Swiatłana Cichanouska, przywódczyni białoruskiej opozycji, chce przenieść się z Wilna do Warszawy z co najmniej częścią swoich współpracowników. Atmosfera wokół niej staje się na Litwie coraz gorsza.

Informację taką podała w środę białoruska redakcja Radia Wolna Europa. „Decyzja o przeprowadzce została podjęta na sto procent” – powiedziało redakcji jedno z anonimowych źródeł. W Wilnie ma pozostać co najwyżej część współpracowników Cichanouskiej. Brak jednak oficjalnego potwierdzenia przeprowadzki liderki białoruskiej opozycji emigracyjnej do Warszawy.

Potwierdzenia takiego nie wypowiedział Dzianis Kuczyński, doradca Cichanouskiej. „Wciąż czekamy na ostateczną wersję planu, systemu ochrony, który ma zostać zapewniony [Cichanowskiej] na Litwie” – skomentował Kuczyński – „Obecnie Swietłana znajduje się pod opieką litewskiej Służby Ochrony Państwa. Dopiero po otrzymaniu ostatecznej decyzji z Litwy przeanalizujemy propozycję i podejmiemy decyzję o dalszym postępowaniu”.

Litwini już w październiku podjęli decyzję o konieczności obniżenia statusy ochrony zapewnianego Białorusince. Jak skomentował to doradca Cichanouskiej wraz ze współpracownikami chciałaby ona “zostać i kontynuować pracę w Wilnie”, ale „kilka miesięcy temu, kiedy zaistniała taka sytuacja, zaczęliśmy rozważać różne opcje”. Według niego, obecnie „nie ma daty relokacji ani żadnych planów”.

Swietłana Cichanouska mieszka w Wilnie od 11 sierpnia 2020 roku. Została wydalona na Litwę przez władze jej ojczyzny po tym, gdy wzięła udział w wyborach prezydenckich z 9 sierpnia, które zdetonowały masowe protesty uliczne jej zwolenników. W stolicy Litwy powstało biuro Swietłany Cichanouskiej, które stało się głównym centrum aktywności białoruskiej opozycji emigracyjnej.

Czytaj także: Cichanowska skrytykowała litewską specsłużbę za straszenie jej rodakami

svaboda.org/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności