• Życie za pieniądze polskiego podatnika mu służy, nie widzę sensu w tolerowaniu wybielacza ukraińskiego nazizmu i autora świadomie prowokującego wrogość pomiędzy Polakami i Ukraińcami. Nic nowego ,nienawiść do sąsiadów ma umocnić ukraińską nację.
    Powiela działania przedwojennego OUN.

  • nad ranem miało być

  • Pieprzony KŁAMCA !!!
    Znam dwa 100% sprawdzone przypadki znalezienia dzików upadłych z wysokości. Wschodnia Polska, bardzo blisko granicy, mca oddalone od siebie o ponad 200km. W pierwszym przypadku myślałem, że ruscy zrzucili ze śmigłowca czy inaczej, w każdym bądź razie dzik był wbity w miękki grunt. Ale drugi przypadek ciekawszy. Ktoś znalazł dzika na drzewie, zadzwonił po wsparcie, dzika zdjęli i zakopali. A nad razem polskie wojsko przeczesuje las, dzika szuka...
    I jak to rozumieć?

  • No cóż, poruszono temat świń no to JEDNA z nich postanowiła zabrać głos...
    Ps. S swoja drogą jakie "piękne ukraińskie" nazwisko ISAJEW i jeszcze taki "homo postsovieticus" ma czelność wyzywac innych od "kacapów", "ordyńców" itp...

  • Trudno zrozumiec o co tej Estonii chodzi...
    Gwarancje na co? O jaka znowu wojne co sie ma odbyc idzie?

  • Członkom UPA należy się co najwyżej krzyż na mogile (o rozmiarach standardowych) oraz tabliczka z personaliami. Żaden napis w rodzaju "Zginął za wolną Ukrainę" nie wchodzi w rachubę! Przypominam, że na Cmentarzu Obrońców Lwowa Ukraińcy usunęli napis "Obrony Lwowa" nawet z wymienionych przy nazwiskach Orląt odznaczeń, jakie posiadali. I tak, zamiast Krzyż Obrony Lwowa jest tylko Krzyż (dalsze litery są skute!). Posunęli się jeszcze dalej, z płaskorzeźb aniołów skuli wizerunek Orderu Wojennego Virtuti Militari! Zatem, jakakolwiek apoteoza upowskiego "czynu" nie wchodzi w grę! Trzeba wreszcie zacząć odpłacać Ukraińcom pięknym za nadobne!

  • Zacząć stosować karę NDU: Noga Dupa Ukraina,
    tam zgłosić sprawę i polski wyrok, niech siedzi u siebie.
    Zobaczymy jakie będą skutki tych przestępstw na Ukrainie...

  • Rozlało się ukraińskie g... po europie..

  • Niech zapodadzą imiona i nazwiska tych pro0ukraińskich działaczy z okolic Elbląga... najlepiej z adresami zamieszkania. Mail: [email protected]

  • Brawo Węgrzy, hańba PO-PiSowi

  • Po co dyskutować na temat pomników upa? To była zbrodnicza organizacja, która dopuściła się ludobójstwa, więc o jakich upamiętnieniach ma być mowa? Nikt nie odmawia Ukraińcom prawa do ochrony ich grobów czy pomników, ale rezunom z upa? To może jeszcze Niemcy niech wystąpią o upamiętnienia bandytów z SS i innych diliwangerowców, wszk w niczym nie byli gorsi od mołojców z upa!

  • W Polsce można co najwyżej odnowić nagrobki z imieniem i nazwiskiem oraz datą urodzenia i śmierci nieżyjącego banderowca i nic ponad to.

  • Jak można żądać sprawiedliwości na Ukrainie skoro w Polsce i w znacznej części Unii też króluje samo kłamstwo na temat wydarzeń prowokowanych przez banderowców.

  • Czeslaw 20 November 2019, 05:15 Kresy.pl są zagrożone likwidacją

    A dlaczego Konfederacja nie wesprze Kresy.pl tak prywatnymi składkami jak i partyjnymi. Każde poważne ugrupowanie polityczne musi mieć swoje media. To powinno być ognisko, centrum konsolidacji Kresowian i niezagospodarowany elektorat do osiągania wyznaczonych celów

  • Wybór Gosiewskiej na wicemarszałka sejmu, to naplucie w twarz Kresowianom. Należy zwrócić uwagę że to stało się przy aplauzie całej opozycji totalnej.

  • turkuc_podjadek 19 November 2019, 23:45 Czechy wprowadzą podatek od koncernów cyfrowych

    Dali nam przykład bracia Czesi jak zwyciężać mamy!
    W Polsce to nie przejdzie, bo tzw. "polski" rząd boi się zarzutu o... antysemityzm :(

  • Zapewnw jest już na niego wyrok śmierci. Oby oprawcom nie udało sie dopiąć swego.

  • Brak odpowiedzi jest niestety odpowiedzią. Zarządzający "judeopolonią" nie dostali widocznie pozwolenia na udzielanie Polakom informacji w tych sprawach (jak i w wielu innych).

  • Wyrok sądu wydaje się adekwatny do winy. Inną kwestią jest czy delikwent przeżyłby analogiczny czyn za rzeką.

  • janusz123 19 November 2019, 22:39 Morawiecki o "odważnej wizji Polski"

    Nie dawajcie kresy.pl tego zyda Morawietz z ta fotka, bo psy wyja i krowa malo mleka daje

  • Panom: Konrad Berkowicz, Krzysztof Bosak, Grzegorz Braun, Artur Dziambor, Janusz Korwin-Mikke, Paweł Skutecki, Krzysztof Tołwińskii Jacek Wilk dać rękawice bokserskie, niech się wybiją na Prezydenta.
    Pani Magdalena Ziętek-Wielomska musi sobie prezydenturę wydrapać.
    Sędzią z prawem ciosu będzie Trzaskowski w ciemię bity?.
    Cyrk na cztery fajerki, Polskę podzielić na dzielnice, każda z prezydentem!!

  • Dziwne ? Bandersyny niedobite czekaja, az prawdziwa Polska straci cierpliwosc i pogonia z knesetu na Wiejskiej

  • Kanalie masonskie, zamecza chlopaka za prawde

  • " Jeśli Chomyszyn pisał o tym że władze czy ktokolwiek powinien widzieć w Ukraińcu człowieka i dawać mu pełnię praw jak każdemu obywatelowi a nie podludziu to chyba w tym nic złego.

    Szkoda że w IIRP nie nie zdołano pozyskać Ukraińców dla wspólnego państwa. Jak w IIRP były tereny w większości zamieszkane przez jakieś mniejszości to powinni mieć tam jakieś przywileje, swoje szkoły itp itd. Inna sprawa że wtedy ciężko było też tak dawać gdy dookoła wrogowie… Tak czy inaczej skończyło się to tragicznie."

    Proszę tutaj nie uprawiać ukraińskiej propagandy.Proponuję najpierw zapoznać się z bardzo rzetelną i wartościową pracą dr. L Kulińskiej

    " Działalność terrorystyczna i sabotażowa nacjonalistycznych organizacji ukraińskich w Polsce w latach 1922-1939" - Kraków 2009

    Co za bzdury a czy władze II RP traktowały Ukraińców jako "podludzi" ?
    Nienawiści proszę poszukać w pierwszym rzędzie po stronie ukraińskiej.
    Przecież mieli swoje szkoły , organizacje kulturalne, spółdzielnie a nawet banki (np Bank "Wira" w Przemyślu). Główny problem leżał w tym że przywódcy ukraińscy dążyli nie do zgody z Polakami ale do konfrontacji , nie zadowalali się żadnymi ustępstwami czy nawet autonomią a ich celem było zbudowanie "Wielkiej Ukrainy" od Kaukazu aż po San wolnej od "czużyńców" w tym Polaków i innych narodowości.

    W wieku XIX pod zaborem austriackim „Zoria Hałyćkaja" zachęcała do wytępienia „polskich panów", pouczała chłopów, jakich narzędzi mają używać do walki - pali, drągów, toporów i siekier. Dnia 31 lipca 1848 r. na posiedzeniu unickiej Rady Świętojurskiej we Lwowie użyto po raz pierwszy jakże popularnego później hasła: Lachy za San. Z takim bagażem Ukraińcy weszli w przełomowy dla dziejów tej części Europy Środkowej okres wojen światowych. Krzysztof Łada po dokładnym przeanalizowaniu piśmiennictwa głównych działaczy OUN dowiódł, że idea eksterminacji Polaków oraz wyrzucenia pozostałej przy życiu ludności z reszty ziem „Wielkiej Ukrainy" była bardzo popularna wśród ukraińskich elit politycznych już w pierwszej połowie XX w.! Po raz pierwszy pojawiła się w publicystyce politycznej działacza nacjonalistycznego Mykoły Michnowśkiego. Poniżej zostanie zaprezentowana w skrócie istota wywodu Krzysztofa Łady dotyczącego kształtowania się myśli eksterminacyjnej wśród nacjonalistów ukraińskich. Na wstępie autor omawia treść broszury Satnostijna Ukrajina zawierającej przemówienie Mykoły Michnowśkiego, w którym ten zapowiedział już na początku, że rozpoczyna się aktualnie piąty akt wielkiej historycznej tragedii zwanej „walką narodów". Jest to walka „narodów zniewolonych" przeciw „narodom gnębicielom". Jego zdaniem tylko „jednoplemienne państwo" jest w stanie zagwarantować rozwój duchowy i materialny dobrobyt. Autor podkreślał: „jako ostatni wchodzimy na historyczną arenę i albo zwyciężymy, albo zginiemy". Tę deklarację naśladowali później działacze OUN. Ostatnie słowa przenikniętego ksenofobią manifestu przytoczonego przez Krzysztofa Ładę zawierają groźby, które stały się politycznym credo dla przyszłych pokoleń nacjonalistów:

    „Niechaj tchórze i odstępcy idą, jak dotąd szli do obozu naszych wrogów, nie ma dla nich miejsca wśród nas i my ogłaszamy ich zdrajcami ojczyzny. Ten, kto na Ukrainie nie z nami, ten przeciwko nam. Ukraina dla Ukraińców i dopóki choć jeden wróg cudzoziemiec zostanie na naszym terytorium, nie mamy prawa złożyć broni".

    Ukraińcy nie chcieli ugody z Polską. Eugeniusz Onacki podczas odczytu wygłoszonego w Londynie oświadczył, że sprawa ukraińska w Małopolsce Wschodniej nie może być załatwiona drogą pokojową. Jego zdaniem UWO nie złoży broni, aż do wyparcia „okupacji polskiej” z ziemi ukraińskiej. W czasopiśmie ukraińskim pt. „Rozbudowa Nacji” apelowano do ludności ukraińskiej o gotowość do wojny z Polską, ponieważ

    „Zbliża się nowa wojna, do której winniśmy się przygotować. Z chwilą kiedy dzień ten nadejdzie, będziemy bez litości. Zobaczymy powstających Żeleźniaków i Gontę (przywódców band ukraińskich znanych z okrucieństw), i nikt nie znajdzie litości a poeta będzie mógł zaśpiewać „ojciec zamordował własnego syna”. Nie będziemy badali kto bez winy, tak jak bolszewicy, będziemy najpierw rozstrzeliwali a potem dopiero sądzili i przeprowadzali śledztwo” .

    Wiadomo, że podczas drugiej wojny światowej Ukraińcy postępowali wobec Polaków tak jak im zasugerował E. Onacki.

    Program ten został przedstawiony w tak zwanych 10 Przykazaniach i niewątpliwie posłużył jako wzór dla Dekalogu Ukraińskiego Nacjonalisty

  • III Łerpe PO-PiSowa judeopolonia...

  • Dał nam przykład Orban jak o Polskę i Polaków walczyć mamy -->
    para-fraza treści słownej Mazurka Dąbrowskiego!

  • Nie kończące się negocjacje wstępne, dyktat Rosjan?.
    Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział:
    „Kolejny warunek, który postawiliśmy uczestnikom nowego szczytu Czwórki normandzkiej, jest taki, aby byli gotowi podjąć dodatkowe kroki, które przyczynią się do pełnego wdrożenia umów z Mińska”.
    Jakie to są warunki i ich pełne wdrożenie, Rosja nie podaje.
    Celem Rosjan jest zabór całej/części Ukrainy?.

  • A jaki wpływ mają brytyjskie media na wybory w Rosji? Chyba też niewymierny.

  • Czyli Rosja jeszcze targuje się.
    Ciekawe co jeszcze uzyska wstępnie "pod stołem"?
    Dyplomacja rosyjska dysponuje wielowiekowym doświadczeniem.

  • Po raz kolejny okazuje się, że ci z "nadzwyczajnej kasty" mogą skazać kogo chcą i uniewinnić kogo chcą i kiedy chcą. Sprawiedliwość nie ma prawa głosu.

  • Co to za idiotyzm liczyć PKB na mieszkańca? Paru z tego PKB mają zwolnienie od podatków i ulgi czerpiąc obiema łapami, kilku ma figę a reszta do wszystkiego dopłaca. Lepiej niech policzą parytet siły nabywczej oraz m2 własnego M na ryj.

  • Jeżeli chodzi o sprawy gospodarcze to wszyscy są tacy "ze stajni Balcerowicza".

  • Pariasami w Europie są polskie "elity", a powyższy wynik Polski to tego efekt. Póki nie nastąpi zmiana systemu i struktury Państwa to będziemy trwać w gorsecie MFW. A działania poliklik będą działaniami w interesie MFW a nie suwerena i kraju.

  • Format Normandzki to ślepa uliczka.

  • Hmmm.., Rosja ma też niewymierny wpływ na aktywność Słońca i fazy Księżyca.

  • Rety... Obstawiał bym na Bosaka, albo Brauna ze względu na rozpoznawalność. Jednak nie rozumiem po co tą zdisię Ziętek-Wielonską na liście umieścili.

  • Jeśli to kolega Morawieckiego to przynajmniej wiadomo kto wygryzł zmarłego niedawno ministra . Chce się przyłączyć do "klimatycznego" odmóżdżania ludzi?

  • Ciekawe jaka ilość rakiet przeciwlotniczych nadaje się jeszcze do użytku?

  • Żydowskie zadłużenie wobec Polski
    Proszę o zapoznanie się z moimi obliczeniami i zaprezentowanie ich władzom USA. Ile Żydzi winni Polakom za nieoddane długi - według stanu z 1764 roku. Sprawę długów kahalnych szczegółowo opisał słynny naukowiec, historyk i historiozof profesor Feliks Koneczny w książce „Cywilizacja żydowska”.

    Według F. Konecznego dla żydowskich kahałów było „złotym interesem, żeby zapożyczać jak najwięcej u zamożniejszych Polaków; zadłużano się tak, aż strunka nareszcie pękła (..) W roku 1764 wyniosły długi organizacji żydowskich w ogóle bajeczną na owe czasy sumę półtrzecia miliona (tj. 2,5 miliona ówczesnych złotych), z czego około półtora miliona przypadło na pretensję duchowieństwa (przeważnie Jezuitów, Dominikanów i Franciszkanów), a około 900 tys. złotych polskich na pretensję magnaterii. Tego doliczyła się komisja sejmowa, wybrana do tego w roku 1764. Ileż pożyczek nie zarejestrowało się! Powyższa suma obejmuje jedynie zarejestrowane długi zaciągnięte przez kahały żydowskie u duchowieństwa i arystokracji. W sumie tej nie zostały ujęte długi zaciągnięte u bogatej szlachty, których wielkość Prof. F. Koneczny ocenił na około jednego miliona złotych. Po dodaniu tego około jednego miliona złotych do uprzednich dwóch i pół miliona złotych i po przeprowadzeniu rachunków jak powyżej dla trzech i pół miliona złotych z roku 1764 domniemywana suma obecnego żydowskiego długu względem Polski i Polaków wynosi 25 bilionów USD. Policzmy ilość ton złota jaką można kupić za sumę 25 bilionów USD przy cenie 1320 USD za uncję: Uwzględniając jedynie nie budzącą wątpliwości sumę z roku 1764 to jest 17900 mld USD i odejmując od tej sumy obecne żądania żydowskie wynoszące 300 mld USD to w dalszym ciągu Żydzi maja do spłacenia 17600 mld dolarów tylko za tę jedną szkodę finansową wyrządzoną Polsce i Polakom. Rzeczywista wartość żydowskich długów jest znacznie znacznie wyższa. Najpierw ureguluj to Żydzie Polsce a wtedy wołaj od Polski co ci się należy nawet ambasada Izraelska na pismo z dnia 22 maja 2018 roku nie odpisać ze Polsce są winni 17 bilionów 900 miliardów i od tego niech Żyd zacznie a nie będzie Polskę oczerniał. I niech się pochwalą mordercą i krwawym katem obozu Salomonie Morelu.

  • @Piotrx Jeśli Chomyszyn pisał o tym że władze czy ktokolwiek powinien widzieć w Ukraińcu człowieka i dawać mu pełnię praw jak każdemu obywatelowi a nie podludziu to chyba w tym nic złego.

    Szkoda że w IIRP nie nie zdołano pozyskać Ukraińców dla wspólnego państwa. Jak w IIRP były tereny w większości zamieszkane przez jakieś mniejszości to powinni mieć tam jakieś przywileje, swoje szkoły itp itd. Inna sprawa że wtedy ciężko było też tak dawać gdy dookoła wrogowie... Tak czy inaczej skończyło się to tragicznie.

  • Biskup J.Kocyłowski w uwspółcześnionej "Litanii Narodu Polskiego"
    http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/Litania/litania.html

    Zdziwienie budzi fakt iż w "uwspółcześnionej" ostatnio wersji "Litanii Narodu Polskiego" znaleźli się dwaj nacjonaliści ukraińscy :

    grekokatolicki biskup Jozafat Kocyłowski
    grekokatolicki biskup Grzegorz Łakota

    Jakie pozytywny związek z narodem polskim względnie jakie zasługi dla niego mają jakoby mieć wymienione dwie osoby doprawdy nie wiem. Być może w grę wchodziły jakieś inne nieznane mi względy polityczne lub chęć przypodobania się Ukraińcom. Należy podkreślić, że biskup J.Kocyłowski był wrogiem Polski a później także niemieckim kolaborantem. Jego życie oparte było na działaniu na szkodę państwa polskiego, przy jednoczesnym popieraniu organizacji antypolskich i budowaniu państwa ukraińskiego, w skład którego wchodzić miała spora część obecnego Podkarpacia z Przemyślem włącznie. Jeszcze w okresie II RP wielokrotnie okazywał swoją wrogość wobec państwa polskiego i niechęć wobec Polaków i to nieraz także publicznie. Na przykład w 1922 biskup Kocyłowski udając się do Poratyna na zakończenie misji "przejeżdżał obok rzym.kat. kaplicy przy której zgromadzili się Polacy celem powitania go. Zobaczywszy z dala kaplicę i tłum ludzi kazał biskup podciąć konie i przejechał obok kaplicy patrząc w przeciwną stronę. O jakie 25 kroków od kaplicy stali dwaj żydzi których biskup pozdrowił , ostentacyjnie uchylając nisko kapelusza. Zajście powyższe wywołało bardzo słuszne rozgoryczenie Polaków, a nawet co poważniejsi gospodarze Rusini z Poratyna odzywali się , że biskup przyjechał na agitację a nie na Służbę Bożą". W roku 1933 biskup Kocyłowski wizytujący powiat sokalski miał wedle ustalonego planu przybyć do gminy Ostrów. Ludność ukraińska i polska wspólnie zbudowała na jego cześć piękną bramę triumfalną, ozdabiając ją chorągwiami o barwach polskich, ukraińskich, oczekując z chlebem i solą jego przybycia. Przygotowano też banderię złożoną z Rusinów i Polaków. Biskup Kocyłowski przybywszy do Ostrowa, ominął bramę triumfalna i oczekującą nań ludność, ponieważ dowiedział się, że udział w przywitaniu biorą także polscy mieszkańcy. Fakt ten wywołał wielkie rozgoryczenie miejscowej ludności zarówno polskiej, jak i ukraińskiej. Biskup Kocyłowski podczas wizytacji podległych mu parafii: w czasie wizyty w Baligrodzie w 1938 roku widząc wielu Polaków z chorągwiami i świętymi obrazami witających go, powiedział wskazując na nich ręką „Tutaj jest wiele kąkolu wśród pszenicy, który trzeba wyplenić”; pod koniec sierpnia 1939 roku w Woli Zaleskiej w czasie kazania mówił: „Bądźcie cierpliwi, już nadchodzi koniec naszej niewoli i nadchodzi wolność”. Biskup Kocyłowski konsekwentnie starał się wprowadzać na wszystkie urzędy kościelne księży wrogo usposobionych dla państwa i polskości, należących do radykalnych stronnictw ukraińskich, natomiast pomijał i prześladował księży przychylnie i lojalnie odnoszących się do państwa i narodowości polskiej. Zajmował stale oporne i wrogie stanowisko przeciw ustawowym zarządzeniom władz administracyjnych i wydawał przeważnie poufne i tajne zarządzenia do duchowieństwa w kierunku bojkotowania rozporządzeń władz państwowych i paraliżowania każdej ogólnej działalności tychże.

    We wrześniu 1939 roku okazywał zadowolenie z faktu, że Polska wreszcie upadła. 7 lipca 1941 r znalazł się na trybunie honorowej podczas wiecu ukraińskiego na przemyskim rynku podczas którego witano "niezwyciężoną armię niemiecką" między innymi takimi oto słowami: "Chwała Wodzowi Niemieckiego Narodu! Chwała wam żelaźni rycerze Niemieckiej Zwycięskiej Armii! ". Po zakończeniu tego wiecu słano telegramy powitalne do "fuhrera Wielkich Niemiec - Adolfa Hitlera" gdzie znalazły się między innymi takie słowa "Ukraińscy mieszkańcy książęcego grodu Przemyśla przekazują wyrazy najgłębszego uznania Fuhrerowi niemieckiego narodu i zwycięskiej Armii największą wdzięczność za wyzwolenie z polskiego i moskiewsko-żydowskiego jarzma." Z kolei 4 lipca 1943 w Przemyślu także nie modlił się za Polskę tylko odprawił "Slużbę Bożą" dla ukraińskich ochotników do SS-Galizien i wygłosił kazanie zawierające słowa zagrzewając ich do walki. Podsumowując należy stwierdzić że stosunek biskupa Kocyłowskiego do Polski i Polaków był wrogi, o czym świadczy milcząca aprobata antypolskich działań OUN-UPA. W liście arcybiskupa Bolesława Twardowskiego do arcybiskupa Szeptyckiego i biskupa Kocyłowskiego z 30 lipca 1943 roku Twardowski pisał o nastrojach ukraińskich i o głoszeniu haseł wyniszczenia polskiego żywiołu zamieszkującego w Małopolsce Wschodniej. List ten pozostał bez odpowiedzi merytorycznej. Na list biskupa Franciszka Bardy do biskupa J. Kocyłowskiego, skierowany 15 grudnia 1944 roku w sprawie panujących w diecezji przemyskiej stosunków, otrzymał odpowiedź, w której biskup Kocyłowski użalał się tylko, że księża greckokatoliccy są prześladowani przez ludność polską. Biskup Kocyłowski był nacjonalistą ukraińskim, popierającym księży greckokatolickich w ich pracy w organizacjach kulturalno - oświatowych i spółdzielczych. Tolerował też działalność księży w OUN i ich antypolskie wystąpienia.

  • Biskup J.Kocyłowski - antypaństwowa działalność w II RP
    http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/raport.pdf

  • Biskup J.Kocyłowski
    http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/biskup.html

    .....Zdziwienie budzi fakt, że przeciwko wyniesieniu na ołtarze biskupa grekokatolickiego Jozafata Kocyłowskiego nie prostestował nikt z hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce. A był on przecież wrogiem Polski i niemieckim kolaborantem. Między innymi 4 lipca 1943 r w Przemyślu odprawiał w asyście ks. Hrynyka i ks. Kaczmara uroczyste nabożeństwo dla ochotników do 14 Dywizji Grenadierów SS Galizien , która okryła się licznymi zbrodniami (pacyfikacje, akty ludobójstwa), także wobec ludności polskiej. Podczas tego nabożeństwa udzielał im błogosławieństwa, a w czasie wygłoszonego tam kazania zagrzewał ich do walki. Wbrew cytowanemu wyżej tytułowi artykułu z Naszego Dziennika, biskup Kocyłowski nie był we wszystkim wierny Bogu i Stolicy Apostolskiej. Angażując się w różne antypolskie działania nie usłuchał napomnień Ojca Świętego. W 1923 r Pius XI nakazwał bowiem biskupowi Kocyłowskiemu jak i metropolicie Szeptyckiemu "by polityką się nie zajmowali, by ich zachowywanie się lojalne wobec państwa polskiego i rządu było bez zarzutu i by w tym duchu wpływali na kler" . Ponadto biskup Kocyłowski złamał, podobnie jak metropolita Andrzej Szeptycki i wielu innych ukraińskich wyższych duchownych, przysięgę złożoną w okresie międzywojennym na ręce Prezydenta RP, a także Konkordat, który rotę przysięgi zatwierdził.
    Przysięga brzmiała:

    „Przed Bogiem i na świętą Ewangelię przysięgam i obiecuję, jak przystoi Biskupowi, wierność Rzeczypospolitej Polskiej. Przysięgam i obiecuję, iż z zupełną lojalnością szanować będę Rząd, ustanowiony Konstytucją i że sprawię aby go szanowało moje duchowieństwo. Przysięgam i obiecuję poza tym, że nie będę uczestniczył w żadnych porozumieniach, ani nie będę obecny przy żadnych naradach, które by mogły przynieść szkodę Państwu Polskiemu lub porządkowi publicznemu. Nie pozwolę memu duchowieństwu uczestniczyć w takich poczynaniach. Dbając o dobro i interes Państwa będę się starał o uchylenie od niego wszelkich niebezpieczeństw, o których wiedziałbym, że mu grożą”.

    Biskup Kocyłowski stanął moralnie i politycznie po stronie śmiertelnego wroga Polski, który w tym czasie dokonywał ludobójstwa na obywatelach Polski. Dla takiej postawy była jednoznaczna kara zgodnie z Kodeksem Karnym z 11 lipca 1932 roku (Dz. U. 1932 nr 60 poz. 571), który w art. 100 mówił iż: „kto w czasie wojny działa na korzyść nieprzyjaciela albo na szkodę siły zbrojnej polskiej lub sprzymierzonej podlega karze więzienia na czas nie krótszy od 10 lat lub dożywotnio". Należy tu podkreślić, iż konsekwencje tej postawy byłyby jednoznacznie wyegzekwowane przez legalny Rząd. W trakcie formowania dywizji SS „Galizien” tj. w maju 1943 roku, Delegat Rządu na Kraj w randze wicepremiera w specjalnym oświadczeniu w związku z formowaniem dywizji pisał:
    „W związku z utworzeniem przez okupanta, przy współudziale pewnych czynników ukraińskich na terenie województw południowowschodnich, formacji pod nazwą „SS Schutzendieviesiien Galizien”, do której wzywa się w drodze ochotniczego zaciągu obywateli polskich narodowości ukraińskiej, stwierdzam, ze wstąpienie do tej formacji obywateli polskich, będzie uważane za złamanie wierności wobec państwa Polskiego i pociągnie za sobą najsurowsze konsekwencje…”.

  • Owszem biskup Chomyszyn był przenikliwym krytykiem neopogańskiego nacjonalizmu ukraińskiego i chwała mu za to, ale czy tylko z tego powodu można robić z niego symbol polsko-ukraińskiego pojednania. Mentalnie pozostał on typowym Ukraińcem żyjącym poczuciem mniej lub bardziej wydumanych krzywdy i uprzedzonym w wielu sprawach do Polaków . Widział on cel współpracy z Polską nie z powodu własnych sympatii do niej , a jedynie z przyczyn pragmatycznych - gdyż to było korzystniejsze dla Ukraińców.

    W swojej pracy "Dwa królestwa" pisał on między innymi:

    "...można powiedzieć, że już w polskiej krwi leży uprzedzenie czy nawet wrogość do ukraińskiej sprawy. Wszyscy rodzimy się z grzechem pierworodnym ale Polak rodzi się można powiedzieć jeszcze z grzechem ukraińskim..."

    http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2004-t11-n1/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2004-t11-n1-s111-126/Saeculum_Christianum_pismo_historyczne-r2004-t11-n1-s111-126.pdf

    "... Władyka zarzucał Polakom traktowanie Ukraińców jak obywateli drugiej kategorii, niemal wyjętych spod prawa. Domagał się respektowania zobowiązań międzynarodowych w tym autonomii dla Galicji Wschodniej..........Protestował przeciw poniżaniu duchowieństwa greckokatolickiego przez organa administracji państwowej. Sprzeciwiał się szykanowaniu przez nakładanie aresztu, lub kar groszowych za prowadzenie korespondencji z urzędami w języku ukraińskim. Ordynariusz Stanisławowa domagał się, by traktowano Ukraińców jako obywateli, którzy mają nie tylko obowiązki, ale i prawa. By dostrzeżono w nich ludzi stworzonych na Boży obraz i Boże podobieństwo. Chciał, aby uznano prawo narodu ukraińskiego do rozwoju i nie przeszkadzano w kultywowaniu tradycji narodowych. Prosił, by nie deptano ich narodowej godności i nie wy­śmiewano tego, co jest im drogie. "

    Podobne kuriozalne zarzuty wobec władz polskich ze strony biskupa można by mnożyć .

  • Pomyliłeś portale,dla takich jak ty(poglądy) to rząd przygotował konkurencyjny do tego(nie podam ci nazwy by nie robić im reklamy)portal.A jak nie zrozumiałeś co napisała p.Sokołowska to przeczytaj kilkakrotnie to może załapiesz.

  • Jak prokuratura warszawska to podejrzewam że to ci sami prokuratorzy którzy ścigaja mnie i inne osoby piszące na tym portalu.Prokurator współpracuje z tym isajewem ,a on się czuje jak celebryta.Żenada,jak napisali w NCZas może to być umową rządu z ukrainą by wyciszać ten niewygodny temat.

  • Ta Gretka Tunberg, wlasnie wyjechala od nas z Ameryki Pln, oddychamy z ulga. Wyraznie widac, ze jej celem jest wylacznie nagroda Nobla.

  • Kryzys w Kościele katolickim jest tak ogromny, bo nie przestrzega sie w nim praw Boskich zawartych w Biblii Sw.

  • Waszczykowski myśli, że jest możliwość rozwiązania sprawy Donbasu bez udziału Rosji. Uważam, że Rosja w sytuacji kiedy Ukraina wyraża ochotę na wejście do NATO nie pozwoli na połączenie Donbasu z Ukrainą. Drugim ważnym powodem jest wysokie ryzyko, że gdy by Ukraińcy opanowali Donbas, dotychczasowych stronników władz Donbasu a na 100% całą milicję czekał by los nie inny jak tych z Domu Związków w Odessie.

  • https://dorzeczy.pl/swiat/115997/list-500-naukowcow-kryzys-klimatyczny-nie-istnieje.html