Afgańskie narkotyki, rosyjski gniew

Biuro ONZ ds. Narkotyków i Przestępczości podkreśla rolę Rosji, jako państwa, które przyjmuje ciężar skutków handlu afgańskimi narkotykami. Rosnący problem Moskwy przedstawia Stephen Eke z BBC.

Przewodniczący rosyjskiej służby federalnej do spraw narkotyków wini brak skutecznej kontroli granicznej i oskarża siły koalicji w Afganistanie o bezczynność w kwestii rozwiązania problemu produkcji narkotyków.

Twierdzi on, iż skutkiem braku działań, w samej tylko Rosji jest prawie 2,5 mln osób uzależnionych od narkotyków, tworzących, jak to określił, stracone pokolenie młodych ludzi.

Prezydent Miedwiediew nazywa afgańską heroinę zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego Rosji. Od czasu upadku komunizmu południowe granice Rosji są słabiej zabezpieczone.

Sytuacja ta doprowadziła do napięć na linii Moskwa – Waszyngton. Rosja oskarża NATO, a w szczególności Stany Zjednoczone, o brak działań w kierunku rozwiązania problemu produkcji heroiny w Afganistanie.

Słaba kontrola granic

Znaczna część afgańskiej heroiny dostaje się na terytorium byłego Związku Radzieckiego przez granicę Afganistanu z Tadżykistanem i Turkmenistanem. Następnie jest ona transportowana na zachód, przez Kazachstan, aż do Rosji centralnej i okolic Uralu. Obszary te stanowią skupiska osób uzależnionych od heroiny. Przypadki przejęcia heroiny przez policję i służby graniczne zdarzają się rzadko. Według rosyjskich władz medycznych, każdego dnia ponad 80 osób umiera wskutek przedawkowania narkotyków.

Co więcej, w efekcie zażywania narkotyków stosowanych dożylnie, setki tysięcy osób zarażają się wirusem HIV i żółtaczką. Dokładne liczby nie są znane, ale szacuje się, że w Rosji jest od 1,5 mln do 6 mln osób uzależnionych od heroiny.

Próbując rozwiązać problem heroiny, Moskwa współpracuje z ONZ i zachodnimi ekspertami, ale stosunki między tymi stronami bywają napięte. Wielu europejskich specjalistów uważa rosyjskie podejście do przeciwdziałania i leczenia uzależnień za chaotyczne, na przykład, program substytucji metadonowej jest w Rosji prawnie zabroniony, chociaż kraj ten zazwyczaj chętnie stosuje alternatywne i niepotwierdzone naukowo terapie.

Źródło: BBC News

http://news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/8319585.stm

Tłum. Iza Figiel

forma płatności