Bardzo się cieszę, że powstał taki list. Aktywność w tej sprawie jest bardzo ważna. Chciałbym zaapelować do innych stowarzyszeń i wspólnot związanych z Kresami o przygotowanie podobnych listów. Warto także aby Kościół Katolicki zajął w tej bulwersującej Polaków sprawie stanowisko.
Bardzo dobry list, nie tylko organizacje kresowe ale inne organizacje patriotyczne i społeczne powinny zająć stanowisko, trzeba pisać też do zwierzchników naszego kościoła, przedstawiając im za wzór stanowisko Prymasa Wyszyńskiego.
KK w Polsce jest pod kontrola zydostwa, a wyswiecenie A.Szeptyckiego ma wymowe polityczna i jeszcze bardziej podniesie znaczenie i uwiarygodni OUN-UPA i banderowcow na arenie miedzynarodowej, bo o to chodzi parchatym w Europie – media potrafia wcisnac kazde klamstwo oglupionym gojom i jest to rowniez wymierzone w Rosje.
Analogicznie wyswiecono zyda i masona Jana 23, zyda i pedala Pawla 6 oraz polskiego zyda JP2, zeby uwiarygodnic zmiany dokonane na Soborze Watykanskim II (1962-1965), gdzie doszlo do JUDAIZACJI KATOLICYZMU i DETRONIZACJI Jezusa Chrystusa, poprzez wprowadzenie rownosci wszystkich religii.
dr Stanisław Krajski zaraz po jego wyborze na papieża mówił, że Bergolio – wedle wszelkich przesłanek – jest masonem. To się bardzo szybko zaczęło potwierdzać, gdy zaczął realizować masońską ideologię – najpierw powiedział, że katolik nie musi mieć dużo dzieci (depopulacja, zmniejszenie ilości katolików, mieszanie ras), wywyższenie teologii wyzwolenia (po prostu wersja żydowskiego marksizmu), no i ostatni hit – spotkanie ze zboczeńcami. Sam ten fakt – bycia krypto masonem przez Bergolio – jest straszny, ale z punktu widzenia w/w listu i sytuacji z tym skurwysynem Szeptyckim jest tak, że jeżeli nikt wysoko postawiony, albo jakieś duże zamieszanie nie powstrzyma stronnictwa masońskiego w Rzymie, to Szeptycki zostanie świętym – chodzi tu o obrzydzenie katolikom religii katolickiej. Oni w Rzymie doskonale wiedzą kim był i co zrobił ten skurwysyn.
Ja tez mam takie watpliwosci i zeby dzialac z wyprzedzeniem to list powinien trafic bezposrednio do samego papieza (tymi sprawami zajmuje sie sekretarz stanu Watykanu) oraz do episkopatow kosciola katolickiego w innych krajach Europy i swiata, a nawet do gazet katolickich, zeby zobaczyc reakcje kto unika ujawnienia prawdy o A.Szeptyckim.
Żeby być błogosławionym czy świętym trzeba wykazać się m.in. cnotą heroizmu. A jaki heroizm wykazał Szeptycki? Nie tylko, że nie przeciwdziałał ludobójstwu UPA ale nawet nie odważył się go potępić (albo nie chciał). Wyznanie greko-katolickie było dwunarodowe, należeli do niego Polacy i Ukraińcy. Szeptycki za swoich rządów tak skonfliktował sytuację, że udział Polaków w w tym wyznaniu spadł do zera.
Dokładnie. Mam tylko jedną uwagę. Większość Polaków którzy przeżyli to piekło i ich potomkowie żyją obecnie w dolnośląskim , lubuskim, zachodniopomorskim.
ŚWIĘTY KTÓRY BŁOGOSŁAWIŁ BESTIĘ HITLERA
Już dziś ten moralny zbrodniarz wojenny (opieszała, b przebiegła, a przez to właściwie wroga postawa wobec dosłownie zarzynanej na Kresach, niewinnej ludności polskiej i żydowskiej), nosi zaszczytyny tytuł Sługa Boży, lada moment ogłoszą go błogosławionym, a potem to już łatwo wyobrazić sobie przyszłego świętego. Święty który błogosławił bestię. Jak to możliwe, że tak niemoralny, a właściwie podły człowiek może dostąpić zarazem, tak wielkiego miłosierdzia i Bożej łaski? Dużo możnaby pisać o jego „zasługach”, ale weźmy dla przykładu to:
6 lipca 1941 r. Metropolita grekokatolicki Abp Andrzej Szeptycki zarządził modlitwy we wszyskich sobie podległych cerkwiach za pomyślność bestii Adolfa Hitlera i jego demonicznej armii hitlerowskiej. Od dwóch niemalże już lat hitlerowcy eksterminowali na potęgę naród polski i żydowski, ale nie tylko, gdyż po ten dzień lipcowy b. wielu ludzi z b. wielu narodów Europy, poniosło męczeńską śmierć, bądź b. ucierpiało z rąk b. okrutnych oprawców spod znaku obrzydliwej swastyki. A tymczesem we Lwowie grekokatolicki Abp Szeptycki, pełną gębą i publicznie błogosławił bestię Hitlera i zbrodnicze, demoniczne zagony SS i Wehrmachtu. W tym samym czasie gdy on jak możemy się domyślać, miał się całkiem dobrze na Górze Św. Jura, no bo dlaczegobyż nie, w tym samym czasie setki tysięcy sowieckich jęńców, umierało każdego dnia, głodzonych za drutami przez oprawców na śmierć. Nie przeszkadało to jednak metropolicie Szeptyckiemu 22 lipca 1941 w imieniu swoim i narodu ukraińskiego, skierować do Hitlera własnoręcznie podpisaną deklarację, chęci uczestnictwa w budowaniu „nowego porządku w Europie”. Na miłość Boską Abp Szeptycki chciał budować z bestią nowy porządek europejski.
Dwa miesiące potem po zdobyciu przez Wehrmacht Kijowa we wrześniu 1941 r. wysłał nawet do Hitlera list z gratulacjami, w którym miał podobno napisać wzniośle: ‘Jego Wysokość Fuhrer Wielkiej Rzeszy Niemieckiej – Adolf Hitler Wasza Ekscelencjo! […] Będę się modlił do Boga o błogosławieństwo zwycięstwa, które się stanie rękojmią trwałego pokoju dla Waszej Ekscelencji, Armii Niemieckiej i Niemieckiego narodu. Z osobistym szacunkiem. Andrzej hrabia Szeptycki – metropolita.’. Co tu więcej zatem dodać po prostu: święty który błogosławił bestię!
prawie masz racje, tylko ze nie w Polsce, a KK na swiecie, i nie bedzie mial, tylko juz go ma. To jest typowe myslenie upadlinskich zwierzat, ze oni maja swoj Kosciól, a inni maja swoje, i sa obcymi, których trzeba mordowac… wiec ma KK problem co zrobic z unitami których spora czesc (upadlincy) podryfowala w “objecia belzebuba”. Pisze to jako agnostyk, zeby bylo jasne 🙂
Niestety Papież Jan Paweł II też tu przyłożył swoją dłoń.Poczytajcie: http://system.ekai.pl/kair/?screen=depesza &_scr_depesza_id_depeszy=337396 Wisi to teraz w centrum Krakowa i kłuje w oczy
Bardzo się cieszę, że powstał taki list. Aktywność w tej sprawie jest bardzo ważna. Chciałbym zaapelować do innych stowarzyszeń i wspólnot związanych z Kresami o przygotowanie podobnych listów. Warto także aby Kościół Katolicki zajął w tej bulwersującej Polaków sprawie stanowisko.
Bardzo dobry list, nie tylko organizacje kresowe ale inne organizacje patriotyczne i społeczne powinny zająć stanowisko, trzeba pisać też do zwierzchników naszego kościoła, przedstawiając im za wzór stanowisko Prymasa Wyszyńskiego.
KK w Polsce jest pod kontrola zydostwa, a wyswiecenie A.Szeptyckiego ma wymowe polityczna i jeszcze bardziej podniesie znaczenie i uwiarygodni OUN-UPA i banderowcow na arenie miedzynarodowej, bo o to chodzi parchatym w Europie – media potrafia wcisnac kazde klamstwo oglupionym gojom i jest to rowniez wymierzone w Rosje.
Analogicznie wyswiecono zyda i masona Jana 23, zyda i pedala Pawla 6 oraz polskiego zyda JP2, zeby uwiarygodnic zmiany dokonane na Soborze Watykanskim II (1962-1965), gdzie doszlo do JUDAIZACJI KATOLICYZMU i DETRONIZACJI Jezusa Chrystusa, poprzez wprowadzenie rownosci wszystkich religii.
Szeptycki z własnego wyboru stał się politykiem ,robienie z niego teraz kapłana jest co najmniej manipulacją.
tagore
dr Stanisław Krajski zaraz po jego wyborze na papieża mówił, że Bergolio – wedle wszelkich przesłanek – jest masonem. To się bardzo szybko zaczęło potwierdzać, gdy zaczął realizować masońską ideologię – najpierw powiedział, że katolik nie musi mieć dużo dzieci (depopulacja, zmniejszenie ilości katolików, mieszanie ras), wywyższenie teologii wyzwolenia (po prostu wersja żydowskiego marksizmu), no i ostatni hit – spotkanie ze zboczeńcami. Sam ten fakt – bycia krypto masonem przez Bergolio – jest straszny, ale z punktu widzenia w/w listu i sytuacji z tym skurwysynem Szeptyckim jest tak, że jeżeli nikt wysoko postawiony, albo jakieś duże zamieszanie nie powstrzyma stronnictwa masońskiego w Rzymie, to Szeptycki zostanie świętym – chodzi tu o obrzydzenie katolikom religii katolickiej. Oni w Rzymie doskonale wiedzą kim był i co zrobił ten skurwysyn.
dla zainteresowanych, świetny wykład dr. Stanisława Krajskiego, polecam. https://www.youtube.com/watch?v=I7cSG1Ul3Zo
a tutaj coś o papie Bergoglio http://www.msza.com.pl/jorge-mario-bergoglio-jako-papiez-franciszek
A kto się założy, że ten list nie dotrze do adresata?
Ja tez mam takie watpliwosci i zeby dzialac z wyprzedzeniem to list powinien trafic bezposrednio do samego papieza (tymi sprawami zajmuje sie sekretarz stanu Watykanu) oraz do episkopatow kosciola katolickiego w innych krajach Europy i swiata, a nawet do gazet katolickich, zeby zobaczyc reakcje kto unika ujawnienia prawdy o A.Szeptyckim.
Żeby być błogosławionym czy świętym trzeba wykazać się m.in. cnotą heroizmu. A jaki heroizm wykazał Szeptycki? Nie tylko, że nie przeciwdziałał ludobójstwu UPA ale nawet nie odważył się go potępić (albo nie chciał). Wyznanie greko-katolickie było dwunarodowe, należeli do niego Polacy i Ukraińcy. Szeptycki za swoich rządów tak skonfliktował sytuację, że udział Polaków w w tym wyznaniu spadł do zera.
Dokładnie. Mam tylko jedną uwagę. Większość Polaków którzy przeżyli to piekło i ich potomkowie żyją obecnie w dolnośląskim , lubuskim, zachodniopomorskim.
ŚWIĘTY KTÓRY BŁOGOSŁAWIŁ BESTIĘ HITLERA
Już dziś ten moralny zbrodniarz wojenny (opieszała, b przebiegła, a przez to właściwie wroga postawa wobec dosłownie zarzynanej na Kresach, niewinnej ludności polskiej i żydowskiej), nosi zaszczytyny tytuł Sługa Boży, lada moment ogłoszą go błogosławionym, a potem to już łatwo wyobrazić sobie przyszłego świętego. Święty który błogosławił bestię. Jak to możliwe, że tak niemoralny, a właściwie podły człowiek może dostąpić zarazem, tak wielkiego miłosierdzia i Bożej łaski? Dużo możnaby pisać o jego „zasługach”, ale weźmy dla przykładu to:
6 lipca 1941 r. Metropolita grekokatolicki Abp Andrzej Szeptycki zarządził modlitwy we wszyskich sobie podległych cerkwiach za pomyślność bestii Adolfa Hitlera i jego demonicznej armii hitlerowskiej. Od dwóch niemalże już lat hitlerowcy eksterminowali na potęgę naród polski i żydowski, ale nie tylko, gdyż po ten dzień lipcowy b. wielu ludzi z b. wielu narodów Europy, poniosło męczeńską śmierć, bądź b. ucierpiało z rąk b. okrutnych oprawców spod znaku obrzydliwej swastyki. A tymczesem we Lwowie grekokatolicki Abp Szeptycki, pełną gębą i publicznie błogosławił bestię Hitlera i zbrodnicze, demoniczne zagony SS i Wehrmachtu. W tym samym czasie gdy on jak możemy się domyślać, miał się całkiem dobrze na Górze Św. Jura, no bo dlaczegobyż nie, w tym samym czasie setki tysięcy sowieckich jęńców, umierało każdego dnia, głodzonych za drutami przez oprawców na śmierć. Nie przeszkadało to jednak metropolicie Szeptyckiemu 22 lipca 1941 w imieniu swoim i narodu ukraińskiego, skierować do Hitlera własnoręcznie podpisaną deklarację, chęci uczestnictwa w budowaniu „nowego porządku w Europie”. Na miłość Boską Abp Szeptycki chciał budować z bestią nowy porządek europejski.
Dwa miesiące potem po zdobyciu przez Wehrmacht Kijowa we wrześniu 1941 r. wysłał nawet do Hitlera list z gratulacjami, w którym miał podobno napisać wzniośle: ‘Jego Wysokość Fuhrer Wielkiej Rzeszy Niemieckiej – Adolf Hitler Wasza Ekscelencjo! […] Będę się modlił do Boga o błogosławieństwo zwycięstwa, które się stanie rękojmią trwałego pokoju dla Waszej Ekscelencji, Armii Niemieckiej i Niemieckiego narodu. Z osobistym szacunkiem. Andrzej hrabia Szeptycki – metropolita.’. Co tu więcej zatem dodać po prostu: święty który błogosławił bestię!
oj będzie miał problem Kościól Katolicki w Polsce, oj będzie go miał….
prawie masz racje, tylko ze nie w Polsce, a KK na swiecie, i nie bedzie mial, tylko juz go ma. To jest typowe myslenie upadlinskich zwierzat, ze oni maja swoj Kosciól, a inni maja swoje, i sa obcymi, których trzeba mordowac… wiec ma KK problem co zrobic z unitami których spora czesc (upadlincy) podryfowala w “objecia belzebuba”. Pisze to jako agnostyk, zeby bylo jasne 🙂
Niestety Papież Jan Paweł II też tu przyłożył swoją dłoń.Poczytajcie: http://system.ekai.pl/kair/?screen=depesza &_scr_depesza_id_depeszy=337396 Wisi to teraz w centrum Krakowa i kłuje w oczy