"wartości 15 zł i skazana na 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności." to jest właśnie ta PATOLOGIA tzw "wymiaru sprawiedliwości" za pierdółki,za słowa skazuja za poważne sprawy albo umarzanie albo b.niski wyrok.A jak ktos z lewaków popełni przestępstwo to może liczyć na bardzo pobłażliwe traktowanie.PiS nie musi robic nagonki na sędziów i prokuratorów to srodowisko samo siebie kompromituje.
A według Dudy zginęło "tylko" kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Widocznie Duda czyta tylko ukraińską Prawdę. Przypomina mi to bardzo rozmowę na temat wieku p. Przełęskiej z Kariery Nikodem Dyzmy, w której to Dyzma, jako jeden z rozmówców, podawał najniższy wiek tej pani, a dowiedział się o tym od niej samej.
A teraz zadanie - proszę wskazać chociażby jedną różnicę występującą pomiędzy tymi dwoma panami.
"Rozumiem przez to, że tak będzie, gdy na naszej ziemi będzie bezpiecznie – dodał" - komik może przez to rozumieć wszystko co tylko chce a to i tak nie zmieni realiów.
Ratowanie Europy trzeba zacząć od odebrania lewusom mediów,potem trzeba ich pogonić ze szkół zwłaszcza akademickich a na koniec z polityki.Inaczej zniszczą w swej bezdennej głupocie nasz kontynent i amerykański.
no, no, no... co by na to powiedział p. Czaputowicz. Stawiać jakieś warunki poważnemu państwu ukraińskiemu i tak dzielnemu narodowi? Jakieś nieskie dowody wdzięczności. Ci Angole nie mają za grosz ogłady!
Zalenski i jego aparat jak widać ograniczyli definicje ludobójstwa w ten sposob że sprawcami mogą być przedstawiciele wszystkich narodow poza ukraińskim...
No proszę, Duda dał głos. Widocznie ktoś mu podpowiedział, że dłużej nie może milczeć, gdyż niektórzy w Polsce nadal nierozważnie uważają go za prezydenta polskiego, nie zaś za wiceprezydenta banderowskiego. Nie byłby jednak sobą, gdyby przynajmniej nie zaniżył ilości pomordowanych Polaków, by chociażby tym przypodobać się swoim braciom. Na marginesie, błędy II RP są niczym w porównaniu ze zbrodniczą działalnością władz III RP gdyż określenie jej również słowem błędna byłoby rażąco łagodne.
Skomentujmy jednak. Niech nie idzie w zapomnienie to wybitne osiągnięcie propagandy.
Jak to miło, że nadworni propagandyści z wpolityce.pl uczcili rocznicę ludobójstwa tym ciekawym akcentem. Do propagandy też trzeba mieć talent i wyczucie, żeby działała i nie można im go odmówić. Aż dziw, że dotychczas nikt nie dostrzegł tych licznych analogii, które same się narzucają:
1. oba wydarzenia stanowią wyjątkowe osiągnięcia bojowe: błyskawiczne zdobycie czterech baterii w niedostępnym terenie z dużymi stratami wprawdzie ale jednak i jeśli chodzi o dzielny "oręż" ukraiński, bestialskie, masowe wyrżnięcie niewinnej, bezbronnej ludności i to jeszcze praktycznie bez strat własnych.
Po prawdzie, cel obu operacji nie był specjalnie podobny: wzięcie umocnionego zespołu punktów obronnych i ludobójstwo ale umówmy się, nie jest to znowu aż tak istotna dystynkcja. Trzeba przecież wziąć pod uwagę, że dzielny naród Zimbabwe, ...tfu, stój! pardon, ukraiński jest młody, jeszcze niedorozwinięty i nie miał czasu na takie burżuazyjne fanaberie jak honor (co to w ogóle za brednie!), zasady prowadzenia wojny, zgodnie z konwencjami haskimi, które są przecież burżuazyjnym przeżytkiem, którymi dzielny naród Zim... tfu, pardon, ukraiński, słusznie nie miał się co przejmować. Operetkowe rozróżnianie dzielnej postawy bojowej od zbrodni przeciwko ludności cywilnej jest dla mięczaków.
2. każde z tych wydarzeń zapisało się w historiografii narodowej, odpowiednio każdego z narodów polskiego i ukraińskiego, złotymi zgłoskami.
3. każdy z narodów, polski i ukraiński, uczcił autorów tych osiągnięć licznymi pomnikami, no dobra, może w Polsce nie tak licznymi ale na (od marca 2022 r. nie otworzyłem ani razu wpolityce.pl ale jakoś nie mam wątpliwości, że są tam lepsi ode mnie i wierni najnowszym zdobyczom polskiego językoznawstwa, walce z objawami polskiego kolonializmu i nie uznają innego przyimka jak "w") Ukrainie i owszem, gdzie nie spluniesz, w liczbie chyba już większej niż niedawno Lenina. Są tam dumni, jak tkliwie (to bardzo subtelni i wrażliwi ludzie) mówią "z naszych chłopców"; no może trochę za bardzo pohulali z tymi Lachami, ale przecież najważniejsze, że ich już tyle nie nosi "święta, odwiecznie ukraińska" ziemia i ich wsie z kościołami zniknęły z jej powierzchni.
Tylko zdaje się polegli kanonierzy z somosierrskiej przełęczy mają chyba nawet godne mogiły, upamiętnienie (Memorial batalla de Somosierra?), cieszą się pamięcią narodową, uczciwym miejscem w podręczniku szkolnym, uznaniem królestwa, wartą honorową w rocznice. No, Polacy z dołów śmierci Wołynia i Małopolski Wschodniej jakoś chyba mniej, ale ostatecznie też o takie głupoty może się czepiać tylko ktoś taki, jak budzący "konsternację", rozterkę i zażenowanie delikatnych pań, chory z nienawiści x. Isakowicz-Zaleski.
Polska popełniała błędy w polityce narodowościowej i mamy obowiązek się z tego tłumaczyć. Ukraina, która występuje wobec nas w roli pasera w odniesieniu do Wołynia i Małopolski Wschodniej, z wymordowania nie-Ukraińców, wygnania Polaków tłumaczyć się nie musi, bo to "odwiecznie ukraińskie ziemie", podobnie jak Przemyśl, Jasło, Krosno, ba! Kraków. To nie było pogwałcenie stounków międzynarodowych, bo sprawę formalnie załatwili za nas Roosevelt, Stalin i Churchil - lege artis. A my jako dzielny i odważny naród, jesteśmy z tego dumni, przeprośmy za "okupację" tych ziem, zgódźmy się na grabież polskich dóbr kultury z Ossolineum i lwowską galerią obrazów na czele, grabież rzymsko-katolickich kościołów, stłamszenie Polaków i resztek polskiego życia kulturalnego na tych ziemiach, z tablicą bandyty Szuchewycza na polskiej szkole i zapomnijmy raz na zawsze kim byliśmy i kim moglibyśmy być.
Ergo
1. Niemcy to niepoważny partner, bo wysuwamy wobec nich roszczenia o reparacje.
2. Polska, której ekscelencja był ministrem spraw zagranicznych (Boże, zmiłuj się nad naszym nieszczęśliwym krajem), jest państwem niepoważnym, bo Ukraina może na niej wymusić odnowienie ...nie, nie grobów z imieniem, nazwiskiem, datą śmierci i krzyżem, choć to sataniści, ale pomników! z upamiętnieniem statusu kombatanta ludobójczej upa.
3. Z tego samego powodu Polska, w przeciwieństwie do Ukrainy, nie jest dumnym narodem.
4. Ekscelencja Jarosław Kaczyński jest niepoważny ponieważ uzależnia wejście Ukrainy do UE od zgody na poszukiwania, ekshumacje i pochówek ludzi z dołów śmierci. Z jakiegoś dziwnego powodu (vulgo z tchórzostwa) Polska będzie upraszać UE by Ukrainę nie przyjęła do UE, bo sama, wg ekscelencji prezesa, sprzeciwić się temu nie może.
5. polska dyplomacja wnosi ogromny wkład w rozwój logiki formalnej, myśli dyplomatycznej i stosunków międzynarodowych: w relacjach międzypaństwowych nie należy uciekać się do negocjacji, których "groźby" są istotą, a do aktów proszalnych i dziękczynnych, moralnych uniesień, tudzież zwisu u klamki, już nawet nie Waszyngtonu, Berlina czy Brukseli, ale ...(jesteśmy na dnie) ...Kijowa! Jest to słynna polityka zagraniczna bezalternatywna, która w zasadzie jest bezobsługowa - nie robimy nic, bo nic zrobić się nie da i mamy komfort i poczucie dobrze wykonanego zadania. Ceterum censeo: nienawidzimy Ruskich i dla tej emocji poświęcimy wszystko, nawet nasze żywotne, najistotniejsze interesy.
6. Dziękujemy ekscelencji prezesowi, dziękujemy panu premierowi i panu prezydentowi za postawienie na czele resortu spraw zagranicznych dumnej Polski tego szlachetnego i dumnego męża stanu.
Powiedział Śmiszek, ale chce się płakać nad perfidią "polityka". Nie można obecnie dociskać - Ukraińcy powinni przyznać się i przeprosić już od kilkudziesięciu lat i to bez dociskania. Dla mnie Taki Śmiszek to wyjątk0wa łajza i to nie dlatego, że jest gejem. Taka jest jednak większość "polityków (nie gejów).
Czytałem wypociny,wygibasy różnych sług ukrainy i był to popis zaprzaństwa,degeneracji,służalczości.Przeczytajcie wypociny Maciejewskiego wPolityce.Dno dna.
"Polska nie załatwia nic dla siebie..." - to szkoda, bo ostatecznie Polska i Polacy, także na Ukrainie, żyjący i ci w dołach śmierci, też ma chyba jakieś interesy, niekoniecznie zbieżne z interesami USA, Niemiec, Francji, Turcji... Za to dba o interesy Ukrainy... Czy to jest normalne, czy to nie jest chore? Czy pan Andrzej Duda jest prezydentem Polski czy Ukrainy? Przykro to powiedzieć, i straszno, ale pan prezydent nie jest lojalny wobec Narodu, na czele którego przyszło mu stanąć.
Dlaczego nie uzależnić wejścia do NATO od bezwarunkowej zgody na ekshumację? Bardziej Ukrainie zależy na tym zakazie czy na wejściu do NATO? Z czego i tak Polska nie będzie miała pożytku, bo w razie ataku Ruskich na Ukrainę będzie musiała wdać się w wojnę. Polska za bezdurno chce wziąć na siebie to zobowiązanie, nie oczekując nic w zamian? Nawet tak oczywistej sprawy jak zniesienie barbarzyńskiego zakazu poszukiwań i pochówku ludzi? I to dla pana prezydenta i jego otoczenia nie jest zdrada? To jest rozumiem dla nich wielka polityka, której głupi naród nie potrafi pojąć. Jakie to wszystko dojmująco żałosne i w sumie tragiczne, że przywódcy Polski to ludzie bez godności narodowej, bez charakteru, niesamodzielni, tchórzliwi, z kompleksami, łasi na pochwały jakiegoś przybłędy Bidena i fotkę z popularnym w pewnych kręgach gościem w zielonym tiszercie, gotowi za paciorki kilku ciepłych komentarzy w mediach i na salonach, podjąć się podłej roli adwokata banderowców wobec własnego Narodu.
Jaki to przejmująco przykry dzień, widzieć, że polskie władze akceptują już banderowską narrację o symetrii win. Strach, głupi i podły, przed Rosją, każe to im niedługo jeszcze przeprosić Ukrów za Wołyń.
To wszystko bierze się z głębokiej niewiary w samodzielność Polski, w zdolność odparcia rosyjskiej agresji (realnej czy nie) samodzielnym wysiłkiem zbrojnym. I ta niewiara, pana prezydenta i establiszment dyskwalifikuje. Tak samo jak dyskwalifikuje brak elementarnych wniosków z historii, z oparcia polityki na egzotycznych sojuszach jak w 1939 r., szalonej decyzji o pchaniu się bez przygotowania w konflikt, jak do Powstania Warszawskiego i z niepohamowanej próżności kabotyńskich uniesień w mniemanej wyższości moralnej dla ulotnego poklasku międzynarodowej publiczności.
Państwo, które jest nam wrogie do tego stopnia, by odmówić człowiekowi godnego pochówku, i to mimo całej tej frajerskiej a nieprzebranej pomocy, jakiej od nas doświadczyło i doświadcza w tragicznej dla siebie chwili, nie jest godne poświęceń, których pan prezydent od Polaków wobec tego państwa oczekuje. Samo zgłoszenie takiego oczekiwania jest już obelgą.
Dziecko profesorów, z Krakowa, zna Antygonę czy historię Priama i jego starań o wydanie zwłok Hektora, i siódmy uczynek miłosierdzia co do ciała, ale widocznie potrafi poświęcić bezwzględny szacunek dla zwłok, i to jeszcze rodaków - warunek sine qua non naszej cywilizacji, dla haniebnej współpracy z potomkami i czcicielami ludobójców, którzy lekcje traktowania ludzkich zwłok odbierali od azjatyckiej dziczy po bitwie pod Kałką. Z głupoty i strachu (przesadnego zresztą i obsesyjnego) przed Ruskimi zaproponuje jeszcze Ukrom może Przemyśl, jak renegat Adam Borowski. W czym im Przemyśl pomoże w wojnie z Ruskim? W niczym, ale pokażemy jacy jesteśmy „wspaniałomyślni”. Wyrzućmy te „elity”.
To nie jest kwestia tylko pochówku i upamiętnienia, to jest kwestia istnienia naszego Narodu – jeśli nie jesteśmy lojalni wobec siebie, Polaka Wilniuka, z Lidy, Grodna czy Lwowa, Iłukszty czy Zaolzia wobec naszych zmarłych przodków, to nie możemy się uważać za Naród, za wspólnotę. Jesteśmy pośmiewiskiem i stajemy się godnymi pogardy, nawet we własnych oczach.
A gdy Ukry się kiedyś opamiętają, zapytają dlaczego oczekiwaliście od nas szacunku dla waszych zmarłych, skoro sami im go nie okazaliście? Taką lekcję szacunku dla zmarłych nam chcieliście dać? To jest ta wasza pretensja do moralnej wyższości?
A prymat prawa międzynarodowego niech Pan zacznie przywracać od cofnięcia uznania prezydenta Lecha Kaczyńskiego w imieniu Rzeczypospolitej dla oderwania Kosowa od Serbii.
Zakłamany h...istoryk! Mandatem są zeznania świadków bestialskich wyczynów waszych bohaterów... Dowody, czyli porąbane i pocięte zwłoki ponad 100 tys. Polaków z Wołynia i Małopolski Wschodniej, leżą w dołach, ich identyfikacja i tym samym zbadanie dokładnej skali ludobójstwa jest skutecznie blokowane przez potomków was czyli potomków katów. Jest to robione z premedytacją i jasno wyłania się obrzydliwy cel takich działań, czyli wprowadzenie do dyskursu narracji o obustronnych ofiarach, braku kata a wszystko po to (poza zrzuceniem odpowiedzialności) aby udrożnić drogę do nieskazitelnego kultu ukraińskich, banderowskich ludobójców!
"Jak podkreślił, gdyby zapadła decyzja o „operacji pokojowej”, w trakcie której państwa Zachodu pilnowałyby na przykład przestrzegania rozejmu to Polska mogłaby w tym uczestniczyć." - jasne. GDYBY babcia miała wąsy to by była dziadkiem albo babcią z wąsami. Przecież to fantasmagorie. Już widzę jak zapada decyzja o "operacji pokojowej".
Ukraińskie elity a w tym polityczne doskonale wiedziały i wiedzą o tym co wydarzyło się na byłych, polskich Kresach ale bezczelnie oszukując własny naród, zbudowały na kłamstwach mit "bohaterów OUN-UPA" i zabrnęły w tym tak daleko, że prawda po prostu nie może zostać ujawniona. Stąd strach przed ekshumacjami ofiar które ukazałyby światu skalę ludobójstwa i bestialstwo jego sprawców, "bohaterów Ukrainy". W ciągu ostatnich dni mówił o tym Leszek Miller.
"Według Pappergera nowy zakład będzie działał w zachodniej części Ukrainy." - ciekawe JAK DŁUGO będzie działał ten zakład JEŻELI W OGÓLE jego budowa zostanie dokończona. Armin Papperger wygląda na dużego kalibru fantastę.
"Przypomnijmy, że na początku maja ukraińska obrona powietrzna zdołała po raz pierwszy zestrzelić rakietę Kinżał." - ukraińska obrona przeciwlotnicza JEDYNIE TWIERDZIŁA, że zdołała po raz pierwszy zestrzelić rakietę Kindżał.
Niezupełnie. Doskonale mówił Leszek Miller i nieźle Czarzasty. Oczywiście Śmiszek zadeklarował się jako skończony idiota i "sługa Ukrainy" ale nie cała lewica myśli jak on - tam też są normalni ludzie i patrioci. Trzeba też pamiętać, że gdyby lewica po wyborach "wylądowała na śmietniku historii" to zgodnie z systemem Dhonta głosy oddane na nią w największym stopniu przeszłyby na tzw. Zjednoczoną Prawicę, tak jak stało się w 2015 roku i dzięki temu mogła ona rządzić samodzielnie.
Cytat Ukraiński portal „Europejska Prawda”!!!!...
Prawda europejska ---> ha, ha, ha, hi, hi, hi...........!
Toż to w kłamstwach, krętactwach, matactwach oraz w okrucieństwach (ludobójstwo na Wołyniu) przypominają tzw. Wielkorusinów czyli Ruskich!
Szanowny Panie!
Polskie Elity zostały wybite do tzw. przysłowiowego pnia przez hitlerowskie Niemcy i stalinowskie ZSRR!
Nowe Elity odradzają się w SPRZYJAJĄCYCH warunkach co najmniej dwa pokolenia.
To cuś obecnie jest to trudno nazwać polskimi Elitami, to najwyżej tzw. wykształciuchy. W mojej subiektywnej ocenie zarządzający Niesuwerennym Nadwiślańskim Landem Poland NIE są polskimi Elitami!
Pozdrawiam Rodaka!
P.S.
Dla zobrazowania całokształtu relacji ukraińsko - polskich podam INFO!
Na elewacji polskiej szkoły Rada Miasta Lwowa umieściła popiersie jednego z najbardziej krwawych rzeźników bezbronnej cywilnej polskiej ludności!
Jak wisiało tak wisi nadal i o tym prawdopodobnie wie tzw. "polska" placówka dyplomatyczne we Lwowie!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_%C5%9Arednia_nr_10_we_Lwowie
Wyjaśnię zatem jak to było w kilku prostych zdaniach. Bezbronne, niewinne dzieci (o przepraszam ich winą było polskie pochodzenie) kobiety , i starców zażynano, przebijano, rąbano lub palono w... ich własnych domach lub na niedzielnych mszach. Wszędzie ten sam bardzo prosty i niespotykanie bestialski schemat. Po prostu ludobójstwa Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w wykonaniu ukraińskich bohaterów....
BRAWO Recep Tayyip Erdogan!!!..........
Tak trzymać i NIE popuszczać nawet na przysłowiową jotę!
Turcja jest potrzebna w EU - kołchozie dla wniesienia zdrowego ROZSĄDKU!
To wprost konsekwencja polityki polskich władz... :( Skoro same dążą chętnie , mając za nic krzywde ofiar bestialskich masowych mordów, do rozgrzeszania Kata to Kat chce więcej.... Kat realizuje już drugi krok w relacjach z Polską (wewnetrznie robi to od 80 lat)... z ludobójców robi bohaterów...
Zaraz centrala da kare stali mielec jak wcześniej śląskowi wrocław.Bo wolno wystawiac transparenty anty rosyjskie czy anty putinowskie ale nie wolno wystawiać transparenty anty banderowskie,
Żałosna postać ten Żaryn ,jemu WSZYSTKO kojarzy się z jednym z Rosją.On nie jest w stanie skumać,przerasta go to że POLACY maja w sercu i umyśle Ludobójstwo na Wołyniu i NIKT nie musi nas "napuszczać" na ukrainę.Oni sami robią WSZYSTKO by ich nie lubić.I panie Żaryn NIE wszyscy POLACY to słudzy narodu ukraińskiego(nawet w szybkim tempie zmniejsza sie ich ilość)
On zamiast zajmować się dziedzictwem Polski zajmuje sie dziedzictwem zydowskim i ukraińskim ,kolejny sługus.Ten nierzad trzeba jak najszybciej pozbawic władzy,szkoda tylko ze przyjdzie PiS bis czyli KO i Lewusy.
Szkoda komentować te wypociny "dziennikarki" Wołczuk(tak lepiej brzmi) ,ten portal jest fanatycznie pro pisowski i pro rzadowy ,i tyle w temacie.A zaprzaństwo u tzw "dziennikarzy" dość powszechne.
Kogoś z lewusów pytać o Wołyń i patriotyzm to jak gadanie z zaprzańcami.Mam nadzieję ze lewica po wyborach wyladuje na śmietniku historii ze śmiszkiem na czele.
"wartości 15 zł i skazana na 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności." to jest właśnie ta PATOLOGIA tzw "wymiaru sprawiedliwości" za pierdółki,za słowa skazuja za poważne sprawy albo umarzanie albo b.niski wyrok.A jak ktos z lewaków popełni przestępstwo to może liczyć na bardzo pobłażliwe traktowanie.PiS nie musi robic nagonki na sędziów i prokuratorów to srodowisko samo siebie kompromituje.
I sędzia
Haniebny wyrok.
Należy z przykrością przyznać, że działanie polskich władz polegające na ochronie wyznawców kultu ludobojców niestety ma charakter systemowy...
A według Dudy zginęło "tylko" kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Widocznie Duda czyta tylko ukraińską Prawdę. Przypomina mi to bardzo rozmowę na temat wieku p. Przełęskiej z Kariery Nikodem Dyzmy, w której to Dyzma, jako jeden z rozmówców, podawał najniższy wiek tej pani, a dowiedział się o tym od niej samej.
A teraz zadanie - proszę wskazać chociażby jedną różnicę występującą pomiędzy tymi dwoma panami.
nie ma co komentować durn0ści. Niech odejdzie w niebyt.
"Rozumiem przez to, że tak będzie, gdy na naszej ziemi będzie bezpiecznie – dodał" - komik może przez to rozumieć wszystko co tylko chce a to i tak nie zmieni realiów.
Ratowanie Europy trzeba zacząć od odebrania lewusom mediów,potem trzeba ich pogonić ze szkół zwłaszcza akademickich a na koniec z polityki.Inaczej zniszczą w swej bezdennej głupocie nasz kontynent i amerykański.
Jej wzrost jest wprost proporcjonalny do jej patriotyzmu,kultury,polskości.Sądzę że będzie kiedyś rozliczona.
Mój KOMENTARZ poniżej;
ha, ha, ha, hi, hi, hi, he, he, he...................!!!!..
Bandyckie państwo partnerem Polski. To jak nazwać Polskę, panie ministrze?
no, no, no... co by na to powiedział p. Czaputowicz. Stawiać jakieś warunki poważnemu państwu ukraińskiemu i tak dzielnemu narodowi? Jakieś nieskie dowody wdzięczności. Ci Angole nie mają za grosz ogłady!
Zalenski i jego aparat jak widać ograniczyli definicje ludobójstwa w ten sposob że sprawcami mogą być przedstawiciele wszystkich narodow poza ukraińskim...
Można tylko szczerze podziękować.
No proszę, Duda dał głos. Widocznie ktoś mu podpowiedział, że dłużej nie może milczeć, gdyż niektórzy w Polsce nadal nierozważnie uważają go za prezydenta polskiego, nie zaś za wiceprezydenta banderowskiego. Nie byłby jednak sobą, gdyby przynajmniej nie zaniżył ilości pomordowanych Polaków, by chociażby tym przypodobać się swoim braciom. Na marginesie, błędy II RP są niczym w porównaniu ze zbrodniczą działalnością władz III RP gdyż określenie jej również słowem błędna byłoby rażąco łagodne.
Skomentujmy jednak. Niech nie idzie w zapomnienie to wybitne osiągnięcie propagandy.
Jak to miło, że nadworni propagandyści z wpolityce.pl uczcili rocznicę ludobójstwa tym ciekawym akcentem. Do propagandy też trzeba mieć talent i wyczucie, żeby działała i nie można im go odmówić. Aż dziw, że dotychczas nikt nie dostrzegł tych licznych analogii, które same się narzucają:
1. oba wydarzenia stanowią wyjątkowe osiągnięcia bojowe: błyskawiczne zdobycie czterech baterii w niedostępnym terenie z dużymi stratami wprawdzie ale jednak i jeśli chodzi o dzielny "oręż" ukraiński, bestialskie, masowe wyrżnięcie niewinnej, bezbronnej ludności i to jeszcze praktycznie bez strat własnych.
Po prawdzie, cel obu operacji nie był specjalnie podobny: wzięcie umocnionego zespołu punktów obronnych i ludobójstwo ale umówmy się, nie jest to znowu aż tak istotna dystynkcja. Trzeba przecież wziąć pod uwagę, że dzielny naród Zimbabwe, ...tfu, stój! pardon, ukraiński jest młody, jeszcze niedorozwinięty i nie miał czasu na takie burżuazyjne fanaberie jak honor (co to w ogóle za brednie!), zasady prowadzenia wojny, zgodnie z konwencjami haskimi, które są przecież burżuazyjnym przeżytkiem, którymi dzielny naród Zim... tfu, pardon, ukraiński, słusznie nie miał się co przejmować. Operetkowe rozróżnianie dzielnej postawy bojowej od zbrodni przeciwko ludności cywilnej jest dla mięczaków.
2. każde z tych wydarzeń zapisało się w historiografii narodowej, odpowiednio każdego z narodów polskiego i ukraińskiego, złotymi zgłoskami.
3. każdy z narodów, polski i ukraiński, uczcił autorów tych osiągnięć licznymi pomnikami, no dobra, może w Polsce nie tak licznymi ale na (od marca 2022 r. nie otworzyłem ani razu wpolityce.pl ale jakoś nie mam wątpliwości, że są tam lepsi ode mnie i wierni najnowszym zdobyczom polskiego językoznawstwa, walce z objawami polskiego kolonializmu i nie uznają innego przyimka jak "w") Ukrainie i owszem, gdzie nie spluniesz, w liczbie chyba już większej niż niedawno Lenina. Są tam dumni, jak tkliwie (to bardzo subtelni i wrażliwi ludzie) mówią "z naszych chłopców"; no może trochę za bardzo pohulali z tymi Lachami, ale przecież najważniejsze, że ich już tyle nie nosi "święta, odwiecznie ukraińska" ziemia i ich wsie z kościołami zniknęły z jej powierzchni.
Tylko zdaje się polegli kanonierzy z somosierrskiej przełęczy mają chyba nawet godne mogiły, upamiętnienie (Memorial batalla de Somosierra?), cieszą się pamięcią narodową, uczciwym miejscem w podręczniku szkolnym, uznaniem królestwa, wartą honorową w rocznice. No, Polacy z dołów śmierci Wołynia i Małopolski Wschodniej jakoś chyba mniej, ale ostatecznie też o takie głupoty może się czepiać tylko ktoś taki, jak budzący "konsternację", rozterkę i zażenowanie delikatnych pań, chory z nienawiści x. Isakowicz-Zaleski.
I oczywiście, Ukraina z własnej polityki narodowościowej, która jest istotną przycyzną obecnej wojny, tłumaczyć się nikomu nie musi.
Polska popełniała błędy w polityce narodowościowej i mamy obowiązek się z tego tłumaczyć. Ukraina, która występuje wobec nas w roli pasera w odniesieniu do Wołynia i Małopolski Wschodniej, z wymordowania nie-Ukraińców, wygnania Polaków tłumaczyć się nie musi, bo to "odwiecznie ukraińskie ziemie", podobnie jak Przemyśl, Jasło, Krosno, ba! Kraków. To nie było pogwałcenie stounków międzynarodowych, bo sprawę formalnie załatwili za nas Roosevelt, Stalin i Churchil - lege artis. A my jako dzielny i odważny naród, jesteśmy z tego dumni, przeprośmy za "okupację" tych ziem, zgódźmy się na grabież polskich dóbr kultury z Ossolineum i lwowską galerią obrazów na czele, grabież rzymsko-katolickich kościołów, stłamszenie Polaków i resztek polskiego życia kulturalnego na tych ziemiach, z tablicą bandyty Szuchewycza na polskiej szkole i zapomnijmy raz na zawsze kim byliśmy i kim moglibyśmy być.
Ergo
1. Niemcy to niepoważny partner, bo wysuwamy wobec nich roszczenia o reparacje.
2. Polska, której ekscelencja był ministrem spraw zagranicznych (Boże, zmiłuj się nad naszym nieszczęśliwym krajem), jest państwem niepoważnym, bo Ukraina może na niej wymusić odnowienie ...nie, nie grobów z imieniem, nazwiskiem, datą śmierci i krzyżem, choć to sataniści, ale pomników! z upamiętnieniem statusu kombatanta ludobójczej upa.
3. Z tego samego powodu Polska, w przeciwieństwie do Ukrainy, nie jest dumnym narodem.
4. Ekscelencja Jarosław Kaczyński jest niepoważny ponieważ uzależnia wejście Ukrainy do UE od zgody na poszukiwania, ekshumacje i pochówek ludzi z dołów śmierci. Z jakiegoś dziwnego powodu (vulgo z tchórzostwa) Polska będzie upraszać UE by Ukrainę nie przyjęła do UE, bo sama, wg ekscelencji prezesa, sprzeciwić się temu nie może.
5. polska dyplomacja wnosi ogromny wkład w rozwój logiki formalnej, myśli dyplomatycznej i stosunków międzynarodowych: w relacjach międzypaństwowych nie należy uciekać się do negocjacji, których "groźby" są istotą, a do aktów proszalnych i dziękczynnych, moralnych uniesień, tudzież zwisu u klamki, już nawet nie Waszyngtonu, Berlina czy Brukseli, ale ...(jesteśmy na dnie) ...Kijowa! Jest to słynna polityka zagraniczna bezalternatywna, która w zasadzie jest bezobsługowa - nie robimy nic, bo nic zrobić się nie da i mamy komfort i poczucie dobrze wykonanego zadania. Ceterum censeo: nienawidzimy Ruskich i dla tej emocji poświęcimy wszystko, nawet nasze żywotne, najistotniejsze interesy.
6. Dziękujemy ekscelencji prezesowi, dziękujemy panu premierowi i panu prezydentowi za postawienie na czele resortu spraw zagranicznych dumnej Polski tego szlachetnego i dumnego męża stanu.
A następnie szef MSZ zajął się sprawą dalszej pomocy dla zwolenników banderowców i SS na Ukrainie. Schizofrenia ci wszystko wybaczy.
Powiedział Śmiszek, ale chce się płakać nad perfidią "polityka". Nie można obecnie dociskać - Ukraińcy powinni przyznać się i przeprosić już od kilkudziesięciu lat i to bez dociskania. Dla mnie Taki Śmiszek to wyjątk0wa łajza i to nie dlatego, że jest gejem. Taka jest jednak większość "polityków (nie gejów).
Bosak i Konfederacja to Polacy. Co do reszty - należałoby użyć słów powszechnie uznanych za obraźliwe. A co na to brat Dudy - Zełenski?
Panczenie nie przestanie dzielić bo nie macie krzty honoru.
ruski agent i prowokator na protekcji swoich kolegów po fachu w różnych kręgach, m.in. sędziowskich.
ruski agent na protekcji swoich kolegów po fachu w różnych kręgach.
Napięcie to on ma w zwieraczach jak go odwiedzi Biedroń.Lewusy i patriotyzm tak do siebie pasuja jak swinia do siodła.
To taki sam "geniusz" historii jak Wiatrowycz. U nich innych nie ma.Ego kosmiczne wiedza jak u gimbazy.
Czytałem wypociny,wygibasy różnych sług ukrainy i był to popis zaprzaństwa,degeneracji,służalczości.Przeczytajcie wypociny Maciejewskiego wPolityce.Dno dna.
"Polska nie załatwia nic dla siebie..." - to szkoda, bo ostatecznie Polska i Polacy, także na Ukrainie, żyjący i ci w dołach śmierci, też ma chyba jakieś interesy, niekoniecznie zbieżne z interesami USA, Niemiec, Francji, Turcji... Za to dba o interesy Ukrainy... Czy to jest normalne, czy to nie jest chore? Czy pan Andrzej Duda jest prezydentem Polski czy Ukrainy? Przykro to powiedzieć, i straszno, ale pan prezydent nie jest lojalny wobec Narodu, na czele którego przyszło mu stanąć.
Dlaczego nie uzależnić wejścia do NATO od bezwarunkowej zgody na ekshumację? Bardziej Ukrainie zależy na tym zakazie czy na wejściu do NATO? Z czego i tak Polska nie będzie miała pożytku, bo w razie ataku Ruskich na Ukrainę będzie musiała wdać się w wojnę. Polska za bezdurno chce wziąć na siebie to zobowiązanie, nie oczekując nic w zamian? Nawet tak oczywistej sprawy jak zniesienie barbarzyńskiego zakazu poszukiwań i pochówku ludzi? I to dla pana prezydenta i jego otoczenia nie jest zdrada? To jest rozumiem dla nich wielka polityka, której głupi naród nie potrafi pojąć. Jakie to wszystko dojmująco żałosne i w sumie tragiczne, że przywódcy Polski to ludzie bez godności narodowej, bez charakteru, niesamodzielni, tchórzliwi, z kompleksami, łasi na pochwały jakiegoś przybłędy Bidena i fotkę z popularnym w pewnych kręgach gościem w zielonym tiszercie, gotowi za paciorki kilku ciepłych komentarzy w mediach i na salonach, podjąć się podłej roli adwokata banderowców wobec własnego Narodu.
Jaki to przejmująco przykry dzień, widzieć, że polskie władze akceptują już banderowską narrację o symetrii win. Strach, głupi i podły, przed Rosją, każe to im niedługo jeszcze przeprosić Ukrów za Wołyń.
To wszystko bierze się z głębokiej niewiary w samodzielność Polski, w zdolność odparcia rosyjskiej agresji (realnej czy nie) samodzielnym wysiłkiem zbrojnym. I ta niewiara, pana prezydenta i establiszment dyskwalifikuje. Tak samo jak dyskwalifikuje brak elementarnych wniosków z historii, z oparcia polityki na egzotycznych sojuszach jak w 1939 r., szalonej decyzji o pchaniu się bez przygotowania w konflikt, jak do Powstania Warszawskiego i z niepohamowanej próżności kabotyńskich uniesień w mniemanej wyższości moralnej dla ulotnego poklasku międzynarodowej publiczności.
Państwo, które jest nam wrogie do tego stopnia, by odmówić człowiekowi godnego pochówku, i to mimo całej tej frajerskiej a nieprzebranej pomocy, jakiej od nas doświadczyło i doświadcza w tragicznej dla siebie chwili, nie jest godne poświęceń, których pan prezydent od Polaków wobec tego państwa oczekuje. Samo zgłoszenie takiego oczekiwania jest już obelgą.
Dziecko profesorów, z Krakowa, zna Antygonę czy historię Priama i jego starań o wydanie zwłok Hektora, i siódmy uczynek miłosierdzia co do ciała, ale widocznie potrafi poświęcić bezwzględny szacunek dla zwłok, i to jeszcze rodaków - warunek sine qua non naszej cywilizacji, dla haniebnej współpracy z potomkami i czcicielami ludobójców, którzy lekcje traktowania ludzkich zwłok odbierali od azjatyckiej dziczy po bitwie pod Kałką. Z głupoty i strachu (przesadnego zresztą i obsesyjnego) przed Ruskimi zaproponuje jeszcze Ukrom może Przemyśl, jak renegat Adam Borowski. W czym im Przemyśl pomoże w wojnie z Ruskim? W niczym, ale pokażemy jacy jesteśmy „wspaniałomyślni”. Wyrzućmy te „elity”.
To nie jest kwestia tylko pochówku i upamiętnienia, to jest kwestia istnienia naszego Narodu – jeśli nie jesteśmy lojalni wobec siebie, Polaka Wilniuka, z Lidy, Grodna czy Lwowa, Iłukszty czy Zaolzia wobec naszych zmarłych przodków, to nie możemy się uważać za Naród, za wspólnotę. Jesteśmy pośmiewiskiem i stajemy się godnymi pogardy, nawet we własnych oczach.
A gdy Ukry się kiedyś opamiętają, zapytają dlaczego oczekiwaliście od nas szacunku dla waszych zmarłych, skoro sami im go nie okazaliście? Taką lekcję szacunku dla zmarłych nam chcieliście dać? To jest ta wasza pretensja do moralnej wyższości?
A prymat prawa międzynarodowego niech Pan zacznie przywracać od cofnięcia uznania prezydenta Lecha Kaczyńskiego w imieniu Rzeczypospolitej dla oderwania Kosowa od Serbii.
Zakłamany h...istoryk! Mandatem są zeznania świadków bestialskich wyczynów waszych bohaterów... Dowody, czyli porąbane i pocięte zwłoki ponad 100 tys. Polaków z Wołynia i Małopolski Wschodniej, leżą w dołach, ich identyfikacja i tym samym zbadanie dokładnej skali ludobójstwa jest skutecznie blokowane przez potomków was czyli potomków katów. Jest to robione z premedytacją i jasno wyłania się obrzydliwy cel takich działań, czyli wprowadzenie do dyskursu narracji o obustronnych ofiarach, braku kata a wszystko po to (poza zrzuceniem odpowiedzialności) aby udrożnić drogę do nieskazitelnego kultu ukraińskich, banderowskich ludobójców!
"Jak podkreślił, gdyby zapadła decyzja o „operacji pokojowej”, w trakcie której państwa Zachodu pilnowałyby na przykład przestrzegania rozejmu to Polska mogłaby w tym uczestniczyć." - jasne. GDYBY babcia miała wąsy to by była dziadkiem albo babcią z wąsami. Przecież to fantasmagorie. Już widzę jak zapada decyzja o "operacji pokojowej".
Małżeństwo Śmiszek - Biedroń jest najlepszym przykładem, że homoseksualiści nie powinni mieć dzieci. Dość mamy banderowców w Polsce.
taka osoba jak nazwisko
Ukraińskie elity a w tym polityczne doskonale wiedziały i wiedzą o tym co wydarzyło się na byłych, polskich Kresach ale bezczelnie oszukując własny naród, zbudowały na kłamstwach mit "bohaterów OUN-UPA" i zabrnęły w tym tak daleko, że prawda po prostu nie może zostać ujawniona. Stąd strach przed ekshumacjami ofiar które ukazałyby światu skalę ludobójstwa i bestialstwo jego sprawców, "bohaterów Ukrainy". W ciągu ostatnich dni mówił o tym Leszek Miller.
Śmiszek to ciężki kretyn będący sługą Ukrainy. Lewica powinna się definitywnie pozbyć jego i takich jak on bo przynoszą potworny wstyd.
"Według Pappergera nowy zakład będzie działał w zachodniej części Ukrainy." - ciekawe JAK DŁUGO będzie działał ten zakład JEŻELI W OGÓLE jego budowa zostanie dokończona. Armin Papperger wygląda na dużego kalibru fantastę.
"Przypomnijmy, że na początku maja ukraińska obrona powietrzna zdołała po raz pierwszy zestrzelić rakietę Kinżał." - ukraińska obrona przeciwlotnicza JEDYNIE TWIERDZIŁA, że zdołała po raz pierwszy zestrzelić rakietę Kindżał.
Niezupełnie. Doskonale mówił Leszek Miller i nieźle Czarzasty. Oczywiście Śmiszek zadeklarował się jako skończony idiota i "sługa Ukrainy" ale nie cała lewica myśli jak on - tam też są normalni ludzie i patrioci. Trzeba też pamiętać, że gdyby lewica po wyborach "wylądowała na śmietniku historii" to zgodnie z systemem Dhonta głosy oddane na nią w największym stopniu przeszłyby na tzw. Zjednoczoną Prawicę, tak jak stało się w 2015 roku i dzięki temu mogła ona rządzić samodzielnie.
Cytat Ukraiński portal „Europejska Prawda”!!!!...
Prawda europejska ---> ha, ha, ha, hi, hi, hi...........!
Toż to w kłamstwach, krętactwach, matactwach oraz w okrucieństwach (ludobójstwo na Wołyniu) przypominają tzw. Wielkorusinów czyli Ruskich!
Szanowny Panie!
Polskie Elity zostały wybite do tzw. przysłowiowego pnia przez hitlerowskie Niemcy i stalinowskie ZSRR!
Nowe Elity odradzają się w SPRZYJAJĄCYCH warunkach co najmniej dwa pokolenia.
To cuś obecnie jest to trudno nazwać polskimi Elitami, to najwyżej tzw. wykształciuchy. W mojej subiektywnej ocenie zarządzający Niesuwerennym Nadwiślańskim Landem Poland NIE są polskimi Elitami!
Pozdrawiam Rodaka!
P.S.
Dla zobrazowania całokształtu relacji ukraińsko - polskich podam INFO!
Na elewacji polskiej szkoły Rada Miasta Lwowa umieściła popiersie jednego z najbardziej krwawych rzeźników bezbronnej cywilnej polskiej ludności!
Jak wisiało tak wisi nadal i o tym prawdopodobnie wie tzw. "polska" placówka dyplomatyczne we Lwowie!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_%C5%9Arednia_nr_10_we_Lwowie
Wyjaśnię zatem jak to było w kilku prostych zdaniach. Bezbronne, niewinne dzieci (o przepraszam ich winą było polskie pochodzenie) kobiety , i starców zażynano, przebijano, rąbano lub palono w... ich własnych domach lub na niedzielnych mszach. Wszędzie ten sam bardzo prosty i niespotykanie bestialski schemat. Po prostu ludobójstwa Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w wykonaniu ukraińskich bohaterów....
BRAWO Recep Tayyip Erdogan!!!..........
Tak trzymać i NIE popuszczać nawet na przysłowiową jotę!
Turcja jest potrzebna w EU - kołchozie dla wniesienia zdrowego ROZSĄDKU!
To wprost konsekwencja polityki polskich władz... :( Skoro same dążą chętnie , mając za nic krzywde ofiar bestialskich masowych mordów, do rozgrzeszania Kata to Kat chce więcej.... Kat realizuje już drugi krok w relacjach z Polską (wewnetrznie robi to od 80 lat)... z ludobójców robi bohaterów...
Takie rozumienie, jak i nazwisko
Zaraz centrala da kare stali mielec jak wcześniej śląskowi wrocław.Bo wolno wystawiac transparenty anty rosyjskie czy anty putinowskie ale nie wolno wystawiać transparenty anty banderowskie,
Żałosna postać ten Żaryn ,jemu WSZYSTKO kojarzy się z jednym z Rosją.On nie jest w stanie skumać,przerasta go to że POLACY maja w sercu i umyśle Ludobójstwo na Wołyniu i NIKT nie musi nas "napuszczać" na ukrainę.Oni sami robią WSZYSTKO by ich nie lubić.I panie Żaryn NIE wszyscy POLACY to słudzy narodu ukraińskiego(nawet w szybkim tempie zmniejsza sie ich ilość)
On zamiast zajmować się dziedzictwem Polski zajmuje sie dziedzictwem zydowskim i ukraińskim ,kolejny sługus.Ten nierzad trzeba jak najszybciej pozbawic władzy,szkoda tylko ze przyjdzie PiS bis czyli KO i Lewusy.
Szkoda komentować te wypociny "dziennikarki" Wołczuk(tak lepiej brzmi) ,ten portal jest fanatycznie pro pisowski i pro rzadowy ,i tyle w temacie.A zaprzaństwo u tzw "dziennikarzy" dość powszechne.
Kogoś z lewusów pytać o Wołyń i patriotyzm to jak gadanie z zaprzańcami.Mam nadzieję ze lewica po wyborach wyladuje na śmietniku historii ze śmiszkiem na czele.
Po ukraińcach niczego innego nie można się spodziewać ,podobnie jak po "polskich" politykach czy dudzie i jego kompani.