Świteź

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. 11, pod red. B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, Warszawa 1886, s. 722-723.

Świteź, jezioro w pow. nowogródzkim, w gm. Rajcy, w pobliżu mka Szacka i gośc. handl. z mka Horodyszcza do mka Wałówki, o 3 w. na płd. od wsi Jatwież. Największe w powiecie, kształtu prawie okrągłego, zaj­muje 8 włók 9 mr. i 150 mr. przestrzeni; brze­gi: północny, wschodni i południowy obrosłe lasami. Ma na brzegach sitowie; dno piaszczy­ste. Niezbyt rybne, poławiają się w niem

[s. 723]

wszakże wielkie szczupaki, okunie i liny. Własność niegdyś Niezabitowskich, obecnie należy do kilku właścicieli, przeważnie do domin. Miratycze. Według podań ludowych, jezioro to pokrywa zatopiony na dnie zamek i miasto, które zapadły się w topieli wodnej na prośbo bezbronnych, niewiast, kiedy na gród napadł liczny nieprzyjaciel. Okoliczni mieszkańcy wskazują z brzegu bruki starożytnego miasta i rzeczywiście bruk taki, z średniej wielkości kamieni jakby kunsztownie ułożony, rozciąga się z wysokiego brzegu w głąb wody. Jest to wał w trzech, miejscach ułożony z kamieni, które woda podmywając, zsypała foremnie do jeziora. Zawisza czyniąc tu poszukiwania archeologiczne w r. 1871 znalazł na dnie jeziora przy brzegu kilka odłamków krzemiennych, ręką ludzką odbitych i obrobionych, w wodzie zupełnie zbielałych; na otaczającym zaś wale, w nieznacznej głębokości, czerepy od naczyń bardzo pierwotnych oraz odłamki krzemienne, ale koloru czarnego, przezroczystego (ob. art. Zawiszy: „Mereczowskie okopisko i jezioro Świteź”, Bibl. Warszaw., 1872, t. III, 444). Lud miejscowy opowiada o pojawiających się na jeziorze wodnicach, które zowie Świteziankami, które to podanie posłużyło Mickiewiczowi za osnowę do znanej powszechnie pięknej balady (por. art. „Świtezianka”,”Kłosy”, Ł XII, Nr. 288).

J. Kr.

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz