Rozsadzanie Kościoła Katolickiego od środka trwa. Panie Ryś a kiedy jest obchodzony dzień katolików w judaizmie?
Nie wspominając o nauczaniu religii Katolickiej u żymian.
Wczoraj, o 7.00 rano, papież Leon XIV spędził wszystkich kardynałów z całego świata do Bazyliki św. Piotra. Podczas przemówienia do kardynałów mówił o Jezusie Chrystusie, o Kościele, i takie tam.
Powiedział też, że kardynałowie nie powinni zajmować się swoimi projektami, ale pomagać papieżowi. - Ciekawe, czy kard. Ryś drzemał, czy słuchał?
A najgorsze, że ani słowem nie wspomniał o żydach, muzułmanach czy religiach Amazonii... - to straszne, jak my teraz będziemy z tym mogli żyć?
https://www.youtube.com/watch?v=SKAdQ_WtD5c
Kosiniak powinien podrzucić Kamyszowi pomysł utworzenia Legionu Ukojenia, w którym tabuny rozrywkowych panienek będą doglądać wszelkich potrzeb mundurowych "miłości głodnych płeciów".
Amerykańskie think-tanki do tej pory myślały na 10-50 lat do przodu, teraz nauczyły się od Chińczyków myśleć 50-100 lat do przodu. Ta perspektywa bardzo zmieniła ich rozumienie świata.
Dziś Amerykanie myślą, jak będzie wyglądał świat w 2100 r. - Są symulacje na youtube, więc można sobie poszukać. I nie wygląda to dobrze ani dla Ameryki ani dla Europy, tym bardziej, że europejczycy ciągle żyją w oparach absurdu i narcyzmu.
Amerykanie się obudzili i po prostu rozpaczliwie ratują własny ty*k. - A Europa? Niech bankruci, idioci i ćpuny martwią się o siebie...
W 2100 r. żadne państwo europejskie nie znajdzie się w pierwszej 20-tce najludniejszych krajów świata. Być może nawet żadne z nich nie znajdzie się w G-20 pod względem PKB.
W jaki sposób Dania będzie ogarniać Grenlandię w 2100 r. - W ŻADEN SPOSÓB.
Jeśli Amerykanie nie "przytulą" Grenlandii to w 2100 r. będą tam Chiny, to absolutnie oczywiste.
Jeśli Amerykanie nie "przytulą" Kanady, to w 2100 r. będą tam Chiny, to absolutnie oczywiste.
Była kiedyś taka sytuacja, że studenta medycyny z Norwegii, na Placu Zamkowym trzymała karton z rysunkiem małej Gwiazdy Dawida do śmietnika. - TO BYŁ TYLKO RYSUNEK.
A mimo to studentka Norweżka została usunięta z polskiej Akademii Medycznej.
Można było? A można.
Czy paniusia od nauki języka angielskiego - której zachowanie URĄGA sztuce pedagogicznej - zostanie usunięta z zawodu nauczycielskiego?
Problem z obecną polityka USA faktycznie jest i to ogromy.
Jednak Pani Elizo niech się lepiej Pani skupi jak lepiej wyglądać i pachnieć.
Ten problem to raczej nie na Pani śliczna głowę.
Przecież można myśleć o pierogach, kosmetykach i korpoplotkach.
Duża politykę niech Pani zostawi doroslym
„Żaden członek paktu Północnoatlantyckiego nie powinien grozić innemu członkowi” — powiedział Tusk." - wynika z tego, że według rudo-łysego, sepleniącego wytrzeszcza członek NATO nie powinien grozić innemu członkowi NATO ale nie ma on już nic przeciwko groźbom członka/członków Paktu Północnoatlantyckiego wobec innych państw.
Czy Pani Eliza nie marnuje swojego potencjału pisząc o sprawach, które są poza jej zasięgiem intelektualnym, zamiast promować zdrowy seks po menopauzie?
Grenlandia ma obszar 6 razy większy od Polski, a 50 razy większy od Danii.
Czy Dania ma dostatecznie dużo pieniędzy, aby skutecznie bronić całego obszaru Grenlandii? - Jeśli ma tyle pieniędzy i chce wpakować te pieniądze w obronę Grenlandii, to wszystko OK. Kto bogatemu zabroni?
Ale policzmy: Polska wydaje 5% PKB na obronę, a to oznacza ok. 50 miliardów dolarów.
Grenlandia jest 6 x większa, więc mamy 300 miliardów $ ... rocznie.
PKB Danii to ok. 460 miliardów $. - Jak oni chcą to robić?
Wiem, to tylko dane szacunkowe, bo niby jak to liczyć.
Wielce Czcigodny Panie Bartoszu.
Wszystkie komunistyczne ideologie takie czy siakie; proletariat, lgbtq+, klimatyzm, bziatyzm,...... itp.; robiły, robią i robić będą w mózgach ludzkich zidiocenie.
Delikatnie wyrażając się potocznym językiem - pozbawiają ludzi ZDROWEGO rozsądku!.
Dlatego każdy komunistyczny kołchoz UPA-da to tylko kwestia czasu bo prowadzi ludzi do DZIADOSTWA ekonomicznego i moralnego.
Tak było z poprzednim komunistycznym kołchozem ZSRR z jedynie słuszną ideologią PROLETARIAT i tak będzie z obecnym komunistycznym kołchozem UE z wieloma utopijnymi, wariackimi ideologiami; lgbtq+, klimatyzm, bziatyzm,...... itp.!.
Polecam kilka filmików:
Ojczyzna wampirów - https://www.youtube.com/watch?v=dG19LftWuIA
Dobry przykład - https://www.youtube.com/watch?v=p3soYwNOfeI
Zły przykład - https://www.youtube.com/watch?v=2hMp3jTWqYg - 11 miesięcy temu
Ukraina to mały pikuś, osiedlowy dresiarz do wynajęcia za niewielkie pieniądze. Rosja też, bez obrazy, to tylko większy dresiarz, za większe pieniądze, na które nas nie stać. Ale prawdziwe zło i niebezpieczeństwo, jest gdzie indziej.
Masz rację, "trzeba śledzić i wyciągać wnioski" - ale nie walczyć z cieniem, ale z prawdziwym wampirem.
Jeśli świni smakuje gów*o, to nic nie poradzisz. Zainteresuj się, gdzie poluje wataha wilków.
Nie musimy. Ale działania potencjalnego wroga (na co wskazuje cała nasza historia) trzeba śledzić, i wyciągać na bieżąco wnioski bo niestety Ukraina to nasz wróg, a nie przyjaciel. I to wyjątkowy wróg bo nie tylko ideowy, ale faktyczny i do tego bardzo groźny (patrz nasza historia).
"O śmiechu do płaczu droga niedaleka" - przysłowie polskie.
Początek XVII w. zapowiadał się wspaniale, i (na pozór) nic nie zapowiadało bliskiej katastrofy. W Rzeczypospolitej panował od kilkunastu lat Zygmunt III Waza, mistrz bajeru i samouwielbienia, popierany przez potęgę propagandową jezuitów.
Były jeszcze spektakularne zwycięstwa armii:
* Tryumf Chodkiewicza pod Kirholmem (1605),
* Zwycięstwo Żółkiewskiego pod Kłuszynem (lipiec 1610) i wjazd Żółkiewskiego do Moskwy (sierpień 1610),
* Rozejm w Dywilinie (1618),
* Zwycięstwo (o włos) nad Turkami pod Chocimiem (1621)
Ale... państwo toczyła niewidzialna choroba. Szlachta czuła się zdradzona przez króla, gdy dowiedziała się, że Zygmunt obiecał polską koronę Habsburgom w zamian za pomoc w uzyskaniu dla siebie korony szwedzkiej. Tiaaa, Szwecja... jedyna prawdziwa miłość i obsesja Zygmunta i Władysława Wazów.
Ale tymczasem orkiestra grała na Tytaniku, mimo że gdzieś głęboko pod pokładem szalał już pożar. Agenci moskiewscy i z patriarchatu z Konstantynopola buntowali Kozaków. Anglicy odzyskali panowanie nad Moskwą. Za zachodnia granicą trwała wojna trzydziestoletnia, prowadzona głównie siłami najemników, także i Kozaków.
Jeszcze nikt się nie spodziewał, że za ok. 30 lat Ukraina spłynie krwią, Szwecja splądruje cały kraj, Moskwa rozszarpie Litwę, a wojska siedmiogrodzkie Rakoczego dotrą aż do Warszawy próbując dokonać rozbioru RP.
A na zamku w Warszawie tymczasem trwał chocholi taniec, krul Zygmuś krulował ze swojom świtom i jak wspomniał kronikarz "głośne puszczał bąki".
Jakieś analogie do współczesności?
Na miejscu Duńczyków zastanowiłbym się, ile zer napisać na fakturze.
Za tą kasę można by odkupić Szlezwik Holsztyn.
A Niemcom kasa się przyda, bo przecież muszą zapłacić Polsce reparacje.
I wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Marian Żegota Januszajtis w swojej biograficznej książce "Moje życie tak burzliwe" przedstawia ten zamach stanu ZUPEŁNIE INACZEJ. Jego przebieg i skutki były znacznie poważniejsze od przedstawionych w tym wpisie. Kto chce mieć pojęcie, kim był Piłsudski, jak wyglądała sytuacja w Polsce pod rządami Moraczewskiego, jaką rolę odegrali w naszych dziejach Januszajtis i Paderewski, MUSI przeczytać tę pozycję. Opowieści pana Pobożego należy wyrzucić do kosza.
Dziecko drogie, to co zrobił "król Ameryki"(i czym się sam chwali) w Kodeksie Karnym RP figuruje jako Artykuł 252 czyli "Kto bierze lub przetrzymuje zakładnika w celu zmuszenia organu państwowego lub samorządowego, instytucji, organizacji, osoby fizycznej lub prawnej albo grupy osób do określonego zachowania się"
Cicho już bądź dzieciaku bo sie podnieciłeś niezdrowo :-) To co zrobił właśnie "król Ameryki" Trump to załamanie powrotu do normalności w USA, ponieważ otworzył własnie drogę powrotu do władzy Demokratom, szczególnie tym najbardziej oszołomskim takim jak Alexandria Ocasio-Cortez
Wyzywam? Stwierdzam fakt. I to nie ja wprowadziłem element chamstwa do tej dyskusji, tylko ty "pajacu". Nie wiem w jakim celu wrzucasz cytat innego komunisty. Mamadi to wynik polaryzacji społeczeństwa w USA, opanowania uniwerków przez socjalistów itd, itp, problem bardziej złożony niż zero jedynkowe wnioski że to wynik rządów Trumpa (jeśli oczywiście to miałeś na myśli, bo realnie to nie wiadomo co, w głowie twojej nie siedzę).
Znowu tez nigdzie nie napisałem że Trump i USA maja tam przywracać normalność, tylko to może to pozwolić na przywrócenie normalności, bo obecna junta komunistyczna w dobrowolny sposób nie oddala by władzy jeszcze przez dziesięciolecia. Obca interwencja była jedyna możliwością.
Twój problem polega na tym ze nie potrafisz myśleć inaczej niż zero-jedynkowo i narzucasz to innym, plus masz problemy z kulturą.
Nie wyzywaj mnie od komuchów pajacu bo Trump żadnej normalności tam nie przywróci, a co więcej sam sobie bajzel u siebie znowu zrobił. Cytat "Zohran Mamdani, nowy burmistrz Nowego Jorku, zadzwonił w sobotę do prezydenta Donalda Trumpa, aby wyrazić sprzeciw wobec działań wymierzonych w Wenezuelę oraz aresztowania jej przywódcy, Nicolása Maduro. Uznał to za naruszenie prawa federalnego i międzynarodowego"
Stwierdzam fakt miłośniku komuchów. Nigdzie nie napisałem o przywracaniu "wolności i demokracji". Ale jesli przywracanie "wolności i demokracji" pozwoli przywrócić tam normalność znaną sprzed rewolucji boliwarianskiej to jak najbardziej należy to popierać. Każdy kto się minimalnie interesuje światem wie dobrze jakimi złożami dysponuje Wenezuela, i nie są wcale 4 tylko 1, mimo to oni importują paliwo.
Trump sam oficjalnie przyznał ze chodzi o to by USA odzyskały kontrolę na zasobami ropy naftowej w Wenezueli (4 miejsce na świecie pod względem wielkości), więc nie piernicz tutaj o jakims przywracaniu "wolności i demokracji"...
IMHO, w 2024 r. amerykańscy patrioci zorientowali się w końcu, że Chiny przejmują przywództwo świata i stąd wybór Donalda Trumpa. Doszli też do wniosku, że skoro model chiński działa skutecznie, to nie ma co wymyślać własnego, tylko robić to samo, co robią Chiny. - "Duży może więcej".
A więc, skoro XI ogłosił się (nieoficjalnie) cesarzem Azji, to Trump będzie cesarzem "cywilizacji białego człowieka". To jest klucz do zrozumienia wszystkiego.
Jeszcze Rosja próbuje dosiąść się na trzeciego do stolika pokera mocarstw globalnych, ale "nie ma kart".
Jakie są (w skrócie) główne cele działań USA w Ameryce Środkowej?
1) nacisk na Rosję w celu zakończenia wojny na Ukrainie - Kreml ma ambicje odgrywania roli mocarstwa globalnego, więc uderzenie jego przydu*sów w Ameryce Środkowej pokazuje, że Rosja "nie ma kart" na mocarstwo globalne. No owszem, może najechać Ukrainę i próbować zrobić tam "porządek", ale jest za krótka, aby ochronić Wenezuelę, Nikaraguę czy Kubę.
2) pokazanie Chinom, że Atlantyk to Morze Anglosaskie.
Skoro wy nie możecie znieść niezależnego Tajwanu, to my, Amerykanie, przyłączymy do ojczyzny "zbuntowane" prowincje: Kanadę i Grenlandię. ;)
Jeśli Chińczycy, budujecie swoje bazy na Morzu Południowo-chińskim, to my nie będziemy się cackać z wpływami chińskimi w Zatoce Amerykańskiej. Dlatego USA wyrzuciło Chińczyków z Panamy, a nie zdziwię się, gdy ten super-tankowiec chiński, który płynie do Wenezueli podzieli los Tytanica.
Potem USA będzie pacyfikować po kolei lewackie reżimy na Karaibach. Kolesie z Nikaragui i Kuby niech już robią przelewy do banków w Szwajcarii i pakują pamiątki rodzinne.
Gdyby teoretycznie w Polsce przejęli władzę marksiści, i 30% populacji zmuszona była by opuścić kraj, a pozostała reszta została zmuszona do życia w skrajnej nędzy, inaczej byś śpiewał o braku powodów do obcych interwencji.
I czym on się różni od Putina? Oficjalny powód ataku jest równie absurdalny jak powód ataku na banderland. Putin ma jeden racjonalny powód, którym jest ochrona ludności rosyjskiego pochodzenia. Tu nie ma żadnego powodu. Bandycki, agresywny atak. Świat jeszcze temu przyklaszcze. Ciekawe czy w zamian za brak reakcji Chińczycy dostaną Tajwan?
niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego polski rząd toleruje kraj, który od dawna gloryfikuje morderców ponad 100 tysięcy polskich dzieci, kobiet i mężczyzn. Toleruje kraj, który od dawna fałszuje historie i tak naprawdę jest na wskroś antypolski. Bo je tego nie rozumiem. Bzdurą jest też mówienie, że aktualny 'banderyzm' na ukrainie nie jest antypolski. Jest, będzie i był, od samych swoich początków o czym informuje nawet rządowa strona ukraińska: https://dn.gov.ua/en/news/1-sichnia-117-richnytsia-vid-dnia-narodzhennia-stepana-bandery. Wystarczy przeczytać jego biografię.
Ktoś może powiedzieć, każdy kraj ma prawo walczyć o swoją niepodległość, Polska też walczyła, ale nie odczłowieczała do tego celu swojego społeczeństwa, a tak robił i robi z ludźmi 'banderyzm'. Odczłowiecza ludzi, i nie trzeba być psychologiem aby to dostrzec. Osobiście. Brzydzę się każdym polskim rządem, który to toleruje i odwraca wzrok od antypolskiej postawy byłych i aktualnych rządzących na ukrainie. Wybrali antypolskich bohaterów, antypolską ideologię. Trzeba być albo głupim, albo naiwnym aby twierdzić, że po wojnie ukraina odwróci się od kultu bandery i innych katów (pośrednich lub bezpośrednich) polskiej ludności, a skoro się nie odwróci, to dalej będą go wybielać i pod kolejnymi wymówkami (lub nawet i bez nich) będą zabraniać poszukiwać szczątków polskich ofiar tej odczłowieczającej ideologii, która tak naprawdę tylko detalami różni się od faszyzmu/nazizmu.
Palestyna była kiedyś krajem pięknym tak przyrodą jak i niesamowitą kulturą i fantastycznymi ludźmi. Jutro dzięki pomocy "świata", aktualnie głównie USA, Palestyna będzie istniała tylko jako element historii nieistniejący w realu, wytarty z map, i usuwany systematycznie z ksiąg i innych dokumentów historycznych
Ludzie od zawsze palili ogniska, tak w lesie jak i w innych miejscach. To nie ognisko jest zagrożeniem tylko głupi człowiek nie potrafiący palić takiego ogniska. Może pora w końcu przywrócić w szkołach zajęcia z przysposobienia obronnego i znowu uczyć dzieciaki samoobrony, przetrwania, ratowania życia i poprawnego obchodzenia się z bronią poprzez obowiązkową naukę strzelania. Dziś żadne dziecko nie jest w stanie wskazać północy bez kompasu lub komórki. Nie wie też co można zjeść w lesie lub na łące tak by się nie zabić. Ale za to rządząca "Partia" doskonale wie ile wlepić mandatu za palenie ogniska w lesie, lub nad rzeką podczas kajakowania. A choć (dla własnej satysfakcji i spokoju duszy) czyszczę lasy z śmieci już kilkadziesiąt lat "Partia" mi nigdy za to nie zapłaciła :-)
Lasów nie ochroni prawo, za to mądre wychowanie i nauka czynią cuda których przepisy nie są w stanie sprawić. I to nie tylko w temacie ognisk w lesie.
"Zdaniem niektórych kapłanów nie ma chyba miejsca na język polski w liturgii kościoła katolickiego na Ukrainie. Niejasne jest dla Polaków jedno: dlaczego językiem przyszłości w Kościele może być tylko ukraiński. Modlitwa w języku ojczystym nie powinna być żadnym gestem, ani przywilejem, bowiem Polacy na Kresach mają prawo modlić się po polsku. Tak jak przedstawiciele wszystkich innych narodowości. Takie są ustalenia Konstytucji o Liturgii Soboru Watykańskiego II, które mówią o możliwości wprowadzania języków ojczystych. Języków ojczystych, a nie państwowych. Dlaczego Polacy na Ukrainie mają być pozbawieni tego prawa?...
Kościół rzymsko-katolicki...istnieje tu od wieków. W czasach Rzeczpospolitej był Kościołem Polaków. Procentowo pod względem liczebnym w czasie istnienia Związku Sowieckiego ucierpiał chyba najbardziej ze wszystkich kościołów....
Zdawało się, że wraz z upadkiem komunizmu Polacy odzyskali zewnętrzną wolność, powoli można będzie odradzać polskość na tych ziemiach. W czasie ostatniego spisu ludności okazało się, że na Ukrainie „nie doliczono się” 70 000 tys. Polaków. Nie trudno domyślić się, że ludzie wciąż boją się lub też nie chcą sobie komplikować życia w nie zawsze przyjaznej dla Polaków ukraińskiej rzeczywistości. To co czynią kapłani w niektórych parafiach – eliminując język polski z liturgii bez porozumienia z parafianami i sugerowanie lub wręcz wmawianie Polakom, że nimi nie są - jest kolejnym ciosem zadanym tym ludziom...
Księża powtarzają, że Kościół nie ma za zadania podtrzymywania świadomości narodowej Polaków – powołane są do tego odpowiednie organizacje z Polski. Zgoda, tylko czy księża są świadomi, że bez pomocy i wsparcia Kościoła starania Polski w tym kierunku są skazane na niepowodzenie – bez języka polskiego w kościele, Polacy są skazani na wynarodowienie.... Zdaniem ks. Dzwonkowskiego5 najsilniejszym motywem do zachowania i rozwoju polskości na terenach obecnej Ukrainy, było zwracanie się do Boga w języku polskim...
Obecnie Polska robi wszystko co w jej mocy, aby pomoc rodakom zamieszkałym na Wschodzie. Również bardzo często odnawia i remontuje kościoły – w tym przypadku księża nie widzą nic niestosownego w odbudowywaniu za pieniądze polskich organizacji i podatników, świątyń, do których za chwilę niefrasobliwie wprowadzą język ukraiński. Wręcz zabiegają o pieniądze z Polski, bo wiedzą, że rodacy z Kraju chętnie „kupią” opowieść o Polakach, którzy pozostali po drugiej stronie granicy Sytuacja taka wydaje im się zupełnie na miejscu. A przecież zgodnie z logiką kapłanów, można było by te fundusze przeznaczyć na stworzenie polskich klas w szkołach lub polskich szkół.
Na fotografii same młode byczki banderowskie, które mają rządzić. Na front wysyłają mniejszości (Polaków, Węgrów i kogo tam jeszcze mają) oraz sześćdziesięciolatków z łapanki, a sobie budują Bukowel za półtora miliarda dolarów.
A co do pierwszego komentarza: SAMA PRAWDA! Mnie też zachowanie JP2 i mojego(!) Kościoła przerażało i przeraża.
"Najsłynniejszym zbrodniarzem, wywodzącym się z rodziny greckokatolickich duchownych, był Stepan Bandera... Cerkiew greckokatolicka po powstaniu niepodległej Ukrainy w 1991 roku uległa na nowo fascynacji ideologią nacjonalistyczną. Dlatego też nad Dniestrem i Dnieprem wspomniany Stepan Bandera przedstawiany jest młodzieży jako wzór do naśladowania. Czynią to władze tak świeckie, jak i cerkiewne. Biskupi greckokatoliccy święcą także pomniki UPA, co w szczególny sposób rani rodziny ofiar. Z tego też powodu deklaracje o pojednaniu, padające z ust zwierzchnika ukraińskich grekokatolików, abpa Świętosława Szewczuka z Kijowa, są uważane przez Polaków za mało wiarygodne."
Rozsadzanie Kościoła Katolickiego od środka trwa. Panie Ryś a kiedy jest obchodzony dzień katolików w judaizmie?
Nie wspominając o nauczaniu religii Katolickiej u żymian.
Wielce Szanowny i szanowany Pan Braun po prostu powiedział prawdę i boicie się jego jak ognia .
Proponuję wyjazd do kraju swoich przodków izraela i tam kontynuowanie ulubionej aktywności zawodowej.
Wczoraj, o 7.00 rano, papież Leon XIV spędził wszystkich kardynałów z całego świata do Bazyliki św. Piotra. Podczas przemówienia do kardynałów mówił o Jezusie Chrystusie, o Kościele, i takie tam.
Powiedział też, że kardynałowie nie powinni zajmować się swoimi projektami, ale pomagać papieżowi. - Ciekawe, czy kard. Ryś drzemał, czy słuchał?
A najgorsze, że ani słowem nie wspomniał o żydach, muzułmanach czy religiach Amazonii... - to straszne, jak my teraz będziemy z tym mogli żyć?
https://www.youtube.com/watch?v=SKAdQ_WtD5c
Spoko żadna strata.
Mało powiedziane. Ja kiedyś porównałem go tu do adolfa, to zostałem zbesztany przez @polak ....
Kosiniak powinien podrzucić Kamyszowi pomysł utworzenia Legionu Ukojenia, w którym tabuny rozrywkowych panienek będą doglądać wszelkich potrzeb mundurowych "miłości głodnych płeciów".
Amerykańskie think-tanki do tej pory myślały na 10-50 lat do przodu, teraz nauczyły się od Chińczyków myśleć 50-100 lat do przodu. Ta perspektywa bardzo zmieniła ich rozumienie świata.
Dziś Amerykanie myślą, jak będzie wyglądał świat w 2100 r. - Są symulacje na youtube, więc można sobie poszukać. I nie wygląda to dobrze ani dla Ameryki ani dla Europy, tym bardziej, że europejczycy ciągle żyją w oparach absurdu i narcyzmu.
Amerykanie się obudzili i po prostu rozpaczliwie ratują własny ty*k. - A Europa? Niech bankruci, idioci i ćpuny martwią się o siebie...
W 2100 r. żadne państwo europejskie nie znajdzie się w pierwszej 20-tce najludniejszych krajów świata. Być może nawet żadne z nich nie znajdzie się w G-20 pod względem PKB.
W jaki sposób Dania będzie ogarniać Grenlandię w 2100 r. - W ŻADEN SPOSÓB.
Jeśli Amerykanie nie "przytulą" Grenlandii to w 2100 r. będą tam Chiny, to absolutnie oczywiste.
Jeśli Amerykanie nie "przytulą" Kanady, to w 2100 r. będą tam Chiny, to absolutnie oczywiste.
Złodziej i bandyta
Była kiedyś taka sytuacja, że studenta medycyny z Norwegii, na Placu Zamkowym trzymała karton z rysunkiem małej Gwiazdy Dawida do śmietnika. - TO BYŁ TYLKO RYSUNEK.
A mimo to studentka Norweżka została usunięta z polskiej Akademii Medycznej.
Można było? A można.
Czy paniusia od nauki języka angielskiego - której zachowanie URĄGA sztuce pedagogicznej - zostanie usunięta z zawodu nauczycielskiego?
A lewica do wyborów szła z hasłem ginekolog w każdej gminie 😁😁
Problem z obecną polityka USA faktycznie jest i to ogromy.
Jednak Pani Elizo niech się lepiej Pani skupi jak lepiej wyglądać i pachnieć.
Ten problem to raczej nie na Pani śliczna głowę.
Przecież można myśleć o pierogach, kosmetykach i korpoplotkach.
Duża politykę niech Pani zostawi doroslym
„Żaden członek paktu Północnoatlantyckiego nie powinien grozić innemu członkowi” — powiedział Tusk." - wynika z tego, że według rudo-łysego, sepleniącego wytrzeszcza członek NATO nie powinien grozić innemu członkowi NATO ale nie ma on już nic przeciwko groźbom członka/członków Paktu Północnoatlantyckiego wobec innych państw.
Czy Pani Eliza nie marnuje swojego potencjału pisząc o sprawach, które są poza jej zasięgiem intelektualnym, zamiast promować zdrowy seks po menopauzie?
Grenlandia ma obszar 6 razy większy od Polski, a 50 razy większy od Danii.
Czy Dania ma dostatecznie dużo pieniędzy, aby skutecznie bronić całego obszaru Grenlandii? - Jeśli ma tyle pieniędzy i chce wpakować te pieniądze w obronę Grenlandii, to wszystko OK. Kto bogatemu zabroni?
Ale policzmy: Polska wydaje 5% PKB na obronę, a to oznacza ok. 50 miliardów dolarów.
Grenlandia jest 6 x większa, więc mamy 300 miliardów $ ... rocznie.
PKB Danii to ok. 460 miliardów $. - Jak oni chcą to robić?
Wiem, to tylko dane szacunkowe, bo niby jak to liczyć.
Żeby się nie okazało że Stany odłączą się od NATO. Będzie ubaw
Wielce Czcigodny Panie Bartoszu.
Wszystkie komunistyczne ideologie takie czy siakie; proletariat, lgbtq+, klimatyzm, bziatyzm,...... itp.; robiły, robią i robić będą w mózgach ludzkich zidiocenie.
Delikatnie wyrażając się potocznym językiem - pozbawiają ludzi ZDROWEGO rozsądku!.
Dlatego każdy komunistyczny kołchoz UPA-da to tylko kwestia czasu bo prowadzi ludzi do DZIADOSTWA ekonomicznego i moralnego.
Tak było z poprzednim komunistycznym kołchozem ZSRR z jedynie słuszną ideologią PROLETARIAT i tak będzie z obecnym komunistycznym kołchozem UE z wieloma utopijnymi, wariackimi ideologiami; lgbtq+, klimatyzm, bziatyzm,...... itp.!.
Jak mu wchodzisz w tyłek, to nie dziw się że tam ciebie ma. Było się zrzec nagrody Nobla na rzecz cesarza, wtedy by była inna rozmowa.
Nie pokazuje impasu, tylko niemoc Europy. A to wszyscy widzą.
Polecam kilka filmików:
Ojczyzna wampirów - https://www.youtube.com/watch?v=dG19LftWuIA
Dobry przykład - https://www.youtube.com/watch?v=p3soYwNOfeI
Zły przykład - https://www.youtube.com/watch?v=2hMp3jTWqYg - 11 miesięcy temu
Ukraina to mały pikuś, osiedlowy dresiarz do wynajęcia za niewielkie pieniądze. Rosja też, bez obrazy, to tylko większy dresiarz, za większe pieniądze, na które nas nie stać. Ale prawdziwe zło i niebezpieczeństwo, jest gdzie indziej.
Masz rację, "trzeba śledzić i wyciągać wnioski" - ale nie walczyć z cieniem, ale z prawdziwym wampirem.
Jeśli świni smakuje gów*o, to nic nie poradzisz. Zainteresuj się, gdzie poluje wataha wilków.
Nie musimy. Ale działania potencjalnego wroga (na co wskazuje cała nasza historia) trzeba śledzić, i wyciągać na bieżąco wnioski bo niestety Ukraina to nasz wróg, a nie przyjaciel. I to wyjątkowy wróg bo nie tylko ideowy, ale faktyczny i do tego bardzo groźny (patrz nasza historia).
"O śmiechu do płaczu droga niedaleka" - przysłowie polskie.
Początek XVII w. zapowiadał się wspaniale, i (na pozór) nic nie zapowiadało bliskiej katastrofy. W Rzeczypospolitej panował od kilkunastu lat Zygmunt III Waza, mistrz bajeru i samouwielbienia, popierany przez potęgę propagandową jezuitów.
Były jeszcze spektakularne zwycięstwa armii:
* Tryumf Chodkiewicza pod Kirholmem (1605),
* Zwycięstwo Żółkiewskiego pod Kłuszynem (lipiec 1610) i wjazd Żółkiewskiego do Moskwy (sierpień 1610),
* Rozejm w Dywilinie (1618),
* Zwycięstwo (o włos) nad Turkami pod Chocimiem (1621)
Ale... państwo toczyła niewidzialna choroba. Szlachta czuła się zdradzona przez króla, gdy dowiedziała się, że Zygmunt obiecał polską koronę Habsburgom w zamian za pomoc w uzyskaniu dla siebie korony szwedzkiej. Tiaaa, Szwecja... jedyna prawdziwa miłość i obsesja Zygmunta i Władysława Wazów.
Ale tymczasem orkiestra grała na Tytaniku, mimo że gdzieś głęboko pod pokładem szalał już pożar. Agenci moskiewscy i z patriarchatu z Konstantynopola buntowali Kozaków. Anglicy odzyskali panowanie nad Moskwą. Za zachodnia granicą trwała wojna trzydziestoletnia, prowadzona głównie siłami najemników, także i Kozaków.
Jeszcze nikt się nie spodziewał, że za ok. 30 lat Ukraina spłynie krwią, Szwecja splądruje cały kraj, Moskwa rozszarpie Litwę, a wojska siedmiogrodzkie Rakoczego dotrą aż do Warszawy próbując dokonać rozbioru RP.
A na zamku w Warszawie tymczasem trwał chocholi taniec, krul Zygmuś krulował ze swojom świtom i jak wspomniał kronikarz "głośne puszczał bąki".
Jakieś analogie do współczesności?
Na miejscu Duńczyków zastanowiłbym się, ile zer napisać na fakturze.
Za tą kasę można by odkupić Szlezwik Holsztyn.
A Niemcom kasa się przyda, bo przecież muszą zapłacić Polsce reparacje.
I wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Czy w Wenuzueli chodzi o ropę?
https://www.youtube.com/watch?v=j8NSwQyjNYU
Rachunek po całej akcji wysłać Makreli.
Wielkie brawa dla uczniów za odwagę! Duch w narodzie nie ginie. Widać że lewacka propaganda w społeczeństwie ma nikłe oddziaływanie.
Marian Żegota Januszajtis w swojej biograficznej książce "Moje życie tak burzliwe" przedstawia ten zamach stanu ZUPEŁNIE INACZEJ. Jego przebieg i skutki były znacznie poważniejsze od przedstawionych w tym wpisie. Kto chce mieć pojęcie, kim był Piłsudski, jak wyglądała sytuacja w Polsce pod rządami Moraczewskiego, jaką rolę odegrali w naszych dziejach Januszajtis i Paderewski, MUSI przeczytać tę pozycję. Opowieści pana Pobożego należy wyrzucić do kosza.
Czy naprawdę musimy ciągle zajmować się jakimś zasra*m Banderą?
Dożywotni zakaz wykonywania zawodu w publicznej szkole. - Nie nadaje się psychopatka do tej roboty. Proste?
Zdrowia życzę, bo widzę że się przyda;)
Dziecko drogie, to co zrobił "król Ameryki"(i czym się sam chwali) w Kodeksie Karnym RP figuruje jako Artykuł 252 czyli "Kto bierze lub przetrzymuje zakładnika w celu zmuszenia organu państwowego lub samorządowego, instytucji, organizacji, osoby fizycznej lub prawnej albo grupy osób do określonego zachowania się"
Aha, teraz znowu dzieciak bez prawa głosu, i tym razem to USA sie rozpadnie, fajnie. To się nazywa sofizmat rozszerzenia tzw walka z chochołem.
Cicho już bądź dzieciaku bo sie podnieciłeś niezdrowo :-) To co zrobił właśnie "król Ameryki" Trump to załamanie powrotu do normalności w USA, ponieważ otworzył własnie drogę powrotu do władzy Demokratom, szczególnie tym najbardziej oszołomskim takim jak Alexandria Ocasio-Cortez
Wyzywam? Stwierdzam fakt. I to nie ja wprowadziłem element chamstwa do tej dyskusji, tylko ty "pajacu". Nie wiem w jakim celu wrzucasz cytat innego komunisty. Mamadi to wynik polaryzacji społeczeństwa w USA, opanowania uniwerków przez socjalistów itd, itp, problem bardziej złożony niż zero jedynkowe wnioski że to wynik rządów Trumpa (jeśli oczywiście to miałeś na myśli, bo realnie to nie wiadomo co, w głowie twojej nie siedzę).
Znowu tez nigdzie nie napisałem że Trump i USA maja tam przywracać normalność, tylko to może to pozwolić na przywrócenie normalności, bo obecna junta komunistyczna w dobrowolny sposób nie oddala by władzy jeszcze przez dziesięciolecia. Obca interwencja była jedyna możliwością.
Twój problem polega na tym ze nie potrafisz myśleć inaczej niż zero-jedynkowo i narzucasz to innym, plus masz problemy z kulturą.
Nie wyzywaj mnie od komuchów pajacu bo Trump żadnej normalności tam nie przywróci, a co więcej sam sobie bajzel u siebie znowu zrobił. Cytat "Zohran Mamdani, nowy burmistrz Nowego Jorku, zadzwonił w sobotę do prezydenta Donalda Trumpa, aby wyrazić sprzeciw wobec działań wymierzonych w Wenezuelę oraz aresztowania jej przywódcy, Nicolása Maduro. Uznał to za naruszenie prawa federalnego i międzynarodowego"
Stwierdzam fakt miłośniku komuchów. Nigdzie nie napisałem o przywracaniu "wolności i demokracji". Ale jesli przywracanie "wolności i demokracji" pozwoli przywrócić tam normalność znaną sprzed rewolucji boliwarianskiej to jak najbardziej należy to popierać. Każdy kto się minimalnie interesuje światem wie dobrze jakimi złożami dysponuje Wenezuela, i nie są wcale 4 tylko 1, mimo to oni importują paliwo.
Trump sam oficjalnie przyznał ze chodzi o to by USA odzyskały kontrolę na zasobami ropy naftowej w Wenezueli (4 miejsce na świecie pod względem wielkości), więc nie piernicz tutaj o jakims przywracaniu "wolności i demokracji"...
IMHO, w 2024 r. amerykańscy patrioci zorientowali się w końcu, że Chiny przejmują przywództwo świata i stąd wybór Donalda Trumpa. Doszli też do wniosku, że skoro model chiński działa skutecznie, to nie ma co wymyślać własnego, tylko robić to samo, co robią Chiny. - "Duży może więcej".
A więc, skoro XI ogłosił się (nieoficjalnie) cesarzem Azji, to Trump będzie cesarzem "cywilizacji białego człowieka". To jest klucz do zrozumienia wszystkiego.
Jeszcze Rosja próbuje dosiąść się na trzeciego do stolika pokera mocarstw globalnych, ale "nie ma kart".
Jakie są (w skrócie) główne cele działań USA w Ameryce Środkowej?
1) nacisk na Rosję w celu zakończenia wojny na Ukrainie - Kreml ma ambicje odgrywania roli mocarstwa globalnego, więc uderzenie jego przydu*sów w Ameryce Środkowej pokazuje, że Rosja "nie ma kart" na mocarstwo globalne. No owszem, może najechać Ukrainę i próbować zrobić tam "porządek", ale jest za krótka, aby ochronić Wenezuelę, Nikaraguę czy Kubę.
2) pokazanie Chinom, że Atlantyk to Morze Anglosaskie.
Skoro wy nie możecie znieść niezależnego Tajwanu, to my, Amerykanie, przyłączymy do ojczyzny "zbuntowane" prowincje: Kanadę i Grenlandię. ;)
Jeśli Chińczycy, budujecie swoje bazy na Morzu Południowo-chińskim, to my nie będziemy się cackać z wpływami chińskimi w Zatoce Amerykańskiej. Dlatego USA wyrzuciło Chińczyków z Panamy, a nie zdziwię się, gdy ten super-tankowiec chiński, który płynie do Wenezueli podzieli los Tytanica.
Potem USA będzie pacyfikować po kolei lewackie reżimy na Karaibach. Kolesie z Nikaragui i Kuby niech już robią przelewy do banków w Szwajcarii i pakują pamiątki rodzinne.
Gdyby teoretycznie w Polsce przejęli władzę marksiści, i 30% populacji zmuszona była by opuścić kraj, a pozostała reszta została zmuszona do życia w skrajnej nędzy, inaczej byś śpiewał o braku powodów do obcych interwencji.
Polski rząd by tego nie tolerował. Polskojęzyczny rząd na pasku Brukseli robi wszystko co mu każą.
Nie zdziwiło by mnie to gdyby sami za tym stali.
Czy ktoś jeszcze ma w naszym kraju jaja do stworzenia listy zdrajców ojczyzny? Pytanie tylko jakiej ojczyźnie służy ten komuch.
I czym on się różni od Putina? Oficjalny powód ataku jest równie absurdalny jak powód ataku na banderland. Putin ma jeden racjonalny powód, którym jest ochrona ludności rosyjskiego pochodzenia. Tu nie ma żadnego powodu. Bandycki, agresywny atak. Świat jeszcze temu przyklaszcze. Ciekawe czy w zamian za brak reakcji Chińczycy dostaną Tajwan?
niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego polski rząd toleruje kraj, który od dawna gloryfikuje morderców ponad 100 tysięcy polskich dzieci, kobiet i mężczyzn. Toleruje kraj, który od dawna fałszuje historie i tak naprawdę jest na wskroś antypolski. Bo je tego nie rozumiem. Bzdurą jest też mówienie, że aktualny 'banderyzm' na ukrainie nie jest antypolski. Jest, będzie i był, od samych swoich początków o czym informuje nawet rządowa strona ukraińska: https://dn.gov.ua/en/news/1-sichnia-117-richnytsia-vid-dnia-narodzhennia-stepana-bandery. Wystarczy przeczytać jego biografię.
Ktoś może powiedzieć, każdy kraj ma prawo walczyć o swoją niepodległość, Polska też walczyła, ale nie odczłowieczała do tego celu swojego społeczeństwa, a tak robił i robi z ludźmi 'banderyzm'. Odczłowiecza ludzi, i nie trzeba być psychologiem aby to dostrzec. Osobiście. Brzydzę się każdym polskim rządem, który to toleruje i odwraca wzrok od antypolskiej postawy byłych i aktualnych rządzących na ukrainie. Wybrali antypolskich bohaterów, antypolską ideologię. Trzeba być albo głupim, albo naiwnym aby twierdzić, że po wojnie ukraina odwróci się od kultu bandery i innych katów (pośrednich lub bezpośrednich) polskiej ludności, a skoro się nie odwróci, to dalej będą go wybielać i pod kolejnymi wymówkami (lub nawet i bez nich) będą zabraniać poszukiwać szczątków polskich ofiar tej odczłowieczającej ideologii, która tak naprawdę tylko detalami różni się od faszyzmu/nazizmu.
Palestyna była kiedyś krajem pięknym tak przyrodą jak i niesamowitą kulturą i fantastycznymi ludźmi. Jutro dzięki pomocy "świata", aktualnie głównie USA, Palestyna będzie istniała tylko jako element historii nieistniejący w realu, wytarty z map, i usuwany systematycznie z ksiąg i innych dokumentów historycznych
Ludzie od zawsze palili ogniska, tak w lesie jak i w innych miejscach. To nie ognisko jest zagrożeniem tylko głupi człowiek nie potrafiący palić takiego ogniska. Może pora w końcu przywrócić w szkołach zajęcia z przysposobienia obronnego i znowu uczyć dzieciaki samoobrony, przetrwania, ratowania życia i poprawnego obchodzenia się z bronią poprzez obowiązkową naukę strzelania. Dziś żadne dziecko nie jest w stanie wskazać północy bez kompasu lub komórki. Nie wie też co można zjeść w lesie lub na łące tak by się nie zabić. Ale za to rządząca "Partia" doskonale wie ile wlepić mandatu za palenie ogniska w lesie, lub nad rzeką podczas kajakowania. A choć (dla własnej satysfakcji i spokoju duszy) czyszczę lasy z śmieci już kilkadziesiąt lat "Partia" mi nigdy za to nie zapłaciła :-)
Lasów nie ochroni prawo, za to mądre wychowanie i nauka czynią cuda których przepisy nie są w stanie sprawić. I to nie tylko w temacie ognisk w lesie.
"Zdaniem niektórych kapłanów nie ma chyba miejsca na język polski w liturgii kościoła katolickiego na Ukrainie. Niejasne jest dla Polaków jedno: dlaczego językiem przyszłości w Kościele może być tylko ukraiński. Modlitwa w języku ojczystym nie powinna być żadnym gestem, ani przywilejem, bowiem Polacy na Kresach mają prawo modlić się po polsku. Tak jak przedstawiciele wszystkich innych narodowości. Takie są ustalenia Konstytucji o Liturgii Soboru Watykańskiego II, które mówią o możliwości wprowadzania języków ojczystych. Języków ojczystych, a nie państwowych. Dlaczego Polacy na Ukrainie mają być pozbawieni tego prawa?...
Kościół rzymsko-katolicki...istnieje tu od wieków. W czasach Rzeczpospolitej był Kościołem Polaków. Procentowo pod względem liczebnym w czasie istnienia Związku Sowieckiego ucierpiał chyba najbardziej ze wszystkich kościołów....
Zdawało się, że wraz z upadkiem komunizmu Polacy odzyskali zewnętrzną wolność, powoli można będzie odradzać polskość na tych ziemiach. W czasie ostatniego spisu ludności okazało się, że na Ukrainie „nie doliczono się” 70 000 tys. Polaków. Nie trudno domyślić się, że ludzie wciąż boją się lub też nie chcą sobie komplikować życia w nie zawsze przyjaznej dla Polaków ukraińskiej rzeczywistości. To co czynią kapłani w niektórych parafiach – eliminując język polski z liturgii bez porozumienia z parafianami i sugerowanie lub wręcz wmawianie Polakom, że nimi nie są - jest kolejnym ciosem zadanym tym ludziom...
Księża powtarzają, że Kościół nie ma za zadania podtrzymywania świadomości narodowej Polaków – powołane są do tego odpowiednie organizacje z Polski. Zgoda, tylko czy księża są świadomi, że bez pomocy i wsparcia Kościoła starania Polski w tym kierunku są skazane na niepowodzenie – bez języka polskiego w kościele, Polacy są skazani na wynarodowienie.... Zdaniem ks. Dzwonkowskiego5 najsilniejszym motywem do zachowania i rozwoju polskości na terenach obecnej Ukrainy, było zwracanie się do Boga w języku polskim...
Obecnie Polska robi wszystko co w jej mocy, aby pomoc rodakom zamieszkałym na Wschodzie. Również bardzo często odnawia i remontuje kościoły – w tym przypadku księża nie widzą nic niestosownego w odbudowywaniu za pieniądze polskich organizacji i podatników, świątyń, do których za chwilę niefrasobliwie wprowadzą język ukraiński. Wręcz zabiegają o pieniądze z Polski, bo wiedzą, że rodacy z Kraju chętnie „kupią” opowieść o Polakach, którzy pozostali po drugiej stronie granicy Sytuacja taka wydaje im się zupełnie na miejscu. A przecież zgodnie z logiką kapłanów, można było by te fundusze przeznaczyć na stworzenie polskich klas w szkołach lub polskich szkół.
Na fotografii same młode byczki banderowskie, które mają rządzić. Na front wysyłają mniejszości (Polaków, Węgrów i kogo tam jeszcze mają) oraz sześćdziesięciolatków z łapanki, a sobie budują Bukowel za półtora miliarda dolarów.
A co do pierwszego komentarza: SAMA PRAWDA! Mnie też zachowanie JP2 i mojego(!) Kościoła przerażało i przeraża.
"Najsłynniejszym zbrodniarzem, wywodzącym się z rodziny greckokatolickich duchownych, był Stepan Bandera... Cerkiew greckokatolicka po powstaniu niepodległej Ukrainy w 1991 roku uległa na nowo fascynacji ideologią nacjonalistyczną. Dlatego też nad Dniestrem i Dnieprem wspomniany Stepan Bandera przedstawiany jest młodzieży jako wzór do naśladowania. Czynią to władze tak świeckie, jak i cerkiewne. Biskupi greckokatoliccy święcą także pomniki UPA, co w szczególny sposób rani rodziny ofiar. Z tego też powodu deklaracje o pojednaniu, padające z ust zwierzchnika ukraińskich grekokatolików, abpa Świętosława Szewczuka z Kijowa, są uważane przez Polaków za mało wiarygodne."