Masz Polaków za przygłupów których można postraszyć powstańcami z Donbasami walczącymi przeciw oligarchicznemu reżimowi UPAdłej? Co do prymitywizmu, to:
- niżej mamy wulgarny, ociekający o bezmózgowie wpis chłopaka podpisujacego się amstaf. mam nadzieję, ze tu jest jakaś moderacja...
- na zdjęciu chamowo z Ajdara
- a propos Ajdara, to pijana posłanka z PIS sympatyzująca z Ajdarem awanturowała się w Charkowie.
Wali prymitywizmem równo. Giwi i Motorola to są goście. Mam dla nich trochę szacunku. Kim są Ajdarowcy, Azow...Nakarmionymi bajeczkami Przygłupami walczącymi za Monsanto? Nawet porównanie takiego typka jak Deszczyca i Ławrowa. Niebo a ziemia. Banderowska dyplomacja z nadanai USmanów - szczekać pod ambasadą sąsiada, że jego prezdyent jest ch..jem. Można niżej upaść?
Na miejscu Ukraińca poszedłbym obalić ten syf w Kijowie a "przyjaciół" robiących z Ukrainy kamikaze uderzające w Rosję pogonił na 4 wiatry.
To do Pana zefir czy do Pana Tutejszym, ten stek obelg i pomówień. Jeżeli do mnie to na Pańskie chamstwo trudno mi odpowiedzieć. Od 15-go wieku mój ród wiernie Najjaśniejszej służył i służy za dużych korzyści materialnych nie odnosząc. Ale pewne korzyści jednak były. A co do siadania na koń, to od kiedy ruski agent wpływu do polskości się dopycha siejąc niezgodę i swoją typowo ruską podłość. Podaj mi Pan link do mojej wypowiedzi w której "Chwalił się kiedyś jak to zaczytywał się w szmatławcu Michnika". Panie ruski agencie, Twoje podłe działanie jest uzasadnione pieniędzmi jakie Tobie płacą za agenturalną działalność. Nie ma podłości i błota jakim byś mnie nie obrzucił. To też jest uzasadnione - patrz wyżej. Jesteś głupią i podłą ruską kreaturą godną pogardy. Podaj mi Pan link do mojej wypowiedzi w której "Chwalił się kiedyś jak to zaczytywał się w szmatławcu Michnika". Chyba jednak nazywać będę Pana kłamcą.
Votum_separatum:
02.02.2015 22:09/. ALE ODCZULI WSPARCIE ,,SAMOSTIJNEJ" NA TYM OKROPNYM ZACHODZIE TACY SAMOTNI BEZ CZERWONO CZARNEJ SZMATY.
amstaf358:
02.02.2015 22:08 Polecam ,świni naplujesz w ryj to i tak powie że deszcz pada to taka gruba skóra na tych ukropach nic nie jest w stanie jej przebić .
WojewodaMichal1:
02.02.2015 22:01/. PS estyma to szacunek, poważanie -TYLKO I WYŁĄCZNIE DLA MOJEJ OSOBY. NIE PRZYPUSZCZASZ ZE ODNOSI SIĘ TO TAKŻE DO TEJ HAŁASTRY BANDEROWSKIEJ.
SobiePan: 02.02.2015 22:01 Obrzydliwe prawda? Pewnie dał wódę i kilo słoniny zawiniętej w gazetę. Równie dobrze mógł zawinąć to w hrywny o wartości makulatury.
zefir: 02.02.2015 21:52 Jeżeli pan poczyta chwilę artykuły ze strony którą prowadzą mentalni następcy Tutejszego to wiele Pan zrozumie: http://sztab.org/kierunki-dzialania-rosji-i-jej-sluzb-zagranicznych-w-2015-roku/ Autorzy to pozyteczni idioci, agenci wszytskich wywiadów świata (poza polskim oczywiście). Nie ma ratunku dla tych ludzi, tylko odesłanie w niebyt. Choć być może część z nich bierze po prostu pieniądze za takie "analizy" i wystarczy, że zmienią chlebodawcę. Nie wiem. Wojna o Niepodległą Polskę trwa. Nie damy jej zniszczyć Tutejszym i całej reszcie swołoczy.
radobaryl:
01.02.2015 19:50/. JA TAKŻE Pozostaję w nadziei, z prof. z Wrocka, że Rusy wytłuką tych odpadków ludzkości jak najwięcej. Wołynia NIGDY NIE ZAPOMNIMY!!! . NA POCZĄTEK POWINNIŚMY POGONIĆ TYCH IPAIŃSKICH ,,STUDENTÓW" Z POWROTEM DO AZJI.
Już dobrze wiadomo, kórzy gorsi: 400 000 polskich ofiar zamordowanych tak: http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html
no stary - jak twoje wpisy spowodowały jakiekolwiek zagrożenie to szacun! PS estyma to szacunek, poważanie - jak można się z szacunkiem zniżać -ja w tym ani szacunku ani kultury nie dostrzegam. Proszę się tak bardzo nie zniżać - ja bez problemu nadążam, co nie znaczy, że akceptuję.
Ukraińcy jak Robert_X starają się prać Polakom mózgi fałszywie sugerując że Rosjanie i ‘sowieci’ to ci sami ludzie. W ten sposób spełniają nakaz tajnej Uchwały Krajowego Prowydu OUN z 1990 r., nakazującej skłócać Rosjan z Polakami i Polaków z Rosjanami, gdyż jakakolwiek współpraca polsko-rosyjska jest widziana przez OUN jak zagrożenie dla jej planów wzmocnienia Ukrainy przez odebranie Polsce terytorium: „...Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej... Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej. (www2.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html) Obecnie Polska nie ma gorszego wroga od hitlerowskiej Ukrainy. Jest szerzoną przez Ukraińców nieprawdą, że Rosjanie ‘sowieci’ to jedno i to samo. ZSRR, nie było rządzone przez Rosjan, odcięło się od rosyjskich tradycji państwowych i religijnych i chociaż było też imperialstyczne, nie było tożsame z carską Rosją. Sowieccy politycy podkreślali, że carat to była opresja narodu rosyjskiego i ujarzmionych ludów. Przemilczali, że ZSRR to była też opresja narodu rosyjskiego i ujarzmionych ludów, tzw ‘demoludów’. ZSRR powstało po wojnie domowej, w której rosyjscy patrioci, tzw. Biali, zacięcie przeciwstawiali się przewrotowi dokonywanemu przez Czerwonych, dobrze finansowanych przez międzynarodowy oligarchat. Wojna trwała 3 lata. Potem nastąpiło leninowskie i stalinowskie ludobójstwo na Rosjanach, które wg. Sołżenicyna wynosiło ponad 60 000 000 ofiar. Można znaleźć wykazy osobowe członków rządu sowieckiego, tzw. Komisariatów, które sprawowały rolę ministerstw. Ten wykaz zacytownay jest z publikacji Romualda Gładkowskiego (“Myślącym Pod Rozwagę”, Wydawnictwo Ojczyzna, Warszawa, ul. Brygadzistów 3, ISBN 8386449225). Oto procentowość Rosjan w sowieckich władzach w r. 1920: 1. Rada Komisarzy Ludowych, 22 członków: 2 Rosjan = 9%; 2. Komisariat Wojny, 43 członków: 0 Rosjan = 0%; 3. Komisariat Spraw Wewnętrznych i jego pion, łącznie z Czeka, 44 członków: 2 Rosjan = 5%; Komisariat Spraw Zagranicznych, 16 członków: 1 Rosjanin = 6%; Komisariat Finansów i jego pion, 29 członków: 2 Rosjan = 7%; Komisariat Sprawiedliwości i jego pion, 19 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisja Higieny, 5 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisariat Oświaty Ludowej i jego pion naukowy, 50 członków: 2 Rosjan = 4%; Komisja Opieki Społecznej, 6 członków: 0 Rosjan = 0 %; Komisja Robocza, 7 członków: 0 Rosjan = 0%; Delegaci Czerwonego Krzyża, 8 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisarze Terenowi i ich pion, 23 członków: 1 Rosjanin = 4%; Dziennikarze, 42 ludzi: 1 Rosjanin = 2%; Głowna Rada Gospodarki Ludowej i jej pion, 54 członków: 5 Rosjan = 9%; Centralny Komitet Wykonawczy 4-go Rosyjskiego Zjazdu Delegatów Robotniczych i Chłopskich. 34 członków: 0 Rosjan = 0%. Pomijam Komitety Centralne różnych partii, gdzie sytuacja była taka sama. Rosjanie stanowili niecałe 5% sowieckiego rządu. Gdy powstały sowieckie ministerstwa, kadry z komisariatów przeszły do nich. Gdy nastąpiła perestrojka, dzieci tych wiernych kadrowców i partyjniaków rozkradły państwowy przemysł i inne mienie i stworzyły klasę tzw. ‘rosyjskich’ oligarchów. Obecnie ukraińskie trolle sugerują nam nieprawdę, że Rosjanie i Sowieci to to samo. To są różne nacje. Z powodu szerzącego tu się chamstwa Ukraińców, nie odpowiem na pytania tym, którzy zwracają się do mnie per ‘ty’ a na obelgi odpowiem obelgami.
Każdy otwarty konflikt mocarstw atomowych natychmiast przejdzie w fazę atomową. Wystarczy chwilkę pomyśleć. Nie rozumiem również skąd to "straszenie". Okazuje się, że Rosja nie ostrzega, ale "straszy", natomiast atomowa agresja NATO jest "atakiem prewencyjnym". Nieźle przygrzało wam Orwellem w tym NATO. Nic tylko misje pokojowe i ataki prewencyjne. Gołąbki pokuj.
Ukraińcy jak WojewodaMichal1 starają się prać Polakom mózgi fałszywie sugerując że Rosjanie i ‘sowieci’ to ci sami ludzie. W ten sposób spełniają nakaz tajnej Uchwały Krajowego Prowydu OUN z 1990 r., nakazującej skłócać Rosjan z Polakami i Polaków z Rosjanami, gdyż jakakolwiek współpraca polsko-rosyjska jest widziana przez OUN jak zagrożenie dla jej planów wzmocnienia Ukrainy przez odebranie Polsce terytorium: „...Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej... Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej. (www2.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html) Obecnie Polska nie ma gorszego wroga od hitlerowskiej Ukrainy. Jest szerzoną przez Ukraińców nieprawdą, że Rosjanie ‘sowieci’ to jedno i to samo. ZSRR, nie było rządzone przez Rosjan, odcięło się od rosyjskich tradycji państwowych i religijnych i chociaż było też imperialstyczne, nie było tożsame z carską Rosją. Sowieccy politycy podkreślali, że carat to była opresja narodu rosyjskiego i ujarzmionych ludów. Przemilczali, że ZSRR to była też opresja narodu rosyjskiego i ujarzmionych ludów, tzw ‘demoludów’. ZSRR powstało po wojnie domowej, w której rosyjscy patrioci, tzw. Biali, zacięcie przeciwstawiali się przewrotowi dokonywanemu przez Czerwonych, dobrze finansowanych przez międzynarodowy oligarchat. Wojna trwała 3 lata. Potem nastąpiło leninowskie i stalinowskie ludobójstwo na Rosjanach, które wg. Sołżenicyna wynosiło ponad 60 000 000 ofiar. Można znaleźć wykazy osobowe członków rządu sowieckiego, tzw. Komisariatów, które sprawowały rolę ministerstw. Ten wykaz zacytownay jest z publikacji Romualda Gładkowskiego (“Myślącym Pod Rozwagę”, Wydawnictwo Ojczyzna, Warszawa, ul. Brygadzistów 3, ISBN 8386449225). Oto procentowość Rosjan w sowieckich władzach w r. 1920: 1. Rada Komisarzy Ludowych, 22 członków: 2 Rosjan = 9%; 2. Komisariat Wojny, 43 członków: 0 Rosjan = 0%; 3. Komisariat Spraw Wewnętrznych i jego pion, łącznie z Czeka, 44 członków: 2 Rosjan = 5%; Komisariat Spraw Zagranicznych, 16 członków: 1 Rosjanin = 6%; Komisariat Finansów i jego pion, 29 członków: 2 Rosjan = 7%; Komisariat Sprawiedliwości i jego pion, 19 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisja Higieny, 5 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisariat Oświaty Ludowej i jego pion naukowy, 50 członków: 2 Rosjan = 4%; Komisja Opieki Społecznej, 6 członków: 0 Rosjan = 0 %; Komisja Robocza, 7 członków: 0 Rosjan = 0%; Delegaci Czerwonego Krzyża, 8 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisarze Terenowi i ich pion, 23 członków: 1 Rosjanin = 4%; Dziennikarze, 42 ludzi: 1 Rosjanin = 2%; Głowna Rada Gospodarki Ludowej i jej pion, 54 członków: 5 Rosjan = 9%; Centralny Komitet Wykonawczy 4-go Rosyjskiego Zjazdu Delegatów Robotniczych i Chłopskich. 34 członków: 0 Rosjan = 0%. Pomijam Komitety Centralne różnych partii, gdzie sytuacja była taka sama. Rosjanie stanowili niecałe 5% sowieckiego rządu. Gdy powstały sowieckie ministerstwa, kadry z komisariatów przeszły do nich. Gdy nastąpiła perestrojka, dzieci tych wiernych kadrowców i partyjniaków rozkradły państwowy przemysł i inne mienie i stworzyły klasę tzw. ‘rosyjskich’ oligarchów. Obecnie ukraińskie trolle sugerują nam nieprawdę, że Rosjanie i Sowieci to to samo. To są różne nacje. Z powodu szerzącego tu się chamstwa Ukraińców, nie odpowiem na pytania tym, którzy zwracają się do mnie per ‘ty’ a na obelgi odpowiem obelgami.
Ukraińcy jak WojewodaMichal1 starają się prać Polakom mózgi fałszywie sugerując że Rosjanie i ‘sowieci’ to ci sami ludzie. W ten sposób spełniają nakaz tajnej Uchwały Krajowego Prowydu OUN z 1990 r., nakazującej skłócać Rosjan z Polakami i Polaków z Rosjanami, gdyż jakakolwiek współpraca polsko-rosyjska jest widziana przez OUN jak zagrożenie dla jej planów wzmocnienia Ukrainy przez odebranie P
Fejsbukowy komentarz profesora Pazia do filmu, na którym rosyjscy terroryści poniżają jeńców (przypomnę: „ukraińskie ścierwa dostają łomot aż miło; jak tu nie kochać ruskich?”), wzbudził zrozumiałe oburzenie. Ani myślę go bronić, choć generalnie nie jestem wyrywny do krytykowania ostrych wpisów na mediach społecznościowych, bo taka jest tych mediów specyfika. Ale bardzo proszę o wykonanie prostego eksperymentu myślowego.
Proszę sobie wyobrazić, że profesor Paź (albo kto inny) napisał coś odwrotnego: „ruskie ścierwa dostają łomot aż miło; jak tu nie kochać Banderowców?”. I co, byłby, myślą Państwo, porównywalny huczek?
Moim zdaniem nie. Oburzenie byłoby znacznie mniejsze, zrelatywizowane „no, może użył za ostrych słów, ale…”, a najpewniej w ogóle by oburzenia nie było. Bo nikomu nie chciałby się takiego wpisu, dotyczącego „ruskich”, wyciągać na światło dzienne i domagać od różnych postaci życia publicznego jego skomentowania.
Ujawnia to całą słabość naszego pisania i gadania o Ukrainie. Jedziemy na emocjach. Większość nienawidzi ruskich, co jest zupełnie zrozumiałe, zważywszy na świeżą pamięć półwiecznej okupacji, Smoleńsk, agresywny, butny imperializm Putina i obawę przed nawrotem rosyjskiej wielkomocarstwowej paranoi. Ale są i tacy, którzy bardziej od ruskich nienawidzą i boją się Ukraińców.
I to także jest zupełnie uzasadnione – bezmiar okrucieństw, jakich dopuścili się rezuni na Polakach ponad 70 lat temu, okrucieństw wypchniętych z pamięci większości Polaków, ale tym bardziej żywych w pamięci potomków wołyńskich wygnańców, żywotność zbrodniczego nacjonalizmu Bandery i Doncewa na współczesnej Ukrainie, kłody rzucane pod nogi przez ukraińskie władze i urzędy historykom, usiłującym badać te sprawy, niszczenie archiwów, zastraszanie – to wszystko także powinno być brane pod uwagę w naszym myśleniu o wschodnim sąsiedzie.
Nie po to, oczywiście, by się dusić w zapiekłej nienawiści do Ukraińców i nazywać ich w czambuł „ścierwami” (trochę mi furia profesora Pazia przypomniała moją śp. babcię, która nie umiała inaczej się wyrazić o Niemcach – z tym, że ona miała z nimi osobistą nieprzyjemność, a nie wiem, czy profesor miał takową z rezunami), ale by nie popadać w naiwno-cukierkowe wizje, niewiele mające wspólnego z politycznymi realiami.
To jest w ogóle słabość polskiego myślenia o polityce międzynarodowej. Wydaje nam się, że zanalizowaliśmy sytuacje, jak ustalimy, gdzie jest słuszność i po czyjej stronie racja. Bo my, oczywiście, musimy być po stronie słusznej. Słuszność ma dla nas zawsze ten, kto walczy o wolność. Jak o wolność, to już wiadomo, że naszą i waszą, i już jesteśmy w domu, wszystko wiemy, a w każdym razie wiemy, kogo popierać.
Tyle że słuszność to świat miał, ma i będzie miał nadal głęboko w de. W Jałcie, Poczdamie, gdzie kładziono podwaliny pod obecny światowy ład, dbano o nią mniej niż o to, by wszechmocnym negocjatorom nie zabrakło papieru toaletowego.
Nikt się nie kieruje słusznością w stosunkach ze zbrodniczym reżimem chińskim ani z depczącą prawa człowieka Arabią Saudyjską, nikomu do głowy nie przyjdzie dawać słusznie się należącą niepodległość Kurdom, a jeśli im teraz sypnie Zachód trochę amunicji, to tylko po to, by ich czysto instrumentalnie użyć przeciwko Państwu Islamskiemu, tak, jak instrumentalnie używał polskiego mięsa armatniego w II wojnie światowej.
Wojna na Ukrainie trwa od roku, a u nas słychać tylko okrzyki: Mordercy! Bandyci! Bohaterowie! Ruscy! Banderowcy! A żeby ktoś zapytał: a co jest dobre dla Polski? A gdzie nasz interes w tym wszystkim? – ani dudu. Ja nie rozstrzygam, może ten interes jest właśnie w tym, żeby dać się odepchnąć od wszelkiego wpływu na bieg wydarzeń i cieszyć się z tego jak głupi, to jest, jak były minister Sienkiewicz. Może w tym, żeby Ukraińcom podsyłać starą broń z pozostałych jeszcze po LWP magazynów. Może w tym, żeby wysyłać tam polskich żołnierzy, a może właśnie przeciwnie, by wzorem Orbana (do niedawna przecież przez polską prawicę uwielbianego) jak najwięcej na konflikcie ugrać i od jednych, i od drugich.
Ani słowa nie słyszę w polskiej debacie publicznej na temat fundamentalny – jakie Ukraina ma szanse. Przepraszam – bodaj jedyny Paweł Zalewski przemycił informację, że państwo ukraińskie może tej wojny nie przetrwać. Nie w sensie terytorialnym, tylko w sensie spójności i wykonywania swych podstawowych funkcji.
Warto doprawdy zapoznać się choćby z cytowanymi bardzo zwięźle przez nasze media wypowiedziami profesora Marka Galeottiego, który brutalnie ocenia fakty: Ukraina nie jest w stanie wystawić armii z prawdziwego zdarzenia, choć ma niezbędną dla jej wyposażenia broń, jej siły zbrojne są źle dowodzone i zdezorganizowane, wywiad i dowództwo zinfiltrowane przez rosyjskich agentów, a społeczeństwo podzielone i tylko w części chętne do walki. Putin nie dlatego posyła do walki po tysiąc, pięć tysięcy żołnierzy, że nie ma więcej. Mógłby rzucić do walki wszystkie siły i w tydzień dojechać do polskiej granicy albo i dalej.
Robi tak, jak robi, dlatego, że nie chodzi mu o podbój terytorium. „Korytarz” do Krymu to pikuś. Przede wszystkim jego celem jest Ukrainę umęczyć, wykrwawić i doprowadzić do jej rozkruszenia. Uda się Ukraińcom napiąć i odrzucić jedną ofensywę „separatystów”? Będzie następna. W nieskończoność. Aż wola oporu pęknie.
Jeśli wycieńczone biedą społeczeństwo zacznie dawać posłuch różnym siłom dążącym do rewolty (a różne „Swobody” i „Prawe sektory” śmierdzą agenturą na milę), jeśli uda się wzniecić w zachodnich guberniach chaos i doprowadzić do federalizacji Ukrainy, to choć na mapie wszystko będzie wyglądać po staremu, w istocie strefa wpływu Rosji wróci do granic sprzed Majdanu, a Zachód odetchnie z ulgą, że może już wrócić do robienia z Moskwą interesów.
Istnieje w języku światowej dyplomacji takie uprzejme pojęcie „failed state”. I takim właśnie „failed state”, państwem istniejącym tylko w teorii, rządzonym przez oligarchiczne klany, mafie i sitwy, zhołdowanym przez służby sąsiedniego mocarstwa, jak przez wieki cała Ruś zhołdowana była przez Tatarów, może się stać także Ukraina, i to w ciągu kilku zaledwie lat.
Tragedia polega na tym, że my się przerzucamy jak śmierdzącym jajem oskarżeniami, kto rzekomo chciał wysyłać polskie wojska na Ukrainę, a o kto nie, a przecież nic z tego nie wynika. Jeśli polscy żołnierze tam pojadą – a obawiam się, że tak – to decyzja o tym nie zapadnie w Warszawie, tylko tam, skąd sypną nam na taką misję kasą. Bo Europa pieniędzy ma dość, potrzebuje tylko chętnych do zaprowadzania na świecie sprawiedliwości frajerów.
Swoją drogą – proszę mi wybaczyć tę osobistą nutę na koniec – od lat każdy cymbał, który chce mnie ukąsić, wyciera sobie gębę moją twórczością spod znaków science fiction. No to proszę bardzo, z łaski swojej, sięgnąć po te pisane 20 lat temu kawałki, choćby tylko po „Śpiącą królewnę” i „Pięknie jest w dolinie”, o innych już nie wspomnę. Jakoś dziwnie podobnie się to wszystko układa, nie? Może jednak szkoda, że nasi politycy nie czytali, gdy był na to czas, science fiction, zamiast kryminałów.
Jak czytam wpisy nietutejszego,,tutejszym,, to nie muszę pić kawy,tak mi cisnienie skacze:-)pewnie nosi dłóugą brodę bo przy goleniu chetnie na swój widok w lustrze chętnie by ,,zarezał,,
wlkp: 02.02.2015 21:32 Walka jest taka, że spieprzacie aż się kurzy, co bardzo mnie cieszy. Czy chłoptysiu z Wielkich Pól otrzymasz od Parszenki etat NBU - NACZELNEGO BŁAZNA UKRAINY? Wszak po rozwiązaniu grupy terrorystycznej Ajdar zajrzało ci w ślepia widmo bezrobocia.
WojewodaMichal1:
02.02.2015 21:26/. Jest niezmienna zasada w tego typu postępowaniu ,,Z Panem rozmawiaj po Pańsku z chamem po chamsku". Z wielką estymą muszę zniżać się do waszego poziomu niestety takie są reguły na forach internetowych . Widzę że spowodowałem poważne i realne zagrożenie dla faszyzmu przez was reprezentowanego i wspieranego .Atakujecie jak wataha wilków ale ja mam doświadczenie w likwidowaniu szkodników więc dla Mnie jesteście szczekającymi ratrelkami
Tutejszym: 01.02.2015 18:20 wlkp:
02.02.2015 21:30 ;
amstaf358:
02.02.2015 11:46
zefir: 02.02.2015 13:16 Nie jest ważne, że Tutejszym, którego żydowskiej rodziny pozbył się Stalin z ZSRR potrafi wykonywać banalne operacje w google. Ważne jest, że jako były funkcjonariusz SB ma do tego niebywały pociąg, co zdradza jego dossier. Ulubioną zabawą tego pana nie jest czytanie artykułów, ale badanie "delikwentów" piszących na forum. Najpierw zaczyna od analizy adresu email, a potem zaczyna gromadzić materiały w swojej elektronicznej UBecji. Główny trik jaki zna to ctr+c &ctrl+v. Chwalił się kiedyś jak to zaczytywał się w szmatławcu Michnika i neokatolickim odpowiedniku GW "Tygodniku powsz..." tfu! A potem zaczął coś bredzić o tym, że ujęło go PIS, chcąć na forum wykreować fałszywą tożsamość państwowca. A przecież wiadomo, że czreń od Michnika była zajadle wroga PIS i dopiero agresja USA na Rosję w Ukrainie połączyła te dwa ścieki antypolskie. I tak sobie tu grasuje. Więc należy temu panu przypomnieć co następuje: " PO KARKACH LEPSZYCH OD CIEBIE NASI PRZODKOWIE NA KOŃ SIADALI I WSCHODNIĄ DZICZ WYCINALI I UKRAIŃSKĄ CZERŃ NA PAL SADZALI." No to paszoł won szerokim torem na Zaporoże Tutejszym!
Znaczy się że Chiński Mur będzie wschodnią granicą Polski. A Sahara będzie dużą piaskownicą dla dzieci polskich?. Aleś Pan łaskaw szlachetny Panie. W akademiku był taki jeden, mówił to samo co Pan. Nawet łączność telepatyczną usiłował nawiązać z Mao Tse Tungiem, już mu się to prawie udało ale zniknął nam z oczu. Ciekawe jakie poglądy ma Pan SobiePan w tej materii. Tutejszym.
Szanowny "Tutejszym":Moim podstawowym błędem jest pisanie na żywo,z pamięci.Nigdy uprzednio niczego nie przygotowuję na papierze.Jakośc takiego pisania zależy w dużej mierze od samopoczucia ,a z tym różnie bywa.Mam tego świadomość,ale wygoda i trochę własnego lenistwa biorą górę.W takich warunkach dość łatwo o błędy stylistyczne i ortograficzne.Bywa,że po zapisaniu dostrzegam to i owo ale już za póżno na korektę.Samokrytycznie przyznaję,że mea culpa i przyrzekam poprawę.Dziękuję za wskazówki dot.korzystania z internetu-rozpoznam jutro.W temacie"nick"nie chcę się mieszać,jesteście znacznie bardziej doświadczonymi forumowiczami niż moja skromna osoba uznająca zasady hierarchii w tej materii.Zresztą nigdy nie wiadomo czy nie jest prawdziwe "kto się czubi ten się lubi".Mój poprzedni post nazbyt poważnie Pan traktuje.Nie ukrywam,że miał on trochę humorystyczny aspekt-chodziło mi o rozbrojenie widocznego napięcia w poprzedzającej dyskusji.Pozdrawiam i dobranoc.
Bardzo mi zależy na wyplenieniu chwastów tam, na Ukrainie i u nas w Polsce, w ramach naszej wewnętrznej sprawy. Panie zefir, ja panu nie wierzę w Pańskie zapewnienia o misji pokojowej czołgów ruskich na Kijów, Warszawę, Londyn. "Podłość należy zrozumieć, jest policzalna. Głupotę należy tępić rozpalonym żelazem." mawiał mój mentor. A mówisz Pan nie tylko do Pana wlkp ale do nas wszystkich. Ja zakładam że jednak czeka Pana to co kat zrobił Panu Piekarskiemu na Placu Zamkowym w Warszawie. Podaję z pamiętnika: "Jeszcze przed egzekucją skazanego poddano makabrycznym torturom – najpierw przypalano mu prawą rękę (którą śmiał podnieść na majestat), potem po kolei ucięto mu obie dłonie, potem rozpalonymi do czerwoności szczypcami jądra mu wyrwano ( aby się kurestwo nie mnożyło), a wreszcie, zgodnie z sentencją wyroku: "...czterema końmi ciało na cztery części roztargane, a obrzydłe trupa ćwierci na proch na stosie drzew spalone zostaną. Na koniec proch, w działo nabity, wystrzał po powietrzu rozproszy". ". Tak że podniesienie ręki na bezpieczeństwo RP, nawet przez głupotę ( a może właśnie dlatego ) skutkuje dla delikwenta mało przyjemnymi skutkami. Piekarski był zresztą niespełna rozumu. Pozdrawiam z szacunkiem. Tutejszym.
na froncie, jak najbardziej - bronimy Polski przed putinowską V kolumną - ciężka robota, ale warto bo nasza ojczyzna nie zasługuje na to, żeby jacyś rusofile hulali tu bezkarnie.
i antidotum na to robactwo są twoje posty. ONI od tego giną - ci twoi oponenci - od tych chamskich postów? To robactwo? Z języka raczej pastuch jesteś niż rycerz.
Szanowny "zefir": To że nick Pana Janusza S. "SobiePan" jest jego 18-tym nickiem to wiadomo. To że przypisuje sobie "Szlachectwo" kilku herbów to też wiadomo. Jego kondycję intelektualną znam tylko ja i nic więcej na ten temat nie powiem. W pełni uprawnionym wnioskiem jest ostatnie, w pełni umotywowane moje zdanie: "Pan SobiePan uzmysłowił mi że gdzieś kończy się u niego choroba a zaczyna się wrodzona podłość charakteru. ". Moim archiwum jest Internet, który niczego nie zapomina. Zdradzę Panu drobny ułamek sposobu zdobywania przeze mnie wiedzy. Wklep to Pan do internetu: [site: http://www.kresy.pl "na koń siadali"] i otrzymasz Pan moje powyższe wyniki. Jest to umiejętność moich wnuków ze szkoły podstawowej. Jest tak wiele wiedzy oficjalnie nie ujawnionej o którą się nikt nie pyta. A droga do wiedzy wymaga wysiłku i motywacji w jej osiągnięciu. Jestem w tej dziedzinie na poziomie szkoły średniej... Informatycy Ukrainy są zaliczani do elity światowej. Internet jest polem prowadzenia wojny, działają już na tym polu całe pułki żołnierzy - informatyków, agentów wpływu i innych profesji. Pisząc ten tekst chciałem coś sprawdzić, Europejski Instytut Bezpieczeństwa & Sztab.org jednak utajnił i wymazał z przestrzeni całe działy wiedzy gromadzonej przez lata, która była dostępna w pewnym gronie. Obecnie jednak dostęp do tej wiedzy wymaga odpowiedniego certyfikatu. Czyli mamy gorącą wojnę w Internecie... A wracając do tematu: dysponuję wiedzą ogólnie dostępną którą każdy łatwiej lub trudniej może osiągnąć.... A Pan "zefir" popełnił kilkanaście błędów ortograficznych w tak krótkiej wypowiedzi. Jesteś Pan bezpieczny, wolność słowa i wypowiedzi w tym kraju dopuszcza głoszenie bzdur a na tym Forum na dużo więcej możesz Pan sobie pozwolić, czerpiesz Pan zresztą z tych możliwości pełnymi garściami. Pozdrawiam z poważaniem. Tutejszym.
Jaki interes w zniszczeniu ruskich pytasz się ? To chyba mało znasz historię , zabory , wywózki na Sybir , najazd bolszewików , Wrzesień 1939 , Katyń , "wyzwolenie" w 1944 , wspaniały ustrój i pomoc braterska do 1990r , pchanie łap w czasach obecnych , o pancernych Brzozach nie wspomnę . Kiedyś nadejdzie czas że w Moskwie na stałe tam zagościmy i wreszcie zapanuje spokój na granicy Polsko-Chińskiej ;)
Jaki interes w zniszczeniu ruski pytasz się ? To chyba mało znasz historię , zabory , wywózki na Sybir , najazd bolszewików , Wrzesień 1939 , Katyń , "wyzwolenie" w 1944 , wspaniały ustrój i pomoc braterska do 1990r , pchanie łap w czasach obecnych , o pancernych Brzozach nie wspomnę . Kiedyś nadejdzie czas że w Moskwie na stałe tam zagościmy i wreszcie zapanuje spokój na granicy Polsko-Chińskiej ;)
"Jajec":Jeśli masz słodkie doświadczenie z tymi "ruskimi prostytutkami",to masz kompetencje do swoich porównawczych wrażeń.Nie każdemu to dane,aby być takim jebl..ym kozakiem jak Jajec.
"wlkp':błednie oceniasz intencje tych co chcą zrobić porządek w Kijowie,Warszawie,czy Londynie.Pomijając,że to przenośnia i pewna abstrakcja,to chodzi o polityków i wszelkiej maści sprzymierzeńców ukrobanderyzmu i naganiaczy antyrosyjskich.Przecież to oni włącznie z tzw brukselczykami i us-mańcami przynieśli wojnę na Ukrainę.W tym rozumieniu to sprzymierzeńcy patriotycznych Polaków i interesów Polski.Jak sam niczego nie boisz się to przynajmniej staraj się trzymać na smyczy te nazibanderowskie wściekłe psy na Zapadnej Ukrainie.
amstaf358:
02.02.2015 22:23/. GROZISZ UKROPIE.
Masz Polaków za przygłupów których można postraszyć powstańcami z Donbasami walczącymi przeciw oligarchicznemu reżimowi UPAdłej? Co do prymitywizmu, to:
- niżej mamy wulgarny, ociekający o bezmózgowie wpis chłopaka podpisujacego się amstaf. mam nadzieję, ze tu jest jakaś moderacja...
- na zdjęciu chamowo z Ajdara
- a propos Ajdara, to pijana posłanka z PIS sympatyzująca z Ajdarem awanturowała się w Charkowie.
Wali prymitywizmem równo. Giwi i Motorola to są goście. Mam dla nich trochę szacunku. Kim są Ajdarowcy, Azow...Nakarmionymi bajeczkami Przygłupami walczącymi za Monsanto? Nawet porównanie takiego typka jak Deszczyca i Ławrowa. Niebo a ziemia. Banderowska dyplomacja z nadanai USmanów - szczekać pod ambasadą sąsiada, że jego prezdyent jest ch..jem. Można niżej upaść?
Na miejscu Ukraińca poszedłbym obalić ten syf w Kijowie a "przyjaciół" robiących z Ukrainy kamikaze uderzające w Rosję pogonił na 4 wiatry.
Tutejszym:
02.02.2015 22:16/. Pijazku to już sam nie pamiętasz co wypisywałeś ????
A o SS Galizien zapomnieliście patafiany
Teraz to przegiołeś przygłupie,a zasadził ci ktoś kiedyś kopa....?
Hej ukropy! Macie odruch pawłowa i musicie szczekać? Amerykańscy i polscy najemnicy:
http://www.youtube.com/watch?v=CPa97gS0xHc
http://www.youtube.com/watch?v=93ZeJhh5n8w
http://www.youtube.com/watch?v=7VXyzA7xL1k
na ,,tutejszym,, i ,,wojewodamichał1,,najlepszym środkiem będzie ASCYP -best of the best środek na banderowskie karaluchy...
To do Pana zefir czy do Pana Tutejszym, ten stek obelg i pomówień. Jeżeli do mnie to na Pańskie chamstwo trudno mi odpowiedzieć. Od 15-go wieku mój ród wiernie Najjaśniejszej służył i służy za dużych korzyści materialnych nie odnosząc. Ale pewne korzyści jednak były. A co do siadania na koń, to od kiedy ruski agent wpływu do polskości się dopycha siejąc niezgodę i swoją typowo ruską podłość. Podaj mi Pan link do mojej wypowiedzi w której "Chwalił się kiedyś jak to zaczytywał się w szmatławcu Michnika". Panie ruski agencie, Twoje podłe działanie jest uzasadnione pieniędzmi jakie Tobie płacą za agenturalną działalność. Nie ma podłości i błota jakim byś mnie nie obrzucił. To też jest uzasadnione - patrz wyżej. Jesteś głupią i podłą ruską kreaturą godną pogardy. Podaj mi Pan link do mojej wypowiedzi w której "Chwalił się kiedyś jak to zaczytywał się w szmatławcu Michnika". Chyba jednak nazywać będę Pana kłamcą.
22 komisarzy - 9% to rosjanie tzn ze bylo ich 1,98 - cholera co za precyzja zeby byc w 0.98 rosjaninem - a te 0.02 to kim byl?
Votum_separatum:
02.02.2015 22:09/. ALE ODCZULI WSPARCIE ,,SAMOSTIJNEJ" NA TYM OKROPNYM ZACHODZIE TACY SAMOTNI BEZ CZERWONO CZARNEJ SZMATY.
amstaf358:
02.02.2015 22:08 Polecam ,świni naplujesz w ryj to i tak powie że deszcz pada to taka gruba skóra na tych ukropach nic nie jest w stanie jej przebić .
Podobnie Sowieci mówili w 1920. Wynik znamy. Zawsze pycha poprzedza upadek.
sylwia zjedz snickersa, bo nie jestes soba. ps doceniam, ze sie lepiej przygorowujesz do dyskusji, ale to dalej slabiutka 3 z minusem
WojewodaMichal1:
02.02.2015 22:01/. PS estyma to szacunek, poważanie -TYLKO I WYŁĄCZNIE DLA MOJEJ OSOBY. NIE PRZYPUSZCZASZ ZE ODNOSI SIĘ TO TAKŻE DO TEJ HAŁASTRY BANDEROWSKIEJ.
SobiePan: 02.02.2015 22:01 Obrzydliwe prawda? Pewnie dał wódę i kilo słoniny zawiniętej w gazetę. Równie dobrze mógł zawinąć to w hrywny o wartości makulatury.
Zarąbiste foto,dawno się tak nie naśmiałem,to było mocne i podoba mi się nawet...
Tu masz swoich kompanów po pakcie Ribbentrop-Mołotow.
zefir: 02.02.2015 21:52 Jeżeli pan poczyta chwilę artykuły ze strony którą prowadzą mentalni następcy Tutejszego to wiele Pan zrozumie: http://sztab.org/kierunki-dzialania-rosji-i-jej-sluzb-zagranicznych-w-2015-roku/ Autorzy to pozyteczni idioci, agenci wszytskich wywiadów świata (poza polskim oczywiście). Nie ma ratunku dla tych ludzi, tylko odesłanie w niebyt. Choć być może część z nich bierze po prostu pieniądze za takie "analizy" i wystarczy, że zmienią chlebodawcę. Nie wiem. Wojna o Niepodległą Polskę trwa. Nie damy jej zniszczyć Tutejszym i całej reszcie swołoczy.
radobaryl:
01.02.2015 19:50/. JA TAKŻE Pozostaję w nadziei, z prof. z Wrocka, że Rusy wytłuką tych odpadków ludzkości jak najwięcej. Wołynia NIGDY NIE ZAPOMNIMY!!! . NA POCZĄTEK POWINNIŚMY POGONIĆ TYCH IPAIŃSKICH ,,STUDENTÓW" Z POWROTEM DO AZJI.
Już dobrze wiadomo, kórzy gorsi: 400 000 polskich ofiar zamordowanych tak: http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html
Votum_separatum:
02.02.2015 21:51/. TO TEN ŚMIERDZIEL TUT..... PROWADZI INSPEKCJĘ TEJ WEB BRYGADY ???
no stary - jak twoje wpisy spowodowały jakiekolwiek zagrożenie to szacun! PS estyma to szacunek, poważanie - jak można się z szacunkiem zniżać -ja w tym ani szacunku ani kultury nie dostrzegam. Proszę się tak bardzo nie zniżać - ja bez problemu nadążam, co nie znaczy, że akceptuję.
Ukraińcy jak Robert_X starają się prać Polakom mózgi fałszywie sugerując że Rosjanie i ‘sowieci’ to ci sami ludzie. W ten sposób spełniają nakaz tajnej Uchwały Krajowego Prowydu OUN z 1990 r., nakazującej skłócać Rosjan z Polakami i Polaków z Rosjanami, gdyż jakakolwiek współpraca polsko-rosyjska jest widziana przez OUN jak zagrożenie dla jej planów wzmocnienia Ukrainy przez odebranie Polsce terytorium: „...Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej... Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej. (www2.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html) Obecnie Polska nie ma gorszego wroga od hitlerowskiej Ukrainy. Jest szerzoną przez Ukraińców nieprawdą, że Rosjanie ‘sowieci’ to jedno i to samo. ZSRR, nie było rządzone przez Rosjan, odcięło się od rosyjskich tradycji państwowych i religijnych i chociaż było też imperialstyczne, nie było tożsame z carską Rosją. Sowieccy politycy podkreślali, że carat to była opresja narodu rosyjskiego i ujarzmionych ludów. Przemilczali, że ZSRR to była też opresja narodu rosyjskiego i ujarzmionych ludów, tzw ‘demoludów’. ZSRR powstało po wojnie domowej, w której rosyjscy patrioci, tzw. Biali, zacięcie przeciwstawiali się przewrotowi dokonywanemu przez Czerwonych, dobrze finansowanych przez międzynarodowy oligarchat. Wojna trwała 3 lata. Potem nastąpiło leninowskie i stalinowskie ludobójstwo na Rosjanach, które wg. Sołżenicyna wynosiło ponad 60 000 000 ofiar. Można znaleźć wykazy osobowe członków rządu sowieckiego, tzw. Komisariatów, które sprawowały rolę ministerstw. Ten wykaz zacytownay jest z publikacji Romualda Gładkowskiego (“Myślącym Pod Rozwagę”, Wydawnictwo Ojczyzna, Warszawa, ul. Brygadzistów 3, ISBN 8386449225). Oto procentowość Rosjan w sowieckich władzach w r. 1920: 1. Rada Komisarzy Ludowych, 22 członków: 2 Rosjan = 9%; 2. Komisariat Wojny, 43 członków: 0 Rosjan = 0%; 3. Komisariat Spraw Wewnętrznych i jego pion, łącznie z Czeka, 44 członków: 2 Rosjan = 5%; Komisariat Spraw Zagranicznych, 16 członków: 1 Rosjanin = 6%; Komisariat Finansów i jego pion, 29 członków: 2 Rosjan = 7%; Komisariat Sprawiedliwości i jego pion, 19 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisja Higieny, 5 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisariat Oświaty Ludowej i jego pion naukowy, 50 członków: 2 Rosjan = 4%; Komisja Opieki Społecznej, 6 członków: 0 Rosjan = 0 %; Komisja Robocza, 7 członków: 0 Rosjan = 0%; Delegaci Czerwonego Krzyża, 8 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisarze Terenowi i ich pion, 23 członków: 1 Rosjanin = 4%; Dziennikarze, 42 ludzi: 1 Rosjanin = 2%; Głowna Rada Gospodarki Ludowej i jej pion, 54 członków: 5 Rosjan = 9%; Centralny Komitet Wykonawczy 4-go Rosyjskiego Zjazdu Delegatów Robotniczych i Chłopskich. 34 członków: 0 Rosjan = 0%. Pomijam Komitety Centralne różnych partii, gdzie sytuacja była taka sama. Rosjanie stanowili niecałe 5% sowieckiego rządu. Gdy powstały sowieckie ministerstwa, kadry z komisariatów przeszły do nich. Gdy nastąpiła perestrojka, dzieci tych wiernych kadrowców i partyjniaków rozkradły państwowy przemysł i inne mienie i stworzyły klasę tzw. ‘rosyjskich’ oligarchów. Obecnie ukraińskie trolle sugerują nam nieprawdę, że Rosjanie i Sowieci to to samo. To są różne nacje. Z powodu szerzącego tu się chamstwa Ukraińców, nie odpowiem na pytania tym, którzy zwracają się do mnie per ‘ty’ a na obelgi odpowiem obelgami.
Każdy otwarty konflikt mocarstw atomowych natychmiast przejdzie w fazę atomową. Wystarczy chwilkę pomyśleć. Nie rozumiem również skąd to "straszenie". Okazuje się, że Rosja nie ostrzega, ale "straszy", natomiast atomowa agresja NATO jest "atakiem prewencyjnym". Nieźle przygrzało wam Orwellem w tym NATO. Nic tylko misje pokojowe i ataki prewencyjne. Gołąbki pokuj.
Ukraińcy jak WojewodaMichal1 starają się prać Polakom mózgi fałszywie sugerując że Rosjanie i ‘sowieci’ to ci sami ludzie. W ten sposób spełniają nakaz tajnej Uchwały Krajowego Prowydu OUN z 1990 r., nakazującej skłócać Rosjan z Polakami i Polaków z Rosjanami, gdyż jakakolwiek współpraca polsko-rosyjska jest widziana przez OUN jak zagrożenie dla jej planów wzmocnienia Ukrainy przez odebranie Polsce terytorium: „...Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej całości terytorialnej... Dążyć wszelkimi środkami i sposobami do odbudowania ukraińskiego charakteru Zacurzonii podkreślając, że samostijna Ukraina nigdy z tych ziem nie zrezygnuje i w odpowiednim momencie o nie się upomni. Jeśli Polacy będą się upierać, to Ukraina względem nich bez najmniejszego wahania użyje siły zbrojnej. (www2.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/uchwala.html) Obecnie Polska nie ma gorszego wroga od hitlerowskiej Ukrainy. Jest szerzoną przez Ukraińców nieprawdą, że Rosjanie ‘sowieci’ to jedno i to samo. ZSRR, nie było rządzone przez Rosjan, odcięło się od rosyjskich tradycji państwowych i religijnych i chociaż było też imperialstyczne, nie było tożsame z carską Rosją. Sowieccy politycy podkreślali, że carat to była opresja narodu rosyjskiego i ujarzmionych ludów. Przemilczali, że ZSRR to była też opresja narodu rosyjskiego i ujarzmionych ludów, tzw ‘demoludów’. ZSRR powstało po wojnie domowej, w której rosyjscy patrioci, tzw. Biali, zacięcie przeciwstawiali się przewrotowi dokonywanemu przez Czerwonych, dobrze finansowanych przez międzynarodowy oligarchat. Wojna trwała 3 lata. Potem nastąpiło leninowskie i stalinowskie ludobójstwo na Rosjanach, które wg. Sołżenicyna wynosiło ponad 60 000 000 ofiar. Można znaleźć wykazy osobowe członków rządu sowieckiego, tzw. Komisariatów, które sprawowały rolę ministerstw. Ten wykaz zacytownay jest z publikacji Romualda Gładkowskiego (“Myślącym Pod Rozwagę”, Wydawnictwo Ojczyzna, Warszawa, ul. Brygadzistów 3, ISBN 8386449225). Oto procentowość Rosjan w sowieckich władzach w r. 1920: 1. Rada Komisarzy Ludowych, 22 członków: 2 Rosjan = 9%; 2. Komisariat Wojny, 43 członków: 0 Rosjan = 0%; 3. Komisariat Spraw Wewnętrznych i jego pion, łącznie z Czeka, 44 członków: 2 Rosjan = 5%; Komisariat Spraw Zagranicznych, 16 członków: 1 Rosjanin = 6%; Komisariat Finansów i jego pion, 29 członków: 2 Rosjan = 7%; Komisariat Sprawiedliwości i jego pion, 19 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisja Higieny, 5 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisariat Oświaty Ludowej i jego pion naukowy, 50 członków: 2 Rosjan = 4%; Komisja Opieki Społecznej, 6 członków: 0 Rosjan = 0 %; Komisja Robocza, 7 członków: 0 Rosjan = 0%; Delegaci Czerwonego Krzyża, 8 członków: 0 Rosjan = 0%; Komisarze Terenowi i ich pion, 23 członków: 1 Rosjanin = 4%; Dziennikarze, 42 ludzi: 1 Rosjanin = 2%; Głowna Rada Gospodarki Ludowej i jej pion, 54 członków: 5 Rosjan = 9%; Centralny Komitet Wykonawczy 4-go Rosyjskiego Zjazdu Delegatów Robotniczych i Chłopskich. 34 członków: 0 Rosjan = 0%. Pomijam Komitety Centralne różnych partii, gdzie sytuacja była taka sama. Rosjanie stanowili niecałe 5% sowieckiego rządu. Gdy powstały sowieckie ministerstwa, kadry z komisariatów przeszły do nich. Gdy nastąpiła perestrojka, dzieci tych wiernych kadrowców i partyjniaków rozkradły państwowy przemysł i inne mienie i stworzyły klasę tzw. ‘rosyjskich’ oligarchów. Obecnie ukraińskie trolle sugerują nam nieprawdę, że Rosjanie i Sowieci to to samo. To są różne nacje. Z powodu szerzącego tu się chamstwa Ukraińców, nie odpowiem na pytania tym, którzy zwracają się do mnie per ‘ty’ a na obelgi odpowiem obelgami.
Ukraińcy jak WojewodaMichal1 starają się prać Polakom mózgi fałszywie sugerując że Rosjanie i ‘sowieci’ to ci sami ludzie. W ten sposób spełniają nakaz tajnej Uchwały Krajowego Prowydu OUN z 1990 r., nakazującej skłócać Rosjan z Polakami i Polaków z Rosjanami, gdyż jakakolwiek współpraca polsko-rosyjska jest widziana przez OUN jak zagrożenie dla jej planów wzmocnienia Ukrainy przez odebranie P
Sądząc po wypowiedziach rosyjskich oblubienców,niektórych ich rodziców przywiezli w ruskich czołgach..
Panie Tutejszym,jeszcze zdołałem to poczytać.W podzięce życzę by Pana drzwi przycisnęły w najmniej oczekiwanym momencie.Rechocząc ślę pozdrowienia.
SobiePan: 02.02.2015 21:46 Nie trzeba. U amstafa był dzisiaj oficer prowadzący z SBU, z czego zachowało się zdjęcie:
Co zostanie z Ukrainy?
Fejsbukowy komentarz profesora Pazia do filmu, na którym rosyjscy terroryści poniżają jeńców (przypomnę: „ukraińskie ścierwa dostają łomot aż miło; jak tu nie kochać ruskich?”), wzbudził zrozumiałe oburzenie. Ani myślę go bronić, choć generalnie nie jestem wyrywny do krytykowania ostrych wpisów na mediach społecznościowych, bo taka jest tych mediów specyfika. Ale bardzo proszę o wykonanie prostego eksperymentu myślowego.
Proszę sobie wyobrazić, że profesor Paź (albo kto inny) napisał coś odwrotnego: „ruskie ścierwa dostają łomot aż miło; jak tu nie kochać Banderowców?”. I co, byłby, myślą Państwo, porównywalny huczek?
Moim zdaniem nie. Oburzenie byłoby znacznie mniejsze, zrelatywizowane „no, może użył za ostrych słów, ale…”, a najpewniej w ogóle by oburzenia nie było. Bo nikomu nie chciałby się takiego wpisu, dotyczącego „ruskich”, wyciągać na światło dzienne i domagać od różnych postaci życia publicznego jego skomentowania.
Ujawnia to całą słabość naszego pisania i gadania o Ukrainie. Jedziemy na emocjach. Większość nienawidzi ruskich, co jest zupełnie zrozumiałe, zważywszy na świeżą pamięć półwiecznej okupacji, Smoleńsk, agresywny, butny imperializm Putina i obawę przed nawrotem rosyjskiej wielkomocarstwowej paranoi. Ale są i tacy, którzy bardziej od ruskich nienawidzą i boją się Ukraińców.
I to także jest zupełnie uzasadnione – bezmiar okrucieństw, jakich dopuścili się rezuni na Polakach ponad 70 lat temu, okrucieństw wypchniętych z pamięci większości Polaków, ale tym bardziej żywych w pamięci potomków wołyńskich wygnańców, żywotność zbrodniczego nacjonalizmu Bandery i Doncewa na współczesnej Ukrainie, kłody rzucane pod nogi przez ukraińskie władze i urzędy historykom, usiłującym badać te sprawy, niszczenie archiwów, zastraszanie – to wszystko także powinno być brane pod uwagę w naszym myśleniu o wschodnim sąsiedzie.
Nie po to, oczywiście, by się dusić w zapiekłej nienawiści do Ukraińców i nazywać ich w czambuł „ścierwami” (trochę mi furia profesora Pazia przypomniała moją śp. babcię, która nie umiała inaczej się wyrazić o Niemcach – z tym, że ona miała z nimi osobistą nieprzyjemność, a nie wiem, czy profesor miał takową z rezunami), ale by nie popadać w naiwno-cukierkowe wizje, niewiele mające wspólnego z politycznymi realiami.
To jest w ogóle słabość polskiego myślenia o polityce międzynarodowej. Wydaje nam się, że zanalizowaliśmy sytuacje, jak ustalimy, gdzie jest słuszność i po czyjej stronie racja. Bo my, oczywiście, musimy być po stronie słusznej. Słuszność ma dla nas zawsze ten, kto walczy o wolność. Jak o wolność, to już wiadomo, że naszą i waszą, i już jesteśmy w domu, wszystko wiemy, a w każdym razie wiemy, kogo popierać.
Tyle że słuszność to świat miał, ma i będzie miał nadal głęboko w de. W Jałcie, Poczdamie, gdzie kładziono podwaliny pod obecny światowy ład, dbano o nią mniej niż o to, by wszechmocnym negocjatorom nie zabrakło papieru toaletowego.
Nikt się nie kieruje słusznością w stosunkach ze zbrodniczym reżimem chińskim ani z depczącą prawa człowieka Arabią Saudyjską, nikomu do głowy nie przyjdzie dawać słusznie się należącą niepodległość Kurdom, a jeśli im teraz sypnie Zachód trochę amunicji, to tylko po to, by ich czysto instrumentalnie użyć przeciwko Państwu Islamskiemu, tak, jak instrumentalnie używał polskiego mięsa armatniego w II wojnie światowej.
Wojna na Ukrainie trwa od roku, a u nas słychać tylko okrzyki: Mordercy! Bandyci! Bohaterowie! Ruscy! Banderowcy! A żeby ktoś zapytał: a co jest dobre dla Polski? A gdzie nasz interes w tym wszystkim? – ani dudu. Ja nie rozstrzygam, może ten interes jest właśnie w tym, żeby dać się odepchnąć od wszelkiego wpływu na bieg wydarzeń i cieszyć się z tego jak głupi, to jest, jak były minister Sienkiewicz. Może w tym, żeby Ukraińcom podsyłać starą broń z pozostałych jeszcze po LWP magazynów. Może w tym, żeby wysyłać tam polskich żołnierzy, a może właśnie przeciwnie, by wzorem Orbana (do niedawna przecież przez polską prawicę uwielbianego) jak najwięcej na konflikcie ugrać i od jednych, i od drugich.
Ani słowa nie słyszę w polskiej debacie publicznej na temat fundamentalny – jakie Ukraina ma szanse. Przepraszam – bodaj jedyny Paweł Zalewski przemycił informację, że państwo ukraińskie może tej wojny nie przetrwać. Nie w sensie terytorialnym, tylko w sensie spójności i wykonywania swych podstawowych funkcji.
Warto doprawdy zapoznać się choćby z cytowanymi bardzo zwięźle przez nasze media wypowiedziami profesora Marka Galeottiego, który brutalnie ocenia fakty: Ukraina nie jest w stanie wystawić armii z prawdziwego zdarzenia, choć ma niezbędną dla jej wyposażenia broń, jej siły zbrojne są źle dowodzone i zdezorganizowane, wywiad i dowództwo zinfiltrowane przez rosyjskich agentów, a społeczeństwo podzielone i tylko w części chętne do walki. Putin nie dlatego posyła do walki po tysiąc, pięć tysięcy żołnierzy, że nie ma więcej. Mógłby rzucić do walki wszystkie siły i w tydzień dojechać do polskiej granicy albo i dalej.
Robi tak, jak robi, dlatego, że nie chodzi mu o podbój terytorium. „Korytarz” do Krymu to pikuś. Przede wszystkim jego celem jest Ukrainę umęczyć, wykrwawić i doprowadzić do jej rozkruszenia. Uda się Ukraińcom napiąć i odrzucić jedną ofensywę „separatystów”? Będzie następna. W nieskończoność. Aż wola oporu pęknie.
Jeśli wycieńczone biedą społeczeństwo zacznie dawać posłuch różnym siłom dążącym do rewolty (a różne „Swobody” i „Prawe sektory” śmierdzą agenturą na milę), jeśli uda się wzniecić w zachodnich guberniach chaos i doprowadzić do federalizacji Ukrainy, to choć na mapie wszystko będzie wyglądać po staremu, w istocie strefa wpływu Rosji wróci do granic sprzed Majdanu, a Zachód odetchnie z ulgą, że może już wrócić do robienia z Moskwą interesów.
Istnieje w języku światowej dyplomacji takie uprzejme pojęcie „failed state”. I takim właśnie „failed state”, państwem istniejącym tylko w teorii, rządzonym przez oligarchiczne klany, mafie i sitwy, zhołdowanym przez służby sąsiedniego mocarstwa, jak przez wieki cała Ruś zhołdowana była przez Tatarów, może się stać także Ukraina, i to w ciągu kilku zaledwie lat.
Tragedia polega na tym, że my się przerzucamy jak śmierdzącym jajem oskarżeniami, kto rzekomo chciał wysyłać polskie wojska na Ukrainę, a o kto nie, a przecież nic z tego nie wynika. Jeśli polscy żołnierze tam pojadą – a obawiam się, że tak – to decyzja o tym nie zapadnie w Warszawie, tylko tam, skąd sypną nam na taką misję kasą. Bo Europa pieniędzy ma dość, potrzebuje tylko chętnych do zaprowadzania na świecie sprawiedliwości frajerów.
Swoją drogą – proszę mi wybaczyć tę osobistą nutę na koniec – od lat każdy cymbał, który chce mnie ukąsić, wyciera sobie gębę moją twórczością spod znaków science fiction. No to proszę bardzo, z łaski swojej, sięgnąć po te pisane 20 lat temu kawałki, choćby tylko po „Śpiącą królewnę” i „Pięknie jest w dolinie”, o innych już nie wspomnę. Jakoś dziwnie podobnie się to wszystko układa, nie? Może jednak szkoda, że nasi politycy nie czytali, gdy był na to czas, science fiction, zamiast kryminałów.
Rafał Ziemkiewicz
Jak czytam wpisy nietutejszego,,tutejszym,, to nie muszę pić kawy,tak mi cisnienie skacze:-)pewnie nosi dłóugą brodę bo przy goleniu chetnie na swój widok w lustrze chętnie by ,,zarezał,,
wlkp: 02.02.2015 21:32 Walka jest taka, że spieprzacie aż się kurzy, co bardzo mnie cieszy. Czy chłoptysiu z Wielkich Pól otrzymasz od Parszenki etat NBU - NACZELNEGO BŁAZNA UKRAINY? Wszak po rozwiązaniu grupy terrorystycznej Ajdar zajrzało ci w ślepia widmo bezrobocia.
amstaf358:
02.02.2015 18:28/. DO NOGI -WARUJ.
WojewodaMichal1:
02.02.2015 21:26/. Jest niezmienna zasada w tego typu postępowaniu ,,Z Panem rozmawiaj po Pańsku z chamem po chamsku". Z wielką estymą muszę zniżać się do waszego poziomu niestety takie są reguły na forach internetowych . Widzę że spowodowałem poważne i realne zagrożenie dla faszyzmu przez was reprezentowanego i wspieranego .Atakujecie jak wataha wilków ale ja mam doświadczenie w likwidowaniu szkodników więc dla Mnie jesteście szczekającymi ratrelkami
Tutejszym: 01.02.2015 18:20 wlkp:
02.02.2015 21:30 ;
amstaf358:
02.02.2015 11:46
zefir: 02.02.2015 13:16 Nie jest ważne, że Tutejszym, którego żydowskiej rodziny pozbył się Stalin z ZSRR potrafi wykonywać banalne operacje w google. Ważne jest, że jako były funkcjonariusz SB ma do tego niebywały pociąg, co zdradza jego dossier. Ulubioną zabawą tego pana nie jest czytanie artykułów, ale badanie "delikwentów" piszących na forum. Najpierw zaczyna od analizy adresu email, a potem zaczyna gromadzić materiały w swojej elektronicznej UBecji. Główny trik jaki zna to ctr+c &ctrl+v. Chwalił się kiedyś jak to zaczytywał się w szmatławcu Michnika i neokatolickim odpowiedniku GW "Tygodniku powsz..." tfu! A potem zaczął coś bredzić o tym, że ujęło go PIS, chcąć na forum wykreować fałszywą tożsamość państwowca. A przecież wiadomo, że czreń od Michnika była zajadle wroga PIS i dopiero agresja USA na Rosję w Ukrainie połączyła te dwa ścieki antypolskie. I tak sobie tu grasuje. Więc należy temu panu przypomnieć co następuje: " PO KARKACH LEPSZYCH OD CIEBIE NASI PRZODKOWIE NA KOŃ SIADALI I WSCHODNIĄ DZICZ WYCINALI I UKRAIŃSKĄ CZERŃ NA PAL SADZALI." No to paszoł won szerokim torem na Zaporoże Tutejszym!
Znaczy się że Chiński Mur będzie wschodnią granicą Polski. A Sahara będzie dużą piaskownicą dla dzieci polskich?. Aleś Pan łaskaw szlachetny Panie. W akademiku był taki jeden, mówił to samo co Pan. Nawet łączność telepatyczną usiłował nawiązać z Mao Tse Tungiem, już mu się to prawie udało ale zniknął nam z oczu. Ciekawe jakie poglądy ma Pan SobiePan w tej materii. Tutejszym.
Szanowny "Tutejszym":Moim podstawowym błędem jest pisanie na żywo,z pamięci.Nigdy uprzednio niczego nie przygotowuję na papierze.Jakośc takiego pisania zależy w dużej mierze od samopoczucia ,a z tym różnie bywa.Mam tego świadomość,ale wygoda i trochę własnego lenistwa biorą górę.W takich warunkach dość łatwo o błędy stylistyczne i ortograficzne.Bywa,że po zapisaniu dostrzegam to i owo ale już za póżno na korektę.Samokrytycznie przyznaję,że mea culpa i przyrzekam poprawę.Dziękuję za wskazówki dot.korzystania z internetu-rozpoznam jutro.W temacie"nick"nie chcę się mieszać,jesteście znacznie bardziej doświadczonymi forumowiczami niż moja skromna osoba uznająca zasady hierarchii w tej materii.Zresztą nigdy nie wiadomo czy nie jest prawdziwe "kto się czubi ten się lubi".Mój poprzedni post nazbyt poważnie Pan traktuje.Nie ukrywam,że miał on trochę humorystyczny aspekt-chodziło mi o rozbrojenie widocznego napięcia w poprzedzającej dyskusji.Pozdrawiam i dobranoc.
Mnie to wszystko dwa,jak mnie miłośnicy ruskich nazwiecie....towarzyszu....
i jak walka - ilu wrogów zmiotłeś z powierzchni ziemi bohaterze - no pochwal się waleczny mścicielu !
Bardzo mi zależy na wyplenieniu chwastów tam, na Ukrainie i u nas w Polsce, w ramach naszej wewnętrznej sprawy. Panie zefir, ja panu nie wierzę w Pańskie zapewnienia o misji pokojowej czołgów ruskich na Kijów, Warszawę, Londyn. "Podłość należy zrozumieć, jest policzalna. Głupotę należy tępić rozpalonym żelazem." mawiał mój mentor. A mówisz Pan nie tylko do Pana wlkp ale do nas wszystkich. Ja zakładam że jednak czeka Pana to co kat zrobił Panu Piekarskiemu na Placu Zamkowym w Warszawie. Podaję z pamiętnika: "Jeszcze przed egzekucją skazanego poddano makabrycznym torturom – najpierw przypalano mu prawą rękę (którą śmiał podnieść na majestat), potem po kolei ucięto mu obie dłonie, potem rozpalonymi do czerwoności szczypcami jądra mu wyrwano ( aby się kurestwo nie mnożyło), a wreszcie, zgodnie z sentencją wyroku: "...czterema końmi ciało na cztery części roztargane, a obrzydłe trupa ćwierci na proch na stosie drzew spalone zostaną. Na koniec proch, w działo nabity, wystrzał po powietrzu rozproszy". ". Tak że podniesienie ręki na bezpieczeństwo RP, nawet przez głupotę ( a może właśnie dlatego ) skutkuje dla delikwenta mało przyjemnymi skutkami. Piekarski był zresztą niespełna rozumu. Pozdrawiam z szacunkiem. Tutejszym.
ignoruj go bo polemika z chorym osobnikiem jest ani skuteczna, ani przyjemna, ani jak się okazuje wartości terapeutycznej też wielkiej nie ma...
amstaf358: 02.02.2015 18:28 tobie pasowałby pseudonim TW "Filozof" - ten styl wypowiedzi hehe.
Jeśli piszesz o tej Armii Czerwonej która wyzwoliła Oświęcim to niedawno udowodniono że to Ukraińcy...
na froncie, jak najbardziej - bronimy Polski przed putinowską V kolumną - ciężka robota, ale warto bo nasza ojczyzna nie zasługuje na to, żeby jacyś rusofile hulali tu bezkarnie.
i antidotum na to robactwo są twoje posty. ONI od tego giną - ci twoi oponenci - od tych chamskich postów? To robactwo? Z języka raczej pastuch jesteś niż rycerz.
Szanowny "zefir": To że nick Pana Janusza S. "SobiePan" jest jego 18-tym nickiem to wiadomo. To że przypisuje sobie "Szlachectwo" kilku herbów to też wiadomo. Jego kondycję intelektualną znam tylko ja i nic więcej na ten temat nie powiem. W pełni uprawnionym wnioskiem jest ostatnie, w pełni umotywowane moje zdanie: "Pan SobiePan uzmysłowił mi że gdzieś kończy się u niego choroba a zaczyna się wrodzona podłość charakteru. ". Moim archiwum jest Internet, który niczego nie zapomina. Zdradzę Panu drobny ułamek sposobu zdobywania przeze mnie wiedzy. Wklep to Pan do internetu: [site: http://www.kresy.pl "na koń siadali"] i otrzymasz Pan moje powyższe wyniki. Jest to umiejętność moich wnuków ze szkoły podstawowej. Jest tak wiele wiedzy oficjalnie nie ujawnionej o którą się nikt nie pyta. A droga do wiedzy wymaga wysiłku i motywacji w jej osiągnięciu. Jestem w tej dziedzinie na poziomie szkoły średniej... Informatycy Ukrainy są zaliczani do elity światowej. Internet jest polem prowadzenia wojny, działają już na tym polu całe pułki żołnierzy - informatyków, agentów wpływu i innych profesji. Pisząc ten tekst chciałem coś sprawdzić, Europejski Instytut Bezpieczeństwa & Sztab.org jednak utajnił i wymazał z przestrzeni całe działy wiedzy gromadzonej przez lata, która była dostępna w pewnym gronie. Obecnie jednak dostęp do tej wiedzy wymaga odpowiedniego certyfikatu. Czyli mamy gorącą wojnę w Internecie... A wracając do tematu: dysponuję wiedzą ogólnie dostępną którą każdy łatwiej lub trudniej może osiągnąć.... A Pan "zefir" popełnił kilkanaście błędów ortograficznych w tak krótkiej wypowiedzi. Jesteś Pan bezpieczny, wolność słowa i wypowiedzi w tym kraju dopuszcza głoszenie bzdur a na tym Forum na dużo więcej możesz Pan sobie pozwolić, czerpiesz Pan zresztą z tych możliwości pełnymi garściami. Pozdrawiam z poważaniem. Tutejszym.
Jaki interes w zniszczeniu ruskich pytasz się ? To chyba mało znasz historię , zabory , wywózki na Sybir , najazd bolszewików , Wrzesień 1939 , Katyń , "wyzwolenie" w 1944 , wspaniały ustrój i pomoc braterska do 1990r , pchanie łap w czasach obecnych , o pancernych Brzozach nie wspomnę . Kiedyś nadejdzie czas że w Moskwie na stałe tam zagościmy i wreszcie zapanuje spokój na granicy Polsko-Chińskiej ;)
Jaki interes w zniszczeniu ruski pytasz się ? To chyba mało znasz historię , zabory , wywózki na Sybir , najazd bolszewików , Wrzesień 1939 , Katyń , "wyzwolenie" w 1944 , wspaniały ustrój i pomoc braterska do 1990r , pchanie łap w czasach obecnych , o pancernych Brzozach nie wspomnę . Kiedyś nadejdzie czas że w Moskwie na stałe tam zagościmy i wreszcie zapanuje spokój na granicy Polsko-Chińskiej ;)
"Jajec":Jeśli masz słodkie doświadczenie z tymi "ruskimi prostytutkami",to masz kompetencje do swoich porównawczych wrażeń.Nie każdemu to dane,aby być takim jebl..ym kozakiem jak Jajec.
"wlkp':błednie oceniasz intencje tych co chcą zrobić porządek w Kijowie,Warszawie,czy Londynie.Pomijając,że to przenośnia i pewna abstrakcja,to chodzi o polityków i wszelkiej maści sprzymierzeńców ukrobanderyzmu i naganiaczy antyrosyjskich.Przecież to oni włącznie z tzw brukselczykami i us-mańcami przynieśli wojnę na Ukrainę.W tym rozumieniu to sprzymierzeńcy patriotycznych Polaków i interesów Polski.Jak sam niczego nie boisz się to przynajmniej staraj się trzymać na smyczy te nazibanderowskie wściekłe psy na Zapadnej Ukrainie.