Wybory lokalne na Ukrainie: “Deptanie demokracji”?

27 lipca prezydent Wiktor Janukowycz podpisał projekt kontrowersyjnej ustawy o wyborach samorządowych. Ustawa okrzyknięta została w prasie ukraińskiej jako “Deptanie demokracji”.

Jak twierdzą jej przeciwnicy, narusza ona podstawowe zasady państwa prawnego i ma zapewnić Partii Regionów łatwe zwycięstwo w wyborach do organów władzy lokalnej.

Ustawa przywraca istniejący już wcześniej na Ukrainie mieszany (proporcjonalno-większościowy) system wyborczy, który w przeszłości nie sprawdził się w realiach ukraińskich.

Najczęściej zwraca się uwagę, że ustawa zakazuje udziału w wyborach lokalnych blokom politycznym. Ze względu na ich popularność na Ukrainie (wyborcy często głosują na polityków będących liderami bloków) mogłyby one zagrozić pozycji Partii Regionów. W praktyce, zamyka to także możliwość wejścia do lokalnych rad mniejszym partiom czy ruchom społecznym. Krytycy ustawy podkreślają, że nie ustalono dla bloków politycznych wyższych progów wyborczych, tylko w ogóle zabroniono im startu w wyborach.

Dodatkowo, do zgłaszania kandydatów w wyborach uprawnione są jedynie lokalne oddziały partii zarejestrowanych według nowych zasad co najmniej rok przed wyborami. Osłabia to nowe partie oraz zamyka drogę kandydowania kandydatom niezależnym. Jest to w opinii wielu ekspertów jawne naruszenie konstytucji gwarantującej obywatelom Ukrainy czynne i bierne prawo wyborcze (art. 38 konstytucji). Partią cieszącą się największym poparciem, która zgodnie z nową ustawą prawdopodobnie nie będzie mogła wystawić swoich kandydatów jest Silna Ukraina Serhija Tihipki.

Mniej znaczącymi zmianami, które jednak również mogą zagrozić wolności wyborów na Ukrainie są: skrócenie czasu kampanii wyborczej czy dopuszczenie wyłącznie partii politycznych zasiadających w Radzie Najwyższej do tworzenia komisji wyborczych.

Niezależne organizacje coraz częściej określają Ukrainę jako państwo spełniające standardy demokratyczne (np. OBWE czy Freedom House w swoich raportach). Mimo to, polityka pozostaje sferą w której Ukrainie ciągle jeszcze wiele brakuje do miana państwa w pełni demokratycznego.

Eksperci zauważają na przykład liczne możliwości manipulacji podczas wyborów. Wołodymyr Polakow i Jarosław Makitra w wywiadzie dla “Ukraińskiej Prawdy” opisują podstawowe techniki manipulacji, których spodziewać się możemy podczas ukraińskich wyborach samorządowych. Najprostszymi sposobami są oczywiście fałszowanie głosów i przekupywanie wyborców, istnieje jednak jeszcze więcej bardziej skomplikowanych “technik manipulacji”.

Polakow i Makitra twierdzą, że spodziewać się możemy arbitralnego dzielenia okręgów wyborczych, tak aby rozbić okręgi gdzie największym poparciem cieszy się określony kandydat opozycji. Dla rządzącej partii korzystne będzie też podzielenie elektoratu opozycji, który poprzeć może partie populistyczne, szafujące chwytliwymi hasłami. Odwrócą one uwagę wyborców od kandydatów będących zagrożeniem dla partii dominującej.

Partia Regionów może też manipulować listami wyborczymi – wprowadzić swoich ludzi na listy jako kandydatów opozycyjnych, a gdy już zostaną wybrani, poprą Partię Regionów. Jest to coraz częściej spotykane na Ukrainie zjawisko. “Zalegalizował” je niejako Sąd Konstytucyjny Ukrainy w orzeczeniu z 27 kwietnia 2008 roku dotyczącym realizacji mandatu imperatywnego. Ogranicza ono władzę partii nad jej członkami, którzy działają (np. głosują) niezgodnie z jej wolą. Ostro o tej decyzji wypowiedziała się Julia Tymoszenko, która stwierdziła: “Sąd Konstytucyjny pod ogromnym korupcyjnym i administracyjnym naciskiem przegłosował propozycję decyzji, która de facto dopuszcza zniesienie ustawy o mandacie imperatywnym dla deputowanych miejscowych rad“.

Sprawa wyborów samorządowych już od dłuższego czasu jest przyczyną konfliktów w Radzie Najwyższej. Długo spierano się o ostateczny termin wyborów, ich termin przewidywany był na maj 2010 lub dopiero marzec 2011 roku. Ostatecznie, mają się one odbyć 31 października 2010 roku. Jak widać, będą one kolejnym trudnym sprawdzianem dla kształtującego się dopiero na Ukrainie społeczeństwa obywatelskiego.

Anna Szewczyk

forma płatności