Aleksander Łukaszenka chciałby, aby na Białorusi spotkali się papież Benedykt XVI i moskiewski patriarcha Aleksiej II.
Jak informuje agencja Biełta, białoruski prezydent od dawna czyni starania, aby w Mińsku doszło do historycznego spotkania dwóch najważniejszych przedstawicieli chrześcijan – katolików i prawosławnych. Zdaniem Aleksandra Łukaszenki, Białoruś leżąca w centrum Europy jest najodpowiedniejszym miejscem na spotkanie Wschodu z Zachodem.
Białoruski prezydent podczas spotkania z dziennikarzami powiedział, że zapraszając papieża spełnia życzenie katolików. Łukaszenka podkreślił, że na Białorusi jest bardzo dużo osób związanych z Kościołem i przypomniał, że wśród byłych republik radzieckich jego kraj zajmuje drugie miejsce po Litwie pod względem liczby osób wyznających katolicyzm.
Aleksander Łukaszenka wyraził również żal, że na Białoruś nie przyjechał papież Jan Paweł II. “On bardzo chciał przyjechać i szczerze kochał Białoruś” – przyznał w rozmowie z dziennikarzami białoruski prezydent.
Łukaszenka podkreślił również doskonałą współpracę Kościoła z Cerkwią i dodał, że “na Białorusi nigdy nie było i nie będzie żadnych konfliktów między wyznawcami prawosławia i katolicyzmu”.
IAR / mb




























