Podziwiam Pana Panie Marcinie, że ma Pan do niego cierpliwość. Gdyby Pan mieszkał w 1943 r. na Wołyniu lub w Małopolsce Wschodniej to po południu on życzyłby Panu i Polsce wszystkie najlepszego a wieczorem przyszedł z siekierą Pana zarąbać.
Poparcie dla jej eksponowania, używania itd. Doskonale wiemy, że ludność identyfikuje się z tymi barwami, symboliką, flagami i postaciami związanymi z tradycją symbolizowaną przez czerwono-czarne flagi. Tak po prostu jest.
Uri znów podał nieprawdziwą informację. Przedtem kilkakrotnie twierdził, że Roman Kokoriow jest oficjalnym przedstawicielem Rosji a czerwono –czarna flaga nie była flaga UPA. ( http://www.kresy.pl/?forum/dnr-bedziemy-dazyc-do-wyzwolenia-calego-terytorium-obwodu-donieckiego,0,0,4592 ) Czerwono-czarna flaga była flagą UPA. . ( https://en.wikipedia.org/wiki/Ukrainian_Insurgent_Army#Flag ) Flaga OUN jest niebieska z żółtym trojzębem. ( http://www.crwflags.com/fotw/flags/ua%7D3.html#oun) . Nie ma flagi OUN-UPA.
Nie wierzę w przymierze polsko-ukraińskie, wg mnie nie ma do niego przesłanek. Ukrainie nie opłaca się silna Polska, a Polsce silna Ukraina. Pan może oczywiście mieć zdanie odrębne. Pozdrawiam.
Po co te gierki słowne ,wydarzenia w Winnicy animowane przez Swobodę wróżą nieciekawie,
Prezydent Komorowski zapewne podpisze traktat o stowarzyszeniu , lecz sprawy związane z
stosunkami Polsko Ukraińskimi biegną w złą stronę i na podstawie dotychczasowych działań Prezydenta Poroszenki nie widać szans na jakiś przełom.Zarówno w kwestiach gospodarczych jak i politycznych ,kwestie historyczne to dla Ukrainy temat zastępczy w stosunkach z Polską. Polska nie musi być życzliwa dla Ukraińskiej racji stanu,wystarczy nam Ukraina istniejąca w zwarciu z Rosją ,nie musimy się w to angażować by umacniać pozycję państwa pragnącego sojuszu z Niemcami i dążącego do zdobycia dominującej pozycji w Europie środkowej oraz zmarginalizować pozycję Polski w regionie. Niema po stronie ukraińskiej partnerów do współpracy i im szybciej politycy polscy
przyjmą to do wiadomości tym lepiej zarówno dla Polski jak i Ukrainy.
miejscowi Czeczeni od Kadyrowa, Osetyńcy, miejscowi mieszkańcy Kostromy, Riazania,Petersburga - no tak, zgadza się... nie ma znaczenie po której ze stron walczą najemnicy - są poza prawem. A swoją drogą jeszcze przed chwilą oficjalna wersja głosiła"ochotnicy wspomagający rodaków" ...
Jeszcze bardziej się różnimy, niż Pan myśli. Bo ja wcale nie chcę Polski słabej, najlepiej bez dostępu do morza, skłóconej np. z Niemcami a także pozbawionej Śląska. Chcę, żeby i Polska i Ukraina były krajami silnymi, stabilnymi i żeby były sprzymierzone. Pan życzy źle Ukrainie, a ja życzę dobrze Polsce :)
Szanowny Panie Krok! O jakim rozejmie Pan pisze? Dopiero co dywizjon ukraińskiej artylerii ostrzelał z wyrzutni "Uragan" dzielnice mieszkalne w Doniecku. Ponieważ ostrzał miasta nie ustaje, władze DRL rozkazały przeprowadzenie ognia odwetowego.
Pozdrawiam
Lokis
Ale po stronie separatystów walczą miejscowi, miejscowa ludność o nastawieniu negatywnym wobec ukraińskiej państwowości. Po stronie ukraińskiej też walczą obywatele państw innych niż Ukraina.
Nie "ktoś tam", tylko urzędnicy ratusza. Może jeszcze spróbuje mi Pan wmówić, że poparcie dla tej symboliki na obecnej Ukrainie zachodniej jest marginalne?
to co się komu wydaje to jedno, ale wklejam fragment Konwencji Genewskiej, art. 47 2 pkt.d
2. Określenie „najemnik” dotyczy każdej osoby, która:
(d) nie jest obywatelem strony konfliktu ani stałym mieszkańcem terytorium kontrolowanego przez stronę konfliktu
co skutkuje konsekwencją z pkt. 1
1. Najemnik nie ma prawa do statusu kombatanta lub jeńca wojennego.
czyli ci tzw. ochotnicy są tam bezprawnie i sami są poza prawem - żadne analogie do Żeligowskiego nie zmienią faktów
A czy ja twierdzę, ze projekt "Ukraina" nie jest docelowo wymierzony m.in. w Polskę? Uważam wręcz przeciwnie, dlatego w mojej prywatnej opinii w polskim interesie jest Ukraina jak najsłabsza, pozbawiona przemysłu, najlepiej jeszcze dostępu do morza, skłócona z Rosją, a także pozbawiona Zakarpacia przez Węgry i Bukowiny przez Rumunię. To nic osobistego, po prostu mamy sprzeczne interesy. Przyjaźnie można zawierać między ludźmi, zaś nasze narody rozdzielają właśnie interesy.
Szanowny Panie Uri! Wciągnięcie (oficjalne, za zgodą burmistrza Guziała) tęczowej flagi na maszt urzędu dzielnicy oznacza, że jej władze uznają mniejszości seksualne na Ursynowie, będą udzielać im poparcia i realizować postulaty oraz wnioski LGTB. Przynajmniej w sferze deklaratywnej. Czy Ursynów w 100% jest zamieszkały przez gejów, tego nie wiem, ale gdyby ich tam nie było w ogóle, to nie byłoby też i tej ceremonii. Identycznie ma się sprawa z flagą OUN-UPA na lwowskim magistracie. Widzę, że zaczyna Pan to rozumieć.
Pozdrawiam
Lokis
Pewnie bez wiedzy władz się to nie działo. Ale niech Pan spojrzy:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,14063353,Teczowa_flaga_nad_Ursynowem___Wsparcie_dla_mniejszosci_.html
Też było to za zgodą władz. I co? Ma to świadczyć o tym, że Ursynów to dzielnica gejów?
Szanowny Panie Zefir! Zdaniem deputowanego do Dumy, Szamsaila Saralieva, na liście proskrypcyjnej ukraińskiej SBU są mn.: Jurij Biereza, Andriej Levus i właśnie Ihor Mosijczuk. Jak będzie, to się okaże. Pozdrawiam
Lokis
No brniemy Panie Skalski we fiction, może by była Priwislinskaja Sowietskaja Socialisticzeskaja Respublika? A jakby I wojnę wygrały państwa centralne? To Ukraina mogłaby być (choć bez Lwowa, ale za to z Chełmem), a Polski mogło by nie być? A jakby było jeszcze inaczej?
Szanowny Panie Uri! To na Ukrainie jest dozwolone prawnie, aby na budynkach administracji państwowej flagi wywieszały "ktosie"? Nie jest wymagana zgoda władz?
Pozdrawiam
Lokis
uri:
09.12.2014 20:08 ,,Sądzę, że większość mieszkańców terenu na wschód od obecnej granicy szczęściem by raczej nie promieniała."pożyjemy zobaczymy ,koniec u-krainy coraz bliżej.Trzeba was będzie znowu uczyć szacunku dla cudzej własności.
Ten maszt jest do wieszania państwowej flagi. A że ktoś tam sobie z okna wywiesił flagę OUN (nie UPA, ani OUN-UPA, jak Pan pisze) to bez większego znaczenia.
P.uri. To mylę się pisząc o spokojnym i w miarę zgodnym życiu Polaków i Ukraińców na przedwojennym Wołyniu? Nie mogło tam być tak dalej? Kto to w końcu bezpowrotnie i zbrodniczo zniszczył? Pozdrawiam.
Oni mają swoje honory i metody.Nie wiem czy już teraz go zdejmie i kogo tam jeszcze ma na liście.Tylko przypuszczam,że Kadyrow na swojej liście uhonoruje grubasa wysoką pozycją przewidzianych do
Mślałem raczej o Kadyrowie.Oni mają swoje kodeksy honorowe i nie sądzę by odpuścił takie wyzwanie i zniewagę-dysponuje też dobrymi myśliwymi.Buta Mosijczuka jest podobna do ś.p.Saszki,więc,kto wie? Pozdr.
Pytał Pan o ratusz - odpowiedziałem Panu, kiedy i w jakich okolicznościach wisiała tam flaga OUN-UPA. Trzeba było sprecyzować, że chodzi konkretnie o maszt, chociaż nie wiem, jakie to miałoby mieć znaczenie.
Jak ten czas szybko płynie, Panie Uri, 70 lat jak z bicza trzasnął - w tym roku Ruscy wydali mapę, na której Polska graniczy na Dniestrze z jakąś Małorosją. Ukrainy w ogóle na niej nie było???
Pozdrawiam
Lokis
Armia Donieckiej Republiki Ludowej to też armia. A że wspierana przez ochotników z Rosji - zupełnie mnie to nie dziwi. Tak samo w razie podobnej rebelii polskiej na Wileńszczyźnie można by się spodziewać wielu "najemników" / "terrorystów" z Polski pomagających rodakom rozdzielonym sztucznie przez granice nie odpowiadające podziałom etnicznym. Granica rosyjsko-ukraińska też dzieli na Donbasie jeden i ten sam naród. Więc uważajmy z tymi "terrorystami". Pojęcie to jest dość nieostre w obecnej sytuacji.
" Co do sowieckich flag na Wawelu, to nie wiem, jak Pan na ten pomysł wpadł. Węgry były sojusznikiem Rzeszy, a mimo tego flaga sowiecka nie wisiała nad węgierskim parlamentem." - Rosja nigdy nie zajmowała (na dłużej) terenów Węgier, natomiast tereny Polski - owszem. A jakby sobie przypomnieli o Priwislinskim Kraju i nieco go poszerzyli? Argument historyczny i prawny zaraz by sobie znaleźli.
Podczas wyświetlania na lwowskim rynku w listopadzie 2013 roku meczu Ukraina-Polska, który odbywał się w Charkowie, wywieszono flagę UPA z okien lwowskiego ratusza. Ponadto, barwy OUN pojawiają się na ratuszu we Lwowie podczas różnego rodzaju rocznic związanych z ta organizacją.
W przypadku Polski - także. Widziałem mapę Europy w sowieckim atlasie szkolnym wydanym w 1943 roku. Owszem - była Polska. Z zachodnią granicą jak w 1938, ze wschodnią - jak po 17.IX.1939.
Ten portretowy gieroj zamienił dowództwo w pułku Azow na ciepłą posadkę rajcy Kijowa i rżnie bohatera.Popularyzację zapewnia ministerstwo "prawdy".Sądzę,że wyzwanie tego tłuściocha zostało przyjęte i dni jego żywota są już policzone.
"albo np. biało-czerwona w Kijowie i szereg szczęśliwych, spokojnych wsi na Wołyniu" - no nie wiem, o czyim szczęściu Pan mówi. Sądzę, że większość mieszkańców terenu na wschód od obecnej granicy szczęściem by raczej nie promieniała.
Oo Przepraszam, ale takiego połączenie głupoty i zadufania w sobie to dawno nie widziałem Użytkowniku. Palnąłeś gafę, zwróciłem Ci uwagę, zacząłeś pisać głupoty (a wystarczyło uznać swój błąd i go poprawić). Ale kategorycznie - bez alternatywy - osądziłeś Polaków na 300 lat wstecz - Ty to sam napisałeś czy centrala tak kazała Użytkowniku? Post Twój odnosił się do Polaków służących w Ruskiej armii - nie wykręcaj kota ogonem - nawet zacytowałem tą radosną twórczość w poście powyżej. Jeszcze raz napisze choć nie wiem po co. W czasie zaborów (a te mieszczę się w wspomnianym 300-letnim przedziale) Polacy wstępowali z własnej woli do korpusu oficerskiego państw zaborczych (z własnej woli - taka kariera). Część z nich się zruszczyła (to w przypadku zaboru Rosyjskiego), część zaś gdy przyszła potrzeba wybrała Polskę. --- Też nie potrafię znaleźć przyjaznego działania Moskwy/Rosji w stosunku do Polski, i to nie w ciągu ostatnich 300-lat, bo i głębiej sięgam pamięcią historyczną (to normalne - wszak walczyliśmy o wpływy). Jednak nie widzę też aby stosunki Polsko-Ukraińskie były pełne miłości - wojna o nasze wschodnie ziemie (obrona Przemyśla, Lwowa), potem ludobójstwo dokonane przez Ukraińców pod niemieckim płaszczem. Ba może nawet wojny Kozackie, wszak stąd Ukraińcy chcą wywodzić swoją państwowość - które przyczyniły do upadku I RP. Co do Polaków strzelających do Polaków to nie trzeba daleko cofać się w czasie - ilu to patriotów zabito w katowniach urzędu bezpieczeństwa. Elity naszego państwa zostały wybite przez Niemców (tu pomagali im też Ukraińcy) oraz Ruskich (tym znowu pomagali Ukraińcy jak i sami Polacy z zachęceni błyskawicznym awansem społecznym).
Tego samego życzyć trzeba grubasowi Ihorowi Mosijczukowi, czego życzy on Ramzanowi Kadyrowi. Zobaczymy kto pierwszy. Naród ukraiński głoduje, a ten świniak tyje.
widzę, że trzeba łopatologicznie - zatem - jeżeli istniała Polska ( tak jak teraz ) - to służenie z własnej woli w Ruskiej armii było zdradą- sąd kategoryczny - tak - ale dlaczego - bo w ciagu tych ostatnich 300 lat, nie potrafię ( pewnie mi pomożecie ) znaleźć jednego choćby przyjaznego działania Rosji w stosunku do Polski. Jeżeli takie twierdzenie przyjąć za prawdziwe - oznacza to, że Rosja generalnie jest wrogim nam krajem - czy służba we wrogiej armii jest z takiej sytuacji zdradą ? Oczywiście - ktoś powie - w czasie zaborów było inaczej - prawda, ale ta prawda ma też drugie dno - w czasie powstań Polacy w ruskich mundurach strzelali do Polaków w polskich mundurach -
Podziwiam Pana Panie Marcinie, że ma Pan do niego cierpliwość. Gdyby Pan mieszkał w 1943 r. na Wołyniu lub w Małopolsce Wschodniej to po południu on życzyłby Panu i Polsce wszystkie najlepszego a wieczorem przyszedł z siekierą Pana zarąbać.
Poparcie dla jej eksponowania, używania itd. Doskonale wiemy, że ludność identyfikuje się z tymi barwami, symboliką, flagami i postaciami związanymi z tradycją symbolizowaną przez czerwono-czarne flagi. Tak po prostu jest.
A który to tak widzi? Dawaj Pan namiary na niecnotę!
@uri kłopot w tym ,że reprezentujący Państwo Ukraińskie politycy widzą to inaczej niż Pan deklaruje.
tagore
Co to znaczy "poparcie dla symboliki"? Pytam, bo nie wiem, czy Pana dobrze zrozumiałem.
Uri znów podał nieprawdziwą informację. Przedtem kilkakrotnie twierdził, że Roman Kokoriow jest oficjalnym przedstawicielem Rosji a czerwono –czarna flaga nie była flaga UPA. ( http://www.kresy.pl/?forum/dnr-bedziemy-dazyc-do-wyzwolenia-calego-terytorium-obwodu-donieckiego,0,0,4592 ) Czerwono-czarna flaga była flagą UPA. . ( https://en.wikipedia.org/wiki/Ukrainian_Insurgent_Army#Flag ) Flaga OUN jest niebieska z żółtym trojzębem. ( http://www.crwflags.com/fotw/flags/ua%7D3.html#oun) . Nie ma flagi OUN-UPA.
Nie wierzę w przymierze polsko-ukraińskie, wg mnie nie ma do niego przesłanek. Ukrainie nie opłaca się silna Polska, a Polsce silna Ukraina. Pan może oczywiście mieć zdanie odrębne. Pozdrawiam.
Po co te gierki słowne ,wydarzenia w Winnicy animowane przez Swobodę wróżą nieciekawie,
Prezydent Komorowski zapewne podpisze traktat o stowarzyszeniu , lecz sprawy związane z
stosunkami Polsko Ukraińskimi biegną w złą stronę i na podstawie dotychczasowych działań Prezydenta Poroszenki nie widać szans na jakiś przełom.Zarówno w kwestiach gospodarczych jak i politycznych ,kwestie historyczne to dla Ukrainy temat zastępczy w stosunkach z Polską. Polska nie musi być życzliwa dla Ukraińskiej racji stanu,wystarczy nam Ukraina istniejąca w zwarciu z Rosją ,nie musimy się w to angażować by umacniać pozycję państwa pragnącego sojuszu z Niemcami i dążącego do zdobycia dominującej pozycji w Europie środkowej oraz zmarginalizować pozycję Polski w regionie. Niema po stronie ukraińskiej partnerów do współpracy i im szybciej politycy polscy
przyjmą to do wiadomości tym lepiej zarówno dla Polski jak i Ukrainy.
tagore
tagore
miejscowi Czeczeni od Kadyrowa, Osetyńcy, miejscowi mieszkańcy Kostromy, Riazania,Petersburga - no tak, zgadza się... nie ma znaczenie po której ze stron walczą najemnicy - są poza prawem. A swoją drogą jeszcze przed chwilą oficjalna wersja głosiła"ochotnicy wspomagający rodaków" ...
Jeszcze bardziej się różnimy, niż Pan myśli. Bo ja wcale nie chcę Polski słabej, najlepiej bez dostępu do morza, skłóconej np. z Niemcami a także pozbawionej Śląska. Chcę, żeby i Polska i Ukraina były krajami silnymi, stabilnymi i żeby były sprzymierzone. Pan życzy źle Ukrainie, a ja życzę dobrze Polsce :)
Szanowny Panie Krok! O jakim rozejmie Pan pisze? Dopiero co dywizjon ukraińskiej artylerii ostrzelał z wyrzutni "Uragan" dzielnice mieszkalne w Doniecku. Ponieważ ostrzał miasta nie ustaje, władze DRL rozkazały przeprowadzenie ognia odwetowego.
Pozdrawiam
Lokis
Ale po stronie separatystów walczą miejscowi, miejscowa ludność o nastawieniu negatywnym wobec ukraińskiej państwowości. Po stronie ukraińskiej też walczą obywatele państw innych niż Ukraina.
Nie "ktoś tam", tylko urzędnicy ratusza. Może jeszcze spróbuje mi Pan wmówić, że poparcie dla tej symboliki na obecnej Ukrainie zachodniej jest marginalne?
to co się komu wydaje to jedno, ale wklejam fragment Konwencji Genewskiej, art. 47 2 pkt.d
2. Określenie „najemnik” dotyczy każdej osoby, która:
(d) nie jest obywatelem strony konfliktu ani stałym mieszkańcem terytorium kontrolowanego przez stronę konfliktu
co skutkuje konsekwencją z pkt. 1
1. Najemnik nie ma prawa do statusu kombatanta lub jeńca wojennego.
czyli ci tzw. ochotnicy są tam bezprawnie i sami są poza prawem - żadne analogie do Żeligowskiego nie zmienią faktów
A czy ja twierdzę, ze projekt "Ukraina" nie jest docelowo wymierzony m.in. w Polskę? Uważam wręcz przeciwnie, dlatego w mojej prywatnej opinii w polskim interesie jest Ukraina jak najsłabsza, pozbawiona przemysłu, najlepiej jeszcze dostępu do morza, skłócona z Rosją, a także pozbawiona Zakarpacia przez Węgry i Bukowiny przez Rumunię. To nic osobistego, po prostu mamy sprzeczne interesy. Przyjaźnie można zawierać między ludźmi, zaś nasze narody rozdzielają właśnie interesy.
Ta, odłożyłem spluwę. Dziś kolorady mogą czuć się bezpiecznie :)))
Szanowny Panie Uri! Wciągnięcie (oficjalne, za zgodą burmistrza Guziała) tęczowej flagi na maszt urzędu dzielnicy oznacza, że jej władze uznają mniejszości seksualne na Ursynowie, będą udzielać im poparcia i realizować postulaty oraz wnioski LGTB. Przynajmniej w sferze deklaratywnej. Czy Ursynów w 100% jest zamieszkały przez gejów, tego nie wiem, ale gdyby ich tam nie było w ogóle, to nie byłoby też i tej ceremonii. Identycznie ma się sprawa z flagą OUN-UPA na lwowskim magistracie. Widzę, że zaczyna Pan to rozumieć.
Pozdrawiam
Lokis
Uri się dziś bardzo ożywił. Czy to ma związek z dzisiejszym "zawieszeniem" broni, po wczorajszym bombardowaniu przez ukraińców wiosek na Donbasie ?
O, tutaj jest trochę:
http://wyborcza.pl/1,97737,8304931,Chlopow_bili_po_twarzy.html?as=1
Pewnie bez wiedzy władz się to nie działo. Ale niech Pan spojrzy:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,14063353,Teczowa_flaga_nad_Ursynowem___Wsparcie_dla_mniejszosci_.html
Też było to za zgodą władz. I co? Ma to świadczyć o tym, że Ursynów to dzielnica gejów?
Szanowny Panie Zefir! Zdaniem deputowanego do Dumy, Szamsaila Saralieva, na liście proskrypcyjnej ukraińskiej SBU są mn.: Jurij Biereza, Andriej Levus i właśnie Ihor Mosijczuk. Jak będzie, to się okaże. Pozdrawiam
Lokis
Troszkę się Pan myli. Kresowa "Arkadia" to mit żywy tylko w Polsce, proszę poczytać Beauvoisa.
No brniemy Panie Skalski we fiction, może by była Priwislinskaja Sowietskaja Socialisticzeskaja Respublika? A jakby I wojnę wygrały państwa centralne? To Ukraina mogłaby być (choć bez Lwowa, ale za to z Chełmem), a Polski mogło by nie być? A jakby było jeszcze inaczej?
Szanowny Panie Uri! Sam Pan w takim razie widzi co są warte historyczne mapy jako argumenty dla bieżących problemów.
Pozdrawiam
Lokis
A ja mam mapy z okresu między lutym a listopadem 1918 r. I wie Pan co? Ukraina jest, a Polski nie ma!!! Pozdrawiam uri :)))
Szanowny Panie Uri! To na Ukrainie jest dozwolone prawnie, aby na budynkach administracji państwowej flagi wywieszały "ktosie"? Nie jest wymagana zgoda władz?
Pozdrawiam
Lokis
uri:
09.12.2014 20:53
Ten maszt jest do wieszania państwowej flagi Dlatego powinna tam wisieć Nasza Biało-Czerwona a nie obce szmaty.
uri:
09.12.2014 20:08 ,,Sądzę, że większość mieszkańców terenu na wschód od obecnej granicy szczęściem by raczej nie promieniała."pożyjemy zobaczymy ,koniec u-krainy coraz bliżej.Trzeba was będzie znowu uczyć szacunku dla cudzej własności.
Ten maszt jest do wieszania państwowej flagi. A że ktoś tam sobie z okna wywiesił flagę OUN (nie UPA, ani OUN-UPA, jak Pan pisze) to bez większego znaczenia.
"lokis1271"-sorry,miałem tu jakieś zakłocenia w kompie.Liczą się dwa ostatnie wiersze-linijki.
P.uri. To mylę się pisząc o spokojnym i w miarę zgodnym życiu Polaków i Ukraińców na przedwojennym Wołyniu? Nie mogło tam być tak dalej? Kto to w końcu bezpowrotnie i zbrodniczo zniszczył? Pozdrawiam.
Oni mają swoje honory i metody.Nie wiem czy już teraz go zdejmie i kogo tam jeszcze ma na liście.Tylko przypuszczam,że Kadyrow na swojej liście uhonoruje grubasa wysoką pozycją przewidzianych do
Mślałem raczej o Kadyrowie.Oni mają swoje kodeksy honorowe i nie sądzę by odpuścił takie wyzwanie i zniewagę-dysponuje też dobrymi myśliwymi.Buta Mosijczuka jest podobna do ś.p.Saszki,więc,kto wie? Pozdr.
Pytał Pan o ratusz - odpowiedziałem Panu, kiedy i w jakich okolicznościach wisiała tam flaga OUN-UPA. Trzeba było sprecyzować, że chodzi konkretnie o maszt, chociaż nie wiem, jakie to miałoby mieć znaczenie.
Jak ten czas szybko płynie, Panie Uri, 70 lat jak z bicza trzasnął - w tym roku Ruscy wydali mapę, na której Polska graniczy na Dniestrze z jakąś Małorosją. Ukrainy w ogóle na niej nie było???
Pozdrawiam
Lokis
Armia Donieckiej Republiki Ludowej to też armia. A że wspierana przez ochotników z Rosji - zupełnie mnie to nie dziwi. Tak samo w razie podobnej rebelii polskiej na Wileńszczyźnie można by się spodziewać wielu "najemników" / "terrorystów" z Polski pomagających rodakom rozdzielonym sztucznie przez granice nie odpowiadające podziałom etnicznym. Granica rosyjsko-ukraińska też dzieli na Donbasie jeden i ten sam naród. Więc uważajmy z tymi "terrorystami". Pojęcie to jest dość nieostre w obecnej sytuacji.
Pan pewnie wie - jest taki maszt na wieży ratusza. Wisiała tam kiedy czerwono-czarna?
Przecież ziemie polskie zostały po 1945 roku przyłączone do Litwy, Białorusi i Ukrainy, a nie do Rosji.
Odwoływanie się do sowieckiej wizji polskiej granicy wschodniej jest akurat typowe dla wielu Ukraińców i tutaj mnie Pan nie zaskoczył.
" Co do sowieckich flag na Wawelu, to nie wiem, jak Pan na ten pomysł wpadł. Węgry były sojusznikiem Rzeszy, a mimo tego flaga sowiecka nie wisiała nad węgierskim parlamentem." - Rosja nigdy nie zajmowała (na dłużej) terenów Węgier, natomiast tereny Polski - owszem. A jakby sobie przypomnieli o Priwislinskim Kraju i nieco go poszerzyli? Argument historyczny i prawny zaraz by sobie znaleźli.
Szanowny Panie Zefir! Myśli Pan, że Awakowowi tak się ziemia zapaliła pod nogami, że już teraz "zdejmie" następcę ś.p. Saszki Biłego?
Pozdrawiam
Podczas wyświetlania na lwowskim rynku w listopadzie 2013 roku meczu Ukraina-Polska, który odbywał się w Charkowie, wywieszono flagę UPA z okien lwowskiego ratusza. Ponadto, barwy OUN pojawiają się na ratuszu we Lwowie podczas różnego rodzaju rocznic związanych z ta organizacją.
W przypadku Polski - także. Widziałem mapę Europy w sowieckim atlasie szkolnym wydanym w 1943 roku. Owszem - była Polska. Z zachodnią granicą jak w 1938, ze wschodnią - jak po 17.IX.1939.
Ten portretowy gieroj zamienił dowództwo w pułku Azow na ciepłą posadkę rajcy Kijowa i rżnie bohatera.Popularyzację zapewnia ministerstwo "prawdy".Sądzę,że wyzwanie tego tłuściocha zostało przyjęte i dni jego żywota są już policzone.
Na lwowskim ratuszu? Nie widziałem takiej ....
"albo np. biało-czerwona w Kijowie i szereg szczęśliwych, spokojnych wsi na Wołyniu" - no nie wiem, o czyim szczęściu Pan mówi. Sądzę, że większość mieszkańców terenu na wschód od obecnej granicy szczęściem by raczej nie promieniała.
Oo Przepraszam, ale takiego połączenie głupoty i zadufania w sobie to dawno nie widziałem Użytkowniku. Palnąłeś gafę, zwróciłem Ci uwagę, zacząłeś pisać głupoty (a wystarczyło uznać swój błąd i go poprawić). Ale kategorycznie - bez alternatywy - osądziłeś Polaków na 300 lat wstecz - Ty to sam napisałeś czy centrala tak kazała Użytkowniku? Post Twój odnosił się do Polaków służących w Ruskiej armii - nie wykręcaj kota ogonem - nawet zacytowałem tą radosną twórczość w poście powyżej. Jeszcze raz napisze choć nie wiem po co. W czasie zaborów (a te mieszczę się w wspomnianym 300-letnim przedziale) Polacy wstępowali z własnej woli do korpusu oficerskiego państw zaborczych (z własnej woli - taka kariera). Część z nich się zruszczyła (to w przypadku zaboru Rosyjskiego), część zaś gdy przyszła potrzeba wybrała Polskę. --- Też nie potrafię znaleźć przyjaznego działania Moskwy/Rosji w stosunku do Polski, i to nie w ciągu ostatnich 300-lat, bo i głębiej sięgam pamięcią historyczną (to normalne - wszak walczyliśmy o wpływy). Jednak nie widzę też aby stosunki Polsko-Ukraińskie były pełne miłości - wojna o nasze wschodnie ziemie (obrona Przemyśla, Lwowa), potem ludobójstwo dokonane przez Ukraińców pod niemieckim płaszczem. Ba może nawet wojny Kozackie, wszak stąd Ukraińcy chcą wywodzić swoją państwowość - które przyczyniły do upadku I RP. Co do Polaków strzelających do Polaków to nie trzeba daleko cofać się w czasie - ilu to patriotów zabito w katowniach urzędu bezpieczeństwa. Elity naszego państwa zostały wybite przez Niemców (tu pomagali im też Ukraińcy) oraz Ruskich (tym znowu pomagali Ukraińcy jak i sami Polacy z zachęceni błyskawicznym awansem społecznym).
Tego samego życzyć trzeba grubasowi Ihorowi Mosijczukowi, czego życzy on Ramzanowi Kadyrowi. Zobaczymy kto pierwszy. Naród ukraiński głoduje, a ten świniak tyje.
Gdzie leży Ukraina?
http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/ukraina5.html
http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/ukraina4.html
http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/ukraina3.html
widzę, że trzeba łopatologicznie - zatem - jeżeli istniała Polska ( tak jak teraz ) - to służenie z własnej woli w Ruskiej armii było zdradą- sąd kategoryczny - tak - ale dlaczego - bo w ciagu tych ostatnich 300 lat, nie potrafię ( pewnie mi pomożecie ) znaleźć jednego choćby przyjaznego działania Rosji w stosunku do Polski. Jeżeli takie twierdzenie przyjąć za prawdziwe - oznacza to, że Rosja generalnie jest wrogim nam krajem - czy służba we wrogiej armii jest z takiej sytuacji zdradą ? Oczywiście - ktoś powie - w czasie zaborów było inaczej - prawda, ale ta prawda ma też drugie dno - w czasie powstań Polacy w ruskich mundurach strzelali do Polaków w polskich mundurach -
Skąd pochodzi i co oznacza nazwa „Ukraina”
http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/ukraina.html