Według badania z 2010 r. wykonanego przez Fundację Inicjatyw Demokratycznych im. Ilko Kuczeriwa, ponad 52% Ukraińców w przedziale wiekowym 18-34 lat nie jest dumnych ze swojego kraju. Pokolenie dzisiejszych 18-34 latków jest mniej idealistyczne niż inne.
Ukraińcy urodzeni w roku 1991, mający tyle lat co ich niepodległe państwo, przecierają nowy szlak. Różnią się oni zasadniczo od poprzednich pokoleń, które dorastały pod totalitarnymi rządami.
Postsowieckie pokolenie ma szersze horyzonty i jest całkowicie wolne. Korzystają oni z większej swobody wyrażania poglądów, zgromadzeń i przemieszczania się niż ich rodzice i dziadkowie.
Ostatnie badania pokazują, że 43% Ukraińców w przedziale wiekowym 16-21 lat uważa za niemożliwe spędzenie jednego dnia bez telefonu komórkowego. To samo dotyczy użytkowania portali społecznościowych takich jak Facebook, Twitter czy korzystania z tabletów.
21-letni i młodsi Ukraińcy są przyzwyczajeni do zagranicznych podróży. Poświęcają więcej czasu na naukę języków obcych ale starają się jednocześnie zachować swoją tożsamość narodową.
„Nie zastanawiamy się nad tym, czy Ukraina musi być niepodległym państwem. To oczywiste. W końcu patriotyzm stał się dla nas naturalny” mówi Jewhen Benca, 20-letni reporter telewizyjny, mając na myśli urodzonych w roku 1991 lub później.
Postsowiecka generacja na Ukrainie nie jest jednorodną grupą. Wręcz przeciwnie, mają oni diametralnie różne opinie na temat tego jak ich kraj powinien się rozwijać.
Z badań przeprowadzonych przez Instytut Gorszenina w marcu wynika, że prawie 38% młodzieży chce, aby Ukraina wstąpiła do Unii Europejskiej. Prawie jedna czwarta pragnie zacieśnienia związków z Rosją. Około 19% badanych stwierdziło, że państwo powinno znaleźć odpowiedni balans pomiędzy oboma wyjściami. Niemalże tyle samo osób nie umiało odpowiedzieć na to pytanie.
Niestabilność społeczna zdaje się zachęcać młodych ludzi do udziału w ruchach obywatelskich i projektach społecznych. Jak twierdzi Jewhen Benca, „Pomimo swojego pozytywnego nastawienia młodzież jest… sfrustrowana sytuacją (w kraju). Większość protestów i demonstracji nie ma sensu, mimo to wziąłem na przykład udział w projekcie „Stop Cenzurze!” ponieważ jest on zbieżny z moimi poglądami”.
Według Swietłany Zaliszczuk, przewodniczącej non-profit Centrum UA i koordynatorki organu nadzorującego obwód wyborczy Chersoń, młodsze pokolenia Ukraińców są odbiciem postępu jaki nastąpił w kraju.
„Świat polityki na Ukrainie potrzebuje nie tylko młodszych pokoleń ale także zmiany wartości. Na przykład (były członek rady miejskiej Kijowa) Oles Dovhyi jest młodym politykiem ale posiada wszystkie wady starego reżimu” twierdzi Zaliszczuk. „Odnowienie polityczne będzie możliwe tylko wtedy, gdy uczciwi politycy będą naprawdę potrzebni w parlamencie. Ich wiek nie ma znaczenia pomimo, że młodzi ludzie mają więcej szans na stworzenie prawdziwie europejskiego państwa.”
Młodzież w niepodległej Ukrainie czyta również mniej, więcej surfuje po Internecie i jest lepiej skomunikowana ze światem. „Nowe pokolenie powinno być wolne od posmaku Związku Radzieckiego” twierdzi Zaliszczuk. Jednak czasem brakuje ważnych wartości takich jak patriotyzm. Tak samo jak pewnej ochrony socjalnej, uwielbianej przez starsze pokolenia. „Wielka szkoda, że kolejne rządy nie zdołały sprawić, żeby młodzi ludzie byli dumni ze swojego pochodzenia” podsumowuje Zaliszczuk.
Wynik badań opinii publicznej potwierdzają to co mówi. Ponad 52% Ukraińców w przedziale wiekowym 18-34 lat nie jest dumnych ze swojego kraju, według badania z 2010 r. wykonanego przez Fundację Inicjatyw Demokratycznych im. Ilko Kuczeriwa. Przewodnicząca fundacji, Iryna Bekeszkina, potwierdza że pokolenie dzisiejszych 18-34 latków jest mniej idealistyczne niż inne.
„Muszą być pragmatyczni ponieważ młodzież to najsłabiej chroniona część społeczeństwa. Nie mają żadnych (socjalnych) gwarancji ani nie są pewni swojej przyszłości. Po ukończeniu studiów nie mają zapewnionej dobrze płatnej pracy tak jak to było w Związku Radzieckim. Moje pokolenie nie marzyło nawet o studiowaniu za granicą. Młodzież ma teraz więcej możliwości na odniesienie sukcesu w życiu jednakże wskaźniki bezrobocia (są) wysokie” – powiedziała Bekeszkina.
Inni chcą wziąć los w swoje ręce. Kateryna Gladka była jedną z pierwszych osób, które zaczęły protestować w Ukraińskim Domu w Kijowie przeciwko prawu językowemu, które podniosło status Rosjan.
Nie jest obojętna na los swojego kraju.
„Myślę, że nasze pokolenie jest wolne od stereotypów i ciężko nam znaleźć dobre wzory do naśladowania. Powinniśmy nieustannie posuwać się do przodu aby zostać prawdziwymi aktywistami w życiu społecznym i móc tworzyć projekty środowiskowe. Młodzi ludzie muszą poznać więcej języków, zrozumieć główne założenia prawa i być dumnym z naszego dziedzictwa kulturowego” powiedziała Gladka.
Dzięki niektórym, nadzieje pokładane w postsowieckie pokoleniu ziściły się. Serhij Terepyszczyj jest koordynatorem Uzdolnionej Młodzieży Ukrainy, forum które poznaje utalentowaną młodzież z potencjalnymi sponsorami i pracodawcami. „Ukraińcom ery niepodległości ciężko jest przypisać jakieś konkretne cechy. Są raczej niejednorodni i to bardzo dobrze” powiedział Terepyszczyj. „Oczywiście, jest jedna rzecz która ich łączy – chcą mieć pieniądze. Poza tym są bardziej aktywni w życiu społecznym niż poprzednie pokolenia”.
Według Centrum Analiz Społecznych, w 2011 roku w całym kraju odbyło się około 121 studenckich protestów. Ta duża liczba protestów postsowieckiego pokolenia Ukrainy oddaje w pewnym stopniu rosnącą frustrację spowodowaną trudnościami z odniesieniem sukcesu w ojczyźnie. Wielu będąc postawionym przed czymś co uważają za przeszkodę nie do przezwyciężenia, zdecydowało się na emigrację.
Jedną z tych osób jest Anastazja Wychodcewa, łyżwiarka figurowa z Dnipropetrovska, która trenowała w kijowskim lodowisku Kryżynka. Warunki życia w tym miejscu, jak powiedziała, były nie do zniesienia. Wyruszała więc do Polski i obecnie trenuje polskich łyżwiarzy figurowych w Toruniu.
W wieku zaledwie 21 lat znalazła dla siebie nowe życie za granicą. Wynajmuje niewielkie mieszkanie w centrum Starówki i prowadzi mniej więcej takie życie jakie chce. Mimo to tęskni za znajomymi i atmosferą na Ukrainie. Jak mówi Wychodcewa „Każda osoba z którą pracuję jest ode mnie starsza”, dodając, że utrzymuje kontakt z przyjaciółmi z kraju jedynie przez portale społecznościowe.
Olena Gonczarowa/Kyivpost.com
tłum. Błażej Wenderlich
