Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Niemiecki koncern Diehl Defence prowadzi rozmowy z ukraińską firmą Fire Point o możliwej wspólnej produkcji pocisków manewrujących FP-5 Flamingo. Pociski mają deklarowany zasięg ponad 3000 kilometrów, a ich produkcja w Europie mogłaby stać się alternatywą dla amerykańskich Tomahawków.
Podczas targów lotniczych ILA Berlin Air Show prezes niemieckiego koncernu Diehl Defence Helmut Rauch poinformował, że firma prowadzi rozmowy z ukraińskim producentem Fire Point w sprawie możliwej wspólnej produkcji pocisków manewrujących FP-5 Flamingo w Niemczech — podała European Pravda, powołując się na „Financial Times”.
Diehl Defence jest producentem m.in. systemu obrony powietrznej IRIS-T. Fire Point odpowiada za opracowanie ukraińskiego pocisku manewrującego FP-5 Flamingo, którego deklarowany zasięg przekracza 3000 kilometrów.
Policja i Straż Graniczna przeprowadziły ogólnopolską akcję wymierzoną w osoby poszukiwane oraz cudzoziemców naruszających przepisy pobytowe. W działaniach uczestniczyło ponad 25 tys. funkcjonariuszy, a wśród zatrzymanych znaleźli się między innymi podejrzani o poważne przestępstwa. Straż Graniczna przeprowadziła ponad 1200 kontroli.
W dniach 8 i 9 czerwca 2026 roku policja i Straż Graniczna przeprowadziły w całej Polsce wspólną akcję wymierzoną w osoby poszukiwane oraz cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polsce. Jak przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński, zatrzymano 1952 osoby oraz blisko 140 cudzoziemców naruszających przepisy imigracyjne.
Do działań skierowano 24 503 policjantów, których wspierało blisko 650 funkcjonariuszy Straży Granicznej ze wszystkich oddziałów w Polsce. Celem operacji było zatrzymanie osób ściganych listami gończymi oraz nakazami doprowadzenia wydanymi przez polskie sądy i prokuratury.
Przemytnicy wyryli znacznych tunel po granicą Uzbekistanu i Kirgistanu