• warszawiak 13 January 2012, 11:19 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Właśnie ważne jest skierowanie tam większego strumienia pieniędzy. Podstawa to utrzymać wsparcie dla rodzin posyłających swoje dzieci do polskich szkół. Póki co należy również utrzymać stan posiadania w liczbie placówek oświatowych. Jak będzie możliwość w późniejszym czasie to budowa nowych żłobków, przedszkoli bo ważne jest jakiego jeżyka dzieci nauczą się w pierwszej kolejności.
    Ponadto ta niechęć nacjonalistów litewskich do Polaków sprawia, że Polacy bardziej się zżywają i utożsamiają z polskością. Nie mówię, że Polacy muszą być ciągle atakowani, ale ma to też swoje plusy.

  • warszawiak 13 January 2012, 11:15 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Pan Hetmański nie pamięta takiej sytuacji z Polakami na Ukrainie. Kiedy to UPA zamordowało polskiego polityka Hołówko. Ten polityk dążył do pojednania dwóch narodów zamieszkujących tamte tereny o dawien dawna. Współpracował z Ukraincami dobrze nastawionymi z Polakami. Wspierał wspólne projekty. Wielu Ukrainców zapomniało o niecheci do Polaków. Zauważyła to UPA i go zamordowali. Jak później przyznali, to Hołówko rozbrajał ich ideologicznie. Dbał o Polaków i Ukraińców tak samo. Wielu Ukrainców przestało popierać UPA i reszte ich nacjonalistów. Popierali polskie władze i państwo. UPA nie mogła patrzeć jak Ukraincy woleli Polaków od nich i go zabili.
    Na razie nie ma podstaw do stworzenia autonomii. Chociaż cenne jest to, że Pan myśli podobnie jak ja. Tylko róznimy się sposobem dążenia do celu. Najważniejsze jest to, żeby ludziom-Polakom tam mieszkającym żyło się lepiej.

  • miałem nie zabierać głosu, ale trudno spokojnie usiedzieć na miejscu, naprawdę uczciwemu człowiekowi trudno - jeśli komuś się język ukraiński tylko z nacjonalizmem ukraińskim kojarzy, naprawdę "gratuluję" "szerokich horyzontów", żenada po prostu

  • Popieram każde działanie, który wyhamuje ten chory ukraiński nacjonalizm. A wszyscy dobrze wiemy na kogo on jest ukierunkowany.

  • Nastają czasy działania.Czy nasz rząd sprosta temu wyzwaniu czy nadal będziemy ogłądać głupkowaty uśmiech premiera,,nic nie mogę"

  • hetmanski 12 January 2012, 22:10 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Na pewno jest to jeden ze sposobów lecz przede wszystkim istotna jest idea na którą te pieniądze zostaną wydane.I tu wracamy do punktu wyjścia Autonomia i język regionalny jak wspomniałem są w strukturach UE i muszą spełniać pewne kryteria prawne tych struktur.Przy odpowiednim lobby w Brukseli pomysł nie wydaje mi się całkiem nierealny.Jest też Komisja Wenecka - organ doradczy Rady Europy zajmującego się kwestiami prawa konstytucyjnego.A początek powinno zrobić MSZ.

  • Według dannych na Wileńszczyznie mieszka około 60 proc. ludności pochodzenia Polskiego (same Wilno tu nie jest pod uwagą), co prawda ciągle ten procent maleje. Tak więc czas dla nas nie jest przyjacielem.

  • combat56 12 January 2012, 19:14 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Ale gdyby skierować tam większy strumień pieniędzy?

  • W Warszawie jest po pomnik a właściwie popiersie Napoleona z dedykacją ,,Wielkiemu wodzowi słuchacze Wyższej Szkoły Wojennej" nic innego tam napisać nie można było po za tym że był wielkim wodzem i zwyciężał w bitwach niczym się nie zasłużył.Jego nie pohamowana ambicja i wojny kosztowały Francję ponad milion ludzi, utratę zdobyczy rewolucji(to dyskusyjna sprawa czy to była utrata), i okupacje.,,Grabarz młodzieży" tak Francuzi o nim mawiali pod koniec jego panowania.
    Pacyfista nie jestem i ,,Gdy zostanie nam narzucona wojna, jedyną alternatywą jest zastosowanie wszystkich możliwych środków, by ją doprowadzić do szybkiego końca. W wojnie chodzi o zwycięstwo" gdy zostanie narzucona..Jak zostanie narzucona to nawet więcej ,,My nie tylko będziemy strzelać do tych sk******i, ale wyrwiemy im ich trzewia aby nasmarować sobie nimi gąsienice naszych czołgów. Będziemy mordować tych brudnych Hunów, sukinsynów na kopy."Za Hunów można wstawić inne nacje.

    Nie jestem Pacyfistą ale nie lubię chciejstwa i postawy która wyraża się cytatem,,Polacy liczą wrogów po bitwie", nie lubię też takich co dużo szczekają bo jak co do czego to podkulają ogon i nie gryzą.

  • hetmanski 12 January 2012, 19:06 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Proszę powiedzieć co obecna polityka wniosła pozytywnego do sytuacji Polaków na Litwie? z roku na rok sytuacja ulega pogorszeniu.

  • combat56 12 January 2012, 18:52 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Ja zgadzam się z warszawiakiem taka ustawa nie przejdzie w Litewskim sejmie. I spowoduje wzrost znaczenia nacjonalistów, zgotowalibyśmy tym piekło Polakom na Litwie.Obecnie nawet jeśli Litwa nie wspiera oświaty, to nasz rząd może to robić i dotować Polską szeroko rozumiana kulturę.Takie działania jak proponowana ustawa spowodowałyby szereg antypolskich posunięć.To byłby woda na młyn Litewskiego nacjonalizmu.Polacy na Litwie by na tym stracili, zyskali by tylko nacjonaliści.
    Nacjonalizm potrzebuje innych nacjonalizmów do istnienia.

  • Oczywiście ma Pan zupełną rację ale jak w warszawcw myślą tak jak komentuje ,,warszawiak" to jest problem.

  • Panie Combat.)zawsze może Pan zostać drugim Żeligowskim(może błąd w nazwisku to proszę o korektę) Ale jest Pan najbardziej Pacyfistycznym wojakiem jakiego poznałem.

  • hetmanski 12 January 2012, 18:43 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Panie Combat oczywiście że takie projekty powinny wyjść od polskiej społeczności na Litwie i do litewskiego sejmu reszta argumentacji w poście poniżej

  • hetmanski 12 January 2012, 18:41 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Bzdurą jest takie stawianie problemu litwini konsekwentnie dążą od lat 20- tych ubiegłego wieku do wynarodowienia Polaków.,,. Jeśli Polacy nie będą ich obrażać tzn. będą wypowiadać się pozytywnie o nich mimo ciągłych prowokacji spowoduje, że sami nacjonaliści litewscy się zlikwidują."A zaraz po tym warszawka się obudzi ze swojego snu w tuskolandzie . To taki żart?. Jak powiemy że ich nie ma, to znikną z powierzchni ziemi?.,, Żądanie autonomii to gwóźdź do trumny. Być może ale litwy . Nikt na to nie pozwoli, o zgodę nie ma co pytać bo oni nie ustąpią na milimetr przykładem ustawy o nazwiskach i szkolnictwie to zagraża bezpośrednio polskości.,,a Polacy będą mieli więcej wrogów wśród Litwinów". od 1918 r są konsekwentnie wrogo nastawieni do wszystkiego co polskie na Wileńszczyżnie. To są jak najbardziej DEMOKRATYCZNE sposoby i realizowane w cywilizowanym świecie.Do którego chcą nalezeć litwini UE , NATO itd . Z resztą chodzi o to, żeby Polacy i Litwini żyli w zgodzie razem, nie obok siebie.A takie twierdzenie to już totalna bzdura przynajmniej w odniesieniu do litwinów.

  • A przepraszam Polaków jednak więcej.To zmienia sprawę.Chociaż i tak Litewski sejm po dobroci się na to nie zgodzi

  • warszawiak 12 January 2012, 17:23 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Bzdura! Trzeba wykorzystać wszystkie demokratyczne środki utrzymania bądź zdobywania władzy. Poprzez organiczną pracę u podstaw w oświacie należy systematycznie zwiększać udział polskiej kultury w społecznym życiu Litwy. Budowa nowych żłobków i przedszkoli polskojęzycznych to podstawa............................... A i jeszcze utrzymanie dotacji dla rodziców, którzy posyłają dzieci do polskich szkół w wyskokości jednego tysiąca złotych-to musi pozostać w tym roku i następnych............................A litewskich nacjonalistów należy lekceważyć. Oni muszą mieć wroga-najlepiej Polaków. Jeśli Polacy nie będą ich obrażać tzn. będą wypowiadać się pozytywnie o nich mimo ciągłych prowokacji spowoduje, że sami nacjonaliści litewscy się zlikwidują. Żądanie autonomii to gwóźdź do trumny. Nikt na to nie pozwoli, a Polacy będą mieli więcej wrogów wśród Litwinów. Z resztą chodzi o to, żeby Polacy i Litwini żyli w zgodzie razem, nie obok siebie.

  • W Solecznik ok mogło by to przejść ale na Wieszczyczynie chyba jest więcej Litwinów?Jak chcecie to przeforsować.

  • combat56 12 January 2012, 17:14 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    ale gdzie Pan chce składać ten projekt u nas w Sejmie czy na Litwie?

  • Czysta prawda że projekt Autonomii dla regionu Wileńszczyzny i Solecznik jest do dążenia, ale w tej sprawie potrzebna jest silne poparcie ze strony Polski.

  • Mądrze ze strony P Reginów że trzymali to aż do wyborów
    Wyborcy się od nich odwracają bo nic nie zrobili w sprawach gospodarczych, zostają takie chwyty że by zmobilizować elektorat ze wschodu.

  • Popieram wypowiedzi Trusewicza, który miał oświadczyć, że "różni imigranci z Azji(Jakoś na swojej ziemi siedzą z mordą w kuble i nie podskakują znam kilku z nich to nic nie warci ludzie ) nie będą wpływali na politykę mniejszości narodowych na Litwie" Ciągle postuluję o podjęcie działań zmierzających do uzyskania Autonomii dla regionu Wileńszczyzny i Sołecznikowskiego dodatkowo w trybie pilnym złożenie obywatelskiego projektu ustawy przewidującego między innymi nadanie językowi polskiemu statusu języka regionalnego tam, gdzie jest on językiem ojczystym dla minimum 10% ludności.

  • hetmanski 12 January 2012, 16:22 AWPL i Alians Rosjan pożądane do koalicji

    Ciągle postuluję o podjęcie działań zmierzających do uzyskania Autonomii dla regionu Wileńszczyzny i Sołecznikowskiego dodatkowo w trybie pilnym złożenie obywatelskiego projektu ustawy przewidującego między innymi nadanie językowi polskiemu statusu języka regionalnego tam, gdzie jest on językiem ojczystym dla minimum 10% ludności.

  • Dziękuje za pomoc i na przyszłość się poprawię:)

  • Zwracam uwaę że w tej ustawie nie ma słowa o języku Polskim mino że Polacy mieszkający na kresach stanowią nie mniejszą niż pozostałe grupy narodowościowe ,, planowane jest nadanie statusu języka regionalnego także językowi krymsko-tatarskiemu, węgierskiemu i rumuńskiemu". Może ktoś wyjaśni co może stanowić podstawę do promowania ukrainy przez Polskę w strukturach UE i w zamian co oferuje ukraina oprócz powszechnej nienawiści do naszej nacji narodowej.

  • Bardzo ciekawy tekst! Dziękujemy w imieniu redakcji i całej społeczności portalu! ;) Trochę zedytowaliśmy artykuł aby lepiej graficznie wyglądał na stronie internetowej; pozostałe dwa wpisy - odeszły już w niebyt ;)

  • Proszę osoby zainteresowane tematem o czytanie właśnie tego artykułu - miałem mały problem z komputerem i dwa pozostałe są źle dodane. Przepraszam za zamieszanie.

  • Jestem za !!!

  • pantalyk 12 January 2012, 01:26 Enklawa destabilizacji

    Nie ulega wątpliwości, że Niemcom zależy na dobrych stosunkach z Rosją. To, że „relacje na linii Berlin - Moskwa z roku na rok układają się coraz lepiej“, nie jest jednak dowodem na to, że przyczyną tego jest szczególne zainteresowanie Niemiec okręgim kaliningradzkim. W tym przypadku takich przyczyn jest wiele. To, że Niemcy zajmują czołową pozycję w hamdlu z okręgiem kaliningradzkim, dowodzi tylko tego, że Niemcy są potęgą handlową zajmującą czołową pozycję w handlu wielu krajów, nie wyłączając Polski. W liczbie zarejestrowanych w obwodzie kaliningradzkim firm zagranicznych Niemcy ustępują Litwie i Polsce, co mogłoby raczej dowodzić szczególnego zainteresowania tym obwodem właśnie tych krajów (niestety trzeba się zgodzić, że nie jest to rezultat ich konsekwentnie prowadzonej przez nie polityki). Kwota zainwestowanego tam niemieckiego kapitału (24,39 mln USD) jest po prostu śmieszna w porównaniu z potencjałem Niemiec, z którego autor najwidoczniej nie zdaje sobie sprawy.
    W sytuacja nie przedstawia się więc tak, jak ją usiłuje przedstawić autor i na tym można by skończyć te krytyczne uwagi, gdyby nie fakt, że kreśli on dalej księżycową wizję tego, jak powinny ją kształtować - według cytowanych uczonych - Polska i Litwa. Prof. Andrzej Nowak widzi główne zagrożenie w tym, iż „Polska całkowicie podporządkowuje się logice osi Berlin – Moskwa /…/ rozbijającej naturalny układ bezpieczeństwa wokół Polski, którego jednym z filarów jest Litwa“. Kroniki wydarzeń politycznych ostatnich dziesięcioleci nie odnotowały zawarcia sojuszu niemiecko-rosyjskiego, w dodatku mającego na celu podporządkowanie mniejszych krajów w naszym regionie. Wątpliwa wydaje się też rada, abyśmy nasze bezpieczeństwo oparli na sojuszu z Litwą. W ostatnim okresie stosunki polsko-litewskie obfitowały w wydarzenia wskazujące, że Litwa miast umacniać współpracę z Polską szuka raczej sposobów zabezpieczenia się przed polskim ekspansjonizmem. Próby zadzierzgnięcia z tym krajem współpracy w kwestiach ułożenia sąsiedztwa z obwodem kaliningradzkim, zalecanej przez prof. Nowaka, należałoby rozpocząć od przeprosin za złamanie umowy suwalskiej, za agresję Żeligowskiego w 1920 roku, za okupację Wileńszczynzy w latach 1920 - 1939, zapewne także za Unię Lubelską, a może nawet na zdradę niejakiego Jogajły. Sprawy poruszone w artykule Bogusława Rąpały są na tyle poważne, aby nie ciągnąć krytyki utrzymanej w zapresentowanym wyżej stylu, narzuca się on jednak w jeszcze wielu miejscach tekstu zamieszczonego w „Kresach“.

  • combat56 10 January 2012, 17:31 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    Na pewno jest w tym dużo racji co Pan napisał.Szczerze mówiąc to nie miałem zbyt wielkich kontaktów z Białorusinami na tyle na i le czerpie swoja wiedzę z mediów wydaje mi się tylko ze ogromna ich większość popiera w mniejszym lub większym stopniu bliskie stosunki z Rosją o ile Ukraińcy z zachodu nigdy nie zgodzą się na podporządkowanie to Białorusini za bezpieczne spokojne życie(ostatnio okazuje się ze także Litwini) już tak .I nie mówię żeby nie wspierać opozycjonistów bo ktoś musi nieść kaganek oświaty, ale po co głośno o tym krzyczeć.
    A wśród opozycji wydaje mi się że tam brakuje jakiegoś wyraźnego przywódcy, kogoś kto może nawet by nie kierował tym wszystkim ale z kim by się utożsamiali Białorusini(odwołując się do naszego podwórka kimś takim według wielu był Wałęsa, osobiście nie mam zdania czy kierowali nimi KORowcy czy on nimi).
    Przykład Tunezji i Libii pokazuje że moja ocena może być powierzchowna i nagle tamtejsze społeczeństwo może eksplodować. Ale w tedy interweniować może tam tylko jeden gracz Rosja.
    A ci albo będą bronic dyrektora Kołchozu albo będą wspierać opozycje która zapewni im utrzymanie status quo(tak jak w Libii NATO wspierało opozycje bo ta nie ruszyła ich posiadania w polach naftowych). Morze gdyby najpierw zdemokratyzowała się Rosja, ale tam na demonstracjach widać głównie czerwone sztandary albo żółto czarno białe(nie wiem czy nie pomyliłem barw) flagi nacjonalistów.

  • combat56 10 January 2012, 17:09 Rosja na światowych rynkach uzbrojenia

    OK będę się starał coś wrzucać co jakiś czas

  • tutejszy 10 January 2012, 17:03 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    Trochę to za prosto chyba. Rzeczywistość jest jednak o wiele bardziej skomplikowana. Kiedyś sami moi białoruscy koledzy, opozycjoniści którzy nie raz odsiedzieli po 10 dób czy to złapani na protestach czy „profilaktycznie” przed wyborami, żeby nie dymili, też tak mówili „Łukaszenka zły, ale co w zamian czy co po Łukaszence?. to już niech lepiej on będzie, jego ucywilizujmy” – a potem był atak w mińskim metrze. Dziś kiedy sytuacja jest tam bardzo zła, kiedy ceny kaszy w Białorusi – „kaszowym zagłębiu” są wyższe niż w Polsce, już tak nie mówią. A kto do tego wszystkiego doprowadził? No niestety w pierwszej kolejności dyrektor kołchozu, który myślał, że państwo to tylko taki większy kołchoz.

    Jest jeszcze jedna sprawa: tak naprawdę to już mamy w Białorusi niemal pełne podporządkowanie Rosji. Nominalnie jest tam jeszcze Łukaszenka, ale faktycznie to wszystko co ma tam jakąś wartość jest rosyjskie, albo w rękach tych, którzy są od Rosji uzależnieni. To że go jeszcze nie zdjęci czy nie zastąpili to jest tylko przejaw wielkiego doświadczenia „byłego czekisty”. A po co ma to robić?, żeby jakieś święte oburzenie zapanowało na zachodzie? Po co mają krzyczeć, że Rosja pozbawiła niepodległości niepodległy naród? A co to tak naprawdę zmieni? Wszystko co trzeba mają we własnych rękach, a bat’ko niech sobie jeszcze popajacuje, jak zajdzie potrzeba wywoła się kryzys, który zmiecie go ze stołka w kilka miesięcy. Sami Białorusini go zniosą, bo głodu i zimna nie wytrzyma długo nawet ten bardzo cierpliwy naród.

    „Wspierajmy ich kulturę, stwórzmy ,,wolny białoruski Uniwersytet" wspierajmy wydawnictwa książkowe w ich języku.” – ma Pan rację, to powinniśmy bezwzględnie robić, zwłaszcza, że państwo, czyli Łukaszenka niestety robi na odwrót. Ale wydaje mi się, że jeśli chcemy w przyszłości mieć jakiś wpływ na to co się tam dzieje, to trzeba też stawiać na konkretne osoby, bo to one tak naprawdę rządzą a nie masa, która może nawet się przewinie przez wolny, białoruski Uniwersytet. Tu znów przywołam przykład działalności Niemców u nas i pewnego profesora co to tak naprawdę nawet magistrem nie jest, ale tak czy tak autorytet stanowi dla wielu a nawet doradza najważniejszym. I wreszcie by czasem nie było tak jak w latach 30-tych. Bandera, Szychewycz, Kuk i wielu innych też studiowali na polskich uniwersytetach i politechnikach.

  • wachmistrz_soroka 10 January 2012, 16:47 Rosja na światowych rynkach uzbrojenia

    "tu akurat napisałem dwa zdania resztę skopiowałem z innego portalu" - gdyby wszyscy wiedzieli co i jak z głową kopiować, to mielibyśmy na studiach - Pan Tutejszy się może zgodzi? - samych prymusów ;) /każdy byłby prymus inter pares:)/ Sprawa współpracy z innymi podmiotami jest oczywiście otwarta, jesteśmy wręcz entuzjastami "sieciowania się" z innymi instytucjami, ale... 1) najważniejsze newsy z dziedziny wojskowości mamy już z innego źródła (a obszerniejsze artykuły w innych językach wyszukujemy i tłumaczymy sami) 2) jak Pan zauważył każdy z serwisów ma swoją specyfikę, brane od nich materiały trzeba by jakoś weryfikować i przystosowywać dla czytelnika nie obeznanego w tej materii. Nie mamy niestety jeszcze potencjału by tyle inwestować w tak szczegółowy temat :/

  • combat56 10 January 2012, 16:14 Rosja na światowych rynkach uzbrojenia

    Swoja drogą dajecie często porządne artykuły zagraniczne może nawiązalibyście współprace z Altairem.Wiele rzeczy które tam i wydawanych przez nich Raporcie WTO i Skrzydlatej Polsce piszą trzeba brać z ostrożnością.Są bardzo antyamerykańscy i często bezpodstawnie atakują naszego wielkiego brata, często tez bezpodstawnie wspierają nasz przemysł zbrojeniowy(choć sama idea słuszna). Ale pokazują tez wiele w spraw w innym świetle niż nasz MSZ i MON albo media głównego nurtu.Tym też różnią się od drugiego dużego prywatnego wydawnictwa Magnum-X wydawcy Nowej Techniki Wojskowej(ogólnie dobra gazeta czytam i kupuje tyle że porusza głównie kwestie techniczne, nie ma tam szerszego spojrzenia uwzględniającego, polityka czy gospodarkę.stad np. różnica w ocenie programu F16 dla Magnum to sukces bo dobry samolot co jest prawdą, dla Altaira porażka bo po za tym ze f16 jest nowoczesny to nie zyskał na tym nasz przemysł) .
    Jeśli o mnie chodzi to nie ukrywam że moje poglądy na wiele spraw ukształtowało czytanie ich wydawnictw.

  • combat56 10 January 2012, 15:50 Rosja na światowych rynkach uzbrojenia

    Bardzo mi miło dziękuje, ale ja tu akurat napisałem dwa zdania resztę skopiowałem z innego portalu.
    Mimo wszystko może spróbuje coś do Poniedziałku napisać.Potem będę miał przez cztery miesiące mało czasu i utrudniony dostęp do Internetu ale zobaczymy.

  • wachmistrz_soroka 10 January 2012, 15:38 Rosja na światowych rynkach uzbrojenia

    kolejny bardzo ciekawy komentarz! może pójdzie Pan w ślady pp. Tutejszego i Hetmańskiego i zacznie pisać teksty ze swojej "działki"? Tutejszy ma przyrodę, Hetmański - sztukę, a Pan świetnie się orientuje w sprawach wojskowych. Nowe artykuły z tej dziedziny bardzo by wzbogaciły portal! ;)

  • combat56 10 January 2012, 14:55 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    i tu trzeba sobie zadać pytanie czy jest sens politycznie wspierać ludzi którzy nie maja poparcia we własnym narodzie.
    Wspierajmy ich kulturę, stwórzmy ,,wolny białoruski Uniwersytet" wspierajmy wydawnictwa książkowe w ich języku.Moim zdaniem Łukaszenko to skurwiel ale nie do końca Rosyjski skurwiel przede wszystkim skurwiel.Dla swojej władzy będzie się starał nie dopuścić do pełnego podporządkowania Rosji.A gdyby upadł to wątpię żeby wspierani przez nas opozycjoniści przeleli władze.
    Przy ocenie ,,Okrągłego stołu" któryś z polityków ukuł stwierdzenie ,,mądrość etapu".Na tym etapie wydaje mi się że niema mniejszego zła niż były dyrektor kołchozu.Lepsze to niż były czekista

  • tutejszy 10 January 2012, 14:45 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    nic więcej nie mam Panu do powiedzenia poza tym co napisałem wcześniej. proszę się zatem nie wysilać, to zbędę i efektu nie przyniesie

  • piotrek93 10 January 2012, 14:26 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    Ja nie prosiłem żebyś mi cokolwiek tłumaczył, jak np. to że na Podlasiu na tam chyba 4 piętrze jest woda gruntowa, czy że kościół greckokatolicki różni się od prawosławnego olbrzymie, gdyż jedni chcieli by wielkiej ukrainy, a drudzy imperium rosyjskiego. "Gromowładni"- hah, co za tekst... Przeczytaj jeszcze raz swój post i spróbuj zrozumieć dlaczego jest on taki bezsensowny. Piszesz tak jakbyś się naczytał jakiś komentarzy z "onetowych" i na tej podstawie rozpracował poglądy mieszkańców Łodzi, jakoby uznawali wschód za dzicz.
    "no ale, Kostomłoty to dziki, polski Wschód, Polska B, a nie wysoko cywilizowana/uprzemysłowiona Łódź : ) "

  • tutejszy 10 January 2012, 13:27 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    W nauce też podobny podział funkcjonuje : ):
    Pracowity + głupi = niebezpieczny : )

    „Póki co jedyna opozycja jaka mogła by się liczyć to opozycja jeszcze bardziej prorosyjska, oparta o resorty siłowe.” – a ta niestety nie jest dla nas bardziej „przydatna” niż sam Łukaszenka : (

  • tutejszy 10 January 2012, 13:25 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    :) a z Tobą chłopcze będę dyskutował jak się poduczysz czytania ze zrozumieniem (bo nie mam czasu ani cierpliwości Ci stale tłumaczyć) i burza emocji (chyba z wiekiem związanych) Ci minie. Na razie, baw się beze mnie.
    (i już słyszę te głosy oburzenia i gromy, ale szanowni „gromowładni” miast – ewentualnie – gromić mnie, zajmijcie się douczaniem młodzieży : )

  • combat56 10 January 2012, 13:13 Rosja na światowych rynkach uzbrojenia

    ,,Niepewne perspektywy" Chiny nie tylko nie będą kupować broni ale będą też eksportować własną.

    Na podstawie strony Altair
    ,,6 samolotów K-8 przybyło do Boliwii 30 czerwca bieżącego roku (zobacz: Pierwsze K-8 w Boliwii). Po zmontowaniu i oblataniu, piloci oraz mechanicy kontynuowali szkolenie, rozpoczęte wcześniej w ChRL. Według zapowiedzi minister obrony z początku sierpnia, K-8 powinny rozpocząć operacyjną służbę już we wrześniu30-08-2011

    Władze wojskowe Angoli rozpatrują możliwość zwrócenia się do Chin, o sprzedaż uzbrojenia oraz zwiększenie bezpośrednich kontaktów między siłami zbrojnymi obu państw.18-milionowa Angola dysponuje jedną z silniejszych armii Czarnej Afryki. W czasie pokoju liczy ona prawdopodobnie ok. 100-110 tys. żołnierzy, wyposażonych głównie w posowiecką broń, w tym ponad 100 czołgów T-54/-55 i 150 BWP-1.W ostatni piątek gen. Francisco Furtado, szef sztabu generalnego sił zbrojnych Angoli poinformował w czasie radiowego wywiadu, że władze jego kraju rozpatrują możliwość modernizacji technicznej, w oparciu o chiński sprzęt. Zapowiedział również zwiększenie bezpośredniej współpracy między siłami zbrojnymi obu państw.
    Chiny proponują, by za dostawy broni Afrykanie płacili dostawami ropy naftowej. Ewentualna transakcja pozwoli Pekinowi uzyskać kolejne – po Iranie i Wenezueli – stałe i w miarę pewne źródło dostaw strategicznych surowców30-05-2010

    Wenezuela prowadzi z ChRL rozmowy na temat zakupu samolotów szkolenia zaawansowanego L-15. Chce kupić także ich wersję bojową.
    Rozmowy były toczone w Caracas w czasie wizyty w Wenezueli przedstawicieli producenta L-15 – państwowej korporacji Hongdu Aviation Industry Group, i chińskiego ministerstwa obrony. Na razie nie wiadomo jakiej liczby samolotów mógłby dotyczyć ewentualny kontrakt. Według nieoficjalnych informacji, L-15 w podstawowej konfiguracji miałby kosztować jedynie 10 mln USD, czyli dwukrotnie mniej niż inne samoloty tej klasy (M-346, T-50). Wenezuela jest zainteresowana także wersją bojową chińskiej konstrukcji.
    W połowie 2008 Wenezuela podpisała kontrakt na dostawę innych chińskich samolotów – Hongdu K-8 Karakorum (Wenezuelskie zakupy lotnicze). Pierwsza partia z 18 (według innych danych – 24) zamówionych maszyn ma zostać przekazana w styczniu 2010. Zakończenie dostaw jest planowane na połowę następnego roku. Wtedy też mógłby zostać podpisany ewentualny kontrakt dotyczący samolotów L-15.
    Tymczasem niedawno, bo 8 czerwca, oblatano piąty prototyp L-15 (na zdjęciu). Samolot wystartował z lotniska Qingyunpu w Nanchang, we wschodniochińskiej prowincji Jiangxi. Lot odbył się bez problemów.
    ChRL prowadzi negocjacje na temat sprzedaży L-15 i możliwej współpracy przemysłowej z wieloma państwami. Niedawno informowano o rozmowach z Ukrainą (Produkcja L-15 na Ukrainie?), skąd pochodzą silniki napędzające L-15 i część osprzętu. 30-06-2009

    Przeciw sprzedaży silników ChRL

    AWPK Suchoj i RSK MiG protestują przeciw sprzedaży rosyjskich silników do samolotów eksportowanych przez ChRL, konkurujących z ich wyrobami.
    Według informacji ujawnionych przez Kommiersanta, z pismem do Federalnej służby ds. współpracy wojskowo-technicznej (FSWTS) wystąpił szef AWPK Suchoj i RSK MiG Michaił Pogosjan. Była to reakcja na próbę sprzedaży Egiptowi przez ChRL samolotów FC-1. W tym samym czasie, w kwietniu rozmowy o sprzedaży 32 myśliwców MiG-29 prowadził zastępca dyrektora Rosoboroneksportu Aleksandr Michiejew. Problem w tym, że parametry FC-1 są co prawda znacznie gorsze niż MiG-29, ale jest on o wiele tańszy – niewiele ponad 10 mln USD wobec ok. 35 mln USD. Jest to więc bardzo atrakcyjna oferta dla biedniejszych krajów.
    Tymczasem narasta rywalizacja rosyjskich i chińskich producentów samolotów wojskowych. W Indonezji szkolno-treningowy Jak-130 konkuruje z FTC-2000, a w Mianmarze MiG-29 z trudem wygrał przetarg z FC-1 i J-10 (Birma kupiła 20 MiGów-29). W Egipcie konkurentem MiG-29 jest nie tylko FC-1, ale i jego pakistańska odmiana – JF-17. Pakistan zgodził się nawet na jego wspólną produkcję i montaż w Egipcie.05-07-2010"

    Będzie to konkurencja nie tylko dla Rosji

    ,,Nie PT-91P, a MBT 2000 dla Peru?
    8 grudnia peruwiański minister obrony Rafael Ray oświadczył, że armia tego państwa jest bliska podpisania kontraktu z Chinami na dostawę czołgów MBT 2000. Jednak, jak donosi lokalna prasa, pojazd nie spełnia peruwiańskich wymagań.Parada wojskowa z okazji 188. rocznicy proklamowania przez Peru niepodległości powinna mieć miejsce 28 lipca, ale ze względu na epidemię grypy A/H1N1 przesunięto ją na wigilię 9 grudnia, w rocznicę zwycięskiej bitwy pod Ayacucho i poddania się rojalistów, czyli faktycznego uzyskania przez to państwo niezależności od Hiszpanii. Podczas defilady, zgromadzona publiczność mogła po raz pierwszy zobaczyć 5 z wypożyczonych z ChRL 12 czołgów podstawowych MBT 2000 (typ 90-IIM). Poruszały się na czele kolumny, przed 4 T-55 armii peruwiańskiej, 6 gąsienicowymi transporterami opancerzonymi M113A1 oraz – ciekawostka – 3 rakietowymi niszczycielami czołgów AMX-13 Alacran (Skorpion). Te ostatnie pozbawiono głównego uzbrojenia – 105-mm armaty CN105-57 – zastępując ją poczwórnymi wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych 9M133 Kornet-E (AT-14 Spriggan).
    Jednocześnie minister obrony Peru Rafael Ray oświadczył mediom, że prowadzone są zaawansowane negocjacje ze stroną chińską, zaś ministerstwo jest bliskie podpisania kontraktu na dostawy czołgów. Dodał, że choć armia peruwiańska testuje obecnie tuzin MBT 2000, to jednak chce w przyszłości zakupić nowocześniejszą, znacznie bardziej zaawansowaną technicznie odmianę zaprezentowanego na paradzie w Limie wozu. Minister nie podał dokładnie, jaka liczba czołgów ma trafić do Ejercito del Peru. Ray dodał, że chińskie pojazdy nie przeszły jeszcze wszystkich testów i badań wojskowych.
    W ramach programu modernizacji sił zbrojnych (Programa de Modernización de las Fuerzas Armadas) planowano zakupy od 80 do 120 następców T-54/55 i AMX-13, pojazdów zdolnych skutecznie zwalczać wozy bojowe potencjalnego przeciwnika, czyli chilijskie Leopardy 2A4. Decyzja o wyborze pojazdu ma nastąpić na początku 2010, zaś w rywalizacji, obok MBT 2000 (typ 90-IIM) brały udział również – serbski M-84M, rosyjski T-90S, chiński typ 99, ukraińskie T-84 Opłot i T-84-120 Jagatan, jak również polski PT-91P

    MBT 2000 to eksportowa nazwa chińskiego czołgu podstawowego typ 90-IIM, zaprezentowanego po raz pierwszy w 2001 przez Norinco na wystawie Defense Expo w Abu Zabi. Jego odmiana napędzana ukraińskim silnikiem, przeznaczona do produkcji w Pakistanie, nazwana została Al Khalid. Masa pojazdu wynosi 47 ton, uzbrojenie to 125-mm armata z zapasem 39 sztuk amunicji, sprzężony z nią karabin maszynowy kalibru 7,62 mm oraz umieszczony na wieży, wkm kalibru 12,7 mm przeznaczony do obrony przeciwlotniczej. Zasięg około 450 km, prędkość maksymalna 70 km/h.

    W dzień po zakończeniu defilady wychodzący w Limie centrolewicowy dziennik La Republica poinformował w artykule redakcyjnym, że oświadczenie ministra, jak i samo pojawienie się pojazdów, które jeszcze nie zostały formalnie przyjęte do uzbrojenia, w barwach Ejercito del Peru budzi kontrowersje. Dziennikarze byli zaskoczeni, dlaczego czołgi – skoro nie zostały jeszcze kupione – przystrojono w peruwiańskie barwy narodowe. Kiedy zadano to pytanie przedstawicielom dowództwa wojsk lądowych, odpowiedź brzmiała, że w defiladzie MBT 2000 pojawiły się jedynie w celu prezentacyjnym, bowiem badania i testy maszyn nie zostały jeszcze zakończone. Gdy zaciekawieni reporterzy La Republica zaczęli indagować dlaczego w takim razie nie pokazano również innych, rywalizujących konstrukcji, poinformowano ich, że taka była decyzja szefa sztabu peruwiańskich sił zbrojnych. To samo pytanie zadano ministrowi obrony, który odpowiedział rozbrajająco szczerze – jest niemal pewne, że (chińskie czołgi) zostaną wybrane, dlatego pojawiły się na paradzie.
    Pojawiły się dodatkowe elementy podważające peruwiański wybór. Okazało się, że w połowie 2009 Chiny odwiedziła, kierowana przez generała Jorge Vega Yaneza, delegacja z Generalnego Zarządu Logistyki Armii (Dirección General de Logística del Ejército), odpowiedzialna za zapoznanie się z startującymi w przetargu wozami bojowymi. Choć MBT 2000 wzbudził w wojskowych z Peru duże zainteresowanie, to jednak w datowanym na 24 lipca raporcie przeznaczonym dla dowódcy wojsk lądowych, generał Vega wyraźnie zaznacza, że czołg ten nie spełnia kryteriów Ejercito del Peru. Przede wszystkim nie był zdolny stawić czoła Leopardom 2A4 z Chile. W dokumencie znajduje się również informacja, że przedstawiciele Norinco twierdzą, że są w stanie tak zmodyfikować wóz, aby odpowiadał peruwiańskim specyfikacjom, ale zajęłoby to około 2 lat. A to jest sprzeczne z założeniami programu modernizacyjnego – wojsko dało sobie na wybór następcy przestarzałych T-54/55 i AMX-13 mniej niż rok.

    Chińskie czołgi typ 90-IIM, określone przez ministra obrony Peru, jako pewni następcy przestarzałych T-54/55 i AMX-13 zaprezentowane podczas Parada Militar 2009 w Limie / Film: Asyrix

    Według raportu generała Vegi, nowa odmiana MBT 2000 musiałaby mieć znacznie lepsze charakterystyki ofensywne i defensywne. Najważniejszą cechą takiego pojazdu byłoby wprowadzenie przez Chińczyków do uzbrojenia wystrzeliwanego z lufy 125-mm działa przeciwpancernego pocisku kierowanego, którego zasięg przewyższałby maksymalną donośność 120-mm armaty chilijskiego Leoparda, czyli 2800 m. I to wszystko Norinco musiałoby zrealizować w ciągu dwóch lat, łącznie z badaniami i certyfikowaniem tej amunicji. Co więcej, Peruwiańczycy chcieliby również zintegrowania systemu kierowania ogniem z zdalnie sterowanym, przeciwlotniczym karabinem maszynowym wyposażonym w noktowizyjny system celowniczy, jak również polepszenia ochrony MBT 2000 przez zamocowanie na wieży dodatkowego pancerza reaktywnego.

    Na zakończenie artykułu w La Republica pojawiają się istotne pytania – jak Norinco udało się w ciągu 5 miesięcy sprostać wymaganiom Ejercito del Peru, jeżeli jeszcze niedawno twierdzili, że całość prac modernizacyjnych zajmie minimum dwa lata? A jeżeli chiński pojazd nie spełnia założeń taktyczno-technicznych w ramach których rywalizowały ze sobą konkurencyjne czołgi, to dlaczego minister obrony twierdzi, że jego przyjęcie do uzbrojenia jest w zasadzie formalnością?09-12-2009"

  • combat56 10 January 2012, 12:45 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    Może wytłumaczeniem jest że mimo wszystkich wad istnieje w tym kraju trójpodział władzy.Politycy ingerują w wiele spraw ale też wszystkiego nie kontrolują.
    Nie wiem jak jest w innych zawodach ale wojskowych dzieli się według dwóch kategorii.
    Głupi/inteligentny i leniwy/pracowity.
    Leniwy i głupi żaden problem prędzej czy później sam się wyeliminuje
    Pracowity inteligentny świetny oficer sztabowy
    Leniwy i inteligentny dobry dowódca bo szybciej od pracowitego podejmuje decyzje łatwiej łapie sedno sprawy
    Najgorszy jest pracowity i głupi pnie się w czasie pokoju w hierarchii dużo robi ale wszystko do dupy jak co do czego to same szkody przez takiego.
    Jak słucham o rożnych administracyjnych i sądowych absurdach to mam wrażenie że siedzi tam dużo głupich i pracowitych, może znaleźli sobie jakiś przepis i na siłę chcieli go zastosować.

    W przypadku Białorusi paralela jest raczej z Litwa niż Ukrainą.Bardziej będzie dzielić nas teraźniejszość(mniejszości i wspomniane przez Tutejszego kościół) niż przeszłość.Ale to pad warunkiem wyrwania Białorusi z łap wspólnego wroga(a do tego potrzebna by była praca u podstaw białorusinizacja Białorusi i jakiś białoruski Szewczenko). Póki co jedyna opozycja jaka mogła by się liczyć to opozycja jeszcze bardziej prorosyjska, oparta o resorty siłowe.

  • piotrek93 10 January 2012, 12:18 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    Ciekawi mnie też kto mówi, że tylko Ukraińcy są winni złym stosunkom?

  • piotrek93 10 January 2012, 12:16 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    Żałosny post, oderwany od rzeczywistości. Jeśli chodzi o porównanie do historii i dzisiejszych stosunków z Ukrainą to po prostu strasznie głupi. Według Ciebie młodzi ludzie z Łodzi wielbią Łukaszenkę, ponieważ sędzia zabronił wniesienia na mecz białoruskiej flagi? Pomijam już tworzenie stereotypów. To jest śmieszne. Psioczysz na Hetmańskiego, a sam nie jesteś lepszy. Według Ciebie przez zabronienie wniesienia flagi na pojedynczym meczu sytuacje mają się popsuć tak samo, jak przez zabicie kilkuset tysięcy ludzi. No i zdanie sędziego ma reprezentować zdanie całej społeczności. Swoją drogą politycy polscy i ukraińscy zachowują dość dobre stosunki mimo tego wszystkiego co się dzieje na Ukrainie. Mimo wszystko Polska wspiera opozycję Białoruską sporą ilością gotówki, finansuje tv opozycyjną, a to co tu jest opisywane to po prostu szczegóły, małe nieistotne w porównaniu do pomocy dla opozycji Białoruskiej. Co prawda szczegóły niesamowicie głupie i bezsensowne, ale szczegóły.

  • tutejszy 10 January 2012, 07:58 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    : ), a u nas inaczej, młodzi Polacy i Białorusini w Kostomłotach machają opozycyjną flagą pod nosem Łukaszence (to 200 metrów od Bugu, Brześć widać) : ), no ale, Kostomłoty to dziki, polski Wschód, Polska B, a nie wysoko cywilizowana/uprzemysłowiona Łódź : )

    Swoją drogą zastanawiam się, jeśli (póki co mało prawdopodobne, ale kto wie) do władzy na Białorusi kiedyś dojdzie opozycja, to kogo będziemy obwiniali za, delikatnie pisząc, mało pro polskie jej nastawienie (jak dziś słychać w odniesieniu do kościoła białoruskiego) i czy ktoś sobie przypomni o takich wydarzeniach jak te teraz opisywane, czy znów jak w przypadku Ukraińców, tylko oni będą winni.
    No ale to kolejny przejaw „polityki wschodniej”, (o której pisaliśmy z p. Wombatem), czyli temat na dłuuuugą dyskusję

  • "Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego PO równocześnie mocno zadziera z Łukaszenką i drażni białoruską opozycję?"

    Może by ludzi żyjących w najbliższym sąsiedztwie podzielić i ustawić przeciw... sobie.

  • parnikoza 9 January 2012, 20:26 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    Wogule nie rozumem co to jest, zeby nie mozlem na match przyjsc z flagej swogo narodu nawet nie oficalnej??
    Zywe!
    "Do incydentu wokół biało-czerwono-białej flagi doszło w czerwcu ubiegłego roku podczas meczu Białoruś-Litwa w ramach Mistrzostw Europy w Koszykówce Kobiet, które odbywały się w Bydgoszczy. Ochrona hali sportowej nie pozwoliła grupie białoruskich kibiców rozwinąć historycznej flagi Białorusi i usunęła ich z sali. Przedstawiciele polskiej prokuratury, którzy zbadali całą sprawę uznali, że flaga ta "nie jest oficjalnie obowiązującym symbolem narodowym Białorusi" i dlatego białoruscy kibice nie mieli prawa używać jej podczas meczu".

  • podzielm pana zdanie znam cala historie z opowiadania moich rodzicow.....Maria.....

  • hetmanski 9 January 2012, 19:22 Białoruska opozycja ma pretensje do Polski

    To wszystko dlatego że w Polsce grasuje seryjny samobójca