w tej wojnie.

    Więc jak można to nazwać?

    Była Pani tam?

    Od pół roku niczym innym się nie zajmuję.

    A czy wszyscy oficerowie to Rosjanie? Do tego doliczmy jeszcze Czeczenów?

    Nie wszyscy, ale ich twarde jądro. Przywódcy ruchu.

    Niech Bóg chroni Panią. Rosjanie z ukraińskimi paszportami?

    Z rosyjskimi paszportami.

    To są tzw. „doradcy“.

    Szkoleniowcy.

    (…) Załóżmy, że chcemy razem coś skręcić. Ale nie wiemy jak. Co robimy? Zapraszamy jakichkolwiek bandytów jako „specjalistów“, którzy nam doradzą, jak wejść do Banku i w jaki sposób z niego wyjść.

    Ale ci ludzie, którzy mówią „jak to leci” pochodzą z Rosji. Więc jak można mówić o wewnętrznym konflikcie, jeśli sterowany jest z zewnątrz?

    Nazywa to Pani jak Pani chce.

    Nie, próbuję sobie to jakoś uświadomić.

    To niech Pani sobie to uświadomi. Powiedziałem Pani moje zdanie. Wszystkie kwestie rozstrzygną się w Ukrainie. Każda strona mogłaby już parę razy wygrać tę wojnę.

    Ale?

    Jeśli chciałoby się ją wygrać, a nie ciągnąć w nieskończoność. Można by było w ciągu trzech miesięcy przerwać ogień i się porozumieć. To można zawsze, w każdej sytuacji.

    A dlaczego tak się nie dzieje?

    Są ludzie, którzy nie są zainteresowani końcem wojny. Ja do nich nie należę. Potrafię porozumieć się z drugą stroną.

    (…)

    Czy Pana zdaniem należałoby wprowadzić stan wojenny?

    Jeżeli panuje wojna, to należy wprowadzić prawo wojenne. Dyletantom wśród dziennikarzy należy zabronić pisania o wojnie, gdyż nie mają pojęcia, co ona oznacza. O wojnie wolno byłoby pisać tylko specjalistom. Dlatego też musiałaby być wprowadzona ścisła cenzura, aby nie popełniać błędów i szkód. (…) Podczas wojny wszystko jest proste. Mamy wojnę, musimy rozwiązać problemy, mamy jeden cel – zwycięstwo. U nas nie wiadomo, jaki mamy cel…

    Kijów próbuje ignorować wojnę i żyć tak jak podczas pokoju.

    Kijów stara się o to. Ale rząd też?

    Ze stanu wojennego nikt nie ma korzyści. Na zachodniej Ukrainie ma się wrażenie, że nie ma żadnej wojny.

    (…) Czy to się zachodniej Ukrainie podoba, czy też nie, ona jest częścią wojny, wysyła swoje dzieci na nią. Widzę ją, gdy wyciągam ją z niewoli, ona nie zna ani jednego rosyjskiego słowa. – To nie jest operacja antyterrorystyczna. To jest wojna.

    Jaka wojna?

    Nowa, niezrozumiała, hybrydowa wojna. Prawie jak wojna domowa.

    „Prawie“ – Dlaczego są doradcy?

    Doradcy są zawsze. Mówię o prawie wojnie domowej, ponieważ obydwie strony mało co się różnią ideologicznie. Walczące strony chcą żyć należycie. (..) Dla nich nie ma dużej różnicy, czy Ukraina pójdzie w stronę Rosji, czy UE. Wszyscy chcą żyć lepiej. Obydwie strony zostały wprowadzone w nędzę przez swoich dowódców. (…) Wojna kiedyś się skończy, a ludzie będą zamożniejsi.

    Razem z Donbasem?

    Razem.

    Nie będzie Naddniestrza 2?

    Nie. (…) Ukraińcy to pracowity naród i potrafią sensownie pracować. Nasi inżynierowie to pierwsza klasa, a w Doniecku mamy najlepsze szkoły techniczne.

    Dopiero co jeden budynek został trafiony granatem…

    To jest interesujące pytanie, skąd padł ten granat? Mamy „trzecią stronę” – nazwijmy ją tak – ona rzuca granatami, a winę przypisuje albo jednej, albo drugiej stronie.

    Kto to jest ta „trzecia strona“?

    Tego jeszcze nie wiem, nie mam odpowiednich informacji. Pozostańmy przy tej roboczej nazwie – „trzecia strona”. Bezler (Igor Bezler dowódca separatystów, dopisek mój) od powstańców również tak ją nazywa i ludzie w Doniecku też. Ścigamy tych ludzi, aby dowiedzieć się, kto wysłał sabotażystów.

    (…) Powstańcy to są dokładnie tacy sami Ukraińcy jak Pani i ja. Nie są ulepieni z innej gliny, mają te same grupy krwi, ich krew też jest czerwona jak nasza. Chodzili to tych samych szkół.

    Ale ich położenie jest jednak trochę inne. Oni są mniejszością.

    Co to znaczy mniejszość? Ile ludzi ma jeszcze zginąć, aby Donbas był ukraiński. Sto tysięcy albo dwieście?

    Najlepiej nikt.

    Właśnie. Dlatego też potrzeba negocjacji i się porozumienia. Trzeba nauczyć się słuchać. Dobry negocjator mówi mało ale dużo słucha.
    (…)
    Po Majdanie to nie ta sama Ukraina, a po tej wojnie tym bardziej. Jesteśmy teraz innymi ludźmi.

    Cały wywiad na stronie http://www.pravda.com.ua/rus/articles/2014/08/20/7035274/

    http://gruenefee.salon24.pl

  • Idiotyzmy o wysyłaniu broni a potem wojska na Ukrainę przerażają!

    Źle się dzieje w sprawach ukraińskich, w zasadzie jest coraz gorzej. Kijów zamiast wykorzystać szansę jaką stwarza przed nim po raz kolejny unijna dyplomacja – na ślepo brnie w konflikt, dążąc do fizycznej likwidacji ludzi, których obrał sobie na wrogów.

    Niestety – wiara we własne kłamstwa – jest to cecha wszystkich reżimów, które wybierają rozlew krwi zamiast konstruktywnego dialogu. Pewien wielki człowiek powiedział kiedyś, że lepszy jest zły pokój niż zwycięska wojna. Taka retoryka nie znajduje posłuchu na Ukrainie, głównie dlatego gdyż jej nowym władcom trudno jest się przyznać do błędu – ci ludzie za daleko zabrnęli w swojej nienawiści, w prowadzeniu wojny, w wysyłaniu własnych ludzi na śmierć celem zabijania własnych obywateli, w których widzą rosyjskich komandosów.

    Gdzie są zdjęcia satelitarne pokazujące te całe dywizje armii rosyjskiej przekraczające granice? Gdzie są zdjęcia lotnicze pokazujące pozycje rosyjskiej artylerii i rosyjskich wyrzutni rakietowych – na pozycjach ogniowych strzelających w stronę Ukrainy? Chętnie zobaczymy takie zdjęcia! Niestety jednak tak daleko fałszerstwo tamtejszych służb nie sięga, umieją głównie bawić się rzekomymi nagraniami! To o wiele prostsze, nie trzeba wychodzić ze studia, a ludzi z moskiewskim akcentem w Kijowie naprawdę nie brakuje i nie będzie jeszcze brakować, przez co najmniej 30 lat!

    Do tych wszystkich nieszczęść trzeba dodać nowe zapowiedzi kontynuowania dramatu, otóż bowiem ukraińscy oficjele publicznie biadolą ile to ich ta wojna (którą sami eskalowali) kosztuje i jakie to jest duże obciążenie dla ich kraju (w Kijowie już nie ma ciepłej wody w dni powszednie). Zaczynają sygnalizować na zachodzie, że słabną a w tym wszystkim idealizują swoje zbrodnicze działania zbrojne – próbując wmówić opinii publicznej na zachodzie, że ich działania to obrona Europy przed hordami ze wschodu.

    Wśród tych utyskiwań pojawiają się też bardzo konkretne postulaty wzywające do dozbrojenia Ukrainy, a konkretnie do przekazania jej broni lub w ogóle przyjścia z pomocą wojskową, – bo przecież to jest „operacja antyterrorystyczna” i cyniczni rzecznicy sprawy ukraińskiej argumentują, że skoro Zachód bombarduje terrorystów w Iraku – to może też w Donbasie!

    Tak szanowni państwo, są sprawy, po których inteligencja po prostu się zatrzymuje. Stąd też nie można dziwić się np. pani Kanclerz Merkel, która wprost ucięła wszelkie spekulacje na temat wysyłania niemieckich żołnierzy na wschodnią Ukrainę! Zresztą oni już tam byli, ale raczej smutno wówczas się to dla nich skończyło.

    Zastanawiające jest – już abstrahując od wszystkiego, – jakim rodzajem zbrodniczego bydlęcia trzeba być, żeby szczuć na ten umęczony Naród Donbasu całe zło Zachodu? Co trzeba mieć w głowie, żeby tak bardzo nienawidzić – ciężko pracujących i w istocie od pokoleń żyjących w trudnych warunkach ludzi. Co górnicy z Donbasu zrobili wymuskanym lalusiom z Kijowa lub Lwowa, że coś im każe tak bardzo tych ludzi nienawidzić? To jest przerażające. To źle wróży na przyszłość, oto wyhodowaliśmy sobie w Europie nowotwór.

    Odnosząc się jednak do idiotycznych pomysłów wysyłania na Ukrainę broni – jest istotny problem. Teoretyzując – nawet jakbyśmy wysłali nowoczesne uzbrojenie np. nowe haubicoarmaty i inteligentną – samonaprowadzającą się na zaprogramowane cele amunicje – to, kto to będzie umiał obsłużyć? Poza tym jak wytłumaczymy Rosji, że Ukraińcy strzelający z europejskich dział – europejskimi programowanymi pociskami – korzystają z amerykańskich i unijnych satelitów do pozycjonowania pocisków? To taki mały przykład pierwszy z brzegu.

    Nie da się po prostu wysłać tam pocisków, bo mają inny kaliber niż NATO (152 mm a 155 mm jako standard haubicoarmaty). Trzeba byłoby wyprodukować, testować, a na to nie ma czasu. Takie zestawy wraz z pojazdami kierowania ogniem służą do uciszania artylerii nieprzyjaciela, radar lub satelita oblicza miejsce startu po torze balistycznym pocisków – następnie odpalane są specjalnie zaprogramowane pociski – lecące dokładnie do celu, w ostatniej fazie lotu aktywnie go poszukujące i po kłopocie. Nikt rozsądny więcej nie będzie strzelał w zasięgu takiej broni, ponieważ prawdopodobieństwo uśmiercenia jest bardzo wysokie.

    Prawdopodobnie Ukraińcom najbardziej zależałoby na dronach rozpoznawczych i na nowoczesnych środkach rozpoznania i walki radio-elektronicznej. To właśnie te elementy stanowią o potędze NATO. Jednakże takiego uzbrojenia się nie wysyła w niepewne ręce, albowiem utrata egzemplarza – powoduje konieczność zmian we wszystkich strukturach NATO – nawet jeżeli z założenia nie wysyła się najnowszych urządzeń. Kwestię obsługi można przemilczeć, przecież nikt nie nauczy się super skomplikowanych systemów komputerowych obsługiwanych w czasie rzeczywistym poprzez procesy komputerowego wspomagania decyzji i oceny ryzyka w jeden dzień!

    Pozostaje, więc przekazywanie uzbrojenia, jakie pozostało w arsenałach państw Europy Środkowej. Przeważnie są to prostsze systemy krajowe produkcje, udoskonalenia radzieckich licencji lub stare, dobre, sprawdzone i niezawodne produkty radzieckiego przemysłu zbrojeniowego – w tym wiele rzeczy było robionych właśnie w Donbasie i „okolicach”. Tego się właśnie należy obawiać, ponieważ najwięcej sprzętu ma pewien kraj, który i tak jest podpadnięty na wschodzie, a urzędujący w nim rząd jest na tyle nazwijmy to „emocjonalny” i rusofobiczny, że rzeczywiście może zgodzić się na tego typu działania. Nazwy kraju nie wymienimy.

    Nie da się natomiast zrozumieć ultra idiotyzmów o wysłaniu żołnierzy na Ukrainę. Po prostu to nie wchodzi w ogóle w grę! Nawet z mandatem ONZ! Po prostu w ogóle nie ma mowy i wcale nie z jakichś tam powodów historycznych, ale ze zwykłego pragmatyzmu. Lepiej już chyba nawet wysłać do Iraku, jeżeli „gdzieś” strasznie chcielibyśmy znowu pomachać szabelkami. Irak jest znany, logistycznie sprawdzony, bazy są w pobliżu – natomiast Donbas? Byłoby to równoznaczne pewności, że ci sami żołnierze nie będą w ciągu roku NA PEWNO potrzebni w Warszawie…

    To tyle na temat pragmatyzmu w odniesieniu się do idiotyzmów tego niepotrzebnego konfliktu! Jednakże nie można wykluczyć okoliczności, że rzeczywiście trzeba będzie wejść militarnie na Ukrainę, np. z powodu upadku państwa i zagrożenia dla obiektów jądrowych. Takiego scenariusza lepiej jest sobie w ogóle nie wyobrażać, bo co wówczas zrobimy? Przeprosimy się z „zielonymi ludzikami”, którzy opanują zagrożenia stabilizując region – znowu ratując nasz świat – jak niegdyś ich dziadkowie – przed faszyzmem?

    Zobaczycie państwo – jak tylko pierwsza elektrownia jądrowa będzie zajęta przez radykalne ugrupowania ukraińskiej rewolucji, wówczas nagle okaże się z dnia na dzień, że „zielone ludziki” są całkiem przyjazne, a wówczas już Jego Ekscelencja pan Władimir Putin (a nie „krwawy przywódca hordy kacapów” lub „szatan północy”) – BARDZO POTRZEBNY ŚWIATU. Zobaczycie państwo – jeszcze będziemy dawali „zielonym ludzikom” jabłka, ser, mleko i wszystko – dziękując im za to, że nie są radioaktywne… Naprawdę niewiele brakuje do tego, żeby świat stoczył się w szaleństwo – a my jesteśmy – tak jak chciało kilku idiotów – NA PIERWSZEJ LINII CHWAŁY!

    Reasumując – zamiast broni i wojska na Ukrainę, należy wysyłać tam nowoczesne leki na uspokojenie dla szerokiej gamy chorób psychicznych i kaftany bezpieczeństwa w rozmiarach uwzględniających różne fizjologie tamtejszych polityków. Naprawdę nadejdzie dzień jak Wspaniały i Dumny Naród Ukraiński się obudzi z tego koszmarnego zniewolenia umysłów i zrzuci kajdany, jakie władcy marionetek narzucili mu swoimi kłamstwami! Wówczas tym bydlakom – żadna broń, ani żadni najemnicy – nic im nie pomoże…

    Krakauer
    http://obserwatorpolityczny.pl

  • anarchista 23 August 2014, 09:51 Maczek na Mont-Ormel

    Chwała walczącym i Poległym za wolność Polski , ale była to już niepotrzebna walka należało oszczędzać siły na dalsze działania . W 1944 r byliśmy już zdradzeni i sprzedani przez,,aliantów" sowietom . Jedyne racjonalne podejście reprezentowało NSZ .

  • amstaf358: Czy to jest ANTYFASZYSTA i Przeciwnik BANDERYZMU ?

  • I zarobił 7 lat w Kolonii Karnej zaiste mądre posunięcie .

  • Amerykanie to najwyraźniej skrajni idioci. Dostali jakiegoś pierdolca na punkcie Rosji. Chiny mają problemy z islamskimi Ujgurami, a ponadto zatargi z sąsiednimi krajami o wyspy na Morzu Południowo-Chińskim. Ponieważ USA wspierają kraje, z którymi mają zatargi Chiny, to są de facto przeciwnikami Chin. W tej sytuacji Chiny muszą żyć w zgodzie z Rosją, z którą mają strasznie długą granicę. Dlatego starania USA o sankcje przeciwko Rosji, są po prostu groteską.

  • A co i ile na tym zaproszeniu można zarobić?

  • separatyści dzień w dzień ośmieszają faszystowski reżim Poroszenki,,,,ps. lotniczka złapana to morderczyni , bombardowała mieszkania cywili

  • Pokazał facet jak ośmieszyć....agresora...

  • Pokazał facet jak ośmieszyć....agresora...

  • A sympatyk Rosji i polityki Putina to jak się nazywa...?

  • Małżonka tej cętkowanej mordy była kilka razy fotografowana z prawą ręką wyciągniętą w hitlerowskim pozdrowieniu. Hańba faszyzującym polskim władzom z POPiSu. Sympatyk faszyzmu to zdrajca narodu.

    http://www.mnogo-deneg.net/foto2/yushchenko-wife.jpg

  • W tej sprawie cytuję wpis innej osoby na innym forum: http://adnovum.neon24.pl/post/112101,ukraina-wojna-domowa-19-08-2014r
    @szczurobronny 12:52:17
    Komisja Europejska przeznaczy aż!!! 125 milionów euro na wsparcie dla rolników, dotkniętych przez rosyjskie embargo. Bruksela ogłosiła dziś nadzwyczajne środki skierowane wobec producentów m.in. ogórków, pomidorów, papryki, marchewki, kalafiorów, białej kapusty, jabłek i gruszek. ]>Tylko sama Holandia wyliczyła, że straci 1,5 miliarda euro ! A to się Brukselka rzuciła! Ale to było do przewidzenia bo unijna kasa pusta. Ciekawe kiedy w końcu ktoś podziękuje Radeczkowi i Kaczorkowi za uczestnictwo w Majdanie? Czyli ile z tego przypadnie na Polskę i w jakim stopniu zrekompensuje straty dla polskiej gospodarki skoro wyliczono, że straty w poszczególnych sektorach rolnictwa po embargu wynoszą:Owoce - 1,4 mld zł Sery - 448 mln zł Mleko i nabiał -139 mln zł Mięso - 671 mln zł Warzywa i grzyby - 727 mln zł Przetwory - 437,5 mln zł Inne produkty spożywcze - 332 mln zł ? ile z tej puli dostanie Polska ? 20 mln zł czy mniej ? Sukces jak cholera, wypada po 2 euro na polskiego rolnika, kto bliżej żłoba ten dostanie kasę, a pozostali... kopa , czyli KE spowoduje załamanie się polskiej gospodarki!!!. To tylko wierzchołek góry lodowej. Rosja prawdopodobnie w ogóle będzie się chciała uniezależnić od dostaw żywności z UE, tak samo jak uniezależniła się od PL w zakresie transportu gazu do Niemiec. Mało tego, skoro nie będzie zbytu na warzywa, nie będzie dopłat do produkcji nie tylko w tym roku ale w ogóle. W całej UE najwięcej straci na tym Polska a zyskają płatnicy netto. Polska nie strzeliła sobie w stopę, bo to się da wyleczyć, ale strzeliła sobie w kolano!. ] okrzyknięto mnie na żydobanderowskiej nielalezna/od prawdy i rozumu wnuka rebe Sakiewicza ruskim agentem za ruble. Pzdr!!!

  • Terrorystyczne slły nowobanderowskiego kijowskiego reżymu zamordowały już setki dzieci w Donbasie przez ostrzał artyleryjski i rakietowy wsi, osiedli i miast. Rysunek dowódcy powstańców broniących swej rodzinnej ziemi przed faszytowską agresją, z pistoletem u głowy dziecka, to pomysł wedle nauk mistrza kijowskiego faszyzmu Dr. Goebbelsa, szefa hitlerowskiej propagandy.

  • sylwia 23 August 2014, 06:15 Jak Europa Putina ratuje

    Chodziłoby raczej o rewoltę patriotycznego rosyjskiego korpusu oficerskiego, gdyby wywnioskowali, że W. W. Putin pozwolił świadomie na zagładę powstańców i przegraną Noworosji. Strata twarzy byłaby połączona ze stratą głowy bo twarz jest zrośnięta z głową. Ale płk. KGB i miliarder prezydent W. W. Putin na pewno o tym wie i wlicza to w swe plany. A p. KP piszący poniżej ma rację: Ukraina będzie faszystowska i dlatego powinna być słaba. Noworosyjscy powstańcy wyświadczają teraz wielką historyczną przysługę Polsce, Węgrom, Białorusi i innym sąsiadom Ukrainy. Ich tryumf byłby dużą polityczną korzyscią dla Polski bo pozostawiłby u naszej wschodniej granicy osłabione państwo nowohitlerowskie.

  • tutejszym 23 August 2014, 06:02 Gdyby w 1920 roku zwyciężyli bolszewicy

    Panowie z naszego forum pracujący dla SWR milczą i niewygodną prawdę przemilczą. Przecież są to kanalie na usługach tradycyjnie niechętnego nam kraju. Albo zagłuszą stekiem bzdur nie na temat aby nie było wiadomo o co chodzi. A wobec Pana "Anarchista" apeluję o zachowanie pewnej dozy pobłażliwości, on jest taki biedny i ma swoje problemy...

  • Przepraszam Pana Panie Janie. Nie zwróciłem uwagi że określił już Pan swoją płeć jako "mężczyzna". Czy jest to Pańskie zejście z drogi i posłuchanie mojej rady?. Jednak możemy konstruktywnie rozmawiać. Na temat agresywnej i tradycyjnie zaborczej polityki Rosji nie wypowiadasz się Pan, temat nie do obrony. 100 % Pańskiej wypowiedzi to obelgi pod moim adresem i pod moją wypowiedzią " Rosja dała Ukrainie gwarancje nienaruszalności granic o zagrabiła Krym. Ale to miał być koniec zdobyczy miłującej pokój FR. Obecnie chce oderwać część ziem państwa ukraińskiego żeby był wreszcie pokój, swoboda i koniec zawirowań. Rosja od zawsze kradnie ziemię wszystkim państwom ościennym metodą salami, kraje i kradnie po kawałku." . Przeczytaj Pan mój powyższy post, albo racjonalnie odpowiedz albo zamilcz z obelgami, prawda boli?. Mój stały stosunek do banderyzmu określiłeś Pan prawidłowo: walka z nim i zamknięcie przed nim naszych granic.

  • jan53 23 August 2014, 05:47 Jak Europa Putina ratuje

    Ciezko dziś znalezsc art.o tak ważnej dla nas Polakow dacie i Pakcie Ribbentrop-Molotow.Potem zdziwienie ze coraz więcej młodych(starych tez) nie ma pojęcia o własnej tozsamosci i historii Polski.Prof.Wieczorkiewicz i inni historycy ze o tych co zgineli w Katyniu nie wspomne to w grobach się przewracają.Jakie obecnie wychowanie młodzieży,taka nasza przyszlosc.Czarno to widze.

  • pp. bob i kindzal: komentujcie o temacie, nie o użytkownikach: będzie bardziej p europejsku; p. Wildstein:
    בוקר טוב. אתה עשית טעות. אם אתה לא רוצה להודות בטעות, פשוט שתוק. אם לא תסתום את הפה, אנשים יצחקו עליך. האם אתה חושב שאתה יודע הכל?

  • @Jan_De:Zabrano nam na podstawie Paktu Ribbentrop-Molotow po wejściu Ruskich do Polski 17.09.1939r.cale woj.Wilenskie(29011km2),Nowogrodzkie(22996km2),Poleskie(36668km2),Wolynskie(35754km2),Lwowskie(28402km2),Stanislawowskie(16894km2),Tarnopolskie(16553km2)oraz z województwa Bialostockiego zabrano powiaty Grodzienski4459km2)Szczuczynski1451km2) i Wolkowyski(3938km2).Obszar ten zamieszkiwalo ok.14mln.polskich obywateli.
    Mam nadzieje ze "bariera jezykowa" ani inne historyczne przesłanki(oczywiście mam na myśli RP)już nie powinny być przeszkoda w pojęciu o zagrabieniu polskich ziem w 1939r przez bolszewikow.

  • Waga czolga - 44-45 ton. Waga "Kamaza" - 10 ton :)

  • Pamietam, jako Kijow powiedzial, ze ciezarowki konwoju - to nie "Kamazy", lecz zamaskowana technika wojenna! Potem byla druga wersja: w "Kamazach" wioza Rosjanie czolgi dla separatystow!
    Co biedze Kijow mowic teraz?

  • Teraz pozostaje tylko wyjasnic: Jezeli Strielkow - to zbrodniarz, zabijajacyj dzieci, dlaczego ludzi Donbasu wspieraja Strielkowa, a nie Kijow?

  • Widzę psychu, że się nieźle naćpałeś. To od kleju?

  • kindzal 23 August 2014, 00:13 Holandia zrewiduje relacje z Rosją

    Gowno prawda! Holendrzy popieraja zydo-komune razem z niektorymi osrodkami syjonistycznymi.
    Na forum krsow.pl ich przedstawicielem jest pomiot UBecki "jaroslaus" czy jak mu tam bylo!

  • @bob, masz racje "jaroslaus" to zwykly antypolski smiec!

  • Dokladnie! Niejaki "jaroslaus" podszywajacy sie pod POLAKA, to zwykly syjonista!
    W odroznieniu do Polskich Zydow, ktorzy popieraja Polska NIEPODLEGOSC, ten syjonista podszywajacy sie pod POLAKA pracuje dla osrodkow syjonistycznych podlegajacych moskiewskiej zydo-komunie!

  • "jaroslaus" zdrajaca bialej rasy.

  • Zyd? A tam Zyd.. najgrozniejsi sa syjonisci podszywajacy sie na roznych forach pod polskie nicki.
    Na przyklad taki typ pod nickiem "jaroslaus": najlepszy przyklad syjonistycznego nacjonalizmu.

  • śmieć i tyle

  • że co?? Żyd oskarżył Słowian o kradzież?? I to w dodatku czego? Złota?! Świat staje na głowie z powodu żydowskiej bezczelności.

  • Bez stosownego wyposażenia to były istotnie latające tarcze.

    tagore

  • Chyba Pan żartujesz! Z takimi patriotami jak Pan, czy Pan uri Rosja nie odważy się wyciągnąć łapy po nasze stare piastowskie ziemie. I co to ma być: "nie ma Polski - to jest NowoNowoRosja.." ? Zostawmy ten bełkot i niech mi pan lepiej powie jak zdjęcia, wyszły? Delikwentów - jakby powiedział Pan uri - "zapraszaliście" już na "rozmowy"? Wierzę w wasze sprawdzone UB-wskie metody. Uda wam się... wszelką rosyjską agenturę rozpracować... I V kolumnę zdusicie w zarodku... A wtedy Rosja będzie bez szans... Podzieli się Pan z nami zdjęciami z jutrzejszej manifestacji pod Ukraińską ambasadą... Też byśmy chcieli poznać wrogów Polski...

  • Poprawka...strąconych Su-25 było dotąd pięć,a nie dwa. Jednak to są liczby,do których oficjalnie przyznał się kijów. Rzeczywista ilość strat w śmigłowcach i samolotach jest 3 krotnie wyższa... 19 śmigłowców i 33 samoloty...w tym jeden su-25 przejęty przez powstańców...to są dane potwierdzone przez dziennikarzy zachodnich na podstawie potwierdzonych na miejscu zdarzeń informacji. Oczywiście powstańcy mówią o danych jeszcze większych,ale to jest nie sa dane jednoznacznie potwierdzone...często strzelano z kilku miejsc,a gdy samolot spadł,nadchodziło kilka meldunków o strąceniu,gdy w rzeczywistości mogło chodzić o ten sam samolot. Stąd dane powstańcze są zawyżone,a dane z Kijowa zaniżone dla celów propagandowych. kijów przyznaje się do strat tylko wtedy,gdy już nie da się ich ukryć,gdy musi. Dlatego opierałbym się raczej na danych zebranych i opracowanych przez dziennikarzy. A te mówią własnie o 18 śmigłowcach i 33 samolotach.

  • Tutejszym, coś mi się wydaje, że Tobie wszystko jedno, czy jestem kobietą, czy mężczyzną. Czyżbyś był transwestytą....? Nie ważne, w "realu" raczej się nie spotkamy, a więc to nie jest mój kłopot... Nie podoba mi się jednak, że jakiś "pożyteczny idiota" nazywa mnie "ruską agentką". Ale z powodu swoich ograniczeń, nie zmienisz się już, więc ci wybaczam... Poświęciłem Ci już tyle czasu by to i owo Ci wyjaśnić, a Tobie go ciągle brakuje, by mnie zrozumieć... I nadal robisz tylko to co umiesz - pozycjonujesz się z góry przeciwko - i to z powodów historycznych. Tak samo nasi politycy, to samo nasze media, to samo Ty. A to jest największa głupota i grzech - zabraknie Ci życia żeby to zrozumieć! Więc zgodnie z radą Lincolna schodzę Ci z drogi . Bo "lepiej zejść psu z drogi, niż zostać przezeń pogryzionym walcząc o prawo przejścia tamtędy. Nawet zabicie psa nie zmieni bowiem faktu, że zostałeś pokąsany.”Na koniec powiedz mi jakie masz DZISIAJ zdanie? Dopiero "przyjdzie czas na stłumienie zarzewia banderyzmu", czy już zamykamy granicę? Dobrej nocy!

  • nie ma Polski - to jest NowoNowoRosja... Rosja nie wypowiada wojny... nie musi i tak w wojne w dzisiejszych czasach nikt nie wierzy

  • I bardzo dobrze wypada eksportować na rynek Turecki polski nabiał i mięso.

    tagore

  • Wiadomo przynajmniej dlaczego nie jest już na świeczniku, z takimi poglądami wyraźnie
    jest niedopasowany do wzorca.

    tagore

  • A zechciałby Pan jaśniej? Rosja nie ma roszczeń do naszych ziem, bo uważa je za swoją własność? Oddała je w dzierżawę? I może je przejąć w każdej chwili? Ale z wypowiedzeniem wojny, czy bez?

  • Jacy separatyści, ruskie wojsko, ruscy piloci i najnowocześniejszy ruski sprzęt. Mamy przecież wojnę FR z Ukrainą.

  • dajcie ten link do petycji!!!

  • iwanow 22 August 2014, 21:02 Holandia zrewiduje relacje z Rosją

    i Holandię banderyzm dopadł ;/

  • Pani Jan_De przewrotna z Pani kobieta. Rosja co prawda zagrabiła połowę ziem RP, ale teraz nie mówi że chce resztę. Mówi i to całkiem zresztą wyraźnie. Rosja dała Ukrainie gwarancje nienaruszalności granic o zagrabiła Krym. Ale to miał być koniec zdobyczy miłującej pokój FR. Obecnie chce oderwać część ziem państwa ukraińskiego żeby był wreszcie pokój, swoboda i koniec zawirowań. Rosja od zawsze kradnie ziemię wszystkim państwom ościennym metodą salami, kraje i kradnie po kawałku. Posługuje się Pani swobodnie materiałami propagandowymi ruskich służb. Nie musi Pani czytać? To w konspekcie i katalogu gotowych zwrotów Pani dostajesz. Ale sofistykę to Pani całkiem wprawnie stosujesz. Ot ruska agentka - figlarka. Pozdrawiam Panią cieplutko.

  • ja to Panu wytłumaczę - jak można mieć roszczenia do czegoś co jest ich własnością!!!

  • Pomiędzy Polską a Rosją, gospodarka nie jest neutralną dziedziną - jest dziedziną polityczną! Jak chcą coś u nas kupić - my - zachowując rewolucyjną czujność, widzimy w tym próbę wrogiego przejęcia... Teraz Azoty, wcześniej Lotos... W gospodarce polityczniej, finanse odgrywają poślednią rolę, czasem zupełnie się nie liczą, jak w przypadku Możejek... O dążeniu do "dobrosąsiedzkich stosunków" na tym polu, trudno więc mówić. Pozostaje "kwestią" otwartą, kto za ten stan rzeczy odpowiedzialność ponosi...