12 zatrzymanych członków rosyjskiej mafii działającej w Kraju Basków oskarżono o popełnienie przestępstw przeciwko bezpieczeństwu publicznemu, o przynależność do grupy przestępczej, próby wymuszeń, fałszowanie dokumentów i nielegalne posiadanie broni.

Sąd Okręgowy w hiszpańskiej prowincji Gipuzkoa (Kraj Basków) skazał w poniedziałek, 7 stycznia, dwanaścioro członkówmafii rosyjskiej działającej w Kraju Basków i posiadającej swoje odgałęzieniarównież w Katalonii.Orzeczenie kar (łącznie czternaście lati siedem miesięcy pozbawienia wolności) nastąpiło na podstawie ugody z prokuraturą zawartej przed rozpoczęciem procesu.

Wszystkich dwanaścioro oskarżonych, z których ośmiu nie stawiło się na rozprawie, zaakceptowało narzucone im kary. Wynoszą one od czterech lati czterech miesięcywięzienia dla głównego oskarżonego do trzech miesięcy dla oskarżonych, w przypadku których zastosowano niższy wymiar kary. Na skazanych nałożono również grzywny o różnych wysokościach.

Oskarżeni, ośmiu mężczyzni cztery kobiety, zostali uznani za winnych, w zależności od popełnionych czynów, różnych przestępstw przeciwko zdrowiu publicznemu, prób wymuszeń, przynależności do grupy przestępczej, poplecznictwa, fałszowania dokumentów publicznych i nielegalnego posiadania broni.

W trakcie rozprawy kilku skazanych na kary o niższym wymiarze wystosowało prośby o ich zawieszenie lub zastąpienie ich karą ograniczenia wolnościpołączonej z pracą na cele społeczne. Sąd ma wkrótce ogłosić orzeczenie w tej sprawie.

Jak wyjaśniają źródła z prokuratury, zatrzymani członkowie mafii nie tworzyli “zhierarchizowanego i ustrukturyzowanego” organizmu, a raczej “działali oni w sposób poniekąd rozproszony i zmienny”,co, w przypadku, gdyby doszło do procesu, mogłoby spowodować trudności w uzyskaniu dla nich kar za przynależność do nielegalnego ugrupowania, czyli za przestępstwo stanowiące podstawowy zarzut, jaki został im postawiony podczas aresztowania.

Z tego powodu Prokuratura wolała zmodyfikować akt oskarżenia przed rozpoczęciem rozprawy i zastosować w nim oskarżenie o nowy rodzaj przestępstwa, a mianowicie przynależność do grupy przestępczej,który to został stworzony właśnie z myślą o walce z tego typu działalnością kryminalną.

Zarówno ta okoliczność, jak i zastosowanie środków karnych niższego wymiaru, zgodnie z aktualnym ustawodawstwem hiszpańskim, które przewiduje tego typu sankcje w przypadku handlu narkotykami, spowodowały znaczne obniżenie zastosowanych w tej sprawie kar.

Początkowo Prokuratura proponowała kary o łącznym wymiarze 137 latpozbawienia wolności dla grupy dwudziestu osób zamieszanych w tę sprawę, z których osiem zdołało ucieci nie zostało osądzonych. W swoich komunikatach dla prasy prokurator zajmujący się tą sprawą ujawnił, że jest to pierwszy przypadek zastosowania owego nowego rodzaju przestępstwaw prowincji Gipuzkoa. Dodał on również, że Prokuratura jest zadowolona z faktu, że praktycznie wszyscy oskarżeni, z wyjątkiem jednego (w przypadku którego uznano, że jego powiązania z nielegalną organizację były bardzo małe), “zostali skazani i ukarani za członkostwo w grupie przestępczej”.

Głównym oskarżonym w omawianej sprawie, jest jedno z “dzieci wojny”, członek mafii, który osiadł w Gipuzkoi dziesięć lat temu i posiada podwójne obywatelstwo: rosyjskie i hiszpańskie.

Według Prokuratury, żył on na bardzo wysokim poziomie ekonomicznymi używał luksusowych samochodów, w tym jednego o wartości ponad 95 000 euro, pomimo że nie wykonywał on żadnej legalnej pracy.

We wstępnym akcie oskarżenia prokuratura wyjaśniła, że badana organizacja kryminalna wywodzi się z jednostek “przestępczości zorganizowanej”pochodzącej z republik byłego ZSRR.

Mafię tę oskarża się, między innymi, o domniemane wymuszanie dużych ilości pieniędzy w gotówceod osób pochodzących z Europy Wschodniej i przebywających w Gipuzkoi, w zamian za gwarancje bezpieczeństwa ich samychi ich przedsiębiorstw.

Inni członkowie tej organizacji zajmowali się okradaniem sklepów w Gipuzkoii Barcelonie. Kradziono sprzęt informatyczny, artykuły AGD i konsole gier, jak i również odzież, dodatki i perfumy, które następnie wystawiano na sprzedaż w sklepach należących do innych członków mafii.

Ponadto, dokument zredagowany przez Prokuraturę precyzuje, że główny oskarżony zajmował się również handlem kokainąi ujawnia, że członkowie mafii przebywający w Katalonii posiadali nielegalną broń.

Akt dodaje też, że przestępcy otrzymywali podrabiane dokumenty w jednym ze swoich zakładów w Gironie, gdzie troje oskarżonych zajmowało się fałszowaniem zaświadczeń o zameldowaniu, praw jazdy, dowodów osobistych i paszportów, które “pozwalały pozostałym członkom organizacji na legalne osiedlenie się i przemieszczanie się po terytorium hiszpańskim”.

Zawarcie ugody, które nastąpiło w poniedziałek 7 stycznia przed rozpoczęciem procesu, pozwoli na zamknięcie sprawy bez konieczności przeprowadzenia przewidzianych na ten miesiąc rozpraw.

źródło: “El Mundo”

tłumaczenie: Barbara Czajka

forma płatności