• Fiesta,jest 15-ego,więc pewnie dzień twego pisania rozległego,niepotrzebnego,w znacznej mierze bzdurnego.Napisałem ci przecież "gdyby Polska alternatywne możliwości dostaw tych surowców miała,to żadne szantaże,naciski,perfidne działania dostawcy na nic by się zdały"Ty opisujesz rozlegle historię,całą genezę,nawet kuchnię negocjacji do międzyrządowej umowy gazowej z Rosją,by w efekcie dojść do tego samego wniosku co w moim cytacie.Fiesta,to co opisujesz,to wszystko jest znane,wielokrotnie opisanei skrytykowane.Niepotrzebnie więc to opisujesz,przy okazji liczby żle interpretujesz i bzdurami szokujesz.W publikacji Zbigniewa Kużmiuka (twoja poz 2) masz za agencją Interfax podane ceny gazu jakie Polska Gazpromowi płaciła: 2011r-śr.360 USD/1000m.sześciennych;2012r-ok.500USD/1000m.sz.;2013r-śr 429USD/1000m.sz.;2014r-śr.379USD/1000m.sz. tj w całej tej czterolatce ok 417USD/1000m.sz. Ceny te były wyższe o ok 50 USD/1000m.sz.od płaconych przez państwa Europy Zachodniej.Ponieważ w tych latach Polska importowała z Gazpromu ok 10-11mld m.sześc.gazu ziemnego/rok można wyliczyć ile więcej Polska płaciła:11mld m.sz. x 5oUSD/1000m.sz.=550mln USD/rok=ok.2 mld zł/rok,w porównaniu z warunkami cenowymi państw Europy Zachodniej.Skąd ty fiesta wziąłeś ten bajer 100mld USD,które niby Polska zapłaci Putinowi-twój namiar z poz 4 ,strona nie występuje.Obliczmy więc dla max cen i ilości 11mld m.sz.gazu/rok x 500USD/1000m.sz.=5.5 mld USD/rok.Dla 4-ech lat to ok 22mld USD.Analogicznie dla śr ceny z ww 4-rolatki to 18,3 mld USD.Wszystko to wielokrotnie mniejsze od 100mld USD..........Aktualnie po włączeniu do eksploatacji terminalu LNG w Świnoujściu o zdolności przerobowej 5 mld m.sz./rok polskie potzeby importowe gazu z Gazpromu zmniejszyły się do5-6 mld m.sz/rok.Po ewentualnym zrealizowaniu gazociągu Baltic Pipe zniknie konieczność importu gazu z Rosji i dywersyfikacja będzie pełna.Wtedy pewnie będziemy zastanawiali się o ile Polska przepłaca za gaz w porównaniu z gazem z Rosji.Fiesta,ale nie o tym mieliśmy pisać,przypominam jewropejskie żydki z ciebie się podśmiewają,jak zwykle USA w handlu wykiwają,nadwyżkę handlową 140 mld dolców z USA mają.

  • To oznacza zerwanie rozmów z Kremlem, oraz to, że w otoczeniu Trumpa jest potomek banderowców. W zamian Kreml powinien zażądać zwrotu Kosowa Serbii, a Teksasu i Kalifornii - Meksykowi.

  • Większość Polaków uznała, że powojenna Polska, nie jest Polską przedwojenną, ale jest wystarczająco polską Polską, by ją odbudowywać zamiast niszczyć; część nie umiała przestać walczyć, bo powojenna Polska nie przystawała do ich marzeń.
    Wyklęci również dopuszczali się mordów na Polakach i obywatelach polskich innych narodowości niż polska, ale obecnie te mordy zamiata się pod dywan. Z wyklętych na siłę zrobiono "świętych młodzianków", (którymi bynajmniej nie byli) bo walczyli z "komunistami", na Ukrainie w ten sam sposób postąpiono z OUN/UPA; więc ofiary obu sił musiały być nieświęte, skoro "święci wyklęci" i "święci upowcy" z nimi walczyli i je zabijali.
    I mamy to "o co walczyliśmy" albo pochylamy się nad cywilnymi ofiarami "świętych młodzianków" obu ugrupowań, albo nad "świętymi młodziankami" obu ugrupowań.

  • Były przypadki przekazywania "żydowskich bandytów" niemieckiej żandarmerii, w ramach nie-współpracy. NSZ likwidowało GL/AL jako "bandy zbrojne" GL/AL - NSZ (również jako "bandy zbrojne") + wysadzało transporty niemieckie; z Niemcami walczyło głownie AK, BCh i mniejsze siły.

  • Hehehhee a pamiętam, jak przed wyborami onuce kwiczały z zachwytu, ze mają swojego człowieka w USA. Oddawać Krym narodowi Tatarskiemu. Syberia też nie jest wasza.

  • https://www.youtube.com/watch?v=SsckPARBBIg

  • https://www.youtube.com/watch?v=shpfsBEMPpA

  • re: kuba9131..... Rusini to Slowianie. Natomiast taka narodowosc jak "ukraincy" nigdy nie istniala w przeszlosci i jest to sztuczny twor, ktory jest mieszanka Rusinow, Tatarow, Zydow, Turkow i Chazarow i ich siedliskiem byly stepy na poludniowy-wschod od dzisiejszego Kijowa.
    Pulkownik Narodowych Sil Zbrojnych Konstanty Kopf o "ukrainie" i "ukraincach" - vide strona:
    http://demotywatory.pl/4537465/KILKA-SLOW-O-UKRAINCACH

  • Zefir, nie wypisuj swoich wierszy, bo dzis nie pierwszy i zamiast powielac swoje pierdoly propagandowe na forum, zapoznaj sie z tematem dotyczacym wymuszenia kontraktu gazowego przez "Rosje" na Polsce, ktory w ogole nie byl korzystny dla Polski i potwierdzil to rowniez raport NIK - w panstwie prawa za taki przekret wylatuje minister ze stanowiska, a w PRL"bis" nadal rzadza oszusci i zlodzieje.
    Tak wiec twoja opinia w tej sprawie jest nie tylko pozbawiona sensu, ale jest rowniez nieistotna i nie rob z siebie blazna.
    POCZYTAJ MI MAMO:
    1. Podpisany przez Tuska i Pawlaka niekorzystny kontrakt gazowy z Rosja mozna uniewaznic! ( http://niewygodne.info.pl/artykul4/01771-Kontrakt-gazowy-z-Rosja-mozna-uniewaznic.htm).
    2. Za gaz placimy jak za przyslowiowe zboze - Z.Kuzmiuk ( http://wpolityce.pl/polityka/129671-za-gaz-placimy-jak-za-przyslowiowe-zboze-to-skutek-umowy-ktora-w-grudniu-2010-wicepremier-pawlak-podpisal-ze-sieczinem).
    3. Smolenska cena umowy gazowej ( http://niezalezna.pl/4410-smolenska-cena-umowy-gazowej).
    4. Zaplacimy Putinowi 100 mld dolarów ( http://niezalezna.pl/53199-zaplacimy-putinowi-100-mld-dolarow).
    Premier Donald Tusk chwali się swoimi rzekomymi sukcesami w budowaniu niezależności energetycznej Polski i poucza przywódców europejskich, jak powinni negocjować z Rosjanami. Jednak z tajnego raport NIK w tej sprawie wynika coś wręcz przeciwnego: pod rządami Tuska nasze uzależnienie od Gazpromu wzrosło, a rosyjski gigant dyktował naszym władzom warunki jak swoim wasalom. O sprawie pisze „Gazeta Polska”.

    Co miesiąc trafia do kas rosyjskich potentatów gazowych i naftowych 2 mld dol. z Polski. W ciągu czterech lat zapłacimy im około 100 mld dolarów, czyli więcej, niż wynoszą całe dochody polskiego budżetu w ciągu roku. Płacimy za rosyjski gaz drożej niż bogatsze kraje leżące dalej na Zachód, do których transport surowca jest droższy. Płacimy też kilka razy drożej niż Amerykanie.

    Aby wyjaśnić ten fenomen, Najwyższa Izba Kontroli zbadała negocjacje gazowe i proces dywersyfikacji dostaw. Niestety, raportu z tej kontroli nie można znaleźć wśród wyników prac NIK. Jest on bowiem niejawny i tylko wąskie grono osób ma do niego dostęp. NIK poinformował „GP”, że prezes Izby chciał co prawda go odtajnić, ale nie zgodziła się na to większość kontrolowanych firm i instytucji, „z mocy prawa dokument musi więc pozostać niejawny”. I trudno się temu dziwić, bo ustalenia kontrolerów są dla badanych kompromitujące.

    Dywersyfikacja albo śmierć

    W grudniu ub.r. prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, były minister sprawiedliwości rządu PO–PSL, powiedział: „Wnioski z niemal wszystkich kontroli NIK mówią, że Polska powinna konsekwentnie, także przy pomocy partnerów z UE, dywersyfikować źródła i kierunki importu gazu, zapewniając dzięki temu obywatelom bezpieczeństwo energetyczne”.

    Przebieg gazowych negocjacji wskazuje jednak, że wcześniej rząd postępował dokładnie na odwrót. Zamiast dywersyfikacji źródeł dostaw, powiększył nasze uzależnienie od jednego dostawcy, czyli Gazpromu. NIK stwierdza na swojej stronie internetowej: „Wyniki kontroli zakończonej w 2012 r. wykazały, że monopolista w dostawach (czyli Gazprom – przyp. T.Ś.) może wykorzystać zarówno brak w Polsce alternatywnej infrastruktury dla dywersyfikacji kierunków dostaw, jak i kontrolę nad sieciami przesyłowymi do dyktowania cen gazu”. Kontrolerzy ustalili, że brak innych możliwości sprowadzenia gazu do Polski skłaniał stronę polską do akceptacji żądań rosyjskiego dostawcy i do omijania drażliwych dla Gazpromu zagadnień. W negocjacjach gazowych nie poruszono np. kwestii wyznaczenia niezależnego operatora systemu przesyłowego na polskim odcinku gazociągu jamalskiego, czego wymagało prawo. „Dopiero zdecydowana reakcja Komisji Europejskiej i włączenie się jej przedstawicieli w już zakończone w zasadzie negocjacje spowodowały, że kwestia ta została omówiona i rozwiązana zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami” – stwierdza NIK.

    Rząd polski już w okresie rządów Jerzego Buzka zdecydował o konieczności zmniejszenia zależności od dostaw z Rosji. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 24 października 2000 r. w sprawie minimalnego poziomu dywersyfikacji dostaw gazu z zagranicy, maksymalny udział gazu importowanego z jednego kraju pochodzenia w stosunku do całkowitej wielkości gazu importowanego w latach 2005–2009 nie powinien przekraczać 72 proc., w okresie 2010–2014 powinien spaść poniżej 70 proc., a w latach 2015–2019 poniżej 59 proc.

    Wyrok za monopol

    Z ustaleń kontrolerów NIK wynika, że w 2009 r. PGNiG przekroczyło wyraźnie maksymalny dopuszczalny udział gazu importowanego z Rosji. Według danych przedstawionych kontrolerom przez spółkę, w latach 2006–2008 w imporcie gazu rosyjski surowiec dominował, ale był na dopuszczalnym poziomie (ok. 67–68 proc.). W 2009 r. udział Rosji skoczył do 81 proc. całego importu gazu, czyli znacznie powyżej wyznaczonego progu. Zarząd PGNiG SA wyjaśnił kontrolerom NIK, że był zmuszony do przekroczenia maksymalnego udziału gazu importowanego z Rosji w 2009 r. ze względu na wstrzymanie dostaw przez zarejestrowaną w Szwajcarii spółkę RosUkrEnergo (RUE).

    Problem jest jednak szerszy. Już w grudniu 2010 r. prezes Urzędu Regulacji Energetyki nałożył na PGNiG SA karę 2 mln zł za przekroczenie limitu dostaw z jednego kraju w latach 2007 i 2008. PGNiG odwołało się od tej decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W października ub.r. sąd oddalił jednak to odwołanie, zmniejszając jedynie karę do 1,5 mln zł ze względu na niewielki zakres niedotrzymania obowiązku dywersyfikacji. To orzeczenie sądu może uruchomić postępowania dla lat późniejszych.

    Według kontrolerów NIK, udział Gazpromu Eksportu w imporcie gazu do Polski wzrósł z 68 proc. w 2006 r. do 85,5 proc. w 2011 r., a w latach 2009–2010 wyniósł powyżej 89 proc.!

    Według danych PGNiG, w 2013 r. wolumen importu gazu wynosił 10,9 mld m sześc., w tym z kierunków wschodnich – 8,7 mld. Oznaczałoby to, że Gazprom dostarczał nam wciąż 80 proc. importowanego gazu.
    Monopolista dyktuje warunki

    Z ustaleń NIK wynika, że Gazprom poczynał sobie w naszym sektorze gazowym jak udzielny władca, który może nie płacić za wykonywane usługi i narzucać swym wasalom decyzje sprzeczne z ich interesami. Jeśli Gazprom chciał anulować swoje długi, to polscy decydenci się na to zgadzali. I tak PGNiG zrezygnowało z roszczeń wobec Gazprom Eksport ze strony EuRoPol GAZ SA. Nasza spółka darowała łaskawie w 2010 r. Gazpromowi ponad 286 mln dolarów z tytułu opłat za przesył gazu w latach 2006–2009 r.

    NIK ustalił też, że PGNiG zrezygnowało z 53,5 mln dolarów kary od RUE za gaz, którego ten pośrednik, należący w połowie do Gazpromu, nie dostarczył zgodnie z kontraktem.

    Kontrolerzy NIK stwierdzili, że PGNiG „nie wykorzystało w pełni swoich możliwości negocjacyjnych” i przyjęła rozwiązania korzystne dla Gazpromu, nie podejmując nawet próby uzyskania w zamian istotnych korzyści dla PGNiG SA.

    Jest zrozumiałe, że Rosjanie chcieli jak najmniej płacić za tranzyt gazu przez polskie terytorium, jednak dlaczego przedstawiciele polskich władz się na to zgodzili, do dziś nie wiadomo. Pod presją Gazpromu ograniczono do symbolicznej kwoty zysk Europol Gazu, spółki będącej właścicielem ponad 600-kilometrowego odcinka gazociągu, którym płynie rocznie ok. 27 mld m sześc. gazu eksportowanego przez Rosję do Niemiec i innych krajów UE. Zysk EuRoPol Gazu nie może wynieść więcej niż 21 mln zł rocznie, czyli polska strona może zarobić na tym maksymalnie 10 mln zł. Wcześniej zysk EuRoPol Gazu wynosił nawet kilkaset milionów rocznie. Równocześnie umowa trzech firm z 27 stycznia 2010 r. przewidywała przedłużenie do 2045 r. kontraktu na przesył gazu jamałem. Tak więc gaz miał płynąć przez Polskę na Zachód prawie za darmo jeszcze przez 35 lat!

    Przeciw gazowej niewoli

    Rząd Donalda Tuska chciał wydłużyć o 15 lat umowę z Gazpromem na dostawy obejmujące prawie cały potrzebny nam import gazu i o 26 lat tranzyt rosyjskiego gazu na Zachód. Przeciw tym planom protestowali ostro prezydent Lech Kaczyński, Prawo i Sprawiedliwość oraz eksperci. 26 marca 2010 r. odbyło się zorganizowane przez Kancelarię Prezydenta seminarium poświęcone polsko-rosyjskiej umowie gazowej. Piotr Naimski stwierdził na nim, że pakiet porozumień gazowych jest dla nas wyjątkowo niekorzystny. Według niego Polska przegrała negocjacje gazowe z Rosją wynikiem 0:7. Zgodziła się m.in. zrezygnować z uprzywilejowanej pozycji w EuRoPol Gazie, zrezygnowała z zaległości Gazpromu z tytułu opłat za tranzyt gazu, zgodziła się na ograniczenie zysków za tranzyt i na niekorzystną formułę cenową, powiększyła wolumen dostaw i wydłużyła kontrakt do 2037 r. Zdaniem Naimskiego, wynik negocjacji z Gazpromem stanowił istotne zagrożenie dla polskiej suwerenności energetycznej, a tym samym dla polskiej racji stanu.

    Po 10 kwietnia 2010 r. sprzeciw wobec takiego układu z Gazpromem nie ustał, ale liczba członków „ruchu oporu” zmalała, bo wielu z nich zginęło w katastrofie smoleńskiej. Protesty opozycji były nadal ignorowane, a kierujący negocjacjami Waldemar Pawlak twierdził, że rozmowy z Gazpromem zostały zakończone i zapowiadał, iż lada dzień umowę podpisze.

    We wrześniu 2010 r. prezes PiS Jarosław Kaczyński oceniał w sejmie, że umowa gazowa jest fatalna gospodarczo i ma daleko idące skutki polityczne, dlatego nie powinna być podpisana. Pytał też, dlaczego rząd Tuska „broni, wbrew Unii Europejskiej, niekorzystnej dla nas umowy”.

    Rząd ignorował protesty opozycji, ale Brukseli całkiem zlekceważyć nie mógł. A Komisja Europejska nie zgodziła się na podpisanie kontraktu w kształcie ustalonym przez polski rząd z Rosjanami, bo uznała go za sprzeczny z polityką energetyczną UE. „Paradoks polegał na tym, że Komisja Europejska walczyła o polski interes, a polski minister zachowywał się, jakby nie widział tego interesu” – mówi „GP” Piotr Naimski.

    Pod presją opozycji i zagranicy w październiku 2010 r. rząd, bez wyjaśniania, odstąpił od wydłużenia okresu dostaw i tranzytu. Umowa jest nadal dla nas krępująca, bo zmusza do zakupów surowca w Rosji do 2022 r., ale dzięki odstąpieniu od pomysłu wydłużenia umowy koszt trefnego kontraktu zmniejszył się dla Polski o dziesiątki miliardów dolarów.

  • http://fabrykamemow.pl/memy/415897/A-on-mi-mowigrzesiu-miales-racje-ukraincy-walczyli-w-auschwitz-

  • No i znowu musze komentowac czyjąś niewiedzę.Otóż zefir oni się ujawniali tez mieli dość tylu lat w konspiracji,chcieli zakladac rodziny ,uczyc sie (patrz Anoda),no niestety czerwone bandziory im na to nie pozwalały,aresztowali ich,torturowali gorzej niz gestapo,mordowali ,to często ci ludzie w akcie rozpaczy wracali do lasu.Napisze ci jeden znamienny przykład,o 5 braciach którzy byli w AK ,wszyscy szczęśliwie przeżyli wojnę,ale przyszli do nich w nocy milicjanci(składający się z byłych bandziorów z AL),wywołali ich przed dom i....wszystkich pięciu zamordowali.Jeszcze inny przykład,na posterunek MO (dowodzony przez żyda) dostali wezwanie czterej(lub trzech ,nie pamiętam dokladnie)byli żołnierze AK,ci poszli licząc e moze dostana nagrode bo oni tego właśnie żyda ukrywali w czasie okupacji.On kazał ich związać i wszystkich zastrzelił strzałem w tyl głowy.tak wyglądały wtedy realia,a propaganda komusza była niesamowoita jak widac nawet dzisiaj skuteczna.

  • Trump zrozumiał, że Rosja i Chiny mimo wielu różnic, mają strategiczne wspólne interesy. Nie uda się wbić klina, ani zakłócić ich militarnych relacji. USA jest w szachu, wie że nie może fiknąć Chinom, ograniczając ich rozprzestrzenianie się na morzu południowochińskim, bo będą mieli przeciwko sobie zbyt wielkie mocarstwa. Jednocześnie nie ma możliwości walki na polu gospodarczym, bo cały świat z Chinami handluje, nic nie dadzą obostrzenia, nakładanie ceł na Chińskie produkty, bo z Chinami współpracują wszystkie kraje świata. Ruscy mimo słabości gospodarczej, mają cchyba największe złoża energii, gaz, ropa, oraz są największym mocarstwem atomowym. Trump morze tylko szczekać, ale i tak będzie szukał pola do wspólnych interesów z ruskimi.

  • mop wez sie za sprzątanie a nie za historię bo nie masz oniej zielonego pojęcia co najwyżej czerwone.

  • A Rosja oczekuje za to iż USA sprawi oddanie Kosowa Serbii, odbuduje i wypłaci miliardowe odszkodowania za bezpodstawną napaść USA na Irak, Libię, Syrię jak także odda ziemię prawowitemu właścicielowi czyli Indianom!!!!

  • A ROSJA IM W ODPOWIEDZI GEST KOZAKIEWICZA...

  • Kiedyś Kaligula mianował konia senatorem planując jego dalszy awans polityczny do rangi konsula... Kaczor drwi sobie z nas wszystkich ustawiając wsiurę, która Ewidentnie nie ma pojęcia o niczym i spełnia tylko rolę pląsającego magnetofonu - w roli "premiera" kraju...
    Takie zagranie wystawiło pisiory na lawinę drwin, kpin i publicznego wyśmiewania.... które nigdy nie nastąpiło. Bo opozycja traktuje konia (albo może raczej kobyłę w tym przypadku) z namaszczeniem i powagą należną faktycznemu premierowi... czym sama się ośmiesza i poniża - równając siebie do jej poziomu.... kto normalny rozmawia ze śmieszną pacynką ? Kto normalny oczekuje od pacynki decydowania albo wyrażania jakiegoś swojego zdania ?
    Opozycja jest tak groteskowo stuknięta, że umożliwia Kaczorowi mieć jabłko i jeść jabłko - drwić sobie z Narodu wystawiając niedorzeczną kukiełkę na najważniejszy urząd i sterować nią z tylnego siedzenia wg uznania i jednocześnie mieć pełny szacunek jak gdyby wszystko było normalnie i serio.... i jeszcze ośmiesza tym opozycję a nie siebie...

  • Puknij się w łeb rusofobie - YouTube

    https://www.youtube.com/watch?v=Zcdb-AmIUYI

    Poznanie to określony stosunek między podmiotem poznającym - człowiekiem, a przedmiotem poznania, czyli obiektywnie istniejąca rzeczywistością niezależnie od niego. W toku rozwoju gatunku ludzkiego wytworzyły się materialne narządy zmysłowe (widać,że ten pociąg na CIEBIE nie poczekał), przy pomocy których człowiek może uzyskiwać informacje o otaczającym go świecie.Rozwinął się materialny narząd, dzięki któremu człowiek może nie tylko magazynować informacje, ale dokonywać na nich racjonalnych operacji myślowych takich jak: łączenie, separowanie, wykrywanie powiązań między percypowanymi zjawiskami i ich uogólnianie. Polska rusofobia i TWOJA warte są opisu. Jeżeli jednak do tej pory często argumentem uzasadniającym polską niechęć do Rosji było odwoływanie się do wydarzeń historycznych, to w chwili, w której Rosja zaczęła odzyskiwać swoją pozycję w Europie i na świecie, głównym kierunkiem medialnego ataku stała się Rosja współczesna pod rządami Putina jak i on sam.TWOJĄ rusofobię, jak każdą fobię, należy traktować w kategoriach medycznych, chorobowych zatem. Choroba jako taka nie podlega oczywiście wypowiedziom ocennym, z dowolnym znakiem. Natomiast skutki społeczne, jakie wywołuje — a i owszem.Zatem fobia to zaburzenie o charakterze nerwicowym, chrakteryzujące się uporczywym lękiem przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związane z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniające racjonalne funkcjonowanie w społeczeństwie.Nie ma jednej rusofobii. Łączy je jedynie obiekt wspomnianej fobii — Rosja,Rosjanie i Putin, oraz ów właśnie lęk, o którym wspominają podręczniki medyczne.
    PS... TY I JAK WSZYSTKIE TOBIE PODOBNE MATOŁY ZATRZYMALIŚCIE SIE W LATACH SIEDEMDZIESIATYCH UBIEGŁEGO WIEKU I DALEJ W SWOIM ROZWOJU INTELEKTUALNYM TY TAK I ONI NIE POTRAFILIŚCIE POSUNĄĆ SIE NAWET O KROK.TWOJA I ICH ZWIERZECA, BEZMYŚLNA RUSOFOBIA JEST NA TO DOWODEM...

  • Zaczynam mieć wątpliwości co do kontaktu z rzeczywistością Poroszenki ,animatora wydarzeń na Ukrainie.

    tagore

  • i co kacapy? jeszcze trochę i Białoruś wyrwie się z waszych łap. Nikt z własnej woli nie chce żyć w ruskim świecie bo to smród, bród i ubóstwo - Rosja nie ma nic więcej do zaproponowania.

  • i co kacapy? kopara opadła? będziecie musieli oddać Krym Ukrainie i to na klęczkach!

  • Zefir nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Napisałem po raz enty. To pytanie nie tylko jest nieuzasadnione, co niezgodne z faktami bo większość żołnierzy wyklętych to NSZ-NZW, którzy nigdy jurysdykcji komendanta AK nie podlegali albo WiN-owcy którzy w większości byli za młodzi na AK. Zresztą co do byłych akowców to niby pytanie to też samo zaoranie pytającego. Większość tych Dekutowskich, Bernaciaków, Taraszkiewiczów czy Kurasi zaprzestała walki, ba ujawniła się albo nawet wstąpiła do MO. To wasi ojcowie mopie, malkontencie i zefirze przyszli po nich w nocy żeby ich potem katować w więzieniu i rozstrzeliwać. To tak jakby czynić bojowcom ŻOB-u wymówki że wywołali powstanie w getcie bo nie chcieli iść dobrowolnie na zagładę i woleli zginąć z godnością w walce.

  • Nie potrzeba armii. Orban powinien podnosić te kwestie podczas obrad NATO oraz UE. Po co ratyfikował umowę Ukraina-UE? Powinien uzależnić ratyfikację od spełnienia warunków dla ludności węgierskiej na Zakarpaciu.

  • Skoro Polacy pracują w Polsce na czarno, to będą pracowali Ukraińcy, nie miejmy złudzeń i nie o tym dyskutujemy. Ja piszę o legalnej pracy Ukraińców, którzy zadowalając się niskimi zarobkami, obniżają płace Polakom. W ten sposób polskie firmy nie muszą inwestować w maszyny i urządzenia, ale w efekcie w Polsce nadal dominuje produkcja prosta, nie wymagająca wiedzy i doświadczenia. Jak mamy się rozwijać technologicznie, skoro utrzymujemy prymitywną produkcję, którą powinniśmy przenieść na Ukrainę i Białoruś?

  • Nagroda złotego Goebbelsa dla redakcji Kresów za tytuł, z którego wynika, że niecałe 30% ocenia najlepiej życie w okresie Breżniewa, a z treści dowiadujemy się, że ponad 30% wyżej ocenia obecne czasy, uznając je za najlepsze w historii Rosji.

  • A, pan od zdjęcia w czapeczce majtka podkładu ruskiej Aurory...?

  • Ruskim brakuje ludzi , skoro rzucają do walki literatów:)

  • Aj waj Jaro,toż się rozczulieś,realność utraciłeś.Jeżeli 19 01 1945-szego rozkazem polskiego Rządu Londyńskiego,dowódcy AK "Bora"Komorowskiego rozkaz wydano,do rozwiązania AK wezwano,jej żołnierzy do wspomożenia odbudowy zniszczonego kraju namawiano,to co,polski interes ignorowano?Żołnierze Wyklęci ,którzy rozkazu wodza naczelnego AK nie posłuchali,na co zasługują? To jest zasadne,podstawowe pytanie.Staniemy się bagnem,czy uporządkowanym krajem.

  • Bolszewika goń! Nie wklejaj swojej politgramoty bo jest tak prymitywna że mózg staje. Napiszę ci po raz kolejny. Rozkaz Bora-Komorowskiego nie dotyczył NSZ-NZW bo to była oddzielna od AK struktura podległa Wodzowi naczelnemu. Podobnie WiN powstał PO rozkazie Bora, jako reakcja na mordy UBojców a winowcy w dużej części to młodzi chłopcy, którzy do AK nie należeli. I tak po kolei można obalać twoje bolszewickie mundrości...

  • 1. W poprzednim komentarzu wyraznie napisalem, ze pozostal ten sam system rzadow jak w okresie istnienia ZSRR (rzady KGB-wsko-komunistyczne) i nie jest istotna zmiana nazwy panstwa na "Rosja" i uzywanie carskiego godla (orla z dwoma glowami) , bo to sluzy jako kamuflarz - uczen z podstawowki tez bedzie twierdzil, ze ZSRR juz nie ma, bo teraz to panstwo nazywa sie "Rosja" i twoje myslenie jest na poziomie ucznia podstawowki.
    2. Ja rowniez wyraznie napisalem, ze obecnosc wojsk amerykanskich w Polsce (polowa stycznia 2017r) jest sprawiedliwoscia dziejowa i jest jak najbardziej w interesie Polski, poniewaz ogranicza wplywy niemieckie i sowieckie w Polsce i z tego wlasnie powodu groznie zaszczekala propaganda sowiecka i niemiecka oraz zaszczekales rowniez ty i posadziles mnie o sprzyjanie USA, odslaniajac tym samym swoje sowiecko-komunistyczne przekonania ideologiczne, a nastepnie zaczales mi dorabiac opionie, ze wspieram ISIS etc sowiecko-komunistyczny gnoju.
    3. Zaprezentowany cytat H.Pajaka pochodzi z ksiazki pt. "Potopy demonokracji" i jest dostepny na stronie ( http://wolna-polska.pl/wiadomosci/potopy-demonokracji-henryk-pajak-2017-02).
    W tym cytacie H.Pajak uzyl okreslenia "odwiecznych wrogów polskości", a ja z kolei pisalem o ODWIECZNYCH WROGACH POLSKI i kazdy Polak posiadajcy dobre wyksztalcenie podstawowe bez problemu dostrzeze te roznice, ktorych ty nie dostrzegles i tu po raz kolejny wychodzi na jaw twoja manipulacja, a nawet brak logicznego rozumowania i slaba znajomosc j.polskiego, i sam sobie dowiodles, ze jestes matolem.
    p.s.
    H.Pajak wyrazil sie nieprezyzyjnie uzywajac okreslenia: "czterech odwiecznych wrogów polskości", poniewaz:
    1. Dowodem rzeczowym na wrogosc zydostwa amerykanskiego do Polski i przypuszczalnie do polskosci jest tzw. MAPA GOMBERGA pochodzaca z 1941r i w tym przypadku H.Pajak pomylil sie o kilkadziesiat lat, bo odwieczny znaczy co najmniej 100-letni i jak nie umiesz liczyc to kup sobie liczydlo.
    2. Podobnie wyglada sprawa z wrogoscia syjonistow izraelskich do Polski z racji tego, ze Izrael powstal dopiero w 1948r i tutaj H.Pajak tez potrzebuje liczydlo jak ty.
    3. Gdyby nawet przyjac date powstania OUN w 1929r w Wiedniu, ktora byla wrogo nastawiona do Polski i Polakow, a tym samym do polskosci to i w tym przypadku nie jest spelniony warunek 100 lat, czyli jednego wieku i przymiotnik "odwieczny" nie jest prawidlowym okresleniem, jakiego uzyl H.Pajak w tym przypadku (2017 - 1929 = 12 ; brakuje 12 lat) .
    4. Odwieczny zydowski pomiot, ktory byl wrogi Polsce i Polakom kwalifukuje sie jako odwieczny wrog Polski i polskosci, ale to wynika przede wszystkim z nauk TALMUDU, a nie z 2-giego i 3-go pokolenia (nowe pokolenie powstaje strednio co 25 lat) i w tym przypadku H.Pajak tez pomylil sie o jedno pokolenie (25 lat).
    5. W swojej wyliczance H.Pajak pominal zydostwo z Rosji (od 1922r ZSRR), jak: Lenin, Rufus vel "F.Dzierzynski", Trocki, Beria i Stalin.
    6. W swojej wyliczance H.Pajak pominal takiego polakozerce jak: Otto von Bismarka oraz zydostwo z Niemiec na czele z A.Hitlerem.
    7. W swojej wyliczance H.Pajak pominal rowniez ROZBIORY POLSKI (1772-1795) oraz 123 LATA NIEWOLI, RUSYFIKACJE I GERMANIZACJE POLAKOW, ZAKAZ POLSKIEJ MOWY etc.
    Moral: Zgroza jest wtedy, kiedy matol jak ty podaje informacje, ktorych sam nie zna lub nie rozumie.

  • nafty szkoda na ciebie ...

  • Twoja "wiedza" to istna ściąga z komuszej propagandy,brakuje jeszcze "zaplutych karłów reakcji".O NSZ nie masz zielonego pojęcia,co najwyżej czerwone.Natomiast bandyterka z GL-AL to pewnie "bohaterowie',przecież w świętokrzyskim działały takie "tuzy" partyzanckie gl-al jak łokietek,Garbaty,Cichy,jeden z nich wsparł ze swoimi ludzmi atak kałmuków i dwóch niemieckich pociągów pancernych na oddział NSZ (na szczęście NSA sobie poradzili) kolejny wysadzilpociąg z polskimi cywilami i zamiast im pomóc obrabował rannych,trzeci zajmował się tym czym najczęściej gl-al zajmowała się czyli grabieżami i mordowaniem żołnierzy AK-NSZ.Pewnie nie wiesz o tym że do Brygady świętokrzyskiejNSZ(nie pańskie wojsko) przeszło dużotych z AL kiedy kapnęli się czym zajmują sie ich dowódcy,ba dołączyli równiez skoczkowie berlingowcy z tego samego pwodu.Było kilkunastu Gruzinów(okolo15) kilku ...Rosjan a nawet lekarz...żydW czasie odwrotu odebrali Niemcom jeńców powstańców warszawskich,oswobodzili w Czechach obóz koncentracyjny i razem z amerykanami od Pattona rozbili sztab niemieckiego XIII korpusu.O "bohaterach' z ub,mo,mbp,iw nie będe pisał bo dla każdego POLAKA PATRIOTY widomo jacy to byli BANDYCI.I pokaż zródło gdzie jestnapisaneo przymierzu Niemców z NSZ? A najlepiej doucz sie

  • Niezwykle wiarygodne źródło!

    tagore

  • Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku i jest naszym dziedzictwem, które oddamy następnemu pokoleniu. Mówić prawdę jest naszym obowiązkiem wobec samych siebie i wobec innych; To honor, obowiązek i nasz zapis dla przyszłych pokoleń. Jest to część naszego prawowitego dziedzictwa.
    ..."żołnierze wyklęci" nie byli żadnymi żołnierzami bo 19.01.1945 roku na polecenie Rządu Polskiego w Londynie Armia Krajowa została rozkazem dowódcy "Bora" Komorowskiego rozwiązana a jej żołnierze wezwani do zaprzestania walki i włączenia się do odbudowy zniszczonego kraju rządzonego nie przez jakichś tam "komunistów" tylko przez Rząd Jedności Narodowej uznany przez 4 wielkie mocarstwa. Ci, którzy nie wykonali rozkazu wodza naczelnego AK winni stanąć przed sądami wojskowymi osądzonymi na kary śmierci. Wśród tych "wyklętych" było sporo zwyczajnych bandziorów, którzy rabowali, gwałcili, podpalali zwyczajnych obywateli. Do takich należał Józef Kuraś z Podhala ,któremu to bandyckie władze III RP postawili okazały pomnik w jego rodzinnej wsi, a ludność tej wsi następnego dnia ten pomnik rozbiła na drobny gruz. Dziś nadal obecne władze podrzucają "żołnierzy wyklętych" jako temat zastępczy dla motłochu aby odwrócić jego uwagę od spraw żywotnych dla naszego polskiego narodu.
    ===================================================
    Jak ,,dobrzy przedstawiciele zbrojnego podziemia'' mordowali złych komunistów.
    Ludzie, którzy po wojnie odbudowywali struktury państwa, są źli, zaś ci, którzy zostali w lasach i im przeszkadzali, są dobrzy. To wie dziś każdy Polak. Wiedzę tę posiedliśmy za pieniądze z własnych podatków wpompowane przez prawicowe rządy w instytucje zajmujące się odkłamywaniem historii rzekomo kompletnie zafałszowanej w czasach PRL. Dobrzy ludzie są na pomnikach, bo mieli ukryte pod mundurami ryngrafy z Matką Boską i walczyli z komunizmem, który w ocenie wojujących i ich współczesnych apologetów był co najmniej tak samo zły, jak faszyzm. Wzniosły cel wszystko usprawiedliwia, ale na wszelki wypadek oficjalna propaganda przemilcza stosowane metody. Oto, jak umarło dziesięciu ludzi, którzy budowali niesłuszną PRL. Wybrałam je z około tysiąca nazwisk trupów opublikowanych przez Radę Krajową Żołnierzy AL przy Zarządzie Głównym Związku Kombatantów RP. Broszura nazywa się "Żołnierze AL polegli i zamordowani przez podziemie zbrojne po wyzwoleniu kraju": ? Bubakiewicz (Buhakiewicz) Edward, lat 18. 28 czerwca 1946 r. bojówka NSZ "Jodły" w Kozłowie, powiat Radom, wykręciła mu dłonie do tyłu, połamała ręce i żebra, zmiażdżyła twarz i skórę na ciele pocięła nożami (str. 146). ? Chilimoniuk Jan, ur. w maju 1920 r., były żołnierz AL, referent PUBP we Włodawie. Ranny podczas obrony napadniętego posterunku MO w Sosnowicy. Ujęty i rozbrojony przez bojówkę poakowską "Jastrzębia". Rannego bojówkarze wrzucili do palącego się budynku posterunku i spalili żywcem w nocy z 1 na 2 czerwca 1945 r. (str. 21). ? Demczuk Aleksy, porucznik, ur. 14 czerwca 1917 r., były żołnierz AL, zastępca komendanta powiatowego MO w Chełmie Lubelskim. Skrytobójczo postrzelony na ulicy w Chełmie Lubelskim przez bojówkę NSZ w godzinach wieczornych 10 października 1944 r. Ciężko rannego przewieziono do miejscowego szpitala. 17 października 1944 r. przyszło do szpitala dwóch cywili i rannego dobili w obecności jego żony. Następnie zastrzelili jego żonę (str. 27). ? Fortuna Tadeusz, lat 32 - robotnik Fabryki Sztucznego Jedwabiu w Chodakowie. 13 grudnia 1946 r. uprowadzony na szosie między Mińskiem Mazowieckim a Sokołowem Podlaskim przez bojówki WiN "Bartosza" i "Rekina", a następnie zarąbany siekierą w Kamieńczyku (str. 146). ? Kliszcz Alfred, ur. 25 marca 1923 r., były żołnierz GL-AL, funkcjonariusz posterunku MO w Skierbieszowie, powiat Zamość. Poległ w walce z bojówkami poakowskimi "Podkowy", "Pingwina" i "Urszuli" podczas napadu na jego dom 25 marca 1945 r. Podczas tego napadu bojówkarze zastrzelili też jego żonę Danutę, lat 20, będącą w ostatnim miesiącu ciąży, którą przed zastrzeleniem zgwałcili, oraz 4-letnią Lucynę Kliszcz, córkę jego kuzynki (str. 56). ? Pabianek Karol, ur. 24 października 1898 r., były żołnierz AL, robotnik Fabryki Sztucznego Jedwabiu w Chodakowie, powiat Sochaczew. Uprowadzony przez bojówki WiN "Bartosza" i "Rekina" na szosie między Mińskiem Mazowieckim i Sokołowem Podlaskim, a następnie bestialsko zamordowany siekierami w Kamieńczyku 13 grudnia 1946 r. Porąbane zwłoki wrzucono do przerębli na Bugu. Wyłowiono je 17 grudnia 1946 r. (str. 90). ? Pałczyński (Połczyński) Zygmunt, plutonowy podchorąży przed 1939 r., ur. 24 sierpnia 1915 r., uczestnik kampanii wrześniowej, były żołnierz AK i AL, uczestnik powstania warszawskiego, referent PUBP w Sycowie. Ciężko ranny w walce z bojówką NSZ "Otta" pod wsią Wioska 7 lutego 1946 r. Ujęty i poddany torturom. Mimo mrozu rozebrano go do naga. Połamano mu ręce, nogi, żebra, ponacinano skórę na plecach ostrym narzędziem, zmiażdżono twarz. Po torturach dobity strzałami z pistoletu przez "Jadzię" łączniczkę i kochankę "Otta" (str. 92). ? Sienkiewicz Wiktor, ur. 25 grudnia 1903 r., zasłużony działacz ludowy, przed wojną członek ZMW "Wici" i SL, w okresie okupacji żołnierz AL, po wyzwoleniu wiceprezes Zarządu Powiatowego SL i starosta powiatowy w Wieluniu. Zastrzelony we własnym mieszkaniu przez bojówkę NSZ 25 grudnia 1945 r. Sprawcy morderstwa udawali kolędników. Gdy Sienkiewicz otworzył im drzwi do mieszkania, jeden z nich wyciągnął pistolet i ugodził go czterema kulami (str. 109). ? Solis Tomasz, ur. 20 kwietnia 1900 r., były żołnierz AL, rolnik, wójt gminy Żmijowiska, powiat Opole Lubelskie. Zamordowany przez bojówkę "Orlika" wraz z żoną Bronisławą i córką Jadwigą (studentką UMCS w Lublinie) 25 września 1945 r. (str. 115). ? Wróbel Jerzy, ur. 23 czerwca 1926 r., były żołnierz AL, komendant posterunku MO w Kazanowie, powiat Zwoleń. Zatrzymany w lesie koło wsi Struga między Ciepielowem a Kazanowem razem z żoną Jadwigą przez bojówkę WiN 16 maja 1946 r. Wracali od rodziny. Najpierw dotkliwie go pobito i zmuszono do zjedzenia legitymacji służbowej. Następnie przywiązano go do drzewa, żeby oglądał, jak bojówkarze znęcają się nad jego żoną będącą w zaawansowanej ciąży. Na jego oczach ją zgwałcili, po czym połamali jej ręce i nogi, a w końcu ostrym narzędziem rozcięli brzuch, żeby oglądać, jak wygląda niedonoszony płód. Kiedy nie dawała już oznak życia, w podobny sposób torturowano jego i zamordowano (str. 135). Dobrzy ludzie, ci, których fotografie dzisiaj podziwiamy na wystawach, a ich spiżowe postaci spoglądają na nas z pomników, miażdżyli złym ludziom głowy i klatki piersiowe, ucinali uszy, nosy, języki, ręce, nogi, narządy płciowe i głowy, wydłubywali oczy, żywcem palili. Były też przypadki przywiązywania ofiar do młodych drzew rosnących w bliskiej odległości, których wierzchołki ściągano za pomocą lin. Ofiary przywiązywano głową w dół za prawe ręce i nogi do jednego drzewa, a lewe kończyny do drugiego. Następnie linę przecinano. Drzewa, wracając do pionu, rozdzierały ciała (str. 145-146). Nie chcę dyskutować o słuszności motywów walki, bo każdy może mieć w tej sprawie swój pogląd. Okazuje się jednak, że również stosowane metody nie kwalifikują rzeczy jednoznacznie. I nie chodzi tylko o widzimisię jednego czy drugiego zakręconego historyka IPN. Weterani NSZ, największej podziemnej organizacji sprzymierzającej się z hitlerowcami, jeśli była taka potrzeba, uważający komunistów za zwierzynę, wobec której nie obowiązują żadne terminy ochronne, do której wolno strzelać kulą i kaczym śrutem, łowić w potrzaski i pętle ("Szaniec", najważniejszy organ prasowy NSZ z 23 października 1943 r.), mają prawo do noszenia mundurów polskiego wojska.

    Autor: Bożena Dunat,

  • fiesta,to prawda co piszesz,Smarzewski całego ukraińskiego bestialstwa nie przedstawił,ale przyznaj,kto z dzisiejszych lalusiów to banderowskie bestialstwo by strawił?

  • zefir 14 lutego 2017, 16:04 Trump spotkał się z premierem Kanady

    Cóż to za cywilizacyjna zachodnia hipokrycja gdy kanadyjski lewak,pedał ,oszołom debilizmu,Trumpowi wazelinuje,dogryza.Ta kanadyjska ,lewacka menda na sznurowanie buta Trampowi nie zasługuje.

  • To tylko oznaka,to tylko dowodzi,że Trump też nie wie o co chodzi,kto jemu przewodzi.

  • Fiesta,jesteśmy Polakami,banderowskich skurwysynów w d.pie mamy-tak trzymamy.

  • Bez dwóch zdań,tej Holland to antypolska,parchata szajba już odbiła.

  • Amerykańskim "mccainistom" udało się go utrącić; ale to jest ich kraj, znaczy się, Amerykanów.

  • POCZYTAJ MI MAMO...... "Rosja wprowadziła embargo na polskie mięso i produkty pochodzenia roślinnego w listopadzie 2005 r. Początkowo rozmowy w sprawie wznowienia eksportu mięsa prowadzone były między polskimi i rosyjskimi służbami weterynaryjnymi, nie przyniosły jednak rezultatu.

    Rosjanie - jak uważały służby weterynaryjne - postawili wówczas Polsce warunki niemożliwe do spełnienia. Chodziło o ustanowienie przez nasz kraj przejść granicznych, przez które eksportowane byłoby mięso. Drugim warunkiem był obowiązek kontrolowania przez Polskę wszystkich towarów mięsnych pochodzących z krajów Unii.

    Strona polska przez ostatnie dwa lata podkreślała, że rosyjskie embargo jest problemem w stosunkach UE-Rosja, a nie tylko Polska- Rosja.

    W pierwszej połowie grudnia ministrowie rolnictwa Polski i Rosji porozumieli się w Moskwie w sprawie zniesienia rosyjskiego embarga na polskie mięso. Strona rosyjska uzależniła wznowienie handlu mięsem od podpisania memorandum po spotkaniu ekspertów weterynaryjnych.

    Jeśli chodzi o rosyjskie ograniczenia w imporcie polskich produktów roślinnych - Rosja nie uznaje polskich certyfikatów fitosanitarnych od połowy listopada 2005 r. Rosjanie wskazywali na 37 sfałszowanych świadectw fitosanitarnych.
    Komisja Europejska konsekwentnie powtarza, że nie widzi żadnych podstaw do podejmowania działań przeciwko polskiemu eksportowi produktów roślinnych. Według niej, spełniają one normy maksymalnego stężenia pozostałości pestycydów i maksymalnego stężenia azotanów zapisane w prawie UE, które to normy dopuszczają wyższe stężenie szkodliwych substancji w produktach spożywczych niż normy rosyjskie". (https://www.wprost.pl/gospodarka/120005/Polskie-mieso-bez-embarga.html). P.S. Czy zauwazyles matole, ze "Rosja" (ZSRR"bis") zaczela wojne handlowa z Polska w 2005 roku ???

  • Tylko w części mogę zgodzić się z opinia Pana Litwina.Określenie o Andżelice Borys, że "W trudnym momencie porzuciła Związek i wyjechała na Zachód" nie jest do końca zgodne z rzeczywistością. Ona nie porzuciła Związek, a została usunięta za alkoholizm. Polska, próbując ją ratować, najpierw ufundowała stypendium doktoranckie w Polsce, a jak z tego nic nie wyszło, ufundowała jej wyjazd do Brazylii. Po powrocie doszło dopiero do rozgrywki /prawdopodobnie niezbyt uczciwej/ z Jaśkiewiczem. Już raz, zresztą również nieuczciwie ponad 10 lat temu wygrała z ówczesnym prezesem Kruczkowskim, kiedy to na salę obrad została wprowadzona studentka, która stwierdziła, że Kruczkowski ją zgwałcił. I chociaż po latach to okazało się nieprawdą, to Kruczkowski wybory przegrał. Takie to, niestety bagno istnieje w Kresowii, zwanej Związkiem Polaków na Białorusi.Prawdziwy Związek Polaków /nie zaciekłych opozycjonistów/ na czele z Mieczysławem Łysym nie jest, niestety, uznawany przez stronę polską, a jego działacze mają zakaz wjazdu do Polski. To jest skandaliczne zachowanie rządu Polskiego, gdyż większość najbardziej wykształconych i znaczących na Białorusi Polaków, którzy nie chcą zwalczać Łukaszenki, nie jest w stanie uaktywnić się w Związku Polaków, bo, albo utraci pracę, jeżeli przejdzie do opozycyjnego związku, albo będąc w legalnym, nie wjedzie do Polski. Tak rząd Polski podzielił Polaków na Białorusi.

  • Fiesta,nadmiernie tendencyjnie czarujesz i konfabulujesz,gdy trochę trujesz o okolicznościach uzależnienia Polski od surowców z Rosji.Przecież to fakt obiektywny,przyrodą znaczony i nie tylko na Polsce zaznaczony.Rosja te surowce (gaz,ropę)zwyczajnie ma i do sprzedaży oferuje,nikt nigdy Polski do ich zakupów nie zmuszał.Gdyby Polska alternatywne możliwości dostaw tych surowców miała,to żadne szanteże,naciski,perfidne działania dostawcy na nic by się zdały.Po co więc ta żałosna propaganda o robieniu wody z mózgu?Polska ma ujemne saldo w obrotach handlowych z Rosją dlatego,że importuje z niej ropę naftową i gaz ziemny-ma sprzyjające temu naftociągi i gazociągi.Sankcje Rosja_Zachód tych energetycznych nośników nie obejmują.Polska mogłaby w wolnej wymianie handlowej z Rosją zmniejszać,nawet zlikwidować deficyt ok 8mld euro poprzez eksport towarów rolno-przemysłowych,ale to zabronione,bo sankcje!Te sankcje zapoczątkowane zostały przez UE w koordynacji z USA.Wielka w tym zasługa politykierów z Polski.Sankcje ze strony Rosji to tylko kontrsankcje.Odczytałem zalecany przez ciebie namiar i nic tam nie ma tego co by uzasadniało rusofilskie ogłupianie Polaków.Niemcy,Francja,mają relatywnie niski deficyt handlowy z Rosją,gdyż mimo sankcji biznes z Rosją robią,maluczkimi się nie przejmują tylko handlują.Fiesta,wyrażnie żydostwo(?) Putina ci nie pasuje i jesteś wrogiem handlu z nim.Czyżbyś wzorem USA zalecał Polsce,UE deficyt handlowy USA ponad 800mld dolców?Nie chcę być złośliwy,ale twój propagadowy chwyt może być podejrzliwy,nawet złośliwy.Jewropejskie żydki z ciebie fiesta się podśmiewają,jak zwykle USA w handlu wykiwają,nadwyżkę ponad 140 mld dolców z USA mają.

  • Ja posiadam wiedze matole na omawiane tematy i nie potrzebuje czytac zydowskiej Wikipedii jak ty lub podpierac sie opowiadaniami napisanymi przez pracownika urzedu socjalnego o lewackich pogladach, ktory stworzyl swoja wersje opowiadan o wojnach ostatniego 50-lecia i zrzucil to wszystko na USA, ktore oskarzyl rowniez o zamordowanie 20-30 milionow ludzi, co ty matole nazwales najwieksza zbrodnia na swiecie - "Boruta" podal za ciebie zrodlo tych zaklamanych informacji i tym samym zdemaskowal ciebie, twoje lewackie poglady i twoje lewackie zrodla informacji, ktorymi zasrywasz to forum dyskusyjne. Kropka.

  • "UPAdlina" to osobnik sowiecki, ktory wybiera to co lubi z moich wypowiedzi, a nastepnie dorabia do tego swoja wersje opowiadan i stawia mi zarzut, ze to ja powiedzialem lub ze to ja popieram to i owo.
    Z komentarzy tego osobnika wynika, ze ma problemy z logicznym mysleniem i zapamietywaniem polskich zdan w tym z poprawna ich pisowania oraz ma skonnosci do podawania klamstw, a glownym jego zrodlem informacji jest zydowska Wikipedia, ktora slynie z poprawnosci politycznej i podawania informacji z lewackiego punktu widzenia. Chociaz mam podejrzenia, ze moze to robic celowo, jako osobnik sowiecki w celu ponownego wepchniecia Polski w orbite Moskwy, bo przeciez jeszcze nie wyzdychaly komunistycze gnidy i komunistyczna agentura.

  • Tytus,jeśli gardzisz banderowcami,to dlaczego nie gardzisz dzisiejszą Ukrainą,zwaną UPAiną?Przecież Ukraina skończyła się na banderowskim majdańskim zamachu stanu w lutym 2014r.Ustawą Wierchownej Rady nr2538-1 z dnia 9 IV 2014r Ukraina ukonstytuowała się na UPAdlinę,"państwo"wynoszące na pomniki i gloryfikujące bandytów,kolaborantów i morderców m.inn.z OUN-UPA,jako swych bohaterów narodowych zalecanych do naśladowania przez młodsze pokolenia.Przecież nawet gdybyś miał jakieś wątpliwości,zastrzeżenia,czy niejasności,to nie wolno ci łamać kłamliwego banderowskiego tabu,bez obawy o ostratyzm,stygmatyzm ruskiego szpiona,czy pacjenta banderowskiego więzienia.Czyż taka Ukraina to nie "zło wcielone"?Problem w tym Tytusie,że jako apologetyk banderowskiego szajsu wykorzystujesz każdą nadarzającą się okazję do obrony ideologii OUN,przecież "zła wcielonego"Jeszcze dygresja dot.użytkownika "UPAdlina".Nigdy nie wychwalał tak ideologii,jak praktyki żydobolszewickiego ZSRR.Często zwracał uwagę na niezasadność utożsamiania Federacji Rosyjskiej z b.ZSRR.Jeśli chodzi o tragiczne losy Polaków na Kresach Wschodnich od 1939r to twoje pytania należałoby zadawać sovietom,w tym ukraińskim dzikusom.Tytus,tu nie chodzi o większość,czy mniejszość poglądową,bardziej o obiektywizm wolny od wszelkiej propagandy.

  • Ty masz jakiś kompleks ukrywany od dzieciństwa? Może jakaś klinika dałaby rady? Dla Ciebie Ukraina to zło wcielone, USA to drugie zło wcielone, a Rosja jest super, ekstra i delicje. A wiesz, że od 1940r. rozpoczął się eksodus Polaków dzięki Twojej Rosji. Ilu Polaków wymordowali Rosjanie bądź zmusili do niewolniczej pracy na Syberii gdzie ginęli tysiącami? Twoje poglądy nie są aksjomatami i tak naprawdę jesteś w bardzo dużej mniejszości. Ps. Tak, tak, wiem, Wołyń, też gardzę banderowcami.

  • 3 mld, to tylko 2 afery za PO. Wystarczy nie kraść i znajdzie się więcej niż 3 mld. Poza tym to Rosja nie chce z nami handlować więc nie ma co na siłę próbować. My też winniśmy dywersyfikować rynki zbytu.

  • oraz na mojekresy .pl pod artykuł Grabaże polskości na Kresach

  • Przecież to Borys rozwaliła Związek Polaków na Białorusi! To stara (mimo młodego wieku) przyjaciółka Tuska, często występowali w telewizji. W trudnym momencie porzuciła Związek i wyjechała na Zachód. Można powiedzieć, że używała przedmiotowo Polaków z Białorusi do walki z Łukaszenką, a tak przecież nie powinno być. Nie obchodzą jej ludzie i ich problemy, ale tylko pieniądze, które dostawała na działalność. Teraz nagle powraca i udaje, że coś robi. Próbuje się podklejać pod nową PiSowską władzę, tak jak wcześniej była podczepiona pod PO. To jest skandaliczna sprawa.

    Prezes Jaśkiewicz to porządny facet, kiedy Borys rzuciła związek i uciekła on objął stery w najtrudniejszym czasie. A gdy teraz jest odwilż w relacji Polski z Białorusią to nagle Borys wróciła i odebrała mu kierownictwo w sposób nieuczciwy, bo przyprowadziła na zjazd osoby spoza związku i tak zakręcili że kilkoma głosami ona została prezesem, tak po prostu nie wypada postępować.

    polecam artykuł na portalu moje kresy.pl http://mojekresy.pl/wybory-prezesa-zwiazku-polakow-na-bialorusi

  • Eeeee tam. Jakie śmiertelne? Przecież Redzikowo obroni! (przynajmniej taką wersję słyszałem na samym początku).