Twierdza w Sorokach



W historii miasta Soroki położonego nad Dniestrem, jak w przypadku innych miast pogranicza, nieustannie splatają się handel i wojna. Swymi korzeniami gród sięga średniowiecza. Pilnujący swoich czarnomorskich wpływów genueńczycy wznieśli tu strzegącą handlowej drogi fortecę, nazwaną Olchiona, wokół której wyrosła mała osada handlowa. Po jej zburzeniu, w ruinach szukali schronienia mołdawscy biedacy – „saraki”. Stąd wywodzi się współczesna nazwa miasta.
Gdy wykształciła się państwowość mołdawska, wschodnia rubież kraju opierała się o Dniestr. Chcąc umocnić tę linię, Stefan Wielki powziął plan budowy fortyfikacji w strategicznych miejscach. Twierdza w Sorokach stała się jednym z głównych ogniw łańcucha wschodnio-mołdawskich zamków. Miała bronić handlowego miasta i brodu przed zakusami Turków. Forteca z czasów Stefana była drewniana. Obecną formę nadał jej w latach 40. XVI stulecia jego następca ? Petru Rareş, który do budowy wynajął transylwańskich mistrzów i obsadził twierdzę silnym garnizonem.
Polityczny, militarny i gospodarczy upadek Mołdawii w kolejnym stuleciu sprawił, że miasto podupadło, a twierdza stała się łupem kolejnych armii, m.in. zbuntowanych Kozaków. Militarne znaczenie forteca odzyskała pod koniec XVII w. W 1692 r. zamek i miasto obsadziła polska załoga pod wodzą Krzysztofa Rappa. W tym czasie zamek po raz ostatni został poważnie zmodernizowany: wzmocniono mury, zbudowano kazamaty, wykopano fosy i zachowaną do dziś na dziedzińcu głęboką studnię, mającą zapewnić wodę w czasie najdłuższego nawet oblężenia. Tak przygotowana twierdza była w stanie wytrzymać sześciotygodniowe oblężenie wojsk tureckich w 1699 r. Polacy opuścili ją dopiero na mocy postanowień pokoju karłowickiego z tego samego roku.
Twierdzę wzniesiono na planie koła o średnicy 37,5 m. Konstrukcję wzmacniają cztery okrągłe wieże i wieża bramna o prostokątnym przekroju. Grubość murów sięga 3,5 m, wysokość 17-20 m. Wewnątrz wyróżnić można trzy poziomy. Na najniższym znajdowały się stajnie, magazyny, pomieszczenia gospodarcze, na średnim pomieszczenia mieszkalne, powyżej mieściły się zbrojownie, a wokół wewnętrznej strony murów biegły galerie obronne. Wieża bramna dzieliła się na dwa poziomy. Ponad wejściem znajdowała się mała kaplica.
Ostatni raz twierdza była oblegana w 1711 r. podczas wojny rosyjsko-tureckiej. W 1739 r. została spalona przez Rosjan, później popadła w ruinę. Postęp techniki wojskowej i zmiana układu sił w regionie spowodowały utratę jej militarnego znaczenia. Zwiedzającym jest udostępniana od 1970 r. Miasto do XIX w. dzieliło losy twierdzy, natomiast w XIX w. przeżywało okres względnego prosperity, przede wszystkim dzięki usytuowaniu na szlaku handlowym. Na znaczeniu zyskali tutejsi Żydzi. W 1919 r. w mieście przez jakiś czas stacjonowali hallerczycy. (za travelforum.pl).

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz