Kłodno Wielkie

Kościół katolicki, z pocz. XX w., obecnie opuszczony, w ruinie. Z prawej strony nawy potężna dwukondygnacyjna wieża z hełmem. Fasada zwieńczona falistym szczytem z płaskorzeźbą Matki Bożej. Ściany opięte szkarpami. Wewnątrz przetrwały ornamentalne i figuralne freski oraz polskie inskrypcje.

Zbigniew Hauser



Kłodno Wielkie należało do parafii rzymskokatolickiej w Żółtańcach. W roku 1860 staraniem ks. Jana Kowalskiego i funduszom Juliany Wandy hr. Caboga z Biłki Szlacheckiej wzniesiono w Kłodnie murowaną kaplicę. W latach 1874-1875 zbudowano dzwonnicę i plebanię.

W początkach XX wieku mieszkańcy wsi zaczęli starania o utworzenie własnej parafii, co mimo oporu proboszcza Żółtaniec powiodło się. W 1907 r. powołano ekspozyturę parafialną w Kłodnie Wielkim. W roku 1915 parafię objął wyświęcony rok wcześniej, ks. Michał Kąkoliński. Dzięki jego zaangażowanie i funduszom ks. Seweryny Sapiehy w latach 1927-1934 zbudowano nowy kościół w Kłodnie Wielkim. Pieniądze na budowę pochodziły także ze składek mieszkańców Kłodna. W 1934 roku kościół został konsekrowany pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża.

Kościół w Kłodnie Wielkim zaprojektował w 1932 r. architekt Alfred Broniewski. Architektura kościoła jest przykładem tendencji neobarokowej, w ramach tzw. nurtu narodowego. Kościół charakteryzuje bogate zróżnicowanie bryły, linearne kształtowanie ścian za pomocą płaskich pilastrów i lizen oraz stosowaniem fantazyjnych szczytów. Na uwagę zasługuje bogata dekoracja malarska wnętrza kościoła, ilustrująca podstawowe prawdy wiary. Autorem fresków jest prawdopodobnie Jan Bukowski.

Kościół w Kłodnie Wielkim jest stosunkowo dobrze zachowany, choć degradacji uległo cebulaste zwieńczenie wieży. Kościół obecnie przejęty został przez odradzającą się parafię grecko-katolicką i trwają starania nad jego restauracją.

Wikipedia.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz