Okopy Świętej Trójcy

Twierdza ta powstała w 1692 roku. Jej zadaniem, razem ze znajdującą się 43 kilometry na zachód twierdzą Szaniec Panny Marii[1], było trzymanie w szachu sił tureckich stacjonujących w odległym o 20 kilometrów Chocimiu i zdobytym w 1672 roku Kamieńcu Podolskim. Pomysłodawcą i fundatorem był hetman wielki koronny Stanisław Jan Jabłonowski, który zwrócił uwagę Janowi III Sobieskiemu na dogodne do jej powstania miejsce w którym Zbrucz uchodzi do Dniestru. Okopy św. Trójcy zostały zaprojektowane przez Tylmana z Gameren, a budową kierował generał artylerii koronnej Marcin Kątski.

Zachodnia linia fortyfikacji składała się z dwóch półbastionów oraz usytuowanej między nimi Bramy Lwowskiej dodatkowo wzmocnionej rawelinem. Wschodnia linia fortyfikacji to bastion i dwa półbastiony, była tam umiejscowiona Brama Kamieniecka, również zabezpieczona rawelinem.

8 marca 1769 roku podczas konfederacji barskiej Kazimierz Pułaski bronił się tam przed atakami Moskali, którzy po zdobyciu fortecy wymordowali wszystkich rannych konfederatów.

Około 1928 roku w Okopach Świętej Trójcy zbudowano strażnicę KOP. Tamtejszy kościół p.w. Świętej Trójcy pozostaje w ruinie od czasu, gdy został spalony w 1945 roku przez członków UPA. (za wikipedia.pl)

Fotografie poswatały dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz