Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
9 lipca 1521 roku na wieży Katedry Wawelskiej zawisł dzwon, który do dziś rozbrzmiewa podczas najważniejszych wydarzeń w historii Polski.
Zdumiewający swoim rozmiarem, majestatyczny – Dzwon Zygmunt, potocznie zwany Dzwonem Zygmunta, to nie tylko arcydzieło dawnej sztuki ludwisarskiej, ale też jeden z najważniejszych świadków dziejów Polski.
Został odlany rok wcześniej, w 1520 roku, w Krakowie przez mistrza Hansa Behema z Norymbergi, na polecenie króla Zygmunta I Starego. Ufundowany „ku chwale Boga najlepszego i największego oraz Dziewicy Bogarodzicy i świętym patronom” – jak głosi łacińska inskrypcja na jego płaszczu – miał stać się głosem królewskiego majestatu. I tak też się stało. Zawieszony na specjalnie nadbudowanej wieży – dziś zwanej Zygmuntowską – po raz pierwszy odezwał się 13 lipca. Od tego momentu bije tylko w chwilach doniosłych – religijnych, państwowych i historycznych.
Pogrzeb stał się wzorem dla późniejszych uroczystości tego rodzaju. Wcześniej jednak dokładnie zbadano szczątki króla i zawartość jego grobu. Co odkryto?
Kazimierz III Wielki, ostatni król Polski z dynastii Piastów, zmarł 5 listopada 1370 roku po nieszczęśliwym upadku z konia podczas polowania. Jego śmierć, mimo długiej rekonwalescencji, była następstwem urazu nogi i pogarszającego się stanu zdrowia.
Władca, który pozostawił po sobie zreformowane państwo, został pochowany na Wawelu. Pierwszy pogrzeb nie zakończył jednak historii tego władcy. W XIX wieku zbadano jego grób, a potem pochowano króla ponownie. Pogrzeb stał się wielką manifestacją.
Kościół katolicki 8 lipca wspomina św. Jana z Dukli, franciszkanina, kaznodzieję i spowiednika, jednego z najbardziej znanych świętych związanych z dawną Rusią Czerwoną.
Jan urodził się około 1414 roku w Dukli, niewielkim mieście położonym na pograniczu Beskidu Niskiego. O jego młodości zachowało się niewiele pewnych informacji. Tradycja przekazuje, że już jako młody człowiek szukał życia modlitwy i umartwienia, a przez pewien czas miał prowadzić życie pustelnicze w okolicach rodzinnej Dukli.
Później wstąpił do franciszkanów konwentualnych. Był związany m.in. z klasztorami w Krośnie i we Lwowie. Pełnił funkcje zakonne, ale największą sławę zyskał jako kaznodzieja i spowiednik. Wyróżniał się dobrą znajomością Pisma Świętego, prostym sposobem mówienia i surowym stylem życia.
10 lipca w tradycji greckokatolickiej wspominany jest św. Antoni Peczerski, pustelnik i opat, uznawany za ojca życia monastycznego na Rusi oraz współtwórcę słynnej Ławry Kijowsko-Peczerskiej. W Martyrologium Rzymskim jego wspomnienie przypada natomiast 7 maja.
Antoni urodził się prawdopodobnie około 983 roku w Lubeczu nad Dnieprem, niedaleko Czernihowa. Niektóre przekazy przesuwają datę jego narodzin na około 963 rok. Na chrzcie otrzymał imię Antypas. Już jako młody człowiek miał odczuwać powołanie do życia pustelniczego.
W poszukiwaniu doświadczonych przewodników duchowych udał się na górę Athos, będącą jednym z najważniejszych ośrodków monastycyzmu wschodniego. Tam złożył śluby zakonne, przyjął imię Antoni i poznał surowe zasady życia mnichów. Według tradycji przełożony klasztoru polecił mu następnie powrócić na Ruś i zaszczepić tam ideały monastyczne wyniesione ze Świętej Góry.
9 lipca 1917 roku żołnierze I i III Brygady Legionów Polskich odmówili złożenia przysięgi, której domagały się od nich państwa centralne.
Decyzja ta, podjęta zgodnie z wolą Józefa Piłsudskiego, przeszła do historii jako kryzys przysięgowy i stała się jednym z przełomowych momentów polskiej drogi do niepodległości.
Legiony Polskie powstały u boku Austro-Węgier, ale dla Piłsudskiego ich zasadniczym celem nie była służba cudzym interesom, lecz stworzenie kadry przyszłego Wojska Polskiego.
W nocy z 10 na 11 lipca 1943 roku, prawdopodobnie w okolicach wsi Kustycze na Wołyniu, zginął zamordowany Zygmunt Rumel – poeta, żołnierz Batalionów Chłopskich i emisariusz Polskiego Państwa Podziemnego.
W chwili śmierci miał zaledwie 28 lat. Wraz z dwoma towarzyszami udał się na rozmowy z przedstawicielami Ukraińskiej Powstańczej Armii, próbując doprowadzić do porozumienia i powstrzymać mordy dokonywane na ludności polskiej. Wysłannicy zostali zatrzymani, a następnie zamordowani. Według najczęściej przytaczanej wersji torturowano ich, a następnie rozerwano końmi, jednak dokładne okoliczności zbrodni nie zostały w pełni ustalone.
Rumel urodził się 22 lutego 1915 roku w Piotrogrodzie, dzisiejszym Petersburgu, w rodzinie inteligenckiej o patriotycznych tradycjach. Jego ojciec był agronomem, ale także oficerem Wojska Polskiego i uczestnikiem wojny 1920 roku, matka zaś – poetką. Młodość Zygmunta Rumla przypadła na lata spędzone na Wołyniu, między innymi w Krzemieńcu – mieście Juliusza Słowackiego. Podczas nauki mieszkał na stancji w dworku należącym niegdyś do rodziny wieszcza. Poetycki talent Zygmunta został dostrzeżony bardzo wcześnie – sam Leopold Staff miał powiedzieć do jego matki: „Niech pani strzeże tego chłopca, to będzie wielki poeta”.
Zbrodnia w Jedwabnem. Dlaczego nie przeprowadzono pełnej ekshumacji