1
odpowieź
mekong @mekong
Kilka słów o mnie:
poszukiwacz skarbów, miłośnik historii lokalnej oraz Bieszczad
Strona internetowa:
Brak danych
Skąd jestem:
Brak danych
Wykształcenie:
Brak danych
Związki z Kresami:
Brak danych
Ulubiona książka:
Brak danych
Facebook:
Brak danych
Twitter:
Brak danych
Jest to profanacja, jest to przykre, jest to złamanie pewnych zasad moralnych jakie w teorii większość Polaków wyznaje ale z drugiej strony co tak właściwie się stało? Akt wandalizmu na przedmiocie kultu. Samo w sobie oddawanie czci obrazom, kapliczkom, posążkom (czytaj: cielcom), medalikom, relikwiom (częściom ciała) przesłania obraz Boga jakim być powinien, może to dla wielu obrazoburcze ale polecam rozważyć czy naprawdę o to chodzi w religii, żeby czcić przedmioty?
Prawdopodobnie jakiś małolat, ośmielony procentami żeby “zaimponować” rówieśnikom dokonał aktu wandalizmu, ot tyle. Jeśli uda się go złapać – powinien zostać przykładnie ukarany. Ale szokująca profanacja – to nieco przesada, nie napisano by tak o zniszczeniu kapliczki z Buddą.
Moje zdanie jest moje i każdy ma prawo się z nim nie zgodzić, ale każda merytoryczna dyskusja ma sens.
Pozdrawiam