1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Tytuł dobry i trafiający w sedno. Ale zawartość artykułu bardzo miałka.
    Na czym polegała ta słabość Rurykowiczów?
    Przede wszystkim na braku moralności w życiu publicznym, tak typową dla prawosławia, gdzie władca jest poza moralnością, a nawet PONAD moralnością.
    Książęta ruscy mieli zawarty rozejm z Mongołami, którzy musieli zająć się problemami na Dalekim Wschodzie. Cwaniaczkowie z Rusi postanowili złamać rozejm i podstępnie uderzyli z zaskoczenia na tylną straż imperium Mongołów licząc na uśmiech losu.
    Mieli jednak pecha. Nawet tylko tylna straż Mongołów była zbyt silna na połączone siły skłóconych książąt Rusi. – Po pierwszym zaskoczeniu Mongołowie szybko odzyskali inicjatywę i zaczęła się rzeź Słowian, którzy w większości rzucili się do ucieczki.
    No i tu taka charakterystyczna scenka – jeden z uciekających książąt po przeprawieniu się przez Kałkę nakazał spalić łodzie, aby inni książęta nie mogli się przeprawić i ocalić życia.
    W ten prosty sposób pozbył się konkurentów do tronu kijowskiego. Tak miejscowa mądrość.
    Mongołowie zdziwieni i wnerwieni zdradą Rusinów postanowili zemstę. Po uporządkowaniu spraw w Azji, kilkanaście lat potem, wrócili z wielką armią nad Dniepr. W 1240 r. zdobyli i spalili Kijów.
    No i skończyło się cwaniaczkowanie kijowskich Rurykowiczów.
    Podsumowując: największą słabością wschodnich Słowian od 1000 lat jest brak moralności w życiu publicznym – co wynika z prawosławia – o czym zresztą już pisał Feliks Koneczny 100 lat temu.