Jesli chodzi o baze amerykanska to zgina glownie zolnierze amerykanscy i zostana zniszczone glownie instalacje amerykanskie - pisze "glownie" dlatego, poniewaz beda tam glownie Amerykanie, co oczywiscie ma swoje plusy i minusy - plus, poniewaz Polakow beda bronic Amerykanie, bo Polska nie posiada silnej armii i uzbrojenia, a minus, poniewaz znikniecie bazy amerykanskiej bedzie oznaczac wyzsze bezrobocie i niskie dochody dla miejscowych prostytutek i srodowiska biznesowego Slupska i okolic.
Poza tym Ameryka jest postrachem dla innych panstw, wiec nikt nie ruszy Polski - kto zna historie Polski to wie, ze Ameryka nigdy nie napadla na Polske, czego nie mozna powiedziec o Krzyzactwie, Niemczech, Rosji, Tatarstanie, Turcji, Austrii etc.
Wiec poki co, baza amerykanska w Polsce przynosi korzysci Polsce i Polacy nie musza pytac sie Putina, czy zgadza sie na istnienie bazy amerykanskiej w Polsce, podczas gdy w okresie PRL, Warszawa musiala pytac sie o wszystko Moskwy i dostac zgode Moskwy.
Zwolennicy dzisiejszej "Rosji" (czytaj: ZSRR"bis") i komunisty, agenta KGB W.Putina lubia uzywac argumentu zastraszania polskiej opinii publicznej negatywnymi konsekwencjami, jakie moga, powtarzam moga wyniknac w przypadku wojny pomiedzy USA i dzisiejsza "Rosja".
Ale obydwa panstwa maja tyle zelastwa i glowic atomowych, ze moga sie wzajemnie unicestwic, wiec obydwie strony wiedza, ile maja do stracenia i nie maja gwarancji, ze po zakonczeniu konfliktu beda liczyc sie na arenie miedzynarodowej. I w zwiazku z tym strasza sie nawzajem i prowadza wobec siebie wroga propagande, pozorujac wzajemna wrogosc, na co daja sie nabrac rozgoraczkowane glowy.
Dlatego, gdy istnieje sposobnosc, ze Polska ma szanse ugrac cos dla siebie to nic do tego Rosji i rusofilskim oszolomom w Polsce - Putin nie pytal sie o zgode Polski, czy moze utworzyc baze NATO w Uljanowsku - vide informacja na stronie ( http://www.defence24.pl/news_rosja-otworzyla-baze-tranzytowa-na-potrzeby-nato ) i dodam, ze zaden zwolennik "Rosji" i W.Putina nie wspomnial o tej sprawie na grupach dyskusyjnych, tylko ukrywal prawde, zeby nie wydalo sie kim jest naprawde Putin, ktorego tak gloryfikuja jego zwolennicy w Polsce.
MORAL:
To co jest dobre dla Polski powinno byc polska racja stanu, niezaleznie czy to podoba sie lub nie podoba Rosji i lizydupom Rosji w Polsce.
Jesli chodzi o baze amerykanska to zgina glownie zolnierze amerykanscy i zostana zniszczone glownie instalacje amerykanskie - pisze "glownie" dlatego, poniewaz beda tam glownie Amerykanie, co oczywiscie ma swoje plusy i minusy - plus, poniewaz Polakow beda bronic Amerykanie, bo Polska nie posiada silnej armii i uzbrojenia, a minus, poniewaz znikniecie bazy amerykanskiej bedzie oznaczac wyzsze bezrobocie i niskie dochody dla miejscowych prostytutek i srodowiska biznesowego Slupska i okolic.
Poza tym Ameryka jest postrachem dla innych panstw, wiec nikt nie ruszy Polski - kto zna historie Polski to wie, ze Ameryka nigdy nie napadla na Polske, czego nie mozna powiedziec o Krzyzactwie, Niemczech, Rosji, Tatarstanie, Turcji, Austrii etc.
Wiec poki co, baza amerykanska w Polsce przynosi korzysci Polsce i Polacy nie musza pytac sie Putina, czy zgadza sie na istnienie bazy amerykanskiej w Polsce, podczas gdy w okresie PRL, Warszawa musiala pytac sie o wszystko Moskwy i dostac zgode Moskwy.
Zwolennicy dzisiejszej "Rosji" (czytaj: ZSRR"bis") i komunisty, agenta KGB W.Putina lubia uzywac argumentu zastraszania polskiej opinii publicznej negatywnymi konsekwencjami, jakie moga, powtarzam moga wyniknac w przypadku wojny pomiedzy USA i dzisiejsza "Rosja".
Ale obydwa panstwa maja tyle zelastwa i glowic atomowych, ze moga sie wzajemnie unicestwic, wiec obydwie strony wiedza, ile maja do stracenia i nie maja gwarancji, ze po zakonczeniu konfliktu beda liczyc sie na arenie miedzynarodowej. I w zwiazku z tym strasza sie nawzajem i prowadza wobec siebie wroga propagande, pozorujac wzajemna wrogosc, na co daja sie nabrac rozgoraczkowane glowy.
Dlatego, gdy istnieje sposobnosc, ze Polska ma szanse ugrac cos dla siebie to nic do tego Rosji i rusofilskim oszolomom w Polsce - Putin nie pytal sie o zgode Polski, czy moze utworzyc baze NATO w Uljanowsku - vide informacja na stronie ( http://www.defence24.pl/news_rosja-otworzyla-baze-tranzytowa-na-potrzeby-nato ) i dodam, ze zaden zwolennik "Rosji" i W.Putina nie wspomnial o tej sprawie na grupach dyskusyjnych, tylko ukrywal prawde, zeby nie wydalo sie kim jest naprawde Putin, ktorego tak gloryfikuja jego zwolennicy w Polsce.
Czyli to co jest dobre dla Polski powinno byc polska racja stanu, niezaleznie czy to sie podoba lub nie podoba Rosji i lizydupom Rosji w Polsce.
Wyniki wyborów prezydenckich 2015: Andrzej Duda został prezydentem RP - ogłosiła oficjalnie Państwowa Komisja Wyborcza. Andrzej Duda zdobył ostatecznie 51,55 procent głosów, a Bronisław Komorowski 48,45 procent.
WŚRÓD GLOSUJACYCH (trudno ich nazwać Polakami) UJAWNIŁO SIĘ PRAWIE 50% IMBECYLI ...
Chińczycy produkują podróbki, a Ukraińcy produkują historię. Ot taki ukraiński hit eksportowy. A kiedyś dziwiłem się, jak ukraiński "historyk" stwierdził, że Wiktoria Wiedeńska to ... zwycięstwo ukraińskie haha.
Europejczycy są tylko bandą amerykańskich marionetek, bez własnej woli i własnych mocy decyzyjnych. Celem strategii Waszyngtonu i NATO nie jest „odniesienie zwycięstwa” w wojnie czy w innym konflikcie, lecz wywołanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu.
Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby.
Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie,że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych.
Waszyngton i unijne stolice opanowane są przez szaleńców i osobników o ograniczonej zdolności rozeznawania skutków swego postępowania.
,,Sprostytuowane europejskie media, zwłaszcza te w krajach bałtyckich, Polsce, pracują zawzięcie nad zaszczepieniem w ludzkich głowach strachu przed rosyjską inwazją. Wywołany strach stanowi podstawę dla marionetkowych rządów domagania się od Waszyngtonu wojska, czołgów i rakiet, które amerykański przemysł wojskowy z chęcią zaspakaja.
”Stany Zjednoczone są ,,zaangażowane'' na rzecz bezpieczeństwa NOWYCH CZLONKOW i wspólnej ich obrony w ramach NATO - dodała Marie Harf.
Podkreśliła również, że oczekuje się, iż program modernizacji sił zbrojnych PANSTW EUROPY SRODKOWEJ " zwiększy rozmiar amerykańskiego eksportu co oznacza wsparcie dla amerykańskich miejsc pracy i zwiększenie naszej bazy wytwórczej".
I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli.
Narzędziem, jakim można się posłużyć, jest Europa. To też konkurent. Należy go zmusić do wojny z Rosją,a wydaje się to możliwe, w krajach europejskich panują przecież rządy utworzone przez marionetki anglosyjonu. Te kukiełki gotowe są poświęcić nie tylko narodowe interesy ich ojczyzn (które zresztą już dawno nie istnieją) ale zwyczajnie wystawić na ryzyko życie ludzi w tych krajach, te sprzedawczyki w zamian za wygodne i dostatnie życie na świeczniku, a w przypadku przegranej pewność schronienia za oceanem, sprzedają każdego swojego obywatela. A propaganda pracuje po to, żeby ten ogłupiony obywatel dał się zaprowadzić jak cielę na śmierć. Za Amerykę.
25 lat solidaruchy pracowały nad urzeczywistnieniem tego scenariusza. Najpierw rzekomo w imię „wolności”, „demokracji”, „zmiany systemu” przejęto władzę nad Wisłą i gdzie indziej, potem niszcząc własny przemysł, własną prasę i własne banki uzależniono całkowicie ludzi od rozkazów z Brukseli – czyli zza oceanu.W Polsce i innych krajach nowe reżymy de facto zabroniły jakiejkolwiek systemowej opozycji (lustracja plus kryminalizacja komunistów) oraz wspierały rusofobię na niespotykaną skalę, dzień w dzień Polak, Rumun, Litwin i inni słyszą, widzą, czytają antyruską i antyarabską propagandę a o żydach, niemcach, amerykanach same superlatywy.. Czyli w Polsce mamy do czynienia z całkowicie ogłupionym pokoleniem, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia władzy posłusznych Ameryce solidaruchów i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało.
Ale czy uda się, aby narody wschodnioeuropejskie uderzyły na Rosję i w ten sposób popełniły zbiorowe samobójstwo dla korzyści USA i ku radości anglojęzycznych milionerów?
http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
A ty Jazmig jesteś znany z innych Portali, że bronisz Putina i Rossiji.
Ty nie działasz w interesie Polski, tylko w interesie Rosji i jej "mocarstwowej" polityki.
Chyba nie jesteś Polakiem, jesteś ruskim agentem wpływu.
Tarcza ma być ochroną przed Rosją.
Bardzo dobrze, że powstanie, niektórym na tym Forum marzy się, aby Polska pozostała bezbronną, na pastwie Rosji.
Mało jest przykładów agresywnych wypowiedzi rosyjskich polityków o zmazaniu Polski z mapy Europy?
gdyby ( oby nie ) doszło do pełnowymiarowej wojny NATO-Fr - to niezależnie od tego, czy będą tu postawione jakieś elementy amerykańskiego systemu obronnego czy nie będą - i tak będziemy jedną z pierwszych aren tej wojny - geografii nie da się oszukać...
Nie ulega najmniejszej watpliwosci, ze w przypadku konfliktu zbrojnego pomiedzy Rosja a USA, pierwsza fala uderzenia rakietowego spadnie na Polske, ze wzgledu na znajdujace sie w Polsce bazy wojskowe USA i ze strategicznego punktu widzenia, bazy amerykanskie w Polsce maja chronic przede wszystkim Europe zachodnia i dlatego sa wysuniete na wschod i znajduja sie w Polsce, ktora jest potencjalnie najlepszym punktem. Przyslowiowo, Polska jest miedzy mlotem a kowadlem.
Chociaz nie nalezy zapominac o tym, ze rosyjskie lodzie podwodne sa wyposazone w glowice atomowe, ktore moga byc wystrzelone z dowolnego punktu na Europe zachodnia lub na USA.
Obydwie strony, czyli Rosja i USA wiedza o swojej sile i potencjalnych zniszczeniach i gdyby doszlo do konfliktu, wowczas nastapi obopolne wyniszczenie co spowoduje, ze nastapi zmiana sil i wplywow w Europie i na swiecie.
Przy okazji przypomne, ze w przypadku wojny atomowej pomiedzy Rosja i USA, Rosja nie bedzie kierowac sie sentymentami, ze Polacy to Slowianie i nie nalezy bombardowac Polski i Polakow, poniewaz dla Rosji licza sie przede wszystkim rosyjskie interesy i zawsze tak bylo w historii. Dlatego Rosja zawsze szukala sposobnosci, zeby napasc na Polske i wydrzec ziemie Polakom, szczegolnie w okresach, kiedy Polska byla slaba militarnie.
Beresteczko1651:
01.08.2015 14:11/. Ma Pan rację sam spotkałem kilka takich przypadków a ze ze względu na wiek pojazdów należałoby je poddać dokładnej kontroli technicznej zapewne nie mają dopuszczenia do ruchu . ,,Ni stąd ni zowąd dziurawią im się opony, pękają szyby, rysuje lakier, zdarzają się też przypadki samozapłonu." -te są szczególnie ciekawe.
p.s.
Nikt nie zrobi porzadku w Polsce za Polakow i Polacy musza sami zawinac rekawy i wyczyscic gnoj na swoim podworku, ktory zalega od 1944r, az do chwili obecnej.
Chazar Szczynukowicz vel B.Komorowski to BESTIA (wcielenie zla), taka sama BESTIA jak chazar D.Tusk, dla ktorego "POLSKOSC TO NIENORMALNOSC" , taka sama BESTIA jak chazar Stolzman vel A.Kwasniewski, ktory w 1996r razem ze swoimi pobratymcami z "Jew Jorku" USA, podczas spotkania za zamknietymi drzwiami w synagodze, rozpoczal proces wyludzenia od Polski tzw. "odszkodowan", taka sama BESTIA jak chazar Kohne vel L.Walesa i wielu innych CHAZAROW u steru wladzy lub na wplywowych stanowiskach w Polsce, ktorzy w wielka zaciekloscia niszcza wszystko co polskie, niezaleznie od tego czy robia to z powodow osobistych jako CHAZARZY, czy z polecenia SANHEDRYNU (rady zydowskiej) - takie sa fakty i obowiazkiem kazdego Polaka i Polki jest znac te fakty i walczyc ze zlem, bo milczenie i bezczynnosc Polakow powoduje, ze ZLO i sprawcy zla, czyli BESTIE robia co chca z Polska i Polakami.
Nie wystarczy wiec powiedziec "na pohybel", bo to sformulowanie stracilo swoje znaczenie.
BESTIE trzeba wieszac na drzewach i to jest jeden ze sposobow na pozbycie sie zla w Polsce - wszystkie sposoby na pozbycie sie zla sa dobre, ktore prowadza do sukcesu.
Pierwszy czlon zdania: "Największym zagrożeniem dla świata jest żydostwo" automatycznie czyni drugi czlon zdania: "ale największym zagrożeniem dla ciebie jesteś ty sam", NIELOGICZNYM i NIEPRAWDZIWYM.
W zwiazku z tym przypuszczam, ze albo nie rozumiesz pojec, albo masz balagan w glowie, albo masz wyprany mozg obca ideologia i stad biora sie u ciebie tego typu sformulowania pozbawione sensu.
Te ostrzaly raczej, nie skoncza. W Gorlowce kobiety blagaja wladze DRL wypiedzec Ukraincow. Wczoraj od ukrainskich pociskow zginiela matka i jej 7-letnie dziecko http://www.youtube.com/watch?v=pCfIi-c05sg#t=26
Zydowskie robactwo to najwieksza zaraza tego swiata i wrog Polski numer jeden - patrz Historia.
Polacy jako narod beda musieli podjac decyzje wypedzenia zydowskiego robactwa z Polski, bo tu chodzi o BYC ALBO NIE BYC Polski i Polakow. Wiec gdy nadejdzie taka chwila, Polacy musza byc gotowi do zrobienia porzadku z zydowskim robactwem, zeby uratowac Polske, polskosc i samych siebie.
Jeśli Rosjanie zniszczą amerykańską bazę na terenie Polski to:
- kto zginie polscy czy amerykańscy zołnierze?
- jakie instalacje zostaną zniszczone? Polskie czy amerykańskie?
Więc kto będzie musiał na to zareagować Polska czy USA?
Dość już przelewania polskiej krwi i wystawiania Polski zawsze na pierwszej linii frontu w walce o wolność Waszą i Naszą. Nich inni też przelewają swoja krew za swoje interesy. My im możemy w tym pomóc i ugrać swoje.
Rany boskie! "Rasowy aryjczyk" ze zdjęcia (pierwszy po lewej) po prostu powalił mnie na kolana. Reichsfuhrer to musiał mieć niezłe problemy ze wzrokiem....
sigmund: 01.08.2015 22:07 Uśmieszki banderowcu, a nie łaska napisać, że w obwodach znajdujących się wciąż pod okupacją ukraińską jest prowadzony przymusowy zaciąg?
No pewnie - dbałość naszych władców o "wrażliwość naszych sąsiadów". Przecież można wystąpić o ekstradycję tego ukraińskiego śmiecia. Najwyżej odmówią.
Dobre.Znowu ksiądz wykazał się naiwnością,licząc że polska(czy aby na pewno w Przemyślu są to funkcjonariusze polscy?) policja lub prokuratura (ci to na pewno jeżeli będzie sprawa to ją umorzą)
Nic nie osiągnęli , nie mają swojej historii , kultury ,tradycji ,sztuki , dynastii królewskich to fałszują historię i kradną co się da oraz przypisują sobie zasługi innych narodów. Hańbą jest to ,że polskie(?) władze państwowe i pozwalają na takie zachowania ukraińców pozwalają.
Generał Władysław Anders uważał powstanie warszawskie za kardynalny błąd z politycznego i wojskowego punktu widzenia, a z moralnego za zbrodnię, za którą odpowiedzialność ponosili jego zdaniem dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski i jego sztab. Jan Nowak-Jeziorański, legendarny kurier z Warszawy oraz jeden z koronnych świadków i uczestników powstania warszawskiego, powtarzał często, że każdy myślący Polak rozpamiętujący dzieje tego tak bohaterskiego, a zarazem tragicznego, naszego ostatniego wielkiego, narodowego zrywu powstańczego jest głęboko rozdarty wewnętrznie. Prawie każdego bowiem Polaka urzeka i imponuje mu rzadko spotykane bohaterstwo powstańców i ludności cywilnej stolicy, która przez 63 dni toczyła samotny, nierówny bój z Niemcami, a zarazem przeraża go ogrom strat ludzkich i materialnych poniesionych na skutek tego powstania. Niemcy podawali, że w czasie powstania warszawskiego zabili lub wymordowali ok. 200 tys. Polaków – dzieci, kobiet, starców i mężczyzn, obrócili też stolicę Polski w perzynę. Co więcej, ok. 550 tys. ludzi wypędzili ze zniszczonego miasta, z czego 165 tys. wywieźli na roboty w Rzeszy, a 50 tys. wysłali do obozów koncentracyjnych. Na skutek powstania większa część miasta uległa zniszczeniu. W styczniu 1945 r. Armia Czerwona i 1. Armia WP wkroczyły do miasta ruin i grobów – do miasta warszawskich robinsonów. Takiej ruiny i katastrofy nie przeżyła żadna inna stolica europejska od najazdu Hunów na Rzym. Straty poniesione przez powstańców też były niezwykle bolesne: 9,7 tys. zabitych, 5,3-7,2 tys. zaginionych, 25 tys. rannych i kontuzjowanych. Ponadto do niewoli niemieckiej, jak podaje Władysław Bartoszewski, dostało się ok. 16 tys. osób. W czasie powstania straciliśmy sam kwiat stołecznej młodzieży, niedoszłej elity narodu, której później tak bardzo nam brakowało i jeszcze dzisiaj brakuje. Niemcom udało się stłumić powstanie kosztem 2 tys. zabitych i 9 tys. rannych żołnierzy oraz 100-200 zabitych cywilów. Inne źródła podają, że straty niemieckie wynosiły zaledwie 1570 zabitych i 9044 rannych żołnierzy. Wymowa tych cyfr jest wręcz przerażająca. Nic więc dziwnego, że wielu Polaków jest głęboko poruszonych i wzburzonych, kiedy rozpatruje sprawę powstania warszawskiego: jego przyczyny, przebieg i skutki, czego najlepszym przykładem jest gen. Władysław Anders, legendarny dowódca 2. Korpusu, zdobywca Monte Cassino, a po wojnie przywódca drugiej wielkiej polskiej emigracji politycznej, której rdzeniem byli jego żołnierze, wyprowadzeni przez niego z „nieludzkiej ziemi”. Gen. Anders uważał wywołanie powstania, od samego jego wybuchu, nie tylko za głupotę, ale za „wyraźną zbrodnię” i
„największe nieszczęście dla Polski”.
Jakakolwiek akcja przeciwko Niemcom w panujących wówczas w kraju warunkach prowadziła tylko do „niepotrzebnego przelewu krwi polskiej”. Gen. Anders był „na kolanach przed walczącą Warszawą”, ale sądził, że „gen. Komorowski i szereg innych osób” winni stanąć przed sądem za wywołanie powstania. W jego opinii powstanie to leżało jedynie w interesie Niemców i bolszewików.
Generał Władysław Anders uważał powstanie warszawskie za kardynalny błąd z politycznego i wojskowego punktu widzenia, a z moralnego za zbrodnię, za którą odpowiedzialność ponosili jego zdaniem dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski i jego sztab. Jan Nowak-Jeziorański, legendarny kurier z Warszawy oraz jeden z koronnych świadków i uczestników powstania warszawskiego, powtarzał często, że każdy myślący Polak rozpamiętujący dzieje tego tak bohaterskiego, a zarazem tragicznego, naszego ostatniego wielkiego, narodowego zrywu powstańczego jest głęboko rozdarty wewnętrznie. Prawie każdego bowiem Polaka urzeka i imponuje mu rzadko spotykane bohaterstwo powstańców i ludności cywilnej stolicy, która przez 63 dni toczyła samotny, nierówny bój z Niemcami, a zarazem przeraża go ogrom strat ludzkich i materialnych poniesionych na skutek tego powstania. Niemcy podawali, że w czasie powstania warszawskiego zabili lub wymordowali ok. 200 tys. Polaków – dzieci, kobiet, starców i mężczyzn, obrócili też stolicę Polski w perzynę. Co więcej, ok. 550 tys. ludzi wypędzili ze zniszczonego miasta, z czego 165 tys. wywieźli na roboty w Rzeszy, a 50 tys. wysłali do obozów koncentracyjnych. Na skutek powstania większa część miasta uległa zniszczeniu. W styczniu 1945 r. Armia Czerwona i 1. Armia WP wkroczyły do miasta ruin i grobów – do miasta warszawskich robinsonów. Takiej ruiny i katastrofy nie przeżyła żadna inna stolica europejska od najazdu Hunów na Rzym. Straty poniesione przez powstańców też były niezwykle bolesne: 9,7 tys. zabitych, 5,3-7,2 tys. zaginionych, 25 tys. rannych i kontuzjowanych. Ponadto do niewoli niemieckiej, jak podaje Władysław Bartoszewski, dostało się ok. 16 tys. osób. W czasie powstania straciliśmy sam kwiat stołecznej młodzieży, niedoszłej elity narodu, której później tak bardzo nam brakowało i jeszcze dzisiaj brakuje. Niemcom udało się stłumić powstanie kosztem 2 tys. zabitych i 9 tys. rannych żołnierzy oraz 100-200 zabitych cywilów. Inne źródła podają, że straty niemieckie wynosiły zaledwie 1570 zabitych i 9044 rannych żołnierzy. Wymowa tych cyfr jest wręcz przerażająca. Nic więc dziwnego, że wielu Polaków jest głęboko poruszonych i wzburzonych, kiedy rozpatruje sprawę powstania warszawskiego: jego przyczyny, przebieg i skutki, czego najlepszym przykładem jest gen. Władysław Anders, legendarny dowódca 2. Korpusu, zdobywca Monte Cassino, a po wojnie przywódca drugiej wielkiej polskiej emigracji politycznej, której rdzeniem byli jego żołnierze, wyprowadzeni przez niego z „nieludzkiej ziemi”. Gen. Anders uważał wywołanie powstania, od samego jego wybuchu, nie tylko za głupotę, ale za „wyraźną zbrodnię” i
„największe nieszczęście dla Polski”.
Jakakolwiek akcja przeciwko Niemcom w panujących wówczas w kraju warunkach prowadziła tylko do „niepotrzebnego przelewu krwi polskiej”. Gen. Anders był „na kolanach przed walczącą Warszawą”, ale sądził, że „gen. Komorowski i szereg innych osób” winni stanąć przed sądem za wywołanie powstania. W jego opinii powstanie to leżało jedynie w interesie Niemców i bolszewików.
Na pół miliona ludzi to tam jest spokojnie, w mieście takiej wielkości przez weekend to sa z 2 morderstwa i wiele innych przestępstw. Przez weekend w podróży na wypoczynek nad morzem czy w góry na drogach ginie czasami około 100 osób. Więc z igły widły robią.
Nie jest w Polsce potrzebny ani jeden Ukrainiec. Nie podoba wam siȩ w Polsce? Wyjeżdżajcie jak najprȩdzej do waszego banderowskiego raju i zabierajcie ze sobą swoją nachalną roszczeniowość. Nie wracajcie już nigdy.
To tylko potwierdza, że to państwo zwane "Ukrainą" nie powinno istnieć, "naród ukraiński" nie ma żadnych dokonań, żadnych osiągnięć, żadnej historii. Dobrze, że takie przypadki są nagłaśniane, upaińcy niech wiedzą że nie są bezkarni w swoich zbrodniczych działaniach.
Jednym słowem ukry zachowały się jak psy ogrodnika i uniemożliwiły swoim matkom, żonom i siostrom podjęcie standardowej działalności zarobkowej w Polsce. I z czego oni teraz będą żyć, niebożęta?
Banach nie był ani Polakiem ani Ukraińcem tylko Żydem.
I tej broni w ciężarówkach OBWE nie zauważyło, ale flagi znalazło. Brawa dla tego pana
Jesli chodzi o baze amerykanska to zgina glownie zolnierze amerykanscy i zostana zniszczone glownie instalacje amerykanskie - pisze "glownie" dlatego, poniewaz beda tam glownie Amerykanie, co oczywiscie ma swoje plusy i minusy - plus, poniewaz Polakow beda bronic Amerykanie, bo Polska nie posiada silnej armii i uzbrojenia, a minus, poniewaz znikniecie bazy amerykanskiej bedzie oznaczac wyzsze bezrobocie i niskie dochody dla miejscowych prostytutek i srodowiska biznesowego Slupska i okolic.
Poza tym Ameryka jest postrachem dla innych panstw, wiec nikt nie ruszy Polski - kto zna historie Polski to wie, ze Ameryka nigdy nie napadla na Polske, czego nie mozna powiedziec o Krzyzactwie, Niemczech, Rosji, Tatarstanie, Turcji, Austrii etc.
Wiec poki co, baza amerykanska w Polsce przynosi korzysci Polsce i Polacy nie musza pytac sie Putina, czy zgadza sie na istnienie bazy amerykanskiej w Polsce, podczas gdy w okresie PRL, Warszawa musiala pytac sie o wszystko Moskwy i dostac zgode Moskwy.
Zwolennicy dzisiejszej "Rosji" (czytaj: ZSRR"bis") i komunisty, agenta KGB W.Putina lubia uzywac argumentu zastraszania polskiej opinii publicznej negatywnymi konsekwencjami, jakie moga, powtarzam moga wyniknac w przypadku wojny pomiedzy USA i dzisiejsza "Rosja".
Ale obydwa panstwa maja tyle zelastwa i glowic atomowych, ze moga sie wzajemnie unicestwic, wiec obydwie strony wiedza, ile maja do stracenia i nie maja gwarancji, ze po zakonczeniu konfliktu beda liczyc sie na arenie miedzynarodowej. I w zwiazku z tym strasza sie nawzajem i prowadza wobec siebie wroga propagande, pozorujac wzajemna wrogosc, na co daja sie nabrac rozgoraczkowane glowy.
Dlatego, gdy istnieje sposobnosc, ze Polska ma szanse ugrac cos dla siebie to nic do tego Rosji i rusofilskim oszolomom w Polsce - Putin nie pytal sie o zgode Polski, czy moze utworzyc baze NATO w Uljanowsku - vide informacja na stronie ( http://www.defence24.pl/news_rosja-otworzyla-baze-tranzytowa-na-potrzeby-nato ) i dodam, ze zaden zwolennik "Rosji" i W.Putina nie wspomnial o tej sprawie na grupach dyskusyjnych, tylko ukrywal prawde, zeby nie wydalo sie kim jest naprawde Putin, ktorego tak gloryfikuja jego zwolennicy w Polsce.
MORAL:
To co jest dobre dla Polski powinno byc polska racja stanu, niezaleznie czy to podoba sie lub nie podoba Rosji i lizydupom Rosji w Polsce.
JAJEC ------- jasnowidz !!!
Tobie nawet mózg juz nie jest potrzebny...
Jesli chodzi o baze amerykanska to zgina glownie zolnierze amerykanscy i zostana zniszczone glownie instalacje amerykanskie - pisze "glownie" dlatego, poniewaz beda tam glownie Amerykanie, co oczywiscie ma swoje plusy i minusy - plus, poniewaz Polakow beda bronic Amerykanie, bo Polska nie posiada silnej armii i uzbrojenia, a minus, poniewaz znikniecie bazy amerykanskiej bedzie oznaczac wyzsze bezrobocie i niskie dochody dla miejscowych prostytutek i srodowiska biznesowego Slupska i okolic.
Poza tym Ameryka jest postrachem dla innych panstw, wiec nikt nie ruszy Polski - kto zna historie Polski to wie, ze Ameryka nigdy nie napadla na Polske, czego nie mozna powiedziec o Krzyzactwie, Niemczech, Rosji, Tatarstanie, Turcji, Austrii etc.
Wiec poki co, baza amerykanska w Polsce przynosi korzysci Polsce i Polacy nie musza pytac sie Putina, czy zgadza sie na istnienie bazy amerykanskiej w Polsce, podczas gdy w okresie PRL, Warszawa musiala pytac sie o wszystko Moskwy i dostac zgode Moskwy.
Zwolennicy dzisiejszej "Rosji" (czytaj: ZSRR"bis") i komunisty, agenta KGB W.Putina lubia uzywac argumentu zastraszania polskiej opinii publicznej negatywnymi konsekwencjami, jakie moga, powtarzam moga wyniknac w przypadku wojny pomiedzy USA i dzisiejsza "Rosja".
Ale obydwa panstwa maja tyle zelastwa i glowic atomowych, ze moga sie wzajemnie unicestwic, wiec obydwie strony wiedza, ile maja do stracenia i nie maja gwarancji, ze po zakonczeniu konfliktu beda liczyc sie na arenie miedzynarodowej. I w zwiazku z tym strasza sie nawzajem i prowadza wobec siebie wroga propagande, pozorujac wzajemna wrogosc, na co daja sie nabrac rozgoraczkowane glowy.
Dlatego, gdy istnieje sposobnosc, ze Polska ma szanse ugrac cos dla siebie to nic do tego Rosji i rusofilskim oszolomom w Polsce - Putin nie pytal sie o zgode Polski, czy moze utworzyc baze NATO w Uljanowsku - vide informacja na stronie ( http://www.defence24.pl/news_rosja-otworzyla-baze-tranzytowa-na-potrzeby-nato ) i dodam, ze zaden zwolennik "Rosji" i W.Putina nie wspomnial o tej sprawie na grupach dyskusyjnych, tylko ukrywal prawde, zeby nie wydalo sie kim jest naprawde Putin, ktorego tak gloryfikuja jego zwolennicy w Polsce.
Czyli to co jest dobre dla Polski powinno byc polska racja stanu, niezaleznie czy to sie podoba lub nie podoba Rosji i lizydupom Rosji w Polsce.
Wyniki wyborów prezydenckich 2015: Andrzej Duda został prezydentem RP - ogłosiła oficjalnie Państwowa Komisja Wyborcza. Andrzej Duda zdobył ostatecznie 51,55 procent głosów, a Bronisław Komorowski 48,45 procent.
WŚRÓD GLOSUJACYCH (trudno ich nazwać Polakami) UJAWNIŁO SIĘ PRAWIE 50% IMBECYLI ...
Chińczycy produkują podróbki, a Ukraińcy produkują historię. Ot taki ukraiński hit eksportowy. A kiedyś dziwiłem się, jak ukraiński "historyk" stwierdził, że Wiktoria Wiedeńska to ... zwycięstwo ukraińskie haha.
Europejczycy są tylko bandą amerykańskich marionetek, bez własnej woli i własnych mocy decyzyjnych. Celem strategii Waszyngtonu i NATO nie jest „odniesienie zwycięstwa” w wojnie czy w innym konflikcie, lecz wywołanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu.
Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby.
Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie,że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych.
Waszyngton i unijne stolice opanowane są przez szaleńców i osobników o ograniczonej zdolności rozeznawania skutków swego postępowania.
,,Sprostytuowane europejskie media, zwłaszcza te w krajach bałtyckich, Polsce, pracują zawzięcie nad zaszczepieniem w ludzkich głowach strachu przed rosyjską inwazją. Wywołany strach stanowi podstawę dla marionetkowych rządów domagania się od Waszyngtonu wojska, czołgów i rakiet, które amerykański przemysł wojskowy z chęcią zaspakaja.
”Stany Zjednoczone są ,,zaangażowane'' na rzecz bezpieczeństwa NOWYCH CZLONKOW i wspólnej ich obrony w ramach NATO - dodała Marie Harf.
Podkreśliła również, że oczekuje się, iż program modernizacji sił zbrojnych PANSTW EUROPY SRODKOWEJ " zwiększy rozmiar amerykańskiego eksportu co oznacza wsparcie dla amerykańskich miejsc pracy i zwiększenie naszej bazy wytwórczej".
I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli.
Narzędziem, jakim można się posłużyć, jest Europa. To też konkurent. Należy go zmusić do wojny z Rosją,a wydaje się to możliwe, w krajach europejskich panują przecież rządy utworzone przez marionetki anglosyjonu. Te kukiełki gotowe są poświęcić nie tylko narodowe interesy ich ojczyzn (które zresztą już dawno nie istnieją) ale zwyczajnie wystawić na ryzyko życie ludzi w tych krajach, te sprzedawczyki w zamian za wygodne i dostatnie życie na świeczniku, a w przypadku przegranej pewność schronienia za oceanem, sprzedają każdego swojego obywatela. A propaganda pracuje po to, żeby ten ogłupiony obywatel dał się zaprowadzić jak cielę na śmierć. Za Amerykę.
25 lat solidaruchy pracowały nad urzeczywistnieniem tego scenariusza. Najpierw rzekomo w imię „wolności”, „demokracji”, „zmiany systemu” przejęto władzę nad Wisłą i gdzie indziej, potem niszcząc własny przemysł, własną prasę i własne banki uzależniono całkowicie ludzi od rozkazów z Brukseli – czyli zza oceanu.W Polsce i innych krajach nowe reżymy de facto zabroniły jakiejkolwiek systemowej opozycji (lustracja plus kryminalizacja komunistów) oraz wspierały rusofobię na niespotykaną skalę, dzień w dzień Polak, Rumun, Litwin i inni słyszą, widzą, czytają antyruską i antyarabską propagandę a o żydach, niemcach, amerykanach same superlatywy.. Czyli w Polsce mamy do czynienia z całkowicie ogłupionym pokoleniem, które nawet przejmując władzę, nie będzie zdolne do pozbawienia władzy posłusznych Ameryce solidaruchów i ich duchowych epigonów. O to właśnie w roku 1989 chodziło i to się udało.
Ale czy uda się, aby narody wschodnioeuropejskie uderzyły na Rosję i w ten sposób popełniły zbiorowe samobójstwo dla korzyści USA i ku radości anglojęzycznych milionerów?
http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164-michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
A ty Jazmig jesteś znany z innych Portali, że bronisz Putina i Rossiji.
Ty nie działasz w interesie Polski, tylko w interesie Rosji i jej "mocarstwowej" polityki.
Chyba nie jesteś Polakiem, jesteś ruskim agentem wpływu.
Ciekawe, czy banderowska TV wyemituje kiedykolwiek "Wołyń" Smarzowskiego?
Tarcza ma być ochroną przed Rosją.
Bardzo dobrze, że powstanie, niektórym na tym Forum marzy się, aby Polska pozostała bezbronną, na pastwie Rosji.
Mało jest przykładów agresywnych wypowiedzi rosyjskich polityków o zmazaniu Polski z mapy Europy?
gdyby ( oby nie ) doszło do pełnowymiarowej wojny NATO-Fr - to niezależnie od tego, czy będą tu postawione jakieś elementy amerykańskiego systemu obronnego czy nie będą - i tak będziemy jedną z pierwszych aren tej wojny - geografii nie da się oszukać...
Nie ulega najmniejszej watpliwosci, ze w przypadku konfliktu zbrojnego pomiedzy Rosja a USA, pierwsza fala uderzenia rakietowego spadnie na Polske, ze wzgledu na znajdujace sie w Polsce bazy wojskowe USA i ze strategicznego punktu widzenia, bazy amerykanskie w Polsce maja chronic przede wszystkim Europe zachodnia i dlatego sa wysuniete na wschod i znajduja sie w Polsce, ktora jest potencjalnie najlepszym punktem. Przyslowiowo, Polska jest miedzy mlotem a kowadlem.
Chociaz nie nalezy zapominac o tym, ze rosyjskie lodzie podwodne sa wyposazone w glowice atomowe, ktore moga byc wystrzelone z dowolnego punktu na Europe zachodnia lub na USA.
Obydwie strony, czyli Rosja i USA wiedza o swojej sile i potencjalnych zniszczeniach i gdyby doszlo do konfliktu, wowczas nastapi obopolne wyniszczenie co spowoduje, ze nastapi zmiana sil i wplywow w Europie i na swiecie.
Przy okazji przypomne, ze w przypadku wojny atomowej pomiedzy Rosja i USA, Rosja nie bedzie kierowac sie sentymentami, ze Polacy to Slowianie i nie nalezy bombardowac Polski i Polakow, poniewaz dla Rosji licza sie przede wszystkim rosyjskie interesy i zawsze tak bylo w historii. Dlatego Rosja zawsze szukala sposobnosci, zeby napasc na Polske i wydrzec ziemie Polakom, szczegolnie w okresach, kiedy Polska byla slaba militarnie.
Beresteczko1651:
01.08.2015 14:11/. Ma Pan rację sam spotkałem kilka takich przypadków a ze ze względu na wiek pojazdów należałoby je poddać dokładnej kontroli technicznej zapewne nie mają dopuszczenia do ruchu . ,,Ni stąd ni zowąd dziurawią im się opony, pękają szyby, rysuje lakier, zdarzają się też przypadki samozapłonu." -te są szczególnie ciekawe.
p.s.
Nikt nie zrobi porzadku w Polsce za Polakow i Polacy musza sami zawinac rekawy i wyczyscic gnoj na swoim podworku, ktory zalega od 1944r, az do chwili obecnej.
Chazar Szczynukowicz vel B.Komorowski to BESTIA (wcielenie zla), taka sama BESTIA jak chazar D.Tusk, dla ktorego "POLSKOSC TO NIENORMALNOSC" , taka sama BESTIA jak chazar Stolzman vel A.Kwasniewski, ktory w 1996r razem ze swoimi pobratymcami z "Jew Jorku" USA, podczas spotkania za zamknietymi drzwiami w synagodze, rozpoczal proces wyludzenia od Polski tzw. "odszkodowan", taka sama BESTIA jak chazar Kohne vel L.Walesa i wielu innych CHAZAROW u steru wladzy lub na wplywowych stanowiskach w Polsce, ktorzy w wielka zaciekloscia niszcza wszystko co polskie, niezaleznie od tego czy robia to z powodow osobistych jako CHAZARZY, czy z polecenia SANHEDRYNU (rady zydowskiej) - takie sa fakty i obowiazkiem kazdego Polaka i Polki jest znac te fakty i walczyc ze zlem, bo milczenie i bezczynnosc Polakow powoduje, ze ZLO i sprawcy zla, czyli BESTIE robia co chca z Polska i Polakami.
Nie wystarczy wiec powiedziec "na pohybel", bo to sformulowanie stracilo swoje znaczenie.
BESTIE trzeba wieszac na drzewach i to jest jeden ze sposobow na pozbycie sie zla w Polsce - wszystkie sposoby na pozbycie sie zla sa dobre, ktore prowadza do sukcesu.
Pierwszy czlon zdania: "Największym zagrożeniem dla świata jest żydostwo" automatycznie czyni drugi czlon zdania: "ale największym zagrożeniem dla ciebie jesteś ty sam", NIELOGICZNYM i NIEPRAWDZIWYM.
W zwiazku z tym przypuszczam, ze albo nie rozumiesz pojec, albo masz balagan w glowie, albo masz wyprany mozg obca ideologia i stad biora sie u ciebie tego typu sformulowania pozbawione sensu.
Na terenie Rosji juz 2 mln 642 tys. obywateli Ukrainy, i duza czesc z nixh ukrywaja sie od mobilizacji.
Te ostrzaly raczej, nie skoncza. W Gorlowce kobiety blagaja wladze DRL wypiedzec Ukraincow. Wczoraj od ukrainskich pociskow zginiela matka i jej 7-letnie dziecko http://www.youtube.com/watch?v=pCfIi-c05sg#t=26
Zydowskie robactwo to najwieksza zaraza tego swiata i wrog Polski numer jeden - patrz Historia.
Polacy jako narod beda musieli podjac decyzje wypedzenia zydowskiego robactwa z Polski, bo tu chodzi o BYC ALBO NIE BYC Polski i Polakow. Wiec gdy nadejdzie taka chwila, Polacy musza byc gotowi do zrobienia porzadku z zydowskim robactwem, zeby uratowac Polske, polskosc i samych siebie.
Jeśli Rosjanie zniszczą amerykańską bazę na terenie Polski to:
- kto zginie polscy czy amerykańscy zołnierze?
- jakie instalacje zostaną zniszczone? Polskie czy amerykańskie?
Więc kto będzie musiał na to zareagować Polska czy USA?
Dość już przelewania polskiej krwi i wystawiania Polski zawsze na pierwszej linii frontu w walce o wolność Waszą i Naszą. Nich inni też przelewają swoja krew za swoje interesy. My im możemy w tym pomóc i ugrać swoje.
Rany boskie! "Rasowy aryjczyk" ze zdjęcia (pierwszy po lewej) po prostu powalił mnie na kolana. Reichsfuhrer to musiał mieć niezłe problemy ze wzrokiem....
Oj to kolega nie wie, że za ruchami narodowymi Rzeczpospolitej stały Niemcy? A i cała Rosja była zinfiltrowana przez agenturę niemiecką.
Pewnie SBU wykryło separatystów w jednej z dzielnic Kijowa i amerykańscy doradcy nakazali Poroszence ich ostrzelać hehe.
sigmund: 01.08.2015 22:07 Uśmieszki banderowcu, a nie łaska napisać, że w obwodach znajdujących się wciąż pod okupacją ukraińską jest prowadzony przymusowy zaciąg?
No pewnie, że nie wasze, tylko Polskie:)
No pewnie - dbałość naszych władców o "wrażliwość naszych sąsiadów". Przecież można wystąpić o ekstradycję tego ukraińskiego śmiecia. Najwyżej odmówią.
Nie bez przyczyny powstał kościół Polsko Katolicki .
tagore
Czy coś stoi na przeszkodzie by osądzić go w Polsce zaocznie?
tagore
Ciekawe ze ci z donbasu sa bardziej wierni kijowowi niz zachodnia ukraina : )
Jezeli Kosciol uzna go za swietego to taki bedzie i tyle.. Dyskusja skonczona.
Ruch autonomi Slaska i narodowosci slaskiej Pana Gorzelika juz dziala : )
przypominam ze Wladyslaw Jagiell to Krol Ukrainy : ) a bitwa pod grunwaldem to zwyciestwo wojsk ukrainskich : ) tzn. wtedy sie nazywaly litewskie : )
Dobre.Znowu ksiądz wykazał się naiwnością,licząc że polska(czy aby na pewno w Przemyślu są to funkcjonariusze polscy?) policja lub prokuratura (ci to na pewno jeżeli będzie sprawa to ją umorzą)
"Miszcz" entelektu w wydaniu banderowskim.
Jak upaińcy to głównie bandziory,i kolaboranci to gdzies tych znanych ludzi muszą szukać
JAKI NARÓD TACY "BOHATEROWIE",albo bandyci(upa) albo kolaboranci
Nic nie osiągnęli , nie mają swojej historii , kultury ,tradycji ,sztuki , dynastii królewskich to fałszują historię i kradną co się da oraz przypisują sobie zasługi innych narodów. Hańbą jest to ,że polskie(?) władze państwowe i pozwalają na takie zachowania ukraińców pozwalają.
Beresteczko zaraz powiesz że Szczecin to nie nasze ziemie czerwona ruska kreaturo.
To nie jest Ludobójstwo cywilnej ludności tak można dostać kulkę w łeb banderowcy tego nie lubią milsze im jest mordowanie cywili
Generał Władysław Anders uważał powstanie warszawskie za kardynalny błąd z politycznego i wojskowego punktu widzenia, a z moralnego za zbrodnię, za którą odpowiedzialność ponosili jego zdaniem dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski i jego sztab. Jan Nowak-Jeziorański, legendarny kurier z Warszawy oraz jeden z koronnych świadków i uczestników powstania warszawskiego, powtarzał często, że każdy myślący Polak rozpamiętujący dzieje tego tak bohaterskiego, a zarazem tragicznego, naszego ostatniego wielkiego, narodowego zrywu powstańczego jest głęboko rozdarty wewnętrznie. Prawie każdego bowiem Polaka urzeka i imponuje mu rzadko spotykane bohaterstwo powstańców i ludności cywilnej stolicy, która przez 63 dni toczyła samotny, nierówny bój z Niemcami, a zarazem przeraża go ogrom strat ludzkich i materialnych poniesionych na skutek tego powstania. Niemcy podawali, że w czasie powstania warszawskiego zabili lub wymordowali ok. 200 tys. Polaków – dzieci, kobiet, starców i mężczyzn, obrócili też stolicę Polski w perzynę. Co więcej, ok. 550 tys. ludzi wypędzili ze zniszczonego miasta, z czego 165 tys. wywieźli na roboty w Rzeszy, a 50 tys. wysłali do obozów koncentracyjnych. Na skutek powstania większa część miasta uległa zniszczeniu. W styczniu 1945 r. Armia Czerwona i 1. Armia WP wkroczyły do miasta ruin i grobów – do miasta warszawskich robinsonów. Takiej ruiny i katastrofy nie przeżyła żadna inna stolica europejska od najazdu Hunów na Rzym. Straty poniesione przez powstańców też były niezwykle bolesne: 9,7 tys. zabitych, 5,3-7,2 tys. zaginionych, 25 tys. rannych i kontuzjowanych. Ponadto do niewoli niemieckiej, jak podaje Władysław Bartoszewski, dostało się ok. 16 tys. osób. W czasie powstania straciliśmy sam kwiat stołecznej młodzieży, niedoszłej elity narodu, której później tak bardzo nam brakowało i jeszcze dzisiaj brakuje. Niemcom udało się stłumić powstanie kosztem 2 tys. zabitych i 9 tys. rannych żołnierzy oraz 100-200 zabitych cywilów. Inne źródła podają, że straty niemieckie wynosiły zaledwie 1570 zabitych i 9044 rannych żołnierzy. Wymowa tych cyfr jest wręcz przerażająca. Nic więc dziwnego, że wielu Polaków jest głęboko poruszonych i wzburzonych, kiedy rozpatruje sprawę powstania warszawskiego: jego przyczyny, przebieg i skutki, czego najlepszym przykładem jest gen. Władysław Anders, legendarny dowódca 2. Korpusu, zdobywca Monte Cassino, a po wojnie przywódca drugiej wielkiej polskiej emigracji politycznej, której rdzeniem byli jego żołnierze, wyprowadzeni przez niego z „nieludzkiej ziemi”. Gen. Anders uważał wywołanie powstania, od samego jego wybuchu, nie tylko za głupotę, ale za „wyraźną zbrodnię” i
„największe nieszczęście dla Polski”.
Jakakolwiek akcja przeciwko Niemcom w panujących wówczas w kraju warunkach prowadziła tylko do „niepotrzebnego przelewu krwi polskiej”. Gen. Anders był „na kolanach przed walczącą Warszawą”, ale sądził, że „gen. Komorowski i szereg innych osób” winni stanąć przed sądem za wywołanie powstania. W jego opinii powstanie to leżało jedynie w interesie Niemców i bolszewików.
Generał Władysław Anders uważał powstanie warszawskie za kardynalny błąd z politycznego i wojskowego punktu widzenia, a z moralnego za zbrodnię, za którą odpowiedzialność ponosili jego zdaniem dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski i jego sztab. Jan Nowak-Jeziorański, legendarny kurier z Warszawy oraz jeden z koronnych świadków i uczestników powstania warszawskiego, powtarzał często, że każdy myślący Polak rozpamiętujący dzieje tego tak bohaterskiego, a zarazem tragicznego, naszego ostatniego wielkiego, narodowego zrywu powstańczego jest głęboko rozdarty wewnętrznie. Prawie każdego bowiem Polaka urzeka i imponuje mu rzadko spotykane bohaterstwo powstańców i ludności cywilnej stolicy, która przez 63 dni toczyła samotny, nierówny bój z Niemcami, a zarazem przeraża go ogrom strat ludzkich i materialnych poniesionych na skutek tego powstania. Niemcy podawali, że w czasie powstania warszawskiego zabili lub wymordowali ok. 200 tys. Polaków – dzieci, kobiet, starców i mężczyzn, obrócili też stolicę Polski w perzynę. Co więcej, ok. 550 tys. ludzi wypędzili ze zniszczonego miasta, z czego 165 tys. wywieźli na roboty w Rzeszy, a 50 tys. wysłali do obozów koncentracyjnych. Na skutek powstania większa część miasta uległa zniszczeniu. W styczniu 1945 r. Armia Czerwona i 1. Armia WP wkroczyły do miasta ruin i grobów – do miasta warszawskich robinsonów. Takiej ruiny i katastrofy nie przeżyła żadna inna stolica europejska od najazdu Hunów na Rzym. Straty poniesione przez powstańców też były niezwykle bolesne: 9,7 tys. zabitych, 5,3-7,2 tys. zaginionych, 25 tys. rannych i kontuzjowanych. Ponadto do niewoli niemieckiej, jak podaje Władysław Bartoszewski, dostało się ok. 16 tys. osób. W czasie powstania straciliśmy sam kwiat stołecznej młodzieży, niedoszłej elity narodu, której później tak bardzo nam brakowało i jeszcze dzisiaj brakuje. Niemcom udało się stłumić powstanie kosztem 2 tys. zabitych i 9 tys. rannych żołnierzy oraz 100-200 zabitych cywilów. Inne źródła podają, że straty niemieckie wynosiły zaledwie 1570 zabitych i 9044 rannych żołnierzy. Wymowa tych cyfr jest wręcz przerażająca. Nic więc dziwnego, że wielu Polaków jest głęboko poruszonych i wzburzonych, kiedy rozpatruje sprawę powstania warszawskiego: jego przyczyny, przebieg i skutki, czego najlepszym przykładem jest gen. Władysław Anders, legendarny dowódca 2. Korpusu, zdobywca Monte Cassino, a po wojnie przywódca drugiej wielkiej polskiej emigracji politycznej, której rdzeniem byli jego żołnierze, wyprowadzeni przez niego z „nieludzkiej ziemi”. Gen. Anders uważał wywołanie powstania, od samego jego wybuchu, nie tylko za głupotę, ale za „wyraźną zbrodnię” i
„największe nieszczęście dla Polski”.
Jakakolwiek akcja przeciwko Niemcom w panujących wówczas w kraju warunkach prowadziła tylko do „niepotrzebnego przelewu krwi polskiej”. Gen. Anders był „na kolanach przed walczącą Warszawą”, ale sądził, że „gen. Komorowski i szereg innych osób” winni stanąć przed sądem za wywołanie powstania. W jego opinii powstanie to leżało jedynie w interesie Niemców i bolszewików.
Ukry dobrze wiedzą, że Donbas to nie ich ziemia. A kto by się chciał dać zabić za cudzą ziemię?
Czerwone ścierwo.
Na pół miliona ludzi to tam jest spokojnie, w mieście takiej wielkości przez weekend to sa z 2 morderstwa i wiele innych przestępstw. Przez weekend w podróży na wypoczynek nad morzem czy w góry na drogach ginie czasami około 100 osób. Więc z igły widły robią.
Że wysyłają broń to oczywiste, bo przecież w kopalniach nie wydobywają czołgów czy amunicji.
Nie jest w Polsce potrzebny ani jeden Ukrainiec. Nie podoba wam siȩ w Polsce? Wyjeżdżajcie jak najprȩdzej do waszego banderowskiego raju i zabierajcie ze sobą swoją nachalną roszczeniowość. Nie wracajcie już nigdy.
To tylko potwierdza, że to państwo zwane "Ukrainą" nie powinno istnieć, "naród ukraiński" nie ma żadnych dokonań, żadnych osiągnięć, żadnej historii. Dobrze, że takie przypadki są nagłaśniane, upaińcy niech wiedzą że nie są bezkarni w swoich zbrodniczych działaniach.
Jednym słowem ukry zachowały się jak psy ogrodnika i uniemożliwiły swoim matkom, żonom i siostrom podjęcie standardowej działalności zarobkowej w Polsce. I z czego oni teraz będą żyć, niebożęta?
To jest jakaś sprawa Krymu?