Pan Były Prezydent Andrzej Duda nawygadywał tyle niestworzonych rzeczy przez minione 10 lat, że jego wiarygodność leży na poziomie plaży Morza Martwego.
Niektórzy zastanawiali się, kiedy opowie zabawną historyjkę o udziale zydowskiej chorągwi husarskiej w bitwie pod Grunwaldem. - Tego akurat nie zdążył, ale i tak jego prezydentowanie było barwne i wesołe.
Co dalej mógłby robić Były Prezydent? - Po prostu być Byłym Prezydentem.
W Ukrainie jest prezydent, który był komikiem.
W Polsce może być komik, który był prezydentem.
To ja może ponownie zapytam:
Kiedy w końcu wypowiemy umowę z UE o członkostwo w Unii?
Mało nam jeszcze machania nam kijem przed twarzą i okradania naszych portfeli?
Mało nam dalej kolejnych działań UE w niszczeniu naszej szeroko rozumianej gospodarki?
Mało jeszcze zabierania nam najzwyklejszych podstawowych praw obywatelskich zapychając nam radio, TV i prasę bzdetami o lezbijkach i pedałach?
Pytam się gdzie jest ta obiecywana wolność i demokracja którą nam miała UE gwarantować?!
Warto było zamieniać ruską okupację na europejską?
Wszystko było pod kontrolą.
DORSZ z Kukułą na straży polskiego nieba, lasów i pól uprawnych.
SILNI, ZWARCI, GOTOWI.
Klisz nie strzela w czasie pokoju.
I czego tu się bać?
Włosi mają dobre lody, pizzę i zabytki; o reszcie szkoda gadać. Niemniej jednak jest okazja, żeby pod płaszczykiem "strategicznej współpracy" przytulić parę groszy, a "eksperci" będą bić pianę o sukcesach programu "Orka" w wersji Stealth, czyli o Niewidocznych Okrętach Podwodnych.
Mam takie spostrzeżenie, o którym nikt nie mówi, a chyba warto.
Otóż, Amerykanie wyciągnęli wnioski z gwałtownego sukcesu Chin i głęboko przestudiowali ten temat. I jakie wnioski wyciągnęli? Nie znam wszystkich, ale widzę jeden:
Amerykanie zrezygnowali z krótkowzrocznego pragmatyzmu w perspektywie 10-20 lat, a zaczęli myśleć w perspektywie 50-100 lat naprzód. Tego się nauczyli od Chińczyków.
I w tej perspektywie należy widzieć propozycje współpracy z Polski z USA. - To nie jest projekt na 5-10 lat, ale na 50-100 lat.
Polska jest tylko jednym (chociaż ważnym, a nawet kluczowym w Europie Środkowej) elementem tego szerszego planu.
Czy polskie elity chłopo-robotnicze dorosną do udziału w światowej grze, czy nadal będą zachwycać się "chemią z Niemiec", handlować używanymi samochodami z niemieckich szrotów i płacić Niemcom za prawo do oddychania? - To już zależy od nas. Wsiadamy do tego ekspresu, albo jedziemy rowerem.
Może nie zauważyłeś, ale Stalin i Breżniew już dawno umarli. A Putin ledwie ciągnie nogami.
A Polsce, no cóż, Jaruzelski - nie żyje, Kiszczak - nie żyje, Dziwulski - nie żyje.
Odpuść już sobie dziadku.
Według Nawrockiego Polacy cieszą się z obecności wojsk amerykańskich w Polsce, a jeden z redaktorów ogłosił szumnie, że Nawrocki wraca na tarczy. Coś mu się chyba pochrzaniło. Od czasów Spartan, prawdopodobnie od Plutarcha, znana jest taka sentencja: "wrócić z tarczą lub na tarczy, ale nigdy bez tarczy". Otóż wrócić na tarczy, to znaczy polec, przegrać; wrócić z tarczą, to zwyciężyć (chyba o to autorowi chodziło), zaś wrócić bez tarczy, to uciec przed wrogiem i jest to hańbą. Na marginesie - dla Polski byłoby o wiele lepiej, gdyby nam armia amerykańska nie była zupełnie potrzebna, ale jest to niewykonalne, gdyż wówczas nie moglibyśmy atakować sąsiadów i, o zgrozo, byśmy musieli naśladować Węgrów i Słowaków. Władze w Polsce nie potrafią żyć ze wszystkimi sąsiadami w zgodzie i zachowują się jak typowe ratlerki, najpierw szczekają, a potem uciekają pod ochronę pana, czyli jankesów. Przykładem takiego postępowania jest jeden z największych zdrajców narodu polskiego, który zalecał prezydentowi Nawrockiemu najpierw domaganie się od Trumpa surowych sankcji dla Rosji, a potem pozostawienia, lub zwiększenia, wojsk amerykańskich w Polsce. Sprawa Ukrainy na pierwszym miejscu. Wtórują temu zdrajcy media mainstreamowe, które ukrywają prawdziwe przyczyny wojny na Ukrainie trwającej od 2014 roku (nie od 2022 roku, w tym roku zwiększył się jedynie jej zakres), rozpoczętej przez wojsko puczystów wysłane przeciwko mieszkańcom Donbasu. Przyczyn tej wojny jest o wiele więcej, ale o tym media nie piszą, wolą lepiej szczekać.
Można zauważyć, że Prezydent Nawrocki (1983) jest w wieku najstarszych dzieci Prezydenta Trumpa: Donald Trump Jr. (1977), Ivanka Trump (1981), Eric Trump (1984).
Wydaje się, że to bardzo dobry układ dla Polski.
Wiadomo, "w polityce nie ma sentymentów", ale... prezent, jaki otrzymał pan Nawrocki jest bardzo wymowny. - Wspólnota interesów to najważniejsze, ale w oczach Prezydenta Trumpa widać komunikat: ten młody ma potencjał.
Tak mi się przypomniało: cesarzowa Teofano traktowała z dużą życzliwością Mieszka I i Bolesława Chrobrego.
"po serii wykroczeń i przestępstw" to jaki ma limit dla ukraińców nasza kasta? Ile muszą popełnić przestępstw by zostali deportowani? Czy może dopiero po zabójstwie?
Bo jest debilne prawo i jego przestrzeganie.Co to za idiotyzm"zobowiązanie do DOBROWOLNEGO opuszczenia Polski"?!! Przestępca ma "DOBROWOLNIE" opuscic kraj?!Takie wyroki kasty służą by oni nadal byli w Polsce.Wyrok powinien byc taki ze delikwent jest dostarczany do ośrodka deportacyjnego a potem w większej grupie wywożony na granice i przekazywany stronie drugiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale tak nie jest i ukraińcy maja w głębokim powazaniu wyroki naszej kasty.
Się pisowskie propagandysci obudzili ale jak pis kupował zagraniczny sprzęt olewając Polskie firmy to siedzieli cicho a teraz nagle wypominają wszystko. Bezmozgi
Trudno dziś znaleźć informacje o pomocy militarnej i gospodarczej USA dla Chin podczas II w.ś., a nie była ona mała!
Transporty szły od południa, z francuskich Indochin do południowych Chin, przez dżunglę.
Jak zauważa łaskawie Idiotopedia: "Chiny otrzymały 7 razy mniej niż ZSRR a także 2 razy mniej niż Francja." https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_chi%C5%84sko-japo%C5%84ska_(1937%E2%80%931945)
Biorąc pod uwagę, że CCCP otrzymał od USA ok. 16 bln ton pomocy, to jest to też niemała wielkość ponad 2 biliony ton, dostarczanych nie statkami do portów, ale drogą lądową przez góry i dżunglę.
W ogóle dziś mało kto wie, że Amerykanie bardzo pomagali Chinom, a głównie chińskim niekomunistycznym patriotom tzw. nacjonalistom.
Można nawet zaryzykować tezę, że dzięki tej pomocy USA armia chińska w ogóle przetrwała.
O ile mnie pamięć nie zawodzi, to Żoliborski Miłośnik Kotów - który kobiety omija szerokim łukiem - wpadł na genialny plan poprawy dzietności Polek i Polaków przekupując ich 500+. Jakim cudem mówimy w ogóle o wyrzucaniu pieniędzy polskiego podatnika na 800+ dla obcokrajowców różnych maści, bo nie chodzi tu tylko o ukraińców?
Stare porzekadło "100 lat za Murzynami" nabiera nowego znaczenia. Tylko patrzeć, gdy Afrykańczycy będą przyjeżdżać na misje do Europy. Bo właściwie tylko chrześcijanie z Afryki dają sobie radę z islamem.
Polacy to solidni partnerzy, a partie litewskie kolejny raz zabiegają o udział AWPL w koalicji. Będąc w rządzie jest szansa naciskać i możliwe uzyskanie dobrych efektów, przynajmniej na to wskazują uzyskane zapisy do umowy między partiami.
Jak powiedział prezes lider polskiej społeczności na Litwie europoseł W.Tomaszewski w negocjacjach koalicyjnych uzgodniono, że pułap liczby uczniów dla kompletowania klas w szkołach z językami nauczania mniejszości zostanie obniżony. Chciałby ustanowienia go na poziomie 6-8 uczniów.
Poza tym uważa, że wszelkie takie pułapy są niepotrzebne. W przypadku, gdy samorząd jest gotowy utrzymać szkołę, to nie powinno się jej likwidować.
Sikorski - zapuść wąsik, będą o tobie śpiewać. A poza tym:
1 września jeden z czołowych polityków niemieckich powiedział, że Bałtyk jest morzem wewnętrznym NATO. Przed 86 laty Niemcy mówili, że Gdańsk należy do Niemiec i muszą sobie utorować do niego dostęp. Niemcy nigdy się nie zmienią i bez wojny nie mogą żyć. Nie zdają jednak sobie sprawy z tego, że maj 1945 roku już się nie powtórzy i że klęska ich będzie o wiele większa. Ale co będzie z Polską?
Pani przewodnicząc powinna zająć się działaniami zwiększającymi dobrobyt obywateli Unii, a nie tylko wspieraniem wojny na Ukrainie. Co za paskudna baba.
Żeby tylko ten "dym kadzideł" za bardzo nie odurzył...
Może się mylę, ale obecność Polaków w rządzie Litwy to może też być ukłonem wobec Polski tych polityków Litwinów, którzy rozumieją, że jednak Niemcy słabną i są daleko, a Polska jednak rośnie i... jest bliżej.
Jak mówi Michalkiewicz, niektórzy ludzi upodobniają się do świni w sensie wewnętrznym, a inni (także) w sensie zewnętrznym. Tylko by żarli... nawet własne g*o.
Tłumacząc to na j.polski: są ludzie nienażarci w sensie zewnętrznym, ale to tylko objaw nienażarcia w sensie wewnętrznym. - Żreć bez opamiętania, tylko to potrafią: więcej kasy, więcej zaszczytów, więcej literek przed nazwiskiem... a słoma z butów wyłazi.
Przed II w.ś. była tradycja tzw. suchych dni, gdy raz na kwartał ludzie pościli przez 3 dni, jedni bardziej inni mniej. Bo brak żarcia oczyszcza ciało, ale też i oczyszcza umysł. Człowiek przegłodzony nie tylko czuje się lżejszy na ciele, ale i na umyśle - organizm usuwa złogi z żył i mózg lepiej się dotlenia. ;)
Tak samo mniej żarcia dla swojego ego: mniej występów w mediach, mniej (niezasłużonych) zaszczytów, (niepotrzebnych) grantów, mniej (szemranych) znajomości... czasem dobrze by zrobiło niektórym "profesorom" na mózg.
Brawo i gratulacje! Polska partia kierowana przez Waldemara Tomaszewskiego przeprowadziła skuteczne negocjacje w sprawie wejścia do koalicji, stawiając akcent na sprawy programowe. Jest więc realna szansa, że postulaty polskiej społeczności Litwy zostaną w jakimś stopniu zrealizowane.
Cóż antypolskie działania władz rejonu trockiego (za przyzwoleniem władz państwowych) były znane i niestety konsekwentne, pomimo stanowczego sprzeciwu rodziców i polskiej społeczności. Niestety jak to często bywa, zabrakło realnych działań ze strony państwa polskiego, ministerstwa edukacji, premiera czy dyplomacji. Wilniucy de facto są pozostawieni sami sobie wobec machiny nieprzychylnych władz, więc "walka" jest nierówna.
Wg Sikorskiego Parubij to bohater. Nie dodał jednak Sikorski, że to był wyjątkowo zaciekły banderowiec i nazista. Takich bohaterów ma (lub miała) Ukraina. To są (lub byli) także bohaterowie Sikorskiego, którego Tusk uczynił "polskim" wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych. Zełenski jest bardzo zainteresowany śledztwem, gdyż prawdopodobnie obawia się, by nie zostały ujawnione nowe nadużycia, z którymi Parubij miał być związany.
Ręce opadają,mamy przyjąć ukraiński pkt widzenia bo inaczej sie na nas obrażą?! Kolejny zaprzaniec i sługus obcych interesów.Ale to karykaturalna postać.
Pokazówka,takich jak on sa tysiące a kolejne dziesiątki tysięcy po decyzji Zełeńskiego zmierzaja do Polski która nie zamierza zamknąc granicy.To będzie sie działo,zwłaszcza że Zełeński wprowadził ustawę o drugim obywatelstwie czyli teraz dopiero namnoży sie różnych Nazarenków,Panczenków,Isajewów.
Nie "w celu podkreślenia historycznego hitlerowsko-banderowskiego braterstwa broni"
Lecz "w celu podkreślenia historycznego niemiecko-ukraińskiego braterstwa broni"
Nazywajmy rzeczy po imieniu.
De mortuis nihil nisi bene, toteż o Pardubiju nie powinno się zupełnie pisać. Można natomiast napisać o Sikorskim, że opłakuje i uważa za bohatera wyjątkowego nazistę i banderowca, który brał udział w strzelaniu do demonstrantów na Majdanie, żeby zwalić to na Berkut i wywołać rozruchy oraz organizatora masakry Rosjan w Odessie w dniu 2 maja 2014 roku. Gdyby ataku dokonała Rosja byłoby to bardzo zrozumiałe, ale jest jeszcze inna wersja - Pardubij był zamieszany w malwersacje finansowe na samej górze i chciał iść na współpracę z NABU, toteż zamach mogli zorganizować Ukraińcy, którzy go chcieli w ten skuteczny sposób uciszyć, a i innym pokazać, że nie ma mowy o współpracy ze śledczymi, których wspiera Trump.
Pan Były Prezydent Andrzej Duda nawygadywał tyle niestworzonych rzeczy przez minione 10 lat, że jego wiarygodność leży na poziomie plaży Morza Martwego.
Niektórzy zastanawiali się, kiedy opowie zabawną historyjkę o udziale zydowskiej chorągwi husarskiej w bitwie pod Grunwaldem. - Tego akurat nie zdążył, ale i tak jego prezydentowanie było barwne i wesołe.
Co dalej mógłby robić Były Prezydent? - Po prostu być Byłym Prezydentem.
W Ukrainie jest prezydent, który był komikiem.
W Polsce może być komik, który był prezydentem.
Będziecie tępy huju uciekać szybciej niż myślicie
To ja może ponownie zapytam:
Kiedy w końcu wypowiemy umowę z UE o członkostwo w Unii?
Mało nam jeszcze machania nam kijem przed twarzą i okradania naszych portfeli?
Mało nam dalej kolejnych działań UE w niszczeniu naszej szeroko rozumianej gospodarki?
Mało jeszcze zabierania nam najzwyklejszych podstawowych praw obywatelskich zapychając nam radio, TV i prasę bzdetami o lezbijkach i pedałach?
Pytam się gdzie jest ta obiecywana wolność i demokracja którą nam miała UE gwarantować?!
Warto było zamieniać ruską okupację na europejską?
ich powalającej niekompetencji.
Oni by wszczęli z urzedu gdyby to polak obraził ukraińca.Ale mamy zjebane polskojęzyczne pseudoelity.
Chętni do 3 wojny światowej Brawo debile
Popisy oratorskie tego pajaca - przepraszam - sekretarza generalnego NATO są kolejnym dowodem, że poligon ukraiński jest miejscem starcia NATO-Rosja.
Wszystko było pod kontrolą.
DORSZ z Kukułą na straży polskiego nieba, lasów i pól uprawnych.
SILNI, ZWARCI, GOTOWI.
Klisz nie strzela w czasie pokoju.
I czego tu się bać?
"Tak postępuje cudzołożnica:
zjadła, obtarła swe usta
i rzekła: «Źle nie zrobiłam»"
Księga Przysłów 30, 20
V kolumna
Włosi mają dobre lody, pizzę i zabytki; o reszcie szkoda gadać. Niemniej jednak jest okazja, żeby pod płaszczykiem "strategicznej współpracy" przytulić parę groszy, a "eksperci" będą bić pianę o sukcesach programu "Orka" w wersji Stealth, czyli o Niewidocznych Okrętach Podwodnych.
Jak dla mnie to słaby ten hołd,gdyby przelecieli wypuszczając biało czerwony dym to rozumiem a tak to słabo.
Mam takie spostrzeżenie, o którym nikt nie mówi, a chyba warto.
Otóż, Amerykanie wyciągnęli wnioski z gwałtownego sukcesu Chin i głęboko przestudiowali ten temat. I jakie wnioski wyciągnęli? Nie znam wszystkich, ale widzę jeden:
Amerykanie zrezygnowali z krótkowzrocznego pragmatyzmu w perspektywie 10-20 lat, a zaczęli myśleć w perspektywie 50-100 lat naprzód. Tego się nauczyli od Chińczyków.
I w tej perspektywie należy widzieć propozycje współpracy z Polski z USA. - To nie jest projekt na 5-10 lat, ale na 50-100 lat.
Polska jest tylko jednym (chociaż ważnym, a nawet kluczowym w Europie Środkowej) elementem tego szerszego planu.
Czy polskie elity chłopo-robotnicze dorosną do udziału w światowej grze, czy nadal będą zachwycać się "chemią z Niemiec", handlować używanymi samochodami z niemieckich szrotów i płacić Niemcom za prawo do oddychania? - To już zależy od nas. Wsiadamy do tego ekspresu, albo jedziemy rowerem.
A może by tak coś rzec merytorycznie, hmm?
"Podczas wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie nad Białym Domem przecięły myśliwce F-16 i F-35"
Powinniśmy chyba oprotestować przecinanie naszego Prezydenta myśliwcami.
Może nie zauważyłeś, ale Stalin i Breżniew już dawno umarli. A Putin ledwie ciągnie nogami.
A Polsce, no cóż, Jaruzelski - nie żyje, Kiszczak - nie żyje, Dziwulski - nie żyje.
Odpuść już sobie dziadku.
Tych tranzystorów i ich pohlebcówpowinno się raczej na gałązce zostawiać
Według Nawrockiego Polacy cieszą się z obecności wojsk amerykańskich w Polsce, a jeden z redaktorów ogłosił szumnie, że Nawrocki wraca na tarczy. Coś mu się chyba pochrzaniło. Od czasów Spartan, prawdopodobnie od Plutarcha, znana jest taka sentencja: "wrócić z tarczą lub na tarczy, ale nigdy bez tarczy". Otóż wrócić na tarczy, to znaczy polec, przegrać; wrócić z tarczą, to zwyciężyć (chyba o to autorowi chodziło), zaś wrócić bez tarczy, to uciec przed wrogiem i jest to hańbą. Na marginesie - dla Polski byłoby o wiele lepiej, gdyby nam armia amerykańska nie była zupełnie potrzebna, ale jest to niewykonalne, gdyż wówczas nie moglibyśmy atakować sąsiadów i, o zgrozo, byśmy musieli naśladować Węgrów i Słowaków. Władze w Polsce nie potrafią żyć ze wszystkimi sąsiadami w zgodzie i zachowują się jak typowe ratlerki, najpierw szczekają, a potem uciekają pod ochronę pana, czyli jankesów. Przykładem takiego postępowania jest jeden z największych zdrajców narodu polskiego, który zalecał prezydentowi Nawrockiemu najpierw domaganie się od Trumpa surowych sankcji dla Rosji, a potem pozostawienia, lub zwiększenia, wojsk amerykańskich w Polsce. Sprawa Ukrainy na pierwszym miejscu. Wtórują temu zdrajcy media mainstreamowe, które ukrywają prawdziwe przyczyny wojny na Ukrainie trwającej od 2014 roku (nie od 2022 roku, w tym roku zwiększył się jedynie jej zakres), rozpoczętej przez wojsko puczystów wysłane przeciwko mieszkańcom Donbasu. Przyczyn tej wojny jest o wiele więcej, ale o tym media nie piszą, wolą lepiej szczekać.
Można zauważyć, że Prezydent Nawrocki (1983) jest w wieku najstarszych dzieci Prezydenta Trumpa: Donald Trump Jr. (1977), Ivanka Trump (1981), Eric Trump (1984).
Wydaje się, że to bardzo dobry układ dla Polski.
Wiadomo, "w polityce nie ma sentymentów", ale... prezent, jaki otrzymał pan Nawrocki jest bardzo wymowny. - Wspólnota interesów to najważniejsze, ale w oczach Prezydenta Trumpa widać komunikat: ten młody ma potencjał.
Tak mi się przypomniało: cesarzowa Teofano traktowała z dużą życzliwością Mieszka I i Bolesława Chrobrego.
"po serii wykroczeń i przestępstw" to jaki ma limit dla ukraińców nasza kasta? Ile muszą popełnić przestępstw by zostali deportowani? Czy może dopiero po zabójstwie?
Bo jest debilne prawo i jego przestrzeganie.Co to za idiotyzm"zobowiązanie do DOBROWOLNEGO opuszczenia Polski"?!! Przestępca ma "DOBROWOLNIE" opuscic kraj?!Takie wyroki kasty służą by oni nadal byli w Polsce.Wyrok powinien byc taki ze delikwent jest dostarczany do ośrodka deportacyjnego a potem w większej grupie wywożony na granice i przekazywany stronie drugiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale tak nie jest i ukraińcy maja w głębokim powazaniu wyroki naszej kasty.
Wczoraj była info że wydalono coś około 1 tys a 30 tys którzy mieli opuścic na podstawie decyzji sądu siedzi nadal w Polsce.
Się pisowskie propagandysci obudzili ale jak pis kupował zagraniczny sprzęt olewając Polskie firmy to siedzieli cicho a teraz nagle wypominają wszystko. Bezmozgi
Trudno dziś znaleźć informacje o pomocy militarnej i gospodarczej USA dla Chin podczas II w.ś., a nie była ona mała!
Transporty szły od południa, z francuskich Indochin do południowych Chin, przez dżunglę.
Jak zauważa łaskawie Idiotopedia: "Chiny otrzymały 7 razy mniej niż ZSRR a także 2 razy mniej niż Francja." https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_chi%C5%84sko-japo%C5%84ska_(1937%E2%80%931945)
Biorąc pod uwagę, że CCCP otrzymał od USA ok. 16 bln ton pomocy, to jest to też niemała wielkość ponad 2 biliony ton, dostarczanych nie statkami do portów, ale drogą lądową przez góry i dżunglę.
W ogóle dziś mało kto wie, że Amerykanie bardzo pomagali Chinom, a głównie chińskim niekomunistycznym patriotom tzw. nacjonalistom.
Można nawet zaryzykować tezę, że dzięki tej pomocy USA armia chińska w ogóle przetrwała.
"Minister do spraw migracji Grecji Atanasios Plewris przedstawił w parlamencie założenia nową ustawy migracyjną migranci."
Sikorski pojechał do USA błagać o sankcje dla Rosji. Dudy już nie ma, zaś przyroda nie znosi próżni.
Paweł Kowal mówi po polsku, ale to za mało, by być Polakiem, najwyżej może być ministrem w "polskim" rządzie, tak jak minister Balczun.
800+ miało zwiększyć liczbę urodzin w polskich rodzinach, dlaczego dostają je Ukraińcy?
Jak rozumieć zakupy dla wojska po 2030 roku, skoro straszy się nas wojną z Rosją w 2027 roku? Polacy są cały czas oszukiwani przez rządzących?
O ile mnie pamięć nie zawodzi, to Żoliborski Miłośnik Kotów - który kobiety omija szerokim łukiem - wpadł na genialny plan poprawy dzietności Polek i Polaków przekupując ich 500+. Jakim cudem mówimy w ogóle o wyrzucaniu pieniędzy polskiego podatnika na 800+ dla obcokrajowców różnych maści, bo nie chodzi tu tylko o ukraińców?
Stare porzekadło "100 lat za Murzynami" nabiera nowego znaczenia. Tylko patrzeć, gdy Afrykańczycy będą przyjeżdżać na misje do Europy. Bo właściwie tylko chrześcijanie z Afryki dają sobie radę z islamem.
Polacy to solidni partnerzy, a partie litewskie kolejny raz zabiegają o udział AWPL w koalicji. Będąc w rządzie jest szansa naciskać i możliwe uzyskanie dobrych efektów, przynajmniej na to wskazują uzyskane zapisy do umowy między partiami.
Jak powiedział prezes lider polskiej społeczności na Litwie europoseł W.Tomaszewski w negocjacjach koalicyjnych uzgodniono, że pułap liczby uczniów dla kompletowania klas w szkołach z językami nauczania mniejszości zostanie obniżony. Chciałby ustanowienia go na poziomie 6-8 uczniów.
Poza tym uważa, że wszelkie takie pułapy są niepotrzebne. W przypadku, gdy samorząd jest gotowy utrzymać szkołę, to nie powinno się jej likwidować.
Sikorski - zapuść wąsik, będą o tobie śpiewać. A poza tym:
1 września jeden z czołowych polityków niemieckich powiedział, że Bałtyk jest morzem wewnętrznym NATO. Przed 86 laty Niemcy mówili, że Gdańsk należy do Niemiec i muszą sobie utorować do niego dostęp. Niemcy nigdy się nie zmienią i bez wojny nie mogą żyć. Nie zdają jednak sobie sprawy z tego, że maj 1945 roku już się nie powtórzy i że klęska ich będzie o wiele większa. Ale co będzie z Polską?
Pani przewodnicząc powinna zająć się działaniami zwiększającymi dobrobyt obywateli Unii, a nie tylko wspieraniem wojny na Ukrainie. Co za paskudna baba.
Koalicja chętnych... umierać za interesy banderowskich oligarchów. Madame Francja przodem...
Niemcy tak pomagają Ukrainie, że za 2 tygodnie ruskie czołgi wjadą do Odessy.
Żeby tylko ten "dym kadzideł" za bardzo nie odurzył...
Może się mylę, ale obecność Polaków w rządzie Litwy to może też być ukłonem wobec Polski tych polityków Litwinów, którzy rozumieją, że jednak Niemcy słabną i są daleko, a Polska jednak rośnie i... jest bliżej.
Jak mówi Michalkiewicz, niektórzy ludzi upodobniają się do świni w sensie wewnętrznym, a inni (także) w sensie zewnętrznym. Tylko by żarli... nawet własne g*o.
Tłumacząc to na j.polski: są ludzie nienażarci w sensie zewnętrznym, ale to tylko objaw nienażarcia w sensie wewnętrznym. - Żreć bez opamiętania, tylko to potrafią: więcej kasy, więcej zaszczytów, więcej literek przed nazwiskiem... a słoma z butów wyłazi.
Przed II w.ś. była tradycja tzw. suchych dni, gdy raz na kwartał ludzie pościli przez 3 dni, jedni bardziej inni mniej. Bo brak żarcia oczyszcza ciało, ale też i oczyszcza umysł. Człowiek przegłodzony nie tylko czuje się lżejszy na ciele, ale i na umyśle - organizm usuwa złogi z żył i mózg lepiej się dotlenia. ;)
Tak samo mniej żarcia dla swojego ego: mniej występów w mediach, mniej (niezasłużonych) zaszczytów, (niepotrzebnych) grantów, mniej (szemranych) znajomości... czasem dobrze by zrobiło niektórym "profesorom" na mózg.
Brawo i gratulacje! Polska partia kierowana przez Waldemara Tomaszewskiego przeprowadziła skuteczne negocjacje w sprawie wejścia do koalicji, stawiając akcent na sprawy programowe. Jest więc realna szansa, że postulaty polskiej społeczności Litwy zostaną w jakimś stopniu zrealizowane.
Cóż antypolskie działania władz rejonu trockiego (za przyzwoleniem władz państwowych) były znane i niestety konsekwentne, pomimo stanowczego sprzeciwu rodziców i polskiej społeczności. Niestety jak to często bywa, zabrakło realnych działań ze strony państwa polskiego, ministerstwa edukacji, premiera czy dyplomacji. Wilniucy de facto są pozostawieni sami sobie wobec machiny nieprzychylnych władz, więc "walka" jest nierówna.
Duduk żałosny jak zwykle.
Wg Sikorskiego Parubij to bohater. Nie dodał jednak Sikorski, że to był wyjątkowo zaciekły banderowiec i nazista. Takich bohaterów ma (lub miała) Ukraina. To są (lub byli) także bohaterowie Sikorskiego, którego Tusk uczynił "polskim" wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych. Zełenski jest bardzo zainteresowany śledztwem, gdyż prawdopodobnie obawia się, by nie zostały ujawnione nowe nadużycia, z którymi Parubij miał być związany.
Ręce opadają,mamy przyjąć ukraiński pkt widzenia bo inaczej sie na nas obrażą?! Kolejny zaprzaniec i sługus obcych interesów.Ale to karykaturalna postać.
No bo o to właśnie chodzi tej polskojęzycznej władzy,uwalić wszystko co polskie a na to miejsce ukraińskie i niemieckie.
I oczywiście te spółki przejąć mają ukraińcy i niemcy? Czyż nie?
Pokazówka,takich jak on sa tysiące a kolejne dziesiątki tysięcy po decyzji Zełeńskiego zmierzaja do Polski która nie zamierza zamknąc granicy.To będzie sie działo,zwłaszcza że Zełeński wprowadził ustawę o drugim obywatelstwie czyli teraz dopiero namnoży sie różnych Nazarenków,Panczenków,Isajewów.
I to zdanie idealnie pasuje do stosunków Polski z ukrainą.Ustępstwa i służalczosć "naszych" władz powodują agresję ze strony ukrainy.
Nie "w celu podkreślenia historycznego hitlerowsko-banderowskiego braterstwa broni"
Lecz "w celu podkreślenia historycznego niemiecko-ukraińskiego braterstwa broni"
Nazywajmy rzeczy po imieniu.
De mortuis nihil nisi bene, toteż o Pardubiju nie powinno się zupełnie pisać. Można natomiast napisać o Sikorskim, że opłakuje i uważa za bohatera wyjątkowego nazistę i banderowca, który brał udział w strzelaniu do demonstrantów na Majdanie, żeby zwalić to na Berkut i wywołać rozruchy oraz organizatora masakry Rosjan w Odessie w dniu 2 maja 2014 roku. Gdyby ataku dokonała Rosja byłoby to bardzo zrozumiałe, ale jest jeszcze inna wersja - Pardubij był zamieszany w malwersacje finansowe na samej górze i chciał iść na współpracę z NABU, toteż zamach mogli zorganizować Ukraińcy, którzy go chcieli w ten skuteczny sposób uciszyć, a i innym pokazać, że nie ma mowy o współpracy ze śledczymi, których wspiera Trump.