A owa regularna armia rosyjska po tym zakłada czapki-niewidki czy schodzi pod ziemię? A może się pryskają szprejem jakimś, aby nie mogły ich sfotografować aparaty? A Amerykańskie satelity, będące w stanie sfotografować z kosmosu talerz w takiej rozdzielczości, że można rozpoznać gołym okiem, jak jest na nim potrawa, nie są również w stanie uchwycić owych regularnych jednostek armii rosyjskiej, przechodzących tysiącami przez granicę...
Balcerek rozwalił stary przemysł, to czego nie rozwalił sprzedał za bezcen. Niszczono nawet NOWE biznesy prywatne jak MALMA albo OPTIMUS. Słyszał ktoś Balcerka krytykującego konsekwentnie ustawę VAT albo niejasne przepisy podatkowe? Przecież to jest jego dzieło. Nie dziwne, że w sprawie Ukrainy dał głos, bo tam przecież działa Soros, a LB to człowiek Sorosa.
Balcerowicz to trzeciorzędny ekonomista firmujący plan Sorosa, opracowany technicznie przez Jeffreya Sachsa. U nas nazwano to "reformami". Bezrobocie po tych reformach nigdy nie spadło poniżej 10% (wypchnięto za granicę milion młodych), nie powstala żadna nowa wielka firma - za to padły stare. W sprawie Ukrainy też gada jak od niego oczekuje mocodawca. Wyobraź sobie, że taki Balcerowicz zaczyna "doradzać" chińskiemu rządowi w latach 90. Wierzysz, że Chiny byłyby dziś potęgą? Wypowiedzi Balcerowicza należy traktować jak wypowiedzi politruka, bo taką funkcję pełni on w rzeczywistości. Nie powinien więc dziwić infantylizm i zakłamanie. Jaki ekonomista sprowadzałby problem Ukrainy do braku broni i bezczelnie wmawiał, że ukraińska gospodarka ma się dobrze, a ukraiński rząd jest bez zarzutu? Ten gość nie ma wstydu. To aktor.
Prawda to jest taka że tereny zdobywa regularna armiia rosyjska która następnie przekazuję teren separatystom i dopiero tam wtedy mogą wejsc prorosyjscy dziennikarze...to przyznawali sami rosjanie...
No to skoro już wiem, że konkrety nie są twoją mocną stroną. Zaczynamy dość mocno odbiegać od tematu. Ja grzecznie zakończę dyskusję, a to czy o sprawach poważnych będę pisał z humorem, czy nie proszę pozostawić mi. Życzę zdrowia jesli faktycznie jesteś chory.
Akurat na wojnę jądrową nie ma na szczęście szans, nikt nie jest tak głupi, aby czerwone guziki naciskać, wiadomo przecież, że jeśli wyśle się na przeciwnika 1000 rakiet, to on zrobi to samo, i będzie zarówno po tym kto rakiety wystrzelił pierwszy, jak i po tym kto wystrzelił je w odpowiedzi. Dzisiejsze systemy nie mają najmniejszego problemu rozróżnić tomahawka o rakiety balistycznej(chociażby ze względu na trajektorię lotu i prędkość). To nie lata 40te, kiedy na radarze widać było tylko punkcik, i nic więcej nie można było na tego podstawie stwierdzić, poza tym że to leci, dziś radary są na tyle precyzyjne, że rozpoznanie celu, nawet nie widząc go, to tylko kwestia rozgarniętego operatora.
wydaje mi się, że to tylko semantyka z tą regularną armią. Czy są regularne rosyjskie wojska, czy tzw "ochotnicy" wg mnie ma znaczenie tylko polityczno-dyplomatyczne. W sensie militarnym jest to jak najbardziej rosyjski żołnierz, wyszkolony w Rosji, wyekwipowany w Rosji z rosyjskim uzbrojeniem, za którym też stoi cała logistyka rosyjskiej armii oczywiście pomijam fakt kiedy rosja działała bezpośrednio ze swojego terytorium w sensie OPL itd itp. Mi to trochę przypomina przebieranie supermena w Clarka Kenta i odwrotnie- zmieniał w zasadzie tylko okulary i już był kim innym.
Znów ten Iłowajsk, tylko gdzie jakiekolwiek dowody, że tam były jakiekolwiek jednostki rosyjskie? Byli ochotnicy z Rosji, byli instruktorzy i oficerowie z Rosji(bez nich powstanie upadło by w 2 tygodnie), było uzbrojenie z Rosji(bez niego powstanie upadło by w tydzień), ale jednostek rosyjskich tam nie było, bo i na to nie ma żadnych dowodów, poza przechwałkami Łysenki o rozbitych pskowskich dywizjach i zniszczonych rosyjskich kolumnach pancernych. Jak narazie jedynymi rosyjskimi żołnierzami, którzy wkroczyli na Ukrainę(nie licząc tych zabezpieczających referendum na Krymie) było 10 spadochroniarzy z owej pskowskiej dywizji, którzy podczas nocnego patrolu na granicy omyłkowo ją przekroczyli, i na widok Ukraińców od razu się poddali.
Balcerowicz (Aaron Bucholz) walnie przyczynił się do demontażu polskiego przemysłu i sprywatyzowania go, na czym dorobiła się milionów nomenklatura PRL a naród zapłacił bezrobociem. Teraz wychwala kijowskich hitlerowców.
Ilość zakatowanych Polaków jest też oceniana na 400 000 ofiar.
"debilkowaty onanizm" - beztroskie pisanie, że amerykański okręt będzie nie do zatopienia przez Rosjan na Morzu Czarnym. Nie w kontekście dyskusji technicznej, ale w kontekście kryzysu ukraińskiego. Czyście ludzie poszaleli? Wam się wydaje, że to znowu jakiś Irak albo Serbia?
Jak ci odpisywać konkretnie chłopaku skoro na dzień dobry kierujesz rozmowę na tor rosyjskiej bazy na Księżycu. Odpisywalem konkretnie CzarkowiW, to on zaczął analizować moje życie prywatne. odpisywałem konkretnie wlkp, to mi zaczął grozić. Myślicie, że jesteście tacy cwani? Od razu widać na jakim gruncie czujecie się pewni.
Jest oczywiste że na Ukrainie są rosyjscy żołnierze. Jednak wbrew temu co twierdzą Ukraińcy nie jest to regularna rosyjska armia tylko najemnicy i ochotnicy przeszkoleni w Rosji (w dużej części są to nawet Ukraińcy). Regularne jednostki rosyjskie interweniowały tylko dotychczas w krytycznych momentach (np. pod Iłowajskiem). Prawda jest taka że gdyby Rosjanie chcieli - byliby w stanie błyskawicznie zająć nawet całą Ukrainę czy takie kraje jak Litwa, Łotwa czy Estonia (nie zrobią tego z przyczyn politycznych, miałoby to dla nich zbyt duże konsekwencje).
O, czyżby ci nikczemni separatyści-terroryści śmieli odpowiedzieć na bohaterską ofensywę "pułku" Azow? Zbrodnia niesłychana! Przecież powinni Azowowców przyjąć chlebem i solą(czy też raczej sałem i gorzałką). A oni ostrzeliwują pozycję gołąbków pokoju, jakimi są ukraińscy patrioci ze słynnego "pułki" Azow, którzy jak wiadomo nie mają nic wspólnego z żadnym neonazizmem, jak ich oczernia putinowska propaganda.
droga Redakcjo dość ciekawe to stwierdzenie "nikt nie ucierpiał"
http://nv.ua/ukraine/v-odesse-pravyy-sektor-podralsya-s-ohranoy-podpolnogo-kazino-est-serezno-postradavshie-37535.html
Jeżeli mówi sięo p.Piechocińskim,że ten nieprawdziwie i propagandowo "szerzy propagandę klęski kraju"tj.Ukrainy,to logika podpowiada że wg p.Balcerowicza nie ma takiej klęski na Ukrainie. Skąd więc p.Balcerowicz ze znawstwem i tajemniczością mówi "on nie jest w stanie zrozumieć choć cząstkę problemów,którym oni muszą stawić czoła".Wynika z tego że jednak na Ukrainie problemy gospodarcze są,zaś p.Piechociński miał rację informując o nich. Pan Balcerowicz próbuje ściemniać te problemy i bawi się w propagandę o pomocy dla Ukrainy.
Kojoto:04.03.2015 11:15 Oglądałem, czytaj uważniej. Ja nie piszę o prawdopodobieństwie, tylko wysnuwam logiczne wnioski na podstawie dostępnych mi źródeł i dokumentów. Natomiast chciałbym zauważyć, że wpatrzony w sowiecką przeszłość ( i próbujący ją odbudować) jest właśnie panujący obecnie na Kremlu, a krytyki tej osoby jakoś z pana strony nie widzę.
Zawsze uważałem Balcerowicza za inteligentnego człowieka i dobrego ekonomistę, tym bardziej ze zdziwieniem czytam ten artykuł. Polska ma wysłać broń Ukrainie? Jaką (sami mamy jej zbyt mało dla własnych potrzeb), mamy wysłać za darmo finansując inne państwo? Przykro to mówić ale chyba Balcerowicz będąc doradcą ukraińskiego rządu (oczywiście za odpowiednią opłatą) stał się bezkrytycznym lobbystą Ukrainy. Ukraina ma najlepszą władzę w historii? Ukrainą rządzą oligarchowie, nacjonaliści wyznający kult bandery (z premierem Jaceniukiem na czele; wcale nie są oni nastawieni przyjaźnie do Polski, nie chcą np. przyjąć do wiadomości ludobójstwa ok. 100tys. Polaków na Wołyniu, część z nich do tego jest faszyzująca i nawiązująca też np. do tradycji współpracy Ukraińców z SS). Bilans rządów obecnej ekipy (uwzględniając fakt rządzenia w bardzo trudnych warunkach) może być tylko negatywny - nie wprowadzono zapowiadanych reform, nie zapanowano w żaden sposób nad korupcją, inflacja sięga 25%, ukraińska waluta sięga dna, nie wiadomo czy w ogóle wpompowanie jakichkolwiek pieniędzy w Ukrainę jest w stanie uratować ten kraj (nie ma żadnej gwarancji że te pieniądze nie zostaną rozkradzione, czy np. wykorzystane na bezsensowne zbrojenia (Ukraina nie ma żadnych szans w konfrontacji militarnej z Rosją, obronić się mogła - ale ukraińscy wojskowi nie chcieli walczyć z Rosją, na wschodzie walczą ochotnicy, gdyby wysłać tam regularne wojsko - jest bardzo prawdopodobne że przeszłoby w dużej części na stronę separatystów wspieranych przez Rosjan).
Ja bym raczej podkreślił, że bezpośrednia walka między siłami konwencjonalnymi natychmiast przechodzi w wojnę jądrową. Np. żeby zniszczyć baterie nadbrzeżne należy wysłać Tomahawki, samoloty itd. Posiadacz tych baterii nie ma bladego pojęcia co jest celem ataku i jakie są głowice. On to MUSI potraktować jak atak jądrowy. Tak więc nie większego znaczenia czy taki okręt przetrwa czy nie. Z tego powodu wpienia mnie debilkowaty onanizm "człowieków natowskich".
A jakżeby inaczej! Ruscy okupanci są zdolni do wszystkiego, do wszelkich zbrodni, aby tylko w swojej podłej propagandzie oczernić Niepodległą Ukrainę, która wyrwała się z ich okrutnych szponów. I ta propaganda ich oczernia Naród Ukraiński o ich zbrodnie. A wy jesteście ruskim agentem! Płatnym pachołkiem putina! Człowiekiem otumanionym ruską propagandą! Wstydźcie się! P.S: żeby nie było, to była ironia...
to jest tylko i wyłącznie twoje zdanie - wciąłeś się sam na post skierowany nie do ciebie. Widziałeś gdzieś moja prośbę o twój komentarz? Nie interesuje mnie to czy bierzesz te posty na poważnie czy nie - dla mnie to mało istotne - odpowiedziałeś sam jak bufon i ruski trol - napisz sam o konkretach - a ja z tobą na powaznie podyskutuję [oczywiście jako amator]. Napiszesz coś konkretniej?
Piszesz o ruskich drabinach na Księżyc, ewidentnie trolujesz. I chesz być traktowany poważnie? O tym czy rosyjska rakieta dosięgnie amerykański okręt nie wiedzą na 100% nawet amerykańscy oficerowie. ty natomiast wiesz. Jest to najwyższy stopień niekompetencji: ignorancja połączona z brakiem pokory.
Akurat przy obecnym stanie całkowitego rozprężenia w amerykańskiej flocie(już same kobiety, bez obrazy dla kobiet oczywiście, na pokładach okrętów wojennych nie wróżą nic dobrego, zgodnie ze starym marynarskim przesądem, a co dopiero jeszcze homoseksualiści, nie mówiąc o powszechnych narkotykach...). O ile nic się pod tym względem nie zmieni, to Amerykanie mogą zorientować się, że ich okręt jest atakowany, dopiero wtedy, gdy supernowoczesne systemy ostrzegania będą wrzeszczeć wniebogłosy, że w kierunku okrętu nadlatuje kilkanaście niezidentyfikowanych rakiet, a wtedy to będą mogli się najwyżej do szalup pakować. Amerykańskie okręty mogłyby się bez problemu obronić przed pojedynczymi samolotami, ale do tego potrzebna jest gotowa do walki załoga, a z tym obecnie problemy są.
a kim ty jesteś, żeby ze mną w ten sposób rozmawiać? Powiedziałeś coś konkretniej na temat? Możemy merytorycznie podyskutować na temat uzbrojenia - ja jestem amatorem, ale wiedzę jakąś mam, a ty?
USmańcy uważają, że mogą uzbrojeni zbliżać się do granic dowolnego państwa i takie państwo nie ma prawa do "prowokacji". Zbombardowali kilka krajów 3 świata i im po prostu odbiło. Już tu jeden chłopak podjarał sie, że amerykańskie okręty na Morzu Czarnym są dla Rosji praktycznie niezatapialne. Szaleństwo propagandy zatacza coraz szersze kręgi.
Nikt tu nie pisał o wyższości rosyjskiego uzbrojenia, a ty wyskoczyłeś jak Filip z Konopi. Z kim polemizujesz, z własnymi urojeniami? W dodatku bawisz się w wojskowego analityka, ale już na pierwszy rzut oka widać, że w branży jesteś nikim. Twój styl pisania przypomina 14 letnich fanboyów kłócących się o wyższość jednego gadżetu nad drugim. Aż mdli. Fuj.
Nuland to Żydówka która rozdawała ciasteczka bojówkarzom na majdanie rok temu. W słynnej podsłuchanej rozmowie z amerykańskim ambasadorem w Kijowie ustalała skład nowego ukraińskiego rządu. W rozmowie tej w sposób wulgarny wyraziła opinię, że Unia Europejska nie ma na Ukrainie nic do gadania - liczy się tylko zdanie USA. No bo przecież nie Ukraińców. W najnowszym rządzie Ukrainy jest 3 obcokrajowców, którzy w czasie nominacji nie mieli nawet obywatelstwa. Co do wspierania powstańców. Rosja wspiera powstanie - czemu ja się nie dziwie. Po jawnych zapowiedziach czystki etnicznej ze strony Kijowa...Ciekawe, że w tym samym czasie USA/NATO wspierają "opozycję" w Syrii a wcześniej wsparły "opozycję" w Libii. W przeciwieństwie do separatystów z Donbasu tamci sieją śmierć i zniszczenie - chcą zdemolowac cały region poza Izraelem. ISIS niszczy satrożytne zabytki a wymordowało już 100tys ludzi. Niech piekło pochłonie Nuland. McCaina i całą tą krwiożerczą klikę psychopatów.
Ani Su24 ani Su30 nie są samolotami, które mogą w sposób niepostrzeżony podlecieć do celu. Ich rakiety Jachont mają zasięg 300/400 km na papierze - a mogą być naprowadzane na dystansie do 200km. W przypadku silnych zakłóceń na polu walki i te 200 km tez nie wydaje się prawdziwe. Oczywiście nie jest tak, że Rosja nie ma nic, ale nie jest też tak jak oni piszą. Od lutego zeszłego roku "osiągniecia" ruskiego przemysłu zbrojeniowego wg ich mediów biją na głowę wszystki i wszystkich co do tej pory wymyślono... ostatnio ponoć nawet testują nową drabinę na Księżyc, bo na Księżycu ma być ich baza morska... ;)
SobiePan:04.03.2015 20:14 Jeśli to są według pana wskaźniki decydujące o koniunkturze i kondycji państwa to gratuluję rozumowania. Rodem z epoki gierkowskiej. Ja natomiast mam oczy i widzę jak zmienił się mój kraj i za nic w świecie nie chciałbym powrotu do dawnego systemu, nawet jeśli prowadzilibyśmy w świecie w produkcji stoczniowej, maszynowej itp.
A to jakaś nowość? I to jeszcze na długo przed Chrystusem należała. A tak w ogóle, to cały świat to są ziemie etnicznie ukraińskie, a wszyscy ludzie z wyłączeniem oczywiście Polaków, Rosjan i Żydów(ale, wiadomo, nie wszystkich, Benii K. i podobnych przecież riezać nie będą) są etnicznymi Ukraińcami, tylko nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą.
Jak donosi TVN24.pl, powołując się na informacje portalu Sputniknews.com, Rosjanie wykorzystują okręty NATO znajdujące się na Morzu Czarnym jako cele swoich ćwiczeń.
Myśliwce Su-30 oraz bombowce Su-24, który stacjonują na Krymie 3 marca przeprowadziły pozorowane naloty na amerykański krążownik USS Vicksburgorazi turecką fregatę Turgut Reis.
Celem ćwiczeń było sprawdzenie mechanizmów "przełamywanie obrony przeciwlotniczej" krążownika i fregaty, co oznacza przedostanie się na tyle blisko okrętów, aby móc je skutecznie zaatakować. Na dodatek Rosjanie mieli dokonać przelotu nad jednostkami Sojuszu.
Ćwiczenia w takiej skali przeprowadzane na "wrogu" są bardzo rzadkie. W przeszłości najczęściej dochodziło do przelotów pojedynczych maszyn, jak na przykład w kwietniu 2014 roku, kiedy Su-24 przeleciał bardzo blisko amerykańskiego niszczyciela na Morzu Czarnym. Dowódca USS Donald Cook stwierdził, że był to czyn "prowokacyjny".
"Potrzeby pogrążonego w kryzysie państwa ukraińskiego" to jego debanderyzacja,ogólniej denazyfikacja,rozliczenie się z sąsiadami z nienależnych nabytków terytorialnych i praca organiczna od podstaw.
No właśnie ja mam ciągle wątpliwości. Nie wiem czy nie przykłada się do dawnego wojska w I RON współczesnej kalki. Zawodowe wojsko to dla mnie takie, w którym żołnierz się z tego utrzymuję. A do służby np. w Husarii rycerze często dokładali z własnej kiesy. Ten żołd to bardziej przypominał chyba, żołd jaki dostawałem w czasie zasadniczej służby wojskowej. Kasę dostawałem (jak zawodowiec), ale utrzymać się z tego nie mogłem. Czy te wojska nie przypominają bardziej rycerstwa, a nie wojska współczesnego?
A wojsko kwarciane faktycznie trzeba uznać za zawodowe oddziały. Ale były też wojsko suplementowe. Rozchodzi mi się o to, że faktycznie ci rycerze dostawali żołd, ale często nie po to służyli aby z tego wyżyć, tak jak to rozumiemy współcześnie (praca w wojsku od 7 do 15). I czy faktycznie to był ich zawód, tak jak jest teraz? No moim zdaniem nie, ale oczywiści mogę się mylić.
Pół godziny po tym, jak wraz z innymi dziennikarzami opuściłem okolice miejscowości Szyrokyne, niedaleko Mariupola, prorosyjscy separatyści ostrzelali znajdujące się tam ukraińskie pozycje - pisze Paweł Pieniążek, współpracownik portalu PolskieRadio.pl....Pozostawię to no comment..
"amstaf358":To co piszesz nie oznacza,że "tamalabdg" nie ma racji.Istotnym jest fakt kolaboracji Ukraińców z hitlerowcami i to na wielu płaszczyznach.Dzisiejsza Ukraina również nawiązuje do tamtych "bohaterskich"tradycji OUN-UPA,SS-Galizien,SS-Ukropolicji Pomocniczej,wachmanów i pospolitych wiejskich bandziorów i złodzieji.Istotnym jest również fakt,że Polacy jako jedyni w Europie nie kolaborowali z hitleryzmem.Dzisiejsze wróżenie co by było gdyby było,to wróżenie z fusów.Kolejną istotną uwagą może być ta,że Ukraińcy na sojuszu z Hitlerem dużo raczej nie zyskali-tamta ideologia wprawdzie ciągnie się za nimi,ale przyjaciół i dobrobytu im nie przysparza.
"amstaf358":I co z tego,że aresztowali go?Przecież wiadomo od dawna że kradli.Wiadomo również,że dzisiaj też kradną,nawet w ramach i za przyzwoleniem banderjunty.Cały judeooligarchiczny system banderlandu oparty jest w znacznej mierze na układach,korupcji,oszustwie,przekrętach,rozbojach i złodziejstwie.Za jakiś czas,może po kolejnym majdaństwie,czytać będziemy o aresztowaniach dzisiejszych "nieskalanych".
Panie tomalabdg ,z faszystami kolaborowała nie tylko Ukraina ale też Litwa ,Łotwa, Estonia,Finlandia,Węgry,Rumunia,Bułgaria,Słowacja,Francja,Chorwacja,i cholera wie kto jeszcze...i powiem coś co wam się nie spodoba,lepiej te satelickie państwa wyszły na sojuszu z Hitlerem duuuużo lepiej niż my będąc po drugiej stronie,nas utopili w morzu krwi najpierw faszysci,następnie komunisci,zniszczyli nam kraj ,ograbili ,i wymordowali całą elitę intelektualną...
A owa regularna armia rosyjska po tym zakłada czapki-niewidki czy schodzi pod ziemię? A może się pryskają szprejem jakimś, aby nie mogły ich sfotografować aparaty? A Amerykańskie satelity, będące w stanie sfotografować z kosmosu talerz w takiej rozdzielczości, że można rozpoznać gołym okiem, jak jest na nim potrawa, nie są również w stanie uchwycić owych regularnych jednostek armii rosyjskiej, przechodzących tysiącami przez granicę...
Balcerek rozwalił stary przemysł, to czego nie rozwalił sprzedał za bezcen. Niszczono nawet NOWE biznesy prywatne jak MALMA albo OPTIMUS. Słyszał ktoś Balcerka krytykującego konsekwentnie ustawę VAT albo niejasne przepisy podatkowe? Przecież to jest jego dzieło. Nie dziwne, że w sprawie Ukrainy dał głos, bo tam przecież działa Soros, a LB to człowiek Sorosa.
Balcerowicz to trzeciorzędny ekonomista firmujący plan Sorosa, opracowany technicznie przez Jeffreya Sachsa. U nas nazwano to "reformami". Bezrobocie po tych reformach nigdy nie spadło poniżej 10% (wypchnięto za granicę milion młodych), nie powstala żadna nowa wielka firma - za to padły stare. W sprawie Ukrainy też gada jak od niego oczekuje mocodawca. Wyobraź sobie, że taki Balcerowicz zaczyna "doradzać" chińskiemu rządowi w latach 90. Wierzysz, że Chiny byłyby dziś potęgą? Wypowiedzi Balcerowicza należy traktować jak wypowiedzi politruka, bo taką funkcję pełni on w rzeczywistości. Nie powinien więc dziwić infantylizm i zakłamanie. Jaki ekonomista sprowadzałby problem Ukrainy do braku broni i bezczelnie wmawiał, że ukraińska gospodarka ma się dobrze, a ukraiński rząd jest bez zarzutu? Ten gość nie ma wstydu. To aktor.
Prawda to jest taka że tereny zdobywa regularna armiia rosyjska która następnie przekazuję teren separatystom i dopiero tam wtedy mogą wejsc prorosyjscy dziennikarze...to przyznawali sami rosjanie...
No to skoro już wiem, że konkrety nie są twoją mocną stroną. Zaczynamy dość mocno odbiegać od tematu. Ja grzecznie zakończę dyskusję, a to czy o sprawach poważnych będę pisał z humorem, czy nie proszę pozostawić mi. Życzę zdrowia jesli faktycznie jesteś chory.
Akurat na wojnę jądrową nie ma na szczęście szans, nikt nie jest tak głupi, aby czerwone guziki naciskać, wiadomo przecież, że jeśli wyśle się na przeciwnika 1000 rakiet, to on zrobi to samo, i będzie zarówno po tym kto rakiety wystrzelił pierwszy, jak i po tym kto wystrzelił je w odpowiedzi. Dzisiejsze systemy nie mają najmniejszego problemu rozróżnić tomahawka o rakiety balistycznej(chociażby ze względu na trajektorię lotu i prędkość). To nie lata 40te, kiedy na radarze widać było tylko punkcik, i nic więcej nie można było na tego podstawie stwierdzić, poza tym że to leci, dziś radary są na tyle precyzyjne, że rozpoznanie celu, nawet nie widząc go, to tylko kwestia rozgarniętego operatora.
wydaje mi się, że to tylko semantyka z tą regularną armią. Czy są regularne rosyjskie wojska, czy tzw "ochotnicy" wg mnie ma znaczenie tylko polityczno-dyplomatyczne. W sensie militarnym jest to jak najbardziej rosyjski żołnierz, wyszkolony w Rosji, wyekwipowany w Rosji z rosyjskim uzbrojeniem, za którym też stoi cała logistyka rosyjskiej armii oczywiście pomijam fakt kiedy rosja działała bezpośrednio ze swojego terytorium w sensie OPL itd itp. Mi to trochę przypomina przebieranie supermena w Clarka Kenta i odwrotnie- zmieniał w zasadzie tylko okulary i już był kim innym.
A każdy facet z widłami to banderowiec.....
Znów ten Iłowajsk, tylko gdzie jakiekolwiek dowody, że tam były jakiekolwiek jednostki rosyjskie? Byli ochotnicy z Rosji, byli instruktorzy i oficerowie z Rosji(bez nich powstanie upadło by w 2 tygodnie), było uzbrojenie z Rosji(bez niego powstanie upadło by w tydzień), ale jednostek rosyjskich tam nie było, bo i na to nie ma żadnych dowodów, poza przechwałkami Łysenki o rozbitych pskowskich dywizjach i zniszczonych rosyjskich kolumnach pancernych. Jak narazie jedynymi rosyjskimi żołnierzami, którzy wkroczyli na Ukrainę(nie licząc tych zabezpieczających referendum na Krymie) było 10 spadochroniarzy z owej pskowskiej dywizji, którzy podczas nocnego patrolu na granicy omyłkowo ją przekroczyli, i na widok Ukraińców od razu się poddali.
ja ci groziłem ? czyś masz od rana kolejny nawrót paranoi ? Pokaż proszę gdzie, w jaki sposób i kiedy ci groziłem !
Balcerowicz (Aaron Bucholz) walnie przyczynił się do demontażu polskiego przemysłu i sprywatyzowania go, na czym dorobiła się milionów nomenklatura PRL a naród zapłacił bezrobociem. Teraz wychwala kijowskich hitlerowców.
Ilość zakatowanych Polaków jest też oceniana na 400 000 ofiar.
"debilkowaty onanizm" - beztroskie pisanie, że amerykański okręt będzie nie do zatopienia przez Rosjan na Morzu Czarnym. Nie w kontekście dyskusji technicznej, ale w kontekście kryzysu ukraińskiego. Czyście ludzie poszaleli? Wam się wydaje, że to znowu jakiś Irak albo Serbia?
Jak ci odpisywać konkretnie chłopaku skoro na dzień dobry kierujesz rozmowę na tor rosyjskiej bazy na Księżycu. Odpisywalem konkretnie CzarkowiW, to on zaczął analizować moje życie prywatne. odpisywałem konkretnie wlkp, to mi zaczął grozić. Myślicie, że jesteście tacy cwani? Od razu widać na jakim gruncie czujecie się pewni.
Jest oczywiste że na Ukrainie są rosyjscy żołnierze. Jednak wbrew temu co twierdzą Ukraińcy nie jest to regularna rosyjska armia tylko najemnicy i ochotnicy przeszkoleni w Rosji (w dużej części są to nawet Ukraińcy). Regularne jednostki rosyjskie interweniowały tylko dotychczas w krytycznych momentach (np. pod Iłowajskiem). Prawda jest taka że gdyby Rosjanie chcieli - byliby w stanie błyskawicznie zająć nawet całą Ukrainę czy takie kraje jak Litwa, Łotwa czy Estonia (nie zrobią tego z przyczyn politycznych, miałoby to dla nich zbyt duże konsekwencje).
O, czyżby ci nikczemni separatyści-terroryści śmieli odpowiedzieć na bohaterską ofensywę "pułku" Azow? Zbrodnia niesłychana! Przecież powinni Azowowców przyjąć chlebem i solą(czy też raczej sałem i gorzałką). A oni ostrzeliwują pozycję gołąbków pokoju, jakimi są ukraińscy patrioci ze słynnego "pułki" Azow, którzy jak wiadomo nie mają nic wspólnego z żadnym neonazizmem, jak ich oczernia putinowska propaganda.
Czemu Panowie wykluczają atak przeciwników politycznych? Prawy Sektor nieźle sobie nagrabił, np. paląc bezbronne kobiety żywcem.
droga Redakcjo dość ciekawe to stwierdzenie "nikt nie ucierpiał"
http://nv.ua/ukraine/v-odesse-pravyy-sektor-podralsya-s-ohranoy-podpolnogo-kazino-est-serezno-postradavshie-37535.html
Ale odpiszesz coś konkretnie - czy będziesz dlaej uprawiał swój "debilowaty onanizm" ?
Jasne, mam czekać na twoje pozwolenie by skomentować twoją prowokacyjną wypowiedź. Dobrze się czujesz?
Jeżeli mówi sięo p.Piechocińskim,że ten nieprawdziwie i propagandowo "szerzy propagandę klęski kraju"tj.Ukrainy,to logika podpowiada że wg p.Balcerowicza nie ma takiej klęski na Ukrainie. Skąd więc p.Balcerowicz ze znawstwem i tajemniczością mówi "on nie jest w stanie zrozumieć choć cząstkę problemów,którym oni muszą stawić czoła".Wynika z tego że jednak na Ukrainie problemy gospodarcze są,zaś p.Piechociński miał rację informując o nich. Pan Balcerowicz próbuje ściemniać te problemy i bawi się w propagandę o pomocy dla Ukrainy.
Kojoto:04.03.2015 11:15 Oglądałem, czytaj uważniej. Ja nie piszę o prawdopodobieństwie, tylko wysnuwam logiczne wnioski na podstawie dostępnych mi źródeł i dokumentów. Natomiast chciałbym zauważyć, że wpatrzony w sowiecką przeszłość ( i próbujący ją odbudować) jest właśnie panujący obecnie na Kremlu, a krytyki tej osoby jakoś z pana strony nie widzę.
Zawsze uważałem Balcerowicza za inteligentnego człowieka i dobrego ekonomistę, tym bardziej ze zdziwieniem czytam ten artykuł. Polska ma wysłać broń Ukrainie? Jaką (sami mamy jej zbyt mało dla własnych potrzeb), mamy wysłać za darmo finansując inne państwo? Przykro to mówić ale chyba Balcerowicz będąc doradcą ukraińskiego rządu (oczywiście za odpowiednią opłatą) stał się bezkrytycznym lobbystą Ukrainy. Ukraina ma najlepszą władzę w historii? Ukrainą rządzą oligarchowie, nacjonaliści wyznający kult bandery (z premierem Jaceniukiem na czele; wcale nie są oni nastawieni przyjaźnie do Polski, nie chcą np. przyjąć do wiadomości ludobójstwa ok. 100tys. Polaków na Wołyniu, część z nich do tego jest faszyzująca i nawiązująca też np. do tradycji współpracy Ukraińców z SS). Bilans rządów obecnej ekipy (uwzględniając fakt rządzenia w bardzo trudnych warunkach) może być tylko negatywny - nie wprowadzono zapowiadanych reform, nie zapanowano w żaden sposób nad korupcją, inflacja sięga 25%, ukraińska waluta sięga dna, nie wiadomo czy w ogóle wpompowanie jakichkolwiek pieniędzy w Ukrainę jest w stanie uratować ten kraj (nie ma żadnej gwarancji że te pieniądze nie zostaną rozkradzione, czy np. wykorzystane na bezsensowne zbrojenia (Ukraina nie ma żadnych szans w konfrontacji militarnej z Rosją, obronić się mogła - ale ukraińscy wojskowi nie chcieli walczyć z Rosją, na wschodzie walczą ochotnicy, gdyby wysłać tam regularne wojsko - jest bardzo prawdopodobne że przeszłoby w dużej części na stronę separatystów wspieranych przez Rosjan).
Ja bym raczej podkreślił, że bezpośrednia walka między siłami konwencjonalnymi natychmiast przechodzi w wojnę jądrową. Np. żeby zniszczyć baterie nadbrzeżne należy wysłać Tomahawki, samoloty itd. Posiadacz tych baterii nie ma bladego pojęcia co jest celem ataku i jakie są głowice. On to MUSI potraktować jak atak jądrowy. Tak więc nie większego znaczenia czy taki okręt przetrwa czy nie. Z tego powodu wpienia mnie debilkowaty onanizm "człowieków natowskich".
A jakżeby inaczej! Ruscy okupanci są zdolni do wszystkiego, do wszelkich zbrodni, aby tylko w swojej podłej propagandzie oczernić Niepodległą Ukrainę, która wyrwała się z ich okrutnych szponów. I ta propaganda ich oczernia Naród Ukraiński o ich zbrodnie. A wy jesteście ruskim agentem! Płatnym pachołkiem putina! Człowiekiem otumanionym ruską propagandą! Wstydźcie się! P.S: żeby nie było, to była ironia...
Trzymają broń i amunicję to kiedyś musiało pierdyknąć
A na księżycu są miliony chińskich marynarzy
to jest tylko i wyłącznie twoje zdanie - wciąłeś się sam na post skierowany nie do ciebie. Widziałeś gdzieś moja prośbę o twój komentarz? Nie interesuje mnie to czy bierzesz te posty na poważnie czy nie - dla mnie to mało istotne - odpowiedziałeś sam jak bufon i ruski trol - napisz sam o konkretach - a ja z tobą na powaznie podyskutuję [oczywiście jako amator]. Napiszesz coś konkretniej?
Piszesz o ruskich drabinach na Księżyc, ewidentnie trolujesz. I chesz być traktowany poważnie? O tym czy rosyjska rakieta dosięgnie amerykański okręt nie wiedzą na 100% nawet amerykańscy oficerowie. ty natomiast wiesz. Jest to najwyższy stopień niekompetencji: ignorancja połączona z brakiem pokory.
Akurat przy obecnym stanie całkowitego rozprężenia w amerykańskiej flocie(już same kobiety, bez obrazy dla kobiet oczywiście, na pokładach okrętów wojennych nie wróżą nic dobrego, zgodnie ze starym marynarskim przesądem, a co dopiero jeszcze homoseksualiści, nie mówiąc o powszechnych narkotykach...). O ile nic się pod tym względem nie zmieni, to Amerykanie mogą zorientować się, że ich okręt jest atakowany, dopiero wtedy, gdy supernowoczesne systemy ostrzegania będą wrzeszczeć wniebogłosy, że w kierunku okrętu nadlatuje kilkanaście niezidentyfikowanych rakiet, a wtedy to będą mogli się najwyżej do szalup pakować. Amerykańskie okręty mogłyby się bez problemu obronić przed pojedynczymi samolotami, ale do tego potrzebna jest gotowa do walki załoga, a z tym obecnie problemy są.
a kim ty jesteś, żeby ze mną w ten sposób rozmawiać? Powiedziałeś coś konkretniej na temat? Możemy merytorycznie podyskutować na temat uzbrojenia - ja jestem amatorem, ale wiedzę jakąś mam, a ty?
USmańcy uważają, że mogą uzbrojeni zbliżać się do granic dowolnego państwa i takie państwo nie ma prawa do "prowokacji". Zbombardowali kilka krajów 3 świata i im po prostu odbiło. Już tu jeden chłopak podjarał sie, że amerykańskie okręty na Morzu Czarnym są dla Rosji praktycznie niezatapialne. Szaleństwo propagandy zatacza coraz szersze kręgi.
"amstaf358":Jeśli mówimy o aresztowaniu,to myślimy o orzeczeniach legalnych wymiarów sprawiedliwości,a w nich nie ma tortur o których piszesz.
Nikt tu nie pisał o wyższości rosyjskiego uzbrojenia, a ty wyskoczyłeś jak Filip z Konopi. Z kim polemizujesz, z własnymi urojeniami? W dodatku bawisz się w wojskowego analityka, ale już na pierwszy rzut oka widać, że w branży jesteś nikim. Twój styl pisania przypomina 14 letnich fanboyów kłócących się o wyższość jednego gadżetu nad drugim. Aż mdli. Fuj.
Nuland to Żydówka która rozdawała ciasteczka bojówkarzom na majdanie rok temu. W słynnej podsłuchanej rozmowie z amerykańskim ambasadorem w Kijowie ustalała skład nowego ukraińskiego rządu. W rozmowie tej w sposób wulgarny wyraziła opinię, że Unia Europejska nie ma na Ukrainie nic do gadania - liczy się tylko zdanie USA. No bo przecież nie Ukraińców. W najnowszym rządzie Ukrainy jest 3 obcokrajowców, którzy w czasie nominacji nie mieli nawet obywatelstwa. Co do wspierania powstańców. Rosja wspiera powstanie - czemu ja się nie dziwie. Po jawnych zapowiedziach czystki etnicznej ze strony Kijowa...Ciekawe, że w tym samym czasie USA/NATO wspierają "opozycję" w Syrii a wcześniej wsparły "opozycję" w Libii. W przeciwieństwie do separatystów z Donbasu tamci sieją śmierć i zniszczenie - chcą zdemolowac cały region poza Izraelem. ISIS niszczy satrożytne zabytki a wymordowało już 100tys ludzi. Niech piekło pochłonie Nuland. McCaina i całą tą krwiożerczą klikę psychopatów.
Ani Su24 ani Su30 nie są samolotami, które mogą w sposób niepostrzeżony podlecieć do celu. Ich rakiety Jachont mają zasięg 300/400 km na papierze - a mogą być naprowadzane na dystansie do 200km. W przypadku silnych zakłóceń na polu walki i te 200 km tez nie wydaje się prawdziwe. Oczywiście nie jest tak, że Rosja nie ma nic, ale nie jest też tak jak oni piszą. Od lutego zeszłego roku "osiągniecia" ruskiego przemysłu zbrojeniowego wg ich mediów biją na głowę wszystki i wszystkich co do tej pory wymyślono... ostatnio ponoć nawet testują nową drabinę na Księżyc, bo na Księżycu ma być ich baza morska... ;)
SobiePan:04.03.2015 20:14 Jeśli to są według pana wskaźniki decydujące o koniunkturze i kondycji państwa to gratuluję rozumowania. Rodem z epoki gierkowskiej. Ja natomiast mam oczy i widzę jak zmienił się mój kraj i za nic w świecie nie chciałbym powrotu do dawnego systemu, nawet jeśli prowadzilibyśmy w świecie w produkcji stoczniowej, maszynowej itp.
A to jakaś nowość? I to jeszcze na długo przed Chrystusem należała. A tak w ogóle, to cały świat to są ziemie etnicznie ukraińskie, a wszyscy ludzie z wyłączeniem oczywiście Polaków, Rosjan i Żydów(ale, wiadomo, nie wszystkich, Benii K. i podobnych przecież riezać nie będą) są etnicznymi Ukraińcami, tylko nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą.
Maja szczęście, że się nie pozabijali. Skoro tam byli bandyci z tego sektora, to ni spowodowali wybuch.
Jest okazja do ćwiczeń to ćwiczą. Po co sie tam ryją jankesi? Mało im burdelu na bliskim wschodzie, którego tam narobili?
Tita rata, dużo ruskich i ani jednego ruskiego jeńca, żadnych zdjęć, filmów itp. Ta taka sama prawda jak to, że wesz kaszle.
Jak donosi TVN24.pl, powołując się na informacje portalu Sputniknews.com, Rosjanie wykorzystują okręty NATO znajdujące się na Morzu Czarnym jako cele swoich ćwiczeń.
Myśliwce Su-30 oraz bombowce Su-24, który stacjonują na Krymie 3 marca przeprowadziły pozorowane naloty na amerykański krążownik USS Vicksburgorazi turecką fregatę Turgut Reis.
Celem ćwiczeń było sprawdzenie mechanizmów "przełamywanie obrony przeciwlotniczej" krążownika i fregaty, co oznacza przedostanie się na tyle blisko okrętów, aby móc je skutecznie zaatakować. Na dodatek Rosjanie mieli dokonać przelotu nad jednostkami Sojuszu.
Ćwiczenia w takiej skali przeprowadzane na "wrogu" są bardzo rzadkie. W przeszłości najczęściej dochodziło do przelotów pojedynczych maszyn, jak na przykład w kwietniu 2014 roku, kiedy Su-24 przeleciał bardzo blisko amerykańskiego niszczyciela na Morzu Czarnym. Dowódca USS Donald Cook stwierdził, że był to czyn "prowokacyjny".
Tak nikt....nie strzela do opozycji,do dziennikarzy,nie scina głów, i rąk nie męczy i bije więzniów,nie truje dioksynami i polonem,jest wszystko o.k?
"Potrzeby pogrążonego w kryzysie państwa ukraińskiego" to jego debanderyzacja,ogólniej denazyfikacja,rozliczenie się z sąsiadami z nienależnych nabytków terytorialnych i praca organiczna od podstaw.
No właśnie ja mam ciągle wątpliwości. Nie wiem czy nie przykłada się do dawnego wojska w I RON współczesnej kalki. Zawodowe wojsko to dla mnie takie, w którym żołnierz się z tego utrzymuję. A do służby np. w Husarii rycerze często dokładali z własnej kiesy. Ten żołd to bardziej przypominał chyba, żołd jaki dostawałem w czasie zasadniczej służby wojskowej. Kasę dostawałem (jak zawodowiec), ale utrzymać się z tego nie mogłem. Czy te wojska nie przypominają bardziej rycerstwa, a nie wojska współczesnego?
A wojsko kwarciane faktycznie trzeba uznać za zawodowe oddziały. Ale były też wojsko suplementowe. Rozchodzi mi się o to, że faktycznie ci rycerze dostawali żołd, ale często nie po to służyli aby z tego wyżyć, tak jak to rozumiemy współcześnie (praca w wojsku od 7 do 15). I czy faktycznie to był ich zawód, tak jak jest teraz? No moim zdaniem nie, ale oczywiści mogę się mylić.
Amstafie358:w dzisiejszym świecie rodzaj ludzki już z nikogo nie zdziera pasów,Ach,te twoje marzenia i bander wspomnienia!
Pół godziny po tym, jak wraz z innymi dziennikarzami opuściłem okolice miejscowości Szyrokyne, niedaleko Mariupola, prorosyjscy separatyści ostrzelali znajdujące się tam ukraińskie pozycje - pisze Paweł Pieniążek, współpracownik portalu PolskieRadio.pl....Pozostawię to no comment..
"amstaf358":To co piszesz nie oznacza,że "tamalabdg" nie ma racji.Istotnym jest fakt kolaboracji Ukraińców z hitlerowcami i to na wielu płaszczyznach.Dzisiejsza Ukraina również nawiązuje do tamtych "bohaterskich"tradycji OUN-UPA,SS-Galizien,SS-Ukropolicji Pomocniczej,wachmanów i pospolitych wiejskich bandziorów i złodzieji.Istotnym jest również fakt,że Polacy jako jedyni w Europie nie kolaborowali z hitleryzmem.Dzisiejsze wróżenie co by było gdyby było,to wróżenie z fusów.Kolejną istotną uwagą może być ta,że Ukraińcy na sojuszu z Hitlerem dużo raczej nie zyskali-tamta ideologia wprawdzie ciągnie się za nimi,ale przyjaciół i dobrobytu im nie przysparza.
I tak może być,wcale nie zaprzeczam,a co z tego że go aresztowali? Zedrą z niego pasy....
"amstaf358":I co z tego,że aresztowali go?Przecież wiadomo od dawna że kradli.Wiadomo również,że dzisiaj też kradną,nawet w ramach i za przyzwoleniem banderjunty.Cały judeooligarchiczny system banderlandu oparty jest w znacznej mierze na układach,korupcji,oszustwie,przekrętach,rozbojach i złodziejstwie.Za jakiś czas,może po kolejnym majdaństwie,czytać będziemy o aresztowaniach dzisiejszych "nieskalanych".
Panie tomalabdg ,z faszystami kolaborowała nie tylko Ukraina ale też Litwa ,Łotwa, Estonia,Finlandia,Węgry,Rumunia,Bułgaria,Słowacja,Francja,Chorwacja,i cholera wie kto jeszcze...i powiem coś co wam się nie spodoba,lepiej te satelickie państwa wyszły na sojuszu z Hitlerem duuuużo lepiej niż my będąc po drugiej stronie,nas utopili w morzu krwi najpierw faszysci,następnie komunisci,zniszczyli nam kraj ,ograbili ,i wymordowali całą elitę intelektualną...