Nieprzychylnym - a wyobraź sobie taki marsz w banderalandzie !!! Do nie dawna była taka telewizja TV POLwowsku -obecnie nie nadają - pewnie z obawy o swoje życie i zdrowie ! - Ot "przyjaciele i bracia" Macierewicza !
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
Na terenie Europy toczy się ta sama walka od setek lat. Stronami walczącymi są z jednej strony zwolennicy republikanizmu, a z drugiej absolutyzmu. Republikanizm jest zasadą europejską, sformułowaną w słowach: “talis gaudet privilegium quod ad terra amoveri non poterun”. (Temu przysługują prawa, kto nie może być pozbawiony własnej ziemi) Natomiast zasada azjatycka zamyka się w słowach: „quod principi placuit legis habet vigorem”. (To, co podoba się władcy, ma moc prawa)
Pierwsza zasada panowała już w starożytnym Rzymie, następnie w chrześcijańskim średniowieczu. Jednak ta zasada (republikańska) została już podważona przez Ulpiana, który usiłował zapowadzić zasadę azjatycką, wg której nie liczy się właściciel ziemi, ale liczy się prawo władcy. Stąd uprawomocnienie niewolnictwa w Europie. Kontynuacja walki między tymi dwoma zasadami miała miejsce w okresie odrodzenia. Najsłynniejsza dyskusja na ten temat odbyła się między Bodinem, który bronił zasady despotyzmu azjatyckiego, a Goślickim, który bronił zasady republikańskiej europy. Te dwie zasady ciągle między sobą rywalizują. Teraz stronami są Anglicy, zwolennicy republikanizmu, oraz Niemcy, zwolennicy absolutyzmu. W tej walce chodzi o to, skąd się bierze prawo. Czy źródłem prawa jest właściciel ziemi (zasada republikanizmu)? Czy źródłem prawa jest wola władcy (zasada absolutyzmu)?
Putin, jako przedstawiciel Azji, chce zajmować kolejne kraje, nie licząc się z prawowitymi właścicielami tych terenów, bo on w ogóle nie uznaje czegoś takiego, jak obywatel i właściciel terenów, który ma swoją ziemię i własne prawa. Natomiast, właściciele terenów, obywatele i narody bronią swojej własności, bo wierzą w zasadę natury, że skoro są właścicielami gruntów, to oni mają ustanawiać własne prawa na danych terenach. Cieszy to, że Paul Miller zdaje sobie sprawę, z tego, jaka jest percepcja azjatycka i jakie są jej konsekwencje. Anglosasi, choć narobili dużo zła mają zdrowe podejście do rzeczywistości. Warto się od nich uczyć.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
teza tego pana smiała i ciekawa tylko jedno pytanie kto i co prowokuje Rosje do takich zachowań czy Rosja weszła na teren UE czy USA dzieki dozbrajaniu i rozszeżaniu swojej hegemoni prowokuje i podburza te państwa które graniczą z Rosja siejąc propagande
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.+++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.+++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadmi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.+++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadmi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
Opcje są dwie. Możliwe, że pan Miller jest aż tak tępy i kompletnie nie rozumie realiów. Mnie wydaje się jednak, że idiotą on nie jest. Objawił wasalom (na czele z RP) do wierzenia wizję sytuacji, a właściwie scenariusz, który mamy zrealizować. Tak więc można się spodziewać, że państwa pribałtyki tak przykręcą śrubę rosyjskiej mniejszości, że ta nie będzie miała innego wyjścia jak się zbuntować. W ten sposób otrzymujemy punkt wyjścia do eskalacji ze strony NATO. Dalej pójdzie już z górki jak to powyżej p. Miller wyłożył. Media głównego ścieku zapewnią osłonę informacyjną operacji i wyprane mózgi polaczków jeszcze przyklasną na perspektywę wojny z moskalami.
Proszę się przy tym nie łudzić, że p Trump będzie w stanie powstrzymać armagedon. Jest on sam przeciwko potężnemu establishmentowi. Machina wojenna raz puszczona w ruch długo będzie działać siłą inercji zanim uda się ją zatrzymać.
Jeden wniosek p. Millera mnie rozbawił: "(...) Inne [kraje], zaczynając od Polski, zaczną zbroić się po zęby(...)" - a niby za co Polska ma się zbroić - chyba będą nas patroszyć i sprzedawać organy, bo innego majątku już nie mamy :).
Jakbyś był douczony to byś wiedział że Mieszko nie był wikingiem, ale wiązał z nimi sojusze by uniknąć ich najazdów na nasze terytorium, ale skąd to możesz wiedzieć? jak nie jesteś dociekliwy? O typowej krwi wikingów można powiedzieć o Rusinach którzy byli rządzeni przez... Wikingów Rurykowiczów, tego też zapewne nie wiesz. Co do Sygrydy (jej prawdziwe imię to Świętosława) to przyjęła takie imię wychodząc za mąż za wodza wikingów. Poczytaj sobie o tym więcej i przestań pisać kłamstwa, bo kłamstwo ma krótkie nogi. Już nie jeden rusek próbował zrobić z Polaków potomków Wikingów. Więc do książek i sie DOUCZ!
Naziści spod znaku Bandery w akcji. Czekam tylko na kolejną rzeź Wołyń II, przecież jeszcze się znajdzie trochę Polaków co "okupują biedną i wiecznie kolonizowaną" Ukrainę.
Głupi Grecy niech teraz ponoszą odpowiedzialność za swoją... nieodpowiedzialność. W normalnym kraju wszyscy by byli łapani i deportowani, a kto stawiałbym opór to rozstrzelać.
Wypowiedzi na naszym Forum, opatrzone dwoma różnymi nickami, wskazują na fakt wysłania ich z tego samego komputera. I to nie żadne śmieci z Worda tylko TA SAMA MASZYNA wygenerowała te posty opatrzone różnymi nickami. Innej możliwości nie widzę. Klawiatura, na której napisano wyszczególnione przez Ilona posty, zostawiła swoje "odciski palców" w postaci charakterystycznie ustawionych niepolskich znaków diakrytycznych, graficznie bardzo do polskich podobne. Prawdopodobieństwo zaistnienia na jednym Forum i tym samym krótkim czas okresie dwóch identycznie, indywidualnie ustawionych klawiatur jest zerowe. To praktycznie MUSI BYĆ ta sama klawiatura. Zwracam też uwagę że z konta Sylwia - Boruta mogą pisać różne osoby siejące propagandę na polskich Forach. Jednak w wyżej opisanym przypadku posty były pisane na tej samej indywidualnej klawiaturze. Reszta wypowiedzi Sylwia - Boruta jest zwykłym jadem, potokiem trollowych pomyj wylewanych pod adresem oponentów. Sprawę jak i dowód uważam za zakończone.
Tertium non datur panowie ruskie trolle. A tak na marginesie, już dawno zwróciłem uwagę na typową rosyjską gramatykę stosowaną na kocie Sylwia (Boruta). Stąd moja automatyczna awersja do treści głoszonych z tego rosyjskiego konta. Na temat cierpień na tle zaburzeń psychicznych jednego z trolli pisałem już od samego początku pojawienia się tego konta "Sylwia". Obecnie na takie wycieczki nie pozwolił bym sobie, jest mi trochę wstyd. Pogląd na prawdopodobny dualizm osobowości (Boruta- silny po rosyjsku mężczyzna) oraz (Sylwia - kobieta) sam się narzuca. Eom.
Brawo Polacy. Marsz w Dniu Polaków za granicą a teraz z okazji Dnia Niepodległości. Brawo. Pokazujecie tym samym, że pomimo różnego obywatelstwa nie przestaliście być POLAKAMI
znaczy sie wspolpraca kulturalna siegneła szczytu dna ale cóz Polska jak zwykle to zrozumie i da pare milionów na odbudowe tej współpracy to jest po prostu chore jak długo bedą tego typu działania Upadliny w stosunku do Polski tak długo bedziemy pośmiewiskiem i tacy jak tfu tyma i inni beda robic co będa chcieli
To jest dopiero marsz ile trzeba miec odwagi i determinacji w sobie by cos takiego zorganizować w państwie tak nieprzychylnym Polakom BRAWO Rodacy jestem z was dumny
pani Sylwio prosze pisac jak najwiecej pani wypowiedzi są o tyle cenne bo prawdziwe a że drażnia co niektórych proszę na to nie zwracac uwagi i nie reagowac na zaczepki to nie ma sensu to jest portal dla ludzi myslących a nie dla plepsu któremu wydaje sie że cos wie i szuka zaczepki pozdrawiam i czekam na kolejne opinie
re: Gan..... Slowianie to fakt i wywodza sie od Ariow oraz sa spokrewnieni z ludnoscia Indii oraz Iranu, ktorzy rowniez wywodza sie od Ariow - wspolna cecha charakterystyczna tych trzech ludow jest identyczna haplogrupa "R1a1a" w granicach 50-70 procent.
Wikingowie to rowniez Slowianie i posiadaja wysoki wspolczynnik haplogrupy "R1a1a" - taki sam wysoki wspolczynnik haplogrupy "R1a1a" wystepuje rowniez w Danii i niewielkie ilosci w Anglii.
Kolejne przyklady istnienia Slowian to Serbo-Luzyczanie oraz osady slowianskie jak Balin i Kopanica, na ktorych powstal Berlin w XIII wieku.
Istnieje rowniez mapa z 808r z okresu panowania krola Frankow Karola Wielkiego, ktora przedstawia granice krolestwa Frankow ze Slowianami - granica ta biegnie z polnocy na poludnie przez obszar dzisiejszych Niemiec i siegala na zachod od dzisiejszego Berlina, ktory nie istnial w tamtym czasie.
W archiwach angielskich znajduje sie mapa z VI wieku, ktora przedstawia IMPERIUM LECHITOW (Slowian) - wzmianki o Imperium Lechitow znajduja sie rowniez w kronikach arabskich.
O istnieniu panstwa slowian pisal rowniez rzymski historyk Tacyt w I-szym wieku n.e.
Istnieje wiec zasadnicza roznica miedzy informacjami znanymi n/t Slowian przed II wojna swiatowa, a informacjami podawanymi przez wspolczesna propagande zdominowana przez zydostwo, ktore oglupia gojow.
Prof.archeologii V.Sarianidi prowadzil badania archeologiczne przez ponad 40 lat w Turkmenistanie i odkryl nowa kolebke cywilizacji sprzed 8 tysiecy lat, a oprocz tego starsza niz Mezopotamia i Babilon, ktore zostaly okrzykniete najstarszymi na swiecie i ktore posluzyly zydom do stworzenia mitu o poczatku swiata i zydach jako "narodzie wybranym", ale przez diabla.
Jesli chodzi o nazwe "ukraina" to takie panstwo nigdy nie istnialo i jest to sztuczny twor , podobnie jak nazwa "ukraincy".
Wlasciwa nazwa dla nich to CHAZARZY, poniewaz stanowia krzyzowke ZYDOW i TURKOW, ktorzy po rozpadzie Chazarii przenikneli do panstw sasiednich, m.inn. rowniez na Kresy poludniowo-wschodnie Rzeczpospolitej.
Temu nikt nie zaprzecza, ale flaga żółte pole, nad niebieskim polem pojawiła sie właśnie za pruskiego panowania. I do takiej samej "powrócili" RAŚiści :)
Barwy żółto-niebieskie na fladze Górnego Śląska mają rodowód piastowski; orzeł Piastów opolskich był właśnie żółty/złoty na tle niebieskim ... Tym niemieckim agentem mógł być Władysław Opolczyk. Istnieje teoria, że państwo halickie przyjęło taką kolorystykę, gdy ten był jej wielkorządcą (1372–1378).
Bardzo interesująca sytuacja ,na ukraińskich portalach podgrzewa się antypolskie nastroje publikując stosowne teksty. Opisane powyżej wydarzenie jest częścią tej kampanii tak samo jak
Szechter nazywający w wywiadzie na Espresso tv Kaczafiego semifaszystą .Wygląda to na ofensywę propagandową wymierzoną w Polskę mającą zmusić polski Rząd do ustępstw w sprawach
polityki historycznej. Wygląda na to ,że przesadzili i efekty mogą "lepsze" niż oczekiwali.
Powtórzę, że zwrotu „Chuj, dupa i kamieni kupa” [„chuj, a nie „huj”] użył w kontekście „Polskich Inwestycji Rozwojowych”: „BS: Polskie Inwestycje Rozwojowe są, niestety, jak to się górnolotnie nazywa i bardzo eufemistycznie … Ich po prostu nie ma. To chuj, dupa i kamieni kupa.” Natomiast zwrotu „Państwo polskie istnieje teoretycznie” użył w następującym kontekście: „BS: Ja mam taką możliwość, ostatnio mi się pojawiła, bo założyłem takie – to ci opowiadałem – zrobiłem taki konkurs w sprawie ścigania przestępczości zorganizowanej, gdzie mamy zapięte CBŚ, UKS, wywiad skarbowy, z warsztatami, szkoleniami itd. Mam wrażenie, że za jakiś czas to będzie bardzo przyzwoite narzędzie także do naszych gier z takimi tłustymi misiami, którzy uważali, że są kompletnie bezkarni. A byli bezkarni, dlatego że sam CBŚ wobec takiego Jakubasa to mógł mu nagwizdać, sam UKS to mógł mu nagwizdać i wywiad skarbowy też mógł mu nagwizdać. Wszystko razem złożone do kupy to już zupełnie inna, zupełnie inna bajka. Moje pierwsze doświadczenie jest banalne. Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje, dlatego że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność. Tylko jakoś nikt nie chce korzystać z tej …”. Masz linka żebyś sam sprawdził:
[ http://www.bliskopolski.pl/iii-rp/afery/afera-podsluchowa-wszystkie-rozmowy-wprost/bartlomiej-sienkiewicz-marek-belka-zapis-rozmowy/]. Obawiam się, że to ty zmieniasz swoim „bełkotem” znaczenia słów i tworzysz „wydumane łże-znaczenia”. Nie twierdzę, że Polska jest w pełni suwerenna, a po prostu wskazuje na fakt, że nasze elity polityczne nawet nie chcą się upodmiotowić, a mamy pewne pole manewru – nawet w obecnych warunkach prawnych. Nie bez powodu spytałem, jak - wg. Ciebie - mielibyśmy się uniezależnić od banksterki z pomocą Rosji? I dlaczego niby miałoby się to wiązać z przyjęciem statusu wasalnego wobec Kremla, co – ja tak to czytam przynajmniej – sugerujesz. Czy nie lepiej byłoby zająć pozycję pośrednią, puszczając od czasu do czasu oczko w stronę Rosji? Czy Rosja szanuje pamięć historyczną narodów, które odnoszą się do niej przychylnie? Dlaczego Kisieliow w publicznej telewizji nazywa rewolucję 56’ na Węgrzech „kolorową”? Czy to nie jest zamierzony policzek? Zauważ, że nie neguję potrzeby zbliżenia z Rosją, tylko konieczności zupełnego zerwania z Zachodem i profity z tego rzekomo wynikające. Rosja to też nie jest żadna instytucja charytatywna. Odnośnie Włoch i Francji. No, to wygląda, że mam rację. Najwyraźniej uważasz, że trzeba być zdecydowanie anty-amerykański, żeby być pro-rosyjski. Mój świat ma po prostu coś takiego jak odcienie szarości ...
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Nieprzychylnym - a wyobraź sobie taki marsz w banderalandzie !!! Do nie dawna była taka telewizja TV POLwowsku -obecnie nie nadają - pewnie z obawy o swoje życie i zdrowie ! - Ot "przyjaciele i bracia" Macierewicza !
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
Na terenie Europy toczy się ta sama walka od setek lat. Stronami walczącymi są z jednej strony zwolennicy republikanizmu, a z drugiej absolutyzmu. Republikanizm jest zasadą europejską, sformułowaną w słowach: “talis gaudet privilegium quod ad terra amoveri non poterun”. (Temu przysługują prawa, kto nie może być pozbawiony własnej ziemi) Natomiast zasada azjatycka zamyka się w słowach: „quod principi placuit legis habet vigorem”. (To, co podoba się władcy, ma moc prawa)
Pierwsza zasada panowała już w starożytnym Rzymie, następnie w chrześcijańskim średniowieczu. Jednak ta zasada (republikańska) została już podważona przez Ulpiana, który usiłował zapowadzić zasadę azjatycką, wg której nie liczy się właściciel ziemi, ale liczy się prawo władcy. Stąd uprawomocnienie niewolnictwa w Europie. Kontynuacja walki między tymi dwoma zasadami miała miejsce w okresie odrodzenia. Najsłynniejsza dyskusja na ten temat odbyła się między Bodinem, który bronił zasady despotyzmu azjatyckiego, a Goślickim, który bronił zasady republikańskiej europy. Te dwie zasady ciągle między sobą rywalizują. Teraz stronami są Anglicy, zwolennicy republikanizmu, oraz Niemcy, zwolennicy absolutyzmu. W tej walce chodzi o to, skąd się bierze prawo. Czy źródłem prawa jest właściciel ziemi (zasada republikanizmu)? Czy źródłem prawa jest wola władcy (zasada absolutyzmu)?
Putin, jako przedstawiciel Azji, chce zajmować kolejne kraje, nie licząc się z prawowitymi właścicielami tych terenów, bo on w ogóle nie uznaje czegoś takiego, jak obywatel i właściciel terenów, który ma swoją ziemię i własne prawa. Natomiast, właściciele terenów, obywatele i narody bronią swojej własności, bo wierzą w zasadę natury, że skoro są właścicielami gruntów, to oni mają ustanawiać własne prawa na danych terenach. Cieszy to, że Paul Miller zdaje sobie sprawę, z tego, jaka jest percepcja azjatycka i jakie są jej konsekwencje. Anglosasi, choć narobili dużo zła mają zdrowe podejście do rzeczywistości. Warto się od nich uczyć.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
teza tego pana smiała i ciekawa tylko jedno pytanie kto i co prowokuje Rosje do takich zachowań czy Rosja weszła na teren UE czy USA dzieki dozbrajaniu i rozszeżaniu swojej hegemoni prowokuje i podburza te państwa które graniczą z Rosja siejąc propagande
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.TO EWIDENTNIE NIE TA SAMA OSOBA- TO NIE TEN KOJOTO!!! +++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.+++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadomi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.+++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadmi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
ILONA . Proszę wejść na profil użytkownika „kojoto” podany przez tego wcielonego diabła, bo tylko tak mogę nazwać tego ohydnego użytkownika „Borutę”a upowszechnianego przez równie ohydnego UPAdlinę . +++ http://shrap-drakers.pl/autorzy/kojoto/ +++ Jest tam zdjęcie pewnego wędkarza podpisującego się jako „kojoto” i szereg ciekawych i interesujących artykułów napisanych przez niego. NIE MA W TYCH ARTYKUŁACH ŻADNYCH BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH, które były tak charakterystyczne dla naszego użytkownika o tej samej nazwie (zwłaszcza we wcześniejszych postach). Są tam też wypowiedzi komentatorów zwracających się do niego po imieniu to znaczy MAĆKU ( dołączam zrzut ekranowy).W odpowiedziach MAĆKA też nie ma błędów.+++++++ DOMARAD -Ahem, ahem ... Chciałbym zwrócić uwagę, że rzeczona gra ma "Kojoto" tylko w nazwie. Na stronie twórców żaden "Kojoto" nie widnieje. Nie jest to nazwa zastrzeżona i najwyraźniej oznacza kojota w esperanto, którego wizerunek nomen omen widnieje na jednej z ilustracji na stronie [patrz: t-shirt]. Twórcy byli najwidoczniej świadmi tego znaczenia. Nie można na tej podstawie wysnuć wniosku, że forumowy Krzysztof J. [K.J. > K_Jot_ > trochę wysiłku przy wymyślaniu pseudo > Kojoto] maczał w tym palce. Poza tym, skoro gość zajmuje się hardwarem, wątpię żeby zajmował się programowaniem. Software'owcy i hardware'owcy to trochę inna mentalność i inna definicja "funu". PS. Grzebanie w czyimś życiu prywatnym, tworzenie na tej podstawie oszczerczych teoryjek i wklejanie tego, gdzie popadnie, w wielu wątkach, bez jakiegokolwiek związku z tematem, uważam za posunięcie wybitnie nikczemne.
Opcje są dwie. Możliwe, że pan Miller jest aż tak tępy i kompletnie nie rozumie realiów. Mnie wydaje się jednak, że idiotą on nie jest. Objawił wasalom (na czele z RP) do wierzenia wizję sytuacji, a właściwie scenariusz, który mamy zrealizować. Tak więc można się spodziewać, że państwa pribałtyki tak przykręcą śrubę rosyjskiej mniejszości, że ta nie będzie miała innego wyjścia jak się zbuntować. W ten sposób otrzymujemy punkt wyjścia do eskalacji ze strony NATO. Dalej pójdzie już z górki jak to powyżej p. Miller wyłożył. Media głównego ścieku zapewnią osłonę informacyjną operacji i wyprane mózgi polaczków jeszcze przyklasną na perspektywę wojny z moskalami.
Proszę się przy tym nie łudzić, że p Trump będzie w stanie powstrzymać armagedon. Jest on sam przeciwko potężnemu establishmentowi. Machina wojenna raz puszczona w ruch długo będzie działać siłą inercji zanim uda się ją zatrzymać.
Jeden wniosek p. Millera mnie rozbawił: "(...) Inne [kraje], zaczynając od Polski, zaczną zbroić się po zęby(...)" - a niby za co Polska ma się zbroić - chyba będą nas patroszyć i sprzedawać organy, bo innego majątku już nie mamy :).
Każda kłótnia w tym pseudo państwie, to miód na moje serce :)
Z bandersynami trzeba postępować na zasadzie" jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"
No to na co czekacie banderowcy, lać się z kacapami. Im was mniej, tym lepiej :)
Coś pięknego :) Aż się przypominają słowa poety "Takie będą Rzeczypospolite, jak ich młodzieży chowanie".
Jakbyś był douczony to byś wiedział że Mieszko nie był wikingiem, ale wiązał z nimi sojusze by uniknąć ich najazdów na nasze terytorium, ale skąd to możesz wiedzieć? jak nie jesteś dociekliwy? O typowej krwi wikingów można powiedzieć o Rusinach którzy byli rządzeni przez... Wikingów Rurykowiczów, tego też zapewne nie wiesz. Co do Sygrydy (jej prawdziwe imię to Świętosława) to przyjęła takie imię wychodząc za mąż za wodza wikingów. Poczytaj sobie o tym więcej i przestań pisać kłamstwa, bo kłamstwo ma krótkie nogi. Już nie jeden rusek próbował zrobić z Polaków potomków Wikingów. Więc do książek i sie DOUCZ!
Naziści spod znaku Bandery w akcji. Czekam tylko na kolejną rzeź Wołyń II, przecież jeszcze się znajdzie trochę Polaków co "okupują biedną i wiecznie kolonizowaną" Ukrainę.
Głupi Grecy niech teraz ponoszą odpowiedzialność za swoją... nieodpowiedzialność. W normalnym kraju wszyscy by byli łapani i deportowani, a kto stawiałbym opór to rozstrzelać.
Wypowiedzi na naszym Forum, opatrzone dwoma różnymi nickami, wskazują na fakt wysłania ich z tego samego komputera. I to nie żadne śmieci z Worda tylko TA SAMA MASZYNA wygenerowała te posty opatrzone różnymi nickami. Innej możliwości nie widzę. Klawiatura, na której napisano wyszczególnione przez Ilona posty, zostawiła swoje "odciski palców" w postaci charakterystycznie ustawionych niepolskich znaków diakrytycznych, graficznie bardzo do polskich podobne. Prawdopodobieństwo zaistnienia na jednym Forum i tym samym krótkim czas okresie dwóch identycznie, indywidualnie ustawionych klawiatur jest zerowe. To praktycznie MUSI BYĆ ta sama klawiatura. Zwracam też uwagę że z konta Sylwia - Boruta mogą pisać różne osoby siejące propagandę na polskich Forach. Jednak w wyżej opisanym przypadku posty były pisane na tej samej indywidualnej klawiaturze. Reszta wypowiedzi Sylwia - Boruta jest zwykłym jadem, potokiem trollowych pomyj wylewanych pod adresem oponentów. Sprawę jak i dowód uważam za zakończone.
Tertium non datur panowie ruskie trolle. A tak na marginesie, już dawno zwróciłem uwagę na typową rosyjską gramatykę stosowaną na kocie Sylwia (Boruta). Stąd moja automatyczna awersja do treści głoszonych z tego rosyjskiego konta. Na temat cierpień na tle zaburzeń psychicznych jednego z trolli pisałem już od samego początku pojawienia się tego konta "Sylwia". Obecnie na takie wycieczki nie pozwolił bym sobie, jest mi trochę wstyd. Pogląd na prawdopodobny dualizm osobowości (Boruta- silny po rosyjsku mężczyzna) oraz (Sylwia - kobieta) sam się narzuca. Eom.
Powiedział islamista który nielegalnie napadł na Syrię i Irak. Żałosny śmieć.
to nowe – że ruska inwacja na banderland była – gdzie?kiedy?nikt o tym nie wie – a tych głupków to prawie 60 mil. było
Czyli wszystko jeszcze przed nami. Czas pokaże ....
Brawo Polacy. Marsz w Dniu Polaków za granicą a teraz z okazji Dnia Niepodległości. Brawo. Pokazujecie tym samym, że pomimo różnego obywatelstwa nie przestaliście być POLAKAMI
To jednak nie to, co było planowane przy zwycięstwie Hillari, jeżeli Trump niczego nie zmieni, to rosja możno mówić połknęła amerykański haczyk.
znaczy sie wspolpraca kulturalna siegneła szczytu dna ale cóz Polska jak zwykle to zrozumie i da pare milionów na odbudowe tej współpracy to jest po prostu chore jak długo bedą tego typu działania Upadliny w stosunku do Polski tak długo bedziemy pośmiewiskiem i tacy jak tfu tyma i inni beda robic co będa chcieli
To jest dopiero marsz ile trzeba miec odwagi i determinacji w sobie by cos takiego zorganizować w państwie tak nieprzychylnym Polakom BRAWO Rodacy jestem z was dumny
ten facet we wszystkich widzi moskali jego trzeba razem na terapie z Antonim tylko czy psychiatryk by to wytrzymal
pani Sylwio prosze pisac jak najwiecej pani wypowiedzi są o tyle cenne bo prawdziwe a że drażnia co niektórych proszę na to nie zwracac uwagi i nie reagowac na zaczepki to nie ma sensu to jest portal dla ludzi myslących a nie dla plepsu któremu wydaje sie że cos wie i szuka zaczepki pozdrawiam i czekam na kolejne opinie
Canis lunam allardabit luna canem non curabit
re: Gan..... Slowianie to fakt i wywodza sie od Ariow oraz sa spokrewnieni z ludnoscia Indii oraz Iranu, ktorzy rowniez wywodza sie od Ariow - wspolna cecha charakterystyczna tych trzech ludow jest identyczna haplogrupa "R1a1a" w granicach 50-70 procent.
Wikingowie to rowniez Slowianie i posiadaja wysoki wspolczynnik haplogrupy "R1a1a" - taki sam wysoki wspolczynnik haplogrupy "R1a1a" wystepuje rowniez w Danii i niewielkie ilosci w Anglii.
Kolejne przyklady istnienia Slowian to Serbo-Luzyczanie oraz osady slowianskie jak Balin i Kopanica, na ktorych powstal Berlin w XIII wieku.
Istnieje rowniez mapa z 808r z okresu panowania krola Frankow Karola Wielkiego, ktora przedstawia granice krolestwa Frankow ze Slowianami - granica ta biegnie z polnocy na poludnie przez obszar dzisiejszych Niemiec i siegala na zachod od dzisiejszego Berlina, ktory nie istnial w tamtym czasie.
W archiwach angielskich znajduje sie mapa z VI wieku, ktora przedstawia IMPERIUM LECHITOW (Slowian) - wzmianki o Imperium Lechitow znajduja sie rowniez w kronikach arabskich.
O istnieniu panstwa slowian pisal rowniez rzymski historyk Tacyt w I-szym wieku n.e.
Istnieje wiec zasadnicza roznica miedzy informacjami znanymi n/t Slowian przed II wojna swiatowa, a informacjami podawanymi przez wspolczesna propagande zdominowana przez zydostwo, ktore oglupia gojow.
Prof.archeologii V.Sarianidi prowadzil badania archeologiczne przez ponad 40 lat w Turkmenistanie i odkryl nowa kolebke cywilizacji sprzed 8 tysiecy lat, a oprocz tego starsza niz Mezopotamia i Babilon, ktore zostaly okrzykniete najstarszymi na swiecie i ktore posluzyly zydom do stworzenia mitu o poczatku swiata i zydach jako "narodzie wybranym", ale przez diabla.
Jesli chodzi o nazwe "ukraina" to takie panstwo nigdy nie istnialo i jest to sztuczny twor , podobnie jak nazwa "ukraincy".
Wlasciwa nazwa dla nich to CHAZARZY, poniewaz stanowia krzyzowke ZYDOW i TURKOW, ktorzy po rozpadzie Chazarii przenikneli do panstw sasiednich, m.inn. rowniez na Kresy poludniowo-wschodnie Rzeczpospolitej.
Temu nikt nie zaprzecza, ale flaga żółte pole, nad niebieskim polem pojawiła sie właśnie za pruskiego panowania. I do takiej samej "powrócili" RAŚiści :)
jego; jej = Rusi
Barwy żółto-niebieskie na fladze Górnego Śląska mają rodowód piastowski; orzeł Piastów opolskich był właśnie żółty/złoty na tle niebieskim ... Tym niemieckim agentem mógł być Władysław Opolczyk. Istnieje teoria, że państwo halickie przyjęło taką kolorystykę, gdy ten był jej wielkorządcą (1372–1378).
Bardzo interesująca sytuacja ,na ukraińskich portalach podgrzewa się antypolskie nastroje publikując stosowne teksty. Opisane powyżej wydarzenie jest częścią tej kampanii tak samo jak
Szechter nazywający w wywiadzie na Espresso tv Kaczafiego semifaszystą .Wygląda to na ofensywę propagandową wymierzoną w Polskę mającą zmusić polski Rząd do ustępstw w sprawach
polityki historycznej. Wygląda na to ,że przesadzili i efekty mogą "lepsze" niż oczekiwali.
tagore
Powtórzę, że zwrotu „Chuj, dupa i kamieni kupa” [„chuj, a nie „huj”] użył w kontekście „Polskich Inwestycji Rozwojowych”: „BS: Polskie Inwestycje Rozwojowe są, niestety, jak to się górnolotnie nazywa i bardzo eufemistycznie … Ich po prostu nie ma. To chuj, dupa i kamieni kupa.” Natomiast zwrotu „Państwo polskie istnieje teoretycznie” użył w następującym kontekście: „BS: Ja mam taką możliwość, ostatnio mi się pojawiła, bo założyłem takie – to ci opowiadałem – zrobiłem taki konkurs w sprawie ścigania przestępczości zorganizowanej, gdzie mamy zapięte CBŚ, UKS, wywiad skarbowy, z warsztatami, szkoleniami itd. Mam wrażenie, że za jakiś czas to będzie bardzo przyzwoite narzędzie także do naszych gier z takimi tłustymi misiami, którzy uważali, że są kompletnie bezkarni. A byli bezkarni, dlatego że sam CBŚ wobec takiego Jakubasa to mógł mu nagwizdać, sam UKS to mógł mu nagwizdać i wywiad skarbowy też mógł mu nagwizdać. Wszystko razem złożone do kupy to już zupełnie inna, zupełnie inna bajka. Moje pierwsze doświadczenie jest banalne. Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje, dlatego że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność. Tylko jakoś nikt nie chce korzystać z tej …”. Masz linka żebyś sam sprawdził:
[ http://www.bliskopolski.pl/iii-rp/afery/afera-podsluchowa-wszystkie-rozmowy-wprost/bartlomiej-sienkiewicz-marek-belka-zapis-rozmowy/]. Obawiam się, że to ty zmieniasz swoim „bełkotem” znaczenia słów i tworzysz „wydumane łże-znaczenia”. Nie twierdzę, że Polska jest w pełni suwerenna, a po prostu wskazuje na fakt, że nasze elity polityczne nawet nie chcą się upodmiotowić, a mamy pewne pole manewru – nawet w obecnych warunkach prawnych. Nie bez powodu spytałem, jak - wg. Ciebie - mielibyśmy się uniezależnić od banksterki z pomocą Rosji? I dlaczego niby miałoby się to wiązać z przyjęciem statusu wasalnego wobec Kremla, co – ja tak to czytam przynajmniej – sugerujesz. Czy nie lepiej byłoby zająć pozycję pośrednią, puszczając od czasu do czasu oczko w stronę Rosji? Czy Rosja szanuje pamięć historyczną narodów, które odnoszą się do niej przychylnie? Dlaczego Kisieliow w publicznej telewizji nazywa rewolucję 56’ na Węgrzech „kolorową”? Czy to nie jest zamierzony policzek? Zauważ, że nie neguję potrzeby zbliżenia z Rosją, tylko konieczności zupełnego zerwania z Zachodem i profity z tego rzekomo wynikające. Rosja to też nie jest żadna instytucja charytatywna. Odnośnie Włoch i Francji. No, to wygląda, że mam rację. Najwyraźniej uważasz, że trzeba być zdecydowanie anty-amerykański, żeby być pro-rosyjski. Mój świat ma po prostu coś takiego jak odcienie szarości ...
wpadłeś tutaj, żeby drenować polskie stocznie z pracowników? ;-)
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.
Jesteś zerem - internetowym prowokatorem, który "w realu" nie istnieje. Pogratulował bym ci dobrego humoru, ale wiem, że robicie to z desperacji plugawi łgarze. W ogóle nie jesteś Polakiem. Nikt ci już nie wierzy.